Thiago Cionek, czyli największy z grzechów Adama Nawałki
Weszło

Thiago Cionek, czyli największy z grzechów Adama Nawałki

Wtorkowe spotkanie z Senegalem w zgodnej opinii było najsłabszym, jakie do tej pory zaserwowano nam na mundialu w Rosji. Niska intensywność, niskie tempo, mnóstwo niedokładności i błędów indywidualnych. To był mecz na żenującym poziomie i jakby z zupełnie innej, słusznie zapomnianej futbolowej rzeczywistości. Mieliśmy w nim też piłkarzy grających tak, jak w poprzedniej epoce. Pierwszym był bramkarz Senegalu, który na co dzień jest rezerwowym w lidze gwinejskiej – chyba już nikt na świecie nie wprowadza piłki do gry w taki sposób. Po jego wykopach futbolówka szybowała na tyle wysoko, że na długie sekundy wychodziła z kadru kamery. A drugim był Thiago Cionek, piłkarz o niespotykanej już charakterystyce na średnim czy wysokim poziomie. Defensor bez jakichkolwiek umiejętności gry do przodu.

Czy Cionek jest winny porażki z Senegalem? Z pewnością tak, chociaż winnych było tam naprawdę wielu. Przede wszystkim strzelił bramkę samobójczą, która – wbrew niektórym opiniom – nie do końca była dziełem przypadku. Można bowiem zastanawiać się, czy Cionek był prawidłowo ustawiony względem piłki, czy zachował odpowiednią koncentrację oraz czy mógł zareagować bardziej dynamicznie niż wóz z węglem. Arkadiusz Onyszko twierdzi, że strzał Gueye można było zgasić, a Maciej Szczęsny zwraca uwagę na nieprawidłową asekurację Pazdana i Rybusa oraz złe ustawienie Brazylijczyka. Jedno wydaje się pewne – widzieliśmy miliony sytuacji, w których obrońcy trafiani takimi farfoclami po prostu wybijali piłkę ze strefy zagrożenia. A Cionek wbił ją do własnej bramki.

Rzecz jednak w tym, że Brazylijczyk od samego początku spotkania był tak elektryczny, że mógłby zasilić średniej wielkości miasto. A to nieatakowany wywalił z głowy na rzut rożny, a to w prostej sytuacji stracił orientację i nie wiedział, gdzie jest piłka, wreszcie nie wcelował głową w piłkę we własnym polu karnym czy finalnie zapakował piłkę do bramki Szczęsnego. Nerwowość była widoczna niemal w każdym jego ruchu. Przy rozgrywaniu od tyłu zdarzało mu się, że piłka mu odskakiwała lub że wielokrotnie musiał ją sobie poprawiać przed… odegraniem do bramkarza. Nieprawdopodobnie zwalniał każde wyprowadzenie akcji, przez co Senegalczycy mieli godziny, by prawidłowo ustawić się na boisku. A przy tym musieli się totalnie wynudzić.

Zarzuty do Cionka można mieć dwa, chociaż w gruncie rzeczy w większym stopniu należy je kierować w stronę Adama Nawałki, który uporczywie promuje tego piłkarza w reprezentacji.

1) Spalił się psychicznie. Głowa mu kompletnie nie dojechała. Jak to się ładnie mówi, zagrał ze związanymi jajami.
2) Jest tak surowy technicznie, że nie potrafił dobrze przyjąć sobie piłki, zagrać na jeden kontakt czy posłać najprostszego podania do przodu.

Co do punktu pierwszego, pewnie niektórych może dziwić, dlaczego gość, który potrafi dobrze zagrać z Juventusem czy Interem, spalił się przed meczem z Senegalem. Pierwszą oczywistą odpowiedzią jest po prostu specyfika mundialu, czyli imprezy o nieporównywalnie większej stawce. A drugą – oczekiwania wobec biało-czerwonych. Cały kraj wstrzymał oddech i cały kraj liczył na efektowny początek mistrzostw. Dodatkowo Cionek wystąpił w tej drużynie gościnnie, w zastępstwie Kamila Glika i musiał udowodnić, że sprosta zadaniu (co mu się oczywiście nie udało). W przykładowym meczu z Juve jego SPAL było skazywane na pożarcie, a oczekiwania były zerowe. Przed Senegalem było dokładnie na odwrót i była to stawka zbyt wysoka dla psychiki tego zawodnika. I to do tego stopnia, że ten nie potrafił nawet opanować drżenia nóg. Jak mawia Zbigniew Boniek, piłkarz zaczyna się od głowy, i jest to chyba najlepsze podsumowanie możliwości Thiago Cionka.

Z kolei jego surowość techniczna najdobitniej wyszła przy golu samobójczym, ale też raziła niemal przy każdej próbie wyprowadzenia piłki. Aż dziw bierze, że tego typu zawodnik uchował się jeszcze na najwyższym poziomie, a takim niewątpliwie jest Serie A. W czasach, kiedy nawet bramkarze posyłają passy na centymetry, Cionek nie jest w stanie wykonać jakiegokolwiek trudniejszego zagrania. I było to widać nawet z Senegalem, kiedy Brazylijczyk był liderem naszej – jak ktoś to ładnie ujął na Wykopie – niedorozwiniętej tikitaki. Notorycznie oddawał do Szczęsnego, który w reakcji od czasu do czasu brał rozegranie na siebie – przyspieszał grę czy zagrywał celne górne piłki. Czyli robił to, co w całym meczu nie udało się Cionkowi ani razu.

Co ciekawe, odbiór występu środkowego obrońcy nieco się zmienił, kiedy opublikowane zostały rożnego rodzaju raporty statystyczne. A te pokazały między innymi, że Cionek zagrał na bardzo wysokim procencie celności podań i wygrał najwięcej górnych pojedynków. I jest to kapitalny przykład tego, jak statystyka potrafi zakłamać rzeczywistość. Owszem, Cionek podawał celnie, bo najczęściej zagrywał do bramkarza lub najbliższego partnera, na czym cierpiało tempo naszych akcji. Co więcej, Senegalczycy nie stosowali wysokiego pressingu, tylko czekali na naszych w okolicach linii środkowej, przez co nasi obrońcy zazwyczaj byli nieatakowani. I owszem, Cionek wygrywał w powietrzu, bo Senegal często grał długą piłką na osamotnionego napastnika, który z góry był na przegranej pozycji. To jednak w żadnym wymiarze nie podwyższa oceny środkowego obrońcy Nawałki, a wręcz przeciwnie. Spójrzmy bowiem na wybrane fragmenty jego gry, które demaskują jego statystyki.

