Jeszcze jest szansa. Gdzie widzimy nadzieję przed rewanżem Górnika?
Weszło

Jeszcze jest szansa. Gdzie widzimy nadzieję przed rewanżem Górnika?

Górnik Zabrze przegrał pierwszy mecz z AS Trenczyn i to na dodatek przed własną publicznością, ale jeszcze byśmy go nie skreślali. Akurat w tym przypadku nie będziemy w szoku, jeśli wydarzy się dziś coś pozytywnego. Gdzie szukać nadziei przed rewanżem drużyny Marcina Brosza?

Trenczyn słaby u siebie…

Zespół ten w poprzednim sezonie słowackiej ekstraklasy przegrał aż osiem domowych meczów, z czego cztery z pięciu fazy finałowej. W efekcie zajął dopiero piąte miejsce w tabeli i o udział w Lidze Europy musiał walczyć w barażach, gdzie najpierw pokonał MFK Rużomberok, a potem MSK Żylina po dogrywce.

…a w sumie teraz i tak nie jest u siebie

Trenczyn rewanż rozegra na stadionie w Myjawie, bo jego obiekt znajduje się w przebudowie. W sumie zastanawiamy się, czy to akurat będzie działało na korzyść Górnika. Piłkarze Ricardo Moniza mogą się przecież poczuć jak na wyjazdach, gdzie spisują się lepiej.

Górnik nie jest faworytem według bukmacherów. TOTOLOTEK.PL za jego zwycięstwo płaci po kursie 4,50

Wielkiej formy nie ma

Z drugiej strony, AS w miniony weekend był gospodarzem w Myjawie i przegrał z Rużomberokiem aż 1:4, mając w wyjściowym składzie ośmiu piłkarzy, którzy w Zabrzu też zagrali od początku. Ok, przy stanie 1:1 Trenczyn zaczął grać najpierw w dziesiątkę, a później w dziewiątkę, ale goli nie tracił po kontrach, tylko po ataku pozycyjnym rywali. Wtedy obrona teoretycznie powinna być gotowa, nawet jeśli drużyna jest zdekompletowana.

Słowacy nie umieją się bronić

Jak już wcześniej pisaliśmy, w Trenczynie hołdują piłce ofensywnej na modłę Ajaxu czy Barcelony i trudno im to zmienić nawet przy korzystnym wyniku. Dla tego zespołu nie jest czymś naturalnym zamurowanie się i czekanie na jedną czy dwie kontry. Nie przez przypadek AS w poprzednim sezonie ligowym stracił aż 47 goli. W tym względzie gorsze były jedynie trzy ostatnie kluby w tabeli.

Górnik jest w innej sytuacji niż Legia

Zabrzanie u siebie przegrali tylko jedną bramką, a jak się przekonaliśmy w ostatni wtorek, ma to duże znaczenie. Do tego zawodnicy Brosza grali lepiej niż mistrzowie Polski z bardziej wyrachowanym Spartakiem Trnawa i stworzyli sobie kilka świetnych okazji. Prawdopodobnie znów zobaczymy bardzo otwarty mecz, z dużą liczbą sytuacji dla obu stron i można wierzyć, że tym razem po wymianie ciosów to Górnik będzie skuteczniejszy.

Smuga więcej nie spudłuje, a sędziowie się nie pomylą

Zakładamy, że jeśli Daniel Smuga znów będzie miał strzał do pustej bramki, to tym razem trafi. A jeśli Igor Angulo wyjdzie sam na sam z własnej połowy, to sędziowie drugi raz nie stwierdzą, że jest spalony.

Kto będzie grał dalej? TOTOLOTEK.PL awans Trenczyna wycenia na 1,20, za to Górnika aż na 3,80

Mamy nadzieję, że tym razem nie zobaczymy w obronie Przemysława Wiśniewskiego. Nie skreślamy chłopaka na dobre, ale na razie ewidentnie nie daje rady. Dziwiło nas trochę, że grał przed tygodniem, skoro dla Górnika priorytetem są teraz europejskie puchary. Występem z Wisłą Płock – kolejnym słabym w nowych barwach – z pierwszego składu skreślił się Adam Ryczkowski. Na skrzydłach zapewne znów zobaczymy Smugę i Daniela Liszkę.

Marcin Brosz zabrał na Słowację aż dwudziestu zawodników, w tym Konrada Nowaka, który z Wisłą zaliczył pierwszy występ po prawie rocznej przerwie i wypadł nieźle. Może właśnie on będzie asem w broszowym rękawie?

Fot. FotoPyk

KOMENTARZE (15)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
grnawuiopn

Dla Górnika zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest dzisiejsze odpadnięcie z pucharów i skupienie się na punktowaniu w lidze, bo w tym sezonie niestety będzie walka o utrzymanie.

