Lewy nie tylko nie jest najlepszą „9”. Dziś nie jest nawet najlepszym „RL9”
Weszło

Lewy nie tylko nie jest najlepszą „9”. Dziś nie jest nawet najlepszym „RL9”

Do niedawna można było na poważnie zastanawiać się, czy Robert Lewandowski jest najlepszym napastnikiem świata. Po jego występie na mistrzostwach świata nikt już o tym głośno nie mówi. – Aktualnie nie można go zaliczyć do napastników światowej klasy i mundial to potwierdził – grzmiał ostatnio niemiecki Kicker. Trudno z taką opinią specjalnie polemizować, tym bardziej że właśnie zasadne stało się inne pytanie. Dziś bowiem Lewy nie tylko nie zasługuje na miano najlepszego snajpera, ale też można mieć poważne wątpliwości, czy jest w ogóle najlepszym RL9. A wszystko z powodu kapitalnych występów na rosyjskim turnieju w wykonaniu belgijskiej dziewiątki, Romelu Lukaku.

191 centymetrów wzrostu. 93 kilogramy wagi. Nieprawdopodobna siła fizyczna, a przy tym bardzo dobra szybkość. Lukaku potrafi rozbujać się do 35 km/h – tyle zmierzono mu w zeszłym sezonie w Premier League, a lepszy wynik zdołało osiągnąć ledwie trzech innych napastników z ligi, którymi byli Shane Long, Marcus Rashford oraz Jamie Vardy. To jednak, że Lukaku jest fizyczną bestią wiadomo było mniej więcej od momentu, w którym skończył 13 lat i spotykał się na boisku z rówieśnikami. Wyglądało to następująco:

Dziś jednak, w wieku 25 lat trudno już chwalić Belga o kongijskim pochodzeniu jedynie z powodu jego fizyczności. Owszem, to wciąż pozostaje jego – nomen omen – olbrzymi atut, o czym ostatnio przekonali się japońscy defensorzy czy chociażby kapitan reprezentacji Brazylii, Miranda. Wszyscy byli przez Lukaku niemiłosiernie poniewierani i właściwie po końcowym gwizdku mogli się czuć jak po starciu mieszanych sztuk walki w klatce. Co prawda podwójny Czerwony Diabeł w żadnym z tych meczów gola nie strzelił, ale jego rola w kolejnych awansach była nie do przecenienia.

Przede wszystkim Lukaku po prostu rozwinął się piłkarsko. Ciągle się uczy i ciągle robi postępy, w czym zasługa zarówno Jose Mourinho, który niegdyś odpalił go z Chelsea, jak i trenerskiego duetu Belgów – Roberto Martineza, który pracował z nim w Evertonie oraz Thierry’ego Henry, który w przeszłości był wybitnym napastnikiem i który postawił sobie za cel, by pomóc Lukaku wejść na sam szczyt. Jeszcze niedawno to właśnie legendarny Francuz zwracał uwagę na takie problemy swojego podopiecznego, jak gra w tłoku pod bramką przeciwnika czy umiejętne przemieszczanie się po boisku bez piłki. Rosyjski turniej najdobitniej podkreślił, w jakim stopniu Belg pracuje nad sobą i stara się eliminować kolejne słabości. I jeżeli dalej będzie się rozwijał w tym tempie, niedługo nie będzie miał sobie równych. Tak wyglądała jego gra w ćwierćfinale mistrzostw świata z Brazylią – rzecz jasna błędów się nie ustrzegł, ale trudno przejść obojętnie obok pracy, jaką w tym meczu wykonał.

Dla porównania chcieliśmy od razu wrzucić film z wszystkimi zagraniami Roberta Lewandowskiego z meczu z Senegalem czy Kolumbią, ale to w gruncie rzeczy byłoby formą masochizmu. Co więcej, wykazywanie że na mundialu w Rosji Lukaku jest lepszy byłoby niczym wykazywanie, że we włączonym piekarniku jest cieplej niż w lodówce. Fakty są jednak takie, że oprócz zdecydowanej wyższości wykazanej na mistrzostwach świata Lukaku sukcesywnie zmniejsza dystans do Roberta także w piłce klubowej. W minionym sezonie w barwach znacznie mniej ofensywnego – i grającego w bardziej wyrównanych rozgrywkach – Manchesteru United wykręcić wynik 27 goli i 9 asyst, co w klasyfikacji kanadyjskiej jest wynikiem o 10 punktów gorszym od dorobku Lewandowskiego. Z jednej strony to wciąż sporo, z drugiej Lukaku już w pierwszym sezonie w United przebił swój dotychczasowy rekord z Evertonu (33 punkty kanadyjskie). Ponadto jeśli do bilansu meczów o stawkę w klubie dodamy rywalizację na mundialu, gdzie Belg ma już 4 gole i asystę, różnica pomiędzy dwoma RL9 jeszcze topnieje. A przed Romelu jeszcze dwa mecze…

