Mecz o brąz czy mecz bez sensu?
Weszło

Mecz o brąz czy mecz bez sensu?

Zacznijmy od tego, co najważniejsze – rozgrywanie na mistrzostwach świata meczu o trzecie miejsce jest pozbawione sensu. Możemy się łudzić i dorabiać teorie o odkupieniu czy nagrodzie pocieszenia dla przegranych w półfinałach, ale żadna z nich nie będzie miała przełożenia na rzeczywistość. Bo w rzeczywistości nikt nie chce się pocieszać ani walczyć o zmazanie plamy, którą dał w półfinale. Na mundialu liczy się tylko zwycięstwo i właśnie po to do Rosji, a wcześniej Brazylii, RPA i tak dalej, przyjechały najlepsze reprezentacje świata. Po to, żeby zostać mistrzem. Trzecie, dziesiąte czy siedemnaste miejsce nikogo poważnego nie interesuje.

Potwierdzeniem tej tezy niech będzie przedmeczowa postawa Anglików i Belgów. Pierwsi deprecjonują znaczenia spotkania i piszą o najbardziej prestiżowym ze wszystkim spotkań towarzyskich. Drudzy na każde wspomnienie tego wydarzenia kręcą nosami i przebąkują coś o straconej szansie „złotego pokolenia”, które w półfinale rozbiło się z hukiem o francuski mur. Krótko mówiąc, oba zespoły (Anglicy mocno niespodziewanie) marzyły o czymś innym i miały dużo większe ambicje, a brązowy medal w żaden sposób nie jest w stanie tego zrekompensować. Wprost przeciwnie – ten jeden mecz kradnie im trzy dni urlopu, a przecież już za chwilę rusza sezon ligowy.

Zresztą dzisiejsze spotkanie w pełni obnaży absurd tradycyjnego dla mundialu przyznania brązowych medali. Roberto Martinez i Gareth Southgate najprawdopodobniej nie wystawią najsilniejszych jedenastek (The Sun typuje na przykład kompletne rezerwy), a o rzekomo prestiżowe nagrody powalczą goście, którzy do tej pory swoją obecność w składzie obu reprezentacji zaznaczyli wyłącznie w skarbie kibica i w meczu o pietruszkę na finiszu fazy grupowej.

Martinez i Southgate to oczywiście nie pierwsi selekcjonerzy, którzy mogą się przekonać, że mundialowa walka o brąz trochę mija się z celem. Cztery lata temu organizowanie dodatkowego spotkania bardzo mocno skrytykował Louis van Gaal, którego Holandia ostatecznie stanęła przecież na najniższym stopniu podium. – Od dziesięciu lat powtarzam, że ten mecz jest zbędny i nie ma nic wspólnego ze sportem. Ale nadal twardo w to brniemy, a potem kończy się tak, że zespół, który rozegrał dobry turniej, kończy z dwoma porażkami z rzędu. Jak nieudacznik. Na mistrzostwach świata jest tylko jeden cel – zostać mistrzem świata.

Ze słowami van Gaala nie można się nie zgodzić. W 2014 roku kompletnie rozbita po półfinałowej klęsce Brazylia musiała jeszcze raz wyjść na boisko, by pobiegać za piłką w meczu ósmej kategorii i finalnie przeżyć kolejne upokorzenie. W 2010 roku kapitalnie grający przez cały mundial Urugwaj musiał na końcu pogodzić się z dwoma minimalnymi porażkami, które mimo wszystko trochę zamazały ogólne wrażenie, jakie zostawił po sobie zespół Oscara Tabareza. Nikt nie pamięta też, że w 2006 roku Portugalia doszła do półfinału, wygrywając pięć kolejnych meczów, w których straciła tylko jednego gola. Jeśli już, to wszyscy pamiętają, że w ostatnim spotkaniu dostała tęgie baty od Niemców.

