post Avatar

Opublikowane 19.07.2018 13:10 przez

redakcja

Spektakularna akcja ratunkowa na Broad Peaku. Młodszy brat Andrzeja Bargiela uratował wspinacza przy pomocy… drona. Andrzej w tym czasie w pełnej gotowości do ataku na K2 i zjazdu na nartach.

Kiedy rok temu wracałem spod K2 wydawało mi się, że większej przygody w górach praktycznie się nie da przeżyć. Wyprawa obfitowała w wrażenia, wszystko było nowe, nieznane, ale z perspektywy czasu bezpieczne. Wtedy spisywałem wrażenia, dzień po dniu. Trafiały one na Weszło.com. Dziś już wiem, że nasz wyjazd z Andrzej Bargielem na pierwszą próbę zjazdu z Góry Gór, należał do tych spokojniejszych. Bargiel podjął się kontynuacji wyzwania, które przed rokiem zostało z wielu względów niedokończone. Wyciągnął wnioski i ruszył w Karakorum w celu zjechania na nartach z drugiej góry świata – Czogori.

Do współpracy zaprosił bardzo mocnego i doświadczonego Janusza Gołąba. Uczestnik zimowej wyprawy narodowej na K2 jest jednym z najbardziej uznanych wspinaczy na świecie, ostatnimi czasy coraz bardziej przenoszącego swoją działalność w góry wysokie – głównie za sprawą wybitnych osiągnięć wielkościanowych z lat 90. Uzupełnienie ekipy stanowią HAP-sowie, czyli tragarze wysokościowi (z ang. high altitude porters), na barkach których spoczęło zadanie zaporęczowania drogi Cessena (testowanej przed rokiem) oraz transport do obozów niezbędnego ekwipunku. Ma przy sobie również brata Bartka, który jest władcą przestworzy – wybitnym pilotem drona oraz operatora kamery (stały uczestnik wypraw Hic Sunt Leones Piotr Pawlus) i fotografa (Marek Ogień).

Po szybkim transferze w Karakorum, kilkudniowym trekkingu Andrzej z Januszem dotarli do bazy pod Gasherbrumami. Planowali aklimatyzować się podczas próby zjazdu narciarskiego z G2, jednak masywny opad śniegu, niosący za sobą ogromne zagrożenie lawinowe, pozwolił tylko na dwa wyjścia do góry. Decyzja – „wycof” i przemarsz do oddalonej o dzień drogi bazy pod K2. Jędrek i Bartek zachorowali, ale silne organizmy w kilka dni uporały się z infekcją (dało się również przeczytać wzmianki, że chodziło o grypę). W tym okresie Piotrek Pawlus nadzorował pracę grupy HAP-sów na drodze Cessena (nazywaną też Drogą Basków). To trudna, ale przy dobrej organizacji w górze – szybka droga, zaczynająca się blisko bazy. Jędrek we współpracy z Januszem założyli obóz II, potem III.

– Udało mi się bezpośrednio dojść do obozu trzeciego i to był ważny moment, bo zjechałem trudną kombinacją trzech dróg, która umożliwi mi zjazd z K2. Połączenie trawersu Messnera i polskiej drogi, Drogi Kukuczki i Piotrowskiego, i z tego się bardzo cieszę, bo to bardzo techniczny zjazd, który ma dwa tysiące metrów przewyższenia – relacjonował dla RMF.

Kolejny rekonesans Jędrka miał charakter czysto aklimatyzacyjny oraz topograficzny. Przedostał się pod Żebro Abruzzich i szybko wspiął się na wysokość 7800 (do tzw. Ramienia), skąd mógł obejrzeć tzw. Butelkę – kluczowy, skrajne trudny fragment ściany.

