post Avatar

Opublikowane 29.07.2018 19:06 przez

redakcja

Dawno temu grał w ekstraklasie skrzydłowy z Brazylii o pseudonimie Ricardinho. Przyszedł z pierwszoligowej Wisły Płock do Lechii Gdańsk, a było to w czasach, gdy biało-zielony walec dumnie reprezentowali tacy piłkarze jak Łukasz Surma, Paweł Nowak, Marko Bajić czy Aleksandr Sazankow. W 2013 roku Ricardinho zdecydował się jednak odejść z Gdańska i ruszył w trwającą trochę ponad pięć lat tułaczkę, głównie po Europie wschodniej. Jego powrót do Polski w gruncie rzeczy moglibyśmy określić mianem zaskakującego. Ale jeszcze bardziej zaskakujące jest to, że Brazylijczyk jest dziś wyraźnie innym zawodnikiem, niż wtedy gdy wyjeżdzał z Polski.

Ricardinho, którego pamiętamy z Lechii, to typowy skrzydłowy. Swoją grą raczej nie zwalał nas z nóg, ale był dość szybki i całkiem skuteczny. W sezonie 12/13 w dwudziestu siedmiu meczach strzelił siedem goli i zanotował dwie asysty, co śmiało możemy uznać za niezły dorobek. Tym bardziej że przez jakąś część sezonu nie nadawał się przecież do gry, co swego czasu bezbłędnie zdiagnozował Bogusław Kaczmarek (od 7:30)

Transfer do Sheriffa Tyraspol raczej nie był zadziwiający. Ot, potentat sportowo-finansowy na bardzo małym piłkarskim rynku wyciągał wyróżniającego się zawodnika ze średniego klubu ekstraklasy, którego skusił trochę większymi pieniędzmi. Normalka. Nie spodziewaliśmy się jednak, że Ricardinho w Mołdawii rozhula się na tyle, że stanie się najlepszym zawodnikiem tamtejszej ligi, zostając nawet dwa razy królem strzelców i trafi stamtąd do Crveny Zvezdy czy FK Tosno, z którym w ostatnim sezonie sięgnął po Puchar Rosji.

Czas, który Ricardinho spędził poza Polską, jest jednak istotny z innego powodu. Grając w Serbii, Rosji, ale przede wszystkim w Mołdawii i Zjednoczonych Emiratach Arabskich Brazylijczyk przeszedł znaczącą metamorfozę. Z klasycznego skrzydłowego stał się przyzwoitym napastnikiem. Czasem grał jako ten najbardziej wysunięty, czasem był drugim do pary, ale przenosiny do ataku ogólnie wyszły mu na dobre. – Grałem w wielu krajach i na różnych pozycjach, zawsze starałem się być profesjonalistą. Wszędzie, gdzie byłem, udało mi się czegoś nauczyć. Zaczynałem na skrzydle, ale z czasem przeszedłem do ataku i wtedy też zostawiałem po sobie dobre wrażenie – mówił tuż po transferze do Tosno.

Rosyjski etap kariery napastnika Wisły Płock ogólnie nie był jednak zbyt udany. Ricardinho wracał wówczas po kontuzji, która nie pozwoliła mu rozwinąć skrzydeł w Serbii, ale warunki, w jakich nagle się znalazł, nie sprzyjały odbudowywaniu dawnej formy. Tosno zmagało się bowiem z olbrzymimi problemami finansowymi, piłkarze nie otrzymywali regularnie pieniędzy, a premii za zgarnięcie krajowego pucharu pewnie nigdy nie zobaczą. Brazylijczyk na łamach rosyjskich mediów nigdy nie poruszał tego problemu, o klubie wypowiadał się raczej dobrze, ale na boisku prezentował się mocno przeciętnie. Trenerzy wystawiali go zarówno na boku pomocy, jak i w ataku, ale niezależnie od pozycji zawsze coś było z nim nie tak.

Wisła, podpisując z nim od razu dwuletni kontrakt, trochę więc zaryzykowała i, choć jest jeszcze za wcześnie, aby definitywnie to przesądzać, wiele wskazuje na to, że ryzyko się opłacało. Już pal licho to, że atak „Naficarzy” złożony wyłącznie z duetu Zawada-Angielski był śmiechu warty. W osobie Brazyliczyka płocczanie dostali zawodnika, którego tak bardzo potrzebowali po odejściu Kante. Kogoś, kto nieźle czuje się z piłką przy nodze, potrafi odnaleźć się w bocznych sektorach boiska, a do tego ma ciąg na bramkę, co Ricardinho pokazał chociażby w akcji, po której strzelił gola z podania Szymańskiego.

