Legia wymęczyła bułę na piłkarskiej prowincji
Weszło

Legia wymęczyła bułę na piłkarskiej prowincji

Kiedy cywilizowany piłkarski świat emocjonował się spotkaniem Belgii z Francją, za siedmioma górami, za siedmioma lasami, siódmy sort europejskiego futbolu walczył o zbliżenie się do Ligi Mistrzów na mniej niż tysiąc rund eliminacyjnych. Mówiąc konkretniej, zmierzyło się Cork City z Legią Warszawa i w tym starciu wagi ciężkiej lepszy – ale delikatnie – okazał się mistrz Polski.

Nie będziemy krytykować Legii jako klubu, bo ten zaserwował kibicom transmisję rodem z 2005 roku – tak słabą jakościowo – ale jednak zrobił dużo, by fani swoich pupili obejrzeli. Chodzi nam o coś innego, bo paradoksalnie ta relacja mikrofalą powiedziała wiele o stanie polskiej piłki. Otóż trudno było rozróżnić białe piksele od zielonych pikseli ze względu na umiejętności. Z ręką na sercu, czy ktoś z oglądających byłby w stanie powiedzieć, że ci na biało zarabiają kupę szmalu i stawiani byli w roli faworytów, a ci na zielono to ogórki czekające na oklep? No nie, bo przez właściwie cały mecz ta rzekoma różnica była niezauważalna.

Legia miała spore problemy. Widać było, że Klafurić nakazał swojej ekipie cierpliwie rozgrywać futbolówkę, ale niestety, przyjezdni nadawali się dziś do tiki-taki jak Peter Dinklage do konkursu wsadów. Chcieli klepać nawet i przez Malarza, jednak robili to nieudolnie, raz prowokując nawet groźną sytuację dla Cork. Ostatecznie niewykorzystaną, bo napastnik rywali czekał tyle ze strzałem, że zablokowałby go Lucjan Brychczy idąc z Warszawy. Niedokładności widzieliśmy dużo, legionistom nie wychodziły przerzuty na skrzydła, goście notowali głupie straty i gospodarze w końcu stwierdzili, że tę Legię to przecież można ograć.

Niestety dla nich, oni z piłką są jeszcze w gorszych stosunkach niż warszawianie i nawet gdy udało się Irlandczykom coś stworzyć, partaczyli. A to nie trafili w bramkę, a to dali się zablokować, a to dupę Legii ratował Malarz, jak w drugiej połowie, kiedy wyjął okazję sam na sam albo piąstkował bardzo groźne dośrodkowanie. Wojskowi próbowali odpowiadać, natomiast byli równie nieudolni, żeby wziąć za przykład próbę Szymańskiego: 10 metr, masa czasu i nad bramką.

Zaserwowano nam więc przeciąganie liny, gdzie w szranki stanął anemik z gościem zwolnionym całoroczne z WF-u. Pachniało marnym 0:0, ale przypomniał o sobie Michał Kucharczyk. Można go cisnąć cały rok i wielu tak robi, ale jak trzeba, to Kuchy ładuje. Tym razem naszło mu w ten sposób:

Legia nie dała sobie wydrzeć wygranej i po tym cudownym trafieniu, ale i słabym meczu, wywozi z Irlandii 1:0, czyli w sumie pewny awans. Cóż, z taką grą w kolejnej rundze i Lato Muminków może stawić Wojskowym opór, ale wierzymy, że ci się rozegrają. Bo taka rola fana polskiej piłki: musi wierzyć, co mu pozostało.

Cork City – Legia Warszawa 0:1

Kucharczyk 79′

Fot. FotoPyk

KOMENTARZE (165)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
fan kibolkiewicza

To jest dopiero piłka a nie jakiś tam mundial, i jakiś tam półfinał.

Urkides
Legia Warszawa

Rozumiem że Twój komentarz to jest sarkazm ale mnie bardziej interesował ten przaśny futbol w wykonaniu Legii niż 1/2 finału.
Dal mnie piłka to emocje a te odczuwam najbardziej jak gra Legia.

szroter
Stanzwioski

dziś Ludogorets z porównywalną drużyną co Cork (mistrz Irlandii Płn), poleciał 7-0 a hattricka ukuł sobie Świerczok, oto różnicą między piłką, a mundialem 😉

Urkides
Legia Warszawa

No a ogórkowy Spartaks Jurmala zremisował 0-0 z Crveną Zvezdą. I jakie wnioski można z tego wyciągnąć?

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

Kucharczyk praktycznie całe spotkanie najgorszy na boisku z Legii, a i tak to on strzela bramkę na wagę zwycięstwa. Kucharczyk to jeden wielki mem.
Mecz słaby ale pod pełną kontrolą.Cork nic sam praktycznie nie stworzył, najgroźniejszą sytuacje mieli po babolu bodajże Wieteski który wystawił komuś z Corku na pustaka.
Jak to się mówi, pierwsze śliwki robaczywki.Oby się rozegrali.

Spektakularny

Tak tak, jak co roku to samo pitolenie. Nie rozegraja sie, przejda ich ledwo a potem od razu odpadna

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

No to zobaczymy czy odpadną.

Spektakularny

Nom

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

17/18 LM: nie dali rady Mariborowi
16/17 LM: odpadli z Legia
15/16 LM: odpadli z Shirak Gyumri (Armenia?)
14/15 LM: opedzlowal ich Maribor

Masz chlopie ogromny bol dupy.

allende73

Dodaj do tego jeszcze, że ma obecnie bebzon jak kobieta w 8 miesiącu ciąży, a pomimo tego, co już niemal tradycją, zostanie „bohaterem”. To jest po postu niebywałe, idealny materiał na sitcom.

Spektakularny

To rozegrali sie juz czy nie?

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

Zesrali się i to dosłownie co najwyżej.
Odpisywać na komentarze sprzed 14 dni…. widzę że się nudzisz.

Camilos
Wisła Kraków, Pogoń Siedlce

No i to jest prawdziwy szok dla niewtajemniczonego w nasze krajowe realia widza – do 80. minuty mecz wygląda jak cofnięcie się kilkanaście lat do tyłu i przywołanie wspomnień z nastoletnich czasów gry w B-klasie, by potem zobaczyć bramkę, której nie powstydziłyby się największe światowe gwiazdy, a ostatnie 10 minut to już ochrona wyniku i rozkmina czy traktować to jako dobrą zaliczkę, czy rezultat, którym raczej szeroko się nie chwalić – tak oto Ekstraklasa zawitała na Wyspy 😀

Lluc93

Zanim zaczną się śmiech jak można wygrać tylko 1-0 z pasterzami (bo przecież u nas coroczne kompromitacje nigdy pokory nie nauczą) to polecałbym przeanalizować wyniki Corku i Dundalk, czyli dwóch najlepszych Irlandzkich klubów w ostatnich 3 sezonach europucharów.

