Kicker ostro o Lewym: w jego świecie winę za niepowodzenia ponoszą inni

O tym, że Robert Lewandowski na mundialu nie tylko beznadziejnie zaprezentował się na boisku, ale też poza nim, pisaliśmy już wielokrotnie (między innymi TUTAJ). Nie tylko nie zrobił nic, by przybliżyć naszą drużynę do dobrych rezultatów, ale jeszcze poszedł w jakieś dziwne wymówki czy przerzucanie odpowiedzialności na kolegów z drużyny. To, czego w największym stopniu zabrakło (poza dobrą grą) to oczywiście uderzenie się w pierś – chociażby takie, jakie oglądaliśmy w wykonaniu reprezentantów Niemiec. A Lewy przeciwnie, posypał popiołem wiele głów, ale swoją jakby najmniej, co w jego przypadku w gruncie rzeczy nie jest niczym nowym. I tak, jak jego beznadziejne występy nie umknęły uwadze świata, tak podobnie stało się z jego wypowiedziami.

W ostatnim, papierowym wydaniu niemieckiego Kickera można było przeczytać bardzo mocne słowa skierowane bezpośrednio pod adresem kapitana reprezentacji Polski. Fragment tekstu na Twitterze przetłumaczył dziennikarz Przeglądu Sportowego, Michał Trela.

Jakkolwiek spojrzeć, trudno o trafniejsze podsumowanie boiskowych i pozaboiskowych występów Lewandowskiego na mundialu. Piłkarza regularnie grającego w klubie bez kłopotów zdrowotnych, który na konferencji po meczu z Kolumbią zaczął analizować, w jaki sposób problemy z regularną grą czy zdrowiem obniżają jakość gry zawodników. Robert – oczywiście bez podawania nazwisk – rozkładał na czynniki pierwsze, jakie kłopoty mogli mieć Błaszczykowski, Grosicki, Milik czy Krychowiak, a słowem nie zająknął się, co wpłynęło na jego słabą dyspozycję. Potrafił jedynie rzucić, że nie jest typem zawodnika, który mija pięciu rywali, ale nie  zadał sobie choćby pytania, dlaczego nie pokazał ani jednego ze swoich typowych atutów. Dlaczego nie potrafił utrzymać się przy piłce z obrońcą na plecach? Dlaczego przegrywał pojedynek za pojedynkiem? Dlaczego zmarnował swoje dwie stuprocentowe sytuacje strzeleckie?

On jednak wolał snuć wynurzenia o najsilniejszej na mundialu grupie H. A turniej po chwili brutalnie zweryfikował poziom merytoryki zawarty w jego słowach. Wolał powiedzieć, że na nic więcej nie było nas na mundialu stać, podczas gdy na turnieju oglądaliśmy wiele ekip, które walką i zaangażowaniem potrafiły wygrywać z papierowymi faworytami.

Jakkolwiek spojrzeć, dziś Lewandowski, który do niedawna był wręcz wzorowym przykładem skromnego profesjonalisty oraz idealnego partnera w szatni, swoimi nierozważnymi wypowiedziami podważył swoją pozycję zarówno w reprezentacji, jak i w klubie. Wszyscy znamy jego marzenia i wielkie plany, ale Kicker, magazyn opiniotwórczy, po mundialu oficjalnie przestał go zaliczać do napastników światowej klasy. Na wyrost? Tak czy inaczej – wymowne.

Fot. Newspix.pl

KOMENTARZE (77)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
AdamFaken

Jemu to lata koło Pędzla, wystarczy że strzeli 2 bramki w pierwszym meczu Ligi Narodów i znów będzie dla was wielkim EL CAPITANO i 8 artykułów dlaczego Lewy teraz to udźwignie :) dajcie spokój. Jego dużym minusem jest to że ma za duże myślenice w głowie podasz wypowiadania się i nie zawsze wie jak coś ubrać w słowa dlatego ja bym go po prostu nie wysyłał na żadne konferencje itd i tak większość piłkarzy tam tylko kłamie i wali farmazony a Lewy zawsze chce powiedzieć jakąś prawde tylko mówi to tak że cały świat go nienawidzi.

dude
RVM

Coś w tym kurde jest.

Mathias Stefano

El Capitano to się tak nie zachowuje. Do mediów wychodzi z podniesioną głową, mówi o tym jak wszyscy dali dupy, a najbardziej on sam, bo tego od siebie wymaga. W przerwie meczu robi w szatni dym i motywuje swoich kolegów do lepszej gry. Następnie po rozpoczęciu drugiej połowy wchodzi w nią ostro, narzuca pressing na rywala, walczy o piłkę ofiarnie i poświęca się. Pokazuje, że mecz, gdzie gra z orzełkiem na piersi nie jest mu obojętny.