Stawiamy, że jeśli obejdzie się bez problemów zdrowotnych, to brazylijski napastnik sezon zakończy z dorobkiem przynajmniej podobnym do tego, którym w poprzednich rozgrywkach popisał się Kante. Na razie trochę brakuje mu ogarnia i czucia piłki, bo sytuacja, w której przejął piłkę po błędzie Loski, musiała skończyć się trafieniem numer dwa, ale to wkrótce powinno się zmienić. Ricardinho będzie pewnie grać bardzo dużo, bo rywali walczących z nim o miejsce w składzie ma słabych, a przede wszystkim, co potwierdził głównie w Mołdawii, potrafi strzelać gole. Niewykluczone więc, że w Płocku będą mieli z niego sporo pociechy.

Fot. newspix

Opublikowane 29.07.2018 19:06 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 9
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
technojezus
technojezus

Taka ciekawostka.
Jak jeszcze grał w Sheriffie i zdobył tam króla strzelców to interesowała się nim Legia.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Legia co roku „interesuje sie” prawie setka pilkarzy (wiele klubow ma rozbudowana liste „obserwacji”), dodatkowo czasami kupuje/wypozycza pilkarzy spoza listy.
Co z tego ma wynikac?

Poznaniak
Poznaniak

Z zajebistej akademii

technojezus
technojezus

To z tego że podałem to jako ciekawostkę i było o tym pisane na głównych portalach dotyczących Legii.Chyba wiesz że na tego typu stronach nie piszą ,,o setkach piłkarzy” jakimi się interesuje dany klub, tylko piszą o tych którzy mogą realnie dołączyć do klubu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

technojezus
technojezus

Niestety muszę cię zasmucić.
Legia została przecwelona przez Sheriffa kiedy już Ricardinho nie było.
Reprezentant Czech doszedł po spadku z LM do LE.
Czupa czups dołączył jeszcze za Lesniodorskiego.

KręciNasZdzisek
KręciNasZdzisek

5 lat temu zaledwie. A Nawałka jak z czasów prezydentury Wałęsy. Tylko wówczas mówił bardziej do rzeczy.

Vooyek_Zbooyek
Vooyek_Zbooyek

Byle mu zdrowie dopisało, bo Zawada i Angielski to ogórki.

Nie chcę się czepiać, ale...
Nie chcę się czepiać, ale...

Rysiek dawał radę jak partnerował Razackowi. Jak Razack odszedł i zaczęto oczekiwać od Ricardinho, że weźmie na siebie ciężar liderowania, to wyglądało to tak sobie. Co nie zmienia faktu, że Mołdawianie wykupili go za kwotę odstępnego i Lechia nie miała nic do gadania w sprawie jego odejścia. Swoją drogą, ciekawostka: do czasów Vanji Rysiek był najdroższym piłkarzem sprzedanym przez Lechię.

Weszło Extra
10.07.2020

Nawet fus może coś pokazać

W Zagłębiu przebił się dopiero w wieku 22 lat. U Mariusza Lewandowskiego zaczynał jako czwarty bramkarz. Dominik Hładun długo się przebijał. Ale gdy już się przebił, został w bramce Zagłębia na dłużej. Dziś budzi zainteresowanie innych klubów, mówi się o możliwych przenosinach do Legii. Czy bramkarz może być spokojny? Czego uczy Grzegorz Szamotulski? Ile daje […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

Osiem lat od nominacji. Dlaczego Fornalikowi nie wyszło w kadrze?

10 lipca 2012 roku. Dokładnie osiem lat temu Waldemar Fornalik objął stery w reprezentacji Polski. Miał ogarnąć kadrę po nieudanym Euro, tchnąć w nią nowego ducha, awansować na mistrzostwa świata. Wydawało się, że skoro potrafił zrobić wynik z biednym Ruchem, gdzie dysponował kilkadziesiąt razy mniejszym potencjałem ludzkim, będzie umieć to zrobić z nie takim najgorszym […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

Jobczyk: Mecz z ZSRR? Umówiliśmy się, żeby jak najniżej przegrać

„Jest Wiesław Jobczyk, jeden na jeden, jest ostry strzał i gol! No to już tego meczu nie przegramy…”. Słowa relacjonującego to spotkanie Stefana Rzeszota dźwięczą do dziś w uszach nie tylko hokejowych kibiców. 8 kwietnia 1976 doszło cudu większego niż piłkarskie mistrzostwo Europy dla Grecji w 2004 roku. Reprezentacja Polski pokonała naszpikowaną gwiazdami ekipę Związku […]
10.07.2020
Włochy
10.07.2020

Benevento wraca, by zaczarować Serie A. Gdzie może trafić Glik?

