Czy Nawałka może przypominać… Janasa?
Blogi i felietony

Czy Nawałka może przypominać… Janasa?

Sądzę, że mam dużą wyobraźnię, bo na przykład potrafię stworzyć obraz w głowie, w którym Lewandowski wcina hamburgery, Cionek rozgrywa dobry mecz w kadrze, a Peszko czyta książkę. Natomiast są pewne nieprzekraczalne granice, człowiek nie potrafi choćby wymyślić nowego koloru i – wydawało się – że nie będzie umiał skojarzyć selekcjonera Nawałki z selekcjonerem Janasem. A jednak: punkty wspólne zaczynają się pojawiać i niestety, to już nie jest wyobraźnia, majaczenie marudnego pismaka, tylko szara i brutalna rzeczywistość.

Weźmy choćby konferencje prasowe. Z jednej strony to pierdoła, pokaz nudziarstwa i dyletanctwa dziennikarzy, którzy wczoraj pisali o gównie i o jajcu, ale skoro dzisiaj jest mundial, to muszą zadawać pytania, niekoniecznie mądre. Z drugiej jednak, przez te 20 minut można naprawdę dużo wygrać, budować swój wizerunek. Jak inaczej patrzyłbym dziś na kadrę, gdyby Nawałka wyszedł do ludzi, wziął ze sobą liderów zespołu i wytłumaczył, co poszło nie tak oraz co sztab zrobi, by w niedzielę sprawy skierować w dobrą stronę. Niestety, selekcjoner zapadł się pod ziemię. Skojarzenie z Janasem nasuwa się więc samo. 12 lat temu szkoleniowiec przekazał wszystkim jasny sygnał, „pocałujcie mnie w dupę”, wziął wolne i poszedł na ryby. Wysłał na konferencję kucharza. Dziś obserwujemy coś podobnego, skoro Nawałki nie ma na konferencjach, a pojawia się Teodorczyk, który w tej reprezentacji jest tylko ciut ważniejszy od kuchcika, deja vu wali mnie bejsbolem w ryj.

Swoją drogę nagranie z tamtych lat zachowało się na YT, warto:

Drugi punkt wspólny między Janasem a Nawałką to gorączka turniejowa. Jest coś takiego wśród selekcjonerów naszej kadry, że im bliżej pierwszych minut wielkiej imprezy, tym bardziej tracą zmysły. Engel odstrzelił Iwana, Beenhakker kazał obrońcom grać z Niemcami i Austrią na linii środkowej, co przy żałosnej zwrotności stoperów (Jop!) było samobójstwem, jak Smuda wydębił od Rosjan remis 1:1, to uznał, że w meczu o wszystko też może zagrać trzema przecinakami w środku. A Janas? No, Janas oszalał chyba najbardziej, zarządzając rewolucję kadrową za pięć dwunasta, zostawiając w domu ważne postaci.

Potem założył, że grę będzie mu robił Szymkowiak, ale z Niemcami kluczowy miał być już Jeleń, gdyż dał przyzwoitą zmianę z Ekwadorem. Wziął Janas na turniej lewego obrońcę Gancarczyka, ale wpuścił podobno wszechstronnego Dudkę i wiemy, jak to się skończyło. Wysypał się Gorawski, to Janas zaprosił Bosackiego, który przecież po skrzydle nie biegał. Tak, Bosacki wypalił z Kostaryką, ale to był przecież przypadek, może i cud, a nie planowany miesiącami fortel.

Dziś natomiast słyszę, że na ławce ma usiąść Grosicki, że waży się los Piszczka i znów czuję: gdzieś to już widziałem. Przez kilka bitych miesięcy trenujemy jedno, wychodzimy na Senegal z drugim, parę dni później najpewniej zobaczymy trzecie. I to boli, bo czekaliśmy na ten pieprzony mundial tyle lat, a okazało się, że na tę wycieczkę zapomnieliśmy nawet majtek i szczoteczki do zębów. Będziemy szyć na miejscu, a przecież było tyle czasu, by zaplanować to lepiej…

Na razie przegrywamy ten mundial taktycznie, tak jak przegraliśmy ten za Janasa. Wówczas wytrychem do naszych nienaoliwionych i spróchniałych drzwi był rzut z autu, akcje oskrzydlające z podłączającymi się mocno bocznymi obrońcami, tutaj oddaliśmy środek pola. Teraz ma nie być Grosickiego, kiedy przyjdzie nam wychodzić z kontrą? Strach.

