post Avatar

Opublikowane 12.07.2018 16:38 przez

Norbert Skorzewski

Wiemy, jaka jest specyfika pierwszej ligi. Wszyscy ze wszystkimi wygrywają, wszyscy ze wszystkimi przegrywają, a na koniec awans świętuje drużyna, którą jesienią pałętała się w drugiej połowie tabeli. Tak było rok temu w przypadku Górnika Zabrze, tak jest również teraz, kiedy promocję do Ekstraklasy wywalczyło Zagłębie Sosnowiec.

Prześledźmy, jak to wyglądało chronologicznie. 18 października: strefa spadkowa. 24 listopada: zimowanie na siódmym miejscu. 8 kwietnia: gra ze zmiennym szczęściem, dziewiąta lokata. 27 maja: sześć zwycięstw z rzędu i awans do Ekstraklasy na kolejkę przed końcem rozgrywek.

Teraz przyszedł czas na weryfikację. Czy Zagłębie poradzi sobie w Ekstraklasie? Sprawdźmy.
 
*
NAJMOCNIEJSZY PUNKT
Defensywa, która jednak nie stanowi nie wiadomo jakiego monolitu, ale i tak na tle innych formacji wygląda najbardziej solidnie. A wypadałoby docenić, że Zagłębie – obok Miedzi – miało najmniej straconych bramek w pierwszej lidze. Co więcej – na bokach obrony hasali przede wszystkim młodzi zawodnicy. Wypożyczony z Legii 21-letni Tomasz Nawotka, którego już w klubie nie ma i wypożyczony z Lecha zimą 19-letni Tymoteusz Puchacz, który powinien odgrywać ważną rolę również na boiskach Ekstraklasy. Na środku mieliśmy przede wszystkim Cichockiego i Jędrycha. Teraz doszedł jeszcze Polczak, czyli stoper z którego często szydzono, ale jak na warunki beniaminka może to być udany transfer. Generalnie Zagłębie na boiskach naszej jakże umownej elity będzie skupiało się przede wszystkim na solidnej grze w obronie i atakach na zasadzie: a nuż coś wpadnie. Staniki po szybkich, dynamicznych akcjach ofensywnych nie będą fruwać. Trzeba się nastawić, że te spotkania nie będą przypominały pokazu elokwencji piłkarskiej. I pomyślcie sobie, że już w poniedziałek – w poniedziałek o 18! – sosnowiczanie zmierzą się z Piastem Gliwice. Uczta coraz bliżej.

NAJWIĘKSZA BOLĄCZKA

Drużyna kadrowo, delikatnie mówiąc, nie wygląda oszałamiająco, a do tego brakuje jej doświadczenia na najwyższym szczeblu. I właśnie tutaj widzimy główną bolączkę, coś, co każe sądzić, że może być z nią krucho. Spójrzmy na skład z wygranego spotkania z Ruchem, które decydowało o awansie.

Kudła – Nawotka, Jędrych, Cichocki, Puchacz – Babiarz, Rzonca, Christovao, Nowak, Banasiak – Lewicki.

Występy w Ekstraklasie: 40 – 0, 0, 31, 1 – 130, 0, 0, 143, 6 – 0

Łącznie 351 występów, w tym prawie 80 procent nabitych przez dwóch zawodników. Rozgrywającego Tomasza Nowaka, który jednak z rozgrywaniem ma tyle wspólnego, że dobrze idzie mu w pierwszej lidze, a jak przychodzi co do czego w Ekstraklasie, to nagle usuwa się w cień i Bartłomieja Babiarza, który – oprócz początku rundy wiosennej – był raczej pomijany jeżeli chodzi o grę w pierwszym składzie. Rozegrał raptem dziesięć spotkań.

Kudła i Cichocki (łącznie 71 spotkań) na boiskach Ekstraklasy również nie słynęli z przesadnej solidności. Kto wie, czy brak doświadczenia nie odegra tutaj kluczowej roli. To beniaminek innego typu niż Miedź Legnica, która ma w swoich szeregach chociażby Piątkowskiego, Łobodzińskiego czy Gargułę. Tutaj takich zawodników brak.

