Wynik lepszy niż gra. Jaga ma się czym martwić przed rewanżem
Weszło

Wynik lepszy niż gra. Jaga ma się czym martwić przed rewanżem

Niebiosa szlochały nad Białymstokiem przed rozpoczęciem tego spotkania, zupełnie jakby w żałobie na zapas. A tu niespodzianka, Jagiellonia górą! I wszystko byłoby fajnie, gdyby nie ogólne kiepskie wrażenie, jakie dziś sprawili podopieczni Ireneusza Mamrota.

To przyjezdni bowiem prowadzili grę, dokładnie i szybko operowali piłką, a gospodarze tylko odpowiadali na ich propozycje. Czasem udanie, ale przeważnie jednak niezbyt. Plan defensywny białostoczanie mieli całkiem przemyślany i cierpliwie go realizowali – wciąganie rywala na własną połowę i po odbiorze jak najszybsze przejście do ataku. No i właśnie, gorzej z przodu, bo tutaj było prawie jak w spotkaniu z Lechią. Lufa w kierunku Sheridana czy kogokolwiek kto akurat znalazł się z przodu i yolo, jakoś to będzie. Może ktoś się przepchnie, może ktoś przyfarci?

Dokładnie tak, jak Mateusz Machaj już w 9. minucie. Czyżby Buatu Mananga nie potrafił posługiwać się kalendarzem? Chłopie, jest lipiec, a ty w od samego początku spotkania decydujesz się rozdawać prezenty. Nie powiemy, uśmialiśmy się w tej sytuacji nieźle, bo w zasadzie to Frankowski schrzanił podanie w kierunku Machaja, ale ten pinball w nogach angolskiego obrońcy i styl, w którym się przewrócił… Jury złożone ze słoni w składzie porcelany przyznaje mu notę 10/10. Skorzystał więc z tego pomocnik, wyszedł sam na sam z Makaridze i z łatwością go pokonał.

No i to by było tyle z dogodnych sytuacji dla białostoczan. Niestety. Strzału Romanczuka gdzieś z dwudziestu metrów prosto w golkipera nie będziemy liczyć. Tak samo, jak podniecać się okazją Kwietnia, który i dostał centrę od Novikovasa za plecy, i potwornie skiksował. Czyli innymi słowy – jedyną klarowną okazję stworzyli bo wielbłądzie obrońcy, w dodatkowo prawdopodobnie spowodowanym również rzęsistym deszczem.

Poza tym jeśli już coś się działo pod bramką, to głównie pod tą Kelemena, Kapitalnie, choć szczęśliwie interweniował na przykład w 19. minucie po strzale Bruno Moreiry, którego wypuścił Gelson. Problem w tym, że Rio Ave stworzyło ją sobie na życzenie Jagi. Dlaczego w tej sytuacji Taras Romanczuk tak długo trzymał piłkę przy nodze? Miał obok kilku kolegów do odegrania, ale kompletnie się zawiesił. Tuż przed własnym polem karnym! Po meczu będzie musiał postawić Słowakowi Ducha Puszczy, bo inaczej zmarnowałby szybko wypracowane prowadzenie.

Mitrović też nie rozgrywał dziś najlepszego spotkania. W sytuacji po stracie Romanczuka to właśnie jemu uciekł napastnik, który powinien był zdobyć bramkę. To również on nie upilnował blisko 20 cm niższego Gelsona, gdy oddawał groźny strzał głową. Z kolei parę minut przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę prawie wpakował samobója. Jeśli więc Mamrot mógł zaordynować podopiecznym: „grajcie na Manangę, on jest cienki”, o tyle jego vis-a-vis mógł podzielić się ze swoimi graczami podobną uwagą na temat stopera gospodarzy.

