Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ
Blogi i felietony

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Jakiś czas temu miałem okazję stworzyć od podstaw klub piłkarski. W charakterze trenera zatrudniliśmy trenera, ocenianiem zawodników zajął się człowiek, który jakieś 20 lat spędził na ocenianiu zawodników, natomiast prezesem został najprzystojniejszy z nas, żeby dobrze wypadać w mediach. Mam wrażenie, że jesteśmy jedynym klubem w Polsce, który został zbudowany w tak ekstrawagancki sposób, a już na pewno nie możemy się równać fantazją z zespołem mistrza Polski.

Znacie mema o kocie, który dość sceptycznie podchodzi do wyliczeń Andrzeja? Jesteście w Internecie, więc pewnie znacie. Kot mówił na nim dokładnie to, co wielu ludzi ze środowiska piłkarskiego od samiuteńkiego wybuchu słynnej wojny właścicielskiej w Legii Warszawa.

To jebnie.

Nie da się robić klubu, jeśli z uporem maniaka w charakterze trenerów zatrudniasz ludzi, którzy nigdy trenerami poważnych drużyn nie byli. Nie da się robić klubu, jeśli z uporem godnym lepszej sprawy w pionie sportowym zdajesz się na ludzi, którzy w jakimś momencie swojego życia uznali za przydatnego 35-letniego człowieka bez kolan. Nie da się robić klubu, jeśli kolejne długofalowe wizje mają wybitnie krótki termin przydatności. Ile to już było Legii, inspirowana Bazyleą, kopiująca wzorce chorwackiego Dinama, stawiająca na szkolenie młodzieży. Jeśli warszawiacy utrzymają swoją formę, może się okazać, że w tym półroczu w klubie będzie więcej różnych długofalowych wizji niż zwycięstw na własnym boisku.

Co ciekawe – moim zdaniem żadną przeszkodą nie jest brak piłkarskiej „czutki”. Nie musisz się znać na piłce, by poprowadzić dobry klub piłkarski. Jest tylko jeden warunek – musisz uświadomić sobie, że się nie znasz, przyznać to przed samym sobą, a następnie zatrudnić ludzi, którzy się znają. I pod słowami „którzy się znają” nie kryje się „którzy zrobili prezentację w PowerPoincie, z której wynikało, że się znają”.

Najgorszy możliwy wariant, to frontman, który nie zna się na piłce i w żadnym wypadku nie chce tego faktu przyjąć do wiadomości. A niestety, mam wrażenie, że z takim przypadkiem spotkali się wczoraj piłkarze Spartaka Trnava.

Nie chcę zestawiać ze sobą sukcesów Legii w trakcie kadencji Bogusława Leśnodorskiego i osiągnięć, gdy zastąpił go Dariusz Mioduski. Ale niestety, porównania nasuwają się same, ilekroć przypomnimy sobie, że poprzedni prezes opuszczał Legię po sezonie, w którym wyeliminowała Sporting z Ligi Mistrzów, po drodze remisując z Realem, natomiast obecny ma już w gablocie „postraszenie Astany”, „podjęcie walki z Sheriffem” oraz „twarde warunki w rewanżu z Trnavą”.

Pierwsze miesiące? Okej, to docieranie się, wymiana starych ludzi na własnych, bardziej zaufanych. Pierwsze błędy, które popełnia każdy nowicjusz na stanowisku. Pierwsze pomysły na zrewolucjonizowanie futbolu, pierwsze chwile, gdy szczery i uczciwy facet nabiera się na zawodowych bajerantów. Coś jak osiemnastolatek na swoim. Pewnie ze dwa razy spóźni się z czynszem, spali dwa garnki, przepłaci za pizzę, bo domowa kuchnia niesmaczna.

Ale czas mija. Niedawny osiemnastolatek zdmuchuje już dziewiętnaście świeczek na jeszcze odrobinę nieporadnym, ale upieczonym przez siebie torcie. Już od dawna wie, jak obsługuje się pralkę, a do kuchni kupił sobie nawet mikser.

Nie, nie miksuje masy na naleśniki w pralce, a jeśli raz mu się to zdarzy – to następnym razem naprawia swój błąd.

