Mamy to! Pierwsza wymówka o „braku świeżości” w tym sezonie
Weszło

Mamy to! Pierwsza wymówka o „braku świeżości” w tym sezonie

Czekaliśmy na te frazesy. Ciężkie nogi, brak świeżości, rotacja, krótki okres przygotowawczy. Co roku na początku sezonu jeden z trenerów Ekstraklasa musi wjechać z tym swoim bajdurzeniem i usprawiedliwiać każdą wtopę. Tym razem rękę w kapeluszu z podpisem „słówka-wytrychu na wypadek nieudanego startu sezonu” zanurzył Dean Klafurić. 

– Pracowaliśmy ciężko podczas okresu przygotowawczego. Mieliśmy trzy mecze przed tym spotkaniem. Zagłębie było skupione tylko na meczu z Legią. Rotujemy, ciężko jest jednak zachować świeżość w piłkarzach, te mecze odcisnęły na nas ślad – powiedział trener po meczu z Zagłębiem Lubin.

*głęboki oddech*

Legia raz w tym sezonie musiała zagrać co trzy dni i już jest dramat, bo brak świeżości. Od rewanżu z Cork minęły cztery dni, pół składu w starciu z Zagłębiem odpoczywało, ale co tam – rzućmy argument o zmęczeniu i ciężkich nogach, a nuż ktoś to kupi. Spójrzmy na fakty – tylko pięciu zawodników z pola zagrało w środę i w sobotę w wyjściowym składzie:

vs Cork: Malarz – Remy, Astiz, Wieteska – Vesović, Mączyński, Cafu, Nagy, Kucharczyk – Kante, Radović

vs Zagłębie: Malarz – Remy, Astiz, Żyro – Vesović, Cafu, Phillips, Hlousek – Szymański – Radović, Hamalainen

Panie Klafurić, pan przestanie opowiadać bajki. Legia po prostu dała dupy w kwestii sportowej. Pierwsze dwa gole padły po sytuacjach dość statycznych, gdzie nie trzeba było wielkiej szybkości, a piłkarze nie mieli do pokonania sprintem 150 metrów. Szczególnie, że Legia w tym meczu wykonała więcej sprintów, więcej szybkich biegów oraz przebiegła większy dystans w szybkim tempie:

bieg

Zastanawiamy się po co w ogóle trenerzy próbują sprzedawać takie bzdury. Myślą, że powiedzą o „ciężkich nogach, braku świeżości, dochodzeniu do siebie po okresie przygotowawczym” i po tym choćby jeden kibic powie „aaaa, okej, to spoko, teraz rozumiemy”? To się kupy nie trzyma. Legia planuje grać w tych europejskich pucharach przynajmniej do końca roku, więc kiedy ta świeżość nadejdzie, skoro będzie trzeba grać co trzy-cztery dni. Już widzimy te nagłówki – DRAMAT PIŁKARZA Z WARSZAWY, NIE MA KIEDY ODPOCZĄĆ.

W razie czego podrzucamy wam frazesy, które Klafurić wyrzuci z siebie po kolejnych wpadkach (o ile dotrwa na stanowisku do końca sierpnia):

– w sierpniu – że świeżość dopiero jest odzyskiwania, a szczyt formy przed Legią

– na przełomie września i października – że nadchodzi druga fala zmęczenia i trzeba było przykręcić śrubę, by efekty przyszły później

– jakoś w grudniu – że zimno, a wielu piłkarzy ma już w głowie barszcz i karpia

– w lutym – że przecież dopiero co są po obozie i powtórka z „ciężkich nóg” i „braku świeżości”

– no i kwiecień/maj – trudny sezonu, zmęczenie psychofizyczne, tęsknota za urlopem

fot. 400mm.pl

KOMENTARZE (50)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

emperor

ale wszyscy wiemy, kto wygra tę ligę, co nie?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

piokon

Widze, ze juz sie wyplakales i pogodziles z poprzednim sezonem :D:D:D Bolalo?? Prawidlowo :D:D:D Masz teraz kolejny sezon na szczekanie, az do momentu zakonczenia :D:D:D

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Taki trener sam się ora stwierdzeniem o ciężkich nogach po okresie przygotowawczym
To jego zadaniem jest tak to wszystko dopasować aby w dniu meczowym byli wypoczęci i gotowi do gry na 100%
Nawet w durnym FM’ie daje trening siłowy max na dwa tygodnie przed pierwszym meczem ligowym

Smieszny gość ale idealnie wpisuje się w standardy CWKS

wini

Jacy kurwa wypoczęci? To nie kurwa wczasy w sanatorium tylko sport wyczynowy

Murphy
KTS Weszło

Tak się zastanawiałem czy o tym napiszecie, czy nie. Bo jak przeczytałem, to nie mogłem uwierzyć, że już ktoś o tym zdążył powiedzieć.