Jakkolwiek spojrzeć, Cionek nie ma nic do zaoferowania w grze do przodu. Jest pierwszym hamulcowym, który spowalnia grę i wprowadza do niej mnóstwo nerwowości. Co gorsza jednak, nie jest to żadne odkrycie meczu z Senegalem, bo ten 32-latek od zawsze gra w takim właśnie stylu. I tak naprawdę, pomimo swoich ograniczeń, wyciska ze swojej kariery maksa. Problem w tym, że on sam się na Senegal nie wystawił. Ktoś go w tej kadrze umieścił i ktoś zdecydował o jego grze kosztem innych zawodników. Innymi słowy, za kompromitujący występ Cionka w największym stopniu mimo wszystko odpowiada Adam Nawałka.

Jak wspomnieliśmy we wstępie, wielu zawodników dało we wtorek ciała, ze wszystkimi liderami na czele. Zawiedli Lewandowski, Milik, Błaszczykowski, Grosicki, Krychowiak, Piszczek czy Szczęsny. Sęk jednak w tym, że oni – w przeciwieństwie do Cionka – wielokrotnie coś tej kadrze dawali, ciągnęli ją za sobą na boisku. W ich przypadku słaby występ był swego rodzaju zaskoczeniem, natomiast w przypadku Brazylijczyka była to dyspozycja, jakiej najzwyczajniej w świecie można było się spodziewać.

Fot. FotoPyK

KOMENTARZE (114)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
pazdzioch55
Kamil Stoch, Adam Ksczot, Anita Włodarczyk

Cionek stuknął żonę Stanowskiego że tak go tu jedziecie?

spinynorman
Śląsk Wrocław

Nie, złamał nos koledze Stanowskiego.

Zadi

nie nos, tylko kość jarzmową

pazdzioch55
Kamil Stoch, Adam Ksczot, Anita Włodarczyk

Nieważne co złamał, ważne żeby gnoić go jak psa.

spinynorman
Śląsk Wrocław

Może pozwolił sobie po prostu na żart o zakolach.

wojsal
Arka Gdynia

Tu chyba idzie o coś innego niż akcja z Niedzielanem. O Niedzielanie cisza a o Cionku – nie. Przypuszczam zatem, że przyczyny jazdy na Cionka są poważniejsze: np. nie postawił kielicha redaktorowi czy coś w tym stylu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

pietrek

Słyszałem też teorię, że wisi 2,50 Stanowskiemu i dopóki nie odda to będzie miał tu piekło.

jamajski_spekulant

Kelner: A co do tej wody?
Cionek: No szklanka.
Kelner: Na szklanki nie podajemy. Może być pięćdziesiątka albo pół litra.

Gudi

A może po prostu jest ch…jowym piłkarzem?

Fioletto Ambrozzini
Sigma Ołomuniec

Ale jakie to jechanie? Tylko 4 razy w tym krótkim tekscie wspomniano, że Cionek strzelił samobója. Buraczany blues gra nadal.

Porter

Nie tylko ja stuknął, ale ona jeszcze go potem chwaliła.

urabura

rozumiem, ze musicie kuc zelazo poki gorace, ale najwiekszym grzechem nawalki jest sam nawalka. 0 czegokolwiek, pierwsza polowa kompletnie na stojaco. ogladalo sie to jak jakis czerwocy sparing polskich drugoligowcow. nudny, zalosny kabaret. no ale to jest to, czego mozna bylo sie spodziewac po ‚trenerze’ z takim doswiadczeniem. dyletant jak dyzma i fornalik.

mazi krk

Dokładnie.100%racji.Robią z tego Cionka winowajcę poraźki.Pewnie źa zagrał źle,ale czy myśmy przegrali pechowo obijając słupki i poprzeczkę?Problemem Nawałki jest sam Nawałka

wscieklybajpas

po prostu mają powód aby przypierdolić w Cionka. gdyby zagrał wkurwisty mecz to raczej nie doczekałby się peanu pochwalnego na swoją cześć

3-5-2
Karmazyn Warszawa

Problemem reprezentacji jest nieformalny układ towarzysko-biznesowy, którym tam wszystkim kręci.

jpr1

Rozumiem, że jesteś blisko reprezentacji, skoro tak dokładnie znasz kulisy. Bardzo jestem ciekaw, jak wg ciebie powinna wyglądać kadra? Konkretnie, kogo byś wystawił przeciw Senegalowi?

3-5-2
Karmazyn Warszawa

Reprezentacją powinna być najlepsza polska drużyna ligowa uzupełniona piłkarzami z innych czołowych polskich drużyn. Tak już było.

Mecenas_Misiura

Gdzie przyczyna a gdzie skutek – jedynym winnym jest Nawałka. Przecież ktoś wybrał taktykę i dobrał sobie jej wykonawców – ale ważne że delfiny się uśmiechały a autokar nie jechał na wstecznym.
A Wy, Panowie redaktorzy – poza podśmiechujkami z Peszki czy Cionka, g…wno za przeproszeniem zrobiliście jako dziennikarze, żeby nie drażnić Zbyszka.

bastion79
KS Milan

Stanowczo protestuję! U nas w redakcji panuje wolność słowa i przekonań, nikt nie ingeruje w tekst, a tym bardziej nie narzuca swoich przekonań, wykorzystując dominującą pozycję szefa! A ci co twierdzą inaczej – to nie ludzie, to wilki. To mówiłem ja, pod redaktor trzeciej klasy z sekcji dezinformacji.

WhiteStarPower

A jednocześnie szef potrafi nas wezwać do pokoju zjeb jak poleci cos mocno niezgodnego z jego przekonaniami i tzw.linia redakcyjna. Weszlo to kraina ambiwalentna

jpr1

A widzisz jakieś tłumy lepszych wykonawców? Kamiński zamiast Cionka? Teodorczyk zamiast Lewego? Kurzawa albo Peszko zamiast Grosika?