Tego niestety Robert nie zrobił. Może jest najlepszym naszym zawodnikiem, ale wiele się jeszcze musi nauczyć jeśli chce mieć miano legendy, a przecież wcale tak dużo czasu mu nie pozostało.

wscieklybajpas

jakby miał na skrzydłach Riberiego i Robbena to by pewnie jebnął coś na tym mundialu. przecież 9tka to najbardziej zależna od innych pozycja na boisku. nie bronie Lewandowskiego ale imo jego gówniana gra na mundialu wynika z tego że koledzy z drużyny grali jak banda szmat.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Tylko, ze w Bayernie tez mu koledzy i Zarzad nie pomagali. Koledzy nie pomogli w zdobyciu korony krola szczelcuf w sezonie 16/17 a Zarzad nie szasta petrodolarami tylko wydaje po bawarsku.
Odjebalu mu gdzies w 2016 i smiem twierdzic, ze to wplywy Andzki, z ktorej zrobil sie pazerny na kase lichuj.

jpr

A nie miał racji?W tym sezonie pomogli i zdobył. To, że Bayern za mało wydaje, żeby wygrać LM, to też widać i w tym roku mówiło się o tym już głośno. Nie znam osobiście ani jego, ani małżonki, więc ostatniego zdania nie skomentuję. Rozumiem, że Miszcz Joda zna ją na co dzień, więc wie.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Znam z prezencji w mediach. Jak nie sledzisz wypowiedzi i zachowan Lewego (ja na codzien siedze w Bundeslidze) to az po oczach wali.
Kolego Bayern od lat wydaje sporo tylko z glowa.
Jak pozyskali Lewego? Niby za darmo, bo kwoty odstepnego Borussi nie przelali? Przeciez Lewy dostal z menago 20 mln eur za przejscie. Plus gigantyczny kontrakt.
Hummels, Sülle, Vidal, Coman, Sandro Wagner, Gnarby, Goretzka, Rudy, Ulreich, Kimmich, James, Tolisso. Zaraz klepna Pavarda.
Powiedz mi kogo niby Bayern mial sprowadzic? Bo ja patrze na rynek i w tej chwili widze 3-4 zawodnikow ktorzy mogliby od razu podniesc poziom tylko za chuja oni do Bayernu nie przejda (Neymar, Messi, Ronaldo, Modric).
Latwo wypierdolic 60-70 mln eur, trudniej wydawac z glowa. A ostatnia dekada pokazuje, ze Bayern glownie z glowa wydaje. Wtopy byly dwie: Podolski i Goetze, ale ten ostatni to mial powazne problemy zdrowotne.

Hans Adalbert Mazeppa - pokaz siły
Borki Apartments F.C.

Wygląda to na mechanizm samospełniającej się przepowiedni: świetny i skromny piłkarz, od wielu lat non stop jebany na onetach przez januszy, że niby zarozumiały, że woda sodowa, że żona za ładna i się lansi. No więc w końcu sodówa Lewemu odpierdoliła. Tyle w temacie.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Kurwa z ktorej strony ona „piekna”? Pasztetowa nie jest, ale mocno przecietna uroda.

s97ktkqTURBXy81Yjc1ZDFiZmExZmZlYTI0ZmRlNTAwMjY0NTkxZjczMC5qcGVnkpUDAWfNBzfNBA6TBc0DFM0BvA.jpeg
PuszkinParowkin

Ależ Ty zakompleksiony 😀

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Dziekuje Matce Naturze, ze mnie nie obdarowala taka Andziowata „uroda” 😉

Olala
Widzew POLSKA Liverpool (L) Polonia Kotwica ŁKS Szerszenie Weszło

Jesteś ładniejszy ? :)

nieobiektywny
Szczupak Złotoria. Baleja Starosielce

Przed ,,taka Andziowata uroda” trzepiesz się, pewnie co noc.

PuszkinParowkin

Pewnie nawet nie masz partnerki 😉

Bakajoko

to wklej dla porównania zdjęcie swojej laski – ocenimy, porównamy, pośmiejemy się

fan kibolkiewicza

joda, wracaj do grubej żony bo czeka w łózku!