Kiedyś Lukaku sam o sobie zwykł mówić: – Kiedy biegnę z piłką zejdź mi z drogi, bo wylądujesz na ziemi. To właśnie takim rajdem rozprowadził akcję bramkową na 2:0 z Brazylią, ale w Rosji błyszczy na wszelkie możliwe sposóby. Potrafi strzelić głową (na 2:0 z Panamą), z czym – pomimo imponującego wzrostu – miewał przecież problemy. Podobnie potrafi pewnie wykończyć akcję słabszą prawą nogą (na 3:1 z Tunezją) oraz inteligentnymi ruchami rozprowadzić kontratak (na 3:2 z Japonią), gdzie w kapitalny sposób ściągał za sobą obrońców, by na koniec przepuścić piłkę dla nadbiegającego Chadliego. Jakkolwiek spojrzeć, to już nie jest ten jednowymiarowy napastnik, który miewał problemy z przyjęciem piłki. Przeciwnie, to tytan pracy – także na treningu – oraz człowiek, który na swoich wielkich barkach niesie Belgię przez kolejne szczeble mundialowej drabinki. I na ten moment wydaje się, że – co mimo wszystko piszemy z przykrością – tytuł najlepszego RL9 świata należy się właśnie Lukaku.

Fot. Newspix.pl

KOMENTARZE (54)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
krytyk_uliczny

ale nikt sie tak świetnie nie lansuje od Lewandowskich…ciekawe co mu Anna zaaplikuje w odbyt żeby przyćmić Krychowiaków

nauro

jednego można być pewnym – na pewno nie gluten xD

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Lukaku, Cavani, Suarez, Kane
Jest kilku lepszych napastników niż Robert, czas spojrzeć prawdzie w oczy
Niech skończy się fochać na plebiscyt ZP, to niestety nie jest ten poziom

trylezsis
Legia

Fakt, ale gdzieś widziałem jakichś asów co pisali że Lewandowski nawet nie jest w top30. Fakt że mundial był bardzo słaby w jego wykonaniu, ale mam wrażenie że tylko przez pryzmat trzech meczy stał się kompletnie nikim, napastnikiem pokroju Teodorczyka, ci co go teraz atakują przy każdej możliwej okazji (m.in. Stanowski czy Kowalczyk), sami się pewnie cieszyli po jego golach dla Polski. 😀

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

RK

Lukaku jest lepszy od Lewandowskiego.
Kazdy z wymienionych jest lepszy, dużo lepszy.

Spektakularny

Ale to byl ten poziom. Zabawne jak po nieudanym turnieju ludzie go skreslaja. Lukaku to polowe swojej kariery zawodzil

Albin Wikulski

Pieprzenie o Szopenie, Suarez poza jedną asystą do Cavaniego, też na tym turnieju zagrał kupę i można napisać, że to nieziemski dziad po turnieju

Najlepszą dziewiątką jest Krystyna, odkąd przestał pałętać się jako skrzydłowy.

B123

Akurat żaden z tu wymienionych nie jest lepszy od Lewego obecnie tz. Suarez był poziom wyżej ale to czas przeszły Lukake i Kane mogą wejść na poziom na który Lewy nigdy nie wszedł (aczkolwiek wątpliwe nie mają tego medzik tucz ;p)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Jozef Wojciechowski
Bułka z Bananem i Zupa w Pięć Minut

Lukaku ma kręcony przebieg jak Passat w kaszubskim autohandlu.

