post Avatar

Opublikowane 03.07.2018 23:06 przez

Damian Smyk

To był bodaj najbrzydszy z ćwierćfinałów. Po wczorajszych fajerwerkach w starciu Belgii z Japonią spodziewaliśmy się pójścia za ciosem, ale zamiast jakości piłkarskiej dostaliśmy połączenie sportów walki z lekkoatletyką. Więcej było biegania i przepychanek, niż samej piłki w piłce. Były za to emocje – gol w 94. minucie, wyrównana dogrywka i wreszcie rzuty karne. Kolumbię żegnamy bez żalu (byliście najbrzydszą drużyną 1/8 finału, nara), a Anglię witamy w ćwierćfinale. Jeśli przełamywać klątwę rzutów karnych, to właśnie w takim momencie.

Większą część skrótu pierwszej połowy zajęłyby obrazki z walk bark bark, czoło w szczękę i piszczel w kolano. Ciut więcej jakości było po stronie Anglików, ale co z tego, skoro uderzali wyłącznie zza pola karnego. I to niecelnie. Na prawej flance hasał Trippier, ale przez dłuuugi czas nikt do tych jego wrzutek nie dochodził. W pierwszej połowie Kane miał tylko jeden kontakt z piłką w polu karnym.

Jeszcze gorzej było z Falcao, który do przerwy piłkę miał wyłącznie poza szesnastką. No James, no party – tak można skwitować grę Kolumbijczyków. Gwiazda ich reprezentacji nie zdążyła się wykurować i w konsekwencji oglądaliśmy jeden wielki chaos w poczynaniach ekipy Jose Pekermana. Niby ciężar rozgrywania akcji próbował brać na siebie Quintero, ale robił to nieporadnie. Kibice Kolumbii kierowali więc wzroku ku Cuadrado, ale on dzisiaj wyglądał raczej jak Peszko, niż jak Mbappe. Efekt był taki, że Los Cafeteros przez 45 minut nie oddali celnego strzału. Dopiero w doliczonym czasie gry udało im się podać piłkę w ręce Pickforda.

Wraz z upływającymi minutami ten mecz robił się coraz bardziej ohydny:

Barrios uderzający głową Hendersona w klatkę piersiową i szczękę

Maguire przepychający się z Cuadrado

Maguire przejeżdżający korkami po leżącym Falcao

symulka Miny

wieczne pretensje Falcao do sędziego

Czytaliśmy, że część kibiców miała pretensje do sędziego Marka Geigera, ale nam się wydaje, że to oba zespoły doprowadziły do tego, że ten mecz wyglądał paskudnie. Przeginała w tym Kolumbia, która zapomniała o grze w piłkę, a skupiła się na nabijaniu minusowych punktów w klasyfikacji fair-play. Panowie, na tym etapie liczba żółtych kartek już nie miała znaczenia.

Wreszcie ta obrzydliwa gra Kolumbii zemściła się rzutem karnym. Carlos Sanchez założył chomąto Kane’owi, sędzia nie docenił walorów estetycznych tego ataku zapaśniczego i wskazał na wapno. Kolumbijczycy wykłócali się ze trzy minuty, że gdzie, że jaki faul, że w Premier League by puścili, ale – szanujmy się – „ewident” jakich mało.

Wapno, Kane, gol – ten zestaw znamy na pamięć. Zaimponowała nam postawa Anglika w tym zamieszaniu – w polu karnym trwa potężne zamieszanie, sędzia wygania piłkarzy, Moijca rozkopuje murawę na jedenastym metrze, Henderson ogląda żółtą kartkę, a Kane? On przechadza się z boku z piłką w rękach i spokojnie oddycha. Pewny strzał w środek bramki i tym samym snajper Tottenhamu zapisał się w historii – strzelał przynajmniej jednego gola w sześciu kolejnych meczach barwach Lwów Albionu i tym samym wyrównał rekord sprzed 79 lat. Oto król strzelców rosyjskiego mundialu?