Pre

Znaczy sie jestesmy w czarnej dupie.

Mecenas_Misiura

Za to sztab bierze grubą kasę od rudego, zeby ich znalezc. Choćby z ekstraklasy, której jedyny przedstawiciel na boisku był jednym z lepiej grających.
Za Milika, Kubę, Cionka czy Piszczka nawet z tego co zabrano do Rosji mozna coś ulepić.

fan kibolkiewicza

Ciekawe, czy pod kolejnymi przeglądami występów Polaków za granicą, w komentarzach tak często będziecie się upominać o Cionka i wychwalać jego występy, we włoskim słabeuszu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

skorup

Chciałbym żeby kluby Ekstraklasy były na poziomie najgorszego klubu Serie A.

wielki_naukowiec

A ja bym poprosił o takie same zbitki z zagrań Krychowiaka, Błaszczykowskiego, Zielińskiego a przede wszystkim Piszczka 😉 Chyba, że brakuje wam jaj aby ocenić kolegów?

Bardzo na to liczę, że wyrobicie się z ich oceną do niedzieli, bo moim zdaniem wcale nie grali lepiej od Cionka, a to znaczy, że grali co najwyżej rownie słabo

Pasta

Pojawila sie na meczykach.pl kompilacji milika. Jaja jak berety jedno celne podanie na 70 minut do lewego. TO jest kurwa dramat, a nie cionek, jebac weszlo

NflFan

Dramatem jest cały skład, ale błagam nie brońcie ciolka. Jest hujowy i to jest kurwa fakt.

Mixu
WISŁA KRAKÓW KRÓLOWA POLSKI

Największym hamulcowym to był Krychowiak. A najgorszym graczem Milik. Cionek dostosował się poziomem do reszty ekipy.

wojsal
Arka Gdynia

Trudno tu ustalić kto był największym badziewiakiem tego meczu. Rywalizacja była bardzo ostra.

skorup

A to hamulcowym Milik nie był? Krychowiak przy nim zagrał jak maestro.

jpr1

Zwłaszcza przy drugiej bramce.

Maciej Stolarczyk Hard Pressing
Wisła Kraków

Krychowiak nie zagrał aż tak tragicznie, ale po prostu po 12 minucie i głupiej żółtej wyłączył się z (ostrej) gry + zagrał górą do tyłu, co każdy wie, jak straszną miną może takie coś być. Inna sprawa, że to też bym zwalił na łeb trenejro, ponieważ wystawił Milika, cofnął Zielu i Krychowiak nie wiedział na dobrą sprawę, co ma robić. Bez Milika i w 4-5-1 byłoby jasne, Zielu pod Lewego, Krychowiak i taki Góralski zbierają i rozgrywają.

skorup

O właśnie.

Poznaniak

Jest dwóch drewniaków zdecydowanie przebijających Cionka Pierwszy to Milik ze swoim głupkowatym uśmiechem po spartoleniu kolejnej sytuacji podbramkowej a drugi to sponsor wymienionego Adam Nawalka który w meczu z Senegalem udowodnił wyraźnie ze jest inteligentny i przewidujący jako trener oraz to ze nadaje się wyłącznie do polskiej piłkarskiej ekstraklasy

Mixu
WISŁA KRAKÓW KRÓLOWA POLSKI

Największym grzechem Nawałki jest stawianie na graczy bez formy którzy nie grają REGULARNIE w swoich klubach. A wy nam tu pierdolicie o Cionku..Chuj wam w dupe weszlaki.

NflFan

Rozumiem, że tobie odpowiada to że w reprezentacji na środku obrony stoi sobie drzewo?? Ja wiem ze w krakowie macie to cały czas ale w reprezentacji nie ma miejsca dla kogoś takiego jak cionek

Kondredd
Ciupakabra Klukosieki

Koleś zagrał kijowo jak reszta, ale samobój był całkowitym przypadkiem. Gdyby coś takiego przydarzyło się komuś innemu, Weszło nie poświęciłoby gościowi oddzielnego artykułu.

NflFan

Twoim zdaniem to jest przypadek?? Bo moim zdanie to jest kurwa karygodny błąd tego drewniaka. Po pierwsze z czego wyszła ta bramka? Ano z tego że jebany cionek biegł jak jebniety w kierunku szczesnego. Już samo to, że ustawił się tyłem do strzału dyskwalifikuje go z dalszego określania go mianem obrońcy. Po drugie jeśli już postanowił złamać linie spalonego to wypadało by ten kurewsko mocny strzał wybić ale to tego potrzebna jest koordynacja ruchowa, a tej drogi przyjacielu ciołek nie posiada. Zaczynam nawet podejrzewać że posiada nie zginajace się kolana, a wykonanie przewrotu w przód powoduje u niego nocne leki. A jeśli chodzi o niechęć weszło do tego pajace, to jest całkowicie uzasadniona. Cionek jest zwyczajnie kurwa słaby!!

WieslawWojnar

A co odwalił Piszczek? Nie możesz odebrać piłki, to gościa sfauluj. A Murzyn go zrzucił z siebie jak komara. Dlaczego Mane pięć razy po podaniu poprawiał piłkę nieatakowany? Podał do typa, ten złamał strzałę, którą Cionek powinien zablokować, ale zrobił to operetkowo. Cała akcja w tempie spacerowym. Ale ta bramka to, kurwa, kryminał całej obrony.

KUBA97

Najlepsze jest to, jak nagle większość dziennikarzy rzuca teksty w stylu: złe powołania, Milik bez formy, brak skrzydłowych itd
A Peszko polewa
Dlaczego nie pojechał Szymański chociażby?
Kibice pisali, że błędy Nawalki itd to większość z uśmiechem na ustach kazała im się zamknąć bo TRENER TYSIĄCLECIA WIE LEPIEJ!!11111
To macie-chujowa grę i graczy bez formy. Miłego meczu z Kolumbia życzę.
I oczywiście : NIC SIĘ NIE STAŁO..

kibic sukcesu

Milik dla nich był świetny do wtorku do 17.00, choć w tamtym momencie był tak samo bez formy, jak i dzisiaj, a wtedy nikt nie protestował.

podszyszkownik
Para a Frente Lech Poznan

A ja po Chile i Litwie pisałem że Milik jest cienki dramatycznie. A nie mam UEFA B czy PRO. Przecież to było widać nawet po flaszce.Oj,Adam,czemu mnie nie posłuchałeś!!!

skorup

Szymańskiego to by pierwszy lepszy porządny obrońca na tych MŚ połamał.