Starciu o brąz daleko do prestiżu, jakie miało jeszcze kilka dekad temu również z tego względu, że dziś futbol jest przeładowany spotkaniami, zawodnicy grają ich pięćdziesiąt, sześćdziesiąt i więcej w roku, przez co dodatkowe starcie dla dwóch przegranych odwleka tak naprawdę ich urlopy, a więc i powrót do klubu. W Tottenhamie Harry Winks i Victor Wanyama mają już chyba dość gry ze sobą w rzutki, ale cóż zrobić, skoro praktycznie cały pierwszy zespół wciąż pozostaje w Rosji…

Jak widać, przyczepić można się do wielu rzeczy. Od (braku) sensu rozgrywania takiego meczu przez jego atrakcyjność aż do podejścia piłkarzy i trenerów. Walka o brązowe medale niekoniecznie interesuje też kibiców, którzy ostrzą sobie zęby na niedzielny finał, a w międzyczasie ktoś próbuje im wmówić, że w sobotę też będzie fajnie Oczywiście na świecie nie brakuje świrów/fanatyków/pasjonatów, ale w gruncie rzeczy mało kogo grzeje, kto zdobędzie brązowy medal, a jeszcze mniej osób to zapamięta. W końcu za trzecie miejsce nie rozdają gwiazdek. Nowy mistrz świata na zawsze zostanie w głowie wszystkich kibiców i nie usadowi się wygodnie obok pięciokrotnie ozłoconej Brazylii, najlepszego niegdyś Urugwaju czy Anglii z 1966 roku. Czyli po prostu obok najlepszych, których wszyscy bardzo dobrze znają.

A spotkanie o brąz obie reprezentacje i tak muszą rozegrać. Podobne zobowiązaną będą miały do wypełnienia zespoły, które z walki o tytuł odpadną w półfinałach kolejnych edycji imprezy, bo FIFA pewnie nigdy z tego meczu nie zrezygnuje. Piłkarska centrala wyciska bowiem z mundialu tyle, ile się da i dużo bardziej prawdopodobne jest, że zacznie rozgrywać mecze o miejsca 5-8, 9-12 i tak dalej niż odpuści sobie ten o trzecie. W końcu każde dodatkowe spotkanie, na razie szczęśliwie tylko jedno, to tysiące sprzedanych biletów i kolejne kontrakty sponsorskie, na których można nieźle zarobić. Wymiar tego meczu naprawdę jest więc żaden, ale biznes i tak nieźle się kręci. Jeśli zatem zastanawialiście się, komu potrzebne jest przyznawanie trzeciego miejsca, skoro piłkarze, trenerzy i kibice tego nie chcą, to właśnie dostaliście odpowiedź.

Fot. Newspix.pl

KOMENTARZE (43)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Rudy z UE

Mam nadzieję, że Belgia zrobi Anglii to, co 4 lata temu Niemcy zrobiły Brazylii. Jak ktoś fuksem „jedzie” aż do pólfinału, to choćby w meczu o 3 miejsce w końcu przydarzy mu się wpierdol. Tej przereklamowanej drużynie się to po prostu należy, kibicom, którzy musieli to oglądać też. Do tego tanga jeszcze by pasował Szpakowski, ale telewizyjny „BoBo” nie oszczędzi żadnego rodaka i postara się zepsuć na tyle, na ile będzie w stanie niedzielny mecz finałowy.

Spektakularny

Tak przereklamowana, ze wspaniali Chorwaci potrzebowali z nimi dogrywki

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Albo Polska w 82

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Derulo

Mam szczera nadzieje, ze Belgia wyjdzie pierwszym skladem, bo po tych dziwnych tezach po polfinale powinni chciec sie odgryzc. Poza tym fantasy

Spektakularny

Oczywiscie, ze wyjda 1 składem. Pierdolenie, przeciez to bedzie chyba ich największy sukces w historii jak zdobeda 3 miejsce

17-S-92

W 80 byli wicemistrzem Europy, w 86 mieli 4. miejsce na mundialu. Tak więc brązowy medal MŚ byłby najważniejszy

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Na piłkarskim portalu autor tekstu zastanawia się czy mecz o zdobycie medalu(być może jedynego w życiu tych zawodników) na Mundialu ma sens
no cyrk

TheDoc

Ale nie pomyślałeś o tym, że gdyby tego meczu nie było, to obie reprezentacje dostały by brązowe medale?