Dziadowska Kolumbia została pokarana. Do 90. minuty miała niecelny strzał Cuardardo (po kontrze – a jakże), niecelną główkę Falcao i… tyle. Końcówka spotkania wyglądała jak mecz fazy grupowej Pucharu Narodów Afryki. Kontra, kontra, kontra, kłótnie z arbitrem, masa niecelnych podań, kopanie się po nogach. Brakowało nam tylko prezesa Nakoulmy z ławki i jakiejś przewrotki kompletnie z dupy.

Już zamykaliśmy relację, już kończyliśmy tekst i klikaliśmy „publikuj”, a tu nagle fantastyczna bomba Uribe z 30. metrów sparowana na rzut rożny, a po chwili Yerry Mina zapakował piłkę do siatki po – wiadomo – poszybowaniu w górę do dośrodkowania. – Calm, calm… – pokazywał przy ławce Gareth Southgate. Ale trudno być spokojnym, gdy teoretycznie panowałeś nad meczem, a dostajesz gola z niczego w 94. minucie spotkania.

I ta Kolumbia, która przez 85 minut zarzynała piłkę nożną, nagle w dogrywce przypomniała sobie, że przecież nie ma w składzie wyłącznie kopaczy i biegaczy, ale też kilku przyzwoitych piłkarzy. Zawodnicy zza wielkiej wody przycisnęli, ale – tu znów paradoks – najlepsze szanse w dodatkowych trzydziestu minutach mieli ich rywale. Najpierw Rose minimalnie przestrzelił z ostrego kąta, a chwilę później niekryty Dier w doskonałej sytuacji niecelnie główkował.

A więc karne! Z pamięci przywoływaliśmy te wszystkie serie jedenastek, które chrzanili Anglicy – 1990 z Niemcami, nieudany rewanż sześć lat później, 1998 z Argentyną, 2004 i 2006 z Portugalią…

Strzelił Falcao, strzelił Kane.

Strzelił Cuadrado, strzelił Rashford.

Strzelił Muriel, spieprzył Henderson.

Spieprzył Uribe, strzelił Trippier.

Spieprzył Bacca, strzelił Dier.

ANGLIA W ĆWIERĆFINALE!

Nikt się nie spodziewał, że to akurat Henderson schrzani pierwszego karnego. No, nikt. Absolutnie nikt. Pecha miał za to Uribe, który huknął w poprzeczkę. Ale bohaterem i tak został Pickford, który popisał się genialną interwencją, gdy strzelał Bacca. Jak to mówił Grzegorz Skwara – zasłużenie, zasłużenie, proszę pana.

To był brzydki mecz. Ale cholernie emocjonujący.

Anglia – Kolumbia 1:1 (0:0) k.: 4:3

Harry Kane (57′ – karny) – Yerry Mina (90’+4)

fot. Newspix.pl

Opublikowane 03.07.2018 23:06 przez

Damian Smyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 55
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
fan kibolkiewicza
fan kibolkiewicza

Słaba ta strona drabinki. 7 bramek do 17 w drugiej połówce. Aż szkoda, że tam eliminują się i będą eliminować artyści, a tutaj wyrobnicy. Nawet Chorwaci dostosowali się do tej jakości ale myślę, że mają otwartą drogę do finału.

marcinw13
marcinw13

W ćwierćfinałach będą dwa przedwczesne półfinały.

fan kibolkiewicza
fan kibolkiewicza

No niestety ale tak będzie.

kreve
kreve

i jaka to różnica? I tak mistrz może być tylko jeden. I tak już za parę miesięcy będzie się wspominało tylko finał i ewentualnie mecz o 3. miejsce. Nigdy zespoły nie mają szans idealnie się rozstawić poziomem, więc cieszmy się z tego że już od pierwszych faz mamy fajne mecze. Kto ma odpaść i tak prędzej czy później musi.

fan kibolkiewicza
fan kibolkiewicza

Podejrzewam, że w Belgii czy Urugwaju, półfinał byłby odebrany jako sukces, a obawiam się, że przez pechowy układ drabinki, nie mają na to szans.

pep pep
pep pep

nie mają szans… w piłce każdy ma szanse z każdym, a akurat BEL czy URU mają ich niewiele mniej niż połowę ( a nie zero)

Habanero
Habanero

Wlasnie takie myslenie jest w Polsce nie maja szans i kropka a potem wychodzi kapitan reprezentacji i mowi ze bylo ich stac tylko na 0:3 z Kolumbią