KLUCZOWY ZAWODNIK

Piotr Polczak, który dołączył do klubu dosłownie przed chwilą. Jak wspominaliśmy – najsolidniejszym punktem Zagłębia wydaje się obrona, a Polczak ma ją wzmocnić. Jest po dobrym sezonie w rumuńskiej Astrze Giurgiu. Rozegrał łącznie 35 spotkań, miał pewne miejsce w pierwszym składzie. Astra zajęła piąte miejsce. To gość, który grając w Cracovii, świetnie wyglądał w statystykach. Dość powiedzieć, że w pojedynkach główkowych wypadał lepiej niż… Kamil Glik. Ale to jednak tylko statystyki. Za sezon 16/17 otrzymał od nas notę 4,22. Jest wzmocnieniem na jakie stać Zagłębie, ale nie wydaje nam się, żeby Carlitos czy – schodząc niżej – Mateusz Piątkowski mieli zakładać pieluchy dzień przed starciem z drużyną z Sosnowca, w obawie przed samymi myślami o Polczaku.

Gdyby przed chwilą nie podpisał kontraktu, pewnie wskazalibyśmy na Szymona Lewickiego. 27 meczów, 14 goli. Tylko że jest z nim jeden, dość znaczący problem. Ekstraklasa już raz brutalnie go zweryfikowała. Odchodził do Arki po bardzo dobrym sezonie w Zawiszy Bydgoszcz i przepadł. Kompletnie. Nawet nie zadebiutował w Ekstraklasie. Postraszył jedynie Romintę Gołdap i Olimpię Zambrów w Pucharze Polski. Mało. Później wrócił do pierwszej ligi i znów zaczął strzelać. Pytanie, jak będzie teraz?

NIEOBSADZONA POZYCJA

Prawa obrona, po powrocie do Legii Tomasza Nowotki. Nie wiadomo jaka będzie jego przyszłość. Na razie podpisał nowy kontrakt z Legią, no i ma kontuzję.

O tym, jak duża to strata, niech świadczy fakt, że rozegrał w zeszłym sezonie 30 spotkań. Co najbardziej przygnębiające dla kibiców Zagłębia – nie wydaje się, żeby klub miał pomysł na obsadzenie tej pozycji. Sosnowiczanie testowali ostatnio  28-letniego Fabio Leuteneckera, ale szybko mu podziękowali.

Spytacie: ku*wa, kogo?

I będzie to zasadne pytanie.

Praktycznie całą karierę spędził w trzeciej lidze niemieckiej. I tylko tyle o nim wiemy. Cóż za niespodzianka, że nie otrzymał angażu. Zagrał w ostatnim sparingu Zagłębia z Karpatami Lwów, a we wcześniejszych meczach towarzyskim było trochę szycia na tej pozycji. Występowali tam Konrad Budek, Konrad Wrzesiński, Patryk Mularczyk, Nuno Malheiro, nawet 45 minut zagrał lewy obrońca Tymoteusz Puchacz.

No, generalnie nieciekawa perspektywa na kilka dni przed startem ligi.

TRANSFER OKIENKA

Polczak, o którym już wspominaliśmy.

No i może jeszcze transfer na nowy stadion, która już – planowo – niebawem. I co najważniejsze – Zagłębie nie będzie grało poza Sosnowcem. Tak mówił nam w czerwcu prezes klubu, Marcin Jaroszewski.

– Jeżeli dopełnią się wszystkie sprawy formalne, budowa stadionu rozpocznie się jesienią. Będzie znajdował się pomiędzy trzema dzielnicami – są to Zagórze, Środula i Sielec. Mieszka tam sto tysięcy osób, może nawet więcej. Komfortowy dojazd, możliwość szybkiego dojścia na piechotę. Myślę, że stadion będzie się wypełniał, choć dużo będzie zależało od gry Zagłębia. Ale Sosnowiec ma dwieście tysięcy ludzi – wcale nie tak mało. Jest piętnastym miastem pod względem liczby ludności w Polsce. Mamy potencjał, tym bardziej że zajmujemy trzecie miejsce pod względem liczebności w województwie. Za Katowicami i Częstochową. Stadion będzie ulokowany za wyciągiem narciarskim. Powstało tam centrum rekreacyjne.