Bobek90

Dzień bez grilowania Lewandowskiego na Weszło dniem straconym. Nawet żeby pochwalić Lukaku za wczorajszy genialny występ, trzeba pojechać po Lewandowskim, przypomnieć co o nim napisał obiektywny Kicker. Jestem bardzo ciekaw czym wam podpadł Lewy. Bo jesteśli już przy porównaniach jesteśmy, to można wrzucić występ Mbappe w meczu z Argentyna, porównać z tym co zrobił Messi, i wyjdzie że dziś najlepszym piłkarzem świata nie jest Messi tylko Mbappe. Prawda że absurdalne? Dla mnie Lewandowski nigdy nie był najlepszą „9” świata, i szczerze mówiąc nie wiem kto nią jest, wiem natomiast że Lewy od 7 lat jest w ścisłej czołówce jeśli chodzi o te pozycje. A Lukaku, za kilka lat będzie w najlepszym wieku dla piłkarza, Lewandowski będzie po 30-ce. To chyba naturalne że prędzej czy później wyprzedzi Roberta?

Bobek90

Ostatnie 3 sezony
Lewandowski 138 mecze 121 bramki 0,87 bramki na mecz
Suarez 155 mecze 127 bramki 0,81 bramki na mecz
Cavanni 146 mecze 113 bramki 0,77 bramki na mecz
Kane 132 mecze 100 bramki 0,75 bramki na mecz
Lukaku 117 mecze 65 bramki 0,55 bramki na mecz
Benzema 130 mecze 59 bramki 0,45 bramki na mecz

Rzeczywiście, Ci z Kickera mają racje, Lewy to dupa a nie napastnik, żadna klasa światowa… Jedyny polski piłkarz który coś znaczy w piłce od czasów Bońka, ale że są jakieś anse na linii osobistej, to trzeba go jechać, choćby przy tym gubiąc cała merytoryke i obiektywność.

Bobek90

A tak jechaliście po „Piłce Nożnej” za bezczelne promowanie Jankowskiego. Wy względem Lewandowskiego robicie dokładnie to samo, tylko na odwrót.

chozjor_dadybicz

Jardel w całej swojej karierze strzelił 277 bramek w 328 meczach (tych oficjalnych), co daje 0,84 bramki na mecz. A jednak gdyby zapytać o najlepszych napastników w historii, to Jardel bardzo długo by się nie pojawił.

Bobek90

Nie wiem o jakiego Jardela Ci chodzi (o tego Mário de Jardel Almeida Ribeiro?) ale jeśli strzelanie jak na zawołanie od siedmiu sezonów w trzeciej najlepszej lidze świata, w tym od czterech sezonów dla Bayernu, czyli światowym top 5, nie świadczy o niczym, to my chyba do porozumienia nie dojdziemy. Napisz pięciu najlepszych piłkarzy na tej pozycji według Ciebie, przynajmniej będę wiedział co bierzesz pod uwagę jeśli nie gole i poziom drużyny w której ktoś występuje :)

chozjor_dadybicz

Nie napisałem, że o niczym nie świadczy, ale nie przepadam za prezentowanym przez Ciebie rozumowaniem: jeśli nie najlepszy na świecie, to dupa do kwadratu. Pomiędzy tymi skrajnościami jest cała gama zawodników, w tym Jardel (niech ci będzie: Mario de Jardel Almeida Ribeiro), strzelający jak na zawołanie w słabszych ligach, ale i tak prezentujący pewien poziom. Lewandowski strzela fantastycznie, ale nawet jego zadeklarowani fani przyznają – choć często nieświadomie – że ma relatywnie ograniczony arsenał zagrań („nie strzela, bo mu nie podają” i tego rodzaju argumenty). Zastanów się na chłodno – czy dowodząc geniuszu zawodnika, trzeba przypominać jego występ sprzed pięciu lat? Dwa lata temu Lewandowski na Euro2016 zdobył tylko jednego gola, co nie przeszkodziło jego sympatykom w stawianiu tezy, że rozegrał bardzo dobre zawody. Może i tak, ale czy w takim razie upieranie się, że napastnik jest dobry tylko wtedy, jeśli strzela bramki jak na zawołanie nie powinno zaprzeczyć tej tezie?

Bobek90

W żadnym momencie nie sugerowałem że Lewandowski jest najlepszą „9” na świecie, bo tak szczerze to nie wiem kto nią jest, jedyne na co chciałem zwrócić uwagę to na to że grilowanie Lewandowskiego ze strony Weszlo w kickerowym stylu jest po prostu niesprawiedliwe, kompletnie nieobiektywne. Lewandowski w czołowym klubie świata z czołowej ligi świata, strzelił w zeszłym sezonie 36 goli. Rok wcześniej 43. Dwa dla wcześniej 42. Przez 8 lat za granicą tylko 3 razy strzelił mniej niż 30 bramek. Żle? Sorry, ale pisanie w tym miejscu o Jardelu który tych goli nastukał w bananowych ligach i w bananowych klubach, to niesmaczny żart.

