Z wizytą w Chorzowie. Ledwie zaczęli, a już jest gorąco!
Weszło

Z wizytą w Chorzowie. Ledwie zaczęli, a już jest gorąco!

Ledwo zaczął się nowy sezon, a w Chorzowie już robi się nerwowo. Klub po dwóch z rzędu spadkach nie radzi sobie również w II lidze. Co więksi pesymiści już pewnie sprawdzają, czy zdarzyło się kiedyś, żeby ktoś sportowo zjeżdżał poziom niżej przez trzy kolejne lata, bo jeśli nic się nie poprawi, będzie to groziło Ruchowi.

Przy Cichej w ciągu dwóch miesięcy zmieniło się naprawdę wiele, nie tylko liga. W połowie czerwca rezygnację z funkcji prezesa Ruchu złożył Janusz Paterman, potem cofnięto mu jeszcze pełnomocnictwo dotyczące nadzoru właścicielskiego, spraw sportowych i relacji z mediami. Zastąpił go Jan Chrapek. Paterman pozostał drugim największym akcjonariuszem klubu, a miesiąc później wszedł do rady nadzorczej, gdzie doszło do poważnych przetasowań (odszedł m.in. Mariusz Śrutwa).

Roszady na górze nie są jednak tak ważne i elektryzujące, jak zmiany w samej drużynie. Z Ruchem pożegnało się blisko dwudziestu zawodników! Byli lepsi lub gorsi, ostatnio znaczyli mniej lub więcej, ale w drugoligowych realiach prawie każdy byłby przydatny. Kto jednak może, opuszcza zalany okręt, za to mało kto chce na niego wejść i raczej trudno się dziwić. Do tej pory pozyskano tylko pięciu piłkarzy, resztę kadry uzupełniono juniorami. Z nowych twarzy poważnymi wzmocnieniami mają być pomocnik Tomasz Podgórski (powrót do „Niebieskich” po dwóch latach) i doświadczony napastnik Wojciech Kędziora, jeszcze jesienią ważna postać GKS-u Katowice (wiosną było gorzej). Na razie jednak Podgórski gra bardzo przeciętnie, a Kędziora już po 1. kolejce doznał kontuzji i w sobotę z Radomiakiem Radom nie wystąpił. Poza nimi przyszli jeszcze bramkarz Kamil Lech (kolejny powrót) oraz obrońcy Mateusz Bartolewski z trzecioligowego KS Stilon Gorzów Wielkopolski i Robert Obst, który w Ekstraklasie ma 13 meczów i jednego gola w barwach Pogoni Szczecin, a ostatnio był z niej wypożyczony do Wigier Suwałki. Z ważniejszych nazwisk ze starej gwardii pozostali jedynie Maciej Urbańczyk, Michał Walski i Jakub Kowalski. Niewykluczone, że gdyby byli bez kontraktów, pewnie i oni chcieliby odejść. Dotyczy to zwłaszcza Urbańczyka, o którym mówi się, że granie w II lidze nie za bardzo mu się uśmiecha. I tak wykazał się już większą lojalnością niż pozostali.

Ostatnio o Ruchu znów zrobiło się głośno przez demony przeszłości. Kilka dni temu CBA zatrzymało osiem osób, oskarżając je o działanie na szkodę Węglokoksu i czeskiej spółki Polské Uhli a.s., której Węglokoks jest jedynym udziałowcem. Tymi szkodliwymi działaniami miały być pożyczki udzielone Ruchowi przez Węglokoks w 2014 i 2015 roku, mimo że klub był niewypłacalny. Krótko mówiąc, należało przewidzieć, że tej kasy się nie odzyska, a chodzi o dobrych kilka milionów złotych.

Prezes Chrapek wydał w tej sprawie krótkie oświadczenie, podkreślając, że wszystko działo się na długo przed procesem restrukturyzacyjnym.

ruch chorzow oswiadczenie

To tak tytułem przydługawego wstępu, żebyście mniej więcej wiedzieli, co przez ostatnie tygodnie działo się w klubie.  A co dzieje się na boisku?

Na inaugurację Ruch dość pechowo przegrał na wyjeździe z Siarką Tarnobrzeg. W pierwszej połowie w słupek strzelił Mateusz Bogusz, a Urbańczyk lobując bramkarza z 40. metrów trafił w poprzeczkę. Chorzowianie wypracowali też kilka innych świetnych sytuacji. Przegrali po rzucie wolnym, Kamil Radulj zaskoczył Lecha uderzeniem w róg, który teoretycznie powinien on zabezpieczać.