Uśmiech Koali

bo wy tak jednowymiarowo 😉 poprzedni sezon 3 trenerow, kazdy ze swoja taktyka,: 4-5-1, 4-4-2, 4-3-3, teraz jakies 3-5-2 i zamiast grac w pilke to ciagle trzeba uczyc sie nowego ustawienia, to jest niczym permanentna sesja na studiach, maja prawo czuc sie zmeczeni 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

drabek

Czy mi się zdaje, czy tak samo pisałeś przed meczami z Cork? A …. wedle twoich pomysłó to teraz lać nas miała jakaś drużyna z bałkanów. Weź chłopie odstaw ten stuff bo widać , że mocno na dynkę szkodzi.

drHouse
Górnik Boguszowice

Mistrzu, nie dyskutuj z idiotą, bo sprowadzi Cię do swojego poziomu

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

Brak Świeżości na początku sezonu? To kiedy w ogóle będzie ta mityczna Świeżość?
Myślę sobie, że Świeżość (gdyby była, a jej nie ma):
– nie ustawiałaby drużyny z trójką środkowych obrońców, bo jest to trendi,
– zabroniłaby Remy’emu asystować Tuszyńskiemu, Hlouskowi faulować i generalnie nauczyłaby defensywę kryć rywali (trudna rzecz),
– wytłumaczyłaby Kucharczykowi, że wahadłowy musi też się cofać pod bramkę,
– …a Hlouskowi, że wahadłowy musi równie dobrze (i zawsze) zarówno atakować, jak i bronić,
– miałaby pomysł na grę (więcej niż jeden i to słaby).
Brak Świeżości zdecydował. Brak Świeżości zabija drużyny powoli! To straszny wróg.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

maniuuu

1 mecz przegrany i juz placz i zmiana trenera za tydzien wygra i juz bedzie dobry , legia ma to szczescie ze konkurencja bardzo slaba

Albin Wikulski

Klafuric i Dalic. Obaj wzięci z chorwackiego kapelusza, tylko wyniki jakby inne. Po prostu chorwacki Roger Federer ma w kadrze grajków, a boski Dean szrrot od Kopernika.

CIETAROZA

Mogliby co jakiś czas opanowywać nowe frazesy po porażkach czy beznadziejnych spotkaniach. Teraz to wygląda tak, jakby wszystkich kibiców mieli głęboko w dupie i na odwal się rzucali takimi banałami. Jaki kurwa brak świeżości po trzech meczach, kurwa niczego im nie brakuje w tym klubie, wszystko dobrze zgrane, a ta primadonna robi z ludzi debili.
Co roku to samo, poziom sportowy i merytoryczny jest kurwa na poziomie dna, możemy się porównywać z Mołdawią czy Litwą co najwyżej.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

andreski

Są kopacze, którzy wiedząc przecież, że ich padolino zostanie obśmiane i tak to robią. Tak samo są trenerzy, którzy odwalają swoje „padolino”. Bo co ma powiedzieć? „Dałem dupy i mój pomysł kompletnie się nie sprawdził”?

lubie mezo

Powinien powiedzieć, że dali dupy i w następnym meczu będzie lepiej, będą ciężko pracować na sukces i jedna porażka ich nie zniechęci. I tyle – standard trenerski.

Łysy Johny

I tak kwestią czasu jest kiedy wypieprza sympatycznego Deana.

nieobiektywny
Szczupak Złotoria. Baleja Starosielce

Na miejscu trenera Legii trzymałbym język za zębami, bo tam Adaś przebiera nogami pod bramą.
Chyba że prezesom w to mi graj.

jaadam

Nic sie nie stalo
.Zmienimy trenera.Trzeba poszukac kto sedziuje nastepny mecz Legii i kto siedzi przy VARze.
Wszystko da sie zalatwic

Penguin

W tym momencie każdy pracownik przy produkcji, hutnik, kierowca tira, księgowy orający oczy przed komputerem, architekt i chirurg z dyżuru na SOR powinien wyśmiać takiego treneiro. Spróbuj wytłumaczyć szefowi, że po urlopie zawalasz robotę, nie wyrabiasz normy, bo nie złapałeś świeżości po okresie regeneracji. Jedyne co te darmozjady mają zrobić to tak się przygotować fizycznie żeby być w formie, plus prosto kopać piłkę. A i tak to spieprzają.
Poza tym wymówki z dupy, niczym piętnastolatka przy okresie. Szkoda gadać pany.

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

Nie chodzi o żadną mityczną świeżość, trener powiedział co powiedzial, zeby chronić zawodników przed mediami. Podjeliscie rękawice, taka wasza praca – rzucacie sie na każde scierwo przed nosem. Takie teksty jak ten artykuł łykaja tylko leszcze.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M.S.

O takich tłumaczeniach, to już nawet ciężko powiedzieć, że są żenujące.

Nie chcę się czepiać, ale...

To zdecydujcie się o co wam chodzi: przez miesiąc przepieprzacie się do Nawałki, że ten na konferencji prasowej nie powiedział jaka była przyczyna porażki na mistrzostwach. Teraz wychodzi trener Legii, tłumaczy się jaka była przyczyna przegranej, a wy: „wymówki, wymówki, wymówki”. No k****, wy chyba oczekujecie, czegoś w stylu: „jesteśmy k*** słabi”. A nie, jak Lewandowski tak to ujął, to po nim też jeździliście. Te konferencje prasowe to jest jakieś dziennikarskie perpetuum mobile: czego szkoleniowiec nie powie, to się zawsze doczepicie. Nic dziwnego, że Probierz co jakiś czas takie szopki odstawia.

Specjal

Jeden mecz przegrał chłopina i już siejecie ferment

wpDiscuz