2017/18
Dundalk – Rosenborg 1-1 i 1-1 awans Norwegów po dogrywce
Cork – Levadia 4-2 i 2-0
Cork – Larnaka 0-1 i 0-1

2016/17
Dundalk – Hafnarfjordur 2-2 i 1-1
Dundalk – BATE 3-0 i 0-1
Dundalk – Legia 0-2 i 1-1
Dundalk – Zenit 1-2 i 1-2
Dundalk – Alkmaar 0-1 i 1-1
Dundalk – Maccabi 1-0 i 1-2
Cork – Linfield 1-0 i 1-1
Cork – Hacken 1-0 i 1-1
Cork – Gent 0-1 i 1-2

2015/16
Dundalk – BATE 0-0 i 1-2
Cork – Rejkavik 1-1 i 1-1

Czyli to był 29 mecz dwóch najlepszych irlandzkich drużyn w europejskich pucharach i tylko Legii dwa late temu udało się z nimi wygrać więcej niż 1 bramką. A przecież Zenit, Rosenborg, 2 x BATE, Genk, Hacken czy Maccabi to nie takie ogórki, a też ich nie rozstrzelali.

I porównajmy sobie jeszcze wyniki naszych klubów (wyjmując Legię) w tych eliminacjach z ostatnich lat i powiedzcie sobie smutną prawdę kto tu jest pasterzem…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lluc93

Wkurza mnie wyśmiewanie się na kogo by polski klub nie trafił, że to powinno być 8-0. Już mi się nawet nie chce porównywać wyników takiej Astany czy Szeryfa w porównaniu z mocarzami z Białegostoku i Poznania, bo znowu wyjdzie kto w Europie tak naprawdę jest pasterzem.

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

Juz Ci tłumaczę, wszystkie nasze kluby sa pasterzami. Dlatego graja na tym etapie rozgrywek. Wlasnie zdecydowane zwycięstwo mogloby pokazać, siłę i zaprzeczyć tezie o pilkarskiej prowincji.
Dorabianie filozofii, ze gdzieś tam w Polsce sa jeszcze slabsi, jest żałosne.
Klub o aspiracjach na LM powinien w I rundzie rozniesc rywala. A wyszło jak zawsze – szukanie usprawiedliwien – nawet BATE ich nie roznioslo… BATE? Serio?

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

Hmmm…
Czyli Celtic to też pasterze bo zaczynają od I rundy eliminacji LM?
Czyja to wina że taki Celtic czy Legia ma ułomów w lidze którzy na pucharach dostają wylewu?
Zobacz sobie na Czechy, tam przynajmniej są te 2-3 drużyny na poziomie i w nagrodę za klepanie pkt co roku, w tym roku mistrz ma zapewnioną LM, a wicemistrz walczy o LM.
Kilka lat temu Legia pierwszy mecz chyba z The New Saints zremisowała 1:1 i to u siebie, a potem jak wiemy powieźli Celtic.
Lluc93 dobrze napisał.Wiekszosc się śmieje z Sheriffów czy innych a kurwa żadna z polskich drużyn oprócz Legii im do pięt nie dorasta no ale SHERIF TO POTĘGA BO LEGIE
R O Z P I E R D O L I Ł ! Co tam że 2 remisy były ale ROZPIERDOLIŁ !
Tak dla ciekawości Sheriff dzisiaj 2:1 przegrał z jakimś Torpedo Kutaisi.O la Boga! Jak to możliwe? Wielki szeryf POGROMCA Legii przegrał?
Celtic męczył bułę z jakimś Alshkertem gdzie 2 bramki zdobyli w ostatnich 9 minutach, no ale wygrali 3:0 i w dupie.
Legia to bez różnicy czy wygrywa 1:0 czy 3:0 czy kurwa 6:0 to jak nie jest ,,eeee ogórki nie ma się czym chwalić” to jest ,,uuu Legia słaba tylko 1:0 wygrała hahaha”
Pierdolnijcie się co niektórzy w głowy bo rzygać się chce jakie wy farmazony wysrywacie

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

Rozumiem kibic Legii dotknięty brakiem zrozumienia, ze sezon sie jeszcze nie zaczął, ze nawet BATE ich nie rozpierdolilo, ze nawet Celtic gra w tej rundzie… Nie zrozum mnie źle, nie bronie Ci bronić swojego klubu, patrze na to obiektywnie.
Mistrz Polski wygrywa na koncu świata z kompletnymi ogorkami az 1:0, po zupelnie przypadkowym golu, a Ty mi mowisz, ze w Polsce sa wieksze ogorki, i w Szkocji, ba nawet w Moldawi są ogórki. Skumaj gosciu, ze mnie to nie interesuje, mnie irytuje, ze mistrz Polski w ogole do tego grona sie zalicza.

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

Gościu sam walisz jakieś bzdety że nasze drużyny są pasterzami bo grają na tym etapie eliminacji, a to że taki Celtic czy inne solidne kluby grają to samo to cię pewnie nie obchodzi no ale Celtic czy inni to nie są polskie zespoły przecież.
Nikogo nie bronie.Wygrali to wygrali, mecz nie był za dobry ale przynajmniej go dominowali i kontrolowali.
Jest zwycięstwo i tyle w temacie.
A takim jak ty to albo wynik nie pasuje albo co innego ale do innych drużyn z innych krajów jakoś się nie przypierdolicie.
Co z tego jakby wygrali 5:0 ?
Rok temu Legia wygrała w II rundzie z mistrzem Finlandii bodajże 8:0 w dwumeczu, a potem odpadli z Astana i Szeryfem.
No ale jak wiadomo jakby dzisiaj wygrali z 8:0 to by był pewniak że eliminacje Legia zmiecie jak się patrzy.
A nie ma w Polsce ogórków jak jakieś drużyny z Kazachstanu czy innej Mołdawii grają w pucharach a oprócz Legii u nas każdy ciągle odpada?