Gooner250

Myślę, że pomyślał. Ale co innego zdobyć brąz po meczu o stawkę, pokonując rywala i spychając go z podium, a co innego nie rozgrywać meczu i z góry mieć brąz.
Proste przykłady podam. Uczysz się na trudny egzamin tygodniami. Są wyniki, okazuje się, że jako jeden z nielicznych zdałeś. Radość niesamowita.
Lub uczysz się na egzamin tygodniami, a profesor mówi, że nie chce mu się sprawdzać i wszyscy mają 5. W którym przypadku będziesz miał większą satysfakcję ze swojego wyniku? No kurwa chyba odpowiedź prosta.

17-S-92

Co 4 lata ta sama gadka. Jeśli dla angielskich gwiazdek czy brazylijskich w 2014 mecz o 3. miejsce to porażka to niech przegrywają. Dla większości nacji to jest wielkie wydarzenie. W 1998 dla Chorwacji medal to było osiągnięcie i powie radości po ciężkich czasach. W 2002 Turcja wyrwała Korei to, co jej się nie należało. W 2006 Niemcy grali dla swoich kobiców. Jeśli Anglia stroi fochy i odpuści to udowodni, że znalazła się tu niezasłużenie (tak samo jak Brazylia w 2014, która przyfarciła już w 1/8).

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lelumpolelum

Są takie tabele, która reprezentacja zdobyła medale i jakie. Fajnie to wygląda jak przy polskiej fladze są te dwa medale, mimo że zaledwie brązowe. I tak grono elitarne. Dziś też ktoś sobie dopisze do dorobku MEDAL MISTRZOSTW ŚWIATA, a ktoś inny gówno. Jak dla mnie sensu jest sporo w tym meczu i warto się postarać.

Hawrań

To ze nie byłoby meczu o 3 miejsce to nie znaczy ze nikt by nie dostał brązowych medali ! , wręcz przeciwnie byłyby przyznane egzekwo obydwu przegranym z półfinałów . Mecz o brąz kłóci się z zasadą play off że przegrywajacy odpada , ponadto ktoś wyjedzie z niczym , a jest kultywowany siłą tradycji ( wyjątek w 1930 niewiadomo czy mecz się odbył, mimo to medale przyznano 1 ekipie ) , i gdyby teraz go wycofano to byłoby to nie w porządku w stosunku do poprzedników którzy musieli wyszarpac owe medale w dodatkowym meczu . Motywacja jest różna ! dla slabszych ekip które znalazły się nieoczekiwanie w czołowej 4-ce mecz ma znaczenie a dla tych co mierzyli w mistrza świata często nie ma ( najbardziej skrajny przypadek w 1982 mecz Francji i 2 garnitur ), przez co jest ryzyko ze będziemy oglądać mecz gdzie jednemu zależy a drugiemu nie i wystawia np. rezerwy co dzisiaj może mieć miejsce .

Pedropablo94
Legia Warszawa, Manchester United

Kto jak kto ale Polacy powinni być wdzięczni że mecz o 3. miejsce jest rozgrywany. Coraz bardziej mgliste ale przynajmniej jakieś wspomnienie dawnych sukcesów 😀

marcinw13
Manchester United 1997/98

Z jednej strony jakoś nikt nie narzeka, że w Euro nie ma meczu o trzecie miejsce. Zaś z drugiej przecież sami na tym skorzystaliśmy dwukrotnie, w 1974 i 1982. Na pewno ten mecz sprawdza się jako nagroda pocieszenia dla ekip słabszego sortu, które rzadko wchodzą na ten poziom rozgrywek.
Ja tego meczu raczej nie obejrzę, chociażby dlatego, że znam mentalność jednych i drugich.
PS. Weszło, weźcie nie piszcie takich rzeczy jak to o meczach o miejsca 9-12 itp., bo jeszcze Jaś Fasola Infantinoto przeczyta i wprowadzi kolejny kretyński pomysł w życie na mistrzostwach.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Hawrań

