post Avatar

Opublikowane 23.07.2018 15:40 przez

redakcja

Komisja Ligi regularnie ośmiesza się kuriozalnymi decyzjami, ale przekonujemy się także – nie po raz pierwszy zresztą – że w niektórych przypadkach jej kary są fikcją i z góry wiadomo, że nie będą egzekwowane. Najlepszym przykładem są zakazy wyjazdowe dla kibiców. W niedzielę dostaliśmy kolejne potwierdzenie, że w praktyce są one martwe. Najgorsze, że najwyraźniej mało komu to przeszkadza i chyba nawet członkowie tego gremium zakładają, że inaczej być nie może.

Po ekscesach na finiszu poprzedniego sezonu, gdy kibice Lecha doprowadzili do przerwania i zakończenia przed czasem domowego meczu z Legią, wśród kar nałożonych przez KL był m.in. zakaz wyjazdowy dla kibiców „Kolejorza” obowiązujący do końca tego roku.

W normalnych okolicznościach oznaczałoby to, że przez całą rundę jesienną Lech nie miałby wsparcia z trybun poza domem. W normalnych okolicznościach. Okazuje się bowiem, że zakaz zakazem, a praktyka praktyką. W niedzielnym meczu w Płocku na sektorze gości jakby nigdy nic zasiadła spora grupa kibiców z Poznania, były klubowe barwy, transparenty i tak dalej. Nawet eskorta policji. Żadna konspiracja, wszystko w biały dzień.

To oczywiście nie pierwszy taki przypadek. Zakazy wyjazdowe są omijane regularnie i nic się z tym nie robi. Kara nałożona, Komisja zadowolona. A że potem dzieje się co chce? To już nie jej problem.

Jesienią 2015 roku mimo zakazów na wyjazdy pojechały grupy kibiców Jagiellonii Białystok i Ruchu Chorzów. Co wtedy powiedział „Dziennikowi Zachodniemu” Zbigniew Mrowiec, przewodniczący Komisji Ligi? Cytujemy: – Nie, to nie jest omijanie kary. Kara jest nakładana na klub i dotyczy zakazu organizowania wyjazdów „zorganizowanych” grup kibiców, tj. m.in. grup prowadzących zorganizowany doping z sektora przeznaczonego dla kibiców drużyny przyjezdnej. Kara nie polega na zakazie wstępu kibiców klubu drużyny przyjezdnej na stadion w trakcie meczu, na który obowiązuje zakaz organizacji wyjazdów. Kwestia, kto może wejść na stadion na normalnych zasadach jest sprawą organizatora i organizator ma zapewnić bezpieczeństwo i porządek na stadionie, a także ponosi odpowiedzialność za utrzymanie porządku i bezpieczeństwa.

Krótko mówiąc: sam Mrowiec przyznał wtedy, że ominięcie skutków tej kary jest prostsze niż dziury na pustej autostradzie. Jak widać, od tego czasu nic się nie zmieniło. Wystarczy, że wyjazd nie jest sygnowany przez klub, a reszta zależy od organizatora. Jeżeli dane kluby nie są ze sobą skonfliktowane kibicowsko, to przeważnie wyjazdowicze bez problemu wchodzą na stadion. Nie mamy „zorganizowanych grup kibiców”, tylko po prostu kibiców na trybunach. Żonglowanie formułkami, efekt ten sam.

