W Miedzi Legnica optymizmu aż za dużo?
Weszło

W Miedzi Legnica optymizmu aż za dużo?

Miedź Legnica była głównym faworytem do awansu i tym razem udźwignęła ten ciężar. Historyczne wejście do Ekstraklasy wywalczyła w pełni zasłużenie, grając najprzyjemniejszą dla oka piłkę, zdobywając najwięcej punktów, strzelając najwięcej goli i najmniej tracąc. W kontekście rywalizacji na najwyższym poziomie to jednak może niewiele znaczyć, o czym w klubie chyba nie do końca chcą dziś słyszeć. Mamy obawy, czy w kwestii czysto boiskowej legnicki beniaminek nie przeżyje bolesnego zderzenia z nową rzeczywistością. 

NAJMOCNIEJSZY PUNKT

Zgranie. Miedź wchodzi na salony w niemal takim samym składzie, jak w I lidze, a tam też trzon zespołu w większości nie ukształtował się kilka miesięcy temu, tylko znacznie wcześniej. Jak na razie odeszli jedynie Michał Bartkowski i Deleu, którzy wiosną rozegrali po jednym meczu, oraz wypożyczony z Jagiellonii Przemysław Mystkowski (w czwartek wypożyczony do Podbeskidzia). Jego rola w drugiej rundzie też znacznie zmalała, zdarzało się nawet, że występował w rezerwach.

NAJWIĘKSZA BOLĄCZKA

Zaryzykujemy stwierdzenie, że brak jakości ofensywnej. To, co wystarczyło – i to dopiero za którymś razem – na I ligę, w dłuższej perspektywie raczej nie wystarczy na Ekstraklasę. Mateusz Piątkowski po transferze od razu stał się ważną postacią, ale pamiętajmy, że został odstrzelony z Wisły Płock. Fabian Piasecki rozkręcił się dopiero pod koniec sezonu i w zasadzie to tyle jeśli chodzi o żądła. Mariusz Idzik to nie ta półka, zresztą i tak być może odejdzie (przymierzany do Warty Poznań). Pozyskanie jeszcze jakiegoś napastnika wydaje się koniecznością. Nie będzie to testowany Petar Kunić, który mimo bramki w sparingu z AEK Ateny nie dostał angażu.

KLUCZOWY ZAWODNIK

Wojciech Łobodziński. Kapitan, dobry duch zespołu, wciąż potrafiący dobrze grać w piłkę. Cztery mistrzostwa kraju, 23 mecze w reprezentacji i udział w Euro 2008 z czegoś się wzięły. Doświadczony pomocnik jest w Miedzi od 2013 roku, zna tam już każdy kąt i na finiszu kariery jeszcze raz zagra na najwyższym szczeblu. Będzie musiał sobie sporo odświeżyć, bo po raz ostatni wystąpił w elicie 6 maja 2012 jako zawodnik ŁKS-u.

NIEOBSADZONA POZYCJA

Bramkarz. Miedź intensywnie szuka kogoś między słupki, bo Łukasz Sapela, Paweł Kapsa (łączony z Sandecją) i Piotr Smołuch (łączony z Pogonią Siedlce) nie zagwarantują odpowiedniej jakości. Sondowano możliwość sprowadzenia Pawła Kieszka, w pewnym momencie jedną nogą w Legnicy był już odchodzący z Wisły Kraków Julian Cuesta, ale ostatecznie wybrał grecki Aris Saloniki. Czas goni.

TRANSFER OKIENKA

No, tu mamy problem. Henrik Ojamaa w Legii był jeźdźcem bez głowy, a później co pół roku zmieniał kluby, nie wyróżniając się nawet w trzeciej lidze angielskiej i drugiej austriackiej. Dopiero w chorwackim drugoligowcu z Rijeki wreszcie zaczął grać lepiej i może to jest jakiś promyk nadziei, że przynajmniej trochę się ogarnął.

Drugi Estończyk Artur Pikk dość szybko został negatywnie zweryfikowany przez BATE Borysów, ale w ostatnim czasie w słowackim Rużomberoku grał praktycznie wszystko. Trener Dominik Nowak w rozmowie z nami kilka tygodni temu TUTAJ nie ukrywał, że regularne występy w miesiącach poprzedzających ewentualną współpracę to jeden z najważniejszych czynników, zwłaszcza że okres przygotowawczy jest krótki.

