post Avatar

Opublikowane 25.07.2018 15:48 przez

redakcja

Spełnił się scenariusz najgorszy, czyli Jarosław Jach nawet nie powąchał murawy po zimowym transferze z Zagłębia Lubin do Crystal Palace i już zmienia barwy. Na razie tymczasowo. 24-latka na najbliższy sezon wziął Caykur Rizespor, który wrócił do tureckiej ekstraklasy. Na pierwszy rzut oka wygląda to bardzo ubogo, „wielki zjazd” i tak dalej, ale istnieje kilka przesłanek ku temu, że Polak sporo zyska robiąc krok do tyłu. 

Zaraz po transferze wydawało się, że Jach może zadebiutować w Premier League szybciej niż Jan Bednarek, wtedy wizytujący jeszcze trybuny w Southampton. Nic takiego jednak się nie stało, mimo że w momencie przyjścia świeżo upieczonego reprezentanta biało-czerwonych poważniejsze kontuzje mieli Mamadou Sakho i Scott Dann. Pierwszy niedługo potem wrócił do gry, drugi stracił całą wiosnę 2018 roku (zerwane więzadło). W pewnym momencie menedżer Roy Hodgson przy wyborze stoperów miał jedynie Jamesa Tomkinsa, 36-letniego Damiena Delaneya i przesuniętego z prawej obrony Martina Kelly’ego.

Wiadomo było więc, że tak naprawdę kluczowe dla Jacha będą pierwsze tygodnie, mimo iż ogólnie przedstawiano go jako transfer na przyszłość. Nie skorzystał ze sprzyjających okoliczności na starcie. Jesienią w Zagłębiu Lubin często grał słabo, w reprezentacji zadebiutował bardziej za ogólny potencjał niż aktualną formę i jak widać, w Anglii też to dostrzeżono. Nasz rodak w 29. kolejce załapał się do kadry meczowej na Manchester United, oprócz tego nie znajdował się nawet wśród rezerwowych.

Szukanie minut w innym miejscu to ruch logiczny, choć zapewne mało kto spodziewał się takiego kierunku. Bardziej można się było nastawiać na jakieś wypożyczenie do Championship czy w ostateczności nawet do większego klubu League One.

O nowy klub Jacha zapytaliśmy największego w Polsce eksperta od tureckiej piłki, dziennikarza „Faktu” Filipa Cieślińskiego. – Rizespor kadrowo nie imponuje, nawet na tle tegorocznych beniaminków. To jednak drużyna mająca już wcześniej dość ugruntowaną pozycję w tureckiej piłce. Jej ubiegłoroczny spadek należy traktować jako wypadek przy pracy. Spadła trochę pechowo, do końca walczyła, żeby wsadzić na minę Bursaspor. W drugiej lidze bardzo szybko się ogarnęła i od razu wywalczyła awans. Klub ten może liczyć na delikatne wsparcie prezydenta kraju, Erdogana, wszak jego rodzina pochodzi z Rize. Do tego jeszcze potężny sponsor – Caykur to znany na całym świecie producent herbaty. Jach może być pewny, że trafia do stabilnego miejsca, że wypłaty będą na czas i nikt nie zwinie interesu za dwa miesiące. A sportowo? Sądzę, że uda się utrzymać – mówi Cieśliński.

Jego zdaniem nie należy traktować tego wypożyczenia jako zesłania. – Jach trafia do zdecydowanie silniejszej ligi niż polska, regularnie będzie się mierzył z takimi markami jak Galatasaray, Fenerbahce, Besiktas, Trabzonspor czy coraz silniejszy Basaksehir. W Rizesporze powinien mieć pewne miejsce w pierwszym składzie, a dla niego to teraz najważniejsze. W tamtym sezonie liderem na środku obrony był Marokańczyk Marwane Saadane. Na pewno zostanie, problem miano z wypełnieniem drugiego miejsca na tej pozycji. Przez chwilę grał wypożyczony z Besiktasu Alexander Milosević, obecnie już piłkarz AIK Solna. Oprócz niego próbowano jeszcze kilku misiów. Wśród nich znajdował się 33-letni Mauricio Ramos. Przychodził najpierw do Adanasporu – jednego z niewielu tureckich klubów zarządzanych przez prywaciarza – gdy tamtejszy właściciel wpadł na pomysł w stylu Antoniego Ptaka w Pogoni Szczecin i zaczął masowo ściągać Brazylijczyków. On przybył w jednym z kontenerów. Po spadku wziął go Rizespor. Na drugą ligę Ramos wystarczył, ale Jach spokojnie może go wygryźć. W kadrze jest jeszcze pozyskany tego lata młody Tunezyjczyk Montassar Talbi, jednak nie traktowałbym go jako kandydata do pierwszego składu. Jeśli Rizespor nikogo więcej nie sprowadzi, nie wypada nie grać w takim towarzystwie – uważa nasz rozmówca.