A propo dzisiejszego meczu to obstawiam zwycięstwo Belgii , dysponują większym potencjałem, 3 miejsce byłoby ich najlepszym osiągnięciem w historii czyli 1 medalem , byli mega wkurzenii po meczu z Francja a taka sportowa złość jest potrzebna , Lukaku ma szanse jeszcze na króla strzelców , noi grają dla swoich rodaków jak strzela 2 gole to pewna siec marketow ze sprzetem RTV bedzie musiala zwrócic pieniądze za zakup telewizorów .☺

OzjaszGoldberg
Maccabi Petach Tikwa

Weszło promuje minimalizm. Zdobycie medalu mistrzostw świata to sprawa honoru dla wielu nacji piłkarskich, dodam, że zdobycie go po fajnym meczu. Piłka nożna to widowisko a widowiska są dla widzów, dla kibiców jeden mecz więcej to zawsze gratka. Nie kupuje argumentów które zostały przedstawione w tym pożal się boże artykule. Nie pozdrawiam autora

Hans Adalbert Mazeppa - pokaz siły
Borki Apartments F.C.

Pewnie dla tego anonima najfajniejsze są czternaste Gran Derbi w sezonie i fyfnasty taki sam skład czołowej ósemki LM. Kurwa, rozgrywki międzynarodowe mają najwyższą rangę. Mistrzostwa gramy co 4 lata – kto przy zdrowych zmysłach stwierdzi, że jebie go brązowy medal?! Angole są rozżaleni, że nie dali rady Chorwacji, to mogą sobie narzekać. Ale „dziennikarz” Weszlo?

OzjaszGoldberg
Maccabi Petach Tikwa

Pan Stanowski kazał sługa musi. Wczoraj w Stanie Mundialu gadał to samo, „bo piłkarzyki na wakacje chcom”. Nasi tak chcieli, że wstydu przed całym światem się najedliśmy. Niektórzy ze środowiska piłkarsko-dziennikarskiego już daleko odlecieli poza otaczającą ich rzeczywistość.

przemo00116

Na jak Anglią wystawi rezerwy na mecz o najlepszy wynik w MŚ od 1966 to będzie to świadczyc o tym że rządzą tam idioci.Ten tekst to jest bez sensu a nie mecz o 3 miejsce a autor to debil

B123

66 się nie liczy to wielki szwindel powinni im odebrać ten medal

Macieo
AC Milan

Ten tekst byłby po prostu zwyczajnie głupi, gdyby nie to, że jest w pewien sposób szkodliwy, bo wypacza sens sportu. To samo Weszło, które (zresztą słusznie) rozkręciło bekę z odpuszczenia przez Polaków meczu z Japonią teraz pisze, że mecz o 3 miejsce jest bez sensu, bo liczy się tylko mistrzostwo. Gdyby przełożyć takie rozumowanie na rozgrywki ligowe to należałoby uznać, że każda drużyna, która nie ma szans na mistrzostwo albo puchary, a jest pewna utrzymania (czyli tak jak drużyny z miejsc 6-8 od czasów reformy ligi) ma prawo odpuszczać mecze do końca rozgrywek, bo kradnie się jej ileś tam dni urlopu (hahaha). Wtedy na Weszło nie miałyby końca artykuły o leżakowaniu, wakacjach itd. Nie wiem ile lat ma autor tekstu, ale najgłupsze w tym tekście jest kupienie tej pozerskiej, sztucznej wypowiedzi van Gaala sprzed 4 lat, który mówił, że mecz o 3 miesce nikogo nie interesuje, a potem Holandia wyszła i rozjechała Brazylię, a po mecz świętowała na boisku. Radzę zobaczyć jaka była reakcja Wijnalduma gdy strzelił na 3-0 w doliczonym czasie tego meczu.

