post Avatar

Opublikowane 31.07.2018 10:44 przez

redakcja

Nie robimy już sobie nadziei, że Legia wyeliminuje Spartaka Trnawa. Zasiądziemy przed telewizorami zakładając najgorszy scenariusz, startując z pozycji „dno i dwa metry mułu”. Może wtedy pozytywnie się zaskoczymy i na koniec znajdziemy w czystej wodzie, przez którą przebijają się promienie słońca. Mistrzowie Polski będą musieli przełamać wiele statystyk, żeby we wtorek wieczorem być w dobrych humorach.

Zacznijmy od tego, że warszawski klub nigdy nie przechodził dalej w europejskich pucharach jeśli najpierw przegrywał u siebie. Ba, jedynym takim przypadkiem w historii polskiej piłki jest dwumecz Wisły Kraków z Iraklisem Saloniki 12 lat temu. „Biała Gwiazda” na własnym stadionie dostała 0:1, Dana Petrescu zastąpiła Dragomirem Okuką i pomogło – przynajmniej na chwilę. W Grecji rzutem na taśmę doprowadziła do dogrywki, w której zdobyła drugą bramkę i mogła świętować. Jeden jedyny przypadek.


Trudno nastawiać się optymistycznie na ten rewanż, bo powodów zbyt wielu nie ma. Ok, Legia wygrała teraz w Kielcach, ale jakość gry zbytnio nie wzrosła, po prostu tak tym razem wypadło w maszynie losującej. Jeden słabeusz pokonał drugiego, akurat danego dnia jeszcze słabszego. Zdarza się, zwłaszcza w Ekstraklasie.

Spartak ma dwubramkową zaliczkę, w weekend wygrał w lidze oszczędzając kilku zawodników, będzie komplet publiczności. Wszystkie atuty są po stronie gospodarzy. Będą mogli się zamurować i wyprowadzać groźne kontry. Legioniści próbują się pozytywnie nakręcać. Krzysztof Mączyński mówi, że walczą o marzenia. Kasper Hamalainen, że chcą zmienić historię. Sebastian Szymański, że nie wyobraża sobie braku awansu. Cóż mają mówić bidoki, ale to będzie musiał być splot wielu naprawdę sprzyjających okoliczności, żeby dobrze się skończyło. Oczywiście w piłce zdarzają się różne rzeczy, dwa gole można strzelić bardzo szybko w nieoczekiwany sposób, co widzieliśmy wczoraj w starciu Pogoni Szczecin z Piastem  Gliwice. Tyle że takie rzeczy mają miejsce raz na bardzo długi czas, a temu szczęściu trzeba jeszcze mocno pomóc. No sami widzicie, jak małe jest tu pole manewru na fajne zakończenie.

My możemy rozpamiętywać, że mistrz Polski tydzień temu skompromitował się przeciwko drużynie, w której grają odpady z Ekstraklasy (i na razie rozpamiętujemy). Drużynie, która w weekend oszczędzała Erika Grendela czy Antona Slobodę… To była taka żenada, że znów robi się niedobrze. Ale piłkarze Legii mają ostatnią okazję, żeby zmazać plamę i zmyć z siebie przynajmniej trochę brudu. Muszą jednak zapomnieć o wszystkich swoich teoretycznych przewagach w umiejętnościach, doświadczeniu i tak dalej, a chwilami mamy wrażenie, jakby nadal nie mogli uwierzyć, że pierwszy mecz przegrali i naprawdę mogą wylecieć za burtę.