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

Pozwolisz, ze będę pisal w liczbie pojedynczej, bo z wyimaginowana grupą o ktorej snujesz fantastyczne domysły – sie nie utożsamiam.
Masz racje, nie interesują mnie zagraniczne kluby.
Nie interesuje mnie również budowanie pozycji przez szukanie slabszych. Wg mnie tytuł mistrza Polski do czegoś zobowiązuje, a tutaj dowiaduje się, ze nie wazne jakimi sa ogorkami, wazne ze swiat jest pelny ogórków.
Bredzisz.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

14mistrz
Liga irlandzka jest obecnie sklasyfikowana wg UEFA na 38 pozycji, jej mistrz moze byc zobowiazany co najwyżej do tego, zeby sie nie skompromitować w pierwszym meczu i zadanie wypełnił, a czeka ich rewanż.
Oni nie wiedzą, ze Kucharczyk strzela wylacznie gole w stylu „stadiony świata”, zreszta dajmy spokój chlopakowi.
Jako kibic Legii cieszysz się ze zwyciestwa swojej drużyny i nie mam z tym problemu, ja jako kibic naszej ligi jestem wkurwiony jaki minimalizm wystarcza do samozadowolenia.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

Raczej nie takich jak ja, do glowy by mi nie przyszło, ze mistrz Polski moze stracic punkty z takimi ogórkami.

Lluc93

Chodzi o to, że wyśmiewane są irlandzkie zespoły, a je naprawdę nie tak łatwo rozstrzelać. I nie tylko Legii się tego nie udało, ale i Zenitowi, Rosenborgowi, Genkowi, BATE czy Maccabi. No, ale przecież u nas pomimo kompromitacji na każdym kroku przy każdym losowaniu, pfuu jacy to pasterze, amatorzy itd. Trochę lodu.

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

Nie chodzi o wyśmiewanie, to stwierdzenie faktu. Dla mistrza Polski, wyzwaniem jest drużyna, ktora wygrala swoja lige gdzies w listopadzie zeszlego roku. Lige, ktora jest sklasyfikowana na 38 miejscu w Europie.
Na prawdę wypisywanie zespołów ktore ich nierozjechaly niczego nie zmieni, bo to i tez zadne tuzy nie były.
Ale dobrze, przyloze lodu i poczekam na rewanż. Moze jeszcze mistrz Polski pokaże ogorkom jak sie gra w piłkę.

Murphy
KTS Weszło

Zdjęcie profilowe Kierowniku
Rozmowa z niektórymi tutaj nie ma kompletnego sensu. Dla nich koronnym argumentem jest
„A w Ameryce biją murzynów” a tłumacząc to na nasze, to „A Lech, a Wisła, a Jagiellonia, a ktoś tam jeszcze inny”
Bardzo dobrze zaznaczasz, że należy równać w górę, a nie w dół, i nie porównywać swoich występów, do największych wtop innych ligowych zespołów.
Ale kilka komentujących tutaj spierdolin umysłowych, i ludzi do tego miana aspirujących, tego nie zrozumie.
Każdą krytykę, będą próbowali odbijać w kierunku innych klubów.
Ale wiadomo, napinka jest najważniejsza.
Jedynym usprawiedliwieniem słabego wyniku, bo jeszcze słabszym meczu, jest fakt że tamtejsza liga gra, a nasza dopiero będzie grę zaczynać.
Poza tym nic tak słabego występu nie usprawiedliwia.

jpr

Chyba jesteś niekonsekwentny. Skoro nie interesują cię zagraniczne kluby, to skąd wiesz, że Cork to ogórki? Bo liga na 38 miejscu? To jednak cię to interesuje. W przeciwnym razie powinieneś poczekać na ligę.

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

Jpr
Ale ja czekam. Moja ekipa inaugurację gra u siebie, z fajnym przeciwnikiem, karnet mam od dwoch tygodni, tuptam nozkami, odliczam dni i godziny.
Moim plucom brakuje powietrza stadionu, wrzasku i „pozdrowieniom” w kierunku ekipie gosci.
Wygramy, wygramy, wyyygrrramyyyyy!
… pookoonamyyy!
Juz za moment liga wraca!!!

OLO

„przypadkowy gol” rozśmieszyłaś mnie. :)))

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

Super, no to milego dnia

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

Hehehe, ile minusów za zyczenie komus milego dnia. I jak tu nie wierzyć mediom, ze kibice to spoleczna patologia.
Mimo wszystko, milego dnia janusze

panie.co.pan
Warta Poznań

Niech każdy polski zespół wygra 1:0 swój pierwszy mecz w eliminacjach. Serio. Obawiam się, że nie będzie tak dobrze.

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

Serio? Niby, ze pilkarze wychodza na boisko z kupą w gaciach przed 3 siłą ligi macedonskiej? Nie akceptuje tego. Oczekuje zdecydowanych zwycięstw z ogórkami, to tak duzo?

Chata Kumba

Pasterzem moim jest Pan i nie brak mi niczego – tak mi się nasunęła przyśpiewka jak widzę gorącą dyskusję o pasterzach :)))

Spektakularny

Tak, tylko potem taka Shkendija trafia na takie zespoly I goli ich 5-0 jak dzisiaj walijczykow. Do czego to doszlo by tlumaczyc nasze zespoly z problemow z pokonaniem zespolow takich jak Cork. To po co Legia oplaca drogich graczy? Kogo sa w stanie pokonac np 3-0?

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

Lecha po walkowerze.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Grandal
Legia Warszawa

Wylicz glonojadzie kompromitujące porażki Legii, a później jej zwycięstwa… dające więcej niż awans w pierwszych dwóch rundach.
Lepiej ogarnij wygłupy pucharowe reszty rodzimych drużyn, zanim zaczniesz puszczać zgraną płytę.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Murphy
KTS Weszło

Zdjęcie profilowe Grandal
Nie ma to jak do słabszego się porównywać. Wtedy faktycznie można się napinać i puszyć…..

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

The BFIYEH

Pojechali, wygrali i na tym etapie sezonu i rozgrywek o to właśnie chodzi.

Spektakularny

Xd co roku to samo I te same komentarze. A niedlugo doznasz szoku kolejny raz jak juz nasze zespoly odpadna

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Spektakularny

Dokladnie!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

baran

No właśnie. Niech wszyscy inni nasi pucharowicze wygrają że swoim przeciwnikami po 0:1.

Frodo Vagins
Drużyna Pierścienia

Jak można wygrać 0:1?

