Nowy kontrakt, choć sprzeciw też się pojawił. Czerczesow zostaje u siebie
Weszło

Nowy kontrakt, choć sprzeciw też się pojawił. Czerczesow zostaje u siebie

Za dobrze wykonaną pracę należy się nagroda. Przynajmniej do takiego wniosku doszli krawaciarze z Rosyjskiej Federacji Piłkarskiej, którzy niecałe dwa tygodnie po zakończeniu mundialu, zdecydowali się podpisać nowy kontrakt ze Stanisławem Czerczesowem. Były szkoleniowiec Legii, o ile nic po drodze się nie wysypie, na najbardziej eksponowanym stołku w rosyjskiej piłce posiedzi przynajmniej przed dwa najbliższe lata. Finansowo też będzie miał się nie najgorzej. Zarobi znacznie więcej niż chociażby w PZPN – tak, byli tacy, którzy widzieli go jako następcę Adama Nawałki, mimo że to finansowa przepaść i choćby z tego powodu nie byłoby tematu.

Dwuletnia umową, którą komitet wykonawczy RFS zaproponował Czerczesowowi, tak naprawdę może potrwać zdecydowanie dłużej. Jeśli z reprezentacją Rosji wszystko będzie w porządku, to na podstawie odpowiednich zapisów, kontrakt będzie mógł zostać przedłużony o kolejne dwa lata. Opiekun „Sbornej” nieźle się więc ustawił. Tym bardziej że na zarobki też nie może narzekać

Jak podana kwota ma się do tej, którą wcześniej pobierał Czerczesow? Jeśli wierzyć informacjom, które pojawiły się tuż przed startem mistrzostw świata, sympatyczny szkoleniowiec nie załapał się na astronomiczną podwyżkę. W maju „El Mundo Deportivo” opublikowało listę najlepiej opłacanych trenerów, którzy wraz ze swoimi reprezentacjami pojawili na mundialu, a Czerczesow z wynagrodzeniem na poziomie 2,5 miliona euro znalazł się tam na piątym miejscu. Rosyjska opinia publiczna była wówczas mocno zbulwersowana. Dziennikarz Wasilij Utkin pisał wprost, że takie uposażenie, to po prostu absurd. – Jak się okazuje, Czerczesow to piąty najlepiej opłacany selekcjoner ze wszystkich, którzy pojawią się na mistrzostwach. Oczywiście, Czerczesow patrzy na to i myśli sobie, jaki jest fantastyczny. Pytanie tylko, jak to wszystko się stało? Od kogo dostał tyle pieniędzy? To tak absurdalne, że można odnieść wrażenie, iż kontrakt podpisał z nim jakiś budowlaniec.

Ostatnie zdanie to oczywisty przytyk w stronę Witalija Mutki, który zrobił z Czerczesowa selekcjonera, a w momencie, gdy „El Mundo Deportivo” publikowało swoją listę, przejmował stanowisko wicepremiera do spraw budownictwa i rozwoju regionalnego. Ale to, co jeszcze dwa miesiące temu było oburzające, dziś w nikim nie wywołuje negatywnych emocji. W powszechnym przekonaniu trener reprezentacji Rosji zasłużył sobie na taki kontrakt i na takie zarobki. I dopóki czegoś spektakularnie nie spieprzy, dopóty nikt nie będzie zaglądał mu do portfela.

Co ciekawe, choć mundial skończył się stosunkowo niedawno, w rosyjskich mediach nie brakowało opinii, zgodnie z którymi Czerczesow powinien już teraz zakończyć swoją przygodę z kadrą. Na takim stanowisku stał chociażby dziennikarz portalu sports.ru, Maksim Litwinow. – Oczywiście możemy wciąż podniecać się awansem do ćwierćfinału, ale ten rezultat udało się osiągnąć wyłącznie dzięki dzikiemu zaangażowaniu piłkarzy, a nie dzięki decyzjom trenera. A naszej reprezentacji potrzebny jest właśnie trener. TRENER! Ktoś, kto da radę wybrać najlepszych z najlepszych albo przynajmniej raczy wytłumaczyć, dlaczego zdecydował się na konkretnych zawodników kosztem innych. Ktoś, kto zdoła złożyć z zawodników zgrany i dobrze rozumiejący się kolektyw. Ktoś, kto będzie umiał poprawnie reagować na wydarzenia, które będą się działy podczas meczów. Niestety, ale Czerczesow nie jest takim trenerem. Właśnie dlatego powinien odejść.

Jak widać, ćwierćfinał mistrzostw świata nie wszystkim zasłonił oczy. Czerczesowowi mimo wszystko wciąż pamięta się stare grzechy, a spora część środowiska piłkarskiego niekoniecznie jest skłonna odpuścić mu dawne winy. Dla zachowania równowagi musimy jednak dodać, że były trener Legii ma także swoich zwolenników. – Czerczesow osiągnął dużo z reprezentacją, dlatego nowy kontrakt to jak najbardziej logiczna decyzja. Odejść w takich okolicznościach mógłby tylko człowiek, który nie wierzy w swoje siły i możliwości. Rzecz jasna, nie możemy oczekiwać, że nasza reprezentacja nadal będzie wszystkich ogrywać, porażki też muszą przyjść. To naprawdę normalnie, bo taki jest futbol. Stanisław Salamowicz pokazał, jednak, że chce walczyć dalej i że ma pomysł na to, jak sprawić, by nasza kadra była jeszcze silniejsza – powiedział w rozmowie z „Russia Today” Borys Ignatiew, były selekcjoner „Sbornej”.