Boli, ponieważ spodziewałem się tego po każdym, ale nie po Nawałce. W dużej mierze właśnie na selekcjonerze opierałem wiarę, o której pisałem przed pierwszym spotkaniem (KLIK). Ten Nawałka, który – podejrzewam – w swoim kajecie ma nawet rozpisaną godzinę pierwszego gryza bułki na śniadanie, dziś zabiera nas na przejażdżkę absolutnie bez trzymanki.

Natomiast tak, wciąż wierzę. Zasłużył na to Nawałka, zasłużyli na to kadrowicze. Cóż, najwyżej wyjdę na głupka, ale taka rola kibica, on na głupka wychodzi regularnie, a reprezentacja to ostatnia drużyna, na którą chcę mi się czasem spoglądać z może i dziecinną naiwnością. Pozostaje więc wierzyć, że choć dziś Nawałka przypomina mi Janasa, to w niedzielę to skojarzenie zostanie przecięte, a w poniedziałek rano na samą myśl o tym porównaniu pacnę się w głowę.

PAWEŁ PACZUL

KOMENTARZE (45)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Pre

Przeciez Adas juz stracil kontrole nad tym calym balaganem.Karmienie kibicow planami B i C bylo tylko zawracaniem gitary.Modlil sie codziennie aby nic sie nie zmienilo i dziubalo tak jak dziubie.Zawsze przyjdzie taki czas ze weryfikuje Dyzme.

Mucha
tyski GKS

Na takie imprezy na razie się nie nadajemy

kvsktkpTURBXy83MzViMmZkZDY0ZWE1NzE2Zjg5ZjNhM2Y3ZTA5NGZiMi5qcGeSlQMAS80OFs0H7JMFzQMUzQG8.jpg
LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Pan Napierdalanka jest po prostu słaby i tyle. Gdyby Janas czy Engel mieli Lewandowskiego to też pewnie wyniki byłyby lepsze.
Robert wygrał nam eliminacje, w niektórych meczach wręcz ciągnął kadre za uszy.
Na Euro graliśmy z półamatorami z Irlandii Płn, cisnęła nas Ukraina i postawiliśmy się Niemcom, potem dzięki Fabiańskiemu doczołgaliśmy się do karnych ze Szwajcarią a gdy prowadziliśmy po ładnej grze z Portugalią to co zrobił Pan Trener? Kleksa i ze strachu kazał się cofnąć, straszny mam żal o ten mecz, było dalej napierać a na bank wpadłyby kolejne gole
Teraz po zagraniu kupy z Senegalem znowu jest zamieszanie i chaos, wcale się nie zdziwie jeśli serio wyjdziemy jutro z 3 stoperów oraz połową nowych nazwisk

pejsbuk

Kto ? Wy w tej kolumbii czy my w Polsce, w Europie?

paolo91

czego nie zrobi Nawałka to i tak źle. Bo jak będą zmiany – pomylił się w pierwszym meczu, nie umie into selekcja i taktyka. Nie zrobi zmian – przegrywającego składu się nie zmienia, he he. Zrobi iluzoryczne – trza było więcej zmian zrobić!
Wszystko było by inne gdyby nasi kopacze umieli piłkę lepiej kopać i zostawili po sobie lepsze wrażenie, nikt by do nich pretensji nie miał, ale grały wtedy 2 najgorsze drużyny na Mundialu.

Detros

Naprawdę uważasz, że mamy drugi skład na tym mundialu? Uważasz, że Senegal zagrał z nami dobre spotkanie? Nie Senegal zagrał bardzo słabo, dwie strzelone bramki to prezenty od kadry, która grała żenująco. Nawałka miał wystarczająco czasu, żeby przećwiczyć ustawienie kadry, jakim chce zagrać na mistrzostwach. I co się dzieje? Gra ustawieniem jakim nigdy nie graliśmy? A gdy przegrywamy co robi? Postanawia na kolejny mecz zestawić ustawienie, którym nigdy nie zagraliśmy dobrego spotkania. Jeżeli trener podejmuje takie decyzje to musi być świadom, że cała i wyłączna odpowiedzialność za wynik spada na niego. Na nikogo innego tylko na niego!