W zasadzie wszystko to w rozmowie telefonicznej potwierdził nam prezes Wisły Płock, Jacek Kruszewski. – Nie był to wyjazd w żaden sposób organizowany przez poznański klub, bez podpisów kierownika ds. bezpieczeństwa i tak dalej. A takich przypadków dotyczy zakaz wyjazdowy. Kibice Lecha kupowali bilety pojedynczo w kasach, tak jak nasi kibice. Jeżeli konkretna osoba nie ma zakazu wstępu na stadion, nie możemy jej zabronić kupna biletu. Oczywiście wiedzieliśmy, że kibice z Poznania licznie przyjadą w tym celu. Chcąc, żeby kibice mogli po prostu obejrzeć mecz – bo przecież dla nich się gra – woleliśmy im przekazać od razu sektor gości, odgrodzony od reszty publiczności. To lepsze rozwiązanie niż wymieszanie fanów obu drużyn czy ryzykowanie, że kibice gości chcieliby siłą wejść na stadion. Decyzji nie podejmowaliśmy sami, konsultowaliśmy ją z policją i innymi służbami. Rzecz jasna taki ukłon w stronę przyjezdnych nie byłby możliwy, gdyby chodziło o zwaśnione grupy, ale tutaj tak nie było. Kibice Wisły może nie żyją w wielkiej przyjaźni z kibicami Lecha, nie ma jednak między nimi konfliktu. Na meczu nie było nawet wulgaryzmów – mówi Kruszewski.

Przyznaje więc, że zakazy wyjazdowe są czystą teorią. – To zależy od tego, o jak silnej grupie kibiców mówimy. W przypadku tak licznej grupy jak Lech te zakazy faktycznie nie działają. Nie są to sytuacje nagminne, ale zdarza się, że kluby wolą pójść na rękę takim grupom i prewencyjnie uniknąć kłopotów – o ile oczywiście żyją one w zgodzie z kibicami gospodarzy – nie ukrywa prezes Wisły.

Uważam, że powinniśmy znacznie bardziej pójść w kierunku karania konkretnych osób, które rozrabiają. Nie jestem zwolennikiem odpowiedzialności zbiorowej. Próbujemy jako kluby i Ekstraklasa SA znaleźć rozwiązania. Inna sprawa, że moim zdaniem bezpieczeństwo na polskich stadionach to w ostatnich latach nie jest jakiś wielki kłopot. Tak było w przeszłości – puentuje Kruszewski.

Tutaj pełna zgoda, ale wyjściowy problem pozostaje. I naprawdę niezbyt by nas to zajmowało, gdyby nie fakt, że chodzi jednak o kary, których nie nakłada się za brzydki herb czy nieudany transfer. Powinno trochę zaboleć, tymczasem „kara” od początku jest jedną wielką fikcją, a furtki – by nie powiedzieć bramy – do jej ominięcia są otwarte na oścież. Nie trzeba się nawet gimnastykować, żeby wjechać.

Skoro więc mamy zakazy istniejące tylko teoretycznie, przedstawiamy bardzo odkrywczy pomysł: może po prostu ich nie nakładajmy? Taryfikator kar jest przecież szerszy. Inaczej potęguje się tylko przekonanie stadionowej łobuzerki, że w praktyce nic jej nie można zrobić.

PM

Fot. FotoPyk

Opublikowane 23.07.2018 15:40 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 50
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Murphy
Murphy

tolep
Cały system jest kretyński. Kluby powinny się z niego jak najszybciej wypisać, bo tylko na tym tracą. Za „zachowania” kibiców na wyjazdach karę finansową ponosi klub gości.
Nie wiem dlaczego kluby w ogóle chcą w tym systemie funkcjonować.
Chcecie jechać na wyjazd. Proszę bardzo załatwiajcie sobie wszystko z klubem gospodarzy, bez naszego udziału. I konsekwencje swoich zachowań też ponosicie sami.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

marcinw13
marcinw13

Nie od dziś wiadomo, że kluby są pod pręgierzem „mafii” kibicowskich, które stosują wobec klubów rozmaite naciski i szantaże aby osiągać własne cele. Więc kluby „muszą” robić im loda. A napisałem w cudzysłowie, ponieważ wcale nie muszą, przez jakiś czas „mafie” robiłyby strajki, wojny z zarządem, itp. Może nawet w dużej części zbojkotowałyby mecze „swoich” ekip, dzięki czemu najpierw na stadionach zrobiłoby się pusto, bo patusy zostałyby w domach i na klatkach schodowych, a po dłuższym czasie na stadiony zawitaliby normalni, spokojni ludzie. 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Poznaniak
Poznaniak

Nam nikt nie szyje na miare i wg potrzeb

nieobiektywny
nieobiektywny

JB: I tu szacunek
Kultura musi być!