Jedyne co z minuty na minutę coraz bardziej otwierało spotkanie Jagi z Rio Ave to nie kunszt techniczny jednych czy drugich, a zmęczenie. A to ktoś kogoś nie upilnował, a to ktoś spóźnił się z interwencją więc ostro faulował – wrzucamy kamyk do ogródka Kwietnia – a to jeszcze inny stracił piłkę, bo zabrakło mu siły, by utrzymać równowagę. Największy wpływ miało to szczególnie na zawodników ze środka pola. Portugalczycy obnażyli chociażby sporo wad Tarasa Romanczuka, który zanotował dziś co prawda kilka udanych interwencji, aczkolwiek biorąc pod uwagę nieudane zagrania/zachowania ich liczba byłaby mniej więcej zbliżona. Przede wszystkim bowiem, oprócz wcześniej wspomnianego fatalnego błędu, często bywał zbyt ślamazarny. A skoro tak, to i przeciwnicy dość łatwo mu się urywali, zaś w grze do przodu nie potrafił odpowiednio regulować tempa. Między innymi przez to białostoczanie cofali się coraz głębiej i głębiej, aż w końcówce właściwie ograniczali się tylko do odpierania kolejnych ataków, nie potrafiąc w ogóle utrzymać się przy futbolówce.

Nie możemy oprzeć się wrażeniu, iż wynik uzyskany przez Jagiellonię jest zdecydowanie lepszy niż jej gra. Gospodarze wykorzystali dwa prezenty – pierwszy od rywala, drugi od losu, który zesłał dziś nad Podlasie oberwanie chmury. Portugalczycy kilkukrotnie wyraźnie gubili się w kałużach, a Jagiellonia nadążała za rywalami także dlatego, że szybkiej piłki po prostu grać się nie dało. W rewanżu na wyjeździe samo zaangażowanie może nie wystarczyć, zwłaszcza że zapewne Jaga przystąpi do spotkania osłabiona brakiem ulewy.

Ale kurczę, trzeba jednak podkreślać – Jagiellonia znów trafiła jednego z najtrudniejszych rywali i po raz kolejny zaprezentowała się nad wyraz dobrze. Nawet jeśli skończy się to jak dotychczasowe pucharowe boje, piękną porażką – to zawsze przyjemna odmiana od eurowpierdoli. Jaga unika ich nie tylko dzięki niekorzystnym losowaniom, ale również dzięki przyzwoitej grze.

Jagiellonia Białystok 1:0 Rio Ave (1:0)
Machaj 9′

Fot. NewsPix.pl

KOMENTARZE (87)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Joanna Zboczen
Polska myśl szkoleniowa

Jest wygrana. Są punkty do rankingu. Nie narzekajmy.

dyneck

A na co nam ten ranking ?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Voitcus

Dzięki tym punktom możemy zaczynać rywalizację w europucharach rundę później niż drużyny z Gibraltaru i Andory.

WhyAlwayMe

facemob

punkty buahahahahahahah, co to za punkty koles w tej rundzie? Żadne

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

A tak Stanowski lizal sie po fiutach z Bonkiem w temacie drewninhio z Ukrainy.
Warto bylo sie tak szmacic?

Murphy
KTS Weszło

Jaga w zasadzie zrobiła trochę niespodziankę. Spodziewałem się co najwyżej remisu.
gratulacje.

Galgan
Espanyol, Tottenham, Lazio, Polonia W.

Droga redakcjo, i co z tego, że Rio Ave prowadziło grę, miało przewagę i lepiej operowało piłką, skoro to Jaga wygrała? Widocznie Jagiellonia mądrzej stała. Niech w rewanżu stoi z takim samym efektem , a nie będę narzekał.

Joanna Zboczen
Polska myśl szkoleniowa

Racja. Na „rosyjskim mundialu” też wygrywały zespołu które lepiej stoją niz głupio biegają.