Legia faworytem do wygrania meczu, zakłady bukmacherskie Totolotek wyceniają taki scenariusz na 2,15, ale sam awans to już kurs 4,55 

Jeśli Legia dziś odpadnie, pozostanie jeszcze w europejskich pucharach i „przejdzie” do III rundy eliminacji Ligi Europy. Awans do fazy grupowy tych rozgrywek i zainkasowanie z tego tytułu prawe 3 mln euro jest konieczne, żeby klub zachował finansową płynność. Zdecydowanie lepiej jednak w razie czego byłoby wejść do LE przez eliminacje Ligi Mistrzów. Gdyby udało się przejść Spartaka, a potem Crvenę Zvezdę, to nawet odpadnięcie w IV rundzie el. LM i uzyskanie nagrody pocieszenia byłoby dla legijnego konta o niebo korzystniejsze niż przechodzenie jeszcze dwóch rund w ścieżce Ligi Europy. Wtedy bowiem spadająca do fazy grupowej LE Legia dostałaby kolejne 5 mln euro bonusu, a to dla jej budżetu byłoby zbawienne i pod względem samej kasy już wtedy sezon można byłoby uznać za wygrany.

Na razie to jednak marzenia ściętej głowy, piłkarze Deana Klafuricia nie stoją jeszcze nawet w przedpokoju prowadzącym na salony. Nie zakładamy dziś kroku do przodu, ale że w naszych prognozach często wychodzi na odwrót, może jakieś 2 procent szans istnieje. I tym pozytywnym akcentem kończymy, z marsową miną czekając na to, co przyniesie wieczór.

Fot. FotoPyk

Opublikowane 31.07.2018 10:44 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 51
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Pradella
Pradella

To ja tylko zostawie skład Wisły:
Emilian Dolha
Marcin Baszczyński
Arkadiusz Głowacki
Cléber
Nikola Mijailović
Jakub Błaszczykowski (58’ Marek Penksa)
Mauro Cantoro
Radosław Sobolewski
Marek Zieńczuk (82’ Piotr Brożek)
Jean Paulista
Paweł Brożek (58’ Branko Radovanović)

taciej
taciej

w jakimś konkretnym celu?

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Ja do tego składu dodam jeszcze wyjątkowo pechowo przegrany pierwszy mecz (szybko stracona bramka a potem autobus gości i bicie głową w mur).
Na pewno wyglądało to lepiej niż domowy mecz Legii z Trnavą, zwłaszcza że liga grecka wtedy znaczyła więcej niż w ostatnich latach.

lubie mezo
lubie mezo

I chuj, ten skład nigdy nie dostał się do LM. Szkoda.

WhiteStarPower
WhiteStarPower

lubie mezo ciekawe ile razy inny polski klub gral w LM po 96 roku przed reforma Platiniego majac Barcelony Reale za rywali? Troche pomysl zanim cos napiszesz. A my ciagle graliśmy z najlepszymi klubami swiata w ostatniej rundzie a nie takim czymś

chozjor_dadybicz
chozjor_dadybicz

Anderlecht nigdy nie był najlepszym klubem świata. Levadia też nie.

WhiteStarPower
WhiteStarPower

Kolezko :))) pokaz mi polski klub bez wtopy w pucharach. Chyba niemrouzmiesz co,pisze a pisze po polsku. Wisła miała po reformie Platiniego tylko 1szanse na LM gdzie brakło 15 min do awansu z Apoelem i to najlepszym Apoelem w historii bomdoszedl wtedy do ćwierćfinału LM. Wyobrażasz sobie polski klub teraz ktory dochodzi do,ćwierćfinału LM? W losowaniu tez trzeba miec troche szczęścia..

chozjor_dadybicz
chozjor_dadybicz

Możliwe, że nie rozumiem, Ty na pewno nie zrozumiałeś. Stwierdziłeś, że ciągle graliście z najlepszymi klubami świata. Pokazałem tylko, że tak naprawdę to nie. Co za różnica, że inne kluby też miały wstydliwe wpadki? Czy to zmienia fakt, że Wisła nie odpadała wyłącznie w starciach z Realem i Barceloną?

SamiecAlfa
SamiecAlfa

No cóż, liczmy że znowu zadziała klątwa weszło. Tydzień temu pisali, że nie wyobrażają sobie porażki Legii – Legia przegrała. Dzisiaj dają jej 2% szans, tak więc może nie będzie tak źle.

