Żarty zamiast podziwu. Nie o takim rozgłosie marzył Neymar
Weszło

Żarty zamiast podziwu. Nie o takim rozgłosie marzył Neymar

Myśleliśmy, że moda na organizowanie takich wyzwań przeminęła bezpowrotnie, ale okazuje się, że byliśmy w olbrzymim błędzie. Świat oszalał bowiem na punkcie kolejnego niecodziennego wyzwania i zakładamy, że taki stan rzeczy utrzyma się co najmniej do końca mundialu. O co dokładnie chodzi? O podśmiechujki z Neymara i jego podrygów, który poza widowiskowymi dryblingami zademonstrował też w Rosji kilkaset sposób na tarzanie się po ziemi. No i tak się jakoś stało, że to właśnie z tego został drugiego powodu jest obecnie wyśmiewany pod niemal każdą szerokością geograficzną.

Wejdźmy jednak w szczegóły. Akcja obśmiewania cudacznych nawyków brazylijskiego gwiazdora w sieci znana jest jako #NeymarChallenge. Polega oczywiście na tym, aby spektakularnie się wypierdolić, a następnie przeturlać się tak daleko, jak tylko jest to możliwe. Ciężko stwierdzić, kto zapoczątkował zmagania śmiałków gotowych, by na własnej skórze poczuć przez jakie męki przechodzi w każdym meczu piłkarz PSG, ale to w sumie jest najmniej istotne. Liczy się tylko to, że akcja zatacza coraz szersze kręgi.

Gdybyśmy jednak mieli wskazać konkretnego pomysłodawcę, pewnie postawilibyśmy na meksykańskich kibiców. Ney, zresztą nie bez powodu, znalazł się na ich celowniku po meczu 1/8 finału, w którym Brazylia wyeliminowała Meksyk z mundialu.

Patent bardzo szybko zaczął się rozprzestrzeniać i przybierać różne formy. Dla przykładu, meksykański klub Xolos swojego sobotniego meczu z kostarykańskim CS Herediano zorganizował zawody dla kibiców. Zasady? Przewróć się i tarzaj jak najszybciej.

Na tym oczywiście nie koniec. Neymar, a właściwie to jego przebojowe turlanki, stały się po prostu internetowym fenomenem, pod który każdy chce się podpiąć. Z Brazylijczyka wyśmiewają się w telewizji…

… w strefach kibica…

… i, co oczywiste, w internecie.

Litości dla Neymara nie miały nawet dzieci.

Całość, mimo niewątpliwego komizmu i sporej dawki humoru płynących z akcji, składa się niestety na dość przykry wniosek. Neymar, a więc gość, od którego oczekiwano błysku i przejęcia schedy po schodzących powoli ze scenach Messim i Ronaldo, na mundialu stał się karykaturą piłkarza, a dla wielu w jakimś sensie także karykaturą mężczyzny. Gość, który z piłką przy nodze wyczynia cuda, jest dziś utożsamiany z przeraźliwymi jękami oraz idiotycznym tarzaniem się po murawie. Rozumiemy faule i ostrą grę kryjących go obrońców, Neymar faktycznie ma na boisku łatwo, ale mimo wszystko pewnych zachowań nie jesteśmy w stanie zrozumieć. Zobaczmy jeszcze raz, jak wygląda to w oryginale.

Żenada to mało powiedziane. Ale kto wie, być może #NeymarChallenge okaże się lekarstwem na przedziwną przypadłość Brazylijczyka? W gruncie rzeczy takie publiczne ośmieszenie może sprawić, że Ney na chwile się zatrzyma i zastanowi nad idiotyzmami, które wyczynia. I jeśli faktycznie tak się stanie, to niewykluczone, że coś się w jego zachowaniu zmieni. W końcu nikt nie lubi być wyszydzany.

Choć nie będziemy ukrywać – nas #NeymarChallenge niesamowicie bawi.