Kiedy wrócił dostał sygnał o kłopotach równoległej wyprawy pracującej nad nową drogą na Broad Peak. Jej uczestnikiem jest kolega Jędrka, Kacper Tekieli (po wielokroć wspinali się razem w Tatrach i Alpach). Jego partner – specjalizujący się w fotografii górskiej Standa Vrba – został uderzony kamieniem. Spadający głaz spowodował głęboką ranę i obfite krwawienie. Wspinaczom udało się szybko zjechać pod ścianę, jednak tam już potrzebowali pomocy. Andrzej nie wahał się ani chwili i wraz z pozostałymi członkami wyprawy K2 Ski Challenge ruszyli pod Broad Peak, by ratować kolegę. Wszystko zakończyło się szczęśliwie.

Tekieli opisał zajście i akcję na swoim profilu facebookowym: – Po opuszczeniu wyprawy przez Sandiego i Ricka, wybraliśmy się ze Standą na północną ścianę Broad Peak North z zamiarem poprowadzenia tam nowej drogi. Na wysokości 5880m, około godziny 21, na skutek uderzenia kamieniem ranny został mój partner, z którym w ciągu 2h znalazłem się ponownie u podstawy ściany. Głębokie rozcięcie i obfite krwawienie z nogi wymagało asysty osób trzecich na drodze przez lodowiec. Jeden sygnał niepokoju z naszej strony wystarczył by z pomocą ruszyło pod ścianę grono Przyjaciół, Partnerów i Kolegów; Janusz, Andrzej, Marek, drugi Andrzej, Marek z Czech Rafał, Piotrek, nasz oficer łącznikowy Kadir, Lakpa, Tashi, wreszcie sprawcy profesjonalnego zabiegu w namiocie bazowym, lekarze: Wojtek i Paweł, wspierani przez całą polską wyprawę „filmową”. Czterogodzinna przeprawa przez lodowiec, w środku nocy, ze Standą na ramionach, zainicjowana przez ludzi, którzy poświęcili w tym celu własne interesy, była dla nas wielkim świętem Przyjaźni, Partnerstwa i Koleżeństwa. Dziękujemy Wam kochani. Całą relację Tekieliego możecie przeczytać TUTAJ.

Wspomniani filmowcy, to ekipa kręcąca film o tragedii na zboczach Broad Peaku sprzed kilku lat

Już wcześniej doszło jednak do spektakularnego wydarzenia, które coraz głośniejszym echem odbija się w mediach. Jak wspominałem, młodszy brat Jędrka, Bartek jest operatorem drona. Osiągnął w tej dziedzinie niesamowitą wprawę, a zdjęcia po prostu zapierają dech w piersiach. Do polskiego obozu K2 dotarł kucharz z bazy pod Broad Peakiem. Okazało się bowiem, że w górach zaginął Rick Allen, który wspinał się z Tekielim. Ślad po nim zaginął, ponoć runął w dół na wysokości 7600 m, spadł 400 metrów poniżej szlaku i nie było go widać z bazy. W bazie spodziewano się najgorszego, sądzono, że wpadł w liczne tamtym rejonie szczeliny. Stąd pomysł by poszukać go jeszcze przez teleskop polskiej ekspedycji. Z bazy pod K2 widać znaczną część drogi na Broad Peak, oczywiście pod innym kątem. W końcu udało się namierzyć Brytyjczyka, długo leżał w bezruchu, lecz po jakimś czasie dostrzeżono jego aktywność. Jadł śnieg, sięgał do plecaka. Próbował też podchodzić, lecz albo brakowało mu sił, albo miał kontuzję. Co kilka kroków słabł i znów zastygał w oczekiwaniu.