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

fan kibolkiewicza
fan kibolkiewicza

Brazylia, Argentyna – tylko tam liczy się samo mistrzostwo. Nawet Niemcy, cieszyli się ze srebra i brązów 2002, 2006 i 2010 i dopiero po tej serii zaczęli nieśmiało przebąkiwać o złocie.

obwarzanek
obwarzanek

Polakowi nigdy nie dogodzisz. Jak są sami faworyci to nuda i brak zaskoczeń, jak jest dużo niespodziewanych drużyn to za mało potentatów i tak dalej….

fan kibolkiewicza
fan kibolkiewicza

obwarzanek: ja tam wolę jak faworyci grają jak najdłużej, bo wtedy są widowiska, a nie męczenie buły jak Szwecja-Szwajcaria.

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Szwecja – Szwajcaria to był najlepszy mecz z tej słabszej strony drabinki. Gol tylko jeden ale ciekawych okazji całkiem sporo.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

kreve
kreve

Ileż można oglądać w kółko jak te same drużyny są u szczytu? Wolę ambitne czarne konie turnieju niż po raz setny finał z udziałem Brazylii czy Niemiec. Kibicuję Chorwacji, bo grają ładnie dla oka a przy tym skutecznie (mimo trudnej grupy) i w dodatku nie byli w gronie faworytów. Zagrali jeden słaby mecz, OK, ale słabszy dzień zdarzył się już chyba każdej drużynie. Mój wymarzony finał, to Belgia – Chorwacja..

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

W finale zagra Anglia – sędziowie zadbają.

irman
irman

Zdaniem najlepszego napastnika na świecie Lewandowskiego Roberta, nasza radosna repra grając z Kolumbią grała z najmocniejszym przeciwnikiem od lat. Kto wie może nawet w całej historii.

Widziałem na tych mistrzostwach, w dużych fragmentach lub w całości, wszystkie mecze Kolumbii. Poza meczem z nami, w trzech pozostałych grali toporny, nudny futbol, pozbawiony jakiekolwiek koncepcji i myśli przewodniej. Dupy we wszystkich przypadkach ratował im stoper o wzroście koszykarza, odnajdujący się przy stałych fragmentach. Wychodzi więc na to, że Kolumbia dobrze mogła zagrać tylko z beznadziejnie słabą drużyną. No i z taką zagrała w drugim meczu.

O tym co dzisiaj działo się na boisku szkoda pisać. Żenująca Kolumbia, słaba ale i tak (przynajmniej w normalnym czasie gry) znacznie lepsza Anglia. Nie podejmuję się typować kto wygra ćwierćfinał Anglia Szwecja. Będę kibicował Anglikom. Przynajmniej podnieta na wyspach osiągnie szczyty.

fan kibolkiewicza
fan kibolkiewicza

Pierwsza połowa była tak frapująca, że przespałem jakieś 20 minut i obudziłem się w doliczonym czasie gry.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

lubie mezo
lubie mezo

grali bez Jamesa

Rudy z UE
Rudy z UE

Co w zwiazku z ta podnieta? Ciapaci pozycza Ci koze? Czy w angli sa jeszcze anglicy w ogole? Bo juz w samej kadrze niewielu

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Ha ha – słaba Anglia ciągnieta za uszy przez sędziego. W czym byli lepsi? Zaimponowała mi gra na czas od 60 minuty.

Marek83
Marek83

Co ten Szpakowski cały mecz pieprzył o Anglii, karnych i że pierwszy raz od 1990? Pierwszy raz co? Przecież wtedy też przegrali.

Sławomir Toczek
Sławomir Toczek

Jesli dobrze, słyszałem to coś tez pieprzył, że Mina został jako ostatni stoper Barcelony, bo Pique i Umtiti pojechali do domu…

marcinw13
marcinw13

Umtiti momentami gra jakby faktycznie już pojechał do domu.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Umtiti – ciocia w stylu Arboledy – sam gra ostro, a jak ktoś inny nie odstawia nogi, to aktorzy i płacze.

