Szczęsny i de Gea mają farta, że na mundialu gra Kawashima
Weszło

Szczęsny i de Gea mają farta, że na mundialu gra Kawashima

Trzeba przyznać, że walka o najgorszego bramkarza mundialu w Rosji jest naprawdę zażarta. Dużo dał od siebie Szczęsny, który puszczał wszystko, co możliwe, a na dodatek zbierał jeszcze agrest w trakcie meczu. Swoje pokazał de Gea, o czym pisaliśmy szerzej TUTAJ. Jednak obu panów chyba pogodził Kawashima, bo ten gagatek w byciu słabym golkiperem jest akurat fachowcem.

Babol z Kolumbią:

Babol z Senegalem:

Babol z Belgią:

To w sumie całkiem zabawne, że chłopak partaczył w każdym innym meczu, a akurat z nami świetnie wyjął strzał Grosickiego, ale jak widać, to był wypadek przy pracy. Kawashima raczej nie potrafi bronić, skoro na przykład piąstkuje na kolanach. To tak, jakby malarz źle trzymał pędzel. Ewidentny błąd w sztuce, kompletnie dyskwalifikujący.

Jeszcze w fazie grupowej błędy Kawashimy były przykrywane przez kolegów z pola, ale tym razem i oni nie dali rady. A zrobili naprawdę dużo: wyszli na 2:0, Belgom gra się nie kleiła, wystarczyło trzymać wynik. Tymczasem golkiper znów zdurniał, najpierw źle grając na przedpolu, następnie źle ustawiając się do uderzenia Vertonghena. Potem co prawda Kawashima jeszcze wyjął na przykład dwa strzały w jednej akcji, ale trudno chwalić człowieka, który nasrał na dywan, za to, że potem z przejęciem przegląda stronę internetową IKEI. Jest już po herbacie.

Nie da się grać bez bramkarza. Próbowaliśmy my, Hiszpanie i Japończycy. Wszystkich tych reprezentacji w turnieju już nie ma.

Fot. FotoPyk

KOMENTARZE (15)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lluc93

Kto wie jakby się ten turniej potoczył jak Szczęsny został w tej bramce, a nie znowu na wielkiej imprezie mu mózg odcięło i chciał się w Neura zabawiać. To był Niang, a on naprawdę nie takie sytuacje marnuje.

Moody

Potoczył by się dokładnie tak samo.

fan kibolkiewicza

I ta Belgia ma postawić się Brazylijczykom? Przecież oni obsrali się przed Jaończykami. Przy 2:0 nie wiedzieli co się dzieje i dopiero przypadkowy gol przywrócił ich do gry. Ale do końca się bali i błąd taktyczny Japończyków zakończył męki Belgów. Szkoda Japońców bo pomimo, że indywidualnie słabsi to grali otwarty futbol, a nie murarke. PS. Po losowaniu, Japonia nie liczyła się w naszych analizach:-)

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

On się nie obsrali. Oni wyszli zgodnie z zasadą propagowaną onegdaj przez ówczesnego selekcjonera: chuja grają, opierdolimy ich!
Takie mecze bardzo łatwo się wymykają z rąk, bo gdy jednak się okazuje, że rywal gra nieco więcej niż mitycznego „chuja”, to ciężko przestawić tą wajchę w głowie i wrócić do normalnej gry, a tymczasem przeciwnik robi swoje…

fan kibolkiewicza

Ale oni po golach zupełnie stanęli. Widziałeś jak ich Japońce rozklepywali na małej przestrzeni? 2 lata temu opierdoliła ich przeciętna Walia, teraz też chyba skończą na ćwierćfinale. Taka europejska wersja Argentyny, z nich się robi.

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Widziałem, ale też widziałem, jak się podnieśli. Europejska wersja Argentyny? Myślę, że chybione porównanie.

fan kibolkiewicza

Wielkie nazwiska i obsrywają się 1/8 z Japonią. Dwa lata temu dostali od przeciętnej Walii. Obawiam się, że niewiele ugrają z taką psychiką.

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Zachowanie trenera Japonii podczas meczu, wersja z polskim dubingiem i napisami.

grnawuiopn

Ostatnie zdanie to najgorsze podsumowanie jakie można było wymyślić. Cała drużyna Hiszpanii czy Polski zagrała tak chujowo że zwalanie wszystkiego za odpadnięcia z turnieju na bramkarzy to absurd i głupota.

MArekPolkowski

czyli nie przez Cionka odpadliśmy, jestem w szoku!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Nie chcę się czepiać, ale...

Jeśli to jest najlepszy japoński bramkarz, to by wiele wyjaśniało, dlaczego niespecjalnie ceniony u nas Kamiński został w J.League gwiazdą.

Matthew

Może brzmi to mocno szyderczo, ale coś w tym jest. Wystarczy pooglądać bramki z meczów J1 League i zobaczyć, jak elektrycznie zachowują się ich bramkarze.

Tadeo

Popełniał błędy? Popełniał. Pisanie o nim jak o najgorszym ręczniku jest podłe, gość nawet w tym jednym meczu z Belgią miał kilka świetnych interwencji.

wpDiscuz