Poznaniak
Poznaniak

treść usunięta

KazimierzZdzislaw
KazimierzZdzislaw

Janeczko, a możesz tak z łaski swojej, jako wierny kibic Lecha, wytłumaczyć mi, co poeta miał na myśli, malując to prześcieradło?
Przewiń stronę w dół – tam jest moje pytanie.
DZIĘKI 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Urkides
Urkides

Żeby „wyłapać” konkretnych zadymiarzy, to trzeba tym konkretnym ludziom udowodnić konkretne przewinienia. Wszyscy są za odpowiedzialnością personalną, tylko nikt nie proponuje w jaki sposób rozpoznawać osoby w kominiarkach i przebierające się pod sektorówkami.
Jagielonia na meczu z Legią chciała to zrobić czym wywołała falę oburzenia. Jaga zapowiedziała że wpuści kibiców Legii ale bez flag i sektorówek. Wtedy monitoring wyłapie „personalnie” zadymiarzy. Ale zostali zlinczowani w mediach.
No więc jesteśmy za indywidualną odpowiedzialnością czy za fikcją?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

mexic
mexic

To wbrew pozorom łatwe tylko pracochłonne. Baza kibiców wraz z wizerunkiem jest. Bilety imienne i na konkretne miejsca są. Monitoring na stadionie też jest. Wystarczy teraz tych, którzy w trakcie awantury się „nie odhaczyli” na kamerach i wezwać ich do spowiedzi. Wystarczy że nie będzie w stanie przedstawić alibi i oczywiste, że to jeden z idiotów.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kierowniku
Kierowniku

Zamykanie trybun, czy zakazy wyjazdowe, to jeden wielki debilizm. Pilka nożna dla kibiców!

Murphy
Murphy

Kierowniku
Kibiców, ale nie debili właśnie.

Kierowniku
Kierowniku

Murphy
Autostrad sie nie zamyka dla kierowców bo kilku debili spowodowalo wypadek.
Nie zamyka się szpitali, gdy zlapie sie pijanego lekarza na dyżurze.
Itd. Mozna wymieniac bez końca. To nie moj problem, ze policja nie potrafi wyłapać prowodyrow, a w przypadkach zamykania trybun, to sie próbuje mi wmówić, ja mam wyłapać bandytów, bo inaczej nie wpuszczą mnie na stadion. Debilizm do kwadratu.

Murphy
Murphy

Kierowniku
Ależ ja nie jestem za zamykaniem stadionu jak to się popularnie określa, choć faktycznie jest to brak zgody na przeprowadzenie imprezy masowej.
Jeśli już to za zamknięciem trybuny z której wylewają się kłopoty.

Kierowniku
Kierowniku

Jedna trybuna czy wszystkie – jakie to ma znaczenie? A kto kibicom z zamknietej trybuny zabroni usiąść gdzie indziej (patrz ostatni mecz Legii w eliminacjach).
Precz z lapskami od trybun! Pilka nozna dla kibiców!

Czarna Morda
Czarna Morda

Zamykanie stadionu to absolutna ostateczność i najlepiej dawać żółte kartki zamiast czerwonych czyli podpadli kibice to warunkowo na kilka spotkań są pod nadzorem i jak są grzeczni to odpuszczamy.
Wojewoda-dureń zamknął mi stadion na wczesne puchary, które akurat lubię najbardziej a na meczu z Legią nawet nie byłem.
Poza tym kibole przy proteście zachowali się w sposób wzorowy, robiąc to co wszyscy kibice mieli w głowach czyli w najłagodniejszy możliwy sposób przegonili pozorantów z boiska.
Nikt nie doznał uszczerbku na zdrowiu, mienia w zasadzie nie zniszczono, starć z policją nie było, może ktoś by docenił takie zachowanie. W momencie mocno podniesionych nastrojów tak kontrolowana akcja to pokaz dyscypliny i komunikat do wszystkich kibiców:
W Poznaniu na meczach od dawna jest tak bezpiecznie, że jak przyjeżdża Legia się koronować po raz trzeci a nasi piłkarze oddają mecz bez walki to i tak nic nikomu i niczemu się nie stało.
Weszło ? Wy macie inne zdanie ? Może w tych ultra zakazowych czasach powalczmy chociaż o odrobinę wolności na stadionach.

