Nieważne jak, ważne, że wygrali. Chorwaci w ćwerćfinale!
Weszło

Nieważne jak, ważne, że wygrali. Chorwaci w ćwerćfinale!

Chorwacja. Rosja. Szwajcaria lub Szwecja. Anglia lub Kolumbia. Jedna z tych sześciu drużyn zagra w finale mistrzostw świata. Może się wydawać, że autostradę do finału mają Chorwaci – wcześniej wyrachowani, elastyczni taktycznie, napierający świetną linią pomocy, z Luką Modriciem na czele – ale po bryndzy, jaką dzisiaj zaprezentowali, wcale nie jesteśmy tego pewni.

Wcześniej, kiedy trzeba było wygrać pewnie, wygrywali pewnie. Kiedy trzeba było zaatakować pressingiem, spuszczali łomot Argentynie. Kiedy trzeba było trochę odpocząć, a w składzie zostało tylko dwóch podstawowych zawodników, rozprawiali się z waleczną Islandią. Dziś nie wszystko funkcjonowało tak, jak powinno. Mieli potwierdzić dominację, a nie zrobili tego i o mały włos nie wylecieli za burtę, bo w drugiej połowie spotkania, i przez sporą część dogrywki to Dania wydawała się lepsza, ale brakowało jej konkretów. A później, wiadomo, przyszły rzuty karne, czyli loteria. No ale wygrali, nie mamy zamiaru się czepiać.

Generalnie oglądaliśmy nudne spotkanie, delikatnie przypominające starcie Duńczyków z Francuzami. Choć początek – przyznajmy – zwiastował świetne widowisko. Już w pierwszej minucie pojawiły się efekty wyprawy Arki Gdynia do Midtjylland. Wrzutka z autu w pole karne, w pewnym momencie ubóstwiana przez drużynę Leszka Ojrzyńskiego, okazała się skuteczna. Gola, po zamieszaniu, strzelił Jorgensen, choć spory błąd popełnił Subasić. Po chwili rywale wyrównali, a komediowość akcji nieco przypominała to, co na co dzień widzimy w naszej przaśnej lidze. Jeden obrońca trafił w głowę drugiego, piłka spadła pod nogi Mandzukicia, który okazał się skuteczny. Było trochę śmiechu, ale miny zrzedły nam, gdy okazało się, że to także ostatnia sensowna akcja w pierwszej połowie.

Po jakimś czasie przekonaliśmy się również, że była to ostatnia sensowna okazja – oczywiście obok tej wcześniejszej, Duńczyków – w ciągu dziewięćdziesięciu minut.

Nie otrzymaliśmy ani jednej akcji, która porwałaby trybuny. Do tego znamienne, że gole padały z przypadku, po mniej lub bardziej kuriozalnych błędach.

W drugiej części dogrywki nieco więcej ożywienia wniósł Sisto, który uderzył z dystansu, ale w końcówce to Chorwaci wykreowali sobie najlepszą sytuację w meczu. Wreszcie obudził się wcześniej niemrawy Luka Modrić. Obsłużył otwierającym podaniem Rebicia, ten minął bramkarza, miał pustą bramkę i… został sfaulowany przez Jorgensena. Faul od tyłu i co dziwne tylko żółta kartka. Momentami łagodność przepisów w tym mundialu przekracza granice przyzwoitości, naprawdę…

Niektórzy mogli szukać analogii do ręki Luisa Suareza w spotkaniu Urugwaj-Ghana (tak naprawdę podobna sytuacja, choć inny rodzaj zagrania), ale Chorwaci ostatecznie nic nie stracili, bo triumfowali w serii rzutów karnych (wcześniej, po faulu Jorgensena, spudłował Modrić).

Jedenastki, swoją drogą, w pewnym momencie wyglądy dość komicznie. Piłkarze upodobali sobie strzelanie w środek, co nie zawsze okazywało się skuteczne. Zapłacili za to Duńczycy, a w ćwierćfinale z Rosją zagrają Chorwaci.