Lewandowski nie zagrał wielkiego turnieju. Prawda. Messi, a jest to piłkarz z innej galaktyki, też nigdy nie zagrał dobrego mundialu, wszystkie gole jaki strzelił na mundialach miały miejsce w fazie grupowej. Taki Suarez od dwóch lat gra piach w Lidze Mistrzów grając w potężnej Barcelonie. Nie jedyny Lewy ma problemy. Dla mnie nasz napastnik jako zawodnik jest mniej kompletny od takiego Cavanniego, ja tego nie przeczę. Natomiast uważam że jako napastnik jego głównym celem jest strzelanie goli, i on, nieprzerwanie od 7 lat, z tego się wywiązuje grając na poważnym poziomie. W tym kontekście deprecjonowanie Roberta, bo Lukaku, mając obok Hazarde i de Bruyne a nie Grosickiego z Krychowiakiem, zagrał świetny mecz (choć akurat w drugiej połowie Miranda nakrył go czapką) to jakieś nieporozumienie i zwykłe chamstwo. Nie jest niespodzianka że Weszło nie jest przychylne Lewandowskiemu i gdy tylko może to wbija mu szpilki, i tego się czepiam.

chozjor_dadybicz

Niesmacznym żartem jest nazywanie ligi portugalskiej czy tureckiej ligą bananową. Jasne, gdzie im do Bundesligi, ale gdyby strzelanie tam bramek przychodziło tak łatwo, to wyniki w tych ligach byłyby hokejowe. A Jardel, jeszcze raz napiszę, to tylko przykład na zawodnika, który jest pomiędzy klasą światową a dupą do kwadratu. Tylko tyle i to wyłącznie na potwierdzenie tego, że odmawianie światowej klasy Lewandowskiemu nie jest jednoznaczne z równaniem go do dna. No, ale skoro już ustaliliśmy, że chodzi Ci jedynie o grillowanie Lewandowskiego, to mogę się jedynie z Tobą zgodzić – bardzo nieładne zagranie. To jest przecież ten sam zawodnik, który zaliczył szesnaście bramek w eliminacjach do MŚ. Zagrał słabo na MŚ, ale przecież umiejętności nie stracił, nie zapomniał jak się gra. Trzeba jednak pamiętać o jednym – Lewandowski to nasz najlepszy zawodnik. Siłą rzeczy skupia najwięcej uwagi komentatorów i zgarnia największą krytykę. Po niektórych zawodnikach i tak nikt się nie spodziewał cudów, więc słaby występ nie jest niespodzianką. Lewandowski to inna historia. Choćby dlatego, że w ostatnich trzech sezonach strzelił 121 bramek, to oczekiwania wobec niego były większe niż np. wobec Milika.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Nie no liga w ktorej Bas Doost zdobywa 34 i 27 bramki w sezonach 16/17 i 17/18 nie jest bananowa 😀

Jardel kolego to gral 15 lat temu. I jak juz cos przytaczac to wyniki z LM gdzie walnal 25 bramek w 47 meczach. Inne czasy.

pep pep

bo grał w słabszej lidze co jest kluczowe, do tego praktycznie nie grał w kadrze

chozjor_dadybicz

Fakt, grał w słabszej. Bundesliga to bardzo mocna liga, a Bayern to bardzo mocna drużyna, także dzięki Lewandowskiemu. Tylko wiesz co? Trzeba zachować odrobinę konsekwencji. Jeśli nie strzela, bo mu nie podają koledzy, to widać kiedy strzela, ktoś musiał mu podawać. Może się mylę, ale to chyba nie działa tak, że kiedy przylutuje trzy bramki, to jest to jego wyłączna zasługa, a kiedy nie ma nawet jednego celnego strzału, to jest to wyłącznie wina kolegów z zespołu.

LOBO

Strzelanie dla Bayernu to jak otwieranie puszki koli co 3 dni. Lewandowski jest nikim w porównaniu do tamtych snajperów. No, może z Benzemą są na podobnym poziomie.