Zugba

Japonia udowodniła że można

Vigonath

Mecz slaby, ale daleki jestem od paniki

Dla Corku i Dundalk to był 29 mecz w europejskich pucharach przez ostatnie 3 lata i tylko Legii się udało za Hasiego z nimi wygrać więcej niż 1 bramką. Takie ogórki, a nie rozstrzelali ich w żadnym meczu ani BATE, ani Zenit, ani Maccabi, ani Rosenborg, ani Genk.

varak
RKS Radomiak Radom

To prawda. Liga irlandzka to znana potęga. W żadnym meczu nie rozstrzelali ich ani piłkarze klubu z Białorusi, ani Rosji, ani Izraela, ani Norwegii ani nawet Belgii! Co prawda niemal wszystkie te kluby w meczach z Irlandczykami awansowały dalej, przez co Irlandczycy jeszcze nigdy nie spotkali się z drużynami z Niemiec, Francji czy innej Portugalii, ale ciii… nie o to tu chodzi. Nikt ich nie rozstrzelał.
Mało tego, nawet wybitny zespół z Warszawy ledwo z nimi u siebie zremisował. To musi coś oznaczać!

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

Wybitny zespół jakim jest Celtic o wartości ponad 50mln euro męczył bułę z jakimś Alshkertem.
To musi coś oznaczać!

Murphy
KTS Weszło

Oznacza to, to samo co u nas. Generalną słabość szkockiej ligi, i jak przychodzi do prawdziwych weryfikacji, to dupa blada.

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

Ani wina Celticu ani wina Legii że mają takich, a nie innych przeciwników w lidze.
2-3 takie zespoły jak w.w. w naszej lidze czy szkockiej i te ligi będą na takim poziomie jak np. liga czeska, szwajcarska czy ukraińska.

Murphy
KTS Weszło

A czy ja piszę że to wina Celticu czy Legii?
Tobie się myli ranking UEFA zaś z poziomem ligi.
Najpierw trzeba wyciągnąć ligę z gówna a później można myśleć o tym żeby wojować w Europie. Inaczej masz sytuację jaką masz.

Czyli w zasadzie jeden klub który jako tako potrafi zagrać w Europie, na średnim poziomie LE. I to tylko w fazie grupowej, i tylko wtedy kiedy losowanie jest dość sprzyjające.

Tymczasem fakty są takie że masz gównianą ligę opakowaną w błyszczący medialny papierek. Następnie przychodzi lipiec i sierpień i dociera do ciebie wielki smród, bo ktoś zdrapał sreberko. Czasami jest większy czasami mniejszy.

Jozef Wojciechowski
Bułka z Bananem i Zupa w Pięć Minut

Mundial-srundial, bramek tam i tu tyle samo.

PhoenixLk
Legia Warszawa

Kucharczyk z golem kandydującym do bramki kolejki…

eliminacje do eliminacji do eliminacji do europucharów – łer emejzing heppens

Szynkers88

Kuchy King, polski piłkarz, gość z serduchem i charakterem. Za to go cenię. Natomiast zastanawia jak to jest, że tacy goście jak Remy, Phillips, Mąka, Cafu, Vesovic, itd. nie potrafią rozpykać spokojnie takiej drużyny jak Cork? Miejmy nadzieją, że Legia się rozbuja…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

W Europie nie ma juz slabych druzyn…
Skończcie pierdolic, są – dzisiaj byla ich runda eliminacyjna. Czy sie to komuś podoba, czy nie, takie jest wlasnie nasze miejsce w szeregu.
Nie czepiam sie stylu, czy wyniku. Sam fakt, ze mistrz Polski, gra na tym etapie w eliminacjach, mowi za siebie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

No tak, bo w kolejnej rundzie to juz graja same powazne druzyny.
Rozumiem, ze ten ranking trzeba jakos zbudować i ze nie zrobi tego jeden zespół, ale na litosc boską – ile to bedzie trwało?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

Czyli stoimy w miejscu, a inni nas przeganiaja. Stoimy w środku czarnej dupy, gdzie wygrana 1:0 po przypadkowym strzale, z pilkarka prowincją, urasta do rangi wielkiej viktorii i dobrze wykonanego zadania.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

O tak, juz widze jak Legia na trenuje SFG:
Podanie w okoloce koła środkowego, a tam Kuchy napoerdala z zamknketymi oczami, ile fabryka dala.
Ha-ha

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

O Celticu powiesz to samo?

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

Dokladnie, bo historia nie gra na boisku.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Kurwa skoncz juz z tym Celtikiem bo to chujowy zespol jest od paru lat.
2010 – jebnely ich w eliminacjach Braga i Utrecht
2011 – dostali w cymbal od Sionu ale zadzialala UEFA (taki sam casus jak z Legia). Nie wyszli z grupy LM.
2012 – wyszli z grupy w LM, odpadli z Juve
2013 – wpierdole w grupie LM
2014 – lomot od Legii, przegrana z Mariborem (a i tak doszli do 1/16 LE)
2015 – przegrana z Malmo, nie wyszli z grupy LE
2016 – awans do LM (pokonali Astane), nie wyszli z grupy.
2017 – LM (znowu opierdolili Astane) spadli do LE i zlal ich Zenit.

Raz wyszli z grupy LM, dwa razy przepchnieci przez UEFA. Lepsze wyniki od Legii, ale to dalej zblizony poziom (sportowo).

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

W odpowiedzi pewnie usłyszysz – ale graja regularnie w grupie. To jest szczyt ambicji, zagrac w grupie, dostac wpierdol i zgarnac hajs.
Polskie zespoly nie rozpieszczają w rozgrywkach europejskich, z tym nie ma sensu polemizować, ale ja nie zamierzam tego akceptować. Nie będę sie jarał wymeczonym zwyciestwem nad mistrzem 38 ligi, tylko dlatego, ze Celtic w tej samej rundzie wygral 3:0. Tak kretynskiego usprawiedliwienia jeszcze nie slyszalem.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Twoje personalne podejscie Twoj problem.
Polska liga od amatotskiej ligii irlandzkiej sportowo daleko nie jest. Niby Cork City ze smiesznym 2.5 mln eur budzetem to poziom jakichs Sandecji, ale pieniadze nie graja.
W Polsce obrzydliwie sie przeplaca. A sportowo to ci (podkreslam) pol- i AMATORZY graja w pilke na podobnym poziomie co przeplacani pilkarze Eklapy.
Kiedy ostatnio dwa polskie zespoly graly w LE? Ile razy ten cud mial miejsce?
Wiec z logicznego punktu widzenia oczekiwac mozna wobec Mistrza Polski, ze na wyjezdzie nie przegra, a mozna miec nadzieje ze wygra z takim Cork czy HJK Helsinki.
To jest realna ocena potencjalu.
Tak jak z kadra. Rozowe okulary a potem zdziwienie, ze zamiata nami jakas przecietna Kolumbia.