Terminator
Terminator

Chyba się sami zorientowali, że coś jest na rzeczy i może stąd taki wydźwięk tego artykułu? 🙂

bizon49
bizon49

A czy czasem nie w sezonie 2008/09 Wisła przegrała w 1 meczu II-giej rundy kwalifikacji do LM z Beitarem Jerozolima 2-1 by w rewanżu odrobić to 5-0?

Wychodzi na to że Iraklis nie był ostatnia drużyna wyeliminowaną przez polski klub pomimo porażki w 1-szym meczu.

Juri
Juri

przeciez piszą że chodzi o przegraną w 1szym meczu u siebie

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

KoStUcHy
KoStUcHy

Nie porównuj Wisły z dziewczynami z Łazienkowskiej.

grzesio1712
grzesio1712

Od pobytu Dana Petrescu w Wiśle minęło 12 lat?! Szok jak czas zapierdziela…
Za 12 lat nikt nie będzie już pamiętał tego dwumeczu z Trnavą.

KKS
KKS

Będzie pamiętał, będzie

Voitcus
Voitcus

Może za rok zaliczą coś, co przyćmi tegoroczne osiągnięcia?

DrMabuse
DrMabuse

Levadię Tallin pamięta się Wiśle Kraków do tej pory.

grzesio1712
grzesio1712

Tak samo jak Jagiellonii pamięta się Irtysz.
No ale czego się spodziewać po tych naszych gwiazdeczkach. W normalnym życiu, w normalnej pracy to dostałoby się zwolnienie dyscyplinarne jakby się odwaliło taką fuszerkę, a do tego człowiek byłby spalony w branży… A piłkarze? Pogoda, zabrakło szczęścia, założenia taktyczne dobre, ale przeciwnik lepszy bla bla bla.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Voitcus
Voitcus

Błąd już jest w samym tytule („Legia będzie walczyć”), a dalej jest jeszcze gorzej, wstydzilibyście się takie optymistyczne teksty pisać w takiej chwili!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Browary KS
Browary KS

W tym tygodniu eurowpierdolometr może wyjebać poza skalę po popisach gwiazd ekstraklasy.

MuchyZNosa
MuchyZNosa

Nie ma co się napinać. Przewiduje męczenie buły, jakaś szybka kontra Trnavy i skończy się 1:0.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Czyli nigdy w historii dwu gongow z domu zaden polski klub nie odrobil?
No to Legia ma faktycznie szanse zapisac sie w historii (i oby pozytywnie sie zapisala).

Bednar19951
Bednar19951

Po prostu drużyna musi się spiąć, tak jak to zrobiła w ostatnich kolejkach poprzedniego sezonu. Dobry mecz Pazdana, błysk Kucharczyka, błysk Carlitosa i mamy dogrywkę, a tam może się już wszystko wydarzyć. Szanse są małe, ale są.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

imaratino
imaratino

Rywal sredni??
A rok temu Sheriff byl mocniejszy?
Legia moze I wygra I wtedy posuchamy koejnej nwijki typu: szkoda zabraklo czasu, bylismy blisko ale to dobrze rokuje I w kolejnych rundach LE bedzie juz lepiej. A tam przyjdzie grac z kolejnym „Sherrifem”. I znowu uslyszymy kilka bon motow tak dobrze nam znanych. Eh….

imaratino
imaratino

Dołącz do dyskusji
rywal sredni??
A rok temu Sheriff byl mocniejszy?
Legia moze I wygra I wtedy posuchamy koejnej nwijki typu: szkoda zabraklo czasu, bylismy blisko ale to dobrze rokuje I w kolejnych rundach LE bedzie juz lepiej. A tam przyjdzie grac z kolejnym „Sherrifem”. I znowu uslyszymy kilka bon motow tak dobrze nam znanych. Eh….

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

imaratino
imaratino

Wolalb ym jednak nie roznac do poziomu Sheriffa.
To juz by byla totatlna kleska.

imaratino
imaratino

Wolalbym jednak nie rozwac do poziomu Sheriffa.
To juz by byla totatlna kleska.

Boski Diego
Boski Diego

rywal jest sredni ale Legia jest ponizej sredniej, Legia jest .. jakby to powiedziec, najmocniejszym karzelkiem w szkole specjalnej.