Można było zakładać, że to wypadek przy pracy. Drugoligowe zmagania na własnym obiekcie rozpoczęto od poważnego sprawdzianu, bo przyjechał Radomiak. To taka GieKSa II ligi, od kilku lat będąca faworytem do awansu i zawsze rozczarowująca. Weszło postanowiło naocznie przekonać się, jak wygląda w Ruchu rzeczywistość po spadku i wybrało się na ten mecz.

Idąc na stadion nie zapowiadało się na to, ale frekwencji nie trzeba się wstydzić. Przyszło 4824 kibiców, którzy dość żywiołowo dopingowali przez większość czasu.

1

Hisilicon Balong

Przed przerwą na sektorze gości rozproszenie, kibice przyjezdnych zupełnie nie rzucali się w oczy.

3

Plotkowano, że mają ich tego dnia wesprzeć zaprzyjaźnieni fani Legii. I faktycznie – drugą połowę rozpoczęto już tam w zwartym szyku, pojawili się ludzie w białych koszulkach i od pierwszego gwizdka zaczęli najeżdżać na gospodarzy. Reakcja drugiej strony była oczywista, od razu doszło do wymiany uprzejmości. Kolejne „jebanie kurw” zabawnie kontrastowało z komunikatami spikera, że warto zapraszać na stadion najmłodszych, bo czeka ich m.in. lekcja dopingu. No, wielu rodziców chyba podziękowałoby za taką lekcję.

4 5

Radomiak już w 1. minucie objął prowadzenie. Brazylijczyk Leandro w listopadzie skończy 30 lat, przespał swój moment na transfer, ale w Radomiu to już niemalże żywa legenda. Zaczyna swój ósmy sezon, a odkąd klub wrócił do II ligi, w kolejnych latach strzelał 14, 15 i 19 goli. W tym sezonie nie zamierza się zatrzymywać. Technicznie przerzucił piłkę nad obrońcą, dobrze odegrał mu były napastnik Legii, Patryk Mikita i strzałem od słupka w dalszy róg pokonał Lecha. Mikita asystował także przy drugiej bramce, niedługo po zmianie stron odgrywając do Damiana Szuprytowskiego, który idealnie przymierzył.

Poza tymi akcjami Radomiak niewiele pokazał w ofensywie, ale nie musiał. Ruch dominował, jednak sytuacji praktycznie nie stwarzał. Pierwszy celny strzał oddał dopiero w 79. minucie, gdy rezerwowy Bartosz Nowakowski zmusił do wysiłku Artura Halucha. „Niebiescy” bili głową w mur, środkiem nie potrafili wypracować niczego, a jeśli już czasem przedarli się skrzydłami, nie było do kogo podać w polu karnym lub po prostu brakowało jakości przy dośrodkowaniu.

Publiczność bardzo szybko zaczęła się irytować. Już po kwadransie zaczęły się gwizdy i niewybredne okrzyki. Kamil Lech zebrał swoje, gdy w prostej sytuacji wywalił piłkę w aut. Jakub Kowalski, gdy pogubił się pod własną bramką, co mogło skończyć się groźną akcją gości. Tomasz Podgórski, gdy zagrał do nikogo w pole karne. Nie oszczędzono nawet 17-letniego Bartłomieja Wdowika. Kiedy sprzed linii końcowej odegrał głową na szesnasty metr, gdzie byli tylko zawodnicy Radomiaka, musiał się nieźle nasłuchać. Dochodziło do kuriozalnych scen. Po pół godzinie rywalizacji sędzia tradycyjnie przy takich upałach zarządził przerwę na picie. Rozwścieczyło to kibiców, którzy zaczęli gwizdać i krzyczeć „kurwa mać, Chorzów grać!”.

Po golu na 0:2 trybuny spersonalizowały swoje pretensje. „Zmiana trenera, Chorzowie, zmiana trenera!” – krzyczano. Szybko poszło, co?

Po końcowym gwizdku niektórzy zawodnicy „Niebieskich” padli na murawę, jakby właśnie przegrali finał mundialu. Widać było, że mocno przeżywają niepowodzenie. Jeden z nich… po prostu się rozpłakał.