AdamFaken

I jeszcze jedno jego sapanie do kolegów na konferencji to nie chodziło tylko o aspekty sportowe tylko musiał się gryźć w język żeby nie posprzedawać co się działo w Arłamowie, a powiem wam że działo się lepiej niż w reprezentacji Meksyku może kiedyś i ludzie z weszło dostaną te informacje i o tym skrobną chyba że piłkarze zapłacili za „milczenie”

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M.S.

Działo się lepiej ? Tam były prostytutki, więc przebić to mogą tylko chyba panowie do towarzystwa.

Krzycho

W Arłamowie były hermafrodyty (hermafrodyci?) :)

jezd
Lech Poznań

I ty myślisz że lewy w ty w jakimś stopniu nie uczestniczył przecież jego najlepszym kumplem jest peszko

Bakajoko

a ty tak szanujesz piłkarzy swojego klubu, którzy dali mu majstra i dobre występy w LE ?

eneene5

Gdyby Lewy wiedział, że istnieje ktoś taki jak redaktor z zakolami, inne artykuły byśmy tu czytali. Jeden Lewy jest więcej wart, niż cała jedenastka Nawałki. I nie piszę tu tylko o wartości mierzonej w jakiejkolwiek walucie.

Moody

A dopiero się Mieciu burzył na złonet za kopiowanie clickbaitów i co? Jajco! Jak macie takie gówno przepisywać to sobie odpuśćcie od tego są inne portale, przynajmniej tak myślałem.

Roman Kolton

Matti to znaczy ja powiem tak . Tak jak Nawalka skompromitowal sie selekcja , taktyka i zmieniajacym sie skladem co mecz na Mistrzostwach ,tak samo Lewandowski udowodnil po raz trzeci z rzedu na Wielkim Turnieju ze nie jest graczem swiatowego formatu za jakiego sie uwaza a jego tlumaczenie na konferencjii przyczyn kleski najslilniejszej kadry od 1986 roku to jest po prostu kabaret

panie.co.pan
Warta Poznań

Dwie stuprocentowe? Chyba mamy inną definicję stuprocentowej… Jak dla mnie nie było żadnej setki, może jedna 60%, a druga 80%.

Krzycho

Napastnik światowej klasy przynajmniej jedną z nich by wykorzystał. Z Japonią to była w zasadzie patelnia, tylko dobrze uderzyć.

panie.co.pan
Warta Poznań

Nie twierdzę, że to były sytuacje nie do strzelenia – ale czy np. Inzaghi by to zapakował? Nie wiem… A już Milik na pewno nie xD.
Musimy się pogodzić z tym, że RL9 to nie CR7. I tak lepszego polskiego napastnika nie zobaczymy do końca naszego życia.

chozjor_dadybicz

Ale to nie z Milika zrobiono gwiazdora, przy nieskromnym udziale samego zainteresowanego. Obecna krytyka Lewandowskiego to nic innego, jak skutek spadania z piedestału, na którym go postawiono.

jpr

Napastnik światowej klasy by wykorzystał – może. Ale napastnik światowej klasy na pewno powinien wykorzystać karnego, chyba się zgodzisz, to dopiero jest „setka”. Tymczasem zarówno Ronaldo, jak i Messi mają na swoim koncie zawalonego karnego. Czyżby oni też nie byli napastnikami światowej klasy?

Bakajoko

to znaczy że na tych MŚ jest/był tylko jeden napastnik światowej klasy Hary Kane bo żaden inny nie był już tak skuteczny ( Lukaku wszystkiego nie strzelał)

Krzycho

Kane z pewnością mając taką okazję jak Lewy z Japonią – załadował by bramkę. Co do Lukaku – chłop ma warunki fizyczne ale na pewno nie jest tak dobrym napastnikiem jak Kane.

Janko_Buszewski

„On jednak wolał snuć wynurzenia o najsilniejszej na mundialu grupie H.” – sami ostatnio wrzucaliście dokładny cytat. Słowa „najtrudniejszy” i „najsilniejszy” mogą, ale nie muszą być synonimami. Nie nauczyli tego w szkole?

LOBO

Typowy piłkarz bez honoru. Zawodnicy reprezentacji Niemiec to prawdziwi ludzie z klasą.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

nieobiektywny
Szczupak Złotoria. Baleja Starosielce

JB: Wystawiłaś jęzor z nory ?.

PiotrekB

Lewy był lepszy kiedy żony było mniej w mediach a teraz jak jest Lewy by Ann to jest lipa. zresztą w tej lidze z takimi partnerami to i Niezgoda by walnął 15 bramek

lubie mezo

Tja, ale najpierw trzeba się dostać do drużyny z takimi partnerami.