Zaczniemy grać na Stadionie Ludowym, ale przynajmniej nie będziemy musieli rozgrywać meczów gdzieś poza Sosnowcem. Gdybym nie miał świadomości, że będziemy w stanie grać u siebie, moja praca byłaby bez sensu. Zagłębie już kiedyś grało w Wodzisławiu Śląskim. Nie wyglądało to najlepiej. Wypaczona idea kibicowania i wszystkiego co z tym związane.

Ale nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy się trochę nie przyczepili, a tutaj jest do tego idealne miejsce.

Zagłębie nie poszalało z transferami. Delikatnie mówiąc.

Ściągnęło Polczaka (no, okej), Dejana Vokicia, który zimą grał w NK Triglav, które rzutem na taśmę uniknęło spadku. Dupy nie urywa, ale przynajmniej nie jest stary, ma 22 lata. Przyszedł też Mello. Brazylijczyk, który w ostatnim sezonie sturlał się z ligi z Ruchem Chorzów, gdzie nie zawsze miał pewne miejsce w pierwszym składzie. W Ruchu!

Ale zaraz zaraz. Jeszcze wisienka na torcie.

Napastnik, Junior Torunarigha. Nie znacie? To w sumie spoko, my tak samo. Nie, dobra – nikt go w Polsce nie zna i nikt nie ma prawa go znać. Naprawdę, nie czepialibyśmy się aż tak bardzo, gdyby nie fakt, że ten gość na papierze wygląda PRZERAŻAJĄCO.

Trzecia liga niemiecka? Odbicie się od ściany. Druga liga holenderska, najbardziej przyjazna dla ofensywnych graczy w Europie, spośród lig choć troszeczkę poważnych? Całe trzy bramki

Rany.

Do Zagłębia przychodzili już gracze z szóstej ligi angielskiej jak Callum Rzonca i Vamara Sanogo. Ale oni byli młodzi, a ten gość ma 28 lat. Jak wypali w Ekstraklasie i będzie grał co najmniej przyzwoicie, to chyba najwyższy czas zwijać cały ten interes.

SCENARIUSZ NA SEZON

Coś nam się wydaje, że będzie podobnie jak w dwóch ostatnich sezonach. Zarówno jeden, jak i drugi beniaminek wejdzie z buta w ligę, ale później co najmniej jeden z nich wyhamuje. Stawiamy, że będzie to ekipa z Sosnowca. Trudno będzie powtórzyć wyczyn Sandecji, która w pewnym momencie zaliczyła 234245657 spotkań bez wygranej, ale przewidujemy walkę o utrzymanie do samego końca. Dużą rolę pewnie odegrają zimowe transfery. No, może jeszcze latem działacze nas zaskoczą. Oby pozytywnie.

KOMU BĘDZIEMY KIBICOWAĆ

Młodym, bo w Zagłębiu ich nie brakuje. Przykładem mecz z Podbeskidziem. Sosnowiczanie bili się o awans, a jednak wystawili do gry aż czterech młodzieżowców. Potem wszedł jeszcze jeden. Byli to Nawotka, Puchacz, Milewski i Rzonca, który niedawno otrzymał papiery potwierdzające jego polskie obywatelstwo. Z ławki wszedł jeszcze Mularczyk.

Z klubu odszedł jedynie Nawotka, pozostali powinni dostawać swoje szanse. To duży pozytyw. Zagłębie – wydaje się – ściągnęło trochę szrotu, ma mocno nieprzekonującą kadrę, ale nie tworzą jej wiekowi zawodnicy. To trzeba mu oddać.

LETNIE GRANIE

Viitorul Constanța 4-0 (Zarko Udovicic 53, Junior Torunarigha 68, zawodnik testowany 88, Sebastian Milewski 89),

Czuwaj Przemyśl 3-0 (Alexandre Cristovao 34, Tomasz Nowak 39, Adam Banasiak 79),

MFK Karvina 2-2 (Mateusz Cichocki 16, Vamara Sanogo 75),

Karpaty Lwów 2-3 (Junior Torunarigha 32 (!!!), Szymon Lewicki 68).

OPINIA EKSPERTA

O opinię poprosiliśmy pana Wojciecha, byłego trenera Cracovii.