Komunista
Komunista

Drogie Weszlo! Od dawna twierdzicie, nie bez kozery, że 2 : 0 to wyjątkowo niebezpieczny wynik.
I tutaj właśnie tak mamy: Dwumecz to 180 minut, po 90 Legia przegrywa ale wynik jest wyjątkowo niebezpieczny dla Słowaków!
Do tego trzeba pamiętać, że wisi nam i powiewa czy stracimy bramkę, czy nie. I tak do awansu potrzebujemy strzelić trzy. I dziwnie spokojny jestem, że Legia dzisiaj wykona zadanie z naddatkiem.

BlueGemini
BlueGemini

No to wykonała z naddatkiem. W czerwonych kartkach norma wykonana w 200%.

shav0
shav0

Problem polega na tym że w Ekstraklapie w ogóle nie gra się w piłkę i nawet nie trzeba grać w piłkę żeby tą ligę wygrać. Wystarczy biegać, kopać po kostkach, przepychać się, walić łokciami, czasami wysoko skoczyć i to wszystko. Gole w ekstraklapie to na ogół totalny przypadek, jakiś rykoszet, stały fragment albo po jakiejś totalnej obcince obrońcy. U nas gwiazdami są Radovic (największy gwiazdor CWKS-u) który lata z wielkim bebzonem od 10 lat i wydaje mu się że jest piłkarzem bo mu frajerzy kupe szmalcu płacą za to że potrafi jeden zwód wykonać i się nie przewrócić (pamiętam jaki to był ogór jak do Legii trafiał, dramat i masakra w jednym). Dlatego jak zespoły z Ekstraklapy rywalizują w pucharach to nagle jest problem bo tam nawet totalne ogóry próbują w tą piłkę grać – na ogół beznadziejnie ale próbują bo tak im trener każe. Na przykład skrzydłowi dryblują, albo środkowi pomocnicy wychodzą na pełnym gazie na klepe i nasze gwiazdy głupieją. Mamy tego przykład że Grendel i Vlasko w ekstralapie nie dali rady w potem przyjeżdzają i ogrywają Legie która ma „gwiazdy”. Takich przykładów było już setki. Kwestia czasu aż taki Carlitos też zapomni jak się gra bo mu zakażą dryblować i na koniec sezonu zostanie ogłoszony wielkim niewypałem. Każdy zawodnik który chce naprawdę grać w piłkę musi z ekstraklapy uciekać i to szybko, dla własnego dobra.

xavy1234
xavy1234

Dziś wieczorem pastuchy z południa obedrą ze złudzeń baranów ze wschodu.

Maria
Maria

A z ciebie zrobią kapcie

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

piotrz
piotrz

A bierzecie pod uwagę że będzie bardzo gorąco i parno i piłkarzyki Legii nie będą miały siły biegać?

Juri
Juri

na Słowacji jest identyczna pogoda jak u Nas. wiem że piszesz ironicznie, ale tak generalnie bronienie się i pizganie z kontrami czyli to co zaproponuje Spartak jest mniej męczące niż to co będzie musiała grać Legia w takiej temperaturze. no ale nic bądźmy dobrej myśli

RysioL
RysioL

przedostatni akapit – ecie pecie na tapecie
czy Wy macie jakąś działę od Legiunii?
zamiast zajmować się poziomem sportowym to bilansujecie zyski i straty – w ten sposób nic nie będzie
PRACA U PODSTAW SIĘ KŁANIA – ciaputki niamniane
będzie poziom sportowy – będzie kasa
ale co, ja – matoł – piszę? przecież to jest bez sensu:: jak Legiunia ma kase to i tak jest bryndza

Pawel_Jumper
Pawel_Jumper

Jak bardzo naiwnym narodem jestesmy?

Tydzien temu Spartak wyjasnil tragiczna Legie, a tutaj slychac glosy kibicow „odrobimy, wierzymy, jeden Spartak w Moskwie padl, drugi padnie na Slowacji itp it kurwa d”.