KOMENTARZE (26)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
PaulusLupus

Odsuwając na bok skłonności Neymara do celebrowania przewinień na swojej osobie lub urojonych przewinień na swojej osobie, moim zdaniem nie zasłużył aż na tak wielką krytykę, jeśli chodzi o czysto sportowy poziom gry. Często pomijany jest fakt, że przecież Brazylijczyk był przez długie tygodnie przed startem Mundialu kontuzjowany, po prostu nie grał. Mimo tego na Mistrzostwach Świata nie odstawał poziomem i wpływem na grę swojej drużyny od dwóch pozostałych piłkarzy z wielkiego trio – Leo Messiego i Cristiano Ronaldo, z taką różnicą, że oni nie musieli martwić się o to, czy w ogóle do Rosji pojadą, a jeśli nawet pojadą, to czy leczenie powiodło się w takim stopniu, że wytrzymają w sensownej formie i kondycji trudy turnieju. Neymar pajacowaniem zawiódł, ale sportowo to nie był jakiś wyjątkowo nieudany turniej.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

PaulusLupus

Powtórzę jeszcze raz, bo widzę, że potrzeba. Napisałem tylko i wyłącznie o tym, że Neymar przyjechał na Mundial po dość poważnym urazie, który wyeliminował go na mniej więcej trzy miesiące z gry. Jak na gracza, który dosłownie przed Mundialem złapał kontuzję, nie wyglądał najgorzej, jeśli chodzi o wpływ na grę Brazylii. Strzelił dwa gole, zaliczył dwie asysty. Źle to byłoby, gdy był zdolny tylko np. na ostatnie 20 minut albo nie brał gry na siebie. Ja się nie skupiam na tym, co miał na głowie i ile razy się turlał, a na tym, jak potrafił wrócić do zdrowia i względnie rozsądnej formy. Ronaldo za mecz z Hiszpanią? Też można podwójnie rozpatrywać, skupić się na tym, że trzy bramki albo na tym, że farfocel strzelony bramkarzowi, który zapomniał, jak się broni na tych Mistrzostwach Świata, do tego karniaczek i wolny – ok boski, ale ze stojącej piłki, na dodatek wszystko z Hiszpanią, która frajersko odpadła z Rosją. Co jest najśmieszniejsze z całego „Wielkiego Trio” nie jaram się specjalnie żadnym z tych graczy, po prostu wiem, że mają mega umiejętności i tyle, może dlatego widzę, to czego nie potrafią dojrzeć np. zagorzali fani Barcelony, mający mu wciąż za złe, że odszedł. Czy pajacuje na boisku? Tak. Czy wrócił po dość poważnym urazie i był ważną częścią Brazylii? Tak.

PaulusLupus

A co do męczenia buły, to nie ma na tym Mundialu drużyny, która tego nie robi/robiła.
Francja? W grupie dramat,
Urugwaj? W meczu z Egiptem zamuła totalna,
Hiszpania? Z Rosją zaczęli bronić się od 13 minuty i przelicytowali,

Tak można wymieniać dalej… Argentyna swoje pozamulała, a jak Chorwacja potrafi zamulić, a jest jednak półfinalistą. Brazylia miała sytuację, aby Belgów „capnąć”, gdyby Coutinho miał lepiej wyregulowany celownik, to zrobiliby to, a Neymar miał kolejną asystę, to taki kolejny detal w ocenia Neymara.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Zero szacunku do typa.
Inna sprawa, że nawet piłkarsko zawiódł i w drugiej połowie z Belgią poza wyłozeniem piłki Coutinho wszystko pierdolił i wdawał się w bezsensowne dryblingi zakończone stratą
Trudno darzyć sympatią takiego cynika i oszusta. Od niego aż bije taka favelska bieda umysłowa, jak nie dostał karnego z Kostaryką to nawet gdy sędzia go dotknął to się wydzierał DONT TOUCH, jak mniemam w geście „rewanżu”

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

lubie mezo

aha fajnie ale jakie to ma znaczenie? xD

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

lubie mezo

Ty to musisz mieć dużo iq…

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Każdy, kto się tak zabawia, musi się liczyć z konsekwencjami. Świadczy to także niezbyt dobrze, już nawet nie o psychice Neymara, ale o jego inteligencji. Coraz bardziej przekonuję się do twierdzenia, że ten chłopak jest głupiutki, jak moje akwariowe gupiki. Czego on oczekuje robiąc takie szopki? Jasne, że czasem sędziego udało się nabrać, wymusić karnego, spowodować surowszą karę dla rywala… Kamer na meczach jest jednak coraz więcej, a sędzia ma możliwość obejrzeć sobie takie sytuacje w 46 różnych ujęciach. Neymarowy oręż stracił rację bytu, a on zdaje się tego nie rozumieć. Jasne, że często jest faulowany. Jasne, że rywale się z nim często nie patyczkują, bo wyszkolony jest kapitalnie, a zatrzymać go mało kto potrafi. Jasne, że zdarzały się zbiorowe polowania na Brazylijczyka. Turlanie i potępieńcze jęki są remedium na takie sytuacje? Jaki więc efekt osiągnął? Było to skuteczne? Guzik! Teraz jest uznawany powszechnie za pajaca i nawet, gdy rzeczywiście go boli, mało kto odczuwa wobec niego współczucie. Neymar zdaje się tego kompletnie nie rozumieć i wciąż turla się, tarza, wije… To nie był w jego wydaniu zły Mundial. Nie odegrał takiej roli, jak 4 lata wcześniej, ale nie zawodził. Przyjemnie się na niego patrzyło, był dynamiczny, pokazywał swoje umiejętności (a przecież był po kontuzji), ale kto o tym teraz pamięta? Czyja to wina? Ciekawe, czy to Neymar rozumie…