Wojteksiurek

Tomasz Lis: nikt nie przebije stopnia mojej paranoicznej niechęci do Lecha Kaczyńskiego
Krzysztof Stanowski: potrzymaj mi piwo, zaraz znajdę jakiegoś farbowanego lisa….

elshaitan

„Tym razem nie będziemy się nad nim pastwić, bo tym razem naprawdę jest nam go cholernie żal.”

jamajski_spekulant

Nie mogę ryzykować. Pan wiesz, jakie taki kowboj może mieć kopyto?

pietrek

„Czy Cionek jest winny porażki z Senegalem? Z pewnością tak… ”

Jeszcze bym to zrozumiał, gdyby Polska jak walczyła z Senegalem jak husaria hetmana Chodkiewicza pod Kircholmem, a Cionek strzelił samobója i wystawił piłkę Niangowi jak Krychowiak, ale robienie z niego kozła ofiarnego po tym meczu jest żenujące. Przy okazji znaleźliście sobie kapitalny pretekst do tego, by podkreślić jego niepolskość, brazylijskość, brak umiejętności, itp. itd. Zgodzę się z kolegą, który tu pisał w komentarzach, że Cionek chyba musiał zbajerować jednemu z Was kobietę, bo nie wiem jak inaczej wytłumaczyć aż taki hejt na niego. Wszystko dlatego, że kilka lat temu złamał nos Niedzielanowi? I co? Nie zagoił mu się nos do dnia dzisiejszego? A może Niedzielan jest przez niego teraz na rencie inwalidzkiej, nie ma na leki i żyje w skrajnym ubóstwie? A dlaczego nie hejtujecie tak samo Probierza za to, że sprowadził do Polski tego konia trojańskiego, który teraz demoluje naszą kadrę od środka?
Boniek wczoraj pięknie na konferencji powiedział, że jesteśmy zespołem i gramy jako jedna drużyna, a nie jako Lewy, Krycha, Szczęsny i reszta.

lysywzl

Po kolei z każdym jedziecie – i dobrze, bo się im należy.

Ale ja w dalszym ciągu czekam na artykuł, w którym posypiecie głowę popiołem. Przez dobry miesiąc przed mistrzostwami do porzygu serwowaliście peany, jakie to nasze „orły” (i trener, który moim zdaniem jednak zawalił Euro) są wspaniałe.

Czekam, aż przyznacie: „pompowaliśmy balonik i jesteśmy współodpowiedzialni za psychikę piłkarzy”.

jpr1

A propos zawalenia Euro: Kiedy to ostatnio byliśmy w półfinale? A może w ćwierćfinale? A może w 1/8? Bo jakoś nie pamiętam. Czy można było zajść wyżej? Może i tak. Ale ciekaw jestem jakie zmiany w składzie byś zrobił.

Pre

A kiedy w Mistrzostwach Europy startowalo 24 druzyny?
Pamietam czasy gdy turniej finalowy to byly 4 ekipy. Coz wiec znaczy 1/4 w takim wypadku. Gorski mial w grupie w eliminacjach Holandie-Wlochy i Finlandie.

lysywzl

Kolega Pre Ci odpisał, ale od siebie dodam, że w obu ważnych meczach nasza drużyna grała tylko jakieś 30 minut. A pierwszą zmianę zrobił chyba w odpowiednio 80. i 100. minucie.
Temat zresztą był już przerabiany (tylko nie na Weszło – tutaj Nawałkę całowali po pewnej części ciała) i niezbyt chce mi się do niego wracać.

mazi krk

Ciekawe czy na Kolumbie wystawi Milika

podszyszkownik
Para a Frente Lech Poznan

Bym go wystawił.Za okno autokaru.

popolupus

przecież przy pierwszej bramce pogubiła się cała obrona! Jakby grali w takim ustawieniu pierwszy raz. To były dwa proste podania trzech Senegalczyków, a naszych było w polu karnym chyba pięciu.

Porter

Wcale się obrona nie pogubiła. Przeciwnie – zareagowała wzorowo na obcinke Piszczka. Krychowiak poszedł na prawą obronę za Piszczka, a Piszczek wrócił na półprawego środkowego za Krychowiaka. Tyle, ze Zieliński (w czerwonym kółeczku) ani nie podwoił Senegalczyka z piłką, ani nie pilnował swego przeciwnika. Ot, tak sobie sterczał. I kiedy piłka poszła do tego opuszczonego przez Zielińskiego Senegalczyka, znowu rekcja była wzorowa (żółte strzałki): Pazdan pognał do bloku, Cionek do Senegalczyka nr 9, którego opuścił Pazdan, a Krychowiak na miejsce Cionka. Tyle, ze przytrafił sie rykoszet i Cionek dostał piłka w noge. Wydaje mi się, ze nie mógł wybić piłki lewą nogą, jak chciałby Kowal, bo po prostu oberwał w nogę postawną, ale mogę się mylić.

reakcja.PNG
popolupus

Wzorowo się pogubili, bo dali sobie strzelić taką banalną bramkę. Wszystko za polem karnym. Obejrzałem to jeszcze raz. Ani Senegalczycy nie grali na dużej prędkości, ani z pierwszej piłki – po prostu cyk przyjęcie, chwileczka, cyk, podanie, cyk i strzał, który był do wybicia.
Prostota.