Rogal
Rogal

A mi sie przypomnialo euro 2004 beckham rekawica tego portugalczyka raczej jej brak i piekne czasy gdzie graly potegi

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

dude
dude

Haha, pasztetowa z Biedronki! Tak było!

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Ile bramek z akcji strzelił Kane? Anglia będzie w finale – sedziowie zadbają – inne ekipy z tej części drabinki za mało medialne…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

WieslawWojnar
WieslawWojnar

Zostań Ty lepiej przy Ekstraklasie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zenon Zawodowiec
Zenon Zawodowiec

Zobaczyłem szarańczę na mundialu, mogę umierać.
A tak poza tym, brawa w tym smutnym meczu należą się bramkarzom, zajebista interwencja Pickforda przy strzale z dystansu w doliczonym czasie, a Ospina, jeśli dobrze kojarzę, wyczuł wszystkie karne w konkursie rzutów, mało brakowało, a zostałby bohaterem meczu.
I brawa dla sędziego, że poradził sobie z rozjuszonymi piłkarzami w drugiej połowie, choć sam prawie w ryj wyłapał.

Misquamacus
Misquamacus

Widać było w oczach tych, co karne strzelali, strach, niepewność… W oczach tych, co zjebali. To nie jakieś gusła, czary. Zobaczcie sobie ich oczy przed karnymi, widać galoty pełne. A miałem nadzieję, że historia będzie mocniejsza.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Misquamacus
Misquamacus

Ale to nie był mecz Polaków z Senegalem, ogarniasz?

Rudy z UE
Rudy z UE

Anglicy mogli odpasc z honorem, a tak bedzie gong jak chuj ze szwedami i beda po nich jechac rowno w prasie, powinni wszyscy przejsc na islam wtedy gazety daly by im spokoj. Klatwa sciagnieta kosztem dania dupy za moment, wielkie mi rzeczy

przemo00116
przemo00116

Ale głupoty pierdolisz

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Angli – Szwecja: pojadę klasyką – szkoda, że oba te drewniane teamy nie mogą przegrać.

Wróżka Weszława
Wróżka Weszława

Przecież tego meczu nie dało się oglądać, to są mistrzostwa świata czy ekstraklasa??
A w ćwierćfinale Angole ze Szwedami, nic tylko ostrzyć sobie zęby i kupić zapałki do podpierania powiek…

Tralalala
Tralalala

Wie ktos dlaczego James siedzial na trybunach a nie na lawce? kontuzjowany zawodnik nie moze byc z zespolem?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

przemo00116
przemo00116

Przecież niespodzianki są takie fajne….

Habanero
Habanero

Nie no szanujmy się najbrzydziej grali Ruscy

Cumshot
Cumshot

Zapomnieliście dodać jeszcze przerżnięte karne w euro 2012 z Włochami.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Krzych
Krzych

Już po 1/8
Na 8 spotkań jedna niespodzianka czyli wyeliminowanie Hiszpanii
Żal trochę Kolumbii. Może nie jako samej drużyny, bo jej postawa zaskoczyła mnie na tym turnieju in minus. Chodzi o to że jako jedyna drużyna z poza Europy mogła zajść przy takiej drabince najdalej, nawet po historyczny medal. Jednak z taką grą jak wczoraj to mają szczęście, że w ogóle byli w fazie pucharowej. Tzn szczęście że wcześniej trafili do supergrupy H (jak ch….)
Ktoś wcześniej napisał że w 1/4 odbędą się dwa 1/2. To prawda. Z drugiej strony jednak jeśli Urugwaj po walce nie da rady Francji (zdaje się przyszłemu mistrzowi) to nie będzie mi tak żal jakby mieli odpaść np z „zajebiscie efektowną” Szwecją☹️
Faza pucharowa udowadnia że obecny futbol to mieszanina kingongow z NBA, sprinterów z Jamajki i rugbistów z All Black. Słabe warunki fizyczne lub co gorsza złe przygotowanie motoryczne do turnieju wyklucza w nim dalszy udział. Chociażby ktoś się nawet zesrał z ambicji jak Japonia. A jeśli brak także ambicji to się nie wyjdzie nawet z grupy Ch.