Kaszanka

Słuszna uwaga

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Egon Olsen

Jednym szyki pokrzyżowała sraczka innym deszcz. A dla mnie istotny jest wynik a ten jest pozytywny. Ekspercie spuszczają się że nad Górnikiem który podobno powinien wygrać 2-1 a jednak nie wygrał. Jak wygrała Jagiellonia to kurwa dzięki hektolitrom wody, bo przecież w Portugalii deszcz nie pada nigdy no się pogubili ci biedni Portugalczycy. Ogólnie był to najlepszy występ polskiego zespołu z tych które widziałem(2x Legia, 2x Lech)

sadio_mane

Co wy się łudzicie Rio Ave wygra to na luzie u siebie. Wynik nie odzwierciedla przebiegu

XardasKSP
Polonia Warszawa

Wygrali to wygrali i nie ma co narzekac, jakby CWKS wygral to by pewnie dlugo sie rozpisywano jak to cudownie ograli potezna druzyne z Portugalii.

PS. Biale stroje Portugalczykow dzialaly napewno motywujaco swym podobienstwem (brak czarnych spodenek coprawda) do CWKSu. Przy odrobinie wyobrazni mogli pomyslec ze ogrywaja CWKS 😀 Ten dopisek skierowany do CWKSiakow ktorzy ciagle pisali zeby Jagiellonia sobie wyobrazila ze gra z CWKSem i ze potrafi tylko grac jak CWKS jest rywalem 😀

Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka
Legia Warszawa

Legia nie nosi czarnych spodenek od kilku lat, tyle że was też już od dłuższego czasu nie ma to mogłeś nie wiedzieć. W twoim poście tylko CWKS i CWKS. Rozumiem, że wasze starcie z Huraganem Morąg nie będzie dostatecznie prestiżowe?

XardasKSP
Polonia Warszawa

A no fakt zmienili ze Spartakiem byly biale, no to Jagiellonia juz w ogole nie musiala sobie duzo wyobrazac i wygrali jak z CWKSem, teraz powtorka w rewanzu.

A napisalem o CWKSie, bo jak widze ze weszlo grymasi i narzeka na wygrana Jagielloni….. to mam takie dziwne wrazenie ze gdyby taki mecz wygral CWKS to tego narzekania by nie bylo tylko same pochwaly.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

XardasKSP
Polonia Warszawa

Bo Cork to byl poziom Portugalskiej Ekstraklasy. A Trnava i Sheriff duzo mocniejsze od Soligorska i Shkendiji 😀

Kaszanka

Aha, czyli to, że wygrała, to macie w d…? To co może 5:0? Troszkę luzu i spokoju, jest zwycięstwo, może nie grali porywczo, ale jednak kilka akcji mieli (zwłaszcza z lewej od Arvydasa), defensywa takie 6/10, technika i klepka, chyba najlepsze co widziałem do tej pory u naszych drużyn w E. do LE. Romanczuk i Kwiecien robili niezłą robotę (choć ten drugi zepsuł 1 100%). Dobry mecz Jagi, a o ile pamiętam z poprzedniego sezonu, to rzadko przegrywali 2:0, lub 3:0, więc trzeba patrzeć optymistycznie, a nie jak redaktorzy którzy by tylko narzekali i pierd…. o słabym stylu, liczy się wynik!!!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kaszanka

A no faktycznie, źle to zinterpretowałem.

Urkides
Legia Warszawa

Bo pisałeś „porywczo”, tak jak Jaga nie grała :-)

Boski Diego
Barca B

i okazuje sie, ze jedyny klub w Polsce ktory przynoisl wstyd w tym sezonie na arenie europejskiej to Legia Warszawa, gratulujemy