Porter

Tylko Zieliński popełnił tu błąd i dał czas przeciwnikowi, ale obrońcy reagowali wzorowo. A gol nie tyle banalny co przypadkowy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Porter

No własnie Zieliński go odpuścił, ale zanim piłka doszła do tego nieobstawionego, Pazdan już gnał do bloku, a pozostali już się przesuwali. Zobacz, jak daleko miał Cionek który na tym zdjęciu asekurował Piszczka, żeby zastąpić Pazdana przy dziewiątce.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Porter

@Samuś Szczygieł: IMO Cionek zachował się dokładnie tak, jak trzeba. Widząc, ze Pazdan odchodzi od Senegalczyka nr 9, żeby zablokować strzał, natychmiast do niego pognał (żółta strzałka) W przeciwnym wypadku nastąpiłoby podanie (niebieska przerywana linia) i byłaby kupa.

reakcja 2.PNG
podszyszkownik
Para a Frente Lech Poznan

No i widzisz-było o jednego za dużo….

Porter

Przeciwnie. było o jednego za mało, bo Zieliński się wyłączył.

wojsal
Arka Gdynia

Nareszcie dowiedziałem się dlaczego polegliśmy z Senegalem. Oczywiście gdyby za Cionka grał kto inny, to Senegal byśmy rozgromili.

wojsal
Arka Gdynia

Rykoszet Cionka to epizod o którym szybko zapomnimy (no, może „Weszło” tego nie zapomni do 7-go pokolenia). Natomiast do historii mundiali przejdzie akcja Polaków przy drugiej bramce.

popolupus

no, polska myśl szkoleniowa, za każdym razem jak to widzę, to utwierdzam się w przekonaniu że to musiałoby być przećwiczone na treningach. Przecież zdrowi na ciele i umyśle piłkarze nie odwaliliby takiej maniany ot tak

wojsal
Arka Gdynia

Akcja piękna: Krychowiak wypuszcza Bednarka sam na sam z własnym bramkarzem. Bednarek zaś pokazuje, że piłka nie powinna nas dzielić tylko łączyć i daje swobodę swemu koledze z Senegalu. A w ten klimat wkomponował się Szczęsny – i w ten sposób przechodzi się do historii mundiali. A „Weszło” o Cionku….

janush

Samobój a la Cionek zdarza się od czasu do czasu, ba, nawet na tych mistrzostwach były podobne, a nawet gorsze. No ale to Cionek, więc weszło dostaje piany na pysku.

dangen

Cionek może i nie ma nic do zaoferowania w grze do przodu. To obrońca starego typu, jednak obwinianie go za porażke to jest po prostu zwykłe czepialstwo. Fakty są takie że po pierwsze to Polak a nie brazylijczyk gra dla Polski już od dluższego czasu koledzy go lubią. Czy to jego wina że napastnik senegalu urwał się Piszczkowi bo Piszczek zamiast walnąć w aut czekał na kozioł a pózniej przegral starcie z silnym senegalczykiem dodatkowo przy strzale byl podwojny rykoszet okej niepotrzebnie cofnal sie tak gleboko ale piszac ze specjalnie walnal bramke samobójcza to jest po prostu nie fair.
Cionek to silny nieustepliwy obrońca reprezentant POLSKI walka z Senegalem zostala przegrana w srodku Pola wszyscy zawodnicy grali na rownie beznadziejnym poziomie. Sugeruje przeswietlic trenerow odpowiedzialnych za ich przygotowanie fizyczne i wziac pod uwage fakt ze gralismy jednym nominalnym defensywnym pomocnikiem

stricker10

Wy to w weszlo jednk jestescie janusze, Co chwile teksty pod publiczke.

Nie przejebalismy tego meczu przez Cionka. Przejebalismy przez to ze jestesmy chujowi i bez ambicji. Zeby wygrac na mundialu trzeba na boisku zostawic krew, pot i jaja. Nasze pizdy sie nawet w tym meczu nie spocily.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Stano wez sobie zamow pare panienek i koktajli do basenu. Pouzywaj zycia i wez sie w koncu od Cionka odpierdol.
Tak po ludzku.

3-5-2
Karmazyn Warszawa

Podeślij mu żonę i córkę.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Juz mu twoje podeslalem.

I wypierdalaj smieciu jebany.

tenor (9).gif
3-5-2
Karmazyn Warszawa

Obejrzyjcie ten film jeszcze raz i zwróćcie uwagę, że Cionek NIE MA KOMU podać, bo wszyscy si chowają.

I odpierdolcie się od Cionka, jest tak samo dobry jak każdy tych frajerów.

wkttos

Dokładnie, masz 100% racji. Niech każdy sobie w tym filmiku robi pauzę w momencie jak Cionek dostaje piłkę i wskazuje co lepszego mógłby zrobić???
Zero ruchu. Czemu Zielu lub Milik nie schodzili mu w środku na podanie? Czemu skrzydłowi stoją cały czas w miejscu – nie podchodzą ani do niego na krótki podanie ani nie uciekają na dłuższą piłkę. To są takie podstawy, że grając amatorsko z kolegami każdy o tym wie i zawsze jest „bura” jak ktoś nie jest „pod podaniem”, a tutaj żenada.
Wracając do Weszło, rozumiem że jadą z Cionkiem, bo za takie wybicia na róg, beznadziejne przyjęcia mu się należy, ale chyba tam ktoś cokolwiek się zna na piłce i może o tym napisze?

MarekKoniarek

W ogóle nikt nie zwraca uwagi, że ta piłka była na cionka po prostu nabita. Ja to mówią angole, deflection. Ale można piedolic że mógł się ustawić lepiej, przodem do akcji… Ble ble. Każdy z nich mógł wszystko zrobić milion razy lepiej w tym meczu i grillowanie cionka, milika czy piszczka nie ma sensu.

Dexter

Nie jestem może fanem Thiago Cionka, ale pisanie, że jest głównym grzechem Nawałki zakrawa o bezczelność.

DrMabuse
Wisła Kraków

Wszyscy komentujący wyśmiewają ten artykuł, więc mam nadzieję, że premia od szefa Weszło zrównoważy to autorowi we właściwy sposób.

tristan

Wybitny stoper Glik. Nie pamiętam czy było grillowanie.

