„Brzęczek to dobry kandydat. Poradzi sobie z naszymi gwiazdami”
Weszło

„Brzęczek to dobry kandydat. Poradzi sobie z naszymi gwiazdami”

Na gorąco, zaraz po ogłoszeniu Jerzego Brzęczka selekcjonerem reprezentacji Polski, porozmawialiśmy z Jackiem Kruszewskim, prezesem Wisły Płock. Zapraszamy.

*

Drugi raz z rzędu tracicie trenera za pięć dwunasta. Jak trudna to sytuacja?

To bardzo trudna sytuacja. Tuż przed rozpoczęciem rozgrywek sytuacja była inna niż rok temu. Zmiany były wkalkulowane, wręcz konieczne. Prędzej czy później doszłoby do zmiany szkoleniowca. Natomiast dzisiaj wprowadzenie nowego trenera do szatni po Jerzym Brzęczku jest bardzo dużym wyzwaniem. Musimy sobie poradzić, ale znalezienie następcy będzie trudnym zadaniem, bo nie ma innego wyjścia. Nie wyobrażam sobie, żeby zablokować trenerowi drogę do prowadzenia reprezentacji Polski. Co innego, gdy z taką propozycją zwraca się klub. Legia była zainteresowana, nie wyraziliśmy zgody. Są rzeczy ważne i ważniejsze. Jedną z tych ważniejszych jest kadra narodowa. Jesteśmy dumni, że nasz trener otrzymał taką szansę. Nie robimy żadnych problemów, pozostała kwestia dogrania szczegółów. Czas na znalezienie następcy. Temat urodził się wczoraj przed północą. Tak naprawdę dowiedziałem się o tej sytuacji właśnie wtedy, rozmawiałem z prezesem Bońkiem. Mamy dużo rzeczy do zrobienia, ale na razie Jerzy Brzęczek wciąż jest trenerem Wisły, przygotowuje zespół do inauguracji. Żadne szczegóły jego odejścia nie zostały ustalone, porozumienie nie zostało podpisane. Jest tylko wstępna zgoda na to, żeby objął reprezentację. Pozostałe rzeczy, jak rozwiązanie kontraktu za porozumieniem stron, to kwestia ustaleń.

PZPN najpierw skontaktował się z Jerzym Brzęczkiem, a dopiero potem z Wisłą Płock?

Można powiedzieć, że równolegle. Najpierw musi być zgoda osoby, a później pytanie do klubu. Ale to było równoległe, bo z tego co wiem spotkanie prezesa z trenerem odbyło się wczoraj, też dość późno.

PZPN będzie musiał wypłacić Wiśle milion złotych, o którym mówiło się w przypadku Legii, czy jest za wcześnie, żeby o tym mówić?

Myślę, że to są kwestie porozumień, pewnych ustaleń. Jest jeszcze za wcześnie, żeby powiedzieć, jak będzie wyglądała sytuacja. W najbliższych dniach sprawa będzie się rozstrzygała. Nie wiem jak to wyglądało w przypadku trenera Nawałki, gdy odchodził z Górnika. Czy wtedy związek płacił coś klubowi. Nie znam szczegółów, będziemy rozmawiać z PZPN-em.

 Będzie pan chciał, żeby część sztabu została w Płocku? Na przykład Leszek Dyja.

Na pewno będzie o to trudno. Każdy trener ma zaufanych ludzi, z którymi chce pracować. Tak samo jest w przypadku Jerzego Brzęczka. Obserwowałem jego współpracę z asystentami zarówno na boisku, jak i poza nim. To zgrany zespół. Nie wyobrażam sobie, żeby trener nie chciał zabrać ze sobą swoich ludzi. Bardzo chcielibyśmy kogoś utrzymać, na przykład trenera przygotowania fizycznego, Myślę, że jest to możliwe. Pytanie, czy on się na to zgodzi. Takie rozwiązanie wchodzi w grę, ale jest za wcześnie, by mówić o takich szczegółach.

Tak w ogóle jest pan mocno zaskoczony, że Brzęczek dostał tę nominację?

Nie.

Chodzi nam o to, że miał tak naprawdę jeden udany sezon.

