post Avatar

Opublikowane 02.07.2018 00:32 przez

redakcja

Free tickets. Jeśli widzisz gościa stojącego pod stadionem z wejściówkami i kartonem o tejże właśnie treści, możesz w ciemno zakładać, że trafiłeś na mecz z udziałem europejskich zespołów.

Ile tak stoisz? – pytam „sprzedawcę”.
– 15 minut.
– I nikt nie wziął biletu?
– Jak widzisz.

Wprawdzie można to łatwo wytłumaczyć, bo przecież pod stadion przychodzą raczej już tylko ludzie, którzy swoje wejściówki przyklepali, ale podobnych dobrodusznych darczyńców widzę co najmniej kilkunastu. Bilety kupuje się na długo przed mistrzostwami za trzycyfrowe sumy w europejskiej walucie, ale gdy przychodzi do wyjazdu, ludzie szybko się wykruszają. Bo daleko, bo Rosja to dziki kraj, bo tu ludzie nie są przyjaźni. Bo tu na pewno będzie nam źle.

Szczerze? Gówno prawda.

DSC02666

DSC02645

Podczas mundialu w pociągach można nawiązać absurdalne znajomości, tak było i na trasie z Kazania do Niżnego Nowogrodu. W wagonie restauracyjnym dosiada się 30-letni obywatel Sri Lanki, który lata temu wyjechał do Indii marząc o wielkiej karierze piłkarskiej. Załapał się do jednego z klubów ekstraklasy, ale gdy trzeba było wybrać „kariera czy normalne życie?”, usłyszał od rodziców: – Wybij sobie z głowy piłkę. Idziesz na studia.

Dziś rekompensuje sobie niespełniony sen o wielkiej karierze jeżdżąc na wielkie imprezy za reprezentacją Argentyny, no i ogólnie podróżując po świecie. W samej Rosji jest już szósty raz.

A u was jaki stereotyp o Rosjanach panuje? – pyta.

Że piją wódkę i to z niedźwiedziami.

Widzisz, a to nieprawda, bo z moich obserwacji wynika, że piją głównie koniak. U mnie z kolei wszyscy myślą, że w Rosji jest największy rasizm na świecie. Zobacz, jestem czarny i mimo to przyjechałem tu po raz szósty. Bo polityka to ścierwo. Mi wystarczy, że ludzie są wspaniali.

Jeśli chcemy wchodzić w politykę, Rosja zawsze wyda nam się dzikim krajem. Pal licho aneksję Krymu, więźniów politycznych czy budowanie światowej militarnej potęgi. Najgorsze przerażenie chwyta, jak bardzo na swój kraj, swoja historię, patrzą zwykli ludzie. Można usłyszeć od nich rzeczy co najmniej dziwne.

Kto waszym zdaniem był lepszy na wojnie? Rassija czy Niemcy?

Polsza? My lubimy Polsze, bo atakowała Niemców. A my pomagali ciut ciut!

Stalin? Trochę zły, ale też trochę dobry!

No, i inne tego typu rewelacje. Trzeba przyznać, że to dość osobliwa wersja historii.

Jeśli jednak umiemy złapać do tego należyty dystans i zrzucić to na barki propagandy, w jakiej Rosjanie od lat się wychowują, będziemy w Rosji czuli się jak w domu.

Dlatego naprawdę szkoda, że Europa zupełnie odpuściła sobie rosyjski mundial. Na stałe przeprowadzili się tu tylko Azjaci (głównie Chiny, Japonia, Korea) i Latynosi. Ci, którzy mieli najbliżej, zostali w domach, chyba że mecz rozgrywa się w Moskwie – o, wtedy akurat można się spodziewać, że zainteresowanie Europejczyków będzie godne.

Trzy najpopularniejsze przyśpiewki podczas meczu Dania – Chorwacja?

Rassija! Rassija!
– Niżny Nowogród! Niżny Nowogród!
– Argentina! Argentina!

Najwięcej przyszło dziś oczywiście Rosjan, ale kto wie, czy drugiego miejsca nie zajęliby właśnie Argentyńczycy, którzy z rozpędu – na przestrogę – zakupili bilety na oba mecze 1/8, by nie ryzykować, że w Rosji pocałują klamkę. Pociąg z Kazania był zatem w zasadzie przepełniony argentyńskimi kibicami, którzy wsiedli w niego prosto po meczu.

