Ozłocić pokolenie, nim zacznie gonić czas
Weszło

Ozłocić pokolenie, nim zacznie gonić czas

Zwycięstwo 2:1 w meczu otwarcia po bramce z ostatnich minut w spotkaniu, gdy skazywani na pożarcie rywale postawili znacznie większy opór, niż się tego spodziewano. Wygrana w drugim meczu z kolejnym słabszym na papierze rywalem, która raz jeszcze nie okazała się bułką z masłem. 0:0 w ostatnim starciu, pieczętujące zwycięstwo w grupie. Francja mundial zaczyna niemal dokładnie tak, jak goszczone dwa lata temu Euro.

I tak jak wtedy, tak i dziś nad Sekwaną marzą o złotych medalach. Marzą, bo ich apetyty zostały niesamowicie pobudzone. Przez srebro na Euro, ale przede wszystkim przez niesamowite pokolenie francuskich graczy, jakie przetacza się właśnie przez piłkarską Europę.

Paul Pogba użyczający kolegom prywatnego fryzjera, odgrywający rolę DJ-a, a także organizatora rozgrywek Football Managera. Antoine Griezmann goszczący w swoim pokoju turnieje w FIFA 18, w których on i Kylian Mbappe nie mają sobie równych. Wspólna gra w najpopularniejszego ostatnio wśród piłkarzy Fortnite. Gimnastyka umysłu przy scrabblach, którą preferują Hugo Lloris i Olivier Giroud…

ESPN zdradził ostatnio, jak wolny czas pomiędzy mundialowymi starciami spędzają Francuzi. Artykuł w gruncie rzeczy nudny jak mecz Les Bleus z Danią. Nikt nie szantażował nikogo sekstaśmą, nikt nie wyleciał ze zgrupowania, nikt nikomu nie dał w pysk. Największa kontrowersja, jaką można wyłapać? To, że Kimpembe odpalając Netflixa decyduje się na „Dom z papieru”.

Jeśli nie oglądaliście, uwierzcie na słowo, da się wybrać lepiej.

Francja posyła do domu Argentynę w 90 minut – 2,40 w LV BET

Dla francuskich kibiców problem z gustem serialowym ich rezerwowego stopera to kłopot, o jakim osiem lat temu mogli tylko pomarzyć. W tym czasie reprezentacja przeszła transformację, przeszła pod względem atmosfery z ciemnej na jasną stronę mocy. Patologiczna, dysfunkcyjna rodzina zmieniła się we wspólnotę sielankową, której problemy ograniczają się do tego, jak ograć Griezmanna w FIFĘ, ewentualnie jak pokonać w boule niezrównanego do tej pory Deschampsa.

Ogromna w tym zasługa właśnie tego ostatniego. Nie ugiął się pod presją opinii publicznej, by do łask przywrócić Karima Benzemę. Skoro ten zdecydował się rozwalić drużynę od środka grożąc Mathieu Valbuenie, nie znalazło się dla niego miejsce ani w kadrze na Euro, ani na mundial. I wątpliwe, by z Deschampsem za sterami napastnik z Realu Madryt miał jeszcze kiedykolwiek załapać się na francuski okręt flagowy.

Deschamps trafił oczywiście na czasy, w których z zawodników z francuskimi paszportami można ulepić cztery jedenastki, z których każda pewnie zakwalifikowałaby się na mistrzostwa świata, mało tego – wszystkie byłyby faworytami do wyjścia ze swojej grupy. Czasy, w których trudno wyobrazić sobie, by do ostatniej z tych jedenastek mogli się załapać zawodnicy z pewnym placem w dwudziestce trójce na ostatni turniej Raymonda Domenecha, a więc mundial w RPA. W trakcie niego szambo wybiło naprawdę konkretnie, a jego smród było czuć jeszcze bardzo długo. Dziś na grajka pokroju 30-letniego Sidneya Govou (2 gole i 3 asysty w lidze w sezonie przed MŚ) Deschamps nawet by nie spojrzał.