Chorwaci, którzy nie tylko wdrapali się do ćwierćfinału, nie tylko mają szansę przebić osiągnięcia z 1998 roku. Oni przede wszystkim przełamali pewną klątwę, bo przez kilka ostatnich lat na wielkich turniejach szło im co najmniej przeciętnie. W 2016 przeszli jak burza fazę grupową, wyprzedzając Hiszpanię. A potem przyszło 0:1 z Portugalią po meczu tak brzydkim, że aż bolały zęby. Porażka, mimo że do finału prowadziła – podobnie jak teraz – autostrada. Albo przynajmniej droga szybkiego ruchu. Dwa lata wcześniej odpadli w fazie grupowej, w Polsce i na Ukrainie podobnie. Do RPA nie pojechali, 2008 rok to z kolei dramat w ćwierćfinale z Turcją. Strzelili w 119. minucie, ale co z tego, skoro stracili w 122., a potem polegli w karnych?

Dziś również szło im przeciętnie, ale w ostatecznym rozrachunku liczy się wynik.

Fot. NewsPix.pl

KOMENTARZE (59)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
fan kibolkiewicza

Ale kurwa nerwy. Myśle sobie: Messi w domu, Ronaldo w domu, a teraz pojedzie Modrić z Rakiticem i przyjdzie się delektować występami Delaney-ów. Ćwierćfinał Dania Rosja to byłaby profanacja mundialu. Po niewykorzystanym karnym Modricia, obawiałem się powtórki Ghany z 2010 roku, a sytuacja wydawała się nawet gorsza bo ten karny nie dość, że mógł podłamać Chorwatów to wzmocnił Schmeichela. A po kolejnych jego obronach myślałem, że to niemożliwe, żeby Subasić obronił następnego. Na szczęście się udało i dobrze, bo Chorwacja nas cieszyła w fazie grupowej a Dania męczyła bułe. PS. Jak my wyprzedziliśmy tę Danie w eliminacjach i pokonaliśmy ją gładko w Warszawie (3:2 niech nikogo nie zmyli), to sam nie wiem.

allende73

Gładko? Jeżeli mnie pamięć nie myli, to Polska grała w miarę dobrze przez 45 minut, później zapomnieli jak się gra w piłkę lub Duńczycy sobie przypomnieli.

fan kibolkiewicza

eee Glik im podał rękę swoją niefrasobliwością

18-88

to co dzisiaj pokazali Chorwaci też nie było godne w mundialu, po co takie pierdolenie? niech wygra lepszy
jestem przekonany, że to była dyspozycja dnia, Chorwacja idzie po złoto

FalszywyProfil

ja przez cały mecz myślałem, że Chorwacja w swoim stylu przegra na ostatniej prostej. Nawet się zdziwiłem, że wygrali. co do Mundialu, racja, jest beznadziejny. Pełno przypadkowości i słabych meczów. Uważałem, że Mundial zimą w Katarze to porąbany pomysł, ale teraz myślę, że może jedyny sensowny, bo Mundial latem po sezonie to coraz większy kabaret.

lion
Stomil Olsztyn

Nie przesadzaj z tym gładko. Mecz by potrwał jeszcze z 5 minut i by było 3-3.

Spektakularny

Jaka profanacja? Dania jest mega mocna, a to, ze ma w skladzie mniej medialnych pilkarzy niz Neymar, nie oznacza, ze sa slabi. Ah ta dzisiejsza mlodziez, patrzaca na pilke przez pryzmat lajkow

Krzycho

Dania mega mocna? Bez jaj. Mają niezłego bramkarza, bardzo dobrego Eriksena (który jednak na tym mundialu nie był w najwyższej formie) a reszta to chłopy do biegania. To typowy zespół skandynawski, dobrze przygotowany fizycznie, mentalnie, ale piłkarsko mocno średni; w życiu bym nie powiedział że są mega mocni.

Nefilim

Ale maja druzyne i dyscypline. To jak widac bardzo duzo.
Pzdr.

Krzycho

No mają druzynę, zdyscyplinowaną i przeciętną. Tyle wystarczyło żeby się postawić Chorwatom, których chyba jakoś nie za bardzo widzę w półfinale. W 1/4 trafiają na Rosje, która będzie grała w stylu Danii, czyli drużynowo i zdyscyplinowanie- i nie będzie miała żadnego obciążenia, że jest faworytem, że musi wygrać. Na papierze Chorwaci powinni spokojnie wygrać, mecz z Danią pokazał że do spokoju może być bardzo daleko.