Kierowniku
Kierowniku

Czarna Morda
Masz racje. Nie podzielam histerii, ktora sie przetoczyla po mediach, moze dlatego, ze bylem na tym meczu i na wlasne oczy widzialem co sie wydarzyło. Kibice Lecha doprowadzili do przerwania meczu. Gdyby wystarczyly swiece dymne na boisku, do niczego wiecej by nie doszlo, a ze nie wystarczyły robili kolejne kroki. Gdy osiagneli cel, po prostu wyszli.
Kara powinna być, bo naruszyli świętość jaką jest integralność meczu, ale jaka? Nie wiem. Nie będę populistycznie rzucal rozwiązaniami z kosmosu.

Czarna Morda
Czarna Morda

Warszawskie media łącznie z rozsądnym zwykle weszło rozpętały wkoło tego aferę ale trzeba pamiętać, że na stadionie jesteśmy u siebie i żeby go zamykać to najlepiej zapytać reszty kibiców czy im to przeszkadzało tak naprawdę, jakbym się poczuł zagrożony to sam bym wołał o interwencję.

Kierowniku
Kierowniku

Nie czuje sie w obowiązku do wymyslania „moze”, „jesli”, „gdyby”. Chce ogladac mecze na stadionach, w dupie mam, ze odpowiednie instytucje nie panują nad sytuacją. Pilka nozna dla kibicow!

Czarna Morda
Czarna Morda

Otwieraj mój stadion Hoffmann patałachu i zajmij się tym, że nie ma w Poznaniu porządnego szpitala dziecięcego a na Dębcu i nie tylko na przejazdach kolejowych stoi się godzinami.

sabas
sabas

Najlepsze jest karanie poprzez zamykanie sektora gości. Ukarani zostają kibice drużyn przyjezdnych, w ogóle niezwiązani z tematem. To jest dopiero poj…ne

Urkides
Urkides

W Polsce prawo nie jest przestrzegane bo konsekwencje łamania go są nijakie.
Oglądałem niedawno dyskusje prawników na temat rozwodów. Jednym z wątków było prawo do kontaktów z dziećmi ustanowione przez sąd a które jest notoryczne łamane przez opiekuna dziecka. W Polsce jesteśmy bezsilni w egzekucji tego prawa, w Belgii albo Francji nie wywiązanie się z tego obowiązku przez opiekuna dziecka z automatu powoduje wyrok 1/2 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu a w przypadku recydywy 1 rok bezwzględnego więzienia.
Przypadków odmowy respektowania ustaleń sądu w sprawie kontaktu z dziećmi prawie nie ma.
Tak więc bezzębne prawo w Polsce powoduje lekceważenie go. Jeśli jest kara to musi być egzekwowana bo inaczej wystawia wymiar sprawiedliwości na śmieszność. .

varak
varak

Wymiar sprawiedliwości w Polsce jest śmieszny właściwie od zawsze, zdaje się że przez ostatnie 100 lat nie było w tym kraju sprawnie działających sądów, zatem nic dziwnego że nikt nie próbuje z tym nic zrobić, wychodząc z założenia, że „tak musi być”, a wszelkie ewentualne „reformy” systemu (podobnie jak aktualnie trwająca) nie mają bynajmniej na celu usprawnienia działania systemu, tylko po prostu podporządkowanie go sobie tak, żeby wyroki wydawał bardziej „prawomyślnie”. To się nie zmieni ani w ciągu 5 lat, ani 10, ani prawdopodobnie w żadnej przewidywalnej przyszłości, bo słabej moralnie władzy (a u nas każda władza jest słaba moralnie) sprawne sądy się po prostu nie opłacają – jeszcze by sprawnie posadziły jej przedstawicieli…