Chorwaci? Ich rzesza była biedna, bardzo biedna. Dania? Trochę lepiej, ale też nie przybyli zbyt liczną grupą. Nie ma co się jednak na te narody specjalnie zżymać. Postąpili tak samo jak Francuzi, Portugalczycy, Niemcy, Hiszpanie, Serbowie…

No i Polacy.

Efekt – około 2,5 tysiąca pustych krzesełek.

***

DSC02641 DSC02642

Dzisiejszy mecz był bez sensu. Bo bez sensu są mecze, w których 75% widzów świętuje już przed rozpoczęciem.

Agdam to azerskie miasto duchów. Kiedyś zamieszkiwało je 150 tysięcy osób, ale wskutek działań militarnych Azerowie się wyprowadzili. Budynki zostały, miasto stoi puste.

Dziś po 16:00 w Niżnym Nowogrodzie czułem się właśnie jak w mieście duchów. Budynki stały, ale ludzi nie widziałem, a o tym, że istnieje tu jakieś życie, przypominały mi tylko głosy – czy to dochodzące ze strefy kibica, czy te z prywatnych mieszkań. Do tego kilka pojedynczych taksówek, podstawione specjalnie dla kibiców autobusy i obcokrajowcy, którzy powoli zbierali się na stadion. Poza tym – ani żywej duszy.

Życie znalazłem dopiero pod stadionem, ale i tak ono w pewnym momencie zamarło – podczas serii rzutów karnych. Przed obiektem zaczęły robić się grupy. Skupiały się one wokół osobę, która miała smartfona i która zdołała akurat złapać zasięg. Nawet wolontariusze przerwali na chwilę swoją robotę i ustawili się w grupkach, by śledzić to, co się dzieje kilkaset kilometrów dalej. Po chwili na liczbę kresek w telefonie nikt już jednak nie patrzył. Jedna grupa krzyknęła – no to aplauzowała następna, czym dawała znak jeszcze następnej. I tak się niosło jedno wielkie: – Hurrrraaaa!!!

A za chwilę: – Rassija! Rassija!

DSC02672

Nie korzystałem akurat z wsparcia internetowego, więc za każdym razem do końca nie wiedziałem, czy to już wygrana Rosji, czy dopiero kolejny strzelony karny. Ta fala, jaka przeszła pod stadionem po ostatniej jedenastce, była jednak… Naprawdę nie wiem, jak to opisać. Po prostu mega. Przypadkowi ludzie wpadali sobie w objęcia. Krzyczeli wszyscy, nawet Duńczycy i Chorwaci, którzy cieszyli się wówczas z łatwego przystanku w drabince.

Danija! Russija! Danija! Russija! – śpiewali Duńczycy, obmyślając tym samym niecny plan na ćwierćfinał, wtedy jeszcze całkiem realny.

Nie chcę wiedzieć, co działo się w strefie kibica. To znaczy chcę, nawet próbowałem się tam dostać, lecz zostałem zawrócony. Niestety – przepełniona.

A może ona pomieścić ponoć 15 tysięcy osób.

To już ten moment, w którym Rosja naprawdę oszalała.

***

DSC02655 DSC02656 DSC02658 DSC02661 DSC02662

W przeciwieństwie do większości obserwatorów uważam, że obejrzałem całkiem niezły mecz. Standardy mam co prawda ekstraklasowe, ale gdy i jedni, i drudzy dążą do zmiany wyniku z taką samą intensywnością (względnie wysoką), bawię się dobrze. Nawet, jeśli strzelają tylko na początku i na końcu.

Przez cały mecz zastanawiałem się: jak to możliwe, że długi wyrzut w pole karne z autu to wciąż niszowe rozwiązanie taktyczne, zarezerwowane tylko dla reprezentacji Danii i Arki Gdynia? Przyznaję bez bicia, że nie wiem, jak do moich podejrzeń zamierzają ustosunkować się liczby, ale z boku wyglądało to tak:

Wyrzut = zawsze mniejszy/większy smród w polu karnym.

Zawsze zapachniało sytuacją, a jedną (tę pierwszą) udało się przecież nawet zamienić na gola. Przy wyrównaniu Chorwatów znów zapachniało Ekstraklasą, potem było już na szczęście tylko lepiej. W głowie pozostała mi sytuacja, gdy Modrić posłał perfekcyjny, 50 metrowy przerzut (naprawdę idealny), a jego kolega nie wiedział, jak go przyjąć. Zastanawiam się – co po takim świetnym zagraniu i po takiej nieporadności kolegi musi czuć taki grajek jak Modrić?