Nefilim

Widze tutaj pewna zaleznosc na tym turnieju.
Odpoczynek i regeneracja oraz zmiana miejsca rozgrywania meczow (to chyba najbardziej doskwiera druzynom).
Te, ktore rozgrywaja mecze w niewielkich odleglosciach od siebie wygladaja lepiej, a te, ktore musialy zmieniac klimat mocno na tym cierpialy.
Taka mam hopoteze 😉

Rogal

Ogilnie to dla mnie czerwona kartka a kasper z premedytacja stana przed linia bramkowa i obronil zle karnego co chyba sam przyzna sam by prosil o vara to skandal jak by ci napluli w twarz a ty bys poszedl

egzekutor_77
Pogoń Szczecin

Ogólnie pewnie racja, a teraz kurwa weź to po polsku napisz…

Rogal

Czego nie rozumiesz decydujacy karny bramkarz reprezentacji danii na powiekszenie szansy stoi przed linia bramkowa sporo tak uwazam na koniec sie wykloca prosi o vara przy strzale chorwata (to lepsze od portugalczykow ktorzy mysleli chyba ze var pomyli rui patricio z bramkarzem urugwaju przy zagraniu reka ) sluchaj to skandal byl a jak 100 procentowe i dajemy czerwo to dla mnie to 300 a 5 min to duzo

Misquamacus

A umiesz, gimbusie, używać znaków diakrytycznych i interpunkcyjnych?!? Bo te rzygi możesz sobie do obiadu dorzucić.

kotkameleon

Gimbusy nie rozumieją, że ortografia, interpunkcja i cała reszta tego „badziewia” to wyrażenie szacunku dla drugiej osoby – która czyta. Gimbusy nie rozumieją podstaw komunikacji, najchętniej sięgnęłyby po patenty rodem ze starożytnego Egiptu – emotikony, w wielkim skrócie.

mackiki

szmato naucz sie pisac po Polsku

Rudy z UE

Listkiewicz jak symbol komuny broni swoich towarzyszy, uzywajac w studio bezsensownych argumentow w stylu jak po tym meczu gdzie byla 115 i stwiefdzil ze czerwona mogla byc dla murzyna ale sedzia nie popelnil bledu bo jak widzielismy bylo piec minut do konca i jego obecnosc do konca meczu nic nie dala ani jednym ani drugim. Za kazdym razem jest to moim zdaniem idiotyczne pkrownanie, ze sedzia niby mogl zachowac sie lepiej ale teraz po meczu widzimy ze jego decyzja nikomu nie zaszkodzila wiec zachowal sie dobrze. Dla mnie to straszne pierdolenie zwlaszcza ze za kazdym razem mowi to z takim przekasem jakby wszystkie rozumy pozjadal

B123

a czego po podnóżku fryzjera się spodziewasz

Misquamacus

Następnyleniwyfraglescopisaćnieumie…

Rudy z UE

Przepraszam to telefon nie chcialo sie poprawiac bo dodatkowo strona weszlo muli

kotkameleon

Jak dobrze pamiętam przydomek: „kryształowy”, więc to zobowiązuje.
Temu panu nigdy nie zapomnę tekstu o „jednej czarnej owcy”.
Zielona polana we Wrocławiu z czasem zapełniła się całym stadem czarnych owiec.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Piszesz o faulu Joergensena na Chorwacie (w polu karnym)?
Jesli tak to przeczytaj przepisy i wytyczne FIFA.

Rudy z UE

Przeczytaj to co napisalem powyzej

obwarzanek

Każdy mecz w fazie pucharowej mimo różnego poziomu przynosi piękne historie: Francja vs Argentyna 4-3, Portugalia uciszona przez walecznych Urugwajczyków, Rosja wyrzucająca Hiszpanię z mundialu, Modrić marnujący karnego w 116 minucie, potem absurdalna seria rzutów karnych po których przechodzi Chorwacja. Oby tak dalej :)