Urkides
Urkides

Wydaje mi się że zbytnio upraszczasz sprawę. Przecież władza w Polsce zmieniała się wielokrotnie a burdel jak był tak jest. Przecież nie dotyczy to tylko sądów ale w zasadzie wszystkich żywotnych spraw, służby zdrowia, edukacji, systemów emerytalnych. Z jakiegoś powodu nie potrafimy stworzyć sprawnie działającego systemu w niczym.
A jeśli chodzi o władzę to przecież jest ona wybieralna (na razie) i wybieramy spośród Polaków w wolnych demokratycznych wyborach.

varak
varak

I właśnie to jest najbardziej dramatyczne – władza zmieniała się wielokrotnie, a kto by nie rządził – burdel jest zawsze. Więc jak to świadczy o narodzie? Polacy to jest taka specyficzna nacja, która nieźle sprawdza się we wszelkiego rodzaju nagłych zrywach, ale w temacie stabilności notorycznie mówi „nie, dzięki, zamiast tego zrobię tu sobie taki rozpierdol, żeby nie było nudno”. I robi.

KazimierzZdzislaw
KazimierzZdzislaw

„MAMY KURWA DOSYĆ”
.
Głupszego transparentu już dawno nie widziałem.
1) Czego mają dosyć? Zakazów? To znaczy, że zakaz świetnie działa!
2) Czego mają dosyć? Gry swoich zawodników? To po chuj za nimi jeżdżą?
Nie rozumiem przekazu…

Proof
Proof

Mają dosyć zarządzania klubem przez Rutka serio jesteś taki głupi ze nie rozumiesz tego przekazu? a ten twój zakaz tak świetnie dziala ze wczoraj w ponad 700 osób Lech był obecny w Płocku…

Kierowniku
Kierowniku

Ale wiesz, że to zdjecie z zeszlego sezonu?

Broncur Rynek
Broncur Rynek

Kara powinna uderzać w winnego, a nie mieć formę odpowiedzialności zbiorowej. Dopóki tego nie będzie, dopóty takie akcyjki zakazów wyjazdowych będą tylko fraszką.

nieobiektywny
nieobiektywny

Kara powinna uderzać w winnego, a poza tym powinna być ciężka, uciążliwa i nieuchronna!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

jacoob
jacoob

I po co zniżacie się poziomem do wybiurczej? Kibice to jedyna ozdoba tej chujowej jak nieszczęście pseudo ligi piłkarskiej, która poziomem przebiła się już przez dno dna. Bez kiboli jedyne co zostanie to oglądanie 22 paralityków udających, że umieją grać w piłkę nożną. Na trybunach przynajmnien się coś dzieje ciekawego. Jak chcecie oglądać piłkę nożną to włączcie sobie Ligę Mistrzów albo LA Ligę.

Murphy
Murphy

jacoob
Ozdobą, to są najwyżej sami dla siebie. Ale to nie dziwota. Ludzie zaczadzeni racą, i ogłuszeni stekiem wyzwisk jakie serwują mogą wierzyć w takie brednie.

ludwik
ludwik

Nakładanie zakazu wyjazdowego jest bez sensu w tej sytuacji ponieważ po pierwsze został nałożony z dupy bo KL musiała dodać coś od siebie a kara od wojewody była już i tak wystarczająca. Po drugie przewinienie kibiców było na stadionie Lecha a nie na wyjeździe. I po trzecie zakaz wyjazdowy bardziej uderza nie w Lecha czy jego kibiców ale w przyjmujących ich gospodarzy, szczególnie przy niskiej frekwencji na ich stadionach.

Marekkk
Marekkk

Nikt nikogo nie miał zamiaru pobić, nikt nie został nawet dotknięty(nie licząc nieszczęsnego opłotowania) – kara za wandalizm(zakaz stadionowy i grzywna) jak najbardziej! Ale karanie wszystkich Poznaniaków to już żałosne… to po prostu kontynuacja rządów PO – nie wiemy co zrobić to zakażemy!

Trochę to na serio kurwa smutne że chłopaczek wbiega w zeszłym sezonie na murawę na stadionie Legii i zostaje skopany przez kupę mięcha z mózgiem wielkości ameby i tam jest wszystko ok i zakazów nie było(chyba że o czymś ni wiem).