OzjaszGoldberg
Maccabi Petach Tikwa

Stanowski kazał tak pisać. To samo pierdolił wczoraj w Stanie Mundialu

janush

Oni dobrze wiedzą, że ten tekst jest głupi, dlatego nie ma autora. Zawsze jak na weszło pojawia się jakiś głupi tekst, to nikt się pod nim nie podpisuje. Zastanawiam się czy to sam Stano nie publikuje przemyśleń z dupy, tylko boi się do nich przyznać.

zuy_pan

Ale był taki artykuł o Pogoni w jednym z sezonów, gdy po wejściu do grupy mistrzowskiej grali w trybie wyjebane jajca i nie przejmowali się wynikami, bo i tak nie mieli szans na puchary. Weszło wtedy ich objechało jak bure suki, że lenie i niesportowe zachowanie.

mr.OTHER
Kartofliska.pl

Drogi autorze.

Wróć.

Drogi anonimowy autorze tekstu na Weszło.

Wyjaśnij mi jedną rzecz – co takiego w życiu osiągnąłeś, że nadałeś sobie prawo do formułowania takich opinii?

„W rzeczywistości NIKT nie chce się pocieszać”.
„NIKT nie pamięta też, że w 2006 roku Portugalia doszła do półfinału”.
„W gruncie rzeczy MAŁO KOGO grzeje, kto zdobędzie brązowy medal.”
***
Stanowski może tak pisać, bo coś w życiu osiągnął, więc ma prawo mieć wysokie mniemanie o sobie i uważać, że jego opinia jest jakimś wyznacznikiem.
Podobnie może pisać Białek i mówić Kowal z Iwanem w „Stanie mundialu”.
Bo oni coś w życiu osiągnęli.
***
Ty nie. Bo Twojego imienia i nazwiska nawet Weszło wstydziło się (i słusznie) umieścić pod koniec artykułu. Nabierz więc trochę pokory i zacznij pisać z sensem, bo jeszcze nie jesteś pępkiem świata.
***
Jestem ostatni do krytykowania artykułów i pierwszy do chwalenia za ciekawe. Niestety, nie pozostawiłeś mi wyboru.

Gwoli ścisłości. Ja wchodzę na weszło dla kontrowersyjnych opinii. Dla artykułów pisanych nie piórem, lecz mieczem. Bo są ciekawe i zmuszają do dyskusji. Podsyłam linka znajomym i sobie rozmawiamy, wyrabiając w ten sposób opinię o futbolu, nawet jeśli 90% komentarzy mówi o „podlizywaniu się Bońkowi” albo „wchodzeniu w dupę Leśnodorskiego/Michniewicza/wstaw cokolwiek”. Ale ten artykuł nie zachęca do dyskusji. On tylko wkurwia. Moja reakcja po jego przeczytaniu to nie zainteresowanie (czy inni myślą tak samo?), lecz zażenowanie (co za debil to pisał?). Bo znowu jakiś 18-letni frustrat przedstawia swoją opinię jako opinię świata. Bo przecież to jest rzecz OCZYWISTA i WSZYSCY tak myślą.

varak
RKS Radomiak Radom

To pewnie Paczul napisał, on tak lubi uogólniać i pisać swoje wynurzenia pod pozorem, że to są (a przynajmniej powinny) być poglądy wszystkich.

przemo00116

Skoro to mecz bez znaczenia to po co już kilka tekstów na temat tego meczu? Każdym towarzyskim meczem się tak zajmujecie?Żenujący jesteście.To jest medal MŚ.Dla Belgi i Angli to będzie mieć znaczenie, drużyn mocno w ostatnich latach niespełnionych .W łeb się walnijcie z waszymi teoriami.

n0_thx

„W końcu za trzecie miejsce nie rozdają gwiazdek. Nowy mistrz świata na zawsze zostanie w głowie wszystkich kibiców i nie usadowi się wygodnie obok pięciokrotnie ozłoconej Brazylii, najlepszego niegdyś Urugwaju czy Anglii z 1966 roku. Czyli po prostu obok najlepszych, których wszyscy bardzo dobrze znają.” – O co tu chodzi? bo nie zrozumiałem

Jak tak im śpieszy się na te urlopy to powinni w ogóle odmawiać powołania. Mieliby miesiąc urlopu.

