Russia Today: Kolumbijczykom sufit spadł na łeb
Weszło

Russia Today: Kolumbijczykom sufit spadł na łeb

Kolumbijczycy kompletnie zohydzili nam oglądanie ich wczorajszego meczu z Anglią. Sprowadzili go do poziomu League Two, w którym więcej było kopania się po nogach niż kopania piłki. Notoryczne prowokacje, uderzenie Hendersona z bańki przez Barriosa, padolino Miny. Obrzydliwe to było. I ci właśnie Kolumbijczycy mają pretensje do sędziego, że ten… miał ich dość. Szok i niedowierzanie.

W pewnym momencie chcieliśmy olać już ten mecz, bo nie mogliśmy na niego patrzeć. Faul, dyskusja z sędzią, faul, pretensje do arbitra, faul, faul, niesportowe zachowanie, masowa konfrontacja, faul. Anglicy przez długie czas próbowali grać w piłkę, ale Kolumbijczycy skupili się na zarzynaniu spotkania. Ciągle startowali z łapami do sędziego Marka Geigera. Niektórzy kibice mieli do niego pretensje, że nie kontroluje meczu, ale co mógł ten chłop zrobić z bandą rozwydrzonych piłkarzy, którzy ciągle czuli się pokrzywdzeni?

Jedyną osobą, która mogła mieć do kogokolwiek pretensje, był właśnie Geiger. Tymczasem po meczu zażalenie złożył… Falcao, główna gaduła.


No skandal – tylko was wyganiał. A pewnie powinien cierpliwie wysłuchiwać waszego pierdolamento i płaczu. Falcao nie mógł przeboleć faktu, że arbiter odgwizdał rzut karny za zapaśniczy chwyt Sancheza tuż przed bramką. Szok! Od kiedy nie można obejmować rywali w pół i blokować im dostępu do piłki. Skandal! I jeszcze ten cham z gwizdkiem mówił do was po angielsku!

Mamy propozycje do Kolumbijczyków. Skupcie się następnym razem na graniu w piłkę. Wam przypomniało się o tym, że to mecz piłkarski, dopiero po półtorej godzinie grania. Im mniej sił i uwagi poświęcicie na gadanie z sędzią, tym więcej energii będziecie mieli na podania i strzały.


***

Yerry Mina. Uspokajamy – nie będziemy bawić się w te PRZEKOMICZNE zabawy jego nazwiskiem. Anglicy wdepnęli na Minę, ohoho, oryginalne. Miny im zrzedły po golu w doliczonym czasie gry. ŁOHOHOHO. Kibicom Kolumbii ten gol się podobał a Mi-nie. HIHIHIHIIH.

Gość jest fenomenem. W Barcelonie powoli zaczęto z nie kręcić bekę, że to największa pokraka i drewniak jakich mało. No i może nie jest Messim wśród obrońców, ale chłop na tym mundialu doskonale wykorzystywał swoje atuty. Więcej goli od niego mają tylko Kane, Lukaku i Ronaldo. Przyćmił Lewandowskiego czy Salaha. A na co dzień wygląda tak:


***

No i na koniec złoto od Jessiego Lingarda:

KOMENTARZE (8)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Janko_Buszewski

„Yerry Mina. Uspokajamy – nie będziemy bawić się w te PRZEKOMICZNE zabawy jego nazwiskiem. Anglicy wdepnęli na Minę, ohoho, oryginalne. Miny im zrzedły po golu w doliczonym czasie gry. ŁOHOHOHO. Kibicom Kolumbii ten gol się podobał a Mi-nie. HIHIHIHIIH.” – właśnie to zrobiliście… i nadal to wyżsyz poziom niż wasze żarty

Janusz Ekspert

nadal to wyższy poziom niż pisanie jakąś internetową nowomową typu „złoto od Jessiego Lingarda”.

Viva la Libertad
(L)

Szkoda, że nie wspomnieliście o brutalach angielskich np. o sytuacji gdy Anglik nadepnął na głowę Falcao i nawet żółtej kartki nie dostał. Sędziowanie jeden wielki skandal.

LOBO

„Nadepnął”, beka.

Grandal
Legia Warszawa

Zgadza się, nie nadepnął… przejechał butem z premedytacją. Beka to z ciebie.

jeremy

Ja rozumiem, że nożna komuś kibicować ale jak uważacie, że karny był słuszni podyktowany lub było uderzenie głową w twarz Hendersona to leczcie się panowie.

danny_trejo

Brak drugiej zoltej za symulke Lingarda w polu karnym. Przede wszystkim.

Grandal
Legia Warszawa

„Anglicy przez długie czas próbowali grać w piłkę, ale Kolumbijczycy skupili się na zarzynaniu spotkania.”
Wy tego meczu za chuja nie oglądaliście, albo uraczyliście się podczas niego nadmiarem piwska jak większość angoli.
Machanie łapami, wymuszanie fauli przy każdym dotknięciu, symulki i naciąganie na każdym kroku. To była przez cały mecz próba gry w piłkę w wykonaniu miernych angoli. Zero odzewu sędziego na zwyczajne prostactwo. Tak, „dumni synowie albionu” wiedzieli co robią, wiedzieli, że południowcy w pewnym momencie wybuchną. Tak się też stało. Dodam, że karny ewidentny.
Dwa fakty, które świadczą o żenadzie sędziego/sędziów to niewypierdzielenie w kosmos za drugą żółtą kartkę Lingarda za bezczelne naciąganie na „11” w polu karnym (jeszcze biedny angol łapkami macha jak to on został poturbowany. Była jeszcze bliźniacza sytuacja, ale nie chce mi się tej angielskiej błazenady oglądać… więc nie napiszę, który to asik kładł się w polu karnym. Drugi to brak rzutu rożnego dla Kolumbii, w newralgicznym momencie, gdzie tylko ślepy nie zobaczyłby kto wybija piłkę.
Takich sytuacji było sporo.
Wierzę, że drużyna Szwedzka wyeliminuje bandę przereklamowanych prowokatorów i naciągaczy z wysp.

wpDiscuz

INNE SPORTY