Olala
Olala

Kolumbia coś popierdoliła, bo myśleli że trafili na casting i że wiejska dyskoteka szuka ochrony. Byłem za nimi, ale sami to sobie zrobili, nie można udawać że się gra w piłkę, od początku meczu szukając guza.

Vooyek_Zbooyek
Vooyek_Zbooyek

Tak sobie oglądam ten mundial i wychodzi mi, że sygnalizuje on zmierzch białego człowieka w sporcie.

Afrykę odkładam na bok – polecieli wszyscy. Są w tyle pod względem kultury piłkarskiej i warunków przygotowań i długo tego nie przeskoczą.

Natomiast prym wiedzie kolorowa Francja, Brazylia, Belgia, a nawet Anglia. Z tego schematu wyłamała się Portugalia. Natomiast kolorowa Szwajcaria już namieszała. Jedyne białe zespoły, które zrobiły dobre wrażenie to Chorwacja i Urugwaj (ten już nie do końca biały). Fatalnie wypadły Niemcy, Polska. Odpadły Hiszpania, Serbia, Islandia, Argentyna. Radzi sobie jakoś biała (o dziwo) Szwecja, ale ich futbol nie porywa. Rosjan nie oceniam, bo to specyficzna sytuacja.

Darujcie sobie podciąganie mojego wpisu pod rasizm albo pod jakiś pean na cześć imigrantów. Odrzucam z góry przypisanie mi takich intencji.

Jedyne na co chcę wskazać, to konieczność jeszcze lepszej selekcji, szkolenia i ogrywania się przeciw takim przeciwnikom. To wszystko przed mundialem zostało zaniedbane i efekt był porażający.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

zielonywojownik
zielonywojownik

Lewy i jak tam najlepsza grupa na mundialu? Z kim oni grają w ćwierćfinałach, bo nie chce mi się szukać drabinki?

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Sedzia w tym meczu dramat. 3 czerwone to byly absolutne minimum. Ilosc brutalnych i chamskich fauli asurdalnie wysoka, zas tresci czysto pilkarskich absurdalnie niska.
Jesli faktycznie z Centrali wyszly te wytyczne co do kartek to p…c FIFE. Niech jeszcze zezwola na bijatyki w NHL. Frekwencja podczas pojedynku Ramosa z Pique bedzie miliardowa.

Weszło
10.07.2020

Szlakiem Podstawskiego. Pogoń ściąga kapitana rezerw Porto

Tomas Podstawski przed transferem do Pogoni Szczecin: bimbalion meczów w juniorskich kadrach Portugalii, wieloletnia podpora rezerw Porto, ale nie przebił się w jedynce. Teraz z tego samego klucza w Szczecinie pojawia się Luis Mata, 23-letni lewy obrońca, który rozegrał ponad pięćdziesiąt meczów w kadrach Portugalii od U15 do U21, a w Porto B po paru […]
10.07.2020
Weszło Extra
10.07.2020

Nawet fus może coś pokazać

W Zagłębiu przebił się dopiero w wieku 22 lat. U Mariusza Lewandowskiego zaczynał jako czwarty bramkarz. Dominik Hładun długo się przebijał. Ale gdy już się przebił, został w bramce Zagłębia na dłużej. Dziś budzi zainteresowanie innych klubów, mówi się o możliwych przenosinach do Legii. Czy bramkarz może być spokojny? Czego uczy Grzegorz Szamotulski? Ile daje […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

Osiem lat od nominacji. Dlaczego Fornalikowi nie wyszło w kadrze?

10 lipca 2012 roku. Dokładnie osiem lat temu Waldemar Fornalik objął stery w reprezentacji Polski. Miał ogarnąć kadrę po nieudanym Euro, tchnąć w nią nowego ducha, awansować na mistrzostwa świata. Wydawało się, że skoro potrafił zrobić wynik z biednym Ruchem, gdzie dysponował kilkadziesiąt razy mniejszym potencjałem ludzkim, będzie umieć to zrobić z nie takim najgorszym […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

Jobczyk: Mecz z ZSRR? Umówiliśmy się, żeby jak najniżej przegrać

„Jest Wiesław Jobczyk, jeden na jeden, jest ostry strzał i gol! No to już tego meczu nie przegramy…”. Słowa relacjonującego to spotkanie Stefana Rzeszota dźwięczą do dziś w uszach nie tylko hokejowych kibiców. 8 kwietnia 1976 doszło cudu większego niż piłkarskie mistrzostwo Europy dla Grecji w 2004 roku. Reprezentacja Polski pokonała naszpikowaną gwiazdami ekipę Związku […]
10.07.2020
Włochy
10.07.2020

Benevento wraca, by zaczarować Serie A. Gdzie może trafić Glik?