Celtu

Jest jedno co może zrobić i wtedy będzie cacy.Wyjść z grupy,czyli osiągnąć cel po który tutaj przyjechaliśmy.Taki wynik pewnie wszystkich zadowoli i pozwoli zapomnieć o Senegalu.Więcej nie trzeba bo nasi kibice to nie skończeni debile którzy myślą o tym by na luzie pyknąć Belgów czy Anglików w 1/8.Myślę że większość wybaczy mu wyjście z 4 punktami po niezłej grze.To nie przekracza możliwości tej drużyny i wszyscy o tym wiemy.

technojezus
FC Sturmabteilung

Gdyby nie Lewy to nie byłoby ME ani MŚ, a my byśmy byli na jakimś 30-60 miejscu w rankingu fifa, czyli tam gdzie nasze miejsce.
Zabraknie nam Lewego za te 2-3 lata i będzie znowu kupa.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

sam_losco

Spójrz jeszcze raz na wyniki w eliminacjach, odejmij gole Lewandowskiego i zweryfikuj tabelę. Póki co na turniejach szału może nie robi, ale na Mundial dostaliśmy się na jego plecach.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Detros

Carlitos rozumiemy, że logika nie jest Twoją najmocniejszą stroną, ale warto pomyśleć. Skoro gole Roberta w eliminacjach nie mają znaczenia bo i tak ktoś by tam strzelił (nie gralibyśmy w dziesięciu). To czy gole na Mundailu miałyby jakieś znaczenie? Przecież hipotetycznie nawet gdyby strzelał, to bez niego w składzie też nie gralibyśmy w dziesięciu?

Oczywiście kłamstwem jest, że Robert za grę w kadrze nie jest krytykowany. Jest i to niekiedy bardzo mocno. Gdy miał dłuższy okres bez goli był „linczowany” przez media za strzelanie w piłce klubowej i brak bramek dla kadry. Nie opowiadajmy więc głupot bo za mecz z Senegalem tez mu się oberwało. Nie zaprezentował się lepiej niż pozostała część kadry, a od niego wymagamy więcej.

Lluc93

Tyle lat jest już selekcjonerem, zawsze trzymał się jednej taktyki. Kibice i dziennikarze zarzucali mu, że nie ma Planu B, a więc w sparingach zaczął go testować. Jednak poświęcić je wszystkie na testowanie 3-5-2, które nie zdawało egzaminu? Według mnie będziemy musieli w przyszłości tak grać, bo nie mamy skrzydeł, ale teraz są jeszcze Grosicki i Kuba. Myślałem, że na MŚ wyjdziemy tak jak graliśmy w eliminacjach 4-4-1-1 z podwieszonym Zielińskim. A tu pyk, nigdy nie ćwiczone 4-1-3-2, teraz 3-5-2, który jeszcze nigdy dobrze nie funkcjonowało. To miał być plan B, zaczęliśmy od planu C, a gdzie jest kurwa stary, sprawdzony plan A? I jeszcze Nawałka mówi po Senegalu, że gołym okiem widać, że z 3 graliśmy lepiej, ale po pierwsze Senegal skupiał się już tylko na bronieniu, a po drugie w pierwszej graliśmy 4, ale bez środka pola. Nie mamy takiego potencjału i wyszkolenia jak Hiszpania, żeby sobie grać z jednym defensywnym pomocnikiem.

Celtu

3-5-2 nigdy nie graliśmy.Jeżeli już to 3-4-3.

Lluc93

Jeśli wyjdziemy awizowanym składem Szczęsny – Piszczek Glik/Bednarek Pazdan – Bereszyński Krychowiak Zieliński Góralski Rybus – Lewandowski Kownacki to będzie to typowe 3-5-2 i masz rację, że do tej pory próbował 3-4-3, kolejna taktyka w której nie graliśmy, a wyjdziemy w niej na Mundial.

pep pep

raczej Zieliński i Kownacki będą półdziesiątkami. Nie wierzę w dwóch normalnych napastników w linii . Nawalka praktycznie nigdy nie zagrał dwójką w ataku, a do tego mecz z COL zaczniemy ostrożnie

Roman Kolton

Matti to znaczy ja powiem tak. Marcin Feddek napisal ksiazke Dekalog Nawalki i tylko oby teraz nie musial pisac kolejnej pt. Sabotaz Nawalki

pejsbuk

wywindowali go pod niebiosa
gdy ta druzyne Lewandowski prowadzil

Ceril

Lewy na ciebie sika pejsie

pejsbuk

POsikujesz w pory na slowo Nawalka, szczochu i innym to wmawiasz.
Moczem rozlozonym jedzie od ciebie, menelu.