Prawda, to młody trener. Ale poznałem go przez rok i zwróciłem uwagę nie tylko na kwestie trenerskie, ale też mentalne. W reprezentacji bardziej trzeba być specjalistą od przygotowania mentalnego niż trenerem jako takim. Piłkarzy na treningu ma się bardzo krótko. Zajęcia to przerywniki pomiędzy treningami w klubach. Trener musi dotrzeć do ich głów, musi ich zmotywować, przygotować taktycznie. To są umiejętności, które trener Brzęczek ma. Widziałem, jak rozmawiał z naszymi piłkarzami, jak do nich docierał i jakie miał na nich przełożenie. Do tego dochodzą umiejętności stricte szkoleniowe. Bardzo ważne jest to, że cały czas się kształci. Szuka rozwiązań. W pewnym momencie się nie zatrzymał. Rozwija swój warsztat. Dlatego nie jestem zaskoczony. Nawet mogę powiedzieć, że na gali Ekstraklasy, po zakończeniu sezonu, chwilę rozmawialiśmy. Ja, Zbigniew Boniek, Jerzy Brzęczek. Padło hasło Brzęczka, przyznałem, że mamy w Płocku dobry materiał na trenera reprezentacji Polski w przyszłości. Prezes się uśmiechnął, powiedział, że może kiedyś. Okazało się, że wywołałem wilka z lasu. Uważam, że to dobry kandydat. Poradzi sobie z naszymi gwiazdami. Powinni mu zaufać. Ma bardzo duże doświadczenie piłkarskie. Widziałem to w czasie pracy z naszym zawodnikami – potrafił przekazać to, co wyniósł z boiska. Dzięki temu piłkarze mu ufali. Zresztą, widać było efekty. W poprzednim sezonie osiągnęliśmy bardzo dobry wynik.

Umiejętności w pracy z piłkarzami od strony życiowej, mentalnej chyba pomogły mu, kiedy wchodził do Wisły. A wchodził w trudnym momencie. Musiał szybko kupić drużynę, co mu się udało.

Tak. Jak mówię – szatnia Wisły Płock rok temu, a szatnia obecnie to dwie zupełnie inne szatnie. Mieliśmy rozbity kolektyw, potrzeba było nowego impulsu. W tym momencie jest zupełnie inaczej. Pod wodzą Jerzego Brzęczka wielu piłkarzy podniosło swoje umiejętności. Niektórzy się odrodzili, inni pokazali po raz pierwszy. Sprzedaliśmy Arkadiusza Recę za bardzo duże pieniądze do Serie A. Jak widać, trener to silna osobowość. Będę trzymał za niego kciuki. W pewnym sensie pokazaliśmy się światu – jako Wisła Płock – i będziemy mu dopingować, by poprowadził naszą reprezentację w dobrym kierunku. Na pewno ma do tego predyspozycje.

Rozmawialiśmy z Łukaszem Masłowskim. Powiedział, że w pierwszej kolejce trenerem Wisły Płock nadal może być Jerzy Brzęczek. To byłoby pożegnanie.

Tak tak. Nie tyle jako pożegnanie. Uważamy, że jeszcze ma ważny kontrakt i nie jest tak, że odejdzie z dnia na dzień. Nie ma takiej możliwości. Chyba że bardzo szybko znajdziemy trenera, ale to złożone kwestie. Trenerzy, o których myślimy, mają kontrakty ze swoimi klubami, więc to kwestia bardzo poważnych ustaleń. Na razie trener normalnie prowadzi zajęcia, jutro mamy grę kontrolną. Jest duże prawdopodobieństwo, że poprowadzi zespół w meczu z Lechem. Nie można też wykluczyć, że również później, z Górnikiem Zabrze.

Kiedy możemy się spodziewać informacji odnośnie do nowego trenera?

Myślę, że to jeszcze chwilę potrwa. Zajmujemy się tym tematem. Najważniejszy był temat napastnika, ale w tym momencie liczy się poszukiwanie nowego trenera. Trudno powiedzieć kiedy to nastąpi, chcemy pozyskać trenera jak najszybciej.

***

Wywiad można również odsłuchać w tym miejscu.

Fot. Fotopyk

KOMENTARZE (17)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Matełusz Bołek
Real Madryt, Real Madryt i Real Madryt

Proszę państwa, za 5 czy 10 lat będziemy z rozrzewnieniem wspominać czasy, gdy jechaliśmy do Rumunii, Czarnogóry czy Irlandii jak po swoje, a porażki z zespołami pokroju Danii tłumaczyliśmy słabszą dyspozycją dnia/wypadkiem przy pracy. Przy wspomnieniach kadencji Nawałki z łezką w oku powiemy „Kurła, kiedyś to było, nie to co tera”

Ubeccy ojcowie użytkownika Juri nokautują i rozdziewiczają go w jego brzydkie, owłosione dupsko

Kurła, kiedyś to było! Pizdowata gra na Euro, sztuczne podbijanie rankingu FIFA, wpierdole na Mundialu, nie to co tera!

Matełusz Bołek
Real Madryt, Real Madryt i Real Madryt

Nawałka nie był idealny, ale za mojego krótkiego 25-letniego życia nie pamiętam takiego okresu gdy przed meczem z najsilniejszymi (np. Portugalią, Niemcami) nie spodziewałem się srogiego lania, ale wyrównanej gry. A tak było za Nawałki przez długi czas. Pewnie, że miał lepszych piłkarzy do dyspozycji niż poprzednicy, ale potrafił z nich zrobić użytek, a Brzęczek moim zdaniem będzie Fornalikiem bis.

