Błaszczykowski powinien skończyć karierę reprezentacyjną
Weszło

Błaszczykowski powinien skończyć karierę reprezentacyjną

Prezes Boniek już taki jest: gdyby opinia publiczna domagała się trenera polskiego, ściągnąłby zagranicznego, gdyby chciano bruneta z wąsem, on wybrałby łysego bez wąsa. No, a skoro chciano kogoś spoza Polski, to Boniek wybrał osobę mieszkająca w okolicach jej serca. I można nazywać ten upór wręcz dziecinnym, ale nie jest powiedziane, że prezes nie zagra wszystkim na nosie po raz kolejny.

Brzęczek zbiera po swojej nominacji chyba jeszcze większą krytykę niż Nawałka, co mnie w sumie dziwi, bo przecież trudno powiedzieć, że Nawałka przystępował do pracy selekcjonera jako wzór cnót tego stanowiska. Co prawda zdobył mistrzostwo z Wisłą, ale było to w czasach prehistorycznych, co prawda zbudował sensowną konstrukcję w Górniku, ale z drugiej strony można mu zarzucać klęskę w Lubinie. Jeśli decydowano się na polskiego trenera, nie ma siły: zawsze idzie się do czegoś przypieprzyć. Michał Probierz mógłby chwalić się wicemistrzostwem, ale zaraz ktoś wygarnąłby mu kazachski eurowpierdol. Taki jest to światek, umeblowany biedotą i marnością naszej piłki.

Polski selekcjoner musi na wstępie prezentować inny zestaw argumentów i według mnie Brzęczek ubogi w te argumenty akurat nie jest. Przede wszystkim rozumie, czym jest reprezentacja, jak bardzo różni się praca w niej od pracy w klubie. Był przecież kapitanem kadry A, wcześniej nosząc opaskę w zespole Wójcika – Brzęczek był tam przedłużeniem nogi, ręki i głowy Wójta. Może nie grał najlepiej w piłkę, za gwiazdę robił w końcu król strzelców Juskowiak, ale zdecydowanie w szatni posłuch miał. To po pierwsze, a po drugie warto pamiętać, że Brzęczek już dziś tej reprezentacji był tak naprawdę blisko. Na pewno wielokrotnie rozmawiał z Błaszczykowskim o tym, co dzieje się na zgrupowaniach i choć jego pojęcie o kadrze jest nieco skrzywione przez optykę Kuby, to jednak Brzęczek nie wchodzi na nieznajomego konia. Do pierwszych odwiedzin szatni będzie przygotowany, być może lepiej niż ktokolwiek inny.

Skoro już wspomniałem o Błaszczykowskim: moim zdaniem powinien zwołać konferencję prasową, ogłosić zakończenie reprezentacyjnej kariery i pożegnać się w którymś meczu Ligi Narodów. Naturalnie pamiętam, że Błaszczykowski wcześniej mówił o tym, że kariery w kadrze nigdy nie skończy, ale tak już jest życie skonstruowane: toczy się dynamicznie. Sam piłkarz nie spodziewał się, że za jego czynnej kariery wujek dostanie stołek selekcjonera. Wyjście pomocnika z kadry akurat w tym momencie byłoby więc eleganckie, godne, bo naprawdę za dużo niedomówień z jego ciągłą obecnością w kadrze mogłoby się wkrótce pojawić. A poza tym: czy Błaszczykowski może jeszcze coś tej reprezentacji dać sportowo? Wątpliwe.

Ba, ja go dopisuję do listy, na której widzę piłkarzy, z których Brzęczek powinien zrezygnować obowiązkowo. Obok Kuby są Cionek, Peszko, Jędrzejczyk i Piszczek. Pierwszemu trzeba podziękować za nic, drugiemu za atmosferę (czyli za nic), trzeciemu za udane Euro, natomiast czwartemu już tak na poważnie, za lata solidnego grania. Jednak mundial pokazał, że 33-letni Piszczek prochu nie wymyśli, a co dopiero Piszczek 35-letni. Łukasz stoi w połowie lasu i już jest tam ciemno, więc pchać się z nim przez kolejne dwa lata, by słońce przebiło się na jeden-dwa udane mecze? No, kompletnie bez sensu.