Opinie na temat Czerczesowa są więc podzielone, ale czy naprawdę można było oczekiwać, że w rosyjskiej federacji ktoś wyskoczy z hasłem zatrudnienia innego trenera? Odpowiedź w zasadzie nasuwa się sama. W końcu nad powodzeniem projektu, który sprawdził się podczas mundialu, pracowało spore grono ludzi. Nowy kontrakt z obecnym selekcjonerem, to dla nich kolejny sukces do odtrąbienia.

Fot. FotoPyK

KOMENTARZE (14)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Re

Przecież to przez niechęć Mioduskiego Stasiek odszedł, Leśny mu chciał dać nowy kontrakt

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

KazimierzZdzislaw
! 14=13+1/1 !

Ja tam wolę twarz Rutkowskiego, TĘ, która nie zmienia się od paru lat, po kolejnym frajersko przejebanym mistrzostwie.
No ale co kto lubi 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Macmon

Dwie sieroty…

rutki.jpg
Macmon

I na koniec sezonu…

mioduski_szalik_1496706042.jpg
KazimierzZdzislaw
! 14=13+1/1 !

Wg mnie to nie jest jakaś wygórowana stawka, zważywszy na to, że podobno Putin załatwił Staśkowi dzikie niedźwiedzie na każde zgrupowanie.
Selekcja ma wyglądać tak, że napastnik zapierdala sam na sam, a za nim biały niedźwiedź. Jeżeli zawodnik strzeli gola, to przechodzi do następnej rundy selekcji, a niedźwiedź jest w siatkę łapany.
To samo ze skrzydłowymi, z tą różnicą, że to będzie niedźwiedź brunatny.
Najgorzej mają obrońcy, którzy muszą wyprowadzić piłkę na połowę przeciwnika pod presją dwóch niedźwiedzi Grizzly,
Ech… Stasiek będzie miał wchuj roboty…

varak
RKS Radomiak Radom

Swoją drogą, gdy się czyta te opinie o Czerczesowie, to od razu tak cieplutko się na sercu robi… widać że to bracia Słowianie – ich drużyna przed mundialem grała totalne gówno, na mundialu o włos rozminęła się z półfinałem, a i tak niektórzy krzyczą, że chuj nie trener, piłkarze wszystko wygrali w sumie to sami z siebie. Normalnie jak u nas (tylko nasi sami z siebie nie bardzo umieli).

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

andrzejkoper37

http://polskagrupa72.blogspot.com/ – Trafiają kupony z kursami po nawet 200 i 300! skany dają na bloga. Mają ostateczną mega promocję dla nowych klientów. Polecam ich bo sam korzystam z ich typów juz prawie miesiąc i można naprawdę zarobić.

Forbrich-Barber
Amica Wronki

A najlepsze były te marzenia kibiców Legii, że po mundialu wróci do trenowania ich druzyny – bo przecież kocha Legię i nosi jej smyczkę.
Ehh kurwa, niektórzy to są na prawdę naiwni. Facet zarabia miliony, a miałby wrócić do trenowania za marne grosze (dla niego) w naszej Ekstraklasie.
Być może tu wróci, jak mu się powinie noga w dwóch kolejnych miejscach pracy, choć i to jest wątpliwe, bo klubów w Rosji chętnych na jego usługi, za które mogą sporo zapłacić pewnie nie braknie przez kilka lat.

Rotor

Rosjanie zagrali na 100% swoich możliwości. Było zaangażowanie, dobra postawa, świetne przygotowanie fizyczne, zgranie i genialna, konsekwentna postawa drużyny na boisku. Trzeba bardzo nie lubić Czerczesowa żeby nawoływać do zmian. Przy odrobinie szczęścia byłby półfinał. Jak się zestawi to z Euro na którym Nawałkowcy tylko wielkim szczęściem ratowali się w meczu z Ukraińcami i Szwajcarami to widzimy, że polski selekcjoner powinien już dawno stracić swoje stanowisko, Zresztą każdy kto analizował grę Polaków widział, że decyduje często fura szczęścia (nawet Gruzja potrafiła zdominować Polaków przez kilkadziesiąt minut a Duńczycy wyraźnie wygrali dwumecz), nie ma ogrywania następców żelaznej 11-ki i trener wprowadza taktykę, której nie rozumie.

Bartek Kiezun

kurwa mac. co to za rozprawka? kto to pisal? dziecko? opinie na temat Czerczesowa sa podzielone, bo jakis dziennikarz cos powiedzial? to tak jakby debatowac nad Krychowiakiem, a argumenty „na nie” cytowac Rudzkim. tak powstaje bezwartosciowy artykul, bo zakladam, ze ten co krytykuje Czerczesowa, to raczej nie rosyjski Borek tylko bardzie chudy , internetowy szczurek Rudzki.

wpDiscuz