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

Realna oceną potencjalu maja sie zajmowac wlodarze klubów, zanim wydadza pieniądze.
Mistrz Polski wczoraj zagral w I rundzie ELIMINACJI. Nie w samych pucharach, w ELIMINACJACH do pucharow. Gloryfikowanie przeciwnika po slabym meczu, to kompletna tragedia. Dlatego nic nie znaczymy w Europie, sami jestesmy minimalistami. Byle przepchnac sie do następnej rundy, byle przesliznac do grupy, tam juz jest eldorado i zlote gory.
Ale przyznam Ci racje, to dopiero poczatek. Zamkne jape i wroce w czwartek.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Kolego jak takis mundry to wskakuj w Syrenke i stawaj w szranki w F1. A potem tylko nie pierdol, jak sie wyjebiesz na pierwszej szykanie, ze jechales Syrenka. Przeciez od Syrenki nalezy oczekiwac Pole Position 😛

Mistrz Polski tyle znaczy co Mistrz Luksembourga czy Bulgarii. Taki jest poziom sportowy. I zadne pazlotko (Vadis, Niko) , szpachla (Carlitos, Angulo) czy wyklepanie tego nie zmienia.
90% zawodnikow Eklapy prezentuje poziom 3. Bundesligii.

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

Na 7 lat 5x grali w LM no w chuj ogórasy! Z polskiej ligi kurwa raz na 20 lat może się fartem uda awansować, ale co tam Celtic to ogórasy.Przecież to ich wina że tak jak u nas w lidze oprócz Legii tam nikt w europie sukcesów nie ma.
Liga szwajcarska kurwa ma 2 miejsca w eliminacjach do LM.
Liga czeska ma zagwarantowane miejsce do LM i jedno w kwalifikacjach do LM.
Dlaczego? A no dlatego że mają kilka drużyn na poziomie.
Tu potrzeba kilku takich Legii w Polsce i kilku Celticów w lidze szkockiej aby coś się ruszyło, a nie tylko pretensje że kurwa gramy od takich rund.
,,ale to dalej zbliżony poziom (sportowo).” No zbliżony tak jak np, Basel, Sparta, Pilzno.
Różnica jest taka jak pisałem, że te zespoły mają łatwiej bo w lidze mają kilka zespołów którzy chociaż do pucharów awansują i klepią wspólnie współczynnik, a nie jak u nas czy w Szkocji gdzie tylko 1 drużyna awansuje, a reszta raz na ruski rok po jakieś anomalii awansuje.

Marek83

Od tej fascynującej dyskusji na temat kibicowania w pucharach ledwo kilka godzin minęło, a w różnych tematach cwelka, legła, haha ciągle 0:0, więc sobie jadę na ręcznym. Same klasyki. Już kurwa układam plan na czwartek z eliminacjami Ligi Europy jako głównym wydarzeniem, bo przecież jak ścisnę kciuki wystarczająco mocno, to może tamte dwie drużyny razem włożą do tego arcyważnego rankingu tyle, co Legia dzisiaj.

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

Najsilniejsze ligi nabijaja punkty w rankingu na wiosnę. Tymczasem niektórzy ich przedstawiciele jeszcze nie wyjechali na urlopy przed nowym sezonem.
Po czwartkowych meczach bedzie pewnie podobna beka, chociaz ja nie widze w tym nic śmiesznego, a juz pozycjonowanie się wzgledem rywala, bo zdobylem do rankingu 0,125 punktu, podczas gdy on moze najwyzej 0,0625 przez litosc nie skomentuje.

Murphy
KTS Weszło

Bez przesady z tym na wiosnę. Mecze grupowe dają duże możliwości.

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

Z naszej perspektywy, to jak wygrac na loterii. Z perspektywy najlepszych, to nasz pucharowy lipiec-sierpien.

Marek83

Trzeba było nie komentować wcale, to przynajmniej by się nie wydało, że w temacie nie jesteś i czytać nie umiesz.

Bartek BAchorski

Tam na tych wyspach to zawsze Legii się gra całkiem do dupy. Dobrze, że wywieźli zwycięstwo bo z tymi pierwszymi meczami bywało różnie, a tak bliżej awansu + pewnie jakieś minimalne punkty do rankingu klubowego zawsze na propsie.

Murphy
KTS Weszło

Niby dlaczego do dupy?
Rewanż z TNS wygarny wysoko, pierwszy mecz z Dundalk, też 0-2 Choć już było widać że Legia zaczynała się czołgać do mety. Celtic tak samo, wygrana, choć taka że pewnie lepiej byłoby przegrać i nie wpuścić tego nieszczęsnego Bereszyńskiego.
Innych grzechów nie pamiętam.

szybkiLopez

Buczewska gdzie jesteś???? Przybywaj!!!

Ponczkowski
Rodowity Czerwony Diabeł

Dobry kalkulator kręcił ten meczyk, gdyby bramkarz się nie rzucił to bym nie widział gdzie ta piłka wpadła :)

OtylyKibol

zdarzało się, że np. Wisła jechała do Tibilisi i waliła 8 bramek na wyjeździe… ech to se ne vrati…

OzjaszGoldberg
Maccabi Petach Tikwa

Skoro wspomniał już Pan o gruzinach to dzisiaj Torpedo Kutaisi wygrało 2:1 z Sheriffem Tyraspol

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

OtylyKibol

jednak co 3 bramki to nie 8… ;P

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lechowy

A jakich rywali do LM miała Wisła a jakich Legia ?