Jutro, po nieuchronnym braku awansu bedzie krytyka kibicow wobec mediow na „pompowanie balonika” i pomstowanie, ze jestesmy nikim w Europie, pilkarzyki gwiazdeczki chuje muje.
Serio nie mozecie dzisiaj tego juz stwierdzic?
Ile jeszcze razy dacie sie nabrac na jakies Legia to marka, bo Legia grala w LM?
Legia dostala w pizde z Sheriffem Tiraspol.


Jestesmy chujowi w ten sport i tyle. Nasza liga to najwieksza parodia w zawodowym sporcie jaka znam. Nigdzie nie placi sie tak duzo za tak chujowa jakosc i pozoranctwo.

Spektakularny
Spektakularny

A za rok to samo

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Podpisuje się obiema rękami.
Po co tylko pompowanie balonika, skoro po meczu z ubiegłego tygodnia każdy wie jak to się skończy? Jedynym sensownym argumentem jest chyba chęć „dobrego sprzedania” transmisji, żeby jakoś wyrobić jakąkolwiek oglądalność wśród wszelkich Janków z nad Wisły…

Boski Diego
Boski Diego

ciekawe jak bardzo byloby Slowakom wstyd wpadki z polskim klubem 😀 chyba juz mamy opinie w Europie, co nie?

piotrz
piotrz

Oni malowali trawę?

klousek
klousek

Wygląda faktycznie tak jakby Slowacy malowali trawę. Kilku zawodników nieźle upackanych.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

raw
raw

Ja pierdole jaki z Ciebie Albin Mikulski xD

Weszło
03.08.2020

Stal w trzeciej lidze, sprawa Skry w prokuraturze

Jak wiemy, Stal Stalowa Wola bardzo pragnęła pozostać w drugiej lidze, mimo tego, że spadła do trzeciej. Ale sami rozumiecie, jakie mamy czasy – dość pokręcone i różne regulaminowe cuda już widzieliśmy, więc swoich sił spróbowała również Stal, która zaapelował do PZPN-u o poszerzenie drugiej ligi do dwudziestu zespołów (teraz jest ich dziewiętnaście przez awanse […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Biznes po płocku. Nie ma ani 20 tysięcy złotych, ani drużyny

Jak wiadomo, Wisła Płock nie pojechała na zgrupowanie, ponieważ u jednego z zawodników wykryto koronawirusa. To zdarzenie zapoczątkowało medialną ofensywę nowego prezesa płocczan, Tomasza Marca – i nie do końca wiadomo, czy on się chwali, czy żali. Na początek zacytujmy fragment wywiadu z „Przeglądu Sportowego”: – Wybraliśmy więc droższe testy wymazowe głównie dlatego, żeby mieć […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Marzec: Po rozstaniu ze Stalą Mielec mam bliznę. Ale ona się zagoi

– Przychodząc do Stali mieliśmy jasno określony cel i udało się go zrealizować. Później była euforia, radość. Nie rozmawialiśmy wcześniej o klauzuli zakładającej przedłużenie umowy w przypadku awansu, bo na etapie, gdy trafiałem do Mielca, była fajna atmosfera i zaufałem ludziom. Uznałem, że nie ma o czym rozmawiać, że to normalne w takich relacjach – […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Kowalewski oddaje się do dyspozycji Rady Nadzorczej, ale jest ładnie ubrany

Słyszeliśmy o dziennikarzach śledczych, słyszeliśmy o dziennikarzach modowych, ale nie słyszeliśmy jeszcze o dziennikarzach śledczo-modowych. Dziwne to by było, gdyby Bob Woodward i Carl Bernstein z jednej strony ujawniali niecne działania Nixona, a z drugiej dyskutowali, czy czarny to nowy różowy, czy jednak różowy to nowy czarny. Ale jednak jest taka profesja! Do takich wniosków […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Mioduski: „Boruc rozumiał nasze ograniczenia. Daliśmy z siebie maksimum”

– Artur Boruc rozumiał nasze ograniczenia. Od początku było wiadomo, na co możemy sobie pozwolić, a na co nie. Ale zdawaliśmy sobie sprawę, że nie przyjdzie u nas grać za nic, za frytki, za grosze – że musi zarabiać przyzwoite pieniądze. Daliśmy z siebie maksimum, a Boruc też podszedł do tego tematu bardzo racjonalnie. Z […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Pątnicze drogi nowicjuszy do Ekstraklasy. Który beniaminek jest najmocniejszy?