W tym momencie do akcji przystąpił Bargiel. Uruchomił drona i poleciał w stronę Allena. Podleciał na kilka metrów do niego. Jako że dron komunikuje się z satelitą, namierzając go zapisał koordynaty. To po pierwsze. Po drugie zaś dron dał nadzieję Rickowi, że na dole wiadomo już o jego położeniu. Mogę sobie wyobrazić, że w takim momencie nadzieja to kluczowa siła napędowa. Świadomość, że jest o co walczyć, że nie wszystko stracone. Autosugestia musi mieć w tak skrajnych okolicznościach niewiarygodną moc. Pod Broad Peak zbiegł Piotrek Pawlus i powiadomił o zlokalizowaniu himalaisty. Szybko ustalono kto jest w górze (w obozie III) i zorganizowano akcję poszukiwawczą. W stronę Allena ruszyli wspinacze-ratownicy, lecz niewiele brakowało a by się z nim minęli. Znów na wysokości zadania stanął Bartek Bargiel, który posłał w górę drona, przy pomocy którego wskazywał azymut ratownikom i Rickowi. To głównie za sprawą młodszego z braci Bargielów został uratowany ten człowiek. Wspaniała sprawa i absolutny precedens, kiedy na takiej wysokości właśnie zastosowanie drona okazało się kluczem do powodzenia akcji ratunkowej.

Mimo że w Polsce było głośno po zdobyciu przez Adama Bieleckiego Gasherbruma II (nową drogą), trochę ciszej było o wypadkach na sąsiednim Gasherbrumie IV i K2. Tam jest bardzo niebezpiecznie i ciągle się coś dzieje. A dwie akcje ratunkowe podczas wyprawy Bargiela dostarczyły nie lada emocji. Andrzej deklaruje, że jest gotowy do ataku. Potrzebne jest okno pogodowe. Śniegu jest sporo, szanse na sukces spore. Lada dzień pogoda ma się poprawić. Nie pozostaje nic innego niż czekać, zbierać siły, regenerować się.

Dariusz Urbanowicz

Opublikowane 19.07.2018 13:10 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 5
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Ekstraklasa stan umysłu
Ekstraklasa stan umysłu

Niesamowita sprawa. Drony to chyba przyszłość każdej wyprawy.
Gdyby tak dron był dostępny w 2013, kiedy nie można było zlokalizować Berbeki i Kowalskiego…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Weszło
27.10.2020

Klucz do sukcesu to skupiać się na krótkofalowych celach

Z Tomasem Petraskiem porozmawialiśmy o tym jak czuł się na zgrupowaniu reprezentacji Czech, dlaczego system 3-5-2 jest stworzony pod niego, czy odnalazłby się gdyby Papszun posłał go na stałe do ataku, na czym polega rozwój Rakowa Częstochowa, a także czy podjąłby wyzwanie MMA, które rzucił mu Maciej Żurawski z Pogoni Szczecin. Zapraszamy na zapis rozmowy, […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

„Z Rangersami może być Lechowi łatwiej niż z Cracovią”

Wtorkowa prasa to m.in. wspomnienie „Szalonego Gangu” z Wimbledonu, Kamil Kosowski uważający, że Lechowi może się łatwiej grać z Rangersami niż z Cracovią, Zagłębie Sosnowiec wracające do treningów po pladze koronawirusa i Michał Listkiewicz, uważający, że Lech zebrał za dużo pochwał po meczu z Benfiką.  PRZEGLĄD SPORTOWY Bilans Bayernu pod wodzą Hansiego Flicka jest wręcz […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Son i Kane się nie zatrzymują. Tottenham wymęczył wygraną z Burnley

Tottenham w ostatnich meczach u siebie pogubił frajersko punkty z Newcastle i West Hamem. Jednak kiedy„Koguty” wyjeżdżały poza swój stadion, układało się znacznie lepiej. W delegacjach podopieczni Jose Mourinho przejechali się po Southampton i Manchesterze United. Nic więc dziwnego, że byli wyraźnym faworytem starcia na Turf Moor. Nie tylko Tottenham gubi punkty, czołówka również się […]
27.10.2020
Weszło
26.10.2020

Tylko cud może powstrzymać Milan? Raczej kilka w jednym meczu!

Stało się. AC Milan nie wygrał meczu. Ostatnio ekipa z San Siro była w takim sztosie, że niektórzy zaczęli przypisywać Zlatanowi Ibrahimoviciowi nadludzkie moce. Odkąd ten gigantyczny Szwed wpadł do Mediolanu, jego zespół punktuje lepiej nawet od Interu i Juventusu. Dziś zresztą Zlatan znów sieknął dwie bramki, ale niestety dla fanów rossoneri – zdarzył się […]
26.10.2020
Weszło FM
26.10.2020

Wtorek z Ligą Mistrzów na WeszłoFM!