Bobek90

Tak, strzelania dla Bayernu, to zupełnie nie to samo co strzelanie dla PSG, Barcelony, Realu, albo United. Masz racje!
Mniejsza z tym że Lewandowski również strzelał jak na zawołanie dla Borussii, zdobywał z nią mistrzostwa, i wprowadził ją do finału Ligi Mistrzów strzelając Realowi w półfinale 4 bramki. Ot, drobiazg.

LOBO

Tak, strzelanie dla Barcelony, Realu i United to zupełnie coś innego.
Opamiętaj się bobek.

Bobek90

Z pewnością. Wiesz ile bramek strzelił Luis Suarez w swoich ostatnich 20 spotkaniach w Lidze Mistrzów. 4 bramki, z czego 2 Celticowi. Jakby zamienić narodowość tych dwóch zawodników, to Lewandowskiego lizalibyście po jajach, a Suareza mieszalibyście z błotem. Taka prawda.

LOBO

Chyba cie pojebalo. Lewandowski pokazal ile jest wart wypowiedziami na konferencjach ppdczas mundialu. Sredni napastnik, marny kapitan, czlowiek bez honoru. Suarez? Czlowieku, lewandowski nawet nie ma podjazdu. Gosc nawet gdy jest pod forma i malo strzela to wypruje sobie dla druzyny zyly, a ten to jedynie potrafi ponarzekac na kolegow i probowac sie wybielac.

Bobek90

Człowieku, to ty ochłoń. Glik też jest dla Ciebie człowiekiem bez honoru bo zwalił wine na Bednarka i Kownackiego? Po pierwsze nasza rozmowa dotyczy poziomu piłkarskiego, a nie tego jakimi są ludźmi. Z boiskowym honorem Suareza bym nie przesadzał, tak na szybko, słynna remontada Barcelony z PSG (6:1) nigdy nie miałaby miejsca gdyby Suarez nie symulował faulu w polu karnym, że nie wspomne o przypadkach gryzienia przeciwników :) Akurat mieszkam w Hiszpanii i w tutejszych mediach często się krytykuje postawę fair play Urugwajczyka na boisku. Natomiast co do tego jakimi są ludźmi poza boiskiem nie mamy się prawa wypowiadać, bo ani ty ani ja ich nie znamy. Tylko ludzie pozbawieni honoru zarzucają komuś kogo kompletnie nie znają brak honoru. Na podstawie jednej konferencji w której ewidentnie nie chciał upubliczniać brudów kadry (póki co nie ma odważnego który chce to zrobić) oceniasz że nie ma honoru? Piękne świadectwo sobie wystawiasz…

Dla mnie Suarez to gigantyczny piłkarz, jedna z najlepszych „9” na świecie. Tę zawstydzająca statystykę podałem nie żeby deprecjonować jego piłkarskie umiejętności, tylko żeby pokazać że życie nie jest czarno-białe. Dla niektórych Lewandowski teraz to śmieć bo zagrał słabe 3 spotkanie, wierni polscy kibice, najlepsi na świecie psia mać, podważający jego klasę. No to pokazałem, że taki Suarez może grać słabo przez dwa lata w Lidze Mistrzów i nikt w Urugwaju ani Barcelonie nie wyzywa go od średnich napastników.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

hds

Blagam was. Lukaku poki co jest zwyklym przeplaconym przecietniakiem. Byc moze kiedys wskoczy na poziom, na ktorym byl/jest Lewandowski, ale poki co Lukaku jest jednym z wielu napastnikow w Premier League.
Akcja z meczu z Brazylia, w ktorej wyprowadzil kontre byla chyba jedyna tego typu jego akcja wtym sezonie. Jego rajdy zazwyczaj koncza sie napierwszym zawodnku przeciwnego zespolu.
Swoja opinie opieram na 10tkach meczow MU, w ktorych go w tym sezonie widzialem, w ktorych poza warunkami fizycznymi niczym specjalnie nie imponowal, dostawial noge i tyle.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Poznaniak

Od dawna czekalem az warsiawka zacznie opluwac Lewandowskiego Jestecie polaczkami i wystaje wam z butow sloma Kiedys zdecydowanie wiekszy i lepszy od Nawalki trener powiedzial ze mieszkacie w swoich domkach do tego drewnianych i zaliczacie sie do europejskiej prowincji Ja od siebie dodam ze jestescie penisamiz Poandu bezbarwna banda zadufana w sobie Redaktorzy jak i komentujacy