6

Atmosfera jeszcze bardziej się zagęściła. Piłkarze Ruchu musieli podejść do kibiców po obu stronach boiska i wysłuchać ich żali.

W tym czasie na wywiady czekali dziennikarze. Kiedy wreszcie zawodnicy zaczęli schodzić do szatni, Kamil Lech odmówił rozmowy dziennikarce TVP. – Ja po wygranej! – zdążył rzucić. Pani złożyła na niego oficjalną skargę do rzecznika prasowego. Jeden z redaktorów zatrzymał Jakuba Kowalskiego, przed większą grupą stanął tylko Tomasz Podgórski. – Do przerwy brakowało konkretów. Nie było strzałów na bramkę. Posiadanie piłki może i było wysokie, do trzydziestego metra wyglądało to ok, ale nie stwarzaliśmy sytuacji. Ten zespół wytworzył się praktycznie miesiąc temu. Dużo młodzieży wspartej doświadczeniem, z każdym tygodniem powinniśmy czynić postępy. Trzeba jednak szczerze powiedzieć, że ten mecz nam nie wyszedł, trudno znaleźć pozytywy. Tydzień temu mogliśmy mówić, że doszliśmy do wielu sytuacji, teraz nie było nawet tego – mówił do kamer.

podgorski tomasz fot. przemyslaw michalak

W podobne tony, choć znacznie bardziej patetycznie, na konferencji prasowej uderzał „zwalniany” trener Dariusz Fornalak. – Ten klub powstaje na nowo, na zdrowych zasadach ekonomicznych. Na razie nie dojeżdżamy sportowo – i to jest fakt, natomiast pozbyliśmy się osiemnastu zawodników. W większości nie chcieli już tutaj być. Doszło dziesięciu juniorów. Chciałbym, żebyśmy o tym pamiętali. Juniorzy zareagowali dziś jak zareagowali, ale to oni będą przyszłością tego klubu – czy nam się to podoba, czy nie. Dlatego prosiłbym… Trener to rzecz nabyta, ale oni nie zasługują, żeby ich lżyć. To nie fair – mówił.

W temacie reakcji kibiców: – To nie pierwszy stadion, na którym kibice domagają się zmiany trenera. Oni go nie zatrudniają, pan go nie zatrudnia. Są odpowiedni ludzie, którzy podejmują takie decyzje. Tak jak powiedziałem: trener jest rzeczą nabytą, przychodzi, odchodzi. Ale ci chłopcy tu zostaną.

Pytany o dalsze wzmocnienia: – Nadal proporcje młodzież-doświadczenie są zachwiane w stronę młodzieżową. Nie chcemy jednak brać ludzi na zasadzie „jak nie on, to nikt nie przyjdzie”. Być może na tym tracimy, ale przed sezonem powiedzieliśmy sobie, żeby będziemy opierać zespół na zawodnikach, którzy tutaj są wychowani i związani z klubem. Będzie to bardzo trudne, ale uważam, że na dziś innej drogi dla Ruchu nie ma. Rozmawiamy oczywiście z wieloma piłkarzami bardziej doświadczonymi. Musimy jednak czekać, z oczywistych względów nie jesteśmy dla nich pierwszym wyborem.

banasik fornalak (2) fot. przemyslaw michalak

Krótko mówiąc, klub orze jak może, a że może niewiele, efekty widać. Pytanie tylko, po co zawczasu rozbudzano apetyty. Kilka dni przed startem sezonu prezes Chrapek podczas spotkania z kibicami rzucił w pewnym momencie: – Piłkarze i trenerzy tego oczywiście nie powiedzą, ale naszym sportowym i biznesowym celem na ten sezon jest powrót do I ligi.

Cel można sobie obrać, nikt nie zabroni, jednak patrząc realnie Ruch w tym sezonie będzie mógł być zadowolony, jeżeli się spokojnie utrzyma.

Najszczęśliwszym człowiekiem podczas sobotniego wieczoru był pewnie trener gości Dariusz Banasik. – Niech pan tu już więcej nie przyjeżdża, prosimy – żartowali miejscowi. Banasik wiosną prowadząc Pogoń Siedlce, wygrał w Chorzowie aż 6:0. – Cóż jednak z tego, jak też potem spadliśmy. Piłkarze poczuli się wtedy zbyt mocni. Więcej szkody niż pożytku – próbował nie powiększać swojego triumfu. Do autokaru Radomiaka wjechały pizze i można było ruszać do domu.