Co natomiast z opaską kapitana? Powinna zostać u Lewandowskiego, bezwzględnie. Oczywiście, jeśli Robert nie zmieni swojego nastawienia, mentalność tej drużyny dalej będzie ciągnął rozklekotany trabant, ale przesiadka na rower z przebitą oponą to też średnia opcja. Bo kto miałby tę rolę przejąć? Chyba nie Krychowiak, ostatnio niepoważny jako piłkarz i człowiek. Glik? Gość w wieku 30 lat pozwala płynąć plotkom, które mówią o jego końcu w kadrze. Niepoważne i dalekie od kapitańskiej postawy. To co, może ktoś z młodzieży? Ziel… Pieprzyć to, nie chce mi się nawet żartować w ten sposób.

Cóż, przed Brzęczkiem stoi więc sporo wyzwań, ale też nie przesadzajmy: burdel to zostawiał Smuda, po Nawałce trzeba wynieść tylko śmieci. Dajmy więc Brzęczkowi popracować, a jeśli worek mu pęknie i śmieci zapaskudzą spodnie, dopiero wtedy przyjdzie czas krytyki.

KOMENTARZE (110)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Lluc93

No nie, nawet Kowal przyjął do wiadomości, że ma za zadanie bronić decyzji Bońka. W radiu jeszcze mówił, że niestety, ale takiego prezesa jak Boniek to my nie będziemy mieli. A co do Błaszczykowskiego to niech zdecyduje forma, a nie pokrewieństwo. Jeśli będzie grał w tym Wolfsburgu, a chce się jeszcze bawić w reprezentację to czemu ma być niepowoływany? Mamy kogoś lepszego? Ludzie bardzo szybko zapomnieli, że to Kuba przez lata ciągnął tę kadrę, a nie Lewandowski. Trochę szacunku mu się należy.

Lluc93

I jak to jest dobry wybór na selekcjonera, bo pomimo, że trenerem jest słaby to mocna osobowość i kapitanem reprezentacji był to czemu nie Tomek Hajto? Ten to dopiero doświadczony, dużo większą karierę klubową zrobił, był na MŚ z kadrą. Zna się z liderami kadry, nawet z nimi chla. To dopiero byłby wybór!

jpr

Chlałeś z nimi, czy tylko byłeś przy tym?

Śliski Lin Original

A z Grosikiem o suchym pysku siedzieli twoim zdaniem?

jpr

A gdzie i kiedy?

Śliski Lin Original

Na twitterze Grosika z wakacji.

malorolny
Martwe Kutaisi (sekcja żeńska)

Otóż to, jak zawodnik trzyma poziom, to dlaczego ma rezygnować z kadry. Skąd ten pomysł, żeby przy dzisiejszych możliwościach odnowy biologicznej, zaglądać piłkarzom w metryki? Cristiano Ronaldo za stary, niech wypierdala – rocznik Kuby i to o 10 miesięcy starszy. Skoro prezes Boniek był tylekroć wywoływany to weźmy przykład włoski. Buffon i BBC – stare dziady, filary defenZywy zarówno Azzurrich, jak i Juve. Dawniej Cannavaro, Nesta, Maldini, czy „Pyrlo” (że zacytuje Gmocha). Jeszcze dawniej choćby Dino Zoff, który zdobywał MŚ mając czwarty krzyżyk na karku.
Jeśli piłkarz się dobrze prowadzi to może trzymać poziom bardzo długo. Zinedine Zidane, karierę w juniorskich reprezentacjach Francji zaczynał jeszcze w latach 80-tych, a kiedy ogłaszał, że po MŚ 2006 kończy z zawodowym graniem to nawet postronni kibice byli zawiedzeni. Miał 34 lata (rocznik Kowala).
Wobec powyższego życzę powrotu do formy wszystkim naszym, panu Wojtkowi również.

pep pep

Porównanie CR do JB to bezsens. Jaki poziom prezentuje jeden a jaki drugi to wiadomo . Nie trzeba porównywać np liczby pkt kanadyjskich w ostatnich dajmy na to trzech sezonach, Błaszczykowski na dziś nie mieści się w top 20 polskich piłkarzy, zatem jak realnie można antycypować jego poziom w wieku 35 lat niż w ten sposób, że będzie to jeszcze słabszy poziom niż teraz.
Jeśli np 36-letni Lewandowski będzie w 2024 najlepszym polskim piłkarzem, to dlaczego miałby nie grać dalej w kadrze z perspektywą do następnego wlk .
turnieju?
Przykłady bramkarzy? Cóz wiadomo przecież, że pozycja wplywa na ocenę długowieczności.