PhoenixLk
Legia Warszawa

Levadia Tallin

Lechowy

Albo masz krótką pamięć, albo pamiętasz to co jest dla Ciebie wygodne, bo ja prócz wtopy z Levadią, pamiętam jak w pierwszej rundzie klepali Omonie Nikozje,Georgie Tbilsi czy Beitar Jerozolima, a odpadali z takimi drużynami jak Barcelona, Real, Anderlecht czy Panathinakos. Przypuszczam, że z taką paką jaką miała wtedy Wisła, i trafiałaby na takie drużyny jak Legia w eliminacjach po reformie grałaby chociaż raz w LM. Nie mam zamiaru umniejszać zasług Legii, ale patrząc obiektywnie miała ona łatwiej, niż Wisła, gdzie przed reformą Platiniego Polska piłka klubowa była chyba jeszcze większym dnem niż obecnie i warunki dostania się do LM czy Pucharu UEFA były naprawdę trudniejsze.

PhoenixLk
Legia Warszawa

skądś to znam… Legia wygrywa ze Spartakiem? Temat umiera po dniu… przegrywa z Astaną? Już sobie niektórzy robią odpowiednie nicki…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lluc93

Myślę, że dla normalnych ludzi był fajnie zapamiętana. A jeśli pośmiewisko wychodzi z grupy kosztem Sportingu to ty na pewno się do nich nie zaliczasz.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

PhoenixLk
Legia Warszawa

a ty tylko o posuwaniu… idź do swoich kumpli, przebierz się za majstra – wszyscy będą chcieli cię zdobyć

Spektakularny

Jak zwykle od lat totalnie bez polotu I finezji

B123

na 100% dośrodkowywał

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Skromny

Meczu nie oglądałem,stwierdziłem że szkoda czasu.No i się nie mylilem,po przeczytaniu relacji z meczu z kilku zródeł nasuwa się jasna myśl.Skoro MP nie potrafi pewnie pokonać drużynę kelnerów,murarzy.Gdzie kontrakt jednego zawodnika jest większy niż wszystkie kontrakty tej drużyny to wstyd.Bramka przypadkowa,Legia powinna grać ten mecz jako sparing i wygrać wysoko.Już widzę jakie mekki będą w rewanżu,prawopodobnie skonczy się albo przypadkową bramką albo dogrywką. Oczywiście kółko różancowe kibiców Legii już głosi wpisami czy to Szeligii(mistrz 13),technojezusa czy lluc93 jaki to wielki sukces polskiej piłki-klubowej.Przecież to był najsiliniejszy przeciwnik(oni przecież są dumni z 0-6z BVB np).Ja jestem zadowolony,że tego kabaretu nie oglądałem i spożytkowałem ten czas jak najbardziej pożytecznie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Skromny

Gdybyś czytał z zrozumieniem( w co wątpię) wiedział byś,że relacje z meczu znam z opisów np weszło,przegląd sportowy,2×45 itd.Poczytaj sobie komentarze swoich przyjaciół pod tym artykułem jaki to sukces odniosła Legia.Jeszcze jedno Lech podobnie jak jego rywal nie jest mistrze,zajął trzecie miejsce.Jak zagra przekonamy się w czwartek,jeżeli tak słabo jak Legia też dostanie słowa krytyki.Życzę Tobie więcej dystansu do siebie i odrobinę samokrytyki.Zazdrościć czego?MP w sposób fuksiarski,przecież wiadomo,że to nie Legia zdobyła MP tylko min Lech i Jaga przegrały same z sobą.Może mam zazdrościć tego „wspaniałego” występu?Jakim trzeba być zakompleksionym kibicem Legii by odwiedzać strony Lecha.Pewnie też się tam udzielając.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

Tak, hattrika strzelił ale nie uznali.

szybkiLopez

@panjakub człoowieku ile jeszcze razy wstawisz to zdjęcie? Już wszyscy widzieli a ty dalej jesteś podniecony…?
Wstawiasz fotę w każdym artykule nawet nie dotyczącym Legii, psychika jest w złym stanie, ojciec wchodził ci pod prysznic jak brałeś kąpiel czy cię dwa koziołki przeleciały a może uwiera ci w tyłku biała gwiazda? Chcesz o tym wszystkim porozmawiać
i co z tego ze pokazał jak teraz gra w Legii, kupiony za grosze będzie strzelał gole w Warszawskiej drużynie i dupa boli bo najlepszy piłkarz ekstraklapy za drobne gra w Legii, jesteś ubogi…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

szybkiLopez

to trzeba było odrazu napisać ze jesteś debilem bym się nie produkował tyle…

DA66303E-91FC-4C74-9865-CAB249185958.jpeg
Grandal
Legia Warszawa

Najpierw ucz się nudny podnietku do poprawki z naszego ojczystego języka. Pod koniec wakacji nie będzie zmiłowania.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

glitch3179

kompletnie nie rozumiem -tej gry system z trójką obrońców- przecież to przestarzały system, który nie daje lepszych wyników. Legia musiała by mieć szóstkę środkowych by tak grać na co dzień. Dlaczego Hlousek na ławce? Ofiara dziwnego systemu? Przydałby się w Legii taki jeszcze jeden super skrzydłowy, ale na polskim rynku nie widzę takiego piłkarza. Chyba że Hilberto schudł i w ogóle

FC Bazuka Bolencin

Taki system ma sens kiedy masz ogarniętych i uniwersalnych środkowych obrońców i „biegaczy” po bokach – coś jak w Juventusie swego czasu – Bonucci, Chiellini, Barzagli a na wahadle np. taki Lichtsteiner. W naszych realiach takie granie nie ma racji bytu.

panie.co.pan
Warta Poznań

Biegaczy? Grosik z Peszkinem! No chyba, że trzeba jeszcze umieć grać w piłkę…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

John Connor
Los Angeles Galaxy

Czy to prawda że Michaś Kucharczyk po końcowym gwizdku zalał się łzami niczym Neymar po wygranej Brazylii nad Kostaryką podczas fazy grupowej na Mundialu w Rosji ?

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

tak

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kostinho
Legia Warszawa / Juventus FC

Lata mijają ale standardy tego portalu się nie zmieniają, gdzie tylko zagra Legia to musi się pojawić stado baranów rozkręcających hejt i trzepiących konia do tego że w ich mniemaniu Legii nie poszło. Pięknie się na to patrzy jak próbujecie rozpętać gównoburzę. Jest dobry wynik, za tydzień rewanż i zamknięcie sprawy. Tyle w temacie.

