Panie trenerze, o co chodziło z tym Glikiem?
Weszło

Panie trenerze, o co chodziło z tym Glikiem?

Nie tylko piłkarze musieli się zrehabilitować w meczu z Kolumbią. W równym stopniu, a być może w jeszcze większym, dotyczyło to Adama Nawałki. Niestety, egzamin poprawkowy został oblany z kretesem. Ocena nie może być inna jak pała

Selekcjoner zdecydował się na duże zmiany w składzie. Znów. Na papierze wyglądało to lepiej i rozsądniej, bo w środku pola pojawił się Jacek Góralski, bo na wahadle zobaczyliśmy Bartosza Bereszyńskiego, bo szansę dostał Dawid Kownacki, który dał niezłą zmianę z Senegalem. Za sam ten fakt trudno go jeszcze krytykować. Lepiej dokonać zmian w drugim meczu niż ponownie przejechać się na tym samym i dopiero w meczu o honor wprowadzić roszady, które poprawią grę. Przerabialiśmy to już za czasów Jerzego Engela w 2002 roku.

Niestety, w praktyce niewiele się poprawiło. Ok, w obronie przez pierwsze pół godziny graliśmy dobrze. Kolumbia, podobnie jak my, nie stwarzała sytuacji. Potem Cuadrado zaczął coraz częściej dochodzić do akcji 1 na 1 z Rybusem, aż wreszcie straciliśmy gola i posypaliśmy się.

Widać było, że nastawienie mentalne mieliśmy już zupełnie inne, że wreszcie pojawiła się wola walki. Cóż jednak z tego, skoro kolejny raz waliliśmy głową w mur w ofensywie? Jeżeli masz takich piłkarzy jak Lewandowski czy Zieliński, a twoim jednym wariantem jest wywalenie piłki do przodu z własnej połowy, to coś jest nie tak. I to bardzo.

Koniec końców drugi eksperyment Nawałki również zakończył się niepowodzeniem. Katastrofa była jeszcze większa. Ponownie zagraliśmy w zestawieniu, w którym wcześniej nie graliśmy. Zasadne staje się pytanie: po co te wszystkie sparingi i praca nad schematami, skoro w najważniejszych momentach zupełnie od tego odchodzimy i improwizujemy? Naprawdę trudno to zrozumieć. I to nie tylko nam. Również kadrowiczom.

A już nawet nie trudno, tylko zupełnie nie potrafimy pojąć, o co chodziło z wpuszczeniem Glika za kontuzjowanego Pazdana. To w końcu mógł ten Glik zagrać, czy nie mógł? Jeśli mógł, dlaczego nie zagrał od początku? Jeśli nie mógł, po co wpuszczać niesprawnego zawodnika? Totalne pomieszanie z poplątaniem.

Sam zawodnik rozwiał potem wątpliwości co do swojej gotowości, niejako dodatkowo pogrążając trenera. Łatwo wyczuć, że liderzy kadry nie popierali wszystkich decyzji szefa.

Niestety. Adam Nawałka wydawał się człowiekiem ze stali, który niczego nie zostawia przypadkowi. Wyszło tak, że cała nasza gra opierała się na jednym wielkim przypadku.

Trzeci mundial w tym wieku i po raz trzeci przekonujemy się, że lepsze jest wrogiem dobrego. Poprzednicy bardziej zamieszali z powołaniami, Nawałka bardziej z systemem gry i samym składem. W każdym przypadku efekt był równie mizerny. Czy potrzeba kolejnych nauczek, żeby wyciągnąć wnioski, że okres przed MŚ to nie czas na szukanie kwadratowych jaj? Wystarczy już tych lekcji na przyszłość. Wystarczy.

Fot. FotoPyk

KOMENTARZE (26)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Adaś skradł moje serce ta zmianą, prawdziwy strateg i wytrwany taktyk
Gonimy wynik a ten za kontuzjowanego Pazdana wpuszcza stopera zamiast np. Kurzawe
no cyrk
A skoro Glik był zdrowy na ten mecz to czemu nie zagrał od początku?

KrystynaRonaldo
Krokus Pyzówka

To było planowane. Pazdi symuluje pod koniec meczu kontuzję i wchodzi za niego Glik, żeby ukraść trochę czasu. Tylko według planu mieliśmy wtedy prowadzić. No, ale to już inna historia.

Blizbor

A o co chodziło z tym? Kurwa, Rybus sam „kryje” trzech gości, naszych w polu karnym jest 10, jeden 20 cm poza nim i co? I, kurwa, gol z główki!

phXNfeJpQFKm-8EagwrSsA.png
KrystynaRonaldo
Krokus Pyzówka

Bo Rybus to bestia i wszyscy liczyli, że sam sobie z nimi poradzi.