3-5-2
Karmazyn Warszawa

Glück: https://www.przegladsportowy.pl/pilka-nozna/reprezentacja-polski/kamil-glik-ma-podwojne-obywatelstwo-ale-zawsze-czul-sie-polakiem/g0c66vj

„Mam podwójne obywatelstwo i niemiecki paszport, bo w czasie II wojny światowej mój dziadek został wcielony do Wehrmachtu. Na Górnym Śląsku takie rzeczy wówczas się zdarzały, dlatego nie oburzałem się, jak mówiono o dziadku naszego premiera Donalda Tuska służącym w hitlerowskiej armii. Dokument z czarnym orzełkiem od wielu lat leży sobie w szufladzie biurka. Może kiedyś się przyda. W niemieckim paszporcie niemal wszystko wygląda tak samo jak w polskim. Tylko moje nazwisko pisze się Glück, zamiast Glik.”

10swi.stak

Sami zauważyliście, że to obrońca w starym stylu. Ma przykleić się do napastnika, wyprzedzić go, wygrać z nim głowę. W tych aspektach nie przegrywał. Wprowadzić piłki nie potrafi, to po cholerę, przy rozegraniu bramkarz go wrzuca na konia? Przy dwójce stoperów ustawiani są na skraju pola karnego, do środka powinien schodzić Krychowiak lub Zieliński i oni powinni zagrywać podanie po między linie. Do Lewego czy Pana Milika. Cionek jak i cała kadra miał związane jaja, miał pecha przy swojaku ale z podstawowych zadań obrony się wywiązywał, tylko Senegal naszej obrony za bardzo nie angażował.

nyers

Cionek to średniej klasy przecinak (jednak na tyle solidny, żeby w tej Seria A się utrzymywać) rzucony na zbyt głęboką wodę, jaką był pierwszy skład na mistrzostwach, ale pisanie o nim jako o ‚największym grzechu’ i wylewanie największych pomyj na naszego „Brazylijczyka” jest żenujące i niesmaczne. Autorze, skoro pozwalasz sobie na tak mocną krytykę, prosimy o podpisanie tego dzieła swoim imieniem i nazwiskiem!

Aman

Człowiek, aż specjalnie się loguje, by napisać prawdę na ten temat.
Gdybym nie śledził tego portalu od dawna i nie znał jego stosunku do Cionka, to może bym to łyknął, ale niestety jest inaczej.
Tekst jest tak tendencyjny, że zasługuje do kosza, a nie do podpisania się.
Pewnie nowy stażysta chciał się podlizać redaktorowi, bo jak inaczej to można nazwać.
Technika.. haha, Cionek nie jest wybitnie techniczny, ale na tle Pazdana to maestro. (bez urazy, bo Pazdan to typowy przecinak, który ma głównie odbierać i nawet nie powinien rozgrywać piłki do przodu, bo zwyczajnie nie umie).

kibic sukcesu

Cionek to średniej klasy przecinak, ale nie Serie A tylko Serie B, którą polerował przez kilka lat po karierze w ekstraklapie. Dopiero w tym roku zimą przeszedł do beniaminka serii A, który ledwo zmieścił się nad kreską i gdzie był tylko zmiennikiem w parunastu meczach.

nyers

Runda jesienna w Serie B w Palermo, z którym spadł z Serie A, wcześniej grając w niej półtora sezonu.

solaris

„Dopiero w tym roku zimą przeszedł do beniaminka serii A, który ledwo zmieścił się nad kreską i gdzie był tylko zmiennikiem w parunastu meczach.”
No chwila, ale na 18 meczów rozegrał 15 w tym sezonie w SPAL. A jego zmiennikiem to mógł być co najwyżej Salamon, bo Cionek rozegrał w tych 15 spotkaniach po pełne 90 minut, zaś w trzech meczach nie zagrał, gdyż w jednym pauzował za kartki, a w dwóch leczył kontuzję.
Z Cionkiem w składzie SPAL przegrał o tylko dwa mecze: 0-2 z Cagliari, 0-3 z Romą i 1-2 z Torino. Kłamać też trzeba umieć. A Tobie to wybitnie nie idzie.
SPAL przed przyjściem Cionka traciło 1,9 bramki na mecz, gdy do SPAL przyszedł Cionek SPAL traciło 1,1 bramki, taktyki nie zmieniali, wciaż grali 3-5-2.

varak
RKS Radomiak Radom

kibic sukcesu to jak polityk – kłamie, bo wierzy że nikt jego bzdur nie sprawdzi. Zwykle się to zresztą sprawdza, ale na jego nieszczęście ze względu na ignorowanie przez weszło, występy Cionka w Serie A są chyba najbardziej śledzonymi ze wszystkich naszych reprezentantów.

kibic sukcesu

Przegrany zawodnik, któremu po trzydziestce trafiła się Serie A jak ślepej kurze ziarno., zagrał kilka meczów i spadł, teraz zagrał pare meczów i nie spadl Szczęść mu panie boże, ale to wciąż zmasakrowany psychicznie piłkarz, który się obsral pod mundialową presją i nic dziwnego. Ale żyjcie swoimi złudzeniami, jak to przegrani zawodnicy mieliby wygrywać mecze na mundialu.

sabas

nihil novi

DgKJMxMXcAA-G8-.jpg large.jpg
Tomasz Kurzak

Zgodzę się z większością komentujących. Było do przewidzenia, że jak się już do kogoś Weszło przypierdoli za ten mecz, to do Cionka. Jest to o tyle niesprawiedliwe traktowanie, że wszyscy zagrali strasznie chujowo, a Thiago w tej kaszance wcale nie był najgorszy. Tragicznie zagrali zawodnicy „nienaruszalni” tutaj. Gorzej od Cionka zaprezentował się Milik, Grosicki, Kuba, a podobnie słabo Piszczek, Krychowiak, Zieliński czy też Lewandowski. Sam uwielbiam Piszcza, czy jestem fanem talentu Zielka, ale trzeba rzetelnie opisać rzeczywistość tego spotkania. Powiem więcej, Cionek paradoksalnie zawiódł najmniej – bo najmniej od niego oczekiwaliśmy. Zawiedli liderzy kadry i to o nich powinno się smarować. A co Nawałki? Facet jest po prostu zwykłym ambitnym i pracowitym, ale jednak wuefistą. Trafił mu się Lewy do wygrywania eliminacji i trochę farta na euro, gdzie i tak nie widziałem jakiegoś konkretnego stylu gry. Gramy po prostu „coś”. Jak oglądam inne zespoły to widzę co chcą zrobić i jak grać, u nas nie widać. Wygląda to na zebranie 11 chłopaków i idźcie pokopać. Wszyscy grają jak w swoich klubach, czyli każdy inaczej. A gdyby od czasu do czasu nie wkurwił się Lewy to ani na Euro, ani na mundialu by nas nie było, choć skład i bez niego mamy wystarczający, a to o czymś świadczy.