Piłka nożna dla kibicow i fanatyków ALE NIE BEZMÓZGICH MAŁP!

KazimierzZdzislaw
KazimierzZdzislaw

„Trochę to na serio kurwa smutne że chłopaczek wbiega w zeszłym sezonie na murawę na stadionie Legii i zostaje skopany przez kupę mięcha z mózgiem wielkości ameby i tam jest wszystko ok i zakazów nie było”
.
CZY TO CI SIĘ NIE KŁOCI Z WŁASNĄ LOGIKĄ??
Chłopaczek (jak to sam określiłeś) wbiegł na murawę i co? Mieli stadion zamknąć z tego powodu?
Stu chłopaczków wbiegło na murawę po zadymie, przerwali mecz i co? Naprawdę nie widzisz różnicy?
Pomyśl i nie obrażaj ameb…

Marekkk
Marekkk

Ekhm… 100? U mnie może jest problem z myśleniem ale u Ciebie z liczeniem 🙂
Dodatkowo nie chodziło mi o wbięgnięcie tego chłopaka tylko o skopianie go przy kamerach 🙂
Także znów… kłania się czytanie ze zrozumieniem 🙂

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

nieobiektywny
nieobiektywny

Minusujcie mnie, a huj!
Nie daje rady klub, ochrona…
…to policja, pała, gaz i ciasne drzwi !

Poznaniak
Poznaniak

Proponuje walkower na niekorzysc Lecha oraz ukaranie Zaglebia Lubin poprzez odebranie miedziowym 3 punktow i dopisanie ich Legii Co to kurwa jesr Pan redaktor bedzie sie stresowal a oni beda jezdzic w tei nazad a do tego Lech jeszcze wygral Niedoczekanie

megozn1k
megozn1k

Psy szczekają, karawana jedzie dalej.

Weszło
22.09.2020

Michniewicz na tle poprzedników, czyli czy CV prawdę ci powie?

Kultowy niedźwiedź z wieloletnim doświadczeniem w rosyjskich klubach. Albańczyk, który w Belgii przewrócił się na piłkach. Mentor, który wychował tłumy młodych. Romantyczny twórca nowych definicji piłkarskich, który nie nadawał się na trenera. Jego efemeryczny następca. Awanturujący się wagabunda o wdzięcznym pseudonimie Ryszard Lwie Serce. Pan od zapieprzania. Oto poprzednicy Czesława Michniewicza na ławce trenerskiej Legii […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Kenny Saief, czyli nadzieja Lechii na choćby przyzwoity sezon

Lechia Gdańsk w ostatnich latach – delikatnie mówiąc – nie słynęła z obsady pozycji numer dziesięć. Cholera, być może trzeba się cofnąć aż do czasów Razacka Traore, by znaleźć naprawdę konkretnego piłkarza, a i on wędrował przecież na boisku w różne rejony, od skrzydła po napad. W każdym razie w kolejnych latach nikt lepszy się […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Legia z prezentem, a później pokrzywdzona. Wilusz zasłużył na wykluczenie

Czy Legia została skrzywdzona? A może tym razem zyskała na błędach sędziów? Czy Maciej Wilusz powinien pić meliskę przed meczami? No i co z tymi przeklętymi zagraniami ręką w polu karnym? Kolejny weekend znów przyniósł nam kilka weryfikacji w Niewydrukowanej Tabeli. Choć tak po prawdzie, to nie była łatwa kolejka do sędziowania. Zaczynamy od meczu […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Przeklęte Wyspy Owcze i technologiczny skok. Sukcesy i porażki Michniewicza w kadrze U-21

Czesław Michniewicz jest już jedną nogą poza reprezentacją Polski do lat 21. Odejdzie z niej raczej prędzej niż później. Ale co po sobie zostawi? Jaki bilans po trzech latach sprawowania stanowiska przez Michniewicza, mają biało-czerwoni? Co mu się udało, a co zawalił lub najzwyczajniej w świecie mógł zrobić trochę lepiej? Nie ma wątpliwości, że bilans […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Jeden klub, jeden trener. Klich i Kapustka od Tarnovii do kadry | KOPALNIE TALENTÓW