Spektakularny

W meczu Rosji nie bylo nic pieknego. Hiszpania w tej formie to ograc mogla najwyzej Japonie

cinek882

Poziom karnych żenujący, na poziomie B klasy. Tak jakby wogóle nie trenowali karnych, być może sie na to nie nastawiali… Wogole poziom mistrzostw też pozostawia dużo do życzenia. Największym gwiazdom po prostu się nie chce grać dla swoich państw, niskie ich zangażowanie. Wczoraj z resztą Ronaldo po odpadnięciu w wywiadzie delikatny uśmiech, trochę jakby mina pt”wreszcie wakacje”. O Lewandowskim nawet nie mowie…
Nie dziwie się, skoro cały sezon są na pełnych obrotach, a do tego w klubie mają znacznie większe przychody finansowe niż w reprezentacji…. W ten sposób dochodzi niby do „niespodzianek”.
Za kilkanaście lat może się tak skończyć jak Zimowa Olimpiada, gdzie często brakuje w rozgrywkach hokeja gwiazd z NHL.

fan kibolkiewicza

pierdolisz. Zaangażowanie gwiazd bardzo dokładnie widać, trzeba być ślepym, żeby pierdolić takie głupoty jak ty. Co do Ronaldo to po zdobyciu ME, ciśnienie z niego zeszło bo zdobył już tytuł z reprezentacją.

18-88

Źle na to patrzysz, karne to na tym poziomie olbrzymia wojna nerwów, której nie ma w B-Klasie. To o zaangażowaniu to typowe gadanie janusza z piwem, Lewandowski który chce odejść z Bayernu na pewno nie miał ochoty grać jak najdłużej na mundialu żeby podbić swoją wartość, co nie?

W ogóle co do naszej reprezentacji wydaje mi się, że Nawałka po prostu przygotował naszych na fazę pucharową, bo myślał, że to spacerek, ale to tylko moje przypuszczenia. Coś nie mogę uwierzyć w taki brak profesjonalizmu

FalszywyProfil

po prostu po sezonie większość ledwo żyje.

kibic sukcesu

Faul Jorgensena kwalifikował Duńczyków do nagrody fair play w postaci wypierdolenia z mundialu i tak też się stało.

Tomasz Kurzak

Chorwaci są drużyną podobną do naszej z Euro i eliminacji. Mają zawodników potrafiących zrobić różnicę, ale jednak podstawą ich gry jest defensywa i kontratak. Słabsze kadrowo drużyny ograją po prostu piłkarską jakością, z mocnymi drużynami dobrze się bronią i kontrują, ale jak trafią na podobną sobie drużynę – nie wiedzą co robić. Sądzę, że nawet z takim głupim Senegalem mieliby problemy większe, niż z jakąś Hiszpanią. My wyglądamy bardzo podobnie i daje radę ofiarna obrona i dobre kontry, daje radę ogrywanie ogórków, ale problemy się pojawiają jak naprzeciw jest drużyna mająca podobny pomysł na grę. Dzisiaj było widać po Chorwatach, że się miotali, Duńczycy również. Oba zespoły najchętniej by się okopały i robiły kontry, a tu dupa, bo przeciwnik ma dokładnie tą samą ideę. Paradoksalnie dawałbym Chorwatom większe szanse na sukces w spotkaniach z Francją, Hiszpanią, czy Brazylią niż właśnie z Duńczykami, Szwecją, Szwajcarią, czy nawet tym Senegalem. Stąd też wychodzi kopanina, coś jak nasze spotkania ze Szkotami. Oba zespoły nie wiedziały co grać, oba nie potrafiły grać pozycyjnie i wychodziły remisy. Jakkolwiek głupio to nie zabrzmi, to Chorwacja źle trafiła, bo taką Hiszpanię sądzę, że ograliby w 90 minut. Ciekawi mnie teraz mecz z Rosją, bo to również tego samego rodzaju zespół. Jak wyeliminują Rosję (to może być wbrew pozorom trudne) i wejdą do półfinału to mogą nawet i zdobyć mistrzostwo świata. Grają idealnie pod „wielkich” i męczą się z małymi, gdyż zwyczajnie mają swój preferowany defensywny styl gry. Aż się znowu wkurwiłem, bo nasza kadra też miała i zaniechała 😉 Ale koniec z tym paździerzem, nie ma co wracać.