Ale przy budowie reprezentacji w jakieś perspektywie trzeba zaglądać piłkarzom w metryki, ale nie ,,równą miarą” i ze sztuczną granicą przydatności lecz w zbiegu ze wszelkimi innymi okolicznościami.
Trzeba jednak zaglądać w metryki , bo trzeba antycypować jaki poziom będzie miał dany gracz za rok i za dwa.

Co do Błaszczykowskiego to jego rezygnacja byłaby po prostu zdrowszą sytuacją dla budowy reprezentacji nawet gdyby sportowo mógł być na razie tym 10 lub 15

varak
RKS Radomiak Radom

A tak konkretnie to kiedy Kuba ciągnął kadrę i dokąd ją w ten sposób zaciągnął? Na Euro 2012? Czy na MŚ 2010 i 2014?

Bobek90

Lewandowski el. Euro 2016 13 goli 5 asyst
Błaszczykowski el Euro 2016 1 gol 1 asysta
Lewandowski el. Mundial 2018 15 goli 2 asysta
Błaszczykowski el Mundial 2018 1 gol 4 asysty

Ja bardzo cenie Kube jako piłkarza, uważam ze to zdecydowanie najlepszy polski skrzydłowy w XXI wieku, ale Lluc93, nie musisz być obiektywny, ale chociaż udawaj że jesteś. Kuba przez lata ciągnął kadrę, a Lewandowski nie? No litości człowieku, dwa ostatnie cykle eliminacyjne to 28 bramek Lewandowskiego i 7 asyst, przy 2 golach Błaszczykowskiego i 5 asystach. Jeśli chodzi o dorobek tych piłkarzy w ostatnich latach to stawiam ich na równi tylko dlatego że Błaszczowi wyszło dobre Euro, gdyby nie to, to byłaby miazga.

Problem z Błaszczykowskim polega na tym ze my nie potrzebujemy skrzydłowego na teraz, tylko na 2020 rok. Patrząc na ostatnie 2-3 lata Błaszczykowskiego, to ja nie wiem czy ma sens stawianie na niego, bo wątpliwe jest by dotrwał w dobrym stanie do turnieju. Nie mam nic przeciwko jego powoływaniu, ale tylko w funkcji doświadczonego piłkarza który niejedno w karierze osiągnął i który mógłby robić za mentora dla młodych kadrowiczów stawiających swe pierwsze kroki w poważnej piłce. My w tym momencie budujemy kadrę na kolejny turniej i celem selekcjonera nie jest budowanie reprezentacji które swoje apogeum ma dawno za sobą, tylko takiej która swoje apogeum ma dopiero przed sobą.

Lluc93

Tak, Lewandowski w eliminacjach ratował dupę i Nawałce i Bońkowi, ale przedtem to Kuba w czasach tej mizerii był najlepszy. Zresztą na EURO 2016 też wypadł dużo lepiej od Lewandowskiego. Także trochę szacunku się mu należy. A już argumenty, że nie jest w top20 polskich piłkarzy. Niech przyjdzie zdrowy Kuba do polskiej ligi i taki Frankowski niech idzie do Wolfsburga ciekawe kto wtedy według was będzie lepszy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

jpr

No właśnie, zdrowy! Bo ostatnio niestety więcej się leczył, niż grał. Lata robią swoje, jeśli ktoś nie jest żelaznego zdrowia. A Kuba, niestety nie jest. Nikt nie odbierze mu jego zasług, być może będzie w przyszłości świetnym trenerem, życzę mu tego! Jeśli zdecyduje się na zakończenie kariery reprezentacyjnej, to PZPN powinien zorganizować mu mecz pożegnalny. Ale również za względu na własne zdrowie chyba powinien dać sobie spokój z grą, bo młodszy i zdrowszy już nie będzie, a może to rzutować na zdrowie w przyszłości! Do tego jeszcze powiązania rodzinne z selekcjonerem… Pamiętam przeczytana gdzieś rozmowę Szczęsnych z czasów, kiedy Wojtek jeszcze nie grał w kadrze: „Wiesz, synu, chcą, żebym był w kadrze trenerem bramkarzy.. -To bierz! – No tak, ale ty wiesz, że jak ja będę trenerem reprezentacji, to ty w niej nie zagrasz!”

