LIVE: Chorwacja nad Argentyną, czas na Serbię nad Brazylią?
Live

LIVE: Chorwacja nad Argentyną, czas na Serbię nad Brazylią?

Jakież to piękne historie zgotował dla nas mundial. Dzięki remisowi Brazylii w pierwszym meczu, ich starcie z Kostaryką nabrało blasku. Co więcej, nawet paździerzowo zapowiadający się mecz Nigerii z Islandią ma wyjątkową stawkę – bo w przypadku zwycięstwa wyspiarzy z mundialem niemal na pewno pożegna się Argentyna. Na deser europejskie starcie Serbii ze Szwajcarią, który może zdecydować, która z ekip przejdzie do kolejnej fazy. Przed turniejem piątek wydawał się jednym ze słabszych dni mundialu, a tu proszę – decydują się losy wielkich gwiazd. Spędźcie ten dzień z nami i naszą relacją live, jedziemy!

22:02

No dobra, czyli dzień jak co dzień – my kończymy nadawanie, rozpoczyna się za to Stan Mundialu. Dzięki za uwagę dzisiaj, trzymajcie się, do jutra!

22:01

Czyli Szwajcarii wystarczy do awansu remis z Kostaryką, Serbowie muszą liczyć albo na potknięcie Szwajcarii i swój remis, albo po prostu ogolić Brazylię. Ta ostatnia też potrzebuje tylko remisu. Mecz Serbia – Brazylia zapowiada się na widowisko.

21:57

Dwóch Szwajcarów o pochodzeniu albańskim, zresztą otwarcie deklarujących swoje związki z Kosowem, pogrąża Serbów, w dodatku robią to w momencie, gdy Serbia zdaje się kroczyć pewnie po awans do 1/8 finału. Co za historia, ale przede wszystkim – co za mecz! Mieliśmy tutaj wszystko, pierwsze na tych mistrzostwach odwrócenie wyniku spotkania, od 0:1 do zwycięstwa, pierwsze na tych mistrzostwach tak otwarte zawody, gdzie obie drużyny przez niemal cały mecz wytrwale dążyły do zdobywania kolejnych bramek. Dużo zwykłej jakości, bo na niektóre zagrania Tadicia, Akinjiego czy Shaqiriego patrzyło się z prawdziwą przyjemnością.

Dokładnie tak chcielibyśmy sobie wyobrażać europejskie mecze na tych mistrzostwach.

21:52

21:50

Ależ wrzucił piąty bieg Shaqiri! Nieudana próba złapania Szwajcara na spalonym? Nie, bo przecież wbiegał z własnej połowy! Tak czy owak, odkrycie Serbów i ich wyjście do przodu kończy się tym, że przez kilkadziesiąt metrów Shaqiri biegnie właściwie sam na sam ze Stojkoviciem, uderza mu między nogami i mamy 2:1!

Żal Serbów, ale z drugiej strony… Wciąż będą mogli wyrzucić z turnieju Brazylię!

21:42

Ło rany, Gavranović znowu na spalonym, znowu sam na sam i znowu przegrywa ze Stojkoviciem. Seferovicia nie było widać na boisku, Gavranović widoczny jest aż za mocno.

21:40

Zmiana w Serbii, Milivojević schodzi, pojawia się 21-letni Radonjić z Crvenej Zvezdy Belgrad. W końcówce Szwajcarzy chyba docisną, od zmiany już dwukrotnie bardzo groźnie wbiegali w pole karne Serbów.

21:36

Tak jest, nie wydawało nam się. Xhaka w derbowym klimacie, trochę prowokacyjnie wobec Serbów, którzy z Albanią żyją tak fantastycznie, że mecze ich drużyn muszą się odbywać bez kibiców.

21:34

Dwie zmiany – Ljajić za Kosticia w 64. minucie i Embolo za Dzemailiego 9 minut później. Przed momentem zaś świetna okazja Szwajcarów, ale pomijając, że w sytuacji sam na sam piłka uderzyła w boczną siatkę – chyba był minimalny spalony.