KoStUcHy

Tylko wiesz o co chodzi, jak rozmawiasz z przeciętnym kibicem Górnika, że oni to w pucharach pograli itd, itp. Qurwa mają teraz swoje pięć minut, a nie wożą się na komunistycznym dorobku i rzucaniu monetą.

plumker

Otóż to. Osobiście na poważnie traktuję osiegnięcia klubowe zweryfikowane po 89 roku. Bo co to za klub który za komuny zdobywa mistrzostwa na pęczki, a w „wolnej” Polsce przez 30 lat raz zakwalifikuje się do pucharów.

RSL6

A co ma komuna do rzeczy jeżeli chodzi o osiągnięcia w Europie???

Janko_Buszewski

po 89? dopiero po 2003, kiedy zmieniło się prawo. wczesniej meczami handlowało się na potęge i nie da się powiedizeć kto naprawde coś osiągnął

Staszek Anioł

No faktycznie, jak zagrają jeszcze w dwóch lub czterech meczach pucharowych więcej, to na pewno zabraknie im sił i czasu na (ewentualne) odrabianie strat w 30 czy tam 32 kolejkach Ekstraklasy…

Czasem nie mogę się nadziwić, jak wielu łyka te dyrdymały trenerów i kopaczy, że „trzeba grać od początku, bo później zabraknie czasu”. Jasny gwint, dopiero co beznadziejna przez 3/4 sezonu Sandecja walczyła o utrzymanie do 36. kolejki. Bez podziału punktów.

Murphy
KTS Weszło

@Sztaszek Anioł
Dwóch. Nie oszukujmy się Feyenoord to już zwyczajnie za wysokie progi na Górnika nogi. I to zakładając że Górnik dziś da radę.
Fajnie byłoby gdyby Górnik radę dał. Zawsze to jakieś ułamki do rankingu krajowego, i kasa od UEFA za awans do kolejnej rundy dla samego Górnika, w którym przecież się nie przelewa.
A dla kibiców możliwość zobaczenia meczu z Feyenoordem, to też byłby fajny bonus.

Spektakularny

Dokladnir, nie ma opcji by Gornik chcial w ogole awansowac, bo w następnej rundzie i tak rywal jest za silny

ybbuc

Nic mnie tak nie drażni jak takie durne komentarze. Masz Ty typie jakieś ambicje w życiu? Jakiś cel, do którego dążysz? Rozumiem, że tacy jak Ty jak mają dobrą ofertę pracy to stwierdzają „za fajna ta robota, nie aplikuję” albo jak widzą ideał kobiety, taką 10/10, to jest „za ładna, nie podbijam”, Jeśli tak to jest mi Cię po prostu żal. Ale wyobraź sobie, że są ludzie, którzy jednak mają jakieś ambicje w życiu/w sporcie. Zaskoczę Cię, ale mogą nimi być młodzi piłkarze Górnika. Dla nich samo wydarzenie, jakim byłby ewentualny mecz Z Feyenoordem na de Kuip to wielka rzecz. Po to się gra w piłkę, żeby mierzyć się z najlepszymi zespołami, na najpiękniejszych stadionach. Ewentualny dwumecz z Feyenoordem to byłaby wspaniała nagroda za poprzedni sezon dla tych zawodników, dla całego klubu, a w szczególności dla kibiców Górnika. Nawet jeśli rywal okaże się „za silny”, i dwumecz okaże się srogim eurowpierdolem to co z tego? Nikt nie zabierze Górnikom wspaniałych przeżyć związanych z ewentualnym dwumeczem z Holendrami. Z resztą i tak pewnie nie zrozumiesz o czym piszę, bo Twoim tokiem myślenia większość drużyn ekstraklasy nie powinno w ogóle wystartować w lidze, bo i tak Lech czy Legia są „za silne”. A w Europie?! Wyobraź sobie, że tylko jedna drużyna sięga po puchar, a reszta trafia na kogoś „za silnego”. Cóż życzę awansu Górnikowi, żeby mogli zagrać z za silnym rywalem i spełnić tym samym swoje marzenia.

Staszek Anioł

Taka drobnostka – jeśli już Trenczyn, Trnawa i Myjawa po polsku, no to też Rużomberk i Żylina.

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

,,Jeszcze jest szansa. ”
Nie, nie ma.

Poznaniak

Kolejny cud nad Wisla Awans Gornika i odpadniecie Lecha Tego Wielkopolsce zyczy Redakcja Trzymajcie sie chlopaki

Kcramsib

Pół godziny gry i już 2-0 dla Słowaków, także ten…

bengrush

Ja to tylko tu zostawię…

mj8

Napiszę tak, nawet mój rodzimy klub – Ina Goleniów, nie robi takich błędów w obronie, jakie robi dziś Górnik Zabrze. Oczy pękają od oglądania batów zbieranych od Trencina.

wpDiscuz