Pewnie coś podobnego, co czuła drużyna po tym, jak piłkarz Realu nie trafił karnego.

Urzekła mnie jednak reakcja Chorwatów na perypetie Modricia z jedenastkami. Po tej pierwszej usłyszał z trybun (chciałoby się napisać gromkie, lecz chorwackich kibiców było naprawdę niewielu) wsparcie: – Luka! Luka! Luka!

Gdy po tym drugim karnym, już wykorzystanym, Modrić był wkurzony jeszcze bardziej, każdy z Chorwatów będących na boisku zbił mu piątkę. Fajne obrazki pełnego, bezgranicznego wsparcia. Ale czy może być inaczej, gdy mowa o postaci tego kalibru?

DSC02670

Co za początek meczu, o mój…

***

Stadion w Niżnym Nowogrodzie bardzo mi się podoba. Jest położony w ładnej lokalizacji (nad Wołgą i Oką), jest okrągły, ma ponoć przypominać wodny wir. Samo miasto powitało mnie jednak najgorszą z możliwych kombinacji.

Po pierwsze – taksówkarzem, który zna się na stawkach jak mało kto. Negocjacje z tutejszymi złotówami są fascynujące. Na starcie widzisz ten przenikliwy wzrok, który błyskawicznie stwierdza: aha, obcokrajowiec. Trzeba zaproponować mu tak, by poczuł, że ruski rubel nie znaczy tyle, co frytki.

1500!
– 200.
– 1000.
– 200.
– 700.
– 200.
– To 500?
– 300.
– OK.
– OK.

DSC02644

Po drugie – gołębiami dokarmianymi przez policjantów. Złapałem ich (mundurowych) na gorącym uczynku, zdjęć nie zawaham się upublicznić.

Komentarza większego tu nie potrzeba – zepsute miasto i tyle. Rzecz absolutnie haniebna, niegodna żadnego munduru.

 DSC02654 DSC02652

Niedźwiedź obiecał zrobić porządek z gołębiami i karmiącymi, gdy już tylko skończy zajmować się Rosjankami. Może to trochę potrwać.

No i po trzecie, chyba najgorsze – złą sławą, jaka ciągnie się za miastem.

Zła sława dotyczy bardzo, bardzo, bardzo, bardzo poważnej rzeczy.

Braku piwa.

Rzecz miała miejsce przed kilkunastoma dniami, przed meczem Szwecji z Koreą Południową. Nowogrodzkie knajpy nie wytrzymały szalonego naporu siedmiu tysięcy Szwedów i stosunkowo szybko ogłosiły piwną kapitulację. Tak – w centrum zabrakło browarów.

Nie wiem, jak wyglądało miasto po meczu, ale być może to nie dziś pierwszy raz podczas tych mistrzostw Niżny zmienił się w miasto duchów. Uważam, że po tak paskudnym incydencie mistrzostwa powinny zostać Niżnemu Nowogrodowi dyscyplinarnie odebrane.

DhDLfvlX0A0YY-H

Gdy w centrum prasowym Japończyk zamawia od razu trzy piwa, doskonale go rozumiem. Pewnie boi się, że – jak przed parunastoma dniami – znów go zabraknie. I co wtedy biedny człowiek by począł?

Ciekawe, kiedy dowie się, że w centrum prasowym sprzedają tylko bezalkoholowe. Odchodzę od stolika i nie czekam na rozwiązanie zagadki.

1m1fCKy

DSC02665

Opublikowane 02.07.2018 00:32 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 18
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

LordInfamous
LordInfamous

Dokładnie. To jest skandal, że ten kraj dostał organizacje Mundialu. W dodatku dobry car podniósł w tym czasie VAT i jeszcze bardziej obrzydził mieszkańcom życie w Rosji