Jach po pół roku bez grania z pewnością nie przychodzi w idealnym stanie, ale pierwszą kolejkę Super Lig zaplanowano na 12 sierpnia. Zostały ponad dwa tygodnie, żeby przekonać trenera.

A jest nim nie byle kto, bo Ibrahim Uzulmez. – W 2011 roku zakończył karierę. Grał na lewej obronie, przez wiele lat był kapitanem Besiktasu. Ma twardy charakter, może postawić Jacha na nogi. Bumelanctwa u niego nie ma, nie toleruje braku profesjonalizmu. Niedawny kapitan zespołu Leonard Kweuke teraz raczej nie będzie grał. To w dużej mierze przez niego Tuszyński siedział na ławce, bo ładował tyle goli. Na zgrupowanie przed sezonem Kweuke przyjechał jednak jako wesoły grubasek. Po kontuzji jest takim spaślakiem, że nie nadaje się do wyczynowego grania. Wcześniej miał status niekwestionowanej gwiazdy i na dużo sobie pozwalał. Zabierał kolegom piłkę przy rzutach karnych mimo braku wyznaczenia, a gdy raz ktoś wykonywał jedenastkę za niego i nie strzelił, to Kweuke robił głupie miny, nie ukrywając pretensji. Czas gwiazdorka się kończy, ale Rizespor powinien sobie poradzić w ataku. Furorę zrobił Paragwajczyk Braian Samudio. Rok temu wyciągnięto go z brazylijskiego Guarani. Na wypożyczeniu zdobył 20 bramek i został królem strzelców drugiej ligi tureckiej, a przecież za rywali miał takich gigantów jak Bruno Mezenga czy Boubacar Dialiba (śmiech). Bez wahania wykupiono go za milion euro – tłumaczy Cieśliński.

Patrząc na ostatnie lata, Jach nie przychodzi jednak do klubu, w którym na dźwięk słowa „Polska” wszyscy kłaniają się w pas. – Zastanawiające trochę jest to, że Rizespor w ostatnim czasie regularnie miał przejebane przy transferach z polskim akcentem. Zawiedli pozyskani z Ekstraklasy Patryk Tuszyński i Nika Dzalamidze, kompletnie nie sprawdził się wcześniej Ludo Obraniak, a przychodził jako potencjalny wymiatacz. Tak naprawdę ostatnim Polakiem, który grał tam na oczekiwanym poziomie był Mariusz Pawełek. Może Jach przełamie tę złą passę, aczkolwiek dziwię się klubowi, że po tylu niewypałach nie zniechęcił się do polskiego kierunku – przyznaje Filip Cieśliński.

I dodaje: – Pozytywem dla Jacha jest fakt, że latem Rizespor wziął też Armanda Traore z Nottingham, wcześniej będącego m.in. w Juventusie i Arsenalu. Polak nie będzie nosił brzemienia jedynego zawodnika sprowadzonego z Wysp, któremu tam nie poszło i musi się teraz ratować Turcją. Pobyt w Rize może być dla niego poważnym testem na charakter, zderzy się z zupełnie nowymi rzeczami. Tuszyński opowiadał, że gdy drużynie nie szło, wzywano szamana na treningi, a ten przyprowadzał żywego barana i w ramach ofiary zarzynał go przy wszystkich. Nie zakładam, by dziś tego nie było.

Polak na wstępie nie będzie się czuł w szatni Rizesporu zupełnie osamotniony, bo jedną postać powinien już kojarzyć. – Spotka kolegę z ekstraklasowych boisk. Z wypożyczenia do Cracovii powrócił prawy obrońca Matic Fink i ma szansę na skład. Ostatnio wybrali się na obóz do Słowenii, chłopina w wywiadach bardzo przeżywał to, że jadą do jego ojczyzny. Widać było, że jest optymistycznie nastawiony – mówi nasz ekspert od tureckich klimatów.