MiLow

Prestiż. Moim zdaniem mimo wszystko 3 miejsce to powód do dumy. A my kibice, którzy oglądamy mecze towarzyskie, teraz mamy taki ciekawszy mecz towarzyski na który warto rzucić okiem. Lubię was weszło, ale teraz się z wami nie zgadzam.

Bobek90

Co roku w Lidze Mistrzów spotykamy się z sytuacja że 2 ostatnie mecze w fazie grupowej, albo przynajmniej jeden, to dla kilku największych drużyn czysta formalność, bo pierwsze miejsce mają już przyklepane. Ale dla Weszło problemem nie jest to że emocji w fazie grupowej Ligi Mistrzów rzadko starczy na 6 kolejek (czasami nawet na 5 nie starczy), problemem jest to że raz na 4 lata dwie drużyny muszą rozegrać spotkanie o 3 miejsce. Załamujące.

Ja rozumiem że mecz o 3 miejsce dla drużyn takich jak Brazylia czy Niemcy, innymi słowy dla takich które zawsze realnie myślą o wygraniu mundialu, to może być mecz o nic. Ale dla mniejszych reprezentacji, dla takich jak Chorwacja z 1998, Szwecja z 1994, Turcja z 2002, czy Urugwaj z 2010, to święto o dlatego FIFA nie można z niego zrezygnować. Jasne, gdy taki Urugwaj przegrywa mecz o medal to pewnie w duchu żałuje że się odbył bo stracił medal, ale przecież za to pluć sobie może wyłącznie sobie, a brak rozgrywanie takiego meczu nie miałby niczego wspólnego ze sportem.

Troszkę rozumiem Belgię, dla nich ten mecz będzie przypomnieniem że złote pokolenie prawdopodobnie straciło szanse na złoto kiedykolwiek. Ale że Anglikom mało? Oni mistrzostwo zdobyli 50 lat temu, od tego momentu jeden marny półfinał 28 lat temu, i poza tym wielkie gówno. Znając ich następny półfinał za 30 lat. Ta ich mania wielkości jest tak groteskowa że aż bywa urocza.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lewski

Autor prezentuje autentyczne podejście Anglików. Mieszkam w UK, dla nich ten mecz nie ma znaczenia, flagi juz poznikaly z okien i samochodow. Mecz jest o 15, jest ładna pogoda, większość moich znajomych, anglikow, stwierdziła, ze mają lepsze rzeczy do roboty niż oglądanie tego meczu. Uważają tez, że Southgate powinien dac zagrać rezerwowym, przecież to i tak mecz o nic.

Hawrań

Heh , strasznie najechaliście na nieznanego autora tekstu ( który swoją drogą powinien się podpisać ) aż do przesady z tymi inwektywami pod jego adresem . Nie jestem przeciwnikiem tego meczu jak jest to fajnie z punktu widzenia kibica to mozliwosc obejrzenia 1 meczu więcej , wszak Mundial jest raz na 4 lata , choc z podejściem niektorych drużyn w historii do tego meczu bywało różnie, a jak ktoś olewa brązowy medal to można powiedziec ze jego problem. Z 2 strony jakby go nie bylo to nierozpaczalbym na Euro od 1984 nie rozgrywa się meczu o 3 miejsce i nikt z tego nie robi problemu tylko egzekwo przyznaje się brazowe medale , dzięki temu Walia ma 1 medal w historii . I to zlikwidowano go po fascynujacym meczu o 3 miejsce na EURO w 1980 pomiędzy Czechoslowacja – Włochy 1:1 po 120 min. i 9-8 karne ! , daj boże dzisiaj taki mecz zobaczyć . Kowal po meczu Chorwatow z Anglia w „stanie futbolu” powiedział ze meczu o 3 miejsce w sobotę o 16:00 nikt nie będzie oglądał i ze on dziękuję za takie cos , wiadomo przegiał pale jak to on ,chodzi mi tylko o to ze sam fakt rozgrywania meczu o 3 , budzi rózne opinie i nie jest to takie oczywiste.