– Bez ambicji przegrywają tu jak Benevento – rapował Quebonafide w kawałku „Benevento” na płycie z Taco Hemingwayem. W Polsce nazwa tego klubu dziś zapewne bardziej kojarzy się z muzyką niż z piłką nożną. Bo Stregoni, czyli „Czarownice” to wciąż ciekawostka. Klub, który niczym meteor przemknął przez Serie A, zaznaczając się w zasadzie tylko tym, że po […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

„Mama mi wpoiła: wracasz, musisz to dokończyć. Tamten mecz był dla niej”

W piątkowej prasie sporo ciekawego: dłuższe rozmowy z Jakubem Kamińskim i Michałem Kołakowskim, sylwetka Martina Konczkowskiego, oczekiwanie na losowanie w Lidze Mistrzów i Lidze Europy  oraz… tatuaże Jakuba Wójcickiego, o których mówi sam zainteresowany.  PRZEGLĄD SPORTOWY Żaden inny piłkarz ekstraklasy nie rozegrał w tym sezonie więcej meczów niż gruziński pomocnik Legii Walerian Gwilia. Opuścił tylko […]
10.07.2020
Weszło
09.07.2020

Gdzie diabeł nie może, Bruno z pewnością będzie przydatny

Nawet najbardziej wypasiony rower nie ruszy, dopóki nie zamontuje się w nim łańcucha. Nawet najdoskonalsze danie można schrzanić, jeśli pominie się jeden składnik. Nie wspominając o tym, że najdoskonalszy zespół może stać w miejscu, o ile brakuje w nim lidera. Aż trudno uwierzyć w to, jak nagłą i jak spektakularną odmianę przyniósł Manchesterowi United Bruno […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Hejt Park w dobrym składzie. Dziś z Cezarym Pazurą!

Filmowego tygodnia w Kanale Sportowym ciąg dalszy. We wtorek gościem Tomasz Smokowskiego był Olaf Lubaszenko, dziś do studia wpada Cezary Pazura. Przemagluje go Monika Wądołowska, oczywiście z waszą pomocą, bo taka jest idea Hejt Parku. Start 21, obecność w zasadzie obowiązkowa!  
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Czas na teleturniej! Czy redakcja zna wzór na pole prostokąta?

Takich emocji nie znajdziecie po odpaleniu telewizora. No dobra – znajdziecie. Ale nie na każdym kanale. Tak czy siak zapraszamy na kolejny odcinek naszego teleturnieju, w którym odpowiadamy na pytania luźno związane z Ekstraklasą. Dziś o nagrodę główną, którą było nic, powalczą: Kowal, Roki, Wojtek Piela i Przemek, który wygrał naszą donejtową licytację.  Start 20!
09.07.2020
Włochy
09.07.2020

Żurkowski zaczął łapać minuty. Są powody do optymizmu?

10 minut gry w lidze – tyle czasu otrzymał Szymon Żurkowski od trenera Fiorentiny przed wypożyczeniem do Empoli. Wydawało się, że gorzej być nie może, zwłaszcza po przejściu do klubu występującego w Serie B. A jednak. Przed przerwą w rozgrywkach środkowy pomocnik nie rozegrał w barwach drugoligowca ani jednego ligowego spotkania. Na szczęście ostatnio sytuacja […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Quiz piłkarski. Liga ponad stu reprezentantów. Wymienisz wszystkich?