Nigdzie nie zaznaczono, by w umowie między klubami zawarto opcję pierwokupu Jacha, a to informacja kluczowa w kontekście tego, czy w Crystal Palace wiążą z nim jeszcze jakieś nadzieje. Pozostaje więc liczyć na to, że piłkarz rozegra dobry sezon w Super Lig i wróci do Anglii otrzaskany w pojedynkach z takimi tuzami jak Samuel Eto’o, Roberto Soldado, Mathieu Valbuena, Emmanuel Adebayor, Ryan Babel, Bafetimbi Gomis, Arda Turan, Younes Belhanda, Sofiane Feghouli, Eljero Elia i kilkoma innymi gośćmi, którzy przez długi czas grali na dobrym poziomie w najlepszych ligach. A wtedy nawet jeśli nie będzie mu dane przebić się do składu „Orłów”, będzie mógł liczyć na oferty z ciekawszych klubów niż Rizespor.

Ale w tym momencie to wszystko teoria. Na razie – do roboty!

PM

Opublikowane 25.07.2018 15:48 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 9
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
LordInfamous
LordInfamous

„może sporo wygrac”
No i kogo chcecie oszukac? Ten szrot pewnie będzie grzał ławe nawet w Turcji i jestem pewien, że swoją przygodę z Anglią skonczy gorzej niż Kapustka i zaliczy szybszy powrót do ekstraklasy aby się „odbudować” przed kolejnymi wojażami za granicą, które pewnie już nigdy nie nadejdą

Urban
Urban

Bedzie robil za sobowtora Neymara

LordInfamous
LordInfamous

„Pozytywem dla Jacha jest fakt, że latem Rizespor wziął też Armanda Traore z Nottingham, wcześniej będącego m.in. w Juventusie i Arsenalu. Polak nie będzie nosił brzemienia jedynego zawodnika sprowadzonego z Wysp, któremu tam nie poszło i musi się teraz ratować Turcją”

Że co? Na jakiej płaszczyźnie chcecie porównywać Traore do Jacha? Gość nabił w PL prawie 100 występów pod czas gdy Polak tylko raz powąchał ławke rezerwowych, wtf

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

testkonto
testkonto

Naucz się pisać po polsku, ruski trollu srinfamus.

InfluencerOpinii
InfluencerOpinii

No właśnie, drogi PM, to żaden zjazd. Już samo to, że Crystal Palace otworzyło przed nim drzwi powinno być uznane tylko i wyłącznie za całkiem dobrą szansę na dobry zarobek Jacha, bo o graniu to chyba nawet nie myślał. I to nie jest żadna szansa do wygrania – tu po prostu pokaże, czy jego miejsce jest w Europie (nawet na „peryferiach”, takich jak Rizespor) czy powróci do naszej dumy narodowej, Ekstraklasy.

Abominator
Abominator

Jeśli przejście z klubu, gdzie siedział na trybunach i podawał ręczniki do klubu, gdzie ma regularnie grać jest „dużym zjazdem”, to gratuluję stażyście PM światopoglądu.
No, w sumie dzisiaj liczy się bardziej kasa, granie w debilnych reklamach i instagram, niż granie w piłkę…

PRT
PRT

Co on tam wygra? Ciągnie tylko hajs i niedługo wróci do naszej ekstraligi jeszcze sobie odłożyć na emeryturę.

Wicher
Wicher

Gdyby miał szansę wygrać coś poważnego (miejsce na ławce) to by go wypożyczyli do klubu z Championship. Jedyne co teraz może wygrać to darmowe frytki do kebsa.

Weszło
05.06.2020

Bednarek: „Chcę mieć carte blanche. Transfer do Lecha traktuję jako krok naprzód”

Dlaczego zdecydował się na transfer do Lecha Poznań? Czy nie było dla niego problemem porzucenie dotychczasowego życia w Holandii? Jak zapatruje się na czekającą go rywalizację z Mickeyem van der Hartem? Dlaczego śmieje się, że trener bramkarzy Lecha prędzej będzie musiał nauczyć się holenderskiego niż jego przyszły konkurentem miałby nauczyć się polskiego? Jak na ten […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Julian Weigl może się zacząć bać jazdy klubowymi autokarami

Zdarzały się przypadki piłkarzy, którzy bali się podróży samolotem. Wystarczy wspomnieć Dennisa Bergkampa czy naszego Tomasza Łapińskiego, który z powodu strachu przed lataniem nie zdecydował się na zagraniczny transfer, rezygnując z możliwości zrobienia międzynarodowej kariery. Do tej pory nie słyszeliśmy o zawodniku, który odczuwałby coś podobnego do jazdy autokarem. Nie zdziwimy się jednak, gdyby Julian […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Czasy się zmieniają, a panowie zawsze są w Komisji Licencyjnej

Futbol się zmienia, czasy się zmieniają, a panowie dalej są w komisji. W Komisji Licencyjnej. Dwa słowa i już wiadomo, że nie ma za co chwalić, tylko jest do czego się przyczepić, bo nie pamiętam momentu, w których ten twór działałby poprawnie. W każdym razie na pewno nie jest to rok 2020. A będzie tylko […]
05.06.2020
Anglia
05.06.2020

Werner w Londynie. Rodzi się wielka Chelsea?