Innymi słowy: nie zatrudnia dwóch kandydatów na trenera z rzędu, nie nabiera się na bałkańskich czarnoksiężników dwa razy z rzędu i nie zostawia się na stanowisku ludzi, którzy nie mają ani sukcesów, ani życiorysu, ani czegokolwiek, co nakazywałoby pokładać w nich nadzieje na sukces.

Czy da się to uratować?

I tu właśnie przestaje się robić gorzko, robi się nieznośnie smutno. Oczywiście, że się da uratować, bo Legia po popełnieniu większości z błędów, jakie tylko może popełnić profesjonalny klub piłkarski, i tak zdobyła dublet. Legia w momencie, gdy szoruje po swojej podłodze, wciąż jest wyżej niż sufit wielu polskich klubów. Kiedyś już pisaliśmy, że margines błędu w Legii jest rozciągnięty do granic możliwości i tak jak Imperium Rzymskie nie upadłoby nawet z koniem w roli konsula, tak i Legią nie zatrzęsie seria irracjonalnych decyzji personalnych.

To jest smutna wiadomość numer jeden – bo w lidze odrobinę silniejszej, słabość Legii zostałaby natychmiast wykorzystana przez konkurencję, w naszej zaś Legia może przegrywać co trzeci mecz, a potem i tak świętować mistrza.

Smutna wiadomość numer dwa jest taka, że da się to odratować, bo Legia spadała z naprawdę wysoka. Spadała z miejsca, które być może da się nawet określić szczytem możliwości polskiego klubu w ostatnich latach – trzecie miejsce w fazie grupowej Ligi Mistrzów, przełamanie dwudziestoletniej posuchy, doskonałe mecze z Realem i Sportingiem. Sporo piłkarzy, których udało się odsprzedać ze sporym zyskiem, sporo piłkarzy z potencjałem na kilka lat przynajmniej przyzwoitej gry. Finansowa i sportowa potęga, która rozstawiła po kątach krajową konkurencję.

Nigdy nie dowiemy się, co byłoby gdyby sędzia uznał tego prawidłowego gola Marka Penksy. I nigdy nie dowiemy się, gdzie byłaby dziś Legia, gdyby nie konflikty na najwyższym szczeblu.

Wiemy, gdzie jest na ten moment. Zamiast czwartej rundy – cztery litery. Razem z całą resztą tej naszej piłki.

KOMENTARZE (54)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
asddsa

no tak. nie da sie, pewnie dlatego jeden klub jest mistrzem polski, a drugi gra w bklasie.

eneene5

Aha! Felietony Jakuba Olkiewicza przedłużeniem Twittera Krzysztofa Stanowskiego:) Jest zlecenie na Szopena – szykujcie się na więcej artykułów w ten deseń!

Teleskop95

Lubię takie artykuły z rana ( ͡° ͜ʖ ͡°) Niby się nie chce porównywać do dawnego prezesa Leśnodorskiego, ale wiecie… on to był gość, a nie Mioduski, i co złego to na pewno nie był to dawny prezes. A Legia ma budżet równy kasie kilku innych klubów, ma niekiedy przychylność dziennikarzy i sędziów, najlepsze pory transmisyjne, ponoć najlepszych piłkarzy, w ogóle no PL Bayern, że ligę to 10 kolejek przed wygrywają, a wszyscy widzimy jak jest. To czego im jeszcze brakuje? Jeszcze więcej kasy, jeszcze większy monopol, nie wiem, więcej Marciniaków?

Joopiter

Coś niedokładnie czytałeś. Brakuje dobrego zarządzania (wg Olkiewicza).