lubie mezo

Odpierdala szopki na boisku, odpierdala szopki przy transferach. Jak nie wyciągnie wniosków po tak kurewsko wielkiej szyderze to wniosek jest jeden – kretyn.

Penguin

No, a po co ma wyciągać wnioski:. trochę ludzie pokrzyczą w internecie, a potem sobie spojrzy na przelewik od PSG i od razu humor się poprawia.

lubie mezo

Mysle, ze „na zywo” tez mu ludzie nie daja o tym zapomniec.

Tomasz Kurzak

Mam szczerą nadzieję, że zostanie już przy nim na zawsze ta łatka boiskowego pajaca. Dopracował robienie z siebie głupka do granic możliwości, więc byłoby dobrze gdyby stał się symbolem odejścia młodych piłkarzy od udawania, pozorowania i aktorstwa.

Choć mimo wszystko potrafię się zgodzić z głosami, że atakowany jest jednak często i problemem są tutaj też sędziowie. Jak zawodnik doda coś od siebie, no chociażby głośno zawyje z bólu, to jest większe prawdopodobieństwo odgwizdania faulu, czy dania kartki. A to mnie strasznie denerwuje, bo przynajmniej w tych dziesiątkach tysięcy spotkań, które dane było mi w życiu obejrzeć – jeśli rzeczywiście coś się wydarzyło i rzeczywiście zabolało – to piłkarz się do jasnej cholery nie turla 20 metrów i nie wije jakby go przypalali, tylko leży w miejscu. Najwyżej wstanie i poskacze, jak dostał gdzieś w kość.


Dopóki to przynosi korzyści, to piłkarze będą to robić. Symulki da się wyeliminować – wystarczą surowe kary po spotkaniach. Nie było kontaktu, a zwijałeś się? Położyłeś się w polu karnym? 5 meczów absencji, nawet jeśli za tydzień masz finał MŚ. Za to wyeliminowanie pajacowania jeśli kontakt/faul rzeczywiście był – leży w gestii kultury, społeczeństwa i kibiców. Nie da się zawodnikowi przepisami udowodnić, że go nie bolało i że taka reakcja nie jest dla niego naturalna. Można natomiast właśnie zrobić z tego rzecz wyśmiewaną i kibicowsko powszechnie nieakceptowalną, nawet wobec zawodnika własnej reprezentacji, czy klubu. Żeby to nie były tylko podśmiechujki, ale miało też realny wpływ na jego postrzeganie. Paru gości straci kontrakty reklamowe, bo marki nie będą chciały się identyfikować z kimś powszechnie wyśmiewanym i może się zmieni.


Jednak mimo wszystko rolę do odegrania mają tutaj też sędziowie i ludzie tworzący przepisy. Dopóki takie efektowne wywrotki i krzyki zarzynanej zwierzyny działają na sędziów, to to nie zniknie. Kibice też dokładają swój ryk, bo na pierwszy rzut oka widzą brutalny faul i dokładają swoje. Piłka jest kontuzjogenna, nie jest taka jak często się porównuje z rugby, że tam to tacy mężczyźni, a tu same pizdy. Nie, rugby jest kontaktowe, nieźle się poobijasz, wybijesz bark, złamiesz palec, złamiesz nos, ale zazwyczaj w miarę szybko wrócisz. W MMA goście się biją, zakładają dźwignie, a i tak te kontuzje nie są tak ciężkie. W piłce jednak nawet niewielki uraz może zakończyć karierę, dynamika zdarzeń jest trochę inna. Niewielkie zdarzenie i masz złamaną nogę, zerwane ścięgna. Często kończysz karierę. Dlatego chronić zdrowie trzeba, bo piłka będąc takim zwarciem jak w rugby skończyłaby kariery wszystkich gwiazd. Należy po prostu wyeliminować chęć pajacowania z głów piłkarzy i nauczyć sędziów, że reakcja po faulu nie jest współmierna do tego, co się wydarzyło. Ludzie, gdyby taki Puyol robił z siebie głupka jak Neymar, to pewnie Barcelona i Hiszpania miałaby trochę więcej trofeów, a ich przeciwnicy więcej czerwonych. Tylko nie robił z siebie idioty, jak nie bolało to wstawał od razu. On zachował honor i normalność, a sędziowie spierdolili dogłębnie, gdyż nauczyli się złych nawyków.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Tomasz Kurzak