Uważam, że Zagłębie Sosnowiec – właśnie to Zagłębie Sosnowiec! – ma znakomity skład. Mnóstwo indywidualności, które trzeba jednak odpowiednio pokierować. Gdybym objął tę drużynę i dostał 10-letni kontrakt, mógłbym obiecać awans do Ligi Mistrzów w ciągu rundy jesiennej. Na wiosnę zostalibyśmy drugą ekipą w historii, która obroniłaby Champions Leaque, aż Real Madryt zapomniałby jak się nazywa. Bo, po prostu, przebilibyśmy jego osiągnięcie i sięgnęlibyśmy po to trofeum cztery raz z rzędu. Dajcie mi tylko ze trzy lata. Naprawdę w to wierzę! Wszystko poniżej mistrzostwa w przyszłym sezonie musi być dla Zagłębia rozczarowaniem. Tak samo wszystko poniżej Złotej Piłki i wynalezienia lekarstwa na raka musi być rozczarowaniem dla Juniora Torunarighy.

SZALENIE ISTOTNY FAKT

Dziury w Sosnowcu są tak głębokie, że kiedyś do jednej z nich wpadł tir.

4

FILMOWY ODPOWIEDNIK

Jeżeli ktoś nie ma co zrobić ze swoim życiem, polecamy film o Sosnowcu sprzed 23 lat.

Nie dziękujcie!

SONDA

WERDYKT

Tak jak wspominaliśmy wcześniej – naszym zdaniem Zagłębie do samego końca będzie biło się o utrzymanie. Czy się uda? Trudno powiedzieć, w końcu Ekstraklasa to rozgrywki, w których może zdarzyć się absolutnie wszystko. Ale gdybyśmy mieli wyrokować, biorąc pod uwagę niedoświadczony skład, raczej skłanialibyśmy się ku szybkiemu spadkowi.

Czyli pewnie skończy się na utrzymaniu.

*

Jeżeli chcecie zobaczyć, jak Zagłębie Sosnowiec funkcjonuje od środka, polecamy nasz reportaż. Wybraliśmy się tam w czerwcu. (KLIK)

4

Zagłębie to drużyna, której promocja do Ekstraklasy jest pokłosiem wylanych wcześniej fundamentów. Marcin Jaroszewski przejął zespół w 2013 roku i sprawił, że klub stał się jednością. Nie tylko zjednał ze sobą ludzi – od kibiców przed oldbojów – ale również mocno postawił na rozwój akademii.

I choć akademia przyniesie plony najwcześniej za kilka lat, już dziś widać, jak wielką rolę może odegrać inteligentne zarządzanie klubem piłkarskim.

– To jest klub dla ludzi. Czasami zapomina się o istocie całej zabawy. Powtórzę – to jest klub dla ludzi. Chłopaki siedzieli na ulicy czy w domach. Niektórzy pili wino, inni grali w szachy. Ci, którzy stawiali na sport, wymyślili, że stworzą zespół. Tak się zaczęło. Zagłębie ma kultywować tradycję i stać się elementem tożsamości. Dlatego po objęciu klubu nie wyobrażałem sobie, żeby nie wciągnąć w niego oldbojów. Ludzi zasłużonych. Wszyscy muszą trzymać się razem. Od najmłodszych do najstarszych. Dzięki temu staliśmy się jednością i zaryzykuję twierdzenie, że takie podejście pomogło nam w awansie – Marcin Jaroszewski , prezes.

Fot. własne

Opublikowane 12.07.2018 16:38 przez

Norbert Skorzewski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 6
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Urkides
Urkides

Nie chce mi się szukać w archiwach Weszło ale podobną prognozę stawiano w zeszłym roku Koronie Kielce.
Chłopaki z Weszło rutynowo kręcą bekę i mają w tym pewną wprawę ale jadą sztancą i te same wytarte grepsy powtarzają do znudzenia.
A na piłce nie znają się wcale. Ale przecież nie to chodzi na portalu Weszło.

Karol
Karol

Proponuję jednak obejrzeć współczesny film:

Fat ASSS
Fat ASSS

„Trzecia liga niemiecka? Odbicie się od ściany. Druga liga holenderska, najbardziej przyjazna dla ofensywnych graczy w Europie, spośród lig choć troszeczkę poważnych? Całe trzy bramki

Rany.” No to chyba znamy przyszłego króla strzelców. Z takim CV, musi odpalić.