Ruch na razie nigdzie nie musi ruszać, bo znów gra u siebie, tym razem ze Skrą Częstochowa, po dwóch kolejkach także będącą bez punktów. Jeśli również wtedy powinie się noga, przy Cichej bardzo szybko zrobi się głośno i to nie od okrzyków wsparcia dla drużyny.

Tekst i zdjęcia: PRZEMYSŁAW MICHALAK

KOMENTARZE (48)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Supergator
Wisła Kraków

Dobry artykuł.

Żałosne są te wszystkie pogadanki z „kibicami”, bandzie debili wydaje się, że są znawcami piłki.

Mertens

Ty jebany idioto, kibice to jedyna i ostatnia grupa ludzi która dosadnie nie zgadza się na kładzenie lachy na wykonywanie swoich obowiązków, ich zadaniem jest orać trawę zębami, a oni się snują jak po flaszce radomskiego bimbru.

kotkameleon

„Jebany idioto” czytaj ze zrozumieniem.

„Po końcowym gwizdku niektórzy zawodnicy „Niebieskich” padli na murawę, jakby właśnie przegrali finał mundialu. Widać było, że mocno przeżywają niepowodzenie. Jeden z nich… po prostu się rozpłakał.”

Forbrich-Barber
Amica Wronki

Ale co da pogadanka kibiców, skoro piłkarze mają swoje umiejętności i ich nie przeskoczą?
To tak jakbyś robił pogadanki klasie 5A, że nie potrafią wygrać w piłkę z klasą 7B. No są młodsi, słabsi i może na 10 meczów udałoby im się wygrać 1 ale najczęściej dostaną po tyłku. Czy się nie starają? Nie. Zapieprzają jak mogą, ale z racji różnicy poziomów wygląda jakby stali w miejscu.
Podobnie jest z piłką zawodową – Ruch nie dość, że nie ma teraz zbudowanej drużyny, która braki techniczne nadrabiałaby zgraniem, to jeszcze nie ma w kadrze dobrych piłkarzy, którzy zrobiliby coś indywidualnie. I nie zapowiada się na to aby mogli sobie pozwolić na ściągnięcie tego typu grajków. Nie ma kasy od TV, nie ma sponsorów, są tylko długi. I tu pada ten słynny mit, że to kibice utrzymują graczy z biletów. Chuja tam utrzymują.
Ruchowi jako drużynie teraz potrzebny jest spokój i wsparcie. Jedna runda na spokojne zgranie drużyny, bez wyzwisk, oczekiwań itp itd. Dać trochę czasu, może to odpali. Zmiany trenera nic nie dadzą, poza budowaniem na nowo oraz kolejnymi wydatkami. No ale łyse pały z młyna tergo nie zrozumieją – są na to zbyt głupi.

kotkameleon

Szkoda nafty, to je amelinium, tego nie pomalujesz.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

Kumaci pewnych rzeczy nie kumają. Są nie dość kumaci ci kumaci. Kumasz?

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

1. Kładzenie lachy w ich mniemaniu
2. Kolega wyżej napisał: uważasz, że kumaci zrobiliby to lepiej?
3. Te wszystkie „pogadanki”, to nic innego jak bandytyzm, tylko wyrażany słowem, a nie gestem.
4. Umiesz zacząć zdanie innym wstępem?

potępiony

Ostatnie lata pokazały, że jedyną bandą debili są działacze Ruchu, trzeba być kretynem żeby w takiej sytuacji najeżdżać na kibiców, którzy muszą to znosić.

Supergator
Wisła Kraków

I dalej nie wiem w jaki sposób m tu pomóc przywoływanie kopaczy do płota i bluzganie ich.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

Bluzgaczom pomaga, bo czują się lepiej. Mają wrażenie spełnienia swojej roli.

cinek882

Fornalak dramatyczny. Oglądałem jego wypowiedzi w I lidze i II lidze, ciągle jedno a to samo mówi o nadziejach, perspektywicznej młodzieży. Wywalili większość składu i myślą, że coś ugrają w II lidze.

zuy_pan

Ta… Wywalili, wcale nie jest tak, że ci piłkarze nie chcieli grać w II lidze za frytki i sami odeszli, licząc na angaż przynajmniej w drużynach z I ligi, a jak w II to w drużynach lepiej zorganizowanych finansowo.