Pozniej wymysle nick

dobra, dobra, Kolejorz sie znowu urwal ze stryczka…

Grzegorz Brzeczyszczykiewicz

Oglądałeś mecz? Lech grał padlinę w ataku jak w zeszłym sezonie w wyjazdowych starciach na 0:0, ale przeciwnikowi na dużo nie pozwolił. Nawet gdyby przegrali te 1:0, to grali sporo lepiej niż Legia we wtorek.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

technojezus
technojezus

,,i okazuje sie, ze jedyny klub w Polsce ktory przynoisl wstyd W TYM sezonie na arenie europejskiej to Legia Warszawa, gratulujemy”
hahaha
A Gandzasar 2:1 Lech to co to? Sukces polskiej piłki klubowej w tym sezonie?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

technojezus
technojezus

I co z tego debilu?
Przegrali to przegrali, co mnie obchodzi że akurat w dwumeczu awansowali?
Jeszcze się okaże, że można się kompromitować z takimi potęgami jak Trnava czy Gandzasar jeżeli przechodzi się dalej.Znakomita logika, nie ma co, ale po tobie mądrzejszej wypowiedzi się akurat nie spodziewałem.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Urkides
Legia Warszawa

No to docieramy do dna. Będziemy się licytować kto się bardziej skompromitował.
Ale żeby było ciekawiej, poczekajmy z wnioskami na koniec eliminacji.

Camilos
Wisła Kraków, Pogoń Siedlce

Okazuje się, że to nie nasza liga jest taka beznadziejna, tylko wylosowany mistrz Polski gra padlinę drugi rok z rzędu. Dziękujemy Jaga za punkty do rankingu i oby w rewanżu się udało.

sam_losco

Ale w rankingu krajowym liczy się awans, a poszczególne rezultaty w klubowym, o ile się nie mylę.

plumker

O ile ja się nie mylę, to Ty się mylisz.

karasinio

Kolego nie oszukuj się, bo widzę że już zacząłeś typowe w Polsce pudrowanie rzeczywistości, bo ktoś skiksował i przypadkowo wpadła, więc Polska piłka nie taka słaba xD.

fdm

Nawiązując do eurowpierdoli, to przypominam Irtysz Pawłodar.

twoojastara

Nawiązując do eurowpierdoli, to przypominam Spartak Trnava.

Pasta

Nawiazujac do wpierdoli w twoim domu przypominam Twoja Stara

z0rd

Mocno przesadzone są spusty nad tym Irtyszem. Jaga grając w eliminachach drugi raz w historii, jako ligowy średniak w którym jeszcze wtedy nawet nikt nie mówił o walce o mistrzostwo dostała wpierdol od pasterzy. No i co?
Wstyd to jest uważać się za mocarza, a dostać łomot u siebie od odpadów z naszej ligi.

fdm

Jednak pisanie o „unikaniu eurowpierdoli” w kontekscie druzyny która na 6 występów odpadła raz z kompletnymi pasterzami (Irtysz) oraz chociażby z Omonią, Qabalą jest zdecydowanie nietaktem.

lisiec

Jagielloni też piłka stawała w wodzie i też mogli coś dorzucić. Może i powalczą w Portugalii. Kto wie.

motyl

Obiektywizm Weszlo-Jaga wygrala”maja sie o co martwic”,legia w dupe „no dobra,poszukajmy szans”czy jakos tak hehe.Legia dostanie w pizde,i Jaga tez.Jedynym klubem ktory dostapi zaszczytu dostania wpierdolu w 3 rundzie bedzie Lech,ktory wymeczy 0:0 w rewanzu

technojezus
technojezus

Sherlocku ale wiesz że jak Legia odpadnie z Trnavą (co jest akurat pewne) to gra w III rundzie LE.

motyl

Nie wiedzialem,drogi Watsonie.Juz biegne po puchar do monopolowego.Moze wygram im kolejne tyskie?

Grzegorz Brzeczyszczykiewicz

W III rundzie LE Legia może trafić na kogoś z dwójki F91 Dudelange (Luxemburg) / Drita (Kosowo). Może być śmiesznie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Pasta

Dokladnie, to tylko skorzany swinski pechesz, ktorego rola jest dostarczanie ubawu. Im wieksza beka tym lepiej.

motyl

P

motyl

Pecherz jak juz

egzekutor_77
Pogoń Szczecin

Pęcherz kurwa jak już….