losterloc
losterloc

Z jednej strony wciąż zadziwia mnie, że ludzie wciąż naiwnie wierzą w czarno-biały obraz świata, w którym np. Rosja łamie zasady (aneksja Krymu, rozwalenie wschodniej Ukrainy, zestrzelenie cywilnego samolotu), a my i nasi sojusznicy nie (rozwalenie Iraku, Libii, Egiptu, Syrii…, praktyczna aneksja przez Izrael Zachodniego Brzegu, Strefy Gazy, Wzgórzy Golan wbrew ONZ, tysiące zabitych przez NATO, czynny udział w wojnie ukraińskiej, która rozpoczęła się od podpisania umowy stowarzyszeniowej z UE, a nawet wcześniej programu Partnerstwa Wschodniego).
Z drugiej jednak strony przypominam sobie, że jesteśmy w Polsce i w sumie to dobrze, że ludzie wciąż są takimi naiwniakami i motywują się przeciwko wrogowi naszej strony w polityce międzynarodowej. Gdy przechodziliśmy do sojuszu amerykańsko-żydowsko-niemieckiego nasi przyjaciele byli w Berlinie prawie 2000 km od Moskwy. Po 20 latach, gdyby umowa z Ukrainą weszła w życie, byliby już 500 km od stolicy Rosji! A nawet bez tego są mniej niż 1000 km! Zbroić się, budować rakiety, tarcze, bazy i NA MOSKWĘ! Samolotami, czołgami i na jelonkach patatataj!

manekin4@o2.pl

losterloc
A co to jest „wojna ukraińska”? I jak program Partnerstwa Wschodniego do niej doprowadził? Spadaj na komentarze onetu, chyba zabłądziłeś.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

nieobiektywny
nieobiektywny

los: W jaki sposób Ukraina sprowokowała wojnę z Rosją, podpisując program Partnerstwa Wschodniego, czy umowy stowarzyszeniowej z UE?
Kraj chce być niezależny, dążyć do Europy, tylko wszyscy mają Ją w dupie!

Porter
Porter

No jakbym czytał relację z Igrzysk Olimpijskich w Berlinie z 1936. Polityka na bok, prześladowania na bok, KL Dachau na bok, Kryształowa Noc i Ustawy Norymberskie na bok. Niemcy fajni, przyjaźnie, wcale nie rasiści…

bijelodugme
bijelodugme

Dlaczego sięgać aż do Berlina? W 2008 roku były IO w Pekinie, i co? Świat się zatrzymał? Powiedział stop! Bo prześladowania, bo brak wolność itd… W Polsce jak widzę, ciągle obce jest pojęcie Realpolitik, za to patosu nie brakuje… Za 4 lata mundial w Katarze, także bardzo demokratycznym kraju, a w 2026 być może w Ameryce Północnej, czyli przede wszystkim w USA (Irak, Afganistan, Syria etc…).

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Czyli co, mundial w Rosji (ostatni normalny, moim zdaniem) – jest BE, a np. w Katarze w środku sezonu, o kolejnych na 48 drużyn nawet nie wspominając to już CACY?!
P.S. Te lale w czerwonych spódniczkach to nawet nawet 🙂 (aczkolwiek kobiety na miejscu faceta bym nie wypuścił a takim stroju z domu)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Tak Ci się tylko wydaje samcu alfa 🙂
Stosując się tej zasady możesz się czasem nieźle przejechać, znając mechanizmy postępowań samic.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

To osobiście mam chyba szczęście do poznawania tych niestandardowych. 😛

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Olala
Olala

Negocjacje ze złotówą najlepsze.

trenejroPL
trenejroPL
Weszło
14.07.2020

Do MMA wystawiłbym siebie. Petrasek? Pokonałbym go!

W naszej ankiecie „Weszło z butami” tym razem możecie poznać najlepszego w lidze zawodnika MMA z tych, którzy trafiliby do Gryffindoru. Maciej Żurawski z Pogoni Szczecin to syn karateki, który pięć i pół roku trenował skoki na trampolinie, wychował się na kibicowskim osiedlu, a który wśród najważniejszych Polaków w historii znalazłby miejsce dla Rafała Murawskiego. […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Zagłębie Lubin przed sporym liftingiem. Co zostanie z tej drużyny?