Mertens

Za dużo płacili w 1 lidze…

ZYGa

Jeśli chodzi o trenera to problem w tym, że trybuny nie chcą go od początku. Fornalak spuści ten klub z patosem na ustach, bluzgając przy tym na „swoich” piłkarzy co kolejkę, że źle grali, a on sam to niczego winien. Facet nie ma jaj, żeby stanąć za drużyną, więc drużyna nic nie gra.

Tomson1922

Dobrze tak hanysom niech spadają do 3 ligi. Nie wiem czemu ale jakoś nie lubię Śląska i ludzi z tą mentalnością

Kunta Kinte
Wybrzeże Klatki Schodowej

Powiedz matko, powiedz ojcze, czy hanysy do volksdeutsche… Święta racja drogi synu, trzeba tępić sqrwysynów…

camora

Troche szacunku dla Slazakow. Kiedys jasno pokazali,ze tam jest Polska.I niejeden oddal za to zycie.A kretyni sa wszedzie,tam tez i to oni szczekaja najglosniejtakie bzdury.Na szczescie to tylko jednostki,ktore bezmyslnie powtarzaja glupoty.Ty za to reprezentujesz takich durni z drugiej strony barykady

Kunta Kinte
Wybrzeże Klatki Schodowej

Korfanty, dyktator powstania śląskiego lizał rany w Sosnowcu, Wielu powstańców też… Ci którzy im pomagali potem usłyszeli że są gorolami…
Na szacunek trzeba sobie zasłużyć…!

VIKING

Dlaczego takich prowokacyjnych wpisów moderator nie usunie?! Ja nie cierpię ludzi z mentalnością wsioków jak ci co tu wielce kozaczą. Chuj wam w dupę śmiecie!

Tomson1922

Nikt tu nie kozaczy , tylko wyraża swoją opinię hanysku :’) i tak w ogóle więcej dystansu

VIKING

Kolejorz gra na licencji Amici Wronki i to tym zaklamanym śmieciom nie przeszkadza?!

KKS

Na chuj tu mieszasz inne drużyny do tego paRowko? Gra na swojej licencji kompleksiarzu.

VIKING

Sam nie wierzysz w to co piszesz oszołomie.

InfluencerOpinii
Jastrzębski Węgiel

W Ruchu raczej tendencja spadkowa, przy usilnym „wsparciu” grona „kibiców”…

InfluencerOpinii
Jastrzębski Węgiel

Choć też w związku z chorzowskim klubem cały czas się zastanawiam kto był na tyle nachlany, by zwolnić Roche i w jego miejsce zatrudnić takiego ananasa jak Fornalak…

headcharge

Nie wiem jak Wy, ale ja uważam, że czas doprowadzić Ruch Chorzów do upadłości, zacząć od najniższego szczebla i piąć się do góry jak ŁKS czy Widzew. W innym przypadku zadłużenie i inne zobowiązania ciągnąć się będą za nimi w nieskończoność…

Mertens

Długi i tak zostaną, teraz już jest za późno.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

potępiony

Tak powiedzą, chyba że masz lepszy pomysł to się pochwal.

Król Roastów
FC Taciewo

Dobra, niech tak sobie mówią, ale niech kibice potem nie pierdolą o honorze, bo spierdalanie przed długami to nie jest honor. Człowiek honorowy płaci swoje zobowiązania.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

headcharge

Wierzycielom powiedziałbym: – Drodzy wierzyciele, ogłosiliśmy bankructwo, wszystko zgodnie z polskim prawem, a teraz możecie iść do sądu i walczyć o… – No właśnie, nie wiem o co? Wiem, że to nie fair i w dodatku nie w moim stylu, ale w biznesie nie ma sentymentów i honoru.

kaczka

Szkoda Maćka Urbańczyka chłopak w ekstraklasie pokazywał że umie grać w piłkę tą 1 ligę jeszcze zrozumiem ale w drugiej się najzwyczajniej w świecie chłopak marnuje w dodatku podejrzewam że z kasą się nie przelewa.