Koszulker.pl
Koszulker.pl

Serio drogi anonimie-dziennikarzu usunąłeś mój komentarz? Można wiedzieć dlaczego? Dlatego, że zwróciłem uwagę, że w artykule przekręciłeś nazwisko Nawotki (pisząc wszędzie Nowotka)? Poprawiłeś swój błąd i zamiast podziękować usunąłeś komentarz? 🙂 Fajne standardy.
No chyba, że nie spodobało ci się to, że wytknąłem brak wiedzy sugerując, że liderem miałby być Lewicki – człowiek, który 3/4 wiosny grzał ławę, a zagrał jedynie końcówkę sezonu gdy Sanogo musiał wrócić do Francji?
Fakt jest taki, że słuszną krytykę powinieneś nauczyć się brać na klatę, a nie zamiatać pod dywan. Bo niestety nie przygotowałeś się merytorycznie do tematu. Gdybyś zapytał kogokolwiek, kto obejrzał choć 2-3 mecze Zagłębia o najmocniejszy punkt to nikt nie wymieniłby Lewickiego. Jego wymieni jedynie ktoś, kto zerknął na statystyki. A to trochę mało, by pisać artykuł na dany temat.

richardfreitag
richardfreitag

a to nie jest tak, że najmocniejszym punktem jest wybrany polczak a lewicki w drugiej kolejnosci? xd tak sobie czytam co napisałeś i wydaje mi się, że to straszne przypierdalanie sie na sile. Lewicki po pierwsze gral w pierwszej rundzie od deski do deski, potem mial troche problemow zdrowotnych, ale w koncu wrocil na koniec sezonu. prezes na konferencji po ostatnim meczu nawet wymienial go jako jednego z najwanziejszych, koles strzelil chyba 13 czy 14 bramek w sezonie. mówię o tym lewickim caly czas, bo napisales jakby byl jakims odpadem. pzdr

Koszulker.pl
Koszulker.pl

Nie napisałem jakby był odpadem. Świat nie jest czarno-biały. To, że nie jest najmocniejszym punktem nie oznacza, że jest najsłabszym. Lewicki grał sporo w rundzie jesiennej, którą Zagłębie zakończyło na 8. miejscu. Mocnym punktem to można było nazwać Pribulę dwa sezony wcześniej. Teraz można nazwać Jędrycha, można nazwać Nowaka, ale nie Lewickiego… Zwłaszcza, że w Ekstraklasie Zagłębie będzie grało z kontry, a do tego wolny Lewicki się nie nadaje.

Weszło
14.07.2020

Zagłębie Lubin przed sporym liftingiem. Co zostanie z tej drużyny?

Zagłębie Lubin miewało w tym sezonie okresy gry spektakularnej. Nie boimy się tego słowa, były chwile, gdy podopieczni Martina Seveli robili prawdziwe show – głównie za sprawą szalenie mocnej ofensywny z Boharem, Żivcem czy Białkiem na czele. Cele sportowe, zwłaszcza w relacji do poniesionych wydatków, nie zostały jednak zrealizowane. Gra w dolnej połowie tabeli to […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Sycylijska niespodzianka. Filip Piszczek odpalił w Serie B i pomaga utrzymać Trapani

– Lubię spokój, który tu odnalazłem. Nie ma takiego stresu, do jakiego przywykłem w Polsce, gdzie w codziennym życiu jesteśmy bardziej sztywni. Sprowadziłem na Sycylię rodzinę, ich obecność to dla mnie dodatkowa motywacja – mówił Filip Piszczek w rozmowie z „La Gazzettą dello Sport”, w której zdradził tajemnicę swojej dobrej formy. Formy, dzięki której stał […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Stoperze, dobrze się zastanów, zanim wsiądziesz na tę konkretną Łódź

Łódzki Klub Sportowy bez wątpienia jest najgorszą drużyną Ekstraklasy, najwięcej trudności przynosi mu zdobywanie bramek, z największą łatwością je traci. Czy za Kazimierza Moskala, czy za Wojciecha Stawowego, ŁKS punktuje żenująco, gra niewiele lepiej. Ale nie da się przy tym nie zauważyć, że to jednocześnie najbardziej pechowa ze wszystkich drużyn, a największe stężenie negatywnej energii […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Quiz piłkarski. Z kim ścieraliśmy się w eliminacjach?

