Eriksen nadal w pelerynie niewidce
Weszło

Eriksen nadal w pelerynie niewidce

Mecz Danii z Francją, w którym remis urządzał obie drużyny nie zapowiadał się emocjonująco, dlatego niespecjalnie grzaliśmy się tym spotkaniem. Mieliśmy jednak małe nadzieje, że wreszcie gwiazda Christiana Eriksena rozbłyśnie w Rosji. Do tej pory czasami zaświeciła, ale zaraz gasła. Nie takie oczekiwania mieliśmy wobec czołowego piłkarza Tottenhamu. Jeśli Dania miała cokolwiek osiągnąć na mundialu, to właśnie pod batutą 26-latka. Tymczasem Duńczycy co prawda z grupy wyjdą, ale niesamowicie też meczą bułę. Na czele z Eriksenem. 

Jasne, w meczu z Peru Eriksen zaksięgował niezłą asystę, ale poza tym był zwykłym szaraczkiem. Gdyby piłkarze z Ameryki Południowej byli skuteczniejsi, Dania grałaby dzisiaj o pietruszkę. Kto ponosiłby za to największą winę? Oczywiście najlepszy zawodnik drużyny, czyli były zawodnik Ajaxu. Naprawdę nie przystoi, by piłkarz o tak dużej klasie i umiejętnościach, zagrał tylko jedną dobrą piłkę, a całą resztę czasu klepał na alibi. W końcu jest graczem Tottenhamu, a nie SPAL.

Pierwsze koty za płoty i czary mary w drugim meczu? Znowu nie do końca, bo Erkisen strzelił ładną bramkę, ale w żadnym wypadku nie poprowadził Danii do zwycięstwa. Skończyło się remisem z Australią, a najlepszy Duńczyk nie potrafił zrobić nic, co dałoby trzy punkty… Bez wątpienia tego gościa stać na więcej, o czym świadczą jego statystyki z meczów tuż przed mundialem.

– vs. Kazachstan – gol
– vs. Polska – gol i trzy asysty
– vs. Armenia – gol i asysta
– vs. Czarnogóra – gol
– vs. Rumunia – gol
– vs. Irlandia (baraż) – brak gola i asysty
– vs. Irlandia (baraż) – trzy gole

Być może 26-latek cierpi trochę przez taktykę. Dania na tym mundialu przede wszystkim broni się, a atakuje jak na lekarstwo. W dwóch pierwszych meczach nie przejęła inicjatywy i dzisiaj z Francją było podobnie, co akurat nie dziwi. Efekt? W pierwszej połowie najwięcej kilometrów w swojej drużynie przebiegł Eriksen. Rzecz jasna wykonał przy tym sporo roboty w defensywie. Jednego z najlepszych graczy Premier League oceniamy jednak przede wszystkim za zagrania ofensywne. A tych było jak na lekarstwo, bo z piłki stojącej Duńczyk niespecjalnie dobrze wykonywał rzuty rożne. Właściwie żadna piłka nie dotarła do adresata. Trochę lepiej było z rzutu wolnego, bo z około 40 metrów Eriksen oddał bezpośredni strzał. Piłka odbiła się jeszcze przed bramkarzem i sprawiła mu trochę problemów.

Gwiazda reprezentacji Danii rozegrała dzisiaj swój najsłabszy mecz w Rosji, co potwierdza brak asysty i gola, ale także kilka strat. Raz nawet naraził swoją drużynę na kontrę przeciwników. Były też niecelne podania do Kjaera i Sisto. Przy dośrodkowaniu Corneliusa również mógł zachować się nieco lepiej, bo trochę mu zabrakło, by dopaść do piłki. W każdym razie w tej sytuacji był znacznie bliżej szczęścia, niż gdy oddawał strzał z dystansu.

Jeśli Eriksen chce przebić kiedyś Michaela Laudrupa, powinien wznieść się na wyżyny na dużej imprezie, a nie w eliminacjach. Rzecz jasna na razie jego liczby nie są fatalne, ale szczerze mówiąc nie powalają. Spodziewaliśmy się czarów wyższych lotów, a na razie 26-latek wygląda na chłopaka, który ukończył dopiero pierwszą klasę Hogwartu.