XardasKSP
Polonia Warszawa

To chyba nowi pro niemieccy koledzy GTSu sa (dobrze sobie dobieraja odpowiednie towarzystwo za PRLu milicje a dzis sobie heili heilo podspiewuja z Ruchem zapewne) pokazuja jaka przyszlosc moze spotkac GTS po bankructwie 😀

potępiony

TVPiS widać w formie nawet na poziomie regionalnym, gdybym był zawodnikiem odmawiałbym z nimi wywiadu za każdym razem.

Lou

Zal mi normalnych kibicow Ruchu. Nie dosc, ze ich klub upada, to jeszcze Ci ‚prawdziwi’ w imie interesow kaza kolegowac sie z kibicami Wisly. Brzydze sie takim czyms i mysle, ze glownie przez tych ‚prawdziwych’ nikt za Ruchem nie teskni.

Wodzu_L

Spoko zmierzają tam gdzie ich miejsce- okregówka!

Król Roastów
FC Taciewo

Mam propozycję dla kumatych – niech sami wyjdą na boisko i zapierdalają (w ich mniemaniu). Niech ktoś ich nagra jak zapierdalają (w ich mniemaniu). Zdziwią się, że na nagraniach będą poruszać się wolniej i na oko z mniejszą determinacją niż piłkarze, których tak jebią. Dalej, pokażcie, jak należy zapierdalać, orać boisko przez 90 minut. Po 10 minutach jeden z drugim już byście leżeli i oddychali jak Ryszard Kalisz w meczu przeciwko gwiazdom TVN.

Mertens

To niewiele lepiej, bo piłkarzyki nie miały sił po kwadransie.

Król Roastów
FC Taciewo

Mamy pierwszego ochotnika! Kiedy zamieszczasz filmik jak zapierdalasz? Czekamy!

Mertens

A czy ja powiedziałem że gdzieś się zgłaszam? Stwierdziłem fakt, w przeciwieństwie do 99% komentarzy pod tym artykułem widziałem co się działo na boisku, wy patrzycie na flashscore, to wasza wyrocznia.

Król Roastów
FC Taciewo

Człowieku, właśnie to próbuję Ci wytłumaczyć. Nagraj się jak (w swoim mniemaniu) zapierdalasz i porównaj to z tym, co widziałeś na boisku, co interpretujesz jako brak ambicji i zaangażowania u piłkarzy. Zdziwisz się, że choć wyplujesz płuca, z zewnątrz w porównaniu z tymi piłkarzykami będziesz wyglądać jak paralityk z tempem jak na zwolnionym filmie.

Mertens

Kurwa jebany kretynie porównujesz kanapowych kibiców z profesjonalnymi sportowcami? Kurwa no nie wierzę. Jak na dłoni widać kto zapierdala a kto nie, wystarczy spojrzeć na drużynę przeciwną, to jest dobre porównanie, a nie na siebie. Idź już kurwa się pierdolnij w łeb a potem zajmij hodowlą jedwabników, albo na odwrót.

Król Roastów
FC Taciewo

Jaki Ty jesteś męski, kiedy tak rzucasz bluzgami. :* Taki silny, twardy, prawdziwy mężczyzna. :* Drań. :*** Umówisz się ze mną? 😉

Nie chcę się czepiać, ale...

Jak Ruchowi udaje się trwać tyle lat i unikać bankructwa? Ruch jest trochę jak mech – ma taką nieugiętą wolę trwania

Lluc93

I po co w tym trwać? Rozwiązać to w pizdu i zacząć od początku. W ten sposób na pewno szybciej wrócą niż kolejne lata wegetując tak jak teraz.

Panicz

Bardzo mnie cieszą takie sytuacje ja s Ruchem. Płaca przez lata wirtualnymi pieniędzmi i zaciągają zobowiązania w myśl „postaw się a zastaw”, to ponoszą konsekwencje. Dla mnie kluby powinny wydawać tyle ile zarobią , a nie tyle ile trzeba żeby mi inni nie uciekli. Wydawanie kasy z przyszłych wirtualnych wpływów czy kasy miejskiej jest bez sensu i osobiście uważam, ze to zabiło piłkę Polska do końca . Słabe są te takie akcje jak z Widzewem, ŁKS, Pogonią czy innymi co podnosili się od razu z 4 ligi bez dlugow. Nawarzyłeś piwa to je pij.

sam_losco

„Kibice” Ruchu to patologiczne bydło i ostatnia hołota.

wpDiscuz