Teleskop95

No ok, artykuł jest o zarządzaniu, ale przy okazji, „dyskretnie” pojawia się temat byłego prezesa i ich porównanie, gdzie autor broni się przed ich porównywaniem, ale jednak nie daje rady i z tego zastawienia wynika, że zdecydowana większość win spada na obecnego prezesa. Moje zdanie jest trochę inne, bo były prezes też nie miał samych trafnych decyzji, tylko akurat największy sukces przypadł za jego kadencji i nie była to zasługa tylko i wyłącznie jego. Za Leśnego był awans do LM, ale nie można tylko z tym go utożsamiać i tylko jemu to przypisywać.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

skttr

zero wiedzy o piłce Janko, wygugluj sobie.

qdlaty81
WIDZEW

Strzelec nieuznanego gola dla Wisly Kraków, który to gol spowodowałby awans do LM

Pasta

Skad takie wysokie wymagania i oczekiwania co do legii? Klub jak klub. Troche bogatszy niz inne polskie kluby, ale nadal moze przegrac z mistrzem slowacji, nie widze nic z tym zlego. Po prostu legia nie jest wsrod 32 najlepszych klubow w europie tak samo jak twoje dziecko nie jest wsrod nahlepszych dzieci w europie. I co po swoim dziecku tez jedziesz?

Murphy
KTS Weszło

Zdjęcie profilowe Pasta
Trochę……
Legia dysponuje zazwyczaj budżetem 2x większym niż Lech Poznań.
O porównaniu do budżetów innych klubów nie ma więc co mówić.

qdlaty81
WIDZEW

Budżet Słowaków 3mln €,
Budżet ległej min 30mln €.
Sam Jędrzejczyk zarabia więcej niż cały skład przeciwnika

Mecenas_Misiura

Szopen powiedział, że Fakena nie zatrudni (na razie), a Faken urlop raczył przełożyć bo z uwagą przygląda się sytuacji.
Więc tradycyjnie – Szopen chuj, a kiedyś to było, Besnik, Czukwu, Placek, aż się łezka kręci. Bo, wicie, rozumicie, w piłce liczy się cygański nos, a nie bzdury jak dopinanie budżetu, żeby za kilka lat nie trzeba było robić laski miastu/gminie albo kupować licencji na grę.

potępiony

Ciekawe, czy Szopena rzeczywiście zauroczyła ta wola walki, czy Nawałka się wymigał widząc jaki jest tam syf. Albo wali w chuja jak z Magierą rok temu

Kismajers

Krzychu za to powiedział w radio, że Kalfurycza zatrudnili, bo nawet tak chujowy trener jak Brzęczek im odmówił, więc chorwacki macacz piłkarek to dno dna.
Albo chłopcy dwa drinki za dużo golneli – zapomniał się i ups się wymsknęło, albo coś tam nie zagrało i doszło do sporu w elitach futbolowych.
No albo rzeczywiście wali w chuja jak z Magierą – a w tym czasie gorączkowo wymontowują wsteczny bieg w autokarze i zmieniają stoliki na okrągłe dla miszcza niskiego presingu.

Kondredd
Ciupakabra Klukosieki

„Wymontowują wsteczny bieg” 😀 😀 . Kuźwa, nigdy nie zrozumiem jak Pierdołka może w XXI wieku w takie rzeczy wierzyć :/

Maniakalny Sportowiec

to jest juz bardzo stary czlowiek. moj dziadek tez mial rozne dziwne zwyczaje, zwlaszcza kiedy wjechał alzheimer

Kondredd
Ciupakabra Klukosieki

Ale Twój dziadek zapewne nie był osobą publiczną i jego dziwactwa nie powodowały poczucia zażenowania u rozsądnych ludzi.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Maniakalny Sportowiec

Weszło, nie wstyd wam tolerować wysrywy tego drania? Najazdy na rodzinę to chyba przesada?

Maniakalny Sportowiec

Mój dziadek, skurwielu, był bohaterem wojennym i walczył m.in. w powstaniu Warszawskim. Idealny dzień wybrałeś na znieważanie go. A ty cwelu co zrobiłeś dla swojego kraju? Wątek na trybunę już się smaży

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Mecenas_Misiura

Chyba teza o wstecznym biegu jest prawidłowa. Albo Faken strzela foszka.