FalszywyProfil

generalnie może mieć Pan rację, nawet poprzedni Mundial w wykonaniu Chorwacji poszedł podobnie jak nasz teraz, też fatalne 0-3 z Latynosami. Choć zawsze wydawało mi się, że oni mają więcej jakości, techniki i rzeczywiście zachowują się tak jak by ukrywali ten walor i chcieli specjalnie wyglądać jak drewniana drużyna. Może po prostu w dzisiejszym fusbalu nie da się inaczej?

Tomasz Kurzak

Czysto piłkarskiej i technicznej jakości mają i mieli od nas zdecydowanie więcej. Jednak to też jest kadra z dziurami, w której jest spora różnica pomiędzy najlepszymi graczami, a resztą. Są fantastycznie wyszkoleni technicznie, nawet ci najsłabsi zawodnicy potrafią grać piłką, ale jednak po kilku nazwiskach jakość się kończy. Nie mogą grać otwartej piłki, jeśli chcą osiągnąć sukces. Chociaż w sumie otwarty i ofensywny futbol tak czy owak jest w odwrocie i żeby coś tak ugrać trzeba mieć całą jedenastkę skrojoną pod to. Dla mnie Chorwacja to w zasadzie reprezentacja Polski, tylko mniej toporna technicznie. Porównanie się oczywiście nie broni, bo zawodnicy z Bałkanów mają swoje najlepsze lata kariery, a u nas trochę to poszło w drugą stronę, jednak spoglądając pozycja po pozycji skład by się sporo wymieszał. My po prostu mieliśmy tutaj zawodników poza formą. Nazwiska jednak wystarczające. Ciężko w ogóle porównywać, ale jeśli już to moglibyśmy być właśnie taką Chorwacją.
Tak nawiasem już tylko dodam, że gdyby istniała Jugosławia miałaby przegenialny skład, a mam wrażenie, że dostaliby zdrowo w dupę 😉

A i żaden „Pan”, na Weszło jesteśmy. Jestem Tomek, oficjalnie się przedstawiam i jak pretensje to do Kurzaka 😉 My tu chyba trochę jak upośledzona, ale nadal rodzina, więc mówmy sobie na ty 😉

Rogal

Jak rosja wygra mundial to szkoda ze niemcy odpadli z turnieju bo to byla moim zdaniem bardzo dobra druzyna do wyeleminowania jakis slabeuszy mimo nie wyjscia z grupy myslalem tez ze jedenastu niemcow ogra tego moze ronaldo (np po meczu z hiszpania ) no ale ronaldo siadl i urugwaj ukul moze belgia ? Martinez do wyjebki moim zdaniem troche tez moze za duzo tam gwiazd

Spektakularny

Chorwaci podobni do Polski z eliminacji? Cooo?

Panasinho

O czym Wy gadacie? Za ten faul w polu karnym mogła byc wyłącznie żółta kartka, bo od 2016 faul na karnego może zostać ukarany czerwoną jedynie przy zagraniu ręką lub bestialstwie.
I to nieważne że strzelał do pustej :)

http://sport.tvp.pl/25274644/nowe-przepisy-pilkarskie-dowiedz-sie-co-sie-zmieni

Misquamacus

Gówno prawda. Naprawdę uważasz, że ten wślizg był próbą wygarnięcia piłki, gdzie ewidentnie szans na to nazista nie miał?!? W skrócie – polował na nogi, czerwona i karny.

Panasinho

Zamiar faulu nie oznacza czerwonej kartki ani brutalności.
Nie zrobił mu żadnej krzywdy, po prostu uniemożliwił strzał faulując :)
A do piłki zabrakło niewiele.

Oczywiście przed polem karnym byłaby to czerwona (gdyby była pusta bramka), jednak w polu karnym według nowych wytycznych już nie. I spoko.