Podbeskidzie Bielsko-Biała, Stal Mielec, Warta Poznań. Co łączy te kluby? Ano chyba to, że wszyscy beniaminkowie przyszłego sezonu Ekstraklasy ciągną za sobą historie przypominające pięty gorliwego pątnika. Już nawet mniejsza o czas oczekiwania na powrót do elity, bo choć Stal i Warta czekały ćwierć wieku i mogą tą pokaźną liczbą grać, to Podbeskidzie wróciło na […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Gorgon w Pogoni, czyli czas na stabilizację w ofensywie

Pogoń Szczecin obiecała, że utrata sponsora strategicznego nie wpłynie na negocjacje transferowe i słowa dotrzymała. Bo tak należy rozumieć sięgnięcie po Alexandra Gorgonia, kapitana HNK Rijeki. Nie gościa z rezerw, nie takiego po przejściach, nie byłego reprezentanta i nadziei kraju XYZ. W Ekstraklasie ląduje człowiek, który przez ostatnie lata zgarniał trofea i był kluczowym zawodnikiem […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Gole Klimali i Niezgody, asysta Jagiełło. Jak grali stranieri?

Doszliśmy do tego momentu sezonu, w którym po szalonym maratonie zostało tylko konfetti na finiszu i parę butelek do posprzątania. Większość lig zakończyła już granie, choć… Może lepiej powiedzieć – zawiesiła? W końcu za moment wszyscy wrócą na boiska i rozpoczną nowy sezon. W każdym razie grania jest niewiele, co nie znaczy, że nasi stranieri wleźli […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Mecz z Lechem nie jest dla mnie priorytetem. Póki co cieszymy się z awansu

– Spotkanie z Lechem nie jest dla mnie priorytetem, ale wiem, że będzie ono już w czwartej kolejce. Życie natomiast pokaże, co się wydarzy za tydzień albo dwa. Na razie cieszymy się z tego, co jest i już niedługo wracamy do pracy, aby godnie reprezentować Wartę w ekstraklasie. Zobaczymy, jakie będą ruchy transferowe. Myślę, że […]
03.08.2020
Weszło
02.08.2020

Odcinek specjalny quizu – Cezary Stefańczyk kontra rekord Damiana Smyka!

Czy rekordowy wynik Damiana Smyka zostanie pobity? Z tym pamiętnym występem zmierzy się dziś Cezary Stefańczyk, który polską ligę zna na wylot. Jak doświadczony ligowiec wypadnie w naszym quizie? Oglądajcie specjalny odcinek, w którym obok byłego obrońcy Wisły Płock zobaczymy Jakuba Białka, Kubę Olkiewicza i Jana Mazurka. Prowadzenie – niezawodny Paweł Paczul. Startujemy o 20!
02.08.2020
Inne sporty
02.08.2020

F1. Pięćdziesiąt okrążeń nudy, dwa okrążenia szaleństwa

Jeśli wyłączyliście Grand Prix Wielkiej Brytanii na kilka okrążeń przed końcem – nie będziemy zdziwieni. Właściwie wszystko zdawało się wówczas rozstrzygnięte. Niemal przez cały wyścig pierwsza czwórka jechała po swoje. Działo się co najwyżej za ich plecami. Jeśli jednak wytrwaliście do końca – otrzymaliście nagrodę. Bo ostatnich kilka okrążeń to była istna jazda bez trzymanki. […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Komu z I ligi dać szansę w Ekstraklasie? 7 nazwisk do notesów skautów