Lluc93

No, ale przecież napisałem, że jak będzie grał i w formie to niech go dalej powołuje. Grał i w formie, a nie siedział na trybunach lub się leczył. Niech mu Kowal kariery nie kończy i jak ma ochotę jeszcze jeździć na reprezentację, a forma i zdrowie będą na to pozwalały to niech jeździ.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

To na jakiej zasadzie go powolywano przez te 2 lata. Jak gral to chujowo, a sporo tez nie gral wcale?

malorolny
Martwe Kutaisi (sekcja żeńska)

Dalej uważam, że w dzisiejszych warunkach piłkarz może prezentować wysoką formę nawet w wieku 35+. Do CR7 nie wolno por. JB, pewnie Kowala do Zidane’a też nie, bo inna pozycja itp. Ok, to odwróćmy i mamy 33-34 lata w przypadkach, które wskazywałem wyżej. To nie jest tak, że w polu nie można grać. Weźmy pomocnika Ricardo Quaresmę. Gość wygrywał ME w wieku 33, grał i strzelał jeszcze na tym mundialu w wieku 35. Czy jesteście pewni, że w LN nam nie usadzi?
W pełni zgadzam się, że Kuba był pod formą, ale to jest zarzut, który można postawić wielu zawodnikom. Piszczek totalne zaćmienie, Grosik turbo miał tylko skurcze. Ale ja jestem zdania takiego: jak jest w gazie to niech gra, nie ma, że za stary, tak jak i nie ma, że młody (a już na pewno „za młody” albo wiecznie „młody i perspektywiczny”).

varak
RKS Radomiak Radom

Kuba jest przede wszystkim zniszczony kontuzjami. I tyle, kompletnie inaczej wygląda zawodnik w wieku 33 lat, który nie stracił łącznie kilku sezonów przez kontuzje, a inaczej taki, któremu się to niestety przytrafiło. Błaszczykowski należy zdecydowanie do tej drugiej kategorii, a tego się już nie naprawi, bo nie ma kiedy.

malorolny
Martwe Kutaisi (sekcja żeńska)

Rozumiem jakie są uwarunkowania w przypadku Błaszczykowskiego. Mi chodziło trochę bardziej generalnie, żeby nie napinać się „kończ waść, wstydu oszczędź”, bo może się okazać, że Kmicic do formy wróci. A jak potrzebny jest benefis to można go zrobić i po czasie – jak choćby w przypadkach Dudka czy Borubara. Inna sprawa, że zdaje mi się, że Brzęczek został trenerem też po to, żeby taki benefis wyprawić, jeśli wspomnianej formy nie będzie, bo nie wierzę, że będzie grał JB po kądzieli.

Bobek90

Nie chcesz zrozumieć o co mi chodzi, odbierasz moje argumenty w kontekście szacunku albo braku szacunku. Wrong. Do Jakuba mam dużo szacunku, podkreślam, jeśli chodzi o najlepszych polskich piłkarzy XXI wieku, uważam że Błaszczykowski spokojnie znajduje się w top 3-5. Nikt nie chce wywalać Błaszczykowskiego z kadry bo są lepsi, bo nie są, akurat na tej pozycji mamy straszną posuchę. Sam śmiałem się z ludzi którzy pisali że gdyby Nawałka zabrał Frankowskiego to byłoby lepiej, jasne, już widzę jak 23-letni skrzydłowy który numery na poziomie ekstraklapy ma takie sobie nas wybawia na poziomie mistrzostw świata.

Problem z Błaszczykowskim polega na czymś innym. Docelowym celem tej reprezentacji nie jest wygrana w spotkaniu które odbędzie się za 2 miesiące, tylko dobry występ na mistrzostwach Europy w 2020. Ja Błaszczykowskiego bardzo szanuje, ale ma już 32 lata, i powoli przestaje dawać rady, tak w klubie, jak i w reprezentacji. Jest bardzo prawdopodobne że Błaszczykowski o 2 lata starszy będzie słabszy od tego aktualnego, a ten aktualny nie daje dużej jakości na boisku. Dla interesu reprezentacji o wiele lepszym pomysłem jest wyselekcjonowanie 2-3 młodych najbardziej perspektywicznych i konsekwentne ich budowanie w reprezentacji. To nie znaczy że oni teraz od Jakuba są lepsi, ale mogą i prawdopodobnie będą za rok albo dwa, i to jest ważniejsze.