We wtorek na Weszło FM przywitają Was Kamil Gapiński i Michał Łopaciński. Tematem wiodącym audycji będzie oczywiście Liga Mistrzów. Nie zabraknie ciekawych rozmów i łączeń telefonicznych z wyjątkowymi gośćmi. O 10 miłośnicy Ekstraklasy znajdą coś dla siebie. O polskiej lidze w programie „Weszłopolscy” opowiadać między innymi będą: Mateusz Rokuszewski, Jakub Białek, Szymon Janczyk i Paweł […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Górnik bezlitosny dla beniaminków – ograł już każdego

To nie był najlepszy sposób na spędzenie poniedziałkowego popołudnia. Górnik przyjechał do Grodziska w takim stanie, że nie przypominał swoją postawą nawet samego siebie ze starć przegranych z Rakowem czy Zagłębiem. Warta z kolei zagrała po swojemu – próbowała wytrwać bez straty bramki i liczyła na jakiś stały fragment w ataku. Skończyłoby się pewnie na […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

WESZŁOPOLSCY: PACZUL, ROKI, JANCZYK I BIAŁEK

MATEUSZ ROKUSZEWSKI, JAKUB BIAŁEK, PAWEŁ PACZUL I SZYMON JANCZYK. To dzisiejszy skład Weszłopolskich w Kanale Sportowym – startujemy o 20. Najpierw pogadamy o Warta – Górnik, a potem lecimy z resztą kolejki. Gośćmi będą Tomas Petrasek z Rakowa Częstochowa, Tomasz Nowak z Podbeskidzia, a w ankiecie z „Weszło z butami” przepytamy Dawida Abramowicza. Zapraszamy.   […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Od kozaka w Belgii po wysokie loty w ekipie “Mew”

Kozak, Belgia, liga angielska. Obrońcą się zabawi, asystę rzuci, bramką nie pogardzi. Logika podpowiada, że mowa o Kevinie De Bruyne. Drodzy państwo – otóż nie. Niedzielni kibice mogą tego jegomościa nie kojarzyć, wybaczamy, ale koneserzy Fantasy Premier League liczą na jego punkty właściwie co tydzień. Ba, to w końcu przyszły kolega z szatni Jakuba Modera, […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Hakan odrodzony – żołnierz Calhanoglu powraca do formy

Milan śni, Milan marzy.Milan od 8 marca tego roku jest drużyną niepokonaną. Tymczasem do niegdysiejszej świetnej gry Sukura nawiązał inny Hakan – o nazwisku Calhanoglu. Słowa o większej pewności siebie i traktowaniu San Siro jak domu nie brzmią już jak czcze gadanie. Co się stało, że tak formę wywindowało? Gdyby ktoś chciał temat spłycić, powie: […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

22 zaległe mecze na poziomie centralnym – i dużo, i mało

Wisła Kraków z Lechią Gdańsk o 18.00, Radomiak Radom z GKS-em Tychy o 13.00. A wieczorem Liga Mistrzów. Okres pandemii sprawia, że terminarz w niektóre dni przypomina sen wariata, ale paradoksalnie – to bardzo, bardzo dobrze. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem i w środę faktycznie zostaną rozegrane oba mecze, nadrobimy kolejne zaległości. Kolejne, bo […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

„Idioto!”, „debilu!”, „wejdę do ciebie na boisko!”. Skandal na meczu nastolatków

Od czasu do czasu mamy niestety nieprzyjemność pisać o tym, że pojęcie uchwycone pod hashtagiem #SzacunekDlaArbitra wciąż jest obce na wielu stadionach i stadionikach w naszym kraju. Dziś niestety trafił do nas kolejny pożałowania godny incydent, gdzie sędzia padł ofiarą słownej agresji. Incydent tym bardziej oburzający, że dotyczący piłki młodzieżowej. Ba, dziecięcej. W roli głównej […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