W pierwszej lidze znamy już wszystkie rozstrzygnięcia, więc zabieramy się za kolejne podsumowania. Wybraliśmy już najlepszych piłkarzy zaplecza po restarcie, a teraz czas na zawodników, którym można dać szansę w Ekstraklasie. Od razu zaznaczymy – odrzuciliśmy tych, którzy do niej awansowali oraz młodzieżowców, którym poświęcimy osobny tekst. Grono zostało dość mocno okrojone, ale… daliśmy radę […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Casus Davida Kopacza. Niemiecka szkoła nie szkoli nam gwiazd

David Kopacz to typ zawodnika, który rozbudzał nadzieje. Trenował z Mario Goetze, Pierre-Emerickiem Aubameyangiem, Gonzalo Castro, Mario Gomezem, Marco Reusem, Erikiem Thommym i jeszcze paroma innymi uznanymi nazwiskami, które błyszczą lub błyszczały w Bundeslidze. Rósł z Jadonem Sancho, dzisiaj wartym pewnie ponad sto milionów. Co więcej, w juniorach Borussii Dortmund miewał mecze, w których grał […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Abramowicz: Karny z Wartą? Jak się walczy w powietrzu, to nieuniknione, że ręce lądują na rywalu

Dawid Abramowicz kontrowersyjny rzut karny w meczu Warty Poznań z Radomiakiem widział z bliska. Nawet z bardzo bliska, bo to on go sprokurował. Jak sytuacja wyglądała z jego perspektywy? Czy ma pretensje do Łukasza Spławskiego, albo sędziego Bartosza Frankowskiego? Co sądzi o finałowym spotkaniu? Jak zareagował, gdy zobaczył kibiców z Radomia pod stadionem w Grodzisku? […]
02.08.2020
Blogi i felietony
02.08.2020

Patryk, pośmialiśmy się, fajnie było, ale pora pograć w piłkę

Już nie będzie Patryka Lipskiego w następnym sezonie w Lechii. Jest na testach medycznych w Piaście. Świetne liczby w lidze: zero goli, jedna asysta (w ostatniej kolejce), zero kluczowych podań. Fenomen sportowy. Powtarzalność sukcesów przez miesiące. Coś niewiarygodnego! Co tydzień siadaliśmy, jak do telenoweli, żeby właśnie oglądać te popisy. Fenomen socjologiczny! Ileż rzeczy można było […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Przeżyjmy to jeszcze raz. Najlepsze momenty Artura Boruca

Artur Boruc jest legionistą. To na meczu Pogoń Siedlce – Legia w 1988 zaczął łapać legijnego bakcyla. To tutaj dostał szansę i ją wykorzystał. O Legii nigdy jednak nie zapomniał, odwiedzając jej trybuny, potrafiąc przyjechać do Płocka by poprowadzić doping z klatki gości. ALE choć z tymi legijnymi legendami bywa, że mają pod górkę wszędzie […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Glik, Piszczek, Teodorczyk. Na jakie wielkie powroty liczymy w przyszłości?

Artur Boruc w Legii. Waldemar Sobota w Śląsku. Wcześniej Błaszczykowski w Wiśle Kraków. Młodzi masowo wyjeżdżają, ale starsi wracają. Może to nie jest jeszcze trend, ale na pewno fajna sprawa, która ubarwia polskie rozgrywki. Z tej okazji postanowiliśmy się zabawić i wybraliśmy grupę polskich piłkarzy, którzy mogliby – w bliższym lub dalszym wymiarze czasowym – […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Kwarantanna nie przyniosła refleksji. IV-ligowi kibice obrzucili autokar butelkami

Kibice czwartoligowej Legii Chełmża czekali na mecz swojej drużyny aż osiem miesięcy. Z tego zniecierpliwienia tak ich roznosiło, że na inauguracji nowego sezonu IV ligi.. obrzucili butelkami autobus z piłkarzami Cuiavii Inowrocław. – 300 meczów obejrzałem z Cuiavią, zdarzały się wyzwiska czy wulgarne gesty, ale żeby autobus obrzucać butelkami? – mówi Kamil Walczak, sekretarz klubu. […]
02.08.2020