Kalinić frajerem mundialu
Weszło

Kalinić frajerem mundialu

Może wyjątkowo zalazł wam za skórę któryś z reprezentantów Polski. Może nic dawno was tak nie zażenowało jak symulki Neymara. Ale prawda jest taka, że w kategorii frajer mistrzostw zwycięzca nie ma nawet konkurencji. Panie i panowie, Nikola Kalinić, o trzy okrążenia przed peletonem.

Przypomnijmy tę popisową akcję. Pierwsza kolejka fazy grupowej, Chorwacja gra z Nigerią. 85 minuta, jest już 2:0. Zlatko Dalić chce wpuścić Kalinicia na boisko. Kalinić jednak odmawia wejścia. Zamiast cieszyć się każdą sekundą możliwości reprezentowania kraju, w dodatku na mundialu, wymawia się kontuzją pleców.

No dobra, ale jeśli go tak napieprzało, to co miał zrobić? Wejść o kulach?

Problem w tym, że Dalić zna Kalinicia dobrze i nie była to pierwsza tego typu sytuacja. Chorwacki selekcjoner odniósł się oficjalnie do sprawy na konferencji i przyznał, że podobna sytuacja miała miejse choćby w meczu z Brazylią 3. czerwca, jak i na jednym z treningów. Nieoficjalnie natomiast Kalinić był przekonany o tym, że powinien w ataku rozdawać karty, być pierwszą strzelbą, a nie wchodzącym na końcówki. To, że Dalić go wpuszcza w takim wymiarze czasowym, obrażało go. Scenariusz dużo bardziej prawdopodobny, niż nagłe bóle fantomowe.

Dalić nie miał zamiaru tolerować much w nosie i wyrzucił Kalinicia z kadry. Piłkarze mają gracza za rozkapryszoną gwiazdeczkę, zbędny balast, którego szczęśliwie udało się pozbyć. W kraju wylano na napastnika hektolitry pomyj. Jak mu tak nie pasowało, mógł zgłosić wcześniej, a tak tylko zabrał miejsce Marko Rogowi, który byłby wniebowzięty mogąc choćby siedzieć na ławce, a za każdą minutę na boisku dałby się pokroić, swoją drogą idealnie wpasowując się w charakter tej drużyny, do której ewidentnie gracz Milanu nie pasował.

Kalinić z wozu, koniom lżej? Na pewno nikt za nim nie płacze. Ciekawe jak jemu w smak to, że koledzy bez niego będą grali za chwilę o mistrzostwo świata. Osłodzi sobie gorycz pieniędzmi – choć i na mundialu by zarobił – ale chyba nawet do niego musiało dotrzeć jakiego zrobił z siebie pajaca.

Fot. Newspix.pl