Ich pierwszy trener mówi o przypadku, twierdząc, że Mateusz Klich i Bartosz Kapustka poradziliby sobie gdziekolwiek by nie zaczynali, a on akurat miał szczęście, że na nich trafił. Większe zasługi niż sobie przypisuje rodzicom swoich najbardziej znanych byłych podopiecznych. Chyba jednak prowadzący ich za młodu Krzysztof Świerzb jakąś cegiełkę do tego dołożył, skoro nawet teraz […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Chodyna na radarze, Makowski cofa się w rozwoju

Za nami cztery kolejki nowego sezonu Ekstraklasy. Gdy patrzymy na ten okres przez pryzmat młodzieżowców, trochę brakuje nam odkryć. Jasne, poprzedni rok pokazał, że warto w tej kwestii trochę poczekać, bo choćby Michał Karbownik, Bartosz Białek czy Jakub Moder wypłynęli na szerokie wody dopiero z czasem, ale byli też tacy, którzy zaskoczyli od pierwszej kolejki […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Spokojnie, zaraz się rozkręci. Boruc jak film o facecie w łódce?

Powrót Artura Boruca do Legii Warszawa to bez dwóch zdań największe wydarzenie trwającego jeszcze okienka. Celowo nie użyliśmy w tym kontekście słowa „transfer”, bo ten ruch wykracza poza same kwestie sportowe, ale jedno trzeba wyraźnie zaznaczyć – to właśnie one wciąż powinny być na pierwszym planie. A na starcie tego sezonu nie ma co kryć […]
22.09.2020
Włochy
22.09.2020

Sfałszowany egzamin z włoskiego, czyli w co pogrywa Luis Suarez?

„Spoczywa na tobie wielka odpowiedzialność. Jeśli go oblejesz i gość nie dostanie obywatelstwa, to dopiero się zacznie. Rozpoczną atak terrorystyczny” – mówi na nagraniu rozmówca Stefanii Spiny. Czy to fragment filmu akcji? Nie. To konspiracyjna konwersacja uniwersytecka w sprawie językowego egzaminu Luisa Suareza, koniecznego do uzyskania włoskiego paszportu. Egzaminu, który Urugwajczyk podobno zdał z łatwością. […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Czereszewski: Holendrzy w Stomilu? Dzięki mnie klub zarobi na nich niemałe pieniądze

Temat Stomilu, dziwnych transferów do klubu i zmian, które w ciągu ostatnich dni zaszły w Olsztynie, nie schodzi z ust kibiców. Wczoraj przyjrzeliśmy się jednej stronie sprawy, o której rozmawialiśmy także w I-ligowej części „Weszłopolskich”. Dziś oddajemy głos drugiej ze stron, a konkretniej Sylwestrowi Czereszewskiemu, który nie stroni od mocnych słów. Doniesienia portalu stomil.olsztyn.pl nazywa […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Gdy rozum śpi, a Lewandowski zagrywa krzyżakiem, budzą się demony

Środkowy pomocnik przejmuje piłkę na środku boiska, zagrywa ją na prawo do skrzydłowego, ale nie zatrzymuje się, tylko biegnie na pełnej w pole karne. I słusznie, bo zaraz dostaje podanie zwrotne od kolegi, wystarczy dołożyć nogę i po wszystkim. Tak też się dzieje – pewny strzał i bramkarz nie ma szans. Ale co to? Kibice […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

„Ring cię zweryfikuje. Nie masz za kim się schować”

– Moja walka? Jakbyś Rocky’ego oglądał. Cały mój plan szybko poszedł w pieruny. Myślałem, żeby dużo tańczyć, atakować seriami i odskakiwać, tak miałem zaplanowane treningi. Ale walczyliśmy na najmniejszym możliwym wymiarze ringu, więc nie było za bardzo gdzie uciekać. Trener powiedział mi więc „Kamil, musisz się bić”. A że lubię się bić, to się biliśmy. […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Pół roku transmisji sportowych za darmo – promocja specjalna PKO Banku Polskiego