Wtedy Govou grał na mistrzostwach świata z dychą na plecach.

Over 2 gole w Francja – Argentyna (równo dwa gole = zwrot stawki) – 1,93 w LV BET

Niezaprzeczalną zaletą szkoleniowca Francuzów jest jednak to, że nie wpada w pułapkę oczekiwań. Nie daje sobie mieszać w głowie nazwiskami podsuwanymi przez media, nie miał problemu ze skreśleniem Alexandre’a Lacazette’a czy Adriena Rabiota, by w Rosji mieć zawodników przede wszystkim zdolnych do egzekwowania jego taktyki. Za nic miał sobie opinię o tym, że na lewym skrzydle w meczu z Peru wystawił Blaise’a Matuidiego, a więc zawodnika wybitnie nieefektownego (gdzie mu do takiego Ousmane Dembele!). W efekcie zneutralizował najgroźniejszą broń Peruwiańczyków – komitywę Advincula-Carillo, która sprawiła tyle problemów Duńczykom.

Sześć lat Deschampsa nie przyniosło spektakularnej kompromitacji na wielkim turnieju, jedynie pomniejsze niepokojące epizody. 0:0 z Luksemburgiem. 0:0 z Białorusią. 0:0 z Gruzją. 0:2 na Ukrainie. Ale ten okres dał też srebro Euro i ćwierćfinał mundialu, w którym Francuzi odpadli z przyszłymi mistrzami świata – Niemcami. Ostatnio – także wyjście na pierwszym miejscu z grupy. Bilans Deschampsa na turniejach rangi mistrzowskiej to 10 wygranych, 3 remisy i 2 porażki.

Wstrzelenie się z pracą dla francuskiej federacji w czasy najlepszego pokolenia od czasów Zidane’a, Henry’ego i Vieiry ma jednak i swoje wady. Wymagania są przepotężne, zarówno jeśli chodzi o wyniki, jak i o styl. Mimo pierwszego miejsca w grupie, dużo mówi się o tym, jak niestabilna jest posada selekcjonera. Po wygranej z Australią zamiast peanów, L’Equipe punktowało największe słabości Tricolores, po fazie grupowej nie pojawiło się zadowolenie, a przeświadczenie, że jeśli Deschamps nie dojdzie szybko do tego, jak najlepiej wykorzystać niesamowity talent Antoine’a Griezmanna, to nie dojdzie również do finału. A wtedy wątpliwe, by utrzymał posadę na kolejne lata.

Francja mistrzem świata – kurs 9,00 w LV BET

Guardian porównuje wręcz szkoleniowca Francuzów do Svena-Gorana Erikssona, który zmagał się z podobnym problemem – jak zmieścić w jedenastce Gerrarda i Lamparda. I bynajmniej nie jest to porównanie, z jakiego Deschamps byłby zadowolony. Anglia Erikssona wygrane w fazie grupowej z rywalami o mniejszym potencjale okupowała potężnymi męczarniami, blaknąc szczególnie w drugich częściach spotkań, dokładnie tak jak Francja w wydaniu MŚ 2018.

Fakt, że Deschamps ma za sobą zjednoczoną jak nigdy drużynę, której największymi kłopotami mogą być co najwyżej wybór nowego skrzydłowego w Football Managerze lub niefortunne losowanie literek w scrabblach, zrzuca dodatkowo praktycznie całą odpowiedzialność za wynik na jego barki. Jeśli nie wyjdzie, nie wytłumaczy tego problemami wewnętrznymi. Nie zasłoni się podziałami. O stwierdzeniu, że tej drużyny nie było stać na więcej, nawet nie wspominając.

Cały świat wie bowiem, że stać ją na wszystko. A Francuzi zdecydowanie nie chcą obudzić się w sytuacji, w której to znakomite pokolenie będzie desperacko gonić za ozłoceniem w turnieju ostatniej szansy.

Czyli dokładnie tak, jak obecnie muszą to robić stojący na drodze Argentyńczycy.