Misquamacus

Czy ja wiem, czy spoko? To rodzi patologię, bo, za wszelką cenę, teraz można udawać, że chce się piłkę wybić i sprzedać kosę. Będzie tylko żółta, a karnego można nie strzelić, jak w tej sytuacji. A jak sądzisz, czy Rebić strzeliłby z 6 metrów do pustej…? Czyli – zabrana 100% bramka poprzez faul, a kara średnia…

Misquamacus

Poza tym – jaki, qrwa, zamiar?!? Skosił go jak rolnik pszenżyto…

lion
Stomil Olsztyn

Spoko?? Totalnie bez sensu. Jak sfaulujesz przed polem karnym to masz czerwoną, a jak w polu karnym, to tylko żółtą. Idiotyzm.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

A rzut karny jak sama nazwa wskazuje to co? Prezent od sedziego?
Jest kara dwojaka: kartonik i karny.
Faul byl z typu „glupia interwencja”. Podjal ogromne ryzyko i niestety spartolil.
„Polowanie na nogi”b obronca wslizg robi po ziemi i w sumie jednak przypadkowo napastnika zahacza. Nie sa to” saneczki”, nie celuje w nogi tylko stara sie wygarnac pilke.

mathias-jorgensen-denmark-2018_fedhwz1qwh9h1d18v9k5dley5.jpg
lion
Stomil Olsztyn

Z tego co się orientuję, to jest jeszcze kryterium możliwości zagrania przez broniącego piłki. I tylko w takim przypadku dyktuje się żółtą. W momencie gdy jest to faul dla faulu, tzn widać, że broniący nie miał szans dosięgnąć piłki, należy się czerwona. Tak czy siak przepis jest kretyński, ci goście z FIFA naprawdę są debilami. Powinno być jak kiedyś. Zawodnik wychodzi na czystą pozycję, jest faul, to jest czerwona. A czy faul był przed polem karnym, czy już w nim, powinno się różnić tylko miejscem wykonania rzutu.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

To jak z reka w polu. Chuj kogo obchodzi jak ulozona. Raptem 6 meczow (calych) widzialem i 3 razy pilka po uderzeniu reki obroncy zmieniala kompletnie tor lotu za kazdym razem pozbawiajac atakujacego szansy na okazje bramkowa.

Sa durne 100- i 50-letnie przepisy. Czemu za nieumyslne zagranie reka nie mozna przyznac wolnego z linii pola karnego? Albo wprowadzic limit przewinien na zawidnika w meczu (sensowny wydaje sie byc limit 4-5 przewinien w normalnym wymiarze czasowym). Bo co? Lesnym dziadom kolki z dup powypadaja?
Przepisy rodem z rugby jeszcze obowiazuja, choc przystaja do obecnej pilki noznej jak germanscy rzeznicy z lat 50-ych ubieglego wieku.

Sportowy Maniak

Przepisy – debilne. Jak obrońca faulujący zawodnika mającego przed sobą tylko piłkę i pustą bramkę może dostać jedynie żółtko? Bo co? Karny i czerwona to byłaby podwójna strata? A jeśli by zatrzymał piłkę ręką to mógłby dostać czerwoną?

zielonywojownik

No przecież Listkiewicz Ci powiedział – to przepisy przeciwko potrójnej karze. 1. Rzut karny, 2. Bramka, 3. Czerwona kartka

FC Bazuka Bolencin

Rzut karny to jeszcze nie bramka – co pokazał strzał Modricia.

lion
Stomil Olsztyn

Masz rację, przepis idiotyczny. Listkiewicz gadał, że należy się żółta tylko w przypadku, gdy obrońca miał moźliwość zagrania piłki, co i tak jest kretyńskie. A jeśli chodzi o zagranie ręką w stylu Suareza, czyli obrona piłki zmierzającej do bramki, to nie dość, że jest czerwona, to nie powinno być nawet karnego, tylko zaliczony gol. FIFA sama nie wie o co jej kurwa chodzi.

FC Bazuka Bolencin

Mógłby, co pokazał przykład Kolumbijczyka na początku meczu z Japonią. Była czerwona i karny.
Ten przepis o „podwójnej stracie” to totalna głupota, pokazująca jak nam powoli „odlatuje” lobby sędziowskie (chyba że mają taki prikaz ze strony władz). Faul Duńczyka to książkowa czerwona kartka (faul ratunkowy, a że w polu karnym to jego strata). Tym sposobem, można kogoś wyciąć przed 16-tką i będzie czerwona, ale w polu karnym już nie (bo „podwójna kara”)? Bez sensu…

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Brak konsekwencji.
Jak z „rekamic. Kurczowe trzymanie sie wprowadzonego ponad 125 lat temu rzutu karnego oraz wprowadzonej 60 lat temu czerwonej kartki.
Zamiast usiasc i znowelizowac zasady to dziady lesne z Federacji wymyslaja kwadratowe jaja, jak” naturalnie ulozona reka”.