Mariusz Janusz

Adam tak to sobie wymyślił…

varak
RKS Radomiak Radom

Adam nie wiedział że to tak się da, żeby trzech gości atakowało jedną stroną! Przecież to naruszenie wszelkich taktycznych wytycznych, tam powinien być tylko jeden wahadłowy albo skrzydłowy, to nie fair i w ogóle oszukali nas :(

StaszekPrawy

Świetny screen. Zachowanie przy golu to była tragedia. Trzech Kolumbijczyków po prawej wymienia piłkę i nikt im nie przeszkadza. Bez presji łatwiej o precyzyjną wrzutkę.

Blizbor

Mogliśmy ich pokryć strefą i indywidualnie jednocześnie, i jeszcze by nam dwóch gości zostało.

FC Bazuka Bolencin

Rybus na swojej własnej ligowej ziemi grał (i jeszcze mistrza zdobył) więc sądzili że sobie spokojnie poradzi.
A tak na serio to ten pierwszy gol powinien być pokazywany na filmach szkoleniowych pod tytułem „granie na alibi”.

piotrogar

Zacznijmy od tego, że w kółku jest Góralski, bo Rybus grał na alibi, a później w dodatku chował się za jego plecami i przez to nie zdążył z zablokowaniem wrzutki.

PhoenixLk
Legia Warszawa

naszych tylu w polu karnym… a przy strzale Pazdan krył 3…

Misquamacus

Bardziej mnie irytuje dwóch pajaców za Rybusem, na co oni, qrwa, liczyli?!?

Zaqum

On ich wcale nie kryje, dopiero po rozegraniu biegnie w ich stronę.

Blizbor

Dlatego „kryje” jest w cudzysłowie.

Gruby3

Przede wszystkim, jak mozna przegapic moment gdy Krychowiak z pilkarza wygrywajacego LE z Sevilla stal sie watpliwej jakosci wielbicielem mody, ktory siedzi na lawce, trybunach, z kazdego klubu chca go wyrzucic, nie umie juz nawet biegac ani prosto kopnac pilki – to trwa od dawna a on dalej gra w 1 skladzie sabotujac kazda akcje, jak mozna tego nie widziec?

varak
RKS Radomiak Radom

Ale za to z Nawałką Łączy go Piłka, razem ze Szczęsnym…

Lluc93

Tylko kto za niego? Łukasz Trałka? Zauważyłeś, że obok niego grał rezerwowy zawodnik z bułgarskiej ligi, a na ławce siedział bojący się własnego cienia w reprezentacji Linetty?

Gruby3

Mozna wziac kogokolwiek, nawet z ekstraklasy, nikt nie zagrałby gorzej bo gorzej sie poprostu nie da. Tralka tez nie zagralby gorzej (przynajmniej gra w pilke a nie siedzi na trybunach i kopia go w dupe z kazdego miejsca w ktore sie ruszy). A moze ktos by mial ambicje zeby chociaz pobiegac… Takie podejscie wlasnie zgubilo Nawalke „no ale kto za niego”? otoz ktokolwiek, kogos takiego jak obecny krychowiak poprostu nie ma prawa byc w kadrze

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

Całe to granie wahadłowymi było nieporozumieniem od samego początku. Sztuka dla sztuki, szukanie kwadratowych jaj. W takim ustawieniu nic a nic nie zagraliśmy w żadnym meczu. Nowocześniej kutwa jego mać. Rzeczywiście… A no bo rywali trzeba było zaskoczyć czymś nowym… Nie mieliśmy wielu atutów, wszyscy to wiedzieliśmy. Przez te chore eksperymenty pozbyliśmy się tych nielicznych.

szybkiLopez

Weźmy Brosza na trenera jak niegdyś Nawlke, jest obiecujący Hahahaha

Cziken

Wolalbym Probierza.

Tomek84

Adaś się w pizdu pogubił, ciekawe co powie prezes Zbyszek, no chyba że cała świta powie to co RL9 po meczu, że taki mamy potencjał, więc odpierdolić się.

zesz7o

No to odwróćmy teraz myślenie.
Ilu naszych graczy, dostałoby powołanie do reprezentacji Kolumbii, a ilu kolumbijczyków do naszej kadry?
Bez naciągania, ilu by to było?

Zaqum

Z naszych to pewnie tylko Lewy i bramkarze. Z Kolumbii to, mniej więcej, polowa składu.

thekingofbet

http://polskagrupa72.blogspot.com/ – Trafili 103 kurs i dali skana juz na bloga! maja kolejny kupon na dzis polecam!

afrousa

Bez szkolenia młodzieży nic nie osiągniemy. Szkolenie młodych daje pole manewru. Gdy masz pole manewru i kilku piłkarzy, dobrze wyszkolonych, a wypada taki Glik, to nie załamuje się cała defensywa. Jak masz pole manewru, to nie musisz stawiać na „starego” Błaszczykowskiego, który najlepsze lata ma już za sobą.

wpDiscuz