21:26

Uuu, ciekawa sprawa, Mitrović przepycha się z dwoma obrońcami po wrzutce Tadicia i naszym zdaniem – chyba był tam faulowany. Rozumiemy, że sam również pracował łokciami, ale czym innym przepychanka przy dośrodkowaniu, a czym innym objęcie w pół i ściągnięcie do ziemi. Sędzia jednak nawet nie podbiegał do ekraniku. Chwile później kolejna świetna okazja, Kolarov zagrywa wzdłuż bramki a Mitroviciowi zabrakło decyzji o wślizgu – gdyby go wykonał, zapewne wpadłby razem z piłką do siatki.

21:16

Swoją drogą, dla Xhaki trafienie jak w derbach. Brat gra dla Albanii, obaj pochodzą z Kosowa, z rodziny, która raczej nie podpisałaby się pod hasłem o tym, że to teren Serbów. Zresztą, przy cieszynce chyba pokazał albańskiego orzełka?

21:11

Łoooo! Cała akcja Szwajcarów zasługuje na pochwały, doskonale wyprowadzona kontra, potem przytomne odegranie na drugą stronę, przyzwoity strzał Shaqiriego zablokowany jedynie dzięki ofiarności serbskiej defensywy. Ale chwilę później wisienka na tym torcie. Dobitka w wykonaniu Granita Xhaki, który lewą nogą odpalił taką bombę, że zasłonięty Stojković nawet nie zdążył zareagować. 1:1!

21:08

Mario Gavranović za Harisa Seferovicia. Zmiana oczywiście uzasadniona słabą grą napastnika Szwajcarii, ale my cały czas zastanawiamy się – jak to się stało, że oni nie mają snajpera z prawdziwego zdarzenia? Wybaczcie, ale Gavranović odbił się od poważniejszych lig i aktualnie, jedynie dzięki wcześniejszym dobrym występom w Rijece, jest w Dinamie Zagrzeb, z Bjelicą, Kądziorem i Dilaverem. Jak na pakę, gdzie na innych pozycjach znajdują się podstawowi zawodnicy z mocnych lig – słabiutko.

20:55

Świetny mecz! O dziwo – świetny z obu stron, bo nie jesteśmy też w stanie jednoznacznie skrytykować Szwajcarii za to, że nie potrafi sfinalizować żadnej akcji. Dwukrotnie blisko był Dzemaili, ale najwięcej dreszczy na skórze u kibiców Serbii wywoływały nie te sytuacje zakończone strzałem, ale momenty, w których Szwajcarzy szukali uderzenia gdzieś na przedpolu. Na razie nie potrafią skorzystać z miejsca, które zostawiają głęboko cofnięci rywale, ale nie wykluczamy, że to się niedługo zmieni.

Serbowie? Im należą się wyłącznie pochwały, przede wszystkim za konsekwencję w tyłach, ale i bardzo jasny, klarowny i co najważniejsze dobrze wykonany plan z przodu. Już na początku pisaliśmy – mocne są boki obrony, z których Serbia po prostu musi korzystać. I o ile Kolarov na razie jest dość niewidoczny, o tyle Ivanović bardzo aktywnie wspiera Tadicia z przodu. Mitrović mógł spokojnie załadować dwa gole głową, Matić mógł jeszcze dorzucić to, co miał po rzucie rożnym. Przy 3:0, Szwajcaria byłaby na łopatkach.

Sami widzicie – mecz, gdzie trudno do kogoś mieć większe pretensje. I fajnie, wreszcie. Narzekaliśmy cały dzień, wreszcie można pochwalić.

20:46

20:46

Dziesięć celnych dośrodkowań Serbii, jeśli nas whoscored.com nie myli. Przed momentem kolejne, z rzutu rożnego, koncertowo marnuje Matić, kompletnie niespodziewający się, że piłka przejdzie przez całe pole karne i dotrze do niego, stojącego tuż przy długim słupku. Gigantyczna robota Ivanovicia i Tadicia, bo to głównie na prawej flance odbywają się te spektakle.