Zagłębie Lubin miewało w tym sezonie okresy gry spektakularnej. Nie boimy się tego słowa, były chwile, gdy podopieczni Martina Seveli robili prawdziwe show – głównie za sprawą szalenie mocnej ofensywny z Boharem, Żivcem czy Białkiem na czele. Cele sportowe, zwłaszcza w relacji do poniesionych wydatków, nie zostały jednak zrealizowane. Gra w dolnej połowie tabeli to […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Sycylijska niespodzianka. Filip Piszczek odpalił w Serie B i pomaga utrzymać Trapani

– Lubię spokój, który tu odnalazłem. Nie ma takiego stresu, do jakiego przywykłem w Polsce, gdzie w codziennym życiu jesteśmy bardziej sztywni. Sprowadziłem na Sycylię rodzinę, ich obecność to dla mnie dodatkowa motywacja – mówił Filip Piszczek w rozmowie z „La Gazzettą dello Sport”, w której zdradził tajemnicę swojej dobrej formy. Formy, dzięki której stał […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Stoperze, dobrze się zastanów, zanim wsiądziesz na tę konkretną Łódź

Łódzki Klub Sportowy bez wątpienia jest najgorszą drużyną Ekstraklasy, najwięcej trudności przynosi mu zdobywanie bramek, z największą łatwością je traci. Czy za Kazimierza Moskala, czy za Wojciecha Stawowego, ŁKS punktuje żenująco, gra niewiele lepiej. Ale nie da się przy tym nie zauważyć, że to jednocześnie najbardziej pechowa ze wszystkich drużyn, a największe stężenie negatywnej energii […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Quiz piłkarski. Z kim ścieraliśmy się w eliminacjach?

Panie i panowie. Zapraszamy na kolejną odsłonę naszych quizów. Tym razem skupiliśmy się na reprezentacji Polski, bo nie da się ukryć – stęskniliśmy się za tymi skurczybykami w biało-czerwonych koszulkach. Na razie trzeba zaglądać do archiwum, więc zajrzeliśmy. Pytamy: czy potraficie wymienić wszystkich rywali, którzy stawali na naszej drodze w eliminacjach do wielkich turniejów rozegranych […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Marcus wyjaśnił zaciąg najemników

Nie twierdzimy, że Arka trzymała Ferrari w garażu. Wcale nie uważamy, że jakby Marcus wcześniej grał więcej, to Arka na luzie zrobiłaby utrzymanie. Ale nie da się ukryć, że forma Marcusa na finiszu zawstydza kilku słono opłacanych przez gdynian najemników. I nie byłoby wielkim ryzykiem powiedzieć, że owszem, z Marcusa w tym sezonie można było […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Lech ma zastępcę Gytkjaera. Strzelał w Danii, 2. Bundeslidze i Bundeslidze

Lubimy te piosenki, które już znamy. W Lechu najwyraźniej chcą zanucić melodię z Christianem Gytkjaerem i znów sięgają do Niemiec po gościa, który w przeszłości strzelał sporo goli, ale w ostatnim sezonie za dużo nie trafiał do siatki. Szwed Mikael Ishak dzisiaj przejdzie testy medyczne w Poznaniu i jeśli nic się nie wysypie, to zostanie […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

PRASA. Piłkarze Legii rozchwytywani. Gwiazdy trafią na Bliski Wschód, Wieteska do Bundesligi?

Dzisiejsza prasa serwuje nam kolejne nowości dotyczące planów transferowych Legii Warszawa. Dariusz Mioduski zaprasza Bartosza Kapustkę do klubu, a tymczasem zespoły z Bliskiego Wschodu kuszą jego gwiazdy. – Od kilku tygodniu arabscy szejkowie kuszą Luquinhasa – kluczowego piłkarza Legii. Są zdeterminowani do tego stopnia, że deklarują gotowość spełnienia wszystkich warunków Brazylijczyka. Nie jest też dla […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Stefańczyk: Szkoda życia na bycie trenerem

Cezary Stefańczyk, jeden z najbardziej pozytywnych piłkarzy w lidze, żegna się z Wisłą Płock, a pewnie i z Ekstraklasą. Czy to moment, w którym należy ogłaszać bojkot ligi? Naszym zdaniem tak. W audycji Weszłopolscy gościliśmy weterana z Wisły Płock i porozmawialiśmy na kilka palących tematów. Ile daje sobie do zakończenia kariery? Dlaczego nie przypadli sobie […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Granada powalczyła, ale Real w czwartek może świętować tytuł

Gdyby grały budżety, Real powinien wygrać z Granadą prawdopodobnie dwucyfrówką. Ale budżety nie grają, czego dowodem cały sezon szalonej bandy Diego Martineza. Dziś znowu udowodnili charakter, rozgrywając znakomitą drugą połowę, przystawiając Królewskich do muru. Ci zdali jednak test, wydostali się z pułapki i obronili zaliczkę, jaką wypracowali sobie w pierwszym kwadransie. Real wygrał trudny mecz […]
14.07.2020
Weszło
13.07.2020

Sezon na wyjazdy czas rozpocząć. Płacheta blisko Norwich City!