Mentor chaosu

Wam to nie idzie dogodzić. Zawsze znajdziecie powód żeby brynczeć

emperor

Gdyby nie piłka stojaca w wodzie, to Portugalczycy by ich pewnie rozklepali 2:0, no 3:1. Znowu widać przepaść z MS, kiedy anonimowi Brazylijczycy i Portugalczycy są o klasę lepiej wyszkoleni technicznie, a wielki talent Frankowski bazuje na szybkości i dryblingu na zamach.

z0rd

Gdyby na MS kadra jeździłą na dupach jak Jaga dzisiaj to może i byśmy z grupy nie wyszli, ale wstydu też by nie było.

emperor

I to jest błędny błąd w myśleniu. Jak jedno z trzech najlepszych polskich pokoleń piłkarskich musi jeździć na dupach w meczach z Senegalem czy Japonią (Kolumbia to nam odjechała już za bardzo), by podjąć z nimi walkę, to tylko tym mocniej pokazuje jak bardzo jesteśmy w dupie.

I tak samo Jaga: jeśli z piątym zespołem ligi portugalskiej (a umówmy się, ona jest wydrenowana przez Wielką Trójkę, kluby angielskie czy hiszpańskie), jeśli Iwanow ma rację to stworzonym od podstaw przed miesiącem, jeden z najlepszych od kilku lat zespołów w naszej eklapie, budowany jak na polskie warunki serio rozsądnie, przyznaję, musi jeździć na dupach, to też pokazuje w jak głębokiej jesteśmy.

Mnie ten rok bardzo oduczył myślenia, ze z polską piłką jest problem głównie mentalny albo szaleństwa prezesów czy tumiwisizm piłkarzy. Problemem są podstawowe umiejętności piłkarskie polskich piłkarzy, po prostu przepaść między światem a nami robi się coraz głębsza. Co widać BTW po liczbie szrotu jugolskiego u nas i oporze prezesów przed młodzieżowcami.

[choć jest ciekawym paradoksem, że często piłkarze odstrzeleni przez polskie kluby jako zbyt słabi grają potem w prepucharach mecze życia przeciw Polakom]

Oczywiście można przejść rundę nawet dwie jeżdżąc na dupach, można nawet błysnąć w pucharach jak się trafi z transferami, ale przełożenie na POLSKICH piłkarzy tych „sukcesów” jest coraz mniejsze. Niby gonimy (bo polski piłkarz, który się przebije do repry jest lepszy od tego sprzed dekady), ale swiat, i to nie tylko wielki, odjeżdża po prostu szybciej.

z0rd

Widzisz, Jaga wygrała z klubem który jest drenowany przez kluby angielskie czy hiszpańskie, Legia przejebała z klubem który „drenuje” polskie ławki rezerwowych 😀

z0rd

Przypomniało mi się ostatnie spotkanie Jagi z Lechią. Dzisiaj wyglądało to podobnie, wynik też ten sam, tylko Jaga była w roli Lechii.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

sadio_mane

Zmień leki pedale radze ci dobrze

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

styl_angielski
Odlew Poznań

I patrz Pan jak ta telewizja kłamie… Oglądałem mecz w którym był wynik 1:0, a tu czytam opis, z którego wnioskuję, że Jaga został powieziona co najmniej trójką. A i tak miała furę szczęścia od losu, bo tam gdzie grali Portugalczycy padał rzęsisty deszcz, a gdzie chłopaki z Białego to było suchutko.

nieobiektywny
Szczupak Złotoria. Baleja Starosielce

Ja też chyba oglądałem inny mecz, od tego z weszlackiej relacji.
Wychodzi na to, że 0-2 Legii i 1-0 Jagi to jeden chuj!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

nieobiektywny
Szczupak Złotoria. Baleja Starosielce

Legia 0-2, Górnik 0-1, Lech 1-1, Jaga 1-0, i to Białystok stoi na straconej pozycji!