Wojteksiurek

Przecie ta żona to bryluje wraz z nim od początku, sam pamiętam wspólne wywiady dla Piłki Nożnej z 2008 i słynną fotosesję, w której wyglądała jak studentka kosmetologii wraz z jej gachem pracownikiem budowy, więc sory ale pierdolenie

PiotrekB

Haha no tak ale Wojtek wywiad i sesja raz na ruski rok to jedno a drugie kiedy eventy evenciki powoduja ze skupiasz sie na wszystkim tylko nie na pilce itp 😉

Tomasz Kurzak

Nie potwierdza w reprezentacji? Lewy na oba mistrzostwa wprowadził nas w zasadzie sam, bez jego bramek bylibyśmy w ciężkiej dupie. Jak nie szło, to właśnie on pakował do siatki. Ostatnia akcja ze Szkotami, dobicie Gruzinów, którzy nas cisnęli, trzy bramki z Danią u siebie, które zrobił sam, a bez nich pewnie wylądowalibyśmy w barażach. Ratowanie dupy w meczu z Czarnogórą. No i poza tym regularne strzelanie.

Lewy sam niczego nie wygra i potrzebuje drużyny. Jak tylko ma sytuacje to daje radę. Tylko co ma zrobić w sytuacji, gdy grając z lepszymi się murujemy i ma pół sytuacji na mecz i trzy razy piłkę i to tylko jeśli się sam po nią cofnie. Najlepsi napastnicy potrzebują kilku sytuacji, żeby coś ustrzelić, a od niego wymaga się, żeby mając na cały turniej jedną okazję ją wykorzystał, choć była średnia.

W Bayernie rzeczywiście gdzieś ostatnio ginie w najważniejszych spotkaniach. Mam wrażenie, że po prostu jako dziewiątka trochę gorzej odnajduje się w tłoku i przy cwanych defensorach. W czasach Dortmundu było odwrotnie i często grał syf ze słabszymi, ale w wielkich meczach błyszczał. Chyba bardziej odpowiada mu szybka i dynamiczna gra, aniżeli takie klepanie.

Ogólnie nie czepiałbym się Roberta, bo moim zdaniem jego wypowiedzi w tych kwestiach mają sens i pokrycie z rzeczywistością. Jest jakieś przeświadczenie, że skoro jest na topie, to sam wszystko wygra. Staje się ofiarą poziomu na jaki wszedł i tego, że nie jest przecież zawodnikiem typu Messi, czy Ronaldo, gdzie sobie przedrybluje kilku rywali i strzeli. Lewy jest tak dobry jak drużyna w której gra, bo z silnymi przeciwnikami jest od niej zależny. Ze słabszymi swoimi umiejętnościami potrafi sam coś zdziałać, ale w reszcie nie bardzo. Sądzę, że dobrze definiuje problemy, tylko wszyscy na siłę chcą mu teraz dojebać. Może i faktem jest, że nie uprawia samobiczowania, ale nie widzę powodów by miał to robić. Jak dostanie dobrą piłkę to zrobi z niej użytek, a jak nie ma piłek, nie ma bramek. Niektórzy go wywindowali na poziom Złotej Piłki, czy najlepszej trójki. Nie, to nie ten rodzaj zawodnika. Niemcy go jadą, bo chce odejść, Polacy, bo nie wygrał nam turnieju. Łatwo nie ma, ale jeśli mam oceniać kto stawia lepsze diagnozy to prędzej Robert niż kibice i dziennikarze. Zarówno w Bayernie jak i reprze po przegranych wszyscy patrzą tylko na Lewego. Nie na całość, na niego. A w zasadzie zazwyczaj winny nie jest i nie czuję tego, że miałby nagle klękać i przepraszać, skoro za bardzo nie ma za co.

derlis

Wsparcie kolegów to nieodzowny element dobrego funkcjonowania jednostki, i to nie tylko w piłce nożnej.. rzecz tak oczywista, a tak ignorowana
Ludzie już dawno pozapominali o „korzeniach” danych pozycji na boisku, już od dawna nie rozumieją kto to właściwie jest napastnik w piłce nożnej i na czym polegają jego zadania, co może zrobić sam, a od czego jest już zależny itd…
Teraz to jak słyszą że w danym zespole najlepszy, to ma wszystko robić, nieważne czy jest pomocnikiem, obrońcą, czy napastnikiem
Musi i tak być silny skoro dalej chce reprezentować tych wszystkich januszy, którzy go opierdalają jak tylko mogą na prawo i lewo, a bo reklamy, bo to, bo tamto, bo sramto, a kurwa sami by się dali wyruchać bez mydła za korzyści jakie z tego ma

jpr

I to właśnie te korzyści najbardziej ich bolą!