irman

Czyli punktem odniesienia dla porównania z beznadzieją obecnej Legii, są złote czasy w których w czerwcu zatrudniono za kupę kasy „fachowca” z Belgii, którego pogoniono za trzy miesiące, choć miał realizować długoletnią strategię budowy drużyny.
Sezon w którym do LM awansowano tylko i wyłącznie dzięki niewiarygodnemu szczęściu w losowaniu, które nie miało miejsca przez 20 lat i nie powtórzy się przez następne 20. Nawet grając z irlandzkimi amatorami o awans, niemal przez cały rewanż trybuny drżały, żeby jakiś listonosz z Dundalk nie pogonił potężnej Legii do domu.
Sezon w którym do przedostatniej kolejki zastanawiano się, czy Legia będzie najgorszą drużyną w historii LM, a szła po ten tytuł jak burza.
Sezon w którym dzięki genialnej polityce prezesa tysiąclecia wobec kibiców, mecz z Realem u siebie grano przy pustych trybunach.
Sezon w którym za przykład genialnego meczu stawia się sparing przy pustych trybunach z Realem.
Sezon po którym w dziwnych okolicznościach z klubowej kasy wyparowały pierdyliardy złotych zarobionych w LM. Przecież już w sierpniu 2017 r. w budżecie Legii była dziura. Niech ktoś mi wytłumaczy gdzie podziało się te prawie 100 baniek, które Legia zarobiła? Rozkradziono je? No chyba nie, bo klubem zarządzał prezes tysiąclecia. Przeznaczono na spłatę długów? No chyba nie, przecież prezes tysiąclecia nie zadłużyłby po uszy klubu licząc na awans do LM, który nie udał się nikomu od 20 lat.
Sezon w którym przed meczami pucharowymi na wiosnę sprzedano dwóch dobrych napastników nie sprowadzając nikogo sensownego w zamian.
Jedyne co muszę przyznać to, to że mecz ze Sportingiem u siebie, jak na standardy polskich drużyn, był naprawdę dobry. Za to szacun. Ale to jedyna rzecz jaką można się chwalić w tych złotych czasach Bogusia L.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Murphy
KTS Weszło

Zdjęcie profilowe irman
Genialne

qdlaty81
WIDZEW

Albański idiota z Belgii jednak załatwił ległej sezon, bo sprowadził Ofoe i jednak pokonał ogórów w drodze do LM. także to nie był wcale taki zły ruch, nawet pomimo całej reszty

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

panie.co.pan
Warta Poznań

Można rozkminiać organizację klubu i niuanse taktyczne w przypadku starcia Chelsea vs. Roma, a nie kurwa mać Mistrz Polski z odpadami z e-klapy!!! Piłkarze są chujowi, a do tego mocno przepłacani, cała liga jest chujowa, wszyscy są wkurwieni, jesteśmy dziadami.

WhiteStarPower

Penksa to jedno a drugie co by bylo gdyby w 2011 dowieźć 1:2 z Apoelem na Cyprze i wejść do LM. Na pewno swia nie poznałby najmocniejszego Apoelu w historii (ćwierćfinał LM), bardzo możliwe ze Cupiał by został w Wisle do teraz, bardzo możliwe ze Wisła straszyła by Legie i Lecha wymagając na nich większe inwestycje i lepsze zarządzanie. Bardzo możliwe ze pozycja Polski w pucharach byla by dzis inna.
.
Istny futbolowy efekt motyla

skttr

Nie chcę Cię pozbawiać złudzeń, ale Wisła nawet z monetą z LM trafiłaby do miejsca, w którym jest teraz. Nieudolność i mierność w zarządzaniu doraźnie da się przykryć, ale tylko po to, żeby zaliczyć mocniejszą glebę (vide Grecja). Więc równie dobrze można założyć, że przez te 7 lat ‚po LM’ Wisła byłaby w jeszcze większej dupie, niż jest teraz.

WhiteStarPower

Moze tak a moze nie. Tego sie nie dowiemy juz niestety…..