Ceril

Kretyn który tylko komentuje dzień i noc posty na wejszło :(

pejsbuk

wypad stad, szczoch. moja noc, nie twoja.

B123

Wszyscy mówili że na Euro trener nie pomógł a raczej zaszkodził brak zmian na odciążenie zawodników np Kuby ciągnącego ten wózek. Potem te fartowne eliminacje wystarczy przypomnieć jak cisnęli nas Duńczycy u nas i jak nas zgwałcili u siebie plus to że z Armenią Lewy musiał ratować nam dupę. Od 2 lat wiadomo że Błaszczykowski to już nie to trzeba szukać mu następcy że Grosickiemu przyda się konkurencja i że nie mamy lewego obrońcy czy pan „perfekcyjny” szukał i ogrywał następców NIE zamiast tego testował jakiś plan z 3 obrońcami nikt nie wie po co i dlaczego.

pejsbuk

a gdzie ty byles jak nawalka ogrywal plan ustawien numer 3?
klapales w dlonie brawo.

Janusz Ekspert

Warto jeszcze wspomnieć żenadę z Kazachami i mecz z Czarnogórą u siebie, gdzie bez Savicia i Joveticia (czyli jedynych dwóch piłkarzy jakich mają) niemal nas zepchnęli do baraży, a obsrany Adam stał przy linii i sparaliżowany nie wiedział co ma robić. Dobrze, że rozsierdziło to Lewego i pociągnął tę „drużynę” samemu do 4:2.

biggala2310

Zdjęcie profilowe B123 no właśnie z uwagi na słabe skrzydła zmiana ustawienia. Na skrzydła potrzeba 2, a nie tak jak przy 4-4-2 4 zawodników. I na tych pozycjach mogą grać zarówno boczni obrońcy jak i pomocnicy. Naprawdę tego nie rozumiesz?

B123

Co Ty za przeproszeniem pierdolisz do tego trzeba ogranej w 3 obrony a my mamy 1 solidnego obrońce Glika .. tzn mieliśmy. No i oświeć mnie Michelsie czemu w 442 potrzeba 4 skrzydłowych bo nie rozumiem

Celtu

W 3-4-3 możesz spokojnie wypierdolić skrzydłowych jeżeli ich nie masz.Wiedząc jak jest z naszymi skrzydłami Nawałka postanowił….tego nie robić.Jego 3-4-3 jest jak dla mnie pokraczne.Jędza na wahadle?Piszczek jako prawy środkowy?Przecież w tym ustawieniu skrzydełka muszą chodzić,a Jędza pomimo całej mojej sympatii chodzi co najwyżej na grzyby.Szkoda też moim zdaniem tego że nawet nie próbował zagrać 3-5-2.Mógłby wtedy sprawdzić podobne ustawienie tylko z trójką pomocników w środku,bez typowych skrzydłowych.Myślę że albo zabrakło mu koncepcji,albo zwyczajnie przekombinował chcąc mieć wszystkich z których nie potrafił zrezygnować(Piszczek na prawym środkowym.Grosik na lewym napadzie,Zielek na prawym napadzie itp itd)
Trójka obrońców to miało być zabezpieczenie bo traciliśmy obrzydliwie dużo bramek.W strefie Europejskiej większość drużyn która zajęła zaledwie trzecie miejsca w swoich grupach nie straciła tyle goli co my.
Z szukaniem następców jest fajnie gdy się o tym mówi,ale czasami pojawia się problem żeby ich znaleźć 😉

Urban

Paczul, ty nawet nie pamietasz mundialu 2006, wiec z czym do ludzi.