20:41

O pierwszej połowie meczu Nigerii z Islandią pisaliśmy, że to najgorsze 45 minut na mundialu, teraz być może otrzymujemy jedną z lepszych połówek. Uwagę przykuwa przede wszystkim brak błędów po obu stronach. Jak Serbia wychodzi spod pressingu, to raczej serią celnych podań niż lagą (choć i długie podania do Mitrovicia są dość celne), jak Szwajcaria buduje atak, to kończy go lepszym czy gorszym, ale jednak – albo strzałem, albo dośrodkowaniem. Nie ma przerzutów w aut, nie ma podań do rywala, nie ma zbyt wielu głupich strat.

Chciałoby się napisać: europejska jakość, to widać, ale sami wiecie. Idzie mecz z Kolumbią…

20:29

Pół godziny dla Serbii, która mimo że nie ma piłki, mimo że nie przebywa zbyt często pod bramką rywala, tworzy sobie zdecydowanie groźniejsze sytuacje. Nie chodzi nawet o kontry, choć naturalnie i dynamiczne ataki są siłą Serbów. Bardziej o umiejętność bardzo konkretnej, zdecydowanej gry – bez kombinowania, masz piłkę na skrzydle, to podjedź do linii i wrzuć, masz na nodze gdzieś na przedpolu – spróbuj uderzenia i tak dalej. Wszystko to sprawia, że Serbowie przy posiadaniu piłki na poziomie 30%, mają już sześć uderzeń na bramkę Sommera, z czego przynajmniej dwa powinny się skończyć w siatce.

Szwajcaria? Szanuje piłkę, buduje kolejne ataki, stara się nawet zaszaleć jakąś bombą z dystansu, ale na razie Stojković prawie bezrobotny.

20:06

Ależ start Serbów! Najpierw po dośrodkowaniu bardzo mocne uderzenie głową broni Sommer, ale dosłownie kilkadziesiąt sekund później jest już absolutnie bezradny. Mitrović dostaje piłkę na nos od Tadicia i tym razem nie daje żadnych szans. 1:0!

19:58

W rywalizacji hymnów tym razem bez rozstrzygnięcia. Oczywiście szanujemy wszystkie, ale tutaj mieliśmy po obu stronach raczej typ „majestatyczna kołysanka”, niż skoczna  „jazda z nimi”.


Fot.Newspix

KOMENTARZE (24)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
matibosss

czegoś nie rozumiem..skoro na koniec liczy się stosunek bramek to jakim cudem po wygraniu np 1-0 islandi z nigeria- argentyna nie ma szans.??islandia 4 pkt argntyna 1pkt.chorwacja wygrywa 1-0 z islandia , argentyna wali 3 nigerii i awans argentyny..

wafel

Też bezskutecznie próbuje zrozumieć co autor miał na myśli…

już wyjaśniam

to ten sam co twierdzi że Australia nie ma szans na awans, mimo że to Dania zagra z Francją w następnej kolejce

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Jaka na Brazylia jest żałosna, ja pierdole
Oby chuje nie wyszły z grupy

irman

Ja pierdolę, tych mistrzostw się oglądać nie da. Odpadam. To tak jakby oglądać mecze Atletico z Włochami tylko na niższym poziomie. Myślałem, że nie zdarzy się już nic gorszego od Italia 90. A jednak myliłem się.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

irman

Ale ja jestem wielkim fanem Atletico i Simeone ale co innego oglądać ich jako rodzynka w LM czy Primera, a co innego gdy tak wygląda niemal każdy mecz. A co do Ekstraklasy to już wcześniej doszedłem do takiego porównania. Z tą różnicą, że na MŚ oprócz wyrównania poziomu dochodzi zmęczenie najlepszych graczy w najlepszych drużynach. No i chyba generalnie wszyscy słabsi Simeone analizować zaczęli i wprowadzać do siebie w różnych wariantach.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Gówno takie, że oczy bolą patrzeć. Z drugiej strony ładnie grające Peru już odpadło, więc…