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

MaLk

Legia wykorzystała jedną szansę – na awans do LM. Natomiast pozostałe szanse – na zdyskontowanie tego sukcesu, na kolejne awanse, na odskoczenie konkurentom na lata itp. – te szanse akurat zmarnowała.

bastion79
KS Milan

Jest jeden problem, kochasie Bogusia. Otóż, nazywając rzeczy po imieniu, Boguś przegrał walkę o klub. Przegrał. Poniósł porażkę. Został wykupiony i odesłany do domu. Nie zapominajcie o tym. Boguś ma teraz czas na sanki.

irman

Może i przegrał. Ale za jedno BL na pewno trzeba podziwiać. Jest chyba jedynym właścicielem klubu w historii polskiej piłki, który wyszedł z tego biznesu zarobiony. I to potężnie zarobiony, bo kasa za udziały o Szopena była niemała. Za to moje ogromne słowa uznania.

qdlaty81
WIDZEW

True. 38mln pln po ulicy nie chodzi

Kismajers

Fakt, cygan wydymał pudla do spóły z fredzlem z poznania koncertowo, I cud, że cwks nie poszło w pizdu na dno jak widzewy, polonie albo lechy (ten prawdziwy, nie z wronek).
A sebki i tak cmokają za koralem jak za pierwszą szparką pukniętą po pijaku na dysce. Fajnie było, a że potem trzeba było wyleczyć kiłę i drożdżaki to szczególik.

Pele77

Weźcie już dajcie sobie spokój z tym mitologizowaniem Leśnodorskiego. Przecież ten awans do LM to była fura szczęścia. nie chodzi mi o losowanie, ale o to że Legia już po dwumeczu z Trenczynem powinna odpaść, a z Dundalk stworzyli najgorszy dwumecz w historii LM, jeśli chodzi o ostatnią rundę kwalifikacji. Uprzedzam, nie jestem zwolennikiem Mioduskiego, bo tak naprawdę mam gdzieś Legię, ale to atakowanie jednego a z drugiego robienie Boga jest żałosne.

Warka

Różne, niekonsekwentne wizje budowy Legii są już spuścizną Bogusia (trener na lata, dżentelmeńskie obietnice odejścia kluczowych graczy za czapkę gruszek itd.). Wówczas była zabawa w sarmackie „zastaw się, a postaw się”, a dziś próby budowy czegoś na dłuższą metę, tyle że nieudolne.

Maniakalny Sportowiec

teraz beka z Eduardo, ale, do chuja, w momencie transferu redakcja weszlo byla cala w ekskrementach. proszę nie iść na łatwiznę AŻ TAK

qdlaty81
WIDZEW

Redakcja cała w gównie?! Czy to żart taki niekoniecznie zrozumiały?

Maniakalny Sportowiec

to subtelne nawiązanie do losów Stanislava Levego. Dla niektórych być może hermetyczne, ale dla większości czytelników weszło raczej oczywiste

Kristof.

Dobry tekst na sniadanie.Jeszcze tylko wpierdol z jakims Kosowem lub Luksemburgiem i puchary z glowy.Zanim na dobre europejskie puchary sie zaczna,to mam nadzieje ze polskich druzyn juz nie bedzie!!!Tylko wstyd przynosza.

qdlaty81
WIDZEW

Jak i kadra na MŚ

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kristof.

Gwiazdeczki Legii juz sa zmeczone.W 70 minucie wygladali tak gdyby im ktos odcial prad.On isie nadaja jedynie do pchania karuzeli.Do niczego wiecej.Grunt,zeby fryzura byla ladna i po meczu prosto do agencji towarzyskiej.