Janusz Ekspert

pamiętam, jak po nominacji selekcjonera Na Wałku byłem załamany, że znów wzięto polskiego prawdziwka po znajomości, zamiast postawić na zagranicznego trenera, na kogoś, kto naprawdę ma pojęcie (myślę, że Zibi ze swoimi kontaktami, których pozazdrościłby nawet Piotr Świerczewski, mógłby kogoś takiego sprowadzić).
Potem jednak po odkryciu Milika, dostawienie drugiego napastnika do osamotnionego Lewego, trochę się do przystojnego Adama przekonałem. W międzyczasie prasa zachwycona rozpisywała się o nocnych analizach, wannach z lodem i karimatach.
Jednak tak naprawdę już Euro 2016 było ostrzeżeniem. Osiągnięty wynik, mecz z Niemcami i emocje przeżyte dzięki kadrze niestety trochę zamydliły ludziom oczy – przecież w grupie mieliśmy beznadziejną Irlandię Północną i o dziwo jeszcze gorszą Ukrainę. Ze Szwajcarią awansowaliśmy, bo dopisało szczęście w karnych, a gdyby nie Fabian zresztą nawet do tych karnych by nie doszło. Granie znów na karne z Portugalią to było samobójstwo, a strach Nawałki przed wykorzystaniem ostatniej zmiany, mimo że niektórzy obecni na placu wręcz o taką zmianę błagali, niestety przywodził na myśl ciemne wieki naszej reprezentacji pod wodzą niejakiego Franciszka.
Jednak naród zachłyśnięty ćwierćfinałem zrobił po tym turnieju z Na Wałku niemal kolejnego Kazimierza Górskiego. Pozostaje zadać sobie pytanie, czego mógłby dokonać przy takiej drabince i z taką grupą piłkarzy w życiowej dyspozycji (Glik, Piszczek, Błaszczykowski, Milik, Grosicki – żaden z nich lepszy już nigdy nie będzie) ogarnięty selekcjoner, który nie bałby się wpuścić na plac np. Zielińskiego, albo dokonałby po prostu lepszej selekcji i wziął na ławkę zawodników gotowych do gry (choćby Mila, Teodorczyk, Gol czy nawet jakiś Sobiech tudzież Robak), a nie młodzież (Stępiński, Linetty) na wycieczkę.
Im dalej w las, niestety tylko gorzej. Eliminacje już niczego dobrego nie zwiastowały – wstyd z Kazachami, kompromitacja z Duńczykami i najgorszy dla mnie ostatni mecz z Czarnogórą, gdzie wyszły wszystkie najgorsze demony. Mając już awans w garści, nie wyszliśmy na drugą połowę i daliśmy sobie wjebać dwie bramki, a Na Wałku z kupą w majtach sparaliżowany bał się cokolwiek zmienić, żeby nie spieprzyć jeszcze bardziej. Dzięki Bogu Lewy wziął to w swoje ręce i pociągnął nas na MŚ, bo w przeciwnym wypadku mogło się skończyć barażem gdzie moglibyśmy trafić np. Chorwatów, z którymi dwumecz chyba łatwo przewidzieć jakim wynikiem by się skończył. Podpowiem: nie byłby to nasz awans.
A teraz jak jest, chyba każdy widzi. Zaczęły się eksperymenty z ustawieniem z trójką obrońców, które jeśli chodzi o grę do przodu nie wyglądało dobrze w ANI JEDNYM sparingu. Na MŚ wyszliśmy więc jednak czwórką w jakimś zadziwiająco ofensywnym ustawieniu, w którym Zieliński miał pełnić rolę ósemki łączącej defensywę z atakiem – czyli generalnie rolę, jakiej nie pełnił nigdy nigdzie i o dziwo, wypadł w tej roli chujowo (doprawdy zaskoczenie). Tutaj właśnie wychodzi to skojarzenie z Janasem i odstrzelenie Mączyńskiego przed turniejem – to właśnie on pełnił w tej kadrze te rolę, jeśli pięknemu Adamowi się znudził, to jego naturalnym zastępcą powinien być Linetty, a nie Piotrek, który nie potrafi grać w defensywie. Zaś gdy dostaliśmy pierwszą sztukę i plan zaczął się sypać, trener żeby gonić wynik zmienił ofensywne ustawienie na defensywne :) Zapewne dlatego, że to był jedyny pomysł na zmianę czegokolwiek, jaki miał w głowie zakodowany już dawno przed turniejem. Usłyszał może od Roberta, że oni u Guardioli zmieniali ustawienie kilka razy w ciągu meczu i postanowił pokazać swój kunszt :)
Cóż, teraz mecz o wszystko, paniczne zmiany i liczenie, że w zupełnie nowym ustawieniu ludzie którzy wcześniej w ogóle ze sobą nie grali dokonają cudu. Brzmi przekonująco :) Ciekawe, jak się czuje teraz taki Piszczek, który tyle lat ciągnął tę kadrę w trudnych momentach, a w najważniejszym meczu tej kadry za swojego piłkarskiego życia, zostanie odstrzelony, bo raz zagrał słabiej (tak jakby ktokolwiek z Senegalem zagrał dobrze).