Błażej Skórski to junior z Wisły Kraków, transfer małego ryzyka.

Nikt z tej trójki nie zapowiada się na hit, ale na papierze najsolidniej wygląda Pikk.

SCENARIUSZ NA SEZON

Z aktualnym stanem posiadania trudno oczekiwać od Miedzi czegoś więcej niż utrzymania. W klubie bardzo optymistycznie patrzą na rywalizację w Ekstraklasie, ale chyba jeszcze za bardzo są pod wrażeniem tego, że wywalczyli awans w dobrym stylu. Oceniając na chłodno, z boku, legnicki beniaminek na papierze ma jeden z najsłabszych składów, na dodatek dość mało perspektywiczny. Kolejne wzmocnienia są konieczne.

Najgorsze, co mogłoby spotkać Miedź, to dobry początek sezonu z obecnym stanem posiadania i uznanie, że w takim razie zostajemy z tym, co mamy. Groziłoby to obudzeniem się z ręką w nocniku we wrześniu czy październiku.

KOMU BĘDZIEMY KIBICOWAĆ

Dominikowi Nowakowi. Trener Miedzi ma bardzo ambitne plany i chce, by jego drużyna grała to samo co w I lidze. We wspomnianym wywiadzie mówił: – Nie chcę być źle zrozumiany, ale zamierzamy przenieść do Ekstraklasy pierwszoligową Miedź, która potrafi przejąć kontrolę nad meczem i dyktować warunki, niezależnie od rywala. Nie możemy się bać. Strach to największy czynnik paraliżujący w sporcie. U nas go nie będzie. (…) Nie po to tyle pracowaliśmy z zespołem i wyrobiliśmy pewne nawyki, żeby teraz się z tego wycofywać. Jak na razie wszystko się sprawdziło, każdy podkreśla, że Miedź była najlepsza nie tylko punktowo. Ekstraklasa to już inna półka. Schodzimy stopień niżej, żeby za chwilę pójść o dwa do góry. Trzeba próbować i się nie bać.

Trzymamy kciuki, żeby po dziesięciu kolejkach nie trzeba było przechodzić na wariant z autobusem i lagą do przodu. Jeżeli Nowakowi się uda, Ekstraklasa na pewno stanie się ciekawsza i atrakcyjniejsza.

LETNIE GRANIE

0:0 z Wartą Poznań
3:1 z Koroną Kielce (gole: Piasecki dwa, Garguła)
1:0 z AEK Ateny (gol: Kunić)
(13 lipca) Raków Częstochowa

OPINIA EKSPERTA

Rafał Ulatowski: – Jeżeli mieć będzie grała dobrze, będzie miała dobre wyniki.

SZALENIE ISTOTNY FAKT

Jeżeli na YouTube wpiszecie Legnica, w pierwszej kolejności wyskoczą wam filmy z jakichś nocnych imprez.

legnica YT

FILMOWY ODPOWIEDNIK

Przedświąteczny sparing Miedzi Legnica z Zagłębiem Lubin (18 grudnia 2016 roku). Emocji było sporo, co słychać w tle.

SONDA

WERDYKT

Trudno źle życzyć Miedzi, bo to klub rozsądnie zarządzany, nastawiony na długofalowy rozwój. Wydaje się jednak, że w Legnicy będą potrzebowali lekkiego sprowadzenia na ziemię co do swoich aktualnych możliwości. A one są takie, że już utrzymanie przed ostatnią kolejką trzeba będzie traktować jako dobry wynik.