I Sekretarz KC PZPN
Nie doczytałem chyba

Ale najebałeś tekstu. Nie czytam.

chozjor_dadybicz

Jakoś tego nie łapię – do MŚ wprowadził nas sam strzelając szesnaście bramek, a nagle na MŚ nie jest w stanie niczego zrobić, bo piłka nożna to gra zespołowa i napastnikowi trzeba podawać? To kto mu podawał w eliminacjach?

„Jest jakieś przeświadczenie, że skoro jest na topie, to sam wszystko wygra”

I sam napisałeś „Lewy na oba mistrzostwa wprowadził nas w zasadzie sam”. Jeśli Lewandowski jest w stanie sam wygrać tylko z Rumunią czy Armenią, ale już nie z Kolumbią czy Senegalem, to co się dziwić, że ludzie doznają szoku, że jednak nie jest napastnikiem klasy światowej?

jpr

Jak ludzie nie widzą różnicy między Armenią, a Kilumbią, to naprawdę nie ma o czym z nimi dyskutować.

chozjor_dadybicz

Jak ktoś uważa, że strzelenie bramki Armenii to prosta sprawa, to też nie ma o czym z nim rozmawiać.

Gooner250

Piszesz z sensem i w dużej części masz rację. Zgadzam się na przykład co do kwestii, że sam Lewy, gdy wszyscy grają fatalnie, nie pociągnie nas do sukcesów. Strzelał w eliminacjach, ale wtedy i drużyna grała lepiej. Na mistrzostwach świata zawiedli wszyscy, ale oczywiście jako, że Lewy jest kapitanem i najlepszym piłkarzem kadry, na niego spadło większość odpowiedzialności za nieudany turniej. Jest to poniekąd krzywdzące i być może ta cała fala krytyki jest ciut przesadzona. Jeśli chodzi o występy w klubach, to tutaj też wygląda mi na to, że nie pasuje do stylu Bayernu. Owszem, strzela mnóstwo goli w lidze niemieckiej, ale w tych meczach, gdzie naprawdę trzeba pokazać kunszt, zawodzi. Bez kitu w BVB w ważniejszych meczach grał chyba lepiej, a przecież nie był wtedy jeszcze tak ukształtowanym zawodnikiem jak teraz.
—-
Z drugiej strony nikt nie mówił, że Lewy będzie miał łatwo. Jest piłkarzem na świeczniku, człowiekiem rozpoznawalnym w całym piłkarskim świecie i będzie on rozliczany za swoją słabą grę, jak również za słowa, które wypowiada. Tak jest ten świat skonstruowany. Jeśli nie idzie, to po prostu najczęściej kozłem ofiarnym jest teoretycznie najlepszy zawodnik, który zawiódł wraz z drużyną. Od gracza takiego formatu musimy wymagać. Drużyna zagrała jedno wielkie gówno, zadaniem kapitana i najlepszego piłkarza w drużynie jest także co innego, aniżeli tylko czysto sportowo dobry występ. Ma zagrzewać wszystkich do walki, jeżdżenia na dupie dla Polski, nie poddawać się, nie rezygnować, po prostu dawać przykład. Nie wiem jak wygląda to w szatni. Natomiast mogę swoją opinię wyrazić na podstawie obserwacji zachowania piłkarza na boisku i ja po prostu nie widziałem tego co wymieniłem. To był kapitan, który po prostu zmalał do rozmiarów beznadziejnych kolegów i beznadziejnej drużyny. Nie dał od siebie nic ekstra, a od niego mamy prawo oczekiwać, że da, bo on to potrafi. Nie można tylko na nim wieszać psów, ale jak najbardziej można, a wręcz należy krytykować za jego postawę na tym turnieju. Oczywiście wszystko w granicach zdrowego rozsądku.