Pre

Wlasnie to uslyszalem . Pocieszajace jest to ze przegralismy z Senegalem ktory jest tez katolickim krajem :)

technojezus
FC Sturmabteilung

Maczyński odstrzelony bo podobno kontuzja.
Gdyby był zdrowy to by pojechał mimo że jest w gównianej formie.
Tak samo by było z np. Milikiem, Peszko czy Błaszczykowskim.Jakiego oni by gówna nie grali, albo by w ogóle nie grali to i tak by pojechali.Byłaby kontuzja i by wesoły Adaś ich ze smutkiem nie wziął.
Mam nadzieję że tego farciarza Nawałkę zobaczę ostatnie 2 spotkania.

pep pep

Dlatego w przerwie z SEN zmienił ustawienie, bo ma tylko dwóch skrzydłowych do systemu z czwórką z tyłu, a jeden z nich wypadł.
To jest tez powód dla którego w ogóle zaczał ćwiczyć te 3-4-2-1.
Pomijając formę to JB i KG i tak nie mają siły grać pełnych meczów, zatem praktycznie w każdym muszą być stosowane oba ustawienia. Kownacki i Kurzawa są jakimiś opcjami na skrzydłach, ale nie dla niego.
Z COL najwyraźniej chce zacząć od gorszego ustawienia po to aby mieć lepsze na drugą połowę, które da szansę i na gonienie wyniku i na kontry przy korzystnym lub remisowym. Trudno byłoby obronić straty w drugiej polowie tak jak z SEN z obrońcami na wahadłach

Poznaniak

Engel zrezygnował dla dobra zespołu m in z Iwana Janas m in z Frankowskiego a obaj buńczucznie oświadczyli ze to słuszna decyzja ponoszą za nią osobista odpowiedzialność Wówczas razem z nimi pojechali frajerzy którzy nie powinni Kumoterstwo i bałagan Żaden z tych konowałów nie poniósł nigdy żadnej odpowiedzialności Tym razem prace dostał kumpel Bonka któremu oczywiście kwalifikacji na te funkcje nie posiadał za to znajomosci owszem Szczęśliwie udało mu się pokonać słabeuszy z trochę silniejszymi m in z Dania poszło trochę gorzej i tak Adaś przeczołgał się na łokciach i kolanach do Rosji 2018 Tym razem jednak fuszerka nie przejdzie Wpierdol w niedziele albo raczej pogrom z Kolumbia nikogo nie zdziwi a i tym razem super trener coś palnie przeprosi na odchodne weźmie kasę i pokaże nam środkowy palec A Boniek znowu coś powie i wypromuje następnego kumpla

pep pep

Iwan był wtedy słabszy od dzisiejszego Peszki. Podejrzewam że dzisiejszy Peszko dałby radę trochę więcej pograć w outsiderze ligi austriackiej, Iwan był wtedy na to za słaby (ok 600 minut gry w sezonie 01/02 – 0 goli i 0 asyst, zazwyczaj trybuny)

walewiadro

Nawałka w odróżnieniu od Smudy i Fornalika ma to szczęście że trafił mu się Lewandowski w szczytowym momencie kariery który sam na własnych plecach wciągnął tą reprezentacje na dwie mistrzowskie imprezy z rzędu,gdyby nie on i jednak odrobina szczęścia to zobaczylibyśmy mundial jak świnia niebo.Choć mam wrażenie że eliminacje i sam turniej euro 2016 Nawałka potrafił jeszcze trzymać reprezentacje twardą ręką,niestety pózniej zgrupowania stały się towarzyskim kółkiem wzajemnej adoracji co widać chociażby po filmikach z youtube,a gdy przyszło pierwszy raz od dłuższego czasu pokazać jaja to widzieliśmy to co we wtorek.Wbrew pozorom to z tego reprezentacyjnego pokolenia można by wiele wycisnąć,potrzeba jednak trenera z jakąś wizją i twardą ręką który porozgania po kontach całe towarzystwo po takim spektaklu jak ostatnio.