Panie i panowie. Zapraszamy na kolejną odsłonę naszych quizów. Tym razem skupiliśmy się na reprezentacji Polski, bo nie da się ukryć – stęskniliśmy się za tymi skurczybykami w biało-czerwonych koszulkach. Na razie trzeba zaglądać do archiwum, więc zajrzeliśmy. Pytamy: czy potraficie wymienić wszystkich rywali, którzy stawali na naszej drodze w eliminacjach do wielkich turniejów rozegranych […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Marcus wyjaśnił zaciąg najemników

Nie twierdzimy, że Arka trzymała Ferrari w garażu. Wcale nie uważamy, że jakby Marcus wcześniej grał więcej, to Arka na luzie zrobiłaby utrzymanie. Ale nie da się ukryć, że forma Marcusa na finiszu zawstydza kilku słono opłacanych przez gdynian najemników. I nie byłoby wielkim ryzykiem powiedzieć, że owszem, z Marcusa w tym sezonie można było […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Lech ma zastępcę Gytkjaera. Strzelał w Danii, 2. Bundeslidze i Bundeslidze

Lubimy te piosenki, które już znamy. W Lechu najwyraźniej chcą zanucić melodię z Christianem Gytkjaerem i znów sięgają do Niemiec po gościa, który w przeszłości strzelał sporo goli, ale w ostatnim sezonie za dużo nie trafiał do siatki. Szwed Mikael Ishak dzisiaj przejdzie testy medyczne w Poznaniu i jeśli nic się nie wysypie, to zostanie […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

PRASA. Piłkarze Legii rozchwytywani. Gwiazdy trafią na Bliski Wschód, Wieteska do Bundesligi?

Dzisiejsza prasa serwuje nam kolejne nowości dotyczące planów transferowych Legii Warszawa. Dariusz Mioduski zaprasza Bartosza Kapustkę do klubu, a tymczasem zespoły z Bliskiego Wschodu kuszą jego gwiazdy. – Od kilku tygodniu arabscy szejkowie kuszą Luquinhasa – kluczowego piłkarza Legii. Są zdeterminowani do tego stopnia, że deklarują gotowość spełnienia wszystkich warunków Brazylijczyka. Nie jest też dla […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Stefańczyk: Szkoda życia na bycie trenerem

Cezary Stefańczyk, jeden z najbardziej pozytywnych piłkarzy w lidze, żegna się z Wisłą Płock, a pewnie i z Ekstraklasą. Czy to moment, w którym należy ogłaszać bojkot ligi? Naszym zdaniem tak. W audycji Weszłopolscy gościliśmy weterana z Wisły Płock i porozmawialiśmy na kilka palących tematów. Ile daje sobie do zakończenia kariery? Dlaczego nie przypadli sobie […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Granada powalczyła, ale Real w czwartek może świętować tytuł

Gdyby grały budżety, Real powinien wygrać z Granadą prawdopodobnie dwucyfrówką. Ale budżety nie grają, czego dowodem cały sezon szalonej bandy Diego Martineza. Dziś znowu udowodnili charakter, rozgrywając znakomitą drugą połowę, przystawiając Królewskich do muru. Ci zdali jednak test, wydostali się z pułapki i obronili zaliczkę, jaką wypracowali sobie w pierwszym kwadransie. Real wygrał trudny mecz […]
14.07.2020
Weszło
13.07.2020

Sezon na wyjazdy czas rozpocząć. Płacheta blisko Norwich City!

Kamil Grosicki i jego West Bromwich Albion są na dobrej drodze do Premier League, ale liczba polskich skrzydłowych w Championship najwyraźniej musi się zgadzać. Dlatego też do ekipy podążającej w przeciwnym niż The Baggies kierunku dołączyć może Przemysław Płacheta. Jeden ze zdolniejszych piłkarzy młodego pokolenia z Ekstraklasy prawdopodobnie dosłownie z niej wyfrunie, ponieważ bardzo mocno […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Jeśli United nie awansują do LM, Bednarek będzie miał w tym spory udział