SP

fot. NewsPix.pl

KOMENTARZE (12)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
fan kibolkiewicza

Mają ekipe. Tych, którzy zostali w domu, bralibyśmy w ciemno, od razu do pierwszego składu.

zuy_pan

Benzema to przede wszystkim jest od dwóch lat w takiej formie, że chyba więcej pożytku piłkarskiego by mieli jakby powołali Zidane’a z emerytury, przecież to bez różnicy czy powołasz Benzemę czy na ten przykład Zwolińskiego, obaj tak samo by zagrali (Zwoliński nigdy nie grał w kadrze, może Francuzi go chcą, w Realu kilka pustaków pewnie by mu się też trafiło w sezonie), wiec nawet pomijając osobnicze spierdolenie Benzemy, na grzyba on tej drużynie która na szpicy ma minimum 5-6 lepszych sportowo wyborów?

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Benzema ostatnio przynał, że czuje się Algierczykiem a gre dla Francji traktował jak gre dla klubu i nie czuje żadnego związku z Trójkolorowymi
W dodatku to dno piłkarskie i nawet Augustin jest w obecnie lepszej formie

OrtalionowyRycerz

Przecież przyznanie się do czegoś takiego powinno być jednoznaczne z wydaleniem na zawsze z reprezentacji.

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Pare nazwisk, które nie załapały się na mundial. Rabiot, Kondogbia, Augustin, Martial, Lacazette, Laporte, Lenglet
Kontuzje wyeliminowały Payeta czy Comana
Mogliby wystawić 3 składy i każdy walczyłby o medal
Nadkraj. Nadludzie. Przejadą się po Argentynie jak po szmacie.
A jak ktoś zamierza płakać bo „grali gówno w fazie grupowej” to po pierwsze, co grała Argentyna?
A po drugie to jest turniej i jak masz z tyłu głowy, że czekać Cię mogą np z dwie dogrywki to szanujesz nawet 1-0 z Peru

Maciej Stolarczyk Hard Pressing
Wisła Kraków

i jeszcze Ribery na prawie emeryturze i Benzema z uwagi na skandal. Drugi skład Francji mógłby się bić o srebro z pierwszym.

grnawuiopn

Argentyna i Urugwaj grają dalej.

Maciej Stolarczyk Hard Pressing
Wisła Kraków

Niby tak, ale… obawiam się że w ćwierćfinale Urugwaj postawi ten swój autobus, strzeli Gimenezem gola z rożnego i po 90 minutach krwawienia oczu tyle będzie z chwalonej Francji.

W sensie, mają dobrych graczy, trochę na luzie zagrali grupę, ale zdecydowanie nie widzę tam jakiegoś dzikiego błysku, który mógłby tę drużynę pociągnąć w trudnej chwili. Ot, kondycyjnie zajechać przeciwnika graniem po obwodzie, zagrywać 30 razy piłkę w polu karnym i tam raz ktoś się na pewno obetnie.

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Kante dzisiaj nakryje czapką Messiego
Skoro udało się to Chorwaton(Brozovic) to tym bardziej N’golo

Mertens

Francja wjedzie w słabiutkich Argentyńczyków jak w masło, Urugwaj z Portugalią – raczej piłkarskie szachy, stawiam na zwycięstwo Portugalczyków po główce CR7.

emperor

nie umiem przewidzieć tego meczu. Może być szybkie i łatwe 4:0 dla Francji, ale też jakieś z dupy 2:1 dla Argentyny, po trzech czerwonych kartkach i siedmiu żółtych. Francja na tym turnieju grał odpowiednio na 60%, 50% i 40% jak nie wrzucą przerzutki, to mogą się zdziwić.Tam cały czas nie wiadomo, kto miałby być liderem tej drużyny.

ahmed

kibicuje Argentynie, aczkolwiek nie za bardzo mam ochote na nich stawiac. dla mnie ten mecz to typowy no bet.

wpDiscuz