śmiemwątpić
Liverpool FC

Dawnośmy zapomnieli, że piłka to nie statystyki, kontrakty, transfery i cały ten blichtr. Pokazoło dziś Rio Ave, że to gra, że to zabawa. Miło się to oglàdało; przyjęcie, kiwka, zwodzik, balans ciała, tempo, improwizacja… przy nich Jaga spętana jak Kunta Kinte w drodze do Ameryki.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

sadio_mane

Ten dwumecz to wypisz wymaluj ( trochę w mniejszej skali) odpowiednik dwumeczu Lech Poznań – Sporting Braga z sezonu 2010/2011 . Tam było podobne raczej fartowne zwycięstwo u siebie dzięki ciężkim warunkom do gry ( snieg na boisku ) które utrudniały konstruowanie akcji Portugalczykom. Było widać że Sporting podobnie jak dzisiaj Rio Ave ma pomysł na grę, i umiejętności których nie mógł w pełni rozwinąć dzięki ciężkim warunkom do gry. Kultura gry przeciwnika o klasę wyższa tak samo jak umiejętności techniczne. Przy każdej akcji Rio Ave śmierdziało bramką na kilometr, a u nas jak zwykle szarża do przodu na ,udo” jak mawiał Łazarek albo sie udo albo sie nie udo …. .Myslę ze ten dwumecz skończy sie tak jak wtedy, czyli zwycięstwem Rio Ave 2:0 ,

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

sadio_mane

Naprawdę wiele wniosłeś tym komentarzem.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

sadio_mane

Pejsbuk rozpędź się i pierdolnij głową o scianę

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

sadio_mane

pod pacha to ty własne gówno trzymasz

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

sadio_mane

pejsbuk Naucz się pisać cwelu :)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

sadio_mane

Pejsbuk dalej dajesz dupy za fajkę czy już przestałeś?:)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

anzorkazor

https://dokladnewynikimeczow.blogspot.com/ – Trafili ostatnio 3 kupony z kursami ponad 400 i zdjęcia tych kuponów dali na bloga! na dziś mają kupon z kursem między 200-1000! polecam ich bo typy wchodzą!

irman

Myślicie, że jak Jaga przejdzie dalej, to media w Portugalii będą rozdzierały szaty, że ich kluby zbierają syberyjski eurowpierdol i to już upadek tamtejszego futbolu?

MuchyZNosa

Wynik cieszy ale w rewanżu nie daje Jadze najmniejszych szans. Rio AVe w kulturze gry przewyższają Jagę o klasę a może nawet dwie. Liczę na fartownego gola na wyjeździe z kontry i może jakoś to będzie.

Poznaniak

Jags nie jest pod zadna presja i zagrala dobry mecz Usilujecie nieudolnie przykry wystep Legii i budujecie zamki z piasku Slaby mecz Jagi cieniutki Lech A co pokazala Legia W zasadzie chale

max cavalera

to jest tak zwane „doswiadczenie pucharowe”….

wpDiscuz

INNE SPORTY

04.09.2019 LODZ ATLAS ARENA SIATKOWKA KOBIET CEV MISTRZOSTWA EUROPY 2019 KOBIET W SIATKOWCE  ( VOLLEYBALL WOMEN'S ,  EUROPEAN CHAMPIONSHIP CEV EUROVOLLEY 2019 WOMEN ) MECZ  WLOCHY - ROSJA (GAME ITALY - RUSSIA )
NZ   RADOSC ZWYCIESTWO EGONU PAOLA OGEC , ORRO ALESSIA 
FOTO JAKUB PIASECKI / CYFRASPORTT / NEWSPIX.PL
---
Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl 
mail us: info@newspix.pl
call us: 0048 022 23 22 222
---
Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland
17 listopada, 16:59