kuras

Bez przesady, styl i pomysl na Euro byl…tzw. styl Nawalki. Zamiast dojechac Portugalie kazal chlopakom sie cofnac, grac na podtrzymanie wyniku. Po Euro ESPN ocenil Nawalke jako najslabsze ogniwo w naszej reprezentacji. Ile bylo oburzenia wsrod kolegow Bonka (tzw. dziennikarzy). Tracone w duzej ilosci bramki w eliminacjach i ostatni mecz pokazal kim jest Trener 1000-lecia. Ciepla klucha ktora firmuje swojm nazwiskiem to co chca robic pilkarze. Bo powolania i sklad jasno pokazuja kto w tej druzynie rzadzi, niestety.

zlaskipanskiejbozydar

Na serio weszlaki, odpitolcie sie w koncu od Cionka; koleś nie byl najgorszy, to że nie gra do przodu to było wiadome nim facet skonczyl badania medyczne w Jadze, ma inne atuty: niezle gra glowa, nie odstawia nogi, jest poukladany taktycznie, ma kondycje i jest w rytmie meczowym. Zalosni sie robicie w tej nagonce na niego. Pozdro Cionek, keep fighting for Poland. Weszlo co najwyzej moze podbić do ciebie po autograf :)

kuras

Wiedzualem ze nadredaktor nie jest w stanie wyjsc poza swoje uprzedzenia. Ten chlopak byl slaby ale na yle beznadziejnej druzyny wtapial sie w tlo, hral tak jak grala druzyna pod wodza beznadziejnego trenera. A rykoszet…zdarzaja sie najlepszym tak jak niestrzelone karne. Jak sluchalem w „stanie mundialu” te brednie o ulozonej nodze.. zenada. Wszyscy bez wyjatku byli beznadziejni i Cionek byl jednym z nich…

Nefilim

Ale wiocha! Znaleźliśmy e sobie kozla ofiarnego i go juz palicie na stosie!
Piszczek, Milik, Zielu, Bednarek zagrali rownie choojowo, a Milik nawet gorzej, ale to o Cionku trzeba doyebac…
Jakie to prostackie…

Porter

W meczu z Senegalem Cionek był naszym najskuteczniejszym obrońcą. Nawet nie chcę sobie wyobrażac, co byście pisali, gdyby odwalił taki numer jak Jan „Smętna Pizda” Bednarek. Statystyki Cionka:

cionek.PNG
Mariusz Janusz

Weszło merytorycznie zaorane przez czytelników :)

Pięknie się to czyta, gdy zwykłe chłopaki jadą z redaktorkami, bo im naczelny każe taką kupę wypisywać.

Nawałka to idiota i dla mnie tak było już przed EURO. Każdy mecz mnie w tym utwierdza. Gość, który zmarnował potencjał najlepszego od 30 lat pokolenia w polskiej piłce. A te wszystkie pizdeczki na około chwalą go, trener 1000-lecia jak piszecie. Śmieszny parodysta, któremu Lewy w pojedynkę niemalże zrobił dwa awanse.

Euro nam przejebał, mundial może mu się uda też, o ile media go nie przycisną. Teraz delikatnie tylko piszą, że coś nie tak zrobił, popełnił drobne błędy, zamiast jechać z tym amatorem.

FCKierpce

Chyba macie weszlacy wyżej opisany stosunek ludzi do Cionka i do Was – odjebcie się od niego, a przyczepcie się do siebie, bo stanowicie razem z PZPN kółko wzajemnej adoracji. Jeśli bylibyście rzetelnymi dziennikarzami to byście napierdalali już jakiś czas w tę kadrę czy w Bońka, który wygaduje głupoty prawie za każdym razem, gdy jest w tv. Niestety – Wy już stanowicie układ, wręcz przypominacie media partii politycznych (coś jak Lis czy Karnowscy). A Waszą rolą było bębnić na alarm, gdy na Euro 75 min. (II połowa + dogrywka) ze Szwajcarią graliśmy w chodzonego, bo nie mieliśmy sił. Waszą rolą było uderzać w Nawałkę, gdy zamiast do formy zawodników, przywiązał się do ich nazwisk. Waszą rolą było wytykanie tego, że kadra popełnia przez 2 lata te same błędy. Dlaczego mielibyście to robić? Bo to kurwa byłoby dla dobra kadry! Przypominacie Titanica: górę lodową dostrzegłby ślepy, Wy nawet po przyjebaniu w nią jej nie dostrzegacie i zamiast ratować twarz to się czepiacie Bogu ducha winnego chłopaka, który i tak był w trójce-czwórce najlepszych wśród naszych! Kompromitujecie się. Popatrzcie na Rosję. Mają 2 razy gorszych piłkarzy, a imponują. Wystarczy, że mają trenera. Aż chce się na Wasz temat zacytować klasyka:
Hej, prorocy moi z gniewnych lat, obrastacie w tłuszcz;
Już was w swoje szpony dopadł szmal, zdrada płynie z ust 😉

Janusz Ekspert
Pre

karasinio

Stano boi się podpisać pod tekstem xD. Profesjonalni dziennikarze kurwa jego mać, a zachowują się na gimbusy, co uwzięły się na słabszego kolegę w klasie…

Stefek Burczymucha

Najgorzej z Senegalem w obronie zagrał Piszczek. Cionek to przy nim profesor był. Wy się znacie w ogóle na piłce?

