Futbol coraz bliżej domu
Weszło

Futbol coraz bliżej domu

Stałe fragmenty gry. Obok bramek samobójczych, klucz do wrot mudnialowych zwycięstw. Takie mamy mistrzostwa, gdzie główną rolę odgrywają rzuty rożne, wolne, karne, a w dalszej kolejności taże rykoszety czy samobóje. Dziś potwierdzili to Anglicy, którzy wynik ćwierćfinałowego spotkania ze Szwecją otworzyli właśnie po dograniu z rzutu rożnego.

Wyłączając strzelaninę z Panamą, piłkarze Southgate’a cztery z pięciu goli na mistrzostwach świata zdobyli po stałych fragmentach gry. Trzykrotnie za sprawą rzutu rożnego, raz – po jedenastce.

Bramka, którą strzelił Harry Maguire, wyrwała ich z dzisiejszej monotonii. Obrońca Leicester City wygrał walkę w powietrzu z Emilem Forsbergiem i pewnym, mocnym uderzeniem wpakował piłkę do siatki. Wcześniej oglądaliśmy bezkofeinowe spotkanie, wyprute z jakichkolwiek emocji. Letni zapach zbliżającej się wielkimi krokami Ekstraklasy unosił się w powietrzu. No, może czasami czuć było trzecią ligę szkocką.

Generalnie paździerz z gorzką czekoladą.

Ale tak właśnie chcieli grać Szwedzi. Zapowiadali, że zamierzają prezentować brzydki futbol. Naprawdę. Chcieli przede wszystkim frustrować Anglików. Grać defensywnie, wolno, by w kluczowym momencie zadać decydujący cios.

Jednak trudno zadać decydujący cios, gdy w ataku ma się Marcusa Berga. Doceniamy – a jakże! – że oddał dziś pierwszy celny strzał na mundialu (klask, klask), ale okazał się potwornie nieskuteczny. W drugiej połowie miał dwie dobre sytuacje, gdy Szwedzi musieli gonić wynik. Najpierw uderzył mocno głową, potem równie mocno z bliska, ale dwukrotnie z jego próbami radził sobie Pickford.

Nie zapominajmy oczywiście o Toivonenie. Wyglądał równie fatalnie. Nie oddał ani jednego strzału.

Bardzo dobrej sytuacji nie wykorzystał również Viktor Claesson. Po dobrej, szybkiej akcji i kombinacyjnym rozegraniu. Po raz kolejny świetnie zachował się angielski bramkarz. To jest mundial bramkarzy spoza czołówki, chyba możemy zaryzykować takie stwierdzenie. Pickford, Lloris, Akinfiejew. Każdy z nich okazał się kluczowy dla swojej reprezentacji, a przecież żaden z nich nie gra w wielkim klubie.

Piszemy o sytuacjach Szwedów, ale przecież to Anglicy prezentowali się zdecydowanie lepiej. Dojrzalej. Tak naprawdę wygrali doświadczeniem i wyrachowaniem, którego dziś Szwedom – w tak ważnym meczu – zabrakło. Wyspiarze potrafili zamknąć rywali na własnej połowie. Więcej – w ich własnym polu karnym. Zdarzało się, że oglądaliśmy dziewięciu Szwedów w szesnastce i dwóch na dwudziestym metrze. Podobnie było, kiedy Lingard dośrodkował wprost na głowę Alliego, a ten podwyższył na 2:0. Jak widać, nawet tak zgrupowane zasieki nic nie dały.

Ale trudno ich też przesadnie wychwalać. Nudny mecz, przewidywalna gra, ale w ostatecznym rozrachunku liczy się wynik.

No to co? Futbol coraz bliżej domu.

Anglia – Szwecja 2:0

1:0 Maguire 30′

2:0 Alli 59′

KOMENTARZE (11)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
dario armando

Anglia z Chorwatami może być fajny półfinał ,bo z Rosją to powtórka z dzisiaj ,gdzie poziom meczu urągał jego. randze

Fabroo7

Hugo Lloris nie jest w topie najlepszych bramkarzy? Plus Tibo wczoraj obronił Belgię w sposób fantastyczny doceniamy wszystkich :)

Rudy z UE

Kto w koncu skarci tych nieudacznikow? Poziom Arsenalu

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Ależ ten mecz był gównem
coś niesamowitego
no po prostu dramat
po drugim golu włączyłem sobie na jutubie finał z 98′
ohhhhh, Zizu,ohhhhhh wirtuozie, oby chłopaki powtórzyli Wasz sukces
Allez!!!

Sir Benett

Niesamowite jak prościutką drogę do medalu MŚ miała Anglia.
Słowacja, Słowenia, Szkocja, Panama, Tunezja, Szwecja, Kolumbia. Tę ostatnią można jeszcze traktować jako szeroko rozumiany top ale też bez przesady. Jeden mecz z silnym przeciwnikiem o stawkę. I hyc, półfinał.

Wiking

No sorry, ale Szwecja opędzlowała w eliminacjach u siebie Francję 2:1, a Holendrów wyprzedziła. Potem Włochów w barażach, a na MŚ zajebisty Meksyk aż 3:0. I wygrali grupę z nimi i Niemcami. To nie jest przypadkowa drużyna. Gdyby Anglia dziś wygrała z Niemcami to nikt by tak nie mówił, że mają łatwo. A oni mieli jeszcze trudniej, bo wygrali z drużyną którą tę grupę z Niemcami wygrała, a Niemcy zajęli w niej ostatnie miejsce.

przemo00116

Typowe polaczkowe pierdolenie.No mogli Anglicy grać z Niemcami, no mogli ale Niemcy się zbłaźnili a Szwecja wygrała ich grupę więc gówno się znasz.

B123

Kurwa jak się porównuje to z wczorajszym meczem to jakości tu było naprawdę mało i ta myśl chuja gra ta Anglia moglibyśmy być na ich miejscu …gdyby tylko nasi „chłopcy” nie biegali jak z palcem w dupie ech …

kibic sukcesu

Anglia Szwedom nie leżała, bo Szwedzi to taka podróbka Anglii, a podróbka nie mogła być lepsza niż orginału.

Celtu

Nie spodziewałem się że to napiszę ale,cieszę się że ten Mundial się kończy.Składnych i widowiskowych meczy jak na lekarstwo.Całe worki goli po stałych fragmentach.Mało solówek jak ta CR7 z Hiszpanią,a i Klimat wokół też jakiś nie porywający.Żadnej ciekawej drużyny z innego kontynentu niż Europa,więc w praktyce od pewnego momentu mamy Euro.Odbębnić i zapomnieć.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wpDiscuz

INNE SPORTY