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Brazylia słaba jak Argentyna, a Neymar jak Messi. Dodatkowo pizdeczka nurkuje niczym Mbappe i aktorzy jak Umtiti.
Pięknie VAR wyeliminował tego czitera.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Przy każdym rożnym można podyktować z 4 takie karne – też zgodnie z przepisami. Szara strefa, a sędzia robi co chce. :-)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Alamar

Pierwsze mistrzostwa swiata uczciwe jak narazie dzieki varowi i sensowniejszej interpretacji przepisow. Bledy sie zdarzaja ale rzadkoscia sa te krytyczne. Douglas Costa (Juventus) najlepiej wygladal po wejscu, Coutinho swietny jak zawsze, Neymar tylko nurkuje oczywiscie. Kostaryka slaba, chluby te meczarnie Brazylii nie przynosza. Zwrocilbym uwage ze wybor Sochi i tego klimatu rozwalilo nie tylko Polske ale i Brazylie ktora powinna byc zdecydowanym faworytem tych Mistrzostw ale nikt prezesow federacji nie zmuszal do takiego wyboru, jesli chodzi o POL mozna bylo wybrac min. Kazan z zupelnie innym klimatem. btw znow widac ze Szpakowski zbyt wielu meczy to nie oglada bo nadal nie wie ze te rozciecia i otwory na getrach sa robione przez samych pilkarzy i nie jest to wynik jakiejs ostrej gry rywala..

Kanapowy Janusz
Karabakh Agdam

Żenujące. Neymar nurek powinien otrzymać 3 żółte kartki w tym meczu. 1) Nurkowanie w polu karnym. 2) Rzut piłką w murawę (jedyne żółtko) 3) Szarpanie reprezentanta Kostaryki za bark + strzał w jego twarz. Zwykły śmieć, który nie ma podejścia pod Ronaldo i Messiego.

przemo00116

Pokręciliście.W ostatniej kolejce Brazylia gra z Serbią a Szwajcaria z Kostaryką.Nie pijcie w pracy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

już wyjaśniam

Znowu wasze pseudoeksperckie przewidywania. Nigeria właśnie strzela Islandii na 2-0 i jak to świadczy o Argentynie skoro strzelili wyspiarzom tylko jedną bramkę? Ten mecz raczej pokazuje, że Nigeria zagrała poniżej oczekiwań, a nie że jest taka słąba.

KręciNasZdzisek
KS Nadstal Krzaki Czaplinkowskie

Nigeria-Islandia 2:0 po 75 minutach. Grają o 17:00 w Wołgogradzie. W 2. połowie Islandczycy całkowicie nie wytrzymali nienajwyższego tempa gry, Spuchli kondycyjnie. Przestali z żelazną konsekwencją przesuwać formacje. Czyli zrobili to wszystko, czego nie zrobiła kilka dni temu Chorwacja, która nigeryjskim ogórom nie dała pograć nawet 5 minut. I zerżnęła ich gładko 2:0. My gramy pojutrze o 20:00. Też będzie gorąco, co pasuje zdecydowanie bardziej Kolumbijczykom. Czarno to widzę.

KręciNasZdzisek
KS Nadstal Krzaki Czaplinkowskie

No, i nigeryjski bramkarz rozjebał psychicznie Sigurdssona. Szkoda Islandii.

teddybear

Islandia powstrzymala Messiego,ale nie powstrzymala Musy 😉

Marrunios

Ej weszlaki, śpicie? To jakaś popierdułka a nie live. Co chwila idą akcje a u was 20 minut cisza. Do roboty, kto ma dyżur?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Krzycho

Szwajcarię osłabia ich kapitan, Lichsteiner. Co prawda nigdy nie uważałem go za dobrego zawodnika, jest np. surowy technicznie, ale jego znakiem rozpoznawczym było zapierdalanie box to box i dośrodkowania (raz na czas któreś tam było udane) – dziś chyba nie miał jeszcze żadnego dobrego zagrania, które by stworzyło jakas szansę na bramkę.zresztą w meczu z Brazylią też „imponował” ilością nieudanych zagrań i niecelnych podań.

wpDiscuz