Nasi partnerzy z PKO Banku Polskiego mają do zaproponowania kapitalną promocję dla wszystkich ekstraklasowych świrów. I nie tylko! Do zgarnięcia półroczny darmowy dostęp do transmisji sportowych lub filmów na platformie CANAL+ telewizja przez internet. Na czym polega cała akcja? Już tłumaczymy. Najpierw trzeba założyć PKO Konto za Zero z Oficjalną Kartą Ekstraklasy. Jedną z tych, […]
22.09.2020
KTS
22.09.2020

Podryw na zerwane więzadło i kolejny rekord! KS Bednarska 1:15 KTS Weszło

Idziemy jak burza. W rywalizacji z ostatnią w tabeli Bednarską wydatnie poprawiliśmy bilans strzelecki. Drużyna nie zawiodła i zaaplikowała rywalom aż 15 bramek. Łapcie obszerne kulisy ostatniego spotkania KTS-u Weszło.  fot. FotoPyk
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

PRASA. Strejlau: Legia robi błąd. To Jacek Zieliński powinien zostać jej trenerem

Temat dnia w prasie jest oczywisty – Czesław Michniewicz w Legii Warszawa. W „Przeglądzie Sportowym” o nowym szkoleniowcu wypowiadają się eksperci. Mocną tezę wysunął Andrzej Strejlau. – Zastanawia mnie, kto zdecydował o zwolnieniu trenera Vukovicia. Strategię klubu wyznacza prezes, wiceprezes albo dyrektor sportowy. Któryś z nich popełnił błąd, decyzja o zwolnieniu była tego dowodem. Uważam, […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

„Bielsa uczy: największe błędy popełnia się w chwilach triumfu albo tuż po nich”

– Bielsa wychodzi z założenia, że największe błędy popełnia się w chwilach triumfu albo tuż po nich. Wtedy najłatwiej jest coś zepsuć. Trudniej wtedy spostrzec, że zespół potrzebuje zmian, żeby się rozwijać. Bo przecież jest wciąż wynik. A pewna formuła może się właśnie kończyć i trzeba nie lada geniuszu, by dostrzec ten moment nim będzie […]
22.09.2020
Anglia
21.09.2020

Wilki się nie położyły, ale na Citizens to i tak za mało

Nadspodziewanie dobrze zaprezentował się zespół Wolverhamptonu na tle Manchesteru City. A może raczej wypadałoby napisać – zaskakująco niewielki był opór Citizens przed powstrzymywaniem ataków Wolves. Oczywiście, Manchester City przeważał przez większą część spotkania. Oczywiście, utrzymał również korzystny wynik do 90. minuty. Ale chyba nikt nie przypuszczał po bramce Fodena na 2:0, że gospodarze zdołają jeszcze […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Jagiellonia ściągnęła Piasta na dno

Piast miał się podbudować meczem z Jagiellonią przed starciem z FC Kopenhaga, tymczasem tylko się dobił. Za nami już cztery ligowe kolejki, a gliwicki zespół ciągle czeka na premierowego gola. Na dodatek nie pomógł dziś Frantisek Plach i w efekcie „Jaga” przełamała passę czterech kolejnych porażek z podopiecznymi Waldemara Fornalika. To nie tak, że Piast […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

WESZŁOPOLSCY: MICHNIEWICZ W LEGII WARSZAWA, WIELKI MECZ GÓRNIKA

Powiedzieć, że to gorący dzień w Ekstraklasie, to nic nie powiedzieć. I trzeba przyznać, że termin naszego programu zgrał się idealnie: ledwo Legia ogłosiła Czesława Michniewicza, a wjeżdżają Weszłopolscy w składzie Mateusz Rokuszewski, Jakub Białek, Paweł Paczul, Adam Sławiński, Szymon Janczyk, Samuel Szczygielski. Jaka będzie ta Legia? Co dalej z Vukoviciem? Kto w szatni Legii […]
21.09.2020