„Siłą Rakowa jest to, że każdy wie, co ma robić na boisku”

– Napastnik żyje z goli, a cztery bramki udało mi się strzelić, ale to nie jest najważniejsze. Wygrywamy mecze. Nie było tak, że nie wykorzystywałem okazji, a my przegrywaliśmy albo remisowaliśmy, więc tak, jestem zadowolony. O to mi od początku chodziło. Inna sprawa, że to jeszcze nie koniec. Wprost przeciwnie. Jestem na początku drogi. Nic […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Czwarty sezon z VAR-em, piłkarze wciąż symulują…

Jeszcze wczoraj pisaliśmy, że najbliższe tygodnie to dla Filipa Marchwińskiego wymarzona szansa, by w końcu odpalić na dobre. Co musi zrobić, by udowodnić swój talent? Posyłać dobre podania, strzelać gole, kiwać rywali. Czego robić nie powinien? TEGO: Symulować tez trzeba umiec 🙈 pic.twitter.com/FMyOjfLxwo — Michał Rączka (@majkel1999) October 25, 2020 Ręce nam opadły. Tak samo jak […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Rzuć im za plecy, czyli liga znalazła sposób na Górnika

Najpierw dwanaście punktów w czterech meczach, a później ledwie punkt w trzech spotkaniach. Górnik Zabrze najpierw szybko wrzucił piąty bieg, by wcisnąć hamulec ręczny. Czy to już czas, by rzucić mityczne „liga nauczyła się stylu Górnika?”. Wszak na początku sezonu to właśnie sposób gry był największym atutem zabrzan. Jak to się stało, że wyniki nagle […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Czy Legia może mieć jakąkolwiek korzyść z Joela Valencii?

Powrót Joela Valencii był przyjmowany z optymizmem, bo Ekwadorczyk swoją klasę udowodnił w Piaście, potem co prawda przepadł w Anglii, ale ile było podobnych przypadków piłkarzy, którzy u nas błyszczeli, a gdzieś indziej nie? Do mistrzostwa „opanował” to na przykład Stilić. Gdzie nie jechał, to nie dawał rady, a u nas często rządził. Była więc […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Walec z Mediolanu kontra Roma, czyli poniedziałek w Serie A!

AS Roma ustawia się w kolejce do zezlatanowienia. Szwed prowadzi Milan do kolejnych zwycięstw i idzie mu świetnie, bo „Rossoneri” nie przegrali jeszcze meczu w tym sezonie. A skoro tak to faworyt starcia z Romą może być tylko jeden. Próbujemy to wykorzystać, typując poniedziałkowy hit Serie A w TOTALbet! AC Milan – AS Roma Ostatnie […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Warta postawi zasieki przeciwko Górnikowi

Poniedziałek z Ekstraklasą przynosi nam starcie Warty Poznań z Górnikiem Zabrze. Chyba nikt nie spodziewał się, że to Warta będzie przystępować do niego po dwóch zwycięstwach z rzędu, a Górnik po trzech spotkaniach bez wygranej. Którą passę uda się przedłużyć lub przerwać? Typujemy ten mecz w Totolotku! Warta Poznań – Górnik Zabrze Ostatnie mecze Warty: […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Cieszę się, że żona jeszcze mnie nie spakowała

Ma 67 meczów w Ekstraklasie, tylko 27 lat, jeszcze w sezonie 2017/18 grał w ekstraklasowej wówczas Niecieczy. Tymczasem Patryk Fryc dzisiaj, zamiast grać na przynajmniej centralnym poziomie, jest grającym prezesem okręgówkowej Kotwicy Korczyna. Winda potrafi zjechać po piłkarza, zabrać go wysoko, ale może też posłać w dół. Patryk Fryc opowiada nam o swojej nowej rutynie […]
26.10.2020