NewsPix

KOMENTARZE (6)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Fjardabyggd
Fjardabyggd

Lewandowski, Messi, Eriksen – jeszcze kilku innych. Czekam, aż na weszlo zrozumieją, że w piłkę nożną gra się po 11, a wartość indywiduów jest przeszacowana. Nie podoba mi się kult indywidualności w sporcie, w którym co rusz dostajemy dowody na to, że bez drużyny każda jednostka znaczy nic. No bo jak to jest, że retoryka pt. „Lewandowski wygrał nam eliminacje” jest powszechnie akceptowana. A, retoryka pt. „Lewandowski nic nie pokazał na Mundialu” jest zwalczana – bo przecież nie miał z kim grać, sam nic nie zrobi (ciekawe, że według wielu sam wygrał eliminacje). Wiecie czemu Eriksen, Lewandowski i Messi zaginęli na Mundialu?? Odpowiem wam ale to może być dla was szok i nie wiem jak to zniesiecie. Otóż są niewidoczni ponieważ ich reprezentacje prezentują się słabo – ot cała filozofia. W piłce nożnej nie ma indywidualnych gwiazd (no chyba, że bramkarze – oni faktycznie rozgrywają swój osobny mecz).
A wiecie dlaczego tak często zdarza się, że piłkarz odstrzelony w jednym zespole odpala w drugim? Dokładnie z tego samego powodu, trafia po prostu do zespołu, który jest na fali i w którym koledzy mu ufają, jest ważną częścią całości. Ot cała piłkarska filozofia. No ale jak to? Przecież to niemożliwe!! Głowią się eksperci z weszlo. My całe życie myśleliśmy, że jeśli piłkarz zagra słaby mecz lub nie odnajdzie się w jakiejś drużynie to jest słaby – nie nauczono nas innego podejścia do piłki!!

Mikas
West Ham United

4 lata temu Argentyna wyglądała fatalnie, ale jednak Messi praktycznie w pojedynkę zabrał ich do finału. Da się? Da się.

tomaszmister

4 lata temu Argentyna nie grała może efektownie, ale za to grała niezwykle efektywnie. Messi przystemplował większość z goli, które wtedy zdobyli (strzelali ich mało), ale na pewno nie było tak, że to Messi ich ciągnął. W finale ze względu na uraz nie mógł zagrać Di Maria, wtedy był w topowej formie i kto wie, czy to właśnie jego brak nie przesądził o zdobyciu mistrzostwa przez Niemców (finał był wyrównany i Argentynie zabrakło trochę szczęścia/skuteczności).

Fjardabyggd
Fjardabyggd

A no racja, Messi sam strzelił wszystkie gole. Kiwał 5 zawodników naraz, jednocześnie zabezpieczając tyły. Wyglądała fatalnie? Po czym wnioskujesz? Nie przegrała ani jednego meczu w regulaminowym czasie gry. Messi nie zrobił nic w ćwierćfinale ani półfinale – jakimś cudem zagrali o złoto. No jak? Pewnie harował w defensywie cały mecz biedak, zabrakło świeżości na finał.

Mikas
West Ham United

Podsumujmy występ Messiego na ostatnim mundialu. Faza grupowa:
Bośnia: zawodnik meczu, (bramka dająca zwycięstwo, jedyna strzelona w tym meczu pzez Argentynę), Iran: zawodnik meczu (jedyna bramka), Nigeria: zawodnik meczu (dwie bramki). Messi praktycznie w pojedynkę wyszedł z grupy, reszta zawodników była tłem.
Faza play-off:
Szwajcaria: zawodnik meczu (asysta przy jedynym golu).
Kiedy Messi przestał grać na swoim najwyższym poziomie, Argentyna najpierw po wyównanym meczu przeszła zawodzącą Belgię, potem dopieo w karnych pokonała Holandię, a następnie przegrała finał. Gdzie byłaby bez swojego najlepszego zawodnika? Pewnie nawet nie wyszłaby z grupy. Ostatecznie Messi został wybany najlepszym zawodnikiem tunieju.

Czy Messi strzelił wszystkie gole? No prawie. Na 6 goli strzelonych przez piłkarzy Argentyny, 4 były autorstwa Messiego. Poza nim strzelali tylko Rojo i Higuain.

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Nie odbieram Messiemu zasług. Ale… naprawdę myślisz, ze gdyby reszta była tłem miałby te same osiągi? Na tym Mundialu też reszta jest tłem, a wyniki jakby inne. Przesadzasz, przesadzasz i jeszcze raz przesadzasz. Indywiduum błyszczy kiedy drużyna daje radę, innej recepty nie ma. Mówi się, że Barcelona zawodzi kiedy Messi zawodzi, a co jeżeli jest dokładnie odwrotnie?
Ja sobie zaraz mogę napisać, że bez Banegi to Messi by gówno dzisiaj zrobił i też mi tej teorii i tak nie obalisz. W piłkę gra się w 11 zawodników, nie mniej, nie więcej. A ja już za dużo widziałem żeby wierzyć w pojedynczych bohaterów.

wpDiscuz