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Janusz Ekspert

„wszem, to wciąż pozostaje jego – nomen omen – olbrzymi atut, o czym ostatnio przekonali się japońscy defensorzy czy chociażby kapitan reprezentacji Brazylii, Miranda. Wszyscy byli przez Lukaku niemiłosiernie poniewierani i właściwie po końcowym gwizdku mogli się czuć jak po starciu mieszanych sztuk walki w klatce.”
Redaktor niepodpisany jak zwykle oglądał jakiś inny mecz. Wystarczyłoby nawet przejrzeć skrót kontaktów z piłką Lukaku z tego meczu, który wrzuciliście, aby zobaczyć jak Miranda wygrywa z nim niemal każdy pojedynek w tym meczu. Niemal, ponieważ w jednej sytuacji odgwizdano faul. Pozostałe dwie, w których Miranda nie odebrał mu piłki skończyły się i tak stratą piłki Lukaku – jedna po „siatce”, gdy za daleko wypuścił piłkę, druga gdy wybiegł za linie końcową jak dzik w żołędzie. W każdym innym przypadku był czyszczony po profesorsku przez obrońcę Interu. Jeśli Miaranda miałby czuć się po tych pojedynkach jak po starciu w MMA, to raczej czułby się zwycięzcą tego starcia.

LOBO

Kogo to obchodzi, że Miranda wygrywał z nim pojedynki skoro jest po prostu lepszy od Polaka.

Kb24

Weszlo nie lubi Lewego bo chłopak ma wyjebane na ich portal, chyba nigdy nie udzielił im wywiadu, ponadto managerem Roberta był znienawidzony tutaj Czarek Kucharski. Jest okazja więc pieski gryzą :)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

michalszostak
Premier League

Lewandowski ma drybling…? Od kiedy…?

lion
Stomil Olsztyn

Zgadzam się, co do Lukaku i Lewego z jednym małym ale. Robert również dryblingiem nie grzeszy.

Vooyek_Zbooyek

Piłkarsko Lewy jest sporo za Cavanim czy Suarezem, a nawet Diego Costą. Nie ten drybling, nie ten przegląd pola. Pamiętacie przerzut Edka do Suareza w meczu z Portugalią? Czy widział ktoś kiedyś takie zagranie Roberta? Lewy jest zwykłym wykończeniowcem. Bardzo dobrym, ale nic poza tym. Ma smykałkę do pozycji. Ale pozbawiony maszynerii Bayernu dogrywającej mu na te pozycje wygląda jak Messi bez Barcelony.

Drugim takim dinozaurem na Mundialu jest Giroud. Zęby bolą patrzeć.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Jakby Lewy byl Niemcem to by go Nazisci po jajach lizali.
Natomiast poniewaz jest Polakiem to sie go jebie, bo to jego wina ze pilki „dogrywaja” mu Zielinski i Krychowiak, a nie Messi czy Hazard.

Poznaniak

Juz niedlugo osmieszajacy sie anonimowi dobrze podplaceni redaktorzy beda lansowali koncepce ze Carlito jest lepszy od Lewandowskiego I to sa gwiezdne jaja

Spektakularny

Najbardziej niedoceniany to jest Mandzukic

lion
Stomil Olsztyn

Wirtuozem nie jest, ale serducho ma. To fakt. Na boisku wypruwa flaki za drużynę.

LeedsUtd

Tak na gorąco po mistrzostwach to człowiek mógł być wkurzony na Lewandowskiego. Ale po pewnym czasie już na zimno konstatuje, że te mistrzostwa zepsuł nam nie Lewy ale Nawałka przez te swoje dwa megabłędy czyli postawienie na Cionka i Szczęsnego. To Nawałka ponosi 100% odpowiedzialności za tą rosyjską katastrofę. Lewy to nasz najlepszy piłkarz od końca lat 80-tych. Ja go specjalnie nie lubię za ten nieustanny lans razem z Lewandowską. Przestał się rozwijać tak gdzieś od pół roku i w historii światowej piłki to się już raczej nie zapisze. Ale jeśli chodzi o Polskę to jest megagwiazda a to jak harmonijnie rozwijał swoją karierę do 2017 roku powinno być wzorem dla każdego polskiego sportowca. Najpierw osiągam wszystko w Polsce, później idę do przeciętnego klubu na zachodzie, tam osiągam wszystko, następnie znów idę wyżej. Po prostu szacun! Nie zasługuje na takie gnojenie. W reprezentacji miał pecha, bo jego kariera przypadła na czas Smudy, Fornalika i Nawałki. Gdyby selekcjonerem repry był jakiś lepszy fachowiec na pewno na koncie miałby już z 6-8 goli na wielkich imprezach a taki Lukaku mógłby mu buty czyścić.