***

CZYTAJ: 

Reportaż Weszło z Legnicy po awansie – TUTAJ

Wywiad z trenerem Dominikiem Nowakiem – TUTAJ 

Fot. Przemysław Michalak

KOMENTARZE (12)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Urkides
Legia Warszawa

Te prognozy są robione na zasadzie kopiuj wklej. To samo było przed rokiem, to samo było o Zagłębiu Sosnowiec.
Szkoda czasu na czytanie.

theczarek

pogrzebał bym jak typowali Górnik rok temu.
Ogólnie to zero analizy pod kątem taktyki, poszczególnych formacji stałych fragmentów itp.
To co jest wyżej był bym wstanie sam wyciągnąć na podstawie studiowania przez kwadrans transfermarktu. Także teges. ewidentnie autor nie ma pojęcia o czym pisze, ale spoko, przynajmniej jest co poczytać. taki Fakt ma podobny poziom merytoryczny a i tak go ludzie czytają :-)

Urkides
Legia Warszawa

No właśnie. Weszło to sportowy tabloid. W zasadzie jego najmocniejszą stroną jest forum, bo czasem można trafić na komentarze normalnych kibiców innych klubów i sobie pogadać o czymś więcej niż prymitywne obrzucanie się obelgami.

Krzycho

W naszej ekstraklapie taka druzyna jak Miedź (jeśli mentalnie podołają) powinna się spokojnie utrzymać, kto wie, może nawet bić o czołową ósemkę. A zimą musza zrobić jakieś transfery, żeby nie było tak jak to często bywa z „beniaminkami”- jesień super, wiosna – tragedia i spadek.
Na ten moment, po ostatnich meczach pucharowych do spadku typuję Górnika Zabrze a Lechowi życzę mistrzostwa w sezonie 2019/2020 :P.

wojsal
Arka Gdynia

„Rafał Ulatowski: – Jeżeli mieć będzie grała dobrze, będzie miała dobre wyniki.” – w polityce zrobiłby karierę.

PuszkinParowkin

Ulatowski to błazen, chyba najgorzej zapamiętany w Legnicy trener.

pawko
FC Autobus w Bramce

A ja uważam, że to fajnie, że nie zrobili 10 transferów kupując wiecznych ekstraklasowych spadkowiczów z drużyn typu Nieciecza i Sandecja, tylko chcą w głównej mierze zaufać tym, co ten awans wywalczyli.

Zwróćcie uwagę że scenariusz zazwyczaj wygląda tak: Do ekstraklasy awansują kluby A i B, z ekstraklasy spadają C i D kilku „doświadczonych” trzydziestolatków przechodzi z C i D do A i B i podpisuje roczny kontrakt – łohohoh super wzmocnienia – doświadczeni zawodnicy.

Rok później: Z ligi leci A i B a awansuja kolejne dwie drużyny. Ci sami zawodnicy odchodzą z A i B i podpisuja kontrakt z tymi nowymi. I tym sposobem goście bez talentu zarabiają krocie w ekstraklasie jadąc na opinii doświadczonych, a młodzi ambitni, którzy wywalczyli awans lecą na ławkę albo do innej pierwszoligowej drużyny. Zanim ktoś ich doceni to mają już 28 lat i przejmują rolę doświadczonych i wypalonych :D.

pawko
FC Autobus w Bramce

Jeszcze tylko dodam: Mogli kupić leszczy typu: Trochim, Cetnarski, Danek, Brzyski, Gliwa + 4 słowaków z Niecieczy i byście pisali: Łohoho jakie nazwiska, Miedź na pewno się utrzyma. A prawda jest taka, że z tymi wypalonymi dziadami spadliby z hukiem jak Sandecja.

pawko
FC Autobus w Bramce

Jeszcze tylko dodam: Mogli kupić leszczy typu: Trochim, Cetnarski, Danek, Brzyski, Gliwa + 4 słowaków z Niecieczy i byście pisali: Łohoho jakie nazwiska, Miedź na pewno się utrzyma. A prawda jest taka, że z tymi wypalonymi dziadami spadliby z hukiem jak Sandecja.

Lluc93

Wszystko ładnie, pięknie, ale skład Miedzi jest właśnie zbudowany na takich podstrzałych piłkarzach, których Ekstraklasa wypluła. Skład mają podobny do Sandecji sprzed roku. Może i klub fajnie zarządzany, ale do ligi powroty Garguł, Bartczaków, Boziców, Piątkowskich i innych Łobodzińskich nic nie wniosą.

PuszkinParowkin

Bartkowiak nie Bartkowski.

PuszkinParowkin

„Jeżeli mieć będzie grała dobrze, będzie miała dobre wyniki”.

Ogarnijcie się.

wpDiscuz

INNE SPORTY