Kamil Grosicki i jego West Bromwich Albion są na dobrej drodze do Premier League, ale liczba polskich skrzydłowych w Championship najwyraźniej musi się zgadzać. Dlatego też do ekipy podążającej w przeciwnym niż The Baggies kierunku dołączyć może Przemysław Płacheta. Jeden ze zdolniejszych piłkarzy młodego pokolenia z Ekstraklasy prawdopodobnie dosłownie z niej wyfrunie, ponieważ bardzo mocno […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Jeśli United nie awansują do LM, Bednarek będzie miał w tym spory udział

Jan Bednarek wyrzucający Manchester United z Ligi Mistrzów? Na ten moment nie można jeszcze użyć takiego sformułowania, ale jeśli na koniec sezonu Czerwone Diabły zajmą piąte miejsce, wśród licznych „winowajców” takiego stanu rzeczy z pewnością znajdzie się miejsce dla naszego rodaka. Szósta minuta doliczonego czasu gry. Dość dramatyczne okoliczności, bo United w wyniku kontuzji Williamsa […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Vuković: „Jestem zwolennikiem tego, żeby iść w sprawdzone w ESA nazwiska”

O przełomowym jego zdaniem momencie sezonu. Kto był dla niego największym zaskoczeniem in plus w Legii, a kto w lidze. O tym czy w polityce transferowej Legia dalej zamierza stawiać głównie na zawodników, którzy zaistnieli w lidze. Czy zamierza grać w ostatnich dwóch kolejkach młodzieżą, a także dlaczego zagra Inaki Astiz. Dlaczego rozczarowała go Korona […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Śląsk wyciska wynik ponad algorytmy, Marcus obnaża Serrarensa, Timur bez mapy

Wynik Śląska Wrocław jest jedną z największych niespodzianek tego sezonu. Wrocławianie po 35. kolejkach mają już o dziesięć punktów więcej niż w całym poprzednim sezonie. No i po raz pierwszy od czasów Napoleona zagrali w grupie mistrzowskiej. Ekipa Lavicki nie tylko zaliczyła progres, ale i wykręca wyniki ponad to, co zakładają algorytmy. Powiedzmy sobie jasno, […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

„Wszystkie decyzje Vukovicia się obroniły”

Legia Warszawa zasłużenie odzyskała tytuł mistrzowski, ale pytanie, co dalej, żeby w pucharach nie skończyło się jak zawsze? O tym, co było i będzie rozmawiamy z Tomaszem Sokołowskim. 12-krotny reprezentant Polski jako piłkarz Legii wygrał na krajowym podwórku wszystko, co się dało. Dziś jako ekspert udziela się m.in. w Polskim Radiu RDC. Chyba po raz […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Myć znowu w Niewydrukowanej Tabeli? Kto by się spodziewał…

Wojciech Myć to w tym momencie zdecydowanie najsłabszy sędzia w gronie arbitrów Ekstraklasowych. I nie mamy co do tego żadnych wątpliwości. Ktoś niestety robi sobie krzywdę sobie, jemu i zawodnikom, którym prowadzi mecze, bo deleguje go zdecydowanie zbyt często na starcia Ekstraklasy. I niestety dokłada nam roboty, bo przez niego znów musimy weryfikować coś w […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Kozacy i badziewiacy. Czy Czerwiński to RoboCop?

Jakub Czerwiński od zawsze wyglądał nam na gościa, który potrafi rozbiegać to, co niektórych piłkarzy eliminuje z gry na kilka tygodni. Musimy jednak przyznać, że w tym sezonie i tak nas zaskoczył. Całkiem poważną kontuzję kolana przyjął jak katarek. Leczyć oczywiście musiał się znacznie dłużej, ale śladu na jego grze ta przerwa nie pozostawiła żadnego.  […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Śląsk bez pucharów, ale wciąż z bardzo solidnym sezonem

Śląsk przez ostatni remis pożegnał się z marzeniami o pucharach, bo musiałby wygrać oba mecze, a Lech oba przegrać, ponadto wiemy, że czwarte miejsce nie będzie uprawniało do dostania po głowie w europejskim przedpokoju. A wrocławianie długo wierzyli, że jednak wychylą głowę za naszą prowincję i zobaczą trochę świata. Pytanie, czy jest to więc rozczarowanie, […]
13.07.2020