—-

Co do jego słów, że np. na tyle nas było stać, to nie zgodzę się, że to ma jakikolwiek sens. Czego jak czego, ale po kapitanie i liderze drużyny, która tak mocno zawiodła, należy spodziewać się po takich występach uderzenia w pierś i przyznania się do swoich win, a nie zrzucania odpowiedzialności na innych i pierdolenie takich farmazonów, że na nic więcej ich stać nie było. Zresztą pieprzenie Roberta zostało zweryfikowane już przez Iran i Maroko, zespoły, które też odpadły, ale będąc dużo słabszymi kadrowo od nas potrafiły naprawdę dobrze grać w piłkę, zabrakło im trochę szczęścia. O Rosji i Szwecji, które także wyglądają biednie kadrowo, a są w 1/4 mundialu nawet nie wspominam. Ale przecież kurwa na tyle nas było stać. Co za wierutna bzdura, a takie słowa padają z ust kapitana. No sorry, ale takie gadki to jak naplucie kibicowi w twarz i tłumaczenie mu, że jest kretynem, bo miał nadzieję, że jego drużyna powalczy chociaż. Nikt nie mówi o wygrywaniu w pięknym stylu i strefie medalowej, ale po prostu o drużynie, która będzie walczyła. A takiej drużyny nie było i Lewy także za to po części odpowiada, ale przyznać się do błędów ni ma komu, tylko Nawałce po tym, jak wszystko uzgodnił z Bońkiem…

—-

Lubię Roberta i będę mu kibicował dalej. Nie odwracam się od niego, bo nadal jest to nasz najlepszy towar eksportowy i nadal może on dużo. Jestem pewien, że nie raz pociągnie nas jeszcze w wielu spotkaniach i być może nie wszystko jeszcze stracone. Nie ma co ukrywać jednak, że facet mocno stracił w oczach wielu ludzi i musi się napocić teraz, by znowu być tą naszą dumą. Stać go na to i wierzę, że niedługo wszyscy będziemy znowu z niego zadowoleni.

lubie mezo

A bo on gada głupoty, nie potrafi ubrać myśli w słowa.

Obserwator1312

Dajcie mu Peszke do tego Bayernu to w koncu cos wygrają na europejskim podwórku .

KibicMarek

Lewy rzeczywiscie ma problem i chyba spalił się na turnieju ale nie wskakiwałbym mu na plecy razem z Kickerem. Tak samo jak Niemcow z Borussi bolało, że się Polacke we łbie poprzewracało i zachciało mu się zarabiać na poziomie Goetze, tak samo w Bayernie nie chcą mu wybaczyć, że się Polacke odważył krytykować polityke transferową wszystkowiedzących włodarzy, legend niemieckiej piłki. Nie wspominając już o nieukrywanej chęci zmiany klubu. Jeśli Kicker ma rację, to Bayern może to potwierdzić nie robiąc Lewemu „pod górę” przy transferze – oddając go po kosztach i oszczędzając na gwiazdorskim kontrakcie napastnika „nieświatowej” klasy. Po co przepłacać?

Krzycho

Problemem Lewego są słabi partnerzy w reprezentacji. O ile to jeszcze jako-tako wyglądało w eliminacjach, kiedy na boisko wychodziła będącą w kryzysie Rumunia czy słaba Czarnogóra – tak na mundialu już takich słabeuszy nie było, Lewy nie miał wsparcia i wyszło jak wyszło.
..
Inna sprawa, że on sam ma braki, których już pewnie nie zniweluje, np. brak szybkości, takiego typowego dla napastnika „odejścia” czy dość przeciętne wyszkolenie techniczne- dlatego nie umie za bardzo kiwnąć, piłka mu zbyt czesto odskakuje, nie potrafi pod agresywnym kryciem utrzymać piłki i dokładnie odegrać- zwłaszcza, że i tak zwykle nie ma komu.
W Bayernie to nie jest aż tak widoczne (choć sporo dobrych okazji marnuje) ale w reprezentacji jest to bardzo widoczne zwłaszcza gdy gramy z mocnym przeciwnikiem.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Odpal skrot goli Lewego w Bayernie. Nie ma techniki… Turbodebil to nie ma techniki. Lewy ma braki w technice (glownie w dryblingu) , ale ogolnie jest na b.dobrym poziomie (przyjecie, strzaly, podania).

KibicMarek

Też się zgadzam, że technika to akurat u Lewego jest w porządku.