Olisadebe

Można jeździć po wf-iście Klafie, można jeździć po korpo Miodnym, ale kurwa na litość Boską, obowiązkiem tych wkładów do koszulek, mieniących się profesjonalnymi piłkarzami, z apanażami idącymi w setki tys/ mc, było rozpierdolenie tych paździerzy z Trnavy, nawet ze sprzątaczką w roli trenera, a nie zaliczenie agrowpierdolu. Ci słowacy sami pewnie nie wiedzą jakim cudem udało im się przejść do kolejnej rundy. Oni nawet nie potrafią grać w piłkę, a mimo wszystko pierdolnęli Legię jak amatorów z 5tej ligi emerytów i rencistów. Po takim wyczynie kibice tego klubu powinni zbojkotować z kilka spotkań, a pseudopiłkarzyki powinni mieć jechane na każdym kroku kiedy tylko wychylą swoję puste łby poza boisko treningowe. To jest kurwa skandal i jedno wielkie nieporozumienie, a najlepsze dopiero przed nami. Jutro kolejne agrowpierdole zaserwowane przez amatorów z Ekstraklapy buahaha. Kolejna sprawa to ściąganie jakiegoś jebanego szrotu z zza granicy, w czym lubują się te pokurwione kluby z gównoklasy zaniżając ten i tak chujowy poziom. Kurwa przecież trampkarze z zespołu u-16 zagraliby lepiej niż te wszystkie pizdovicie z bałkanów (Radovic, vesovic, antolic). Legia i reszta klubów powinna zaorać cały pion scoutingu i przestać utrzymywać bandę darmozjadów, którzy cele transferowe wyszukują chyba w fmie lol. Postawcie w końcu na Polską młodzież, zamiast tylko o tym pierdolić, gorzej na pewno nie będzie, a przynajmniej za kilka lat może być z tego jakiś pożytek, elo.

qdlaty81
WIDZEW

Eee co Ty. Chuja możesz wiedzieć. Prowadziłeś kiedyś klub? A nasi polscy prezesi zęby na tym zjedli.
Taką byś dostał odpowiedź od większości pseudo prezesów.
Oczywiście słusznie piszesz bo to jedyna rozsądna droga stabilnego rozwoju, tyle że:
1) kibic wymaga wyniku tu i teraz i chuj, potem bedziecie se te akademie stawiac, a teraz to mi tu kupić gwiazdy i niech wygrywają (takie tyrady słyszę od znajomych kibiców Widzewa, najpierw niech nakupują i awansują a potem się pomyśli o akademii). Znacznie mniejsza część kibiców kuma, że awansu się nie kupi a wydana kasa to wydana kasa, się nie wróci. Jak awansu nie będzie to kasa wywalona w błoto, zamiast zainwestowana.
2) prezes stołka się trzyma (akurat ległej to mniej dotyczy) i przede wszystkim mu zależy żeby go nie wyjebali bo się prezesowska pensja skończy, więc znowu wynik ważniejszy niż budowanie;
3) prezes/trener/skaut/agent itd kasą nie pogardzi, a prowizje za transfery są niemałe, także dobrze poukładany agent który umie się podzielić jest w stanie wcisnąć każde gówno do prawie każdego klubu w PL. Po co budować jak się można już dziś nachapać a marketingowo się to jakoś sprzeda.
.
Niby proste mechanizmy rynkowe, ale mam wrażenie że przeciętny kibic to debil, a że prezes dopasowuje się do kibica, to i mamy debilne zarządzanie

Rejwen

Udana analiza, jak efektownie pominięto stan kasy klubowej po zmianie właściciela. Po trupach do udowodnienia tezy.

szysiek83

Szukać pocieszenia w remisie z Realem (w meczu o nic), czy wygranej ze Sportingiem (w meczu o nic), to jak zagryzać denaturat spleśniałą bułką…
Zgodzę się w zupełności iż „tak zwany mistrz Polski” legia, jest zlepkiem kopaczy którzy dawno zapomnieli jak się gra w piłkę nożną, co więcej – jest to najsilniejszy klub w Polsce – i to jest na prawdę smutne…

buhabuha

Dean zwolniony… Uffff.

Glempinho
Tęcza Błędów

a ja powiem tak: w podobnych okolicznosciach przychodzil Magiera, z tym ze dwa razy do tej samej rzeki nie sposob
ale cos ma przeczucie ze mistrza by zdobyl, a i jakies 3:7 w lidze europy by wykrecil, po sezonie zwolnic i wtedy prawdziwego trenera :)

Olala
Widzew POLSKA Liverpool (L) Polonia Kotwica ŁKS Szerszenie Weszło

Dlaczego L nie może po prostu zatrudnić jakiegoś polskiego trenera z sukcesami w ostatnich 5-6 latach. Nawet tylko w ESA. Nie, kurwa, zawsze musi być jakiś model, przyszły Oppenheimer. Boski trenejro dla boskiej L ?

wpDiscuz

INNE SPORTY