– Bez ambicji przegrywają tu jak Benevento – rapował Quebonafide w kawałku „Benevento” na płycie z Taco Hemingwayem. W Polsce nazwa tego klubu dziś zapewne bardziej kojarzy się z muzyką niż z piłką nożną. Bo Stregoni, czyli „Czarownice” to wciąż ciekawostka. Klub, który niczym meteor przemknął przez Serie A, zaznaczając się w zasadzie tylko tym, że po […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

„Mama mi wpoiła: wracasz, musisz to dokończyć. Tamten mecz był dla niej”

W piątkowej prasie sporo ciekawego: dłuższe rozmowy z Jakubem Kamińskim i Michałem Kołakowskim, sylwetka Martina Konczkowskiego, oczekiwanie na losowanie w Lidze Mistrzów i Lidze Europy  oraz… tatuaże Jakuba Wójcickiego, o których mówi sam zainteresowany.  PRZEGLĄD SPORTOWY Żaden inny piłkarz ekstraklasy nie rozegrał w tym sezonie więcej meczów niż gruziński pomocnik Legii Walerian Gwilia. Opuścił tylko […]
10.07.2020
Weszło
09.07.2020

Gdzie diabeł nie może, Bruno z pewnością będzie przydatny

Nawet najbardziej wypasiony rower nie ruszy, dopóki nie zamontuje się w nim łańcucha. Nawet najdoskonalsze danie można schrzanić, jeśli pominie się jeden składnik. Nie wspominając o tym, że najdoskonalszy zespół może stać w miejscu, o ile brakuje w nim lidera. Aż trudno uwierzyć w to, jak nagłą i jak spektakularną odmianę przyniósł Manchesterowi United Bruno […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Hejt Park w dobrym składzie. Dziś z Cezarym Pazurą!

Filmowego tygodnia w Kanale Sportowym ciąg dalszy. We wtorek gościem Tomasz Smokowskiego był Olaf Lubaszenko, dziś do studia wpada Cezary Pazura. Przemagluje go Monika Wądołowska, oczywiście z waszą pomocą, bo taka jest idea Hejt Parku. Start 21, obecność w zasadzie obowiązkowa!  
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Czas na teleturniej! Czy redakcja zna wzór na pole prostokąta?

Takich emocji nie znajdziecie po odpaleniu telewizora. No dobra – znajdziecie. Ale nie na każdym kanale. Tak czy siak zapraszamy na kolejny odcinek naszego teleturnieju, w którym odpowiadamy na pytania luźno związane z Ekstraklasą. Dziś o nagrodę główną, którą było nic, powalczą: Kowal, Roki, Wojtek Piela i Przemek, który wygrał naszą donejtową licytację.  Start 20!
09.07.2020
Włochy
09.07.2020

Żurkowski zaczął łapać minuty. Są powody do optymizmu?

10 minut gry w lidze – tyle czasu otrzymał Szymon Żurkowski od trenera Fiorentiny przed wypożyczeniem do Empoli. Wydawało się, że gorzej być nie może, zwłaszcza po przejściu do klubu występującego w Serie B. A jednak. Przed przerwą w rozgrywkach środkowy pomocnik nie rozegrał w barwach drugoligowca ani jednego ligowego spotkania. Na szczęście ostatnio sytuacja […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Quiz piłkarski. Liga ponad stu reprezentantów. Wymienisz wszystkich?