Porter

Właśnie o to chodzi, że Błaszczykowski grał dobrze PRZEDTEM. A teraz jest teraz i Błaszczykowski nic już nie gra. Biologii nie oszukasz.

podszyszkownik
Para a Frente Lech Poznan

Tym bardziej,że Błaszczykowski nie miał formy ani na ostatnie eliminacje,ani na mundial.Nawałka zrobił mu krzywdę,zabierając na turniej.Nie byłoby całej tej gadaniny dziś-wróci,czy nie.A przynajmniej w innym kontekscie.Błaszczu zagra dobrze jeszcze ze dwa mecze i to wszystko.Piszczek może dobrze pograć w lidze narodów,ale na wielkim turnieju,już nie.W związku z tym,nie widzę sensu dalszego na nich stawiania.Peszko,Cionek-wszelkie słowa są tu zbędne,szkoda strzępić ryja.Grosik,Krycha-niewiadoma.

B123

Ja nie rozumiem tego pierdolenia otóż nie Błaszczykowski nie powinien zakończyć kariery reprezentacyjnej wszędzie w kadrze graja NAJLEPSI. I u nas też tak powinno być na MS najlepsi nie pojechali bo Nawałka miał swoich pupili. Oczywiście puki co Brzeczek i z Kubu i z Piszczka powinien zrezygnować bo są pod formą ale powinni ciągle zostawać w obwodzie bo niby czemu nie jeśli Błaszczykowskie zostanie w poważnej piłce a Piszczu zachowa miejsce w Borussii to czemu z nich rezygnować. Powiedzmy Bereszyńskiemu przydarzy się kontuzja na ważny mecz o awans do Euro to co nie brać Piszczka bo już go wyrzuciliśmy. Alves na MS by pojechał gdyby nie kontuzja a ma 35 lat.
ps. dawny bezkompromisowy Kowal pojechał by po rudym i jego wyborze z zasady i bo ma taki styl ale widać dziś najlepiej uderzać po tych co nie oddadzą i domagać się rezygnacji Błaszczykowskiego słabe to na krytykę Bonka zabrakło jaj

jpr

Znaczy konkretnie kto najlepszy nie pojechał?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Już widzę jak Brzęczek prowadzi trening
-Panowie 3 kółka wokół boiska
-A Ty Kubuś jedno

bastion79
KS Milan

A ja widzę Lewego jak usłyszał o nowym pryncypale:
– Kurwa,wujek tego frędzla!?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kolejosz

Kolejny już raz czytam coś, w czym próbuje się wmówić kibicom, że nie powinni krytykować Brzęczka, bo przecież jego weryfikacja dopiero nadejdzie. Dobrze… tylko, że nikt Brzęczkowi szpil nie wbija.
Obiektem, słusznych zresztą, narzekań jest sam prezes Boniek, który podejmuje absurdalne, nieuzasadnione niczym, niezgodne ze sztuką menadżerską decyzje. A jeszcze gorsze jest to pospolite ruszenie sportowo-dziennikarskiej magnaterii, która usiłuje zdyskredytować, obalić, obśmiać naturalnie rodzące się wątpliwości polskiego kibica.
Do tej pory nie chciało mi się o tym pisać, zresztą wielu tutaj forumowiczów wyraziło już poglądy bliźniacze z moimi.
Tak naprawdę Jerzy Brzęczek w bardzo niekomfortowej sytuacji. Dostaje kadrę poważnie rozklekotaną, z nieciekawymi widokami na przyszłość. Do tego postawiony został przez Bońka w roli pariasa, który wszystko wszystkim będzie musiał udowadniać, zaś każda decyzja dotycząca powołań będzie szeroko i burzliwie komentowana.
Nie ma wątpliwości, że wspomniana „magnateria” szybko zwietrzy okazję do narzucania selekcjonerowi-żółtodziobowi pomysłów na powołania zawodników z zaprzyjaźnionego kręgu.
Jeżeli cała ta operacja się nie uda, a wiele już teraz na to wskazuje, oczywiście największe gromy polecą w kierunku Brzęczka. No może jeszcze w pewnych kręgach dowali się Lewandowskiemu.
Odpowiedzialny za tę decyzję prezes odejdzie zaś sobie w ogrzewającym świetle „artykułów” o tym, jak bardzo zmienił się PZPN za jego kadencji.
Zakład?