Po zakończeniu sezonu Timo Werner przeniesie swoje talenty na Stamford Bridge. To jeszcze nie jest pewne, ale angielskie i niemieckie media prześcigają się w potwierdzaniu tego transferu. Cena? Między 55 a 60 milionów euro. Tyle wynosi klauzula, którą trzeba wpłacić za wykup Niemca z Lipska. Co to oznacza? Ano to, że Red Bull dostaje dobrą […]
05.06.2020
Bukmacherka
05.06.2020

Bitwa o utrzymanie w 1. lidze – czy Chrobry ucieknie GKS-owi?

Jeden punkt – tyle w pierwszej po restarcie kolejce rozgrywek wywalczyły łącznie Chrobry Głogów i GKS Bełchatów. Punkt, który premiuje Chrobrego, bo pozwolił głogowianom oddalić się od rywala w walce o utrzymanie. Jeśli gospodarze pokonają bełchatowian w bezpośrednim starciu, ucieczka może być jeszcze bardziej udana. Dlatego też z ciekawością przyglądamy się temu pojedynkowi i podpowiadamy, […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Stanowisko: czy licencje dla Rakowa i Lechii to skandal?

Raków nie ma własnego stadionu, Lechia notorycznie zalega z płatnościami. Na pierwszy rzut oka – to jakiś żart, że takie kluby otrzymały po raz kolejny licencję. A jak jest, gdy spojrzymy na sprawę szerzej? Krzysztof Stanowski w cotygodniowym felietonie dla Kanału Sportowego podejmuje temat Rakowa i Lechii. 
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Sebastian Przybyszewski: Łazarek pytał – „masz nogi z rabarbaru”?

Sebastian Przybyszewski to były zawodnik między innymi ŁKS Łódź, Pogoni Szczecin, Warty Poznań, Hetmana Zamość i Śląska Wrocław. Wielkiej kariery w Ekstraklasie nie zrobił, trochę zabrakło do granicy 50 meczów, ale polską piłkę pierwszej dekady XXI wieku poznał całkiem nieźle. W dużej mierze o tym jest rozmowa z byłym obrońcą. Jak to jest zamienić w […]
05.06.2020
Bukmacherka
05.06.2020

Grad goli we Freiburgu? Matchday Boost na wygraną Borussii w BETFAN!

Piątek z Bundesligą? Dobry początek weekendu! Borussia (ta z dziwniejszą nazwą) jedzie dziś do Freiburga. A że te drużyny zwykle fundują nam niezłe show, liczymy na fajerwerki. Liczymy także na wygraną po atrakcyjnych kursach u legalnego bukmachera BETFAN, który przygotował nawet specjalną promocję na to spotkanie. Freiburg – Borussia Moenchengladbach Ostatnie mecze bezpośrednie: PRWPW Poprzednie […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Nawet derby nie są w stanie wygrać z pandemią

W Niemczech protestowali na ulicach i w internecie, w Czechach kilkudziesięcioosobowe grupy kibiców zbierały się pod stadionami wznowionej ligi. Jeszcze przed zawieszeniem rozgrywek, wielotysięczne grupy fanatyków ustawiły się pod zamkniętymi obiektami choćby w Walencji czy Paryżu. W niektórych państwach kibice głośno sprzeciwiają się grze przy pustych trybunach. W innych zwyczajnie próbują się dostać na miejsca […]
05.06.2020
Bukmacherka
05.06.2020

Lechia świetnie czuje się w Zabrzu. Czy to się dziś potwierdzi?