KibicMarek

Nikt nie jest idealny i rzeczywiście Lewy ma słabsze strony – nie nazwałbym ich jednak „brakami”. Pozytywne jest to, że on się rozwija – nie osiadł na laurach i nie zaczął jedynie odcinać kuponów od sławy 3-4 lata temu gdy wyrobił już sobie nazwisko. To profesjonalista jakich mało w polskiej piłce.
Absolutnie zgadzam się, że najwiekszym problemem Lewego w reprezentacji są partnerzy – on błyszczy gdy ma w partnerów z którymi może zagrać szybką, kombinacyjną piłkę. To nie przypadek, że tak dobrze mu się grało w Borussi, albo w Bayernie gdy w formie był Mueller. Gdyby do naszej reprezentacji wsadzić za Lewego nawet samego Ronaldo albo Messiego, pewnie nie osiągnęlibyśmy na tym Mundialu wiecej.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Tu nie ma co gdybac, bo pilkarsko i Messi i CR7 sa bardziej uniwersalni od RL9 a w sumie ledwo z grup z reprami wyszli i po wyjsciu zebrali w cymbal.
Polska nie ma druzyny od ponad roku. To byla zbieranina Adasiowych nazwisk.
Niestety w zeszlym sezonie Lewy tez obnizyl loty. O ile jeszcze 2 sezony temu potrafil cos poprawic (z czego zaslynal) , to w zeszlym sezonie glownie jednak zaslynal z fochowm

Bakajoko

z tym, że to wcale nie są braki typowego napastnika (czyt. 9) jak piszesz, bo takie same braki mają/ mieli np. Drogba, Costa czy Lukaku (chyba nikt nie napisze że Lukaku jest sprinterem albo super dryblerem)

Krzycho

To są braki czysto piłkarskie, a uwidaczniają się wtedy, kiedy zespół z takim napastnikiem gra przeciw mocnemu rywalowi i napastnik nie ma już tkaiego wsparcia jak w meczach ze słabeuszami. W meczach z mocniejszym rywalem ma czasem 1-2-3 sytuacje do zdobycia gola i wtedy się okazuje ile naprawde taki piłkarz jest wart. Nie sztuka strzelić bramkę, kiedy podczas meczu w twoją stronę kierowanych jest 10-15 dobrych podań/dośrodkowań, sztuka jest strzelić bramkę kiedy na mecz dostajesz pół podania a resztę wypracujesz własnymi umiejętnościami.

Krzycho

W kwestii dryblingu i wyszkolenia to chyba Lukaku dał ci kończącą temat odpowiedź przy bramce na 2:0. Właśnie to miałem na mysli pisząc że Lewandowski ma przeciętne wyszkolenie techniczne, on takiej akcji by nie zrobił bo po primo piłka by mu odskoczyła przy przyjęciu a po secundo- po próbie balansu/.zwodu nogi by mu się poplątały.

Czernobog

Lewandowski jest Polakiem. Z automatu szwabskie szmaty traktują go z góry nieuczciwie.

Wróżka Weszława

No jasne że nieuczciwie, przecież strzelił trzy hattricki na MŚ i tyle samo w decydujących meczach LM strzela rok w rok, tylko te szwaby jebane kutasiarze kłamią!!11

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

A Messi to niby strzela w decydujacych meczach LM?
17/18 Barca-Roma (0 goli)
16/17 Barca-Juve (0 goli)
15/16 Barca-Atletico (0 goli)
14/15 Barca-Bayern (2 gole)
13/14 Barca-Atletici (0 goli)
9 meczow i 2 gole.

No faktycznie, w „decydujacych” momentach Messi laduje seryjnie, prowadzac Barce rok w rok do minimum polfinalow. A nie, czekaj…

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

A Messi to niby strzela w decydujacych meczach LM?
17/18 Barca-Roma (0 goli)
16/17 Barca-Juve (0 goli)
15/16 Barca-Atletico (0 goli)
14/15 Barca-Bayern (2 gole)
13/14 Barca-Atletico (0 goli)

No faktycznie, w „decydujacych” momentach Messi laduje seryjnie, peowadzac Barce rok w rok do polfinalow. A nie, czekaj…

Bakajoko

ja tam pamiętam jak strzelił 4 Realowi w półfinale Ligi Mistrzów

PuszkinParowkin

A polskie szmaty jak go traktują? 😀

Krzycho

Odp…. się od Roberta, to wszystko jest wina Nawałki. Robert mu kazał powołać Peszkę, żeby miał kto dorzucać fajne piłki z boku- a Nawałka nie wystawił Peszki ani w meczu z Senegalem ani z Kolumbią! Wystawił go na kilka minut meczu z Japonią i widać było, że może i Peszko słabo gra w słabej Lechii co prawie się zjebała z ekstraklapy, ale na mundialu pokazał nieprawdopodobnie wysoką jakość.

sztrasburger

To wy nie wiecie? Ciągle drążycie? Przecież porażki na mundialu to wina występów w reklamach i żelu na włosach. Wszyscy to wiedzą