Putas

Typowe weszło xD
Teraz to nieważne jak, ważne, że awansowali! Wcześniej jawnie gardziliście Rosją, która wyeliminowała ostatecznie Hiszpanię i w tym przypadku to jest wynik tylko i wyłącznie, podkreślam, tylko i wyłącznie braku fartu drużyny z południa xD. Ja wiem, że wy od zawsze idziecie w mniejszą lub większą kontrowersję, ale jedziecie po tej Rosji od początku i prócz Urugwaju zawsze to jest wina jakiegoś zewnętrznego czynnika xD Dajcie już sobie spokój z politycznymi upodobnieniami i wbijcie sobie do głowy, że czasami wyniki są powodem zwyczajnie dobrze zaplanowanej i mądrej gry jednej z drużyn.

KKS

Finał Francja – Chorwacja. Zgadzacie się?

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Moze będzie to oznaczać amnestie dla Stanislawa Gawlowskiego z PO
i calej jego chorwackiej-friendly rodziny…

derlis

Najpierw nowinki w interpretacji zagrania ręką, teraz faulu… niedługo ewidentny but na ryj w stylu Tarasa Stepanenki będzie kwestionowany, i tak aż do momentu w którym ta gra stanie się chyba kompletnie bezkarna

Spektakularny

To byly obok Francji I Urugwaju dwie najlepsze ekipy na tym okropnym turnieju. Szkoda, ze musialy wpasc na siebie tak szybko

FC Bazuka Bolencin

Mnie tam zupełnie nie zachwycili. Zwykła dobrze zgrana i poukładana mądrze taktycznie przez trenera drużyna (coś jak Szwedzi). Że to wystarcza obecnie by daleko dochodzić podczas turniejów (patrz też – Portugalia 2016)? To świadczy tylko o tym, że piłka w wydaniu reprezentacyjnym robi się coraz słabsza (co jednak nie oznacza, że nie jest emocjonująca).
Dla mnie jednak jeden techniczny Eriksen, jeden gość od wrzucania z autów na 50 metrów i banda przecinaków (choćby jak byli dobrze ustawieni taktycznie) to trochę za mało jak na ćwierćfinał.
Chorwacja co prawda w tym meczu gówno pokazała, ale przynajmniej jest gwarancją trochę ciekawszych meczów w dalszej fazie turnieju – co pokazała meczami w grupie.

Krzycho

Chorwacja ma bardzo dobrych piłkarzy, ale gdy przeciw niej stanie wybiegany i mocny fizycznie zespół – tryby już nie pracują jak trzeba. Wczoraj Dania była lepsza, niewiele lepsza, ale jednak lepsza. A to tylko Dania, Schmeichel, Eriksen i 9 chłopów do biegania. Podobnie wyglądało to już w meczu Chorwatów z Argentyną, dopóki Caballero nie popełnił mega klopsa – mecz był wyrównany. A gdyby w 1 połowie bodajże Perez trafił do pustej bramki – Chorwacja raczej by tego meczu nie wygrała i kto wie z jakim nastawieniem wyszłaby na Islandię.
W ćwierćfinale zagrają z Rosją. Wybieganą (podejrzewam jakieś nie do końca dozwolone wspomaganie), mocną fizycznie a po ostatnim meczu z Hiszpanią – także mocną psychicznie. Rosjanie już nic nie muszą, osiągnęli wynik grubo ponad stan. Przed mundialem sami Rosjanie nie dawali swojej reprezentacji szans na wyjście z grupy, więc teraz zagrają bez żadnego obciążenia psychicznego. Nie dam głowy, że to będzie dla Modrica i jego kolegów spacerek, no chyba, że któryś Rosjanin zrobi mega klopsa, jak bramkarz w meczu z Argentyną.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Jaki blad niby popelnil Subasic przy golu Jorgensena? Wasz juz do cna pojebalo?
Bramkarz calkowicie zasloniety, klopsidla z przodu takue, ze nie wiadomo od kogo i gdzie pilka poleci.
Chlop mial niefart przy interwencji, ale nie wiem co mogl wiecej zrobic.

wpDiscuz

INNE SPORTY