Jan Bednarek wyrzucający Manchester United z Ligi Mistrzów? Na ten moment nie można jeszcze użyć takiego sformułowania, ale jeśli na koniec sezonu Czerwone Diabły zajmą piąte miejsce, wśród licznych „winowajców” takiego stanu rzeczy z pewnością znajdzie się miejsce dla naszego rodaka. Szósta minuta doliczonego czasu gry. Dość dramatyczne okoliczności, bo United w wyniku kontuzji Williamsa […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Vuković: „Jestem zwolennikiem tego, żeby iść w sprawdzone w ESA nazwiska”

O przełomowym jego zdaniem momencie sezonu. Kto był dla niego największym zaskoczeniem in plus w Legii, a kto w lidze. O tym czy w polityce transferowej Legia dalej zamierza stawiać głównie na zawodników, którzy zaistnieli w lidze. Czy zamierza grać w ostatnich dwóch kolejkach młodzieżą, a także dlaczego zagra Inaki Astiz. Dlaczego rozczarowała go Korona […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Śląsk wyciska wynik ponad algorytmy, Marcus obnaża Serrarensa, Timur bez mapy

Wynik Śląska Wrocław jest jedną z największych niespodzianek tego sezonu. Wrocławianie po 35. kolejkach mają już o dziesięć punktów więcej niż w całym poprzednim sezonie. No i po raz pierwszy od czasów Napoleona zagrali w grupie mistrzowskiej. Ekipa Lavicki nie tylko zaliczyła progres, ale i wykręca wyniki ponad to, co zakładają algorytmy. Powiedzmy sobie jasno, […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

„Wszystkie decyzje Vukovicia się obroniły”

Legia Warszawa zasłużenie odzyskała tytuł mistrzowski, ale pytanie, co dalej, żeby w pucharach nie skończyło się jak zawsze? O tym, co było i będzie rozmawiamy z Tomaszem Sokołowskim. 12-krotny reprezentant Polski jako piłkarz Legii wygrał na krajowym podwórku wszystko, co się dało. Dziś jako ekspert udziela się m.in. w Polskim Radiu RDC. Chyba po raz […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Myć znowu w Niewydrukowanej Tabeli? Kto by się spodziewał…

Wojciech Myć to w tym momencie zdecydowanie najsłabszy sędzia w gronie arbitrów Ekstraklasowych. I nie mamy co do tego żadnych wątpliwości. Ktoś niestety robi sobie krzywdę sobie, jemu i zawodnikom, którym prowadzi mecze, bo deleguje go zdecydowanie zbyt często na starcia Ekstraklasy. I niestety dokłada nam roboty, bo przez niego znów musimy weryfikować coś w […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Kozacy i badziewiacy. Czy Czerwiński to RoboCop?

Jakub Czerwiński od zawsze wyglądał nam na gościa, który potrafi rozbiegać to, co niektórych piłkarzy eliminuje z gry na kilka tygodni. Musimy jednak przyznać, że w tym sezonie i tak nas zaskoczył. Całkiem poważną kontuzję kolana przyjął jak katarek. Leczyć oczywiście musiał się znacznie dłużej, ale śladu na jego grze ta przerwa nie pozostawiła żadnego.  […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Śląsk bez pucharów, ale wciąż z bardzo solidnym sezonem

Śląsk przez ostatni remis pożegnał się z marzeniami o pucharach, bo musiałby wygrać oba mecze, a Lech oba przegrać, ponadto wiemy, że czwarte miejsce nie będzie uprawniało do dostania po głowie w europejskim przedpokoju. A wrocławianie długo wierzyli, że jednak wychylą głowę za naszą prowincję i zobaczą trochę świata. Pytanie, czy jest to więc rozczarowanie, […]
13.07.2020
Anglia
13.07.2020

Przed nami ekscytujący finisz Premier League i nie, to nie jest ironia

Wiemy, Liverpool dopiął mistrzostwo w niemal rekordowym czasie, a emocje dotyczące wyścigu po tytuł skończyły się na długo przed wybuchem pandemii. Wiemy, także wicemistrz był znany już od dłuższego czasu, zdajemy też sobie sprawę, jak wiele dzieli Norwich od reszty peletonu. Ale mimo wszystko uważamy, że finisz ligi angielskiej będzie naprawdę ekscytujący, może i bardziej […]
13.07.2020