Nie, że nie daje spać po nocach. Aż tak mocno chyba nikt do tego nie podchodzi. Porównałbym to raczej do żula nieco psującego imprezę swoją obecnością. Psuje rozrywkę i tyle. Jest po prostu irytujący do bólu, a takie zachowania odbierają całą przyjemność z oglądania. Nie twierdzę, że to problem najważniejszy, ale jednak problem. Zwykła grzybica, nie umrzesz, ale śmierdzisz i warto byłoby się tym zająć.

Pałlo Kutińjo
Sporting Krzyczki Żabiczki

FIFA powinna w końcu interweniować w kwestii symulowania faulu / wymuszania kary na przeciwniku. Tak samo jak inne zachowania są karane jako niesportowe, tak samo to powinno być kartkowane.

Mamy już VAR, niech będzie też wykorzystywany do wyłapywania takich debili jak Neymar (lub w naszym Ekstraklope chociażby Radović). Jestem pewien, że po miesiącu już nie byłoby tego rodzaju kretynizmu, który rozpierdala mecz, bo co chwilę mamy kolejnego cymbała turlającego się po trawie.

Takie zachowanie jest jedynie dowodem na to, że ci kolesie nie znają żadnego wstydu, tym bardziej wiedząc, że widzowie mogą każdy faul obejrzeć z piardyliona ujęć.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Pałlo Kutińjo
Sporting Krzyczki Żabiczki

Chcesz powiedzieć, że Neymar nie zasłużył na „łatkę Naciągacza”?

Natomiast co do Marciniaka i spółki, nie znajdziesz niestety ligi, w której zatrudnieni są nieomylni sędziowie. Wszędzie zdarzają się klopsy i wszędzie są ludzie, którzy obsmarowują sędziów w necie, twierdząc, że wypaczają -tu wstaw ligę-.

kotkameleon

Paradoksalnie Neymar zrobił świetną robotę.
Różnej maści ściemniaczy znamy od lat, ale gracz PSG pokazał kwintesencję boiskowego oszustwa. Poprzez przerysowanie, dziś więcej osób dostrzega boiskowe oszustwa i wśród kibiców zwiększył się ostracyzm do takich zachowań, a nawet – co widać na przykładzie dzieci – takież kombinacje stają się passe.
Mamy więc znakomity materiał edukacyjny, bo dziś nikt nie będzie chciał być Neymarem.

Kolo
Górnik Zabrze

Zwykła pizdka i płaczuś, Ronaldo przy nim to prawdziwy HULK

Arjbest

Ktoś z Realu powinien obejrzeć te filmiki i zastanowić się, czy na pewno chcą takiego piłkarza u siebie.
W dodatku zrezygnowali dla niego z pozyskania Mbappe, młodszego i już piłkarsko lepszego.

czaroslaw

Tego wam brakuje :)

Mausner

Gdyby ten chłopak nie miał tak zjebanej bani, to byłby prawdziwą gwiazdą światowego formatu i byłby szanowany przez wszystkich, no ale że sam robi z siebie niebywałą pizdę, z której wszyscy się na potęgę śmieją, to tak ma. Facet ma tak kosmiczne mniemanie o sobie i parcie na bycie najlepszym i podziwianym, że absolutnie zasłużył na wszystkie memy, filmiki i podśmiechujki.
Darzę gościa ogromną antypatią i uważam, że Barcelona nie mogła zrobić lepszego ruchu, jak pozbyć się go w pizdu za wielkie pieniądze.

SzalonyWladek

Rozumiem, że lato, że mundial i nic się nie chce. Ale, qrna chata, wypadałoby przed opublikowaniem chociaż raz przeczytać to, co się napisało… Co ma znaczyć np. takie coś? –> „… to właśnie z tego został drugiego powodu jest obecnie wyśmiewany …”.
Jeszcze parę kwiatków by się znalazło.
No ludzie…

wpDiscuz