Grandal
Legia Warszawa

Trzepią konia, że Legia zagrała słaby mecz, a później patrzą na swoje podwórko i odechciewa im się nawet męczyć ołówki.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

FC Bazuka Bolencin

Wczoraj odbyło się 8 meczów (z 16 zaplanowanych) I rundy eliminacji.
Planowe wysokie zwycięstwa odniosły:
– Malmoe 3-0 z Dritą z Kosowa,
– Skhendija Tetovo (starzy dobrzy pucharowi znajomi:) ) 5-0 z Walijskim TNS (4 gole Ibraimi’ego),
– Hapoel Beer Sheva 4-1 na wyjeździe z Florą Tallin,
– Celtic 3-0 z Alashkertem z Armenii na wyjeździe.
Skromne wyjazdowe wygrane, dające duże szanse na awans odniosły:
– Legia 1-0 z Corkiem,
– HJK Helsinki 2-1 na Wyspach Owczych z Vikingurem.
Poza tym mistrz Węgier zremisował 1-1 w Luksemburgu, a Torpedo Kutasy z Gruzji wygrało 2-1 z potęgą europejskiego futbolu – Sheriffem Tiraspol:)

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Legia to mocno przecietny klub jak na Europe.
Wygrali? Wygrali. Nikt przy zdrowych zmyslach nie oczekiwal 6-0. Styl nie ma znaczenia, wazny jest efekt koncowy.
Brawo Legia i oby tak dalej.

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

Patrzac na chlodno (po przylozeniu lodu) liczy sie wynik. Jednak ja bym do tego zdrowych zmyslow nie mieszał. Przypominam Ci, ze wlodarze mistrza Polski otwarcie mowia o LM jako celu. I runda eliminacji, to powinna byc dla nich formalność, na boisku egzekucja, bez zludzen co do rewanżu.

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

,,Przypominam Ci, ze wlodarze mistrza Polski otwarcie mowia o LM jako celu.”
Nie kompromituj sie i nie okłamuj ludzi.
Mówią że minimum w tym sezonie to zakwalifikowanie się do LE i to jest właśnie główny cel Legii.
O LM nikt nie mówi i nie stawia go sobie jako głownego celu, jedynie mówi się że jakby się udało to by było super.

Murphy
KTS Weszło

Zdjęcie profilowe technojezus
Jak cel minimum może być celem głównym???
Co to za brednie.
Chyba nie po to Legia wygrała MP, i nie po to utrzymała dość mocny skład żeby grać o jakieś minima.
Jeśli nikt w klubie nie stawia sobie w tym kontekście zagrania w fazie grupowej LM. To należy ich wszystkich z klubu wypierdolić, na zbity pysk.
A jeśli celem jest LE. To może od razu trzeba było odstąpić miejsce w klwaifikacjach LM innemu klubowi, i grać w tych LE. Tam i łatwiejsze zespoły i rozstawienie pewne.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Murphy
KTS Weszło

14 debil
Jak zwykle bredzisz. Leki wziąłeś, czy wziąłeś ich za dużo?
Eliminacje do LM łatwiejsze niż do LE
Buhahahahahahahahahahaha
Jedna runda mniej, rozstawienie we wszystkich rundach. Jasne łatwiej.
Zresztą po co ja dyskutuję ze spierdoliną umysłową która twierdzi że po zdobyciu mistrzostwa Polski celem dla jego klubu jest dostanie się do LE, a nie LM.
Jestem pewien że wszyscy normalni kibice pracownicy klubu i sztab szkoleniowy mają odmienne zdanie.

Marek83

Mistrz Polski, żeby dostać się do LE, musi wygrać trzy dwumecze. W tym roku Legia jest rozstawiona w tych trzech rundach, a nawet gdyby nie była, to najtrudniejszymi rywalami byłyby Salzburg, Ludogorec i Celtic. Nawet jak przegra któryś z pierwszych trzech dwumeczów, spada do ścieżki eliminacji LE dla mistrzów, gdzie ma kolejną szansę a przeciwnicy są ci sami.
Pozostałe polskie drużyny żeby wejść do LE muszą przejść cztery (w przypadku zdobywcy Pucharu/wicemistrza trzy) rundy. Gdyby tam Legia grała w tym roku, to by też była prawdopodobnie rozstawiona we wszystkich, ale w ostatniej jest na granicy i tam się może to jeszcze zmienić. Nawet przy rozstawieniu w ostatniej rundzie można trafić na Lipsk, Burnley, Atalantę czy Bordeuax. Bez rozstawienia nawet szkoda czasu porównywać z LM, już w drugiej rundzie można trafić na wyżej wymienione plus Sevillę czy Besiktas.
OCZYWIŚCIE, ŻE ŁATWIEJ DO LE AWANSOWAĆ BĘDĄC MISTRZEM. KAŻDY KTO TWIERDZI INACZEJ JEST IGNORANTEM, KTÓRY PIERWSZY RAZ ŚLEDZI PUCHARY EUROPEJSKIE. Po to właśnie wygrywa się ligę, żeby było łatwiej grać na jesieni w pucharach. Dodatkowo można awansować do LM, ale wtedy trzeba przejść cztery rundy, i w ostatniej może być jeszcze PSV. Dlatego Legia gra przede wszystkim o LE, a jak się uda LM, to będzie dobrze.
A twoja wypowiedź pokazuje, że dobrze cię wczoraj rozszyfrowałem, i od różnych jobów nokautujących krawczyka zrzucających werbalne gówno na Legię i jej kibiców w ramach popierdolonego hobby różnisz się tym, że jakieś zwoje mózgowe tam masz i się wysłowić potrafisz, ale jak przyjdzie co do czego, to widać, kim jesteś. Więc od teraz na zaczepki będę odpowiadał krótkim spierdalaj. Jeżeli oczywiście nie zleję cię całkowicie.

Murphy
KTS Weszło

Bredzisz.
Legia byłaby rozstawiona w eliminacjach LE, gdyby w nich grała w ścieżce niemistrzowskiej we wszystkich 4 rundach.
Twoja wypowiedź świadczy przede wszystkim o tym że nie masz pojęcia czy Legia jest rozstawiona czy nie.
I porównujesz ze sobą rzeczy nieporównywalne, czyli eliminacje dla mistrzów i nie mistrzów.
Legia gra przede wszystkim o LM, a jak się nie uda to LE i wtedy też będzie dobrze, i taki jest cel drużyny. Co zresztą potwierdza trener
„http://sport.dziennik.pl/pilka-nozna/liga-mistrzow/artykuly/577614,dean-klafuric-legia-liga-mistrzow-cork-city.html”

Twoja wypowiedź świadczy o tym że niczego nie zrozumiałeś co najwyżej. Wielu jest tutaj kibiców Legii z którymi normalnie dyskutuje. Bo normalnie piszą o swoim klubie, bez jakijkolwiek napinki i bez „zionięcia miłosierdziem” do wszystkiego do okoła
KIBICÓW. A nie mentalnych spierdolin, i zaczadzonych racą wynurzających się z rynsztoka.