FilipJ

Bo ludzie to barany. Boniek owinął sobie sportowych dziennikarzy wokół palca jak, np. Borka kilka artykułów wyżej. Ci piszą pozytywne artykuły, Janusze to czytają i wierzą w wielkość pana ryżego.

baran

Typowa ucieczka do przodu. Rzucę gawiedzi nazwisko nowego trenera, najlepiej kontrowersyjną kandydaturę i dam sobie kilka miesięcy spokoju. Do pierwszych meczy. A na pytania które pozostają na razie aktualne nie będę musiał odpowiadać. Tj dlaczego nie wszyscy świętowali urodziny Teo? Dlaczego wybrano Soczi na wakacje dla kadrowiczów i ich koleżanek? Na jakiej pozycji grał w kadrze Sławek i po co? Za co Robert nie lubi Kamila?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

jpr

A znasz wszystkie uwarunkowania? Wiesz, kto był do wzięcia i ile za to chciał? Może zapłacisz np. Kloppowi, żeby rzucił Liverpool i zajął się naszą kadrą? I jeszcze jedno pytanie – czy ktoś z wybitnych CHCIAŁBY pracować z naszą kadrą? Bo jeśli mamy brać średniaka z zagranicy, to może lepiej wziąć Polaka, dla którego kasa jest ważna, ale nie pracuje wyłącznie dla niej.

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Zobaczcie jak sobie Rudy wszystkich dookoła poustawiał skoro nawet Borek i Wojti grzeczniutko chwalą zatrudnienie Brzęczka
Gdyby prezesem był Lato to od wczoraj każdy dziennikarz by wylewał 10 artykułów na temat zatrudnienia wujka Kuby, którego pogoniono rok temu z GKSu a tutaj? Sielanka

B123

A co Borek to dla Ciebie jakiś obiektywny dziennikarz to zawsze menda była pisząca tak jak mu własny interes podpowiadał

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Szanowałem go jeszcze z czasów 2×45 i gdy orał Engela na konferencji, teraz się zrobił dziennikarz-celebryta, który złego słowa o Lewandowskim nie powie bo się skonczą informacje z pierwszej ręki

Lluc93

Ale po MŚ każda z tych prostytutek mówiła, że w Polsce nie ma żadnego kandydata na selekcjonera. Musi być obcokrajowiec, który to poukłada taktyczne i spojrzy innym okiem. Boniek zatrudnia Brzęczka i już prostytutki piszą, że świetna decyzja, bo obcokrajowiec to duże ryzyko, nic nie gwarantuje, nie zna naszych piłkarzy. A Brzęczek co prawda trenerem jest słabym, ale jaka osobowość i kapitanem 26 lat temu był na Olimpiadzie i Wojtka nawet bez problemu z baru wyciągał. Paranoja jakaś naprawdę.

v. Lynden

Proponuję poświęcić maksymalnie minutę-dwie na seans dzisiejszego odcinka „Prosto z Rosji”:

Prymitywny marketing, przy którym ten szeptany uprawiany przez agencje SEO na porównywarkach cenowych to nowoczesna strategia. Jestem zdegustowany, bardziej ordynarnego product placementu nie widziałem od 10 lat (a widziałem tego sporo). Eksperci jako ambasadorzy globalnej marki szamponów prawią przez połowę programu o roli higieny włosów u piłkarzy i skórze głowy. JPRDL, ostre jak brzytwa i wyraziste opinie ekspertów Polsatu (Niemcy 2006, Austria-Szwajcaria 2008, Cafe Futbol) z lat 2006-2009 definitywnie nie wrócą.

Lluc93

Całe środowisko sportowych dziennikarzy to prostytutki Bońka. Pomimo, że ze zgrupowania do meczu z Senegalu płynęły same pozytywne informacje jak tam jest cukierkowo i super to Boniek na koniec stwierdził, że dziennikarze mu zaszczuli Nawałkę. Czym to nie wiem, ale teraz o jego wyborach będzie się pisało jeszcze bardziej cukierkowo.

Carlito

Niech tylko piłkarze spełnią swoje obietnice i opowiedzą co nieco o zgrupowaniach, to dopiero się zrobi młyn.