Ubeccy ojcowie użytkownika Juri nokautują i rozdziewiczają go w jego brzydkie, owłosione dupsko

Idealny zastępca Nawałki. Wpierdol na następnej imprezie (o ile się dostanie) gwarantowany. Może Boniek lubuje się w takich sado-masochistycznych klimatach?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

skate
Wisła Kraków

Trudno żeby w inny sposób zrecenzował go gościu który jest jego obecnym pracodawcą.
Zadzwońcie może do kogoś z Lechii Gdańsk czy z GKS-u Katowice!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Pa.wlo

Niestety, wszystkie kolejne ważne imprezy i międzynarodowe rozgrywki zweryfikowały zarówno jednego jak i drugiego jako zawodników, grających na pewno powyżej średniego europejskiego poziomu, i brutalnie pokazały, że do roli gwiazd światowego formatu, to im bardzo dużo brakuje. A ile to pokazali np. Chorwaci.
Trudno zresztą zostać gwiazdą biegając pomiędzy kosmetyczką, fryzjerem i planem filmowym.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Pa.wlo

Ja tego nie neguję, że na tle obecnej rodzimej mizerii te ich osiągnięcia są imponujące, ale też uważam, że Lubański z Gorgoniem, a Lato ze Żmudą byli wybitniejszymi reprezentantami niż Glik z Lewandowskim. A co najważniejsze starzy mistrzowie wygrywali medale olimpijskie i MŚ, zdobywali tytuły króla strzelców, grali w finale europejskich pucharów. Glik z Lewandowskim wyróżniają się nawet na europejskim podwórku, to fakt, ale czy coś ważnego wygrali, czy zdobyli bramki które odwróciły bieg historii, tak jak chociażby obronione karne przez Dudka, w finale LM, jakoś nic mi nie przychodzi do głowy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Jacek Nysa

Nie myślałem że to powiem ale naprawdę pod tym względem za komuny było lepiej takich ludzi po prostu jak Boniek wsadzali do więzienia . Ile on zrobił złego dla polskiej piłki , pamiętacie kadencję z Listkiewiczem , pamiętacie Sosina i wejście do szatni ” jak się komuś nie podoba to wypierdalać ” Pamiętasz jak był selekcjonerem kadry a teraz merytorycznie powołanie Brzęczka to rekord świata w Rakowie porażka w Katowicach w Gdańsku porażka – piąte miejsce w Ekstraklasie wystarczyło do objęcia roli sekcji selekcjonera .Po wizycie w Rosji naprawdę tak to widzę za komuny pod tym względem było lepiej takich ludzi wsadzali do więzienia.

Krzych

Może tak zaraz nie do więzienia. Bońka osądzi historia. Jego największym sukcesem jako prezesa PZPNu było to że trybuny przestały śpiewać „je…ć PZPN”. Niestety dla Bońka łaska kibica na pstrym koniu jeździ o czym może (oby nie) boleśnie przekonać.

Krzych

Otóż nie poradzi sobie.
Wybór Brzęczka to jakiś szok
Tak naprawdę jedynym racjonalnym rozwiązaniem było pozostawienie za wszelką cenę Nawałki. Oczywiście mimo wszystkich jego wad i błędów które popełnił. Tylko on w chwili obecnej jest w stanie dokonać korekt, dojść do tego co było nie tak. Jaki trener by nie był to przecież nie należy się spodziewać rewolucji kadrowej w kadrze. Oczywiście takie wnioski wyciągnęli w Niemczech gdzie znacznie łatwiej jest zastąpić Loewa niż u nas Nawlke. Mysle że podobna sytuacja może być również w Argentynie i nie chodzi tylko o brak możliwości prawnych rozwiązania kontaktu z Sampaulim.
W sumie to mi żal Brzeczka, bo jest skazany na zderzenie z górą lodową. To będzie jeszcze większe rozczarowanie niż w przypadku Smudy.
Brzeczek jest może i rokującym trenerem, ale narazie na poziomie Wisły, może Lecha, bo już napewno nie Legii. Czy Bońka, PZPN, naszą kadrę a przede wszystkim nas kibiców stać na to by Jerzy zdobywał doświadczenie wlasnie w kadrze (czyli zaliczał łomot od Włoch i Portugali, a potem w el do Euro 2020)
Życzę sukcesu ale to się niestety udać nie może

podszyszkownik
Para a Frente Lech Poznan

Brzęczek selekcjonerem,Świr na asystenta.Ciekawe czy Sławek Peszko da radę ich uwieść,jak Nawałkę.Albo,ha ha, Cionek.Oj,będzie się działo!!!!

naguso

Olala
Widzew POLSKA Liverpool (L) Polonia Kotwica ŁKS Szerszenie Weszło

Jurek ma dwa bonusy na starcie. Grajki nie mogą mu powiedzieć spierdalaj, bo to oni zjebali ostatnio co się dało, poza tym dochodzą nowe rogrywki międzynarodowe w zacnym gronie. Będzie możność konfrontacji z dobrymi reprami.

wpDiscuz