Jeśli wiesz, który piłkarz Ekstraklasy ponad 20 razy zagrał w reprezentacji Zambii, jeśli kojarzysz biegających po naszych boiskach byłych reprezentantów USA i Portugalii, lub jeśli po prostu od lat śledzisz reprezentację Polski, ten quiz jest dla ciebie. Zdecydowanie! Z tęsknoty za reprezentacyjnym futbolem wynotowaliśmy sobie nazwiska wszystkich piłkarzy Ekstraklasy, którzy mieli okazje zagrać dla narodowych […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Trudna walka Sandecji o ligowy byt. „Trenera Kafarskiego wyeksploatowaliśmy maksymalnie”

Nie musimy wam chyba po raz kolejny powtarzać, jak płaska jest tabela pierwszej ligi. Ale jeśli ktoś się w tym nie orientuje, to powiemy, że nawet niemieckie autostrady nie są tak równe, jak środek ligowej stawki na zapleczu Ekstraklasy. Niesie to za sobą pewne konsekwencje. Na przykład takie, że nie wygrywając pięciu kolejnych spotkań, musisz […]
09.07.2020
Anglia
09.07.2020

Filozof może wreszcie wygrać coś poza nagrodą fair-play

Odkąd istnieje taka dziedzina jak filozofia, jej wybrani przedstawiciele są skazani na mieszkanie w beczkach. To drastyczne uproszczenie, ale pełnienie roli filozofa w dowolnej gałęzi życia to bardzo ciężki kawałek chleba. Szykany, wyśmiewanie, zarzucanie naiwności to tylko te najbardziej popularne spośród kłód pod nogami prawdziwego przedstawiciela tej nauki. Nie inaczej jest z bodaj najbardziej bezkompromisowym […]
09.07.2020
Blogi i felietony
09.07.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

„W Legii nigdy nie jest ani tak dobrze, ani tak źle, jak mówią” – te słowa Aleksandara Vukovicia, rzucone już jakiś czas temu, utwierdziły mnie w przekonaniu, że owszem, można zarzucić „Vuko” to czy owo, ale na pewno nie to, że nie zna DNA prowadzonego przez siebie klubu. Legia w ostatnich czterech meczach zagrała taki […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Lech Poznań i Puchar Polski – od pewnego czasu niedobrana para

19 maja 2009 roku Lech Poznań po zwycięskim golu Sławomira Peszki pokonał Ruch Chorzów na Stadionie Śląskim i po raz piąty w swojej historii zatriumfował w Pucharze Polski. Rok później „Kolejorz” – już pod wodzą Jacka Zielińskiego, a nie Franciszka Smudy – dorzucił także do kolekcji tytuł mistrzowski. Mogło się wówczas wydawać, że dokładanie kolejnych […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Lechia nie ma kasy, ładnego stylu, ale ma charakter

Lechia Gdańsk z pewnością nie jest drużyną pozbawioną wad, ba, pewnie przy mniejszej dawce życzliwości tych wad można by znaleźć więcej niż plusów, bo jak wczoraj dowodziliśmy, drużyna Stokowca na przykład gorzej broni i gorzej atakuje niż jeszcze w zeszłym sezonie. W starciu z Lechem też nie porwał nas futbol, jaki prezentowali gdańszczanie, w pewnych […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Nikt nie ma takiego komfortu w bramce jak Lechia Gdańsk

Masz najlepszego bramkarza w lidze. Bramkarza, który wybronił ci wiosną niejeden mecz. A jednak na półfinał Pucharu Polski – Pucharu Polski, którym możesz uratować sezon – w bramce staje drugi golkiper. I ten drugi zostaje bohaterem meczu dzięki paradom w rzutach karnych. Nikt w Ekstraklasie nie ma takiego komfortu w bramce co Lechia Gdańsk. Z […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

AleNumer – konkurs z nagrodami – ile goli strzelą obcokrajowcy?

Zerkamy na klasyfikację najlepszych strzelców w Ekstraklasie, a tam najwyżej sklasyfikowanym Polakiem wciąż jest Jarosław Niezgoda. Ten sam, który zimą wyfrunął do Stanów Zjedoczonych i od pół roku nie biega po boiskach Ekstraklasy. Obcokrajowcy dźwigają na barkach ciężar odpowiedzialności za strzelanie goli. Zatem w najnowszym #AleNumer pytamy was o to – ile goli strzelą w […]
09.07.2020