Tadzimierz

Według mnie mecz o brązowy medwl powinien być rozgrywany także na ME. Nie rozumiem wgl tych rozważań dlaczego niby jest pozbawiony sensu. Drużyna zostaje na turnieju prawie do końca, gra w półfinale, więc dlaczego ma nie mieć przyjemności zagrać o medal? Jestem pewny, że niezależnie, która reprezentacja wygra to będzie się z medalu cieszyć.

Martin

A ja mam nadzieję, że z tego meczu nigdy nie zrezygnują. Zawsze to lepiej medal wygrać na boisku niż dostać go tylko dlatego, że się odpadlo w półfinale.
Skoro wszystkich interesuje tylko złoto to po co na Mundial jechała taka Polska? skoro wiadomo, że nie wróci z pucharem? mogli pojechać na urlopy…skoro bez znaczenia, czy odpadnie się w grupie czy w ćwierćfinale bo liczy się tylko triumf to po co weszło się podniecalo, że sukcesem będzie wyjście z grupy?

Martin

Nawet odpadając w półfinale można zakończyć Mundial z twarzą. przykład niech będzie Brazylia z 2014 roku, skompromitowali się z Niemcami, ale mieli szansę choć na drobną rekompensatę, a że nie skorzystali z tego i turniej zakończyli dwoma porażkami to pretensje mogą mieć tylko do siebie.

Marcin_M

Raz na cztery lata odbywa się wielkie święto futbolu. Drużyny z całego świata, po długich eliminacjach, mierzą się ze sobą, aby wyłonić najlepszych z najlepszych. Deprecjonowanie sensu ustalenia kolejności finałowej czwórki to bzdura do kwadratu. Anglicy uważają, że brązowy medal nie ma wartości? Faktycznie, drużyna, która w ciągu ostatnich dwudziestu latach seryjnie dociera do finałów zarówno Mistrzostw Europy jak i Mistrzostwa Świata może mecz o trzecie miejsce traktować jak porażkę. Oh, wait…

okrutnik

A dajmy na to w meczu o trzecie miejsce mierzą się kraje , dla których jest to najwiekszy sukces w historii , a redaktor z Weszło przekonuje że ten mecz jest bez sensu . Jak go nie interesuje , to niech nie ogląda ! Może niech w ogóle nie ogląda …. . Ping pong może jest fajniejszy , ale nie ma portalu o pingpongu , NIESTETY , dlatego na portalu o piłce facet bedzie dalej pisał farmazony. Pamietam mecz o trzecie miejsce z 1982 roku , a teraz jakiś gówniarz , który pewnie nawet nie wie kto wtedy grał z kim , chce mi wmówić że to było bez sensu…

LeedsUtd

Jak widzę taki tytuł to aż się zastanawiam czy autor tego tekstu nie powinien wylecieć na ryj z redakcji. Co mistrzostwa te głupkowate teksty o sensowności tego spotkania. Nie! Mecz o 3 miejsce na MŚ niepotrzebny. Tak samo jak kilka tysięcy innych meczów rozgrywanych na całym świecie co weekend. Np. między 10 zespołem IV ligi małopolskiej a 13 zespołem tej ligi. Bo tak naprawdę to o co oni grają? Tak lepiej z punktu widzenia tej dziennikarzyny w sobotę o 16-tej usiąść dupą na sofie, podgrzać se kaszanę i obejrzeć powtórkę M jak Miłość albo innego badziewia. Albo pójść z psem na spacer żeby się odpryskał! Chłopie! Mecz o medal MŚ. Pal sześć poziom. To wydarzenie! Zmień zawód, bo ty piłki chyba nie lubisz.

wpDiscuz