Bobek90

Prywatnej wojenki z Lewandowskim ciąg dalszy, tym razem z pomocą przyszli bezstronni Niemcy z Kickera (nie jest tajemnicą że Lewandowski chce odejść z Bayernu). Dla rozgrzewki podam ciekawą statystykę, Luis Suarez, napastnik Barcelony, w ostatnich 20 spotkań na poziomie Ligi Mistrzów strzelił… 4 gole (z czego 2 Celticowi). Dopóty nie usłyszę od autora że Luis Suarez nie jest napastnikiem klasy światowej, dopóty jego słów nie będę brał na poważnie. Co do Bayernu, w 186 meczach Lewy strzelił 146 goli, co daje mu 0,78 bramki na mecz. To jest kosmos. Gdyby Lewy był Niemcem to by go tam lizali po klejnotach, ale nie jest, więc po nim jadą gdy tylko mogą. A wy, bo macie te swoją prywatną wojenki, się do nich dołączacie. Wstyd panowie.

Bobek90

Co do mundialu, Messi który jest jednym z najlepszych piłkarzy w historii, dużo lepszym od Lewandowskiego, przez całe 4 spotkania strzelił jedną bramkę, i może jeszcze rzucił dwie dobre piłki. Messi który, mimo wszystko, obok ma znacznie lepszych piłkarzy do grania niż Lewandowski. Zero krytyki z waszej strony, a pan Stanowski jeszcze go bronił w Stanie Mundialu przekonując że biedaczek musi tam robić wszystko i nie ma z kim grać. Lewandowski, który nigdy nie będzie jednym z najlepszych piłkarzy w historii, który jest typową „9” i nigdzie indziej grać nie potrafi, przez 90% naszych spotkań grał na środku pola, gdzie nie potrafi, bo by piłki w innych wypadku nie powąchał. W zamian codzienne grilowanie Lewego. Przy czym nie jest one bezstronne, bo żeby nazwać dwie sytuacje Lewandowskiego „100%” to trzeba dużo dobrej woli. Swoja drogą ta sytuacja z Kolumbią wymagała przyjęcia klasy światowej, więc gdyby to podanie dostał Grosik albo ktokolwiek inny to by żadnej sytuacji nie było. Taka kurna prawda. To samo odnośnie konferencji. Glik otwarcie i w sposób chamski krytykuje młodzież, czyli swoich kolegów z drużyny którzy niebawem będą stawili o sile tej reprezentacji, zero krytyki z waszej strony i jeszcze bezczelne promowanie go jako kapitana. Lewandowski który nieśmiało i po cichutku przyznaje że może niektórzy niedojechali z formą – skandal panie, oddawaj opaskę chamie! Kabaret.

chozjor_dadybicz

Dali mu jeden z najwyższych kontraktów w całej lidze i nie chcą go puścić – co zrobiliby w przypadku Niemca? Dali niższy kontrakt i pozbyliby się przy pierwszej okazji?

Rogal

kicker przestał go zaliczać do napastników światowej klasy hahaha dobre żarty nie było sytuacji to i nie było okazji Grizman też jakoś nie błyszczy teraz Ronaldo zawsze grał kaszane i Messi też nawet Copa America nie wygrał z reprezentacja Argentyny a tu kicker wychodzi że Lewandowski grał słabo i zwala na innych bo ma racji okazji nie było to i nic nie strzelił ,zreszta on powinien iśc za jakieś 100 ml euro z Borussi Dortmund do Realu jak im 4 bramki strzelił tak uważam xD

nieobiektywny
Szczupak Złotoria. Baleja Starosielce

Może i Lewy ma swoje za uszami, ale to kibice (czyt. cały naród) na czele z dziennikarzami różnej maści wsadzili mu na plecy całą reprezentację. Miał prawo chłop tego nie udźwignąć przy wyborach Nawałki. Może to złe porównane, ale taka Argentyna, czy Portugalia, mające większych gwiazdorów skończyły niewiele lepiej

kopacz
Drutovia

no gwiazdor jest taki sam jak ja

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Bakajoko

nie pamiętam, może przypomnisz ? kto strzelił 4 bramki REALOWI MADRYT w PÓŁFINALE LIGI MISTRZÓW w meczu BVB-Real?

StanLaurel

On nie jest po prostu tak dobrym napastnikiem, jak się niektórym wydaje.
To najlepszy wyznacznik tego balona, który był dmuchany.

Zaś, że w tym sporcie potrafi się „wydawać” gościom nawet na wysokim szczeblu, świadczy choćby transfer Krychowiaka do PSG.
Człowiek zastanawiał się, „czy oni są k… poje…?” Ale niepotrzebnie się zastanawiał.

wpDiscuz