whooyemooye
Legia

Kątach

Wróżka Weszława

Rozumiem ganienie Nawałki że za 5 dwunasta zmienia koncepcję którą forsował od długiego czasu, ale nie rozumiem tego szturmu na niego bo chce posadzić na ławie Grosickiego. Stanowski w studiu się dosłownie zapluł o tego Grosika, ja wiem że to bliski funfel dla którego można się zeszmacić zdjęciami na ściance dla promocji jakiejś trucizny dla dzieci (piszę zeszmacić bo sam Stano wcześniej drwił z innych dziennikarzy na ściankach promujących energetyki), dla którego poświęcił cotygodniowy felieton by pomóc promować jego „produkt”, ale ludzie… to rezerwowy jakiegoś marnego klubiku z drugiej ligi. Przez wiele ostatnich lat każdy trener się na nim poznawał że gość nie ma kondycji do biegania przez 90 a nawet 60 minut i wszyscy solidarnie sadzali go na ławie by wchodził w końcówkach i wybiegał te swoje max 2 kwadranse na które ma siły. Dlatego nie widzę w tej decyzji niczego złego, wejdzie chłop w końcówce i tych swoich turbozagrań pokaże dokładnie tyle ile by pokazał grając od początku.

FCKierpce

Słuszne uwagi. Kolejnym podobieństwem do Janasa jest kombinowanie z systemem gry przed turniejem, przecież Janas też przed mundialem ubzdurał sobie, że zmieniamy system z 4-4-2 na 4-5-1 i niektóre media to opakowały, że będziemy grać „diamentem” – no Janas geniusz! W miejsce wyrzuconego Franka miał grać Radomski i zabezpieczać wspólnie z Cycusiem tyły. Skończyło się jak skończyło, wszyscy wiemy.

cinek882

Pewien przepis na reprezentacje się wyczerpał. Nawałka już nic nie wymyśli, pokazuje to trzymanie się ciągle tych samych nazwisk, które są bez formy. Jeżeli by miał pomysł, to by wprowadzał nowych zawodników, dawał prawdziwą szanse. Tak nie jest. Grają ludzie bez formy lub po kontuzjach, nie mają szans tego pociągnąć.
Z perspektywy czasu Nawałka mogł postapić jak Zidane, który dał sobie spokój po sukcesach, gdy stwierdził, że nie może już nic wycisnąć. Zamiast tego Adam występuje w każdej możliwiej reklamie, jakby przewidując, że za chwilę kran z pieniędzmi się skończy…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

pep pep

Teraz ma nie być Grosickiego, kiedy przyjdzie nam wychodzić z kontrą? Ma go nie być w pierwszej połowie po to aby mógł być w drugiej. Jednego z drugim pogodzić się nie da- to w drugiej zagramy czwórką w obronie i normalnymi skrzydłowymi i wtedy będą okazje do kontr jak COL przyciśnie w araku pozycyjnym.
Gdybyśmy spróbowali w pierwszej ze skrzydłowymi w składzie i by nie wyszło prowadzić, to nie byłoby już żadnego ruchu w drugiej połowie

FunFutbolu

Nie jestem jakimś wielkim fanem Nawałki ale nad tym Grosickim to się spuszczacie w redakcji(czemu przewodzi Kowal) a nie bierzecie jednego pod uwagę.
Zaledwie 5 dni wcześniej Grosicki który demonem wytrzymałości nie jest rozegrał -co dla niego jest rzadkością 90 minut z Senegalem.Różnie się może mecz potoczyć więc wstawianie do 11 zawodnika który niewykluczone że będzie po przerwie do zmiany, ewentualnie wytrzyma 60 minut zanim go zniosą jest ryzykowne.
Ja osobiście wolę mieć Grosickiego na ławce, Grosickiego który w okolicy 60 minuty wejdzie i wypruje się na maksa niż Grosickiego któremu odetnie prąd po 50 minutach.
Wartościowi piłkarze na ławce też są ważni, nie wiem dlaczego o tym zapominacie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Penguin

Janasa? Raczej powiedziałbym – Engela. Z Ekwadorem zawiódł głównie bank informacji (bazujący na przeświadczeniu, że po 3:0 w sparingu ogramy tak samo Ekwador na MŚ, więc luz wywalone). Janas miał konkretne powody by nie wziąć ławkowiczów Dudka i Franka. To Engel był przyspawany do nazwisk (Hajto z Koreą) plus dołożył do tego eksperymentowanie na boisku (Koźmiński? Żurawski pierwszy raz w życiu na lewym skrzydle? WTF?).

wpDiscuz

INNE SPORTY