Glazox

Najgorszy był po prostu pomysł Nawałki na ten mecz i brak reakcji na to że nie wypalił. Nie chce mi się po raz kolejny rozpisywać dlaczego brak drugiego zawodnika na 6 powodował, że Krychowiak musiał co chwilę odgrywać do obrońców. W sparingach było widać, że na Krychowiaku opiera się cała pierwsza faza ataku. W takim ustawieniu i przy takiej taktyce Senegalu, to nie miało prawa zadziałać z Zielińskim i Milikiem jednocześnie na boisku. Nawałka został rozczytany i schowany do kieszonki przez 42 letniego rastamana i tyle.
No i Zieliński powinien sobie puszczać Modrica, w kółko, codziennie, aż mu się wbije do głowy jak się pracuje na 8.

pep pep

pomysł jak pomysł zawsze może nie wypalić- ale brak reakcji na to że nic działa (i na wynik) był dyskwalifikujący.
Przymusowa jedna zmiana w przerwie choć połączona ze zmianą ustawienia to była reakcja minimalna, do tego chybiona i niezwiązana z istotną zmianą samego stylu gry .
Trzymanie bez sensu Milika ponad 70 min ,zatem późna druga zmiana, potem absurdalna zmarnowana i późna trzecia zmiana.
Widzieliśmy te warianty B,C,D….

Pasta

Cionej zagral i tak lepiej niz pazdan taka prawda

Jacek1975
MKS ZAPIERDALACZ

Jakie to zabawne nagle ktoś odkrył ze Thiago Cionek to słaby piłkarz… Ostatni farbowany LIS to trzeba mu dojebać .

Fidel

Poproszę podobne krytyczne teksty o wszystkich polskich piłkarzach którzy wystąpili w meczu z Senegalem do soboty. W przeciwnym razie przestaję was czytać bo to, że nie lubicie Cionka i się do niego dopierdalacie przy każdej okazji a pomijacie gdy gra dobrze czyni was maluczkimi ludzikami ale to, że nie potraficie ocenić kto jest odpowiedzialny za porażkę i winicie za chujową grę w ataku, pomocy, obronie i bramce jednego piłkarza czyni z was w najlepszym razie futbolowych ignorantów bez podstawowej wiedzy na temat piłki nożnej którzy nie oglądali tego spotkania. Przykro mi ale jesteście żenujący. Wszyscy: Stanowski, Olkiewicz, Milewski, Białek, Rokuszewski i cała reszta. Bez wyjątku, bo skoro nikt się nie podpisał pod tym paszkwilem to znaczy, że to albo praca zbiorowa albo wszyscy zgadzacie się z postawionymi w tekście tezami. Zawiodłem się na was okrutnie i naprawdę choćby nie wiem jaki dobry tekst napisał Białek albo zajebisty wywiad zrobił Milewski to ciągle będę miał świadomość, że to jednak mikry moralnie człowiek. Niesmak pozostanie.

zielonywojownik

Ludzie bronią Cionka pytając czy on kiedyś zawiódł zaufanie Nawałki, czy popełniał jakieś rażące błędy. Nawałka go trzymał w kadrze przez lata właśnie na okoliczność takiego meczu, a Cionek nie miał nigdy poważnego sprawdzianu. Także panie Nawałka, ocena niedostateczna za ten wybór, jak widać przy pierwszym powiedzeniu „sprawdzam” się zesrało.

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

Ten kto usprawiedliwia Cionka jest debilem i tyle, a jeszcze większym debilem jest trenerio Nawałka który wystawia takiego drewniaka na taki ważny mecz.Po co on zgrywał Bendarka z Pazdanem?
Cionek od zawsze był słabiakiem i ja nie wiem jak on tyle lat jest w kadrze.Drewno nad drewnem.
Zawsze kiedy miał piłkę to bałem się aby chociaż prosto kopnął do Pazdana bo nic innego nie pokazywał.Robił straty no ale chuj trzeba go bronić.
Samobój nie jego wina, ale to co on grał i gra to jest koszmar.
To jest poziom jakieś Litwy, Estonii a nie reprezentacji polski.
Tyle było śrdkowych obrońców to Nawałka swojego pupilka bierze.

karwasz_w_twarz

Chwalony na wszelkie sposoby, jedyny niewinny Pazdan, miotał się przy pierwszej bramce jakby go szatan opętał. Obejrzyjcie sobie powtorkę, zwłaszcza z tej kamery „z lotu ptaka” może spojrzycie trochę inaczej i na Pzadana i na Cionka.

Czernobog

Psychika. W SPAL ma najwyższą średnią not za sezon /7.16/ 15 meczów. Nagle zapomniał jak się gra w gałę?

Pawel_Jumper

„Co ciekawe, odbiór występu środkowego obrońcy nieco się zmienił, kiedy opublikowane zostały rożnego rodzaju raporty statystyczne. A te pokazały między innymi, że Cionek zagrał na bardzo wysokim procencie celności podań i wygrał najwięcej górnych pojedynków. I jest to kapitalny przykład tego, jak statystyka potrafi zakłamać rzeczywistość. ”

Ja pierdole, czy to jest na poważnie? To jest gorsze niż poziom Tomasza Lisa i Samuela Pereiry.

Pazdan podaje do Cionka? Zajebisty występ, jedyny w Polsce do pochwał.
Cionek podaje do Pazdana? Ja pierdole kurwa, tylko podania wszerz.
Pazdan czyści głową? Kurwa, Pazdek z Euro!!
Cionek wygrywa najwięcej główek? E kurwa, na osamotnionym napastniku to każdy wygra.


PS. Dziennikarstwo to także obiektywne pisanie o rzeczach/ludziach, o których z różnych względów mamy negatywne zdanie. A tutaj to jest kurwa poziom niezależnej.pl.
Autor się nawet nie kryje z tym, że go gówno obchodzi prawda. Byle pojechać z Cionkiem. Statystycznie Cionek zagrał lepiej od Szczęsnego, Rybusa, Milika, Piszczka i Błaszczykowskiego oraz Lewandowskiego. Ale nie, jego trzeba opierdolić, bo im się „może przytrafić słabszy mecz”, a jemu nie. I statystykami to każdy se może zakłamać chujowy mecz.
Żenujący tekst, wręcz śmieciowy.
Wiem, że weszło się lubi szczycić, że są obiektywni i nie mają problemu z jechaniem „po swoich”, ale chyba trzeba czasem kurwa przemyśleć co się robi.

wpDiscuz