Jeśli wiesz, który piłkarz Ekstraklasy ponad 20 razy zagrał w reprezentacji Zambii, jeśli kojarzysz biegających po naszych boiskach byłych reprezentantów USA i Portugalii, lub jeśli po prostu od lat śledzisz reprezentację Polski, ten quiz jest dla ciebie. Zdecydowanie! Z tęsknoty za reprezentacyjnym futbolem wynotowaliśmy sobie nazwiska wszystkich piłkarzy Ekstraklasy, którzy mieli okazje zagrać dla narodowych […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Trudna walka Sandecji o ligowy byt. „Trenera Kafarskiego wyeksploatowaliśmy maksymalnie”

Nie musimy wam chyba po raz kolejny powtarzać, jak płaska jest tabela pierwszej ligi. Ale jeśli ktoś się w tym nie orientuje, to powiemy, że nawet niemieckie autostrady nie są tak równe, jak środek ligowej stawki na zapleczu Ekstraklasy. Niesie to za sobą pewne konsekwencje. Na przykład takie, że nie wygrywając pięciu kolejnych spotkań, musisz […]
09.07.2020
Anglia
09.07.2020

Filozof może wreszcie wygrać coś poza nagrodą fair-play

Odkąd istnieje taka dziedzina jak filozofia, jej wybrani przedstawiciele są skazani na mieszkanie w beczkach. To drastyczne uproszczenie, ale pełnienie roli filozofa w dowolnej gałęzi życia to bardzo ciężki kawałek chleba. Szykany, wyśmiewanie, zarzucanie naiwności to tylko te najbardziej popularne spośród kłód pod nogami prawdziwego przedstawiciela tej nauki. Nie inaczej jest z bodaj najbardziej bezkompromisowym […]
09.07.2020
Blogi i felietony
09.07.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

„W Legii nigdy nie jest ani tak dobrze, ani tak źle, jak mówią” – te słowa Aleksandara Vukovicia, rzucone już jakiś czas temu, utwierdziły mnie w przekonaniu, że owszem, można zarzucić „Vuko” to czy owo, ale na pewno nie to, że nie zna DNA prowadzonego przez siebie klubu. Legia w ostatnich czterech meczach zagrała taki […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Lech Poznań i Puchar Polski – od pewnego czasu niedobrana para

19 maja 2009 roku Lech Poznań po zwycięskim golu Sławomira Peszki pokonał Ruch Chorzów na Stadionie Śląskim i po raz piąty w swojej historii zatriumfował w Pucharze Polski. Rok później „Kolejorz” – już pod wodzą Jacka Zielińskiego, a nie Franciszka Smudy – dorzucił także do kolekcji tytuł mistrzowski. Mogło się wówczas wydawać, że dokładanie kolejnych […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Lechia nie ma kasy, ładnego stylu, ale ma charakter

Lechia Gdańsk z pewnością nie jest drużyną pozbawioną wad, ba, pewnie przy mniejszej dawce życzliwości tych wad można by znaleźć więcej niż plusów, bo jak wczoraj dowodziliśmy, drużyna Stokowca na przykład gorzej broni i gorzej atakuje niż jeszcze w zeszłym sezonie. W starciu z Lechem też nie porwał nas futbol, jaki prezentowali gdańszczanie, w pewnych […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Nikt nie ma takiego komfortu w bramce jak Lechia Gdańsk

Masz najlepszego bramkarza w lidze. Bramkarza, który wybronił ci wiosną niejeden mecz. A jednak na półfinał Pucharu Polski – Pucharu Polski, którym możesz uratować sezon – w bramce staje drugi golkiper. I ten drugi zostaje bohaterem meczu dzięki paradom w rzutach karnych. Nikt w Ekstraklasie nie ma takiego komfortu w bramce co Lechia Gdańsk. Z […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

AleNumer – konkurs z nagrodami – ile goli strzelą obcokrajowcy?

Zerkamy na klasyfikację najlepszych strzelców w Ekstraklasie, a tam najwyżej sklasyfikowanym Polakiem wciąż jest Jarosław Niezgoda. Ten sam, który zimą wyfrunął do Stanów Zjedoczonych i od pół roku nie biega po boiskach Ekstraklasy. Obcokrajowcy dźwigają na barkach ciężar odpowiedzialności za strzelanie goli. Zatem w najnowszym #AleNumer pytamy was o to – ile goli strzelą w […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Lechia, Lech, a może Raków? Kto został królem zimowego polowania

Jak już kilka razy w ostatnich tygodniach wspominaliśmy, całkiem nieźle wyszło ekstraklasowym klubom zimowe okienko transferowe. Oczywiście nie zabrakło zwożenia szrotu (zakaz wjazdu do Hiszpanii dla Krzysztofa Przytuły, natychmiast!), oczywiście to nie tak, że nagle nasze zespoły zbudowały prawdziwe działy skautingu i teraz nadepniemy pedał gazu w pościgu za Europą. Nic z tych rzeczy. Ale […]
09.07.2020