Dzisiejszy hit dnia to bez wątpienia starcie Lechii Gdańsk z Górnikiem Zabrze. Nie bez powodu odwróciliśmy kolejność, bo lechici na Śląsku czują się jak w domu. Do Zabrza wchodzą jak do siebie i wyjeżdżają z niego z trzema punktami. Czy tak samo będzie i tym razem? Typujemy to spotkanie razem z eWinnerem i podpowiadamy – […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Za taką kasę, to można zmienić polską piłkę

45 milionów złotych to fura pieniędzy. Przeciętnemu Polakowi trudno byłoby zarobić taką kwotę przez całe swoje życie. Jakie są opcje na zostanie milionerem i wzbogacenie się o 45 milionów? Można próbować z inwestycjami, jednak trzeba mieć do tego wkład i zmysł przedsiębiorcy. Zostaje gra w Eurojackpot, w której do wygrania jest właśnie ta kwota! Za […]
05.06.2020
Bukmacherka
05.06.2020

Lucky Loser na 1. ligę w Totolotku! Zakład bez ryzyka do 25 PLN!

Promocja „Lucky Loser” u legalnego polskiego bukmachera Totolotek powraca! W najbliższy weekend bez ryzyka zagramy mecze na zapleczu Ekstraklasy. Pierwsza kolejka po restarcie rozgrywek nie obfitowała co prawda w emocje, ale… Damy chłopakom trochę czasu, żeby się rozkręcić. W 24. serii gier nie wypada już stracić punktów, tak samo jak… kasy. Dlatego pierwszoligowe mecze warto […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Piotr Parzyszek – wciąż trochę napastnik-zagadka

Piotr Parzyszek przychodząc do Piasta Gliwice stanowił zagadkę dla 99,9 procent obserwatorów. Prawie nikt nie widział go wcześniej w akcji, nie licząc ewentualnie jednego czy dwóch występów w młodzieżówce. W drugiej lidze holenderskiej błyszczał, w drugiej lidze belgijskiej miał niezłe liczby, ale w Eredivisie mocniej nie zaistniał, od Championship się odbił, nie poszło mu też […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Górnik Zabrze na pustym stadionie. Straci swój atut?

Czy po meczu Górnik Zabrze – Lechia Gdańsk można się wiele spodziewać? Teoretycznie tak, w końcu to piątkowy hit. Praktycznie? Cóż, prawdopodobnie czeka nas pojedynek dwóch najmniej kreatywnych drugich linii w naszej lidze. Przynajmniej jeśli chodzi o środkową strefę boiska, bo liczymy, że imprezę rozruszają trochę koledzy śmigający po bokach. Czy Conrado będzie odpowiedzią na […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Quiz piłkarski: kapitanowie w Ekstraklasie

Już dziś startuje kolejna seria gier w Ekstraklasie, ale zanim piłkarze znów wybiegną na boiska, postanowiliśmy sprawdzić, jak dokładnie oglądaliście pierwszą kolejkę po przerwie. Tym razem w naszym quizie piłkarskim pytamy o kapitanów – czy potraficie wskazać wszystkich, którzy wyprowadzali drużyny na boiska w 27. kolejce? Podrzucamy wam czterdzieści nazwisk (niektóre są zaskakujące nawet dla nas) […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Kucharski: „Budżet na transfery mamy jak w maju 2019”

— Temat jest trudny, ale przemiana zespołu trwa. Latem zeszłego roku zaczęliśmy układać puzzle od nowa, wielu zawodników odeszło, wielu przyszło. Zimą, w drugim etapie, dorzuciliśmy kolejne ogniwa. Teraz zaczyna się trzecia część rozdania. Już zrobiliśmy dwa kroki w kierunku Europy, ale praca nie jest skończona. Zespół wymaga trzech–czterech zawodników z jakością do pierwszej jedenastki. […]
05.06.2020
Weszło
04.06.2020

Sztuka dobijania krzywych gwoździ

Bardzo długo ten mecz układał się zgodnie ze scenariuszem znanym z pewnej popularnej gry komputerowej. GKS Tychy strzelał w poprzeczkę. Strzelał tuż ponad nią. Strzelał obok słupka, strzelał w mur złożony z obrońców. Wymieniał setki podań dosłownie na szesnastym metrze od bramki Zagłębia Sosnowiec, czarował sztuczkami technicznymi, chętnie wchodził w udane dryblingi. Ale przegrywał 0:1, […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Podobno w Radomiu był dziś jakiś mecz…

Radomiak i Odra podpisały chyba jakiś pakt. Jesienią, gdy radomianie pojechali do Opola, zależało im tylko i wyłącznie na tym, żeby nie przegrać. Efekt? Typowe 0:0 po bezbarwnym. Teraz, gdy Odra wpadła do Radomia, także zależało jej na tym, żeby wywieźć choćby jeden punkt. I co? Typowe 0:0 po bezbarwnym. Nawet gdyby kibice mogliby dziś […]
04.06.2020