Uprzedzę Cię więc z góry i napiszę Spierdalaj. I nie wchodź ze mną w żadne dyskusję bo nie masz w nich żadnych argumentów. A na kolejnego klona 14 debila 13 mistrza czy innego niedojeba nie mam już ochoty.

Marek83
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

glitch3179

widać że z drużyn wygranych Legia miała najtrudniejszego rywala. Ale to bez znaczenia. W Warszawie trzeba wygrać- nawet nisko, bo każdy punkcik w rankingu jest ważny

Grandal
Legia Warszawa

Nasze klubowe drużyny dzielą się na te, które męczą bułę i najczęściej wygrywają, dopinają jak trzeba. Jedna jest taka.
Druga grupa to te, które męcząc bułę nadstawiają pysk do pocałunku śmierci. W większości przypadków kompromitują nas w pucharach.

Legia pokonała Cork i praktycznie ma spokojny mecz w Warszawie.
Tyle w temacie męczenia buły…

panie.co.pan
Warta Poznań

Jak mieszkaniec Poznania muszę się zgodzić. Jest zwycięstwo i punkty do rankingu? Jest. Na podniecanie się stylem czas przyjdzie później.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

HarryCallahan

Chciałbym tylko przypomnieć, że 4 lata temu przed 6:2 z Celticiem w dwumeczu (wynik na boisku) i całkiem udanym sezonem w LE Legia grała pierwszy mecz eliminacji z St. Patrick’s i zremisowała go 1:1. U siebie. W rewanżu wcisnęli Irlandczykom piątkę i dalej już jakoś poszło. Nie twierdzę, że teraz będzie tak samo ale te lipcowe mecze zazwyczaj są padaką, bo nikt nie celuje z formą w wakacje. Pierwsze rundy trzeba przemęczyć, prawdziwe granie zacznie się później.

Murphy
KTS Weszło

Zdjęcie profilowe Harry Callahan
Jak się nie celuje, z formą, to można skończyć jak Wisła z Levadią Tallin. Wszystkie takie wytłumaczenia są zwyczajnie śmieszne.
Legia wczoraj do 79 minuty nie potrafiła wbić bramki klubowi, którego zawodnicy nie chcieli się wymienić koszulkami po meczu – bo ich na to nie stać.
Naprawdę trzeba więcej pisać?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

kotkameleon

Motłoch dostał artykuł skrojony pod swoje gusta – rodem z mikrofali.
Przecież somsiady Niemce już tak dawno odpadły, że trzeba było sobie znaleźć kolejny powód do wylewania frustracji oraz innych żali.
Szczególnie pociesze teksty o rozgrywaniu przedwstępnej rudny wstępnej.
Tylko kurwa to pewnie też wina Legii. Logiczne. Na przestrzeni lat ile spotkań rozegrała Legia? No ile? Trochę było i ile mogli punktów uciułać – a wyszło jak wyszło. Nie to co reszta ferajny z Ekstraklasy. Chłopaki wygrali co dało się wygrać i do domu, na rodzime podwórka. Ugrali, że ho ho.
W sumie to może i te wykwity są produkcji made in Weszło, co by rozruszać dyskusję. Bo czasem trudno uwierzyć, że takie głupoty człowiek pisze sam z siebie, niczym nieprzymuszonej woli. No może nie do końca niczym nieprzymuszonej, gdyż kretynizm jest przyczyną, a literalne wykwity – skutkiem.

Taiczo
Ekstraklasa=Tego nie da się zrozumieć.To trzeba przeżyć.

Ból dupy frustratów nawet większy bo Legia wygrała, ale wy macie kurewsko smutne życia.
Pojechali wymęczyli 1-0 i dobrze niech tak meczą aż do 4 rundy i nikt normalny nie będzie miec pretensji bo kasa się zgadzać będzie.

truskawkowymistrz

ja sie pytam, czemu moderacja nie banuje takich cwelów* jak cerll, który wchodzi tylko i wyzywa ludzi? I nie chodzi mi tylko o niego. Kazdy chuj* powinien dostać bana.
Jak kurwo* nie potrafisz rozmawiać, to wypierdalaj* do obory tłuku.

*komentarz zniżony do poziomu tych, o których piszę.

Marek83

Bo wszyscy vs. Legia bez żadnych zasad daje więcej klików.

Skromny

Dlaczego ma banowac,bo gosc pisze prawde?

degustathor
Legia Warszawa

Jest dobrze, jest jak być powinno – Legia budzi emocje. Dobre i złe, ma się rozumieć. Mundial – święto światowej piłki zmierza ku końcowi i cóż nam tu pozostanie?
Legia, Legia i jeszcze raz Legia oraz jakieś tam artefakty rodzimego futbolu, które tak naprawdę niewiele kogokolwiek poza koneserami podziemnych pomarańczy czy innych troglodytów spod białoruskiej granicy obchodzą. To nie moja konfabulacja, to liczba komentarzy, to liczba odniesień do obecnego mistrza Polski.
Legia to specyficzny klub, a niechęć (nienawiść granicząca z obłędem) do niej to nader specyficzne zjawisko.
Legia wygra – jazgot, że Legia „kurwa” i „szmata” i chuja w ogóle gra.
Legia zremisuje – jak wyżej.
Legia przegra – bez różnicy.
Legia pierdolonym kmiotom spać po prostu nie daje, a może nawet i żyć.
Nic dziwnego, skoro to zwykły „kurwiszon” i założyło ją NKWD.
NKWD w 1916 roku?
A co za różnica!
To „legła” i to się tylko liczy.
Wszystkim matołom i temu jobanemu debilowi, który w awatarku ma „trumnę” Legia sprawi jeszcze niejedną „frajdę”, bowiem w tym sezonie z pewnością jakieś mecze wygra, jakieś zremisuje a i porażka też jej się pewnie przytrafi. I jeden z drugim bęcwał będzie walił w klawisze i pluł na Legię, bo (z reguły) jego własny ukochany klub nie jest wart nawet byle splunięcia.
A Kuchy to Kuchy i nie ma takiego drugiego.

wpDiscuz