Wladimiro

Dla mnie podstawowym argumentem przeciwko Brzęczkowi jest bezpodstawne obrabianie dupy Jałoszkinowi po IO w Barcelonie. Po czymś takim jest dla mnie zerem, nie tylko jako trener / zawodnik, ale przede wszystkim – jako człowiek. Jeżeli podobnym poziomem będzie wykazywał się w trakcie prowadzenia reprezentacji, to niestety czekają nas słabe lata.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Komunista

Wojtek, wybacz ale: Raz się skurwisz – kurwą pozostaniesz.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Komunista

Dziękuję za zainteresowanie. To nie kolano, to rak trzustki. Komunista pozdrawia z oddziału onkologicznego w Bydgoszczy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Komunista

Dziękuję, smakowała mi kaszka i dzisiaj zdążyłem na nocnik!

Carlito

Jak to mówią „no kurwa nie wytrzymię!”, w gronie klakierów nawet Kowal…Czytam takie zdania i mam ochotę się porzygać: „ale nie jest powiedziane, że prezes nie zagra wszystkim na nosie po raz kolejny.” To mają być powody, dla których trzeba nominację chwalić?! Albo te teksty, że Probierz przecież ma wady, Nawałka wygrał majstra, ale dawno, więc tak samo nie był jakimś fachowcem. A może kilka słów o wadach JB? Nie, te mają inni, za to niewątpliwą zaletą JB jest…nie no większej głupoty dawno nie czytałem (Kowal, poważnie?!), oddajmy głos autorowi: „Warto pamiętać, że Brzęczek już dziś tej reprezentacji był tak naprawdę blisko. Na pewno wielokrotnie rozmawiał z Błaszczykowskim o tym, co dzieje się na zgrupowaniach…”. KURTYNA.

Raducioiu

Ale po co ktokolwiek ma kończyć karierę reprezentacyjną?
Od tego jest mądry selekcjoner żeby budować kadrę wg określonej wizji,mieć koncepcję i powoływać kogo uważa za stosowne.

gallek12

Panie Wojciechu, a jak Pan odniesie się do tego tekstu:

Jechali z „Jałoszkinem”, nie zostawiali na nim suchej nitki. Ejże, jak to? To po kiego my przed każdym meczem krzyczeliśmy „jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”?! Kto uwierzy w to, że Jałocha zasymulował kontuzję w finale olimpiady? – Przestańcie – rzuciłem. Nic. Brzęczek brnął dalej. – To szczur, nie gadamy z nim więcej. Zawalił nam olimpiadę – znowu powtarzano to samo. Skoro tak, to ja idę do Marcina! Walnąłem wszystkim o stół, rozlało się piwo, kilka osób odskoczyło. Mam was gdzieś. Nie po to mówiłem, że jeden za wszystkich, żeby teraz robić sobie z gęby cholewę. Przecież „Jałoszkin” był naszym kolegą, od początku do końca. A na olimpiadzie należał do najlepszych w zespole. Jechali z nim goście, którzy ledwo powąchali murawę. Bawcie się dalej we własnym gronie, możecie teraz jechać ze mną. Ja też pewnie specjalnie nie wykorzystałem jednej okazji w finale. Właśnie od tamtego momentu nie przyjaźniłem się z Jurkiem Brzęczkiem”.

Brzmi znajomo?

Lluc93

Tym bardziej musi się w język gryźć. Krytykuje wszystko co się rusza, a tu nie może, bo przecież Krzysiu największy lizodup Bońka mu płaci i szkoda tracić fuchy. I te argumenty, że jako trener to on w żaden sposób nie zasłużył, ale kapitanem był w czasach gdzie nasze gwiazdy prosto z baru wychodzili na boisko. Paranoja.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Poker

Tego tekstu nie pisal Kowal, on tylko podal kilka swoich mysli a ktos inny napisal ten tekst

afrousa

Każdy w miarę ogarnięty wie, że Kowal nie potrafi czytać, ani pisać. Co najwyżej przeczyta słowa jak „Żubr” „Tyskie” „Warka” „Lech”

Janusz Ekspert

nie wiem skąd się wzięło to wyrzucanie Piszczka z kadry. Gość jeszcze w eliminacjach do tych MŚ ciągnął tę drużynę (wystarczy sobie przypomnieć choćby spotkanie w Czarnogórze). Słabszy występ na turnieju, na którym praktycznie każdy zagrał słabo (może poza Fabiańskim, Kurzawą i Glikiem) jeszcze o niczym nie świadczy. Łukasz jest tytanem pracy, dobrze się prowadzi i co za tym idzie myślę, że wcale w wieku 35 lat nie musi być zardzewiały, Borussia też jakoś póki co jeszcze mu nie podziękowała. Poza tym on potrafi zrobić różnicę w ofensywie, więc patrząc na słabość skrzydeł w tej reprezentacji, dobrze byłoby go mieć choćby jako alternatywę.