lion
Stomil Olsztyn

Cionek i Szczęsny to rzeczywiście megabłędy, ale dodalbym do nich jeszcze postawienie na Milika, na 4-4-2 z Zielińskim obok Krychy tudzież tragiczne 3-5-2, zamiast grać normalnie, czyli 4-2-3-1. Na usprawiedliwienie ma tylko pechową sytuację z Glikiem.

ulame21

Idąc tropem Kickera i Weszło to w reprezentacjach Włoch czy Holandi nie gra ani 1 zawodnik klasy światowej bo oni przeciez skompromitowali się duzo wcześniej już w eliminacjach. Lewy jakby miał w kadrze takiego De Bruyne, Fellaini czy Hazarda to już by przymierzał koronę króla strzelców ale że gra z wiecznie obsranym i nadmuchanym przez media Zielińskiem oraz w większości rezerwowymi bądź piłkarzami 2-gich lig to nie jego wina.

ulame21

Aaa bym zapomniał rozumiem że taki Kroos czy Neuer to też nie klasa światowa bo im 2 mecze w grupie nie wyszły?

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

No tak bo Lukaku gra z Blaszczykowskim i Grosickim na skrzydlach a pilki dogrywa mu Krychowiak z Zielinskim.
Trzeba byc zwykla szmata i menda, by nie zauwazyc z kim w reprze gra Lewy a z kim gra Lukaku. Z jednej strony jeden z najlepszych rozgrywajacych z drugiej kurwa Krychowiak. U jednych mistrz asyst i gry ofebnsywnej a w Polsce biega Zielinski.

Moze jakis artykuli o powalajacych „sukcesach” w reprze Messiego? Jakich to „cudow” dokonal Leo na turnieju i czemu juz nie jest najlepsza 10-ka na swiecie, bo czapka nakryl go Hazard.

dyneck

Ale za to Lukaku nie wypada tak świetnie w reklamach, a to jest prawdziwa sól futbolu

ziomek

Lewandowski nigdy nie będzie wśród najlepszych zawodników świata ponieważ ma bardzo słabą psychikę co pokazują największe imprezy reprezentacyjne na których zawodzi oraz ważne spotkania w lidze mistrzów.

lion
Stomil Olsztyn

Sranie w banie z tym zawodzeniem na największych imprezach czy w LM. Po prostu w reprezentacji Lewy strzela z takimi przeciwnikami, którzy nie są całkiem nie do przeskoczenia dla Zielka, Kuby i Grosika. Jeśli gra ofensywna drużyny kończy się na 40 metrze od własnej bramki to sorry, napastnik takiej drużyny od razu może iść do domu, bo wiadomo, że nic z tego nie będzie. A w LM to po prostu zawodził cały Bayern, no i oczywiście sędziowie. Jeśli patrzyć na te nieszczęsne mecze z Realem, to najlepszym ofensywnym zawodnikiem Bayernu jest Joshua Kimmich 😉 Cała krytyka spadła na Lewego, a co grali inni? Ribery grał nieźle, do momentu w którym decydował się oddać samolubnie beznadziejny strzał, zamiast podać. Problemem Bayernu są skrzydłowi emeryci i Mueller bez formy, a nie Lewy.

ziomek

Wszystko przez to że zamiast skupić się na mundialu to zachciało mu się zmian menedzera i transferu jakby nie mógł poczekać do końca mundialu. Lewy ma problem z tym żeby wziąść na klate porażke i przyznać że słabo zagrał, to woli zrzucać porażke na innych tak samo było w Bayernie wszyscy winni tylko nie On. Tak porównując to Harry Kane ma słabszą drużyne w mocniejszej lidze i strzela więcej goli i nie narzeka na słaby skład czy wymuszanie transferu.

KoStUcHy

Od Kowalczyka to też już jest gorszy… a od Stanowskiego też już czy jeszcze trzeba tydzień poczekać?

wpDiscuz