Krzycho

Dobrze zagrał jeszcze z Rumunią na wyjeździe. No ale własnie, dobrych meczów miał coraz mniej, poza tym, umówmy sie, Rumunia w ciężkim kryzysie czy Czarnogóra to nie jest poziom mundialu ani Euro. Grał bo grał, ale coraz rzadziej pokazywał coś ekstra. Podejrzewam ze teraz będzie miał jeszcze trudniej z graniem, bo mu ściągnęli niezłego młodego grajka do konkurencji. Może się okazac że w tym i nastepnym sezonie coraz częsciej będzie w rezerwie a to oznacza że miejsce w reprezentacji musiałby dostawac za nazwisko.

Raducioiu

To jest trochę hazard.O ile wg mnie można z 99proc. prawdopodobieństwem stwierdzić ,że Błaszczykowski nie będzie się nadawał do gry na kolejnym Euro , o tyle z Piszczkiem może być różnie .
Myślę jednak,że to prawdopodobieństwo jest rowniez wysokie z kilku powodów.
Po pierwsze obniżka formy.Gorsza fizyka, szybkość, zwrotność i wydolność ( takie mam wrażenie patrząc na niego w tym sezonie).Dodajmy do tego kolejne dwa lata.Czy będzie szedł w górę?
Po drugie konkurencja.
Na jego pozycji mamy panów takich jak: Bereszynski,Kędziora,Gumny.
Na tej pozycji naprawdę nie cierpimy na nieurodzaj.
Po co chłopakom blokować miejsce gdy na koniec bardzo prawdopodobne iz okaże się,że jednak Łukasz nie domaga,czy ze zdrowiem czy z formą .
Nie wyrażam tutaj kategorycznych sądów,możliwe nawet,że na w miarę dobrym poziomie Łukasz będzie jeszcze w stanie za te dwa lata zagrać.
Uważam jednak,że trener musi tutaj podjąć konkretną decyzję i przy odpowiednim moim zdaniem obstawieniu tej pozycji w naszej reprezentacji,możemy sobie pozwolić tutaj na zastosowanie innych rozwiązań i ogrywanie innych zawodników.
Po trzecie zdrowie.
Pozycje zarówno Kuby jak i Łukasza są bardzo wymagające.
O Kubie w ogóle nie chce mi się dyskutować,bo jak dla mnie on nie ma juz praktycznie szybkosci,a jak mu dorzucimy jeszcze dwa lata, to strach pomyśleć .Zdrowia nie ma tez od dawna. Uparcie się go trzymać ,wiedząc,że samo dotrwanie w zdrowiu do ME będzie wielkim wydarzeniem,chyba niezbyt rozsądne.Zreszta juz ten mundial to pokazal.
Pojechaliśmy z dwoma skrzydlowymi(Sławek wybacz),gdzie jeden się wysypał już w pierwszym meczu.
Co nasmieszniejsze,nie bylo to żadna niespodzianka,wręcz odwrotnie.
Jeśli chcemy powtorki,ciągnijmy dalej Kubę.
Co do Łukasza kto wie ,może dobrze by mu zrobilo kolejne przekwalifikowanie i na starość stanie na stoperze koło Gliksona.
Tam spokojnie może dotrwać do późnej starości, jak kiedyś włoskie dinozaury i nie będzie musiał ganiać jak głupi na boku.
Do tego jednak przydałoby się żeby ten sam myk zastosował jego trener klubowy.
Bez tego będzie ciężko.
Z Błaszczykowskim na sile można zrobić podobny manewr.
Wrzucamy go na środek i patrzymy co z tego wychodzi.
Na boku za dwa lata w żaden sposób sobie jego nie wyobrażam.
Zaczynamy już jednak grubo szyć,a nie wiem czy warto iść w tą stronę.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Piszczek na stoperze to ciekawa koncepcja. Natomiast Kuba w srodku to proszenie sie o klopoty. Wolny, niski, przecietny technicznie, slaby w odbiorach, przecietny w rozprowadzaniu pilki.