post Avatar

Opublikowane 20.06.2018 15:53 przez

redakcja

Mundial trwa w najlepsze – no, dla nas na razie w najgorsze – ale kiedyś się skończy i będzie trzeba wrócić do szarej rzeczywistości. Choćby do europejskich pucharów, gdzie polskie zespoły będą przemierzać stepy szerokie i walczyć o dobre imię. Wczoraj dowiedzieliśmy się, jaki kurs obierze Legia – na Irandię, by grać z Cork City – natomiast dziś swoich rywali poznały Jagiellonia, Lech i Górnik.

Lech zmierzy się z Gandzasarem Kapan, trzecim zespołem ormiańskiej ekstraklasy w sezonie 17/18. Jeśli Kolejorz chciał uniknąć dalekiej podróży, nic z tego – Kapan znajduje się nieco ponad cztery tysiące kilometrów od Poznania. Google Maps wylicza, że samochodem podróż zajmuje 46 godzin, więc radzimy wziąć jednak pod uwagę samolot. Sportowo trudno ten zespół oceniać, no, ale nie mogą to być mocarze, skoro tamtejsza liga jest 45. w rankingu UEFA, a Gandzasar jej nawet nie wygrał. Choć puchar krajowy już zdobył, w zeszłym sezonie zresztą. Zwraca uwagę też fakt, że w składzie mają dziewięciu obcokrajowców, co stanowi blisko 40% drużyny. Jest Zambijczyk, jest Iworyjczyk, Kolumbijczyk, czy Kameruńczyk. Cóż, obyśmy nie musieli słuchać, że Lubambo Musonda (10 goli w zeszłym sezonie) był w takim sztosie, że obrona Lecha nie dała rady.

Co jeszcze wiemy o tym klubie? Ma ładnego misia w herbie.

mis

Dużo sympatyczniej trafił Górnik Zabrze. Po pierwsze do mołdawskich Bielec ma mniej niż tysiąc kilometrów. Po drugie tamtejsza Zaria, to jakieś leszcze są, Stefan. Owszem, dostali się do Europy, ale tylko dlatego, że za udział podziękowała Dacia Kiszyniów. Dziś Zaria jest na ostatnim miejscu w tabeli po ośmiu kolejkach, wygrała ledwie jeden mecz, pięć przegrała i pięć zremisowała. W bramkach 8:15. No, naprawdę można było trafić gorzej.

Tyle, jeśli chodzi o pierwszą rundę. Co – ewentualnie – dalej, w przypadku Górnika i Lecha? Ci pierwsi mogą zagrać z Buducnostą Podgorica albo słowackim Trencinem. Choć i z Buducnostą polskie zespoły grały w przeszłości (Polonia Warszawa i Śląsk), to lepiej kojarzymy Trencin, za sprawą wcale nie tak dawnych starć z Legią. Wojskowi awansowali, ale pamiętamy: wszystko działo się na styku i wynik mógł pójść w drugą stronę, szczególnie na Słowacji. Natomiast Lech w wypadku powodzenia z Kapanem, zmierzy się z kimś z pary Szachtior Soligorsk (Białoruś) – Connah’s Quay Nomads FC (Walia). Co tu dużo mówić – albo ich golicie, albo lepiej zwijać biznes.

Z kolei Jaga meczów w drugiej rundzie jest pewna, bo od tego etapu zaczyna swoją przygodę. Los był dla niej umiarkowanie łaskawy – z jednej strony ekipa Mamrota unika Lipska, ale z drugiej też nie trafia na kogoś z duetu Pjunik Erewan – Vardar Skopje. Jest za to Rio Ave, a więc piąta drużyna sezonu 17/18 w Portugalii. Warto podkreślić, jak duża przepaść dzieliła ją od czołowej czwórki – aż 24 punkty, więc jest to zupełnie inny poziom niż najlepsi w tamtych rozgrywkach. Co nie znaczy, że Portugalczycy są słabi, szczególnie patrząc w kontekście ekstraklasy. Potrafią wypromować piłkarzy, bo właśnie przez ten klub przewinęli się choćby Fabinho, Coentrao czy Ederson. Będzie ciekawie.

Kiedy gramy? Pierwszą rundę 12 i 19 lipca, drugą 26 lipca i drugiego sierpnia. I oby to nie były ramowe daty końca tej przygody.

Opublikowane 20.06.2018 15:53 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 36
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
LordInfamous
LordInfamous

I tak to obecnie nikogo nie obchodzi, może 16 lipca ktoś wróci pamięcią do rywali w boju o euroPEJSKIE puchary

Fjardabyggd
Fjardabyggd

No chyba, że nadkraj odpadnie wcześniej. To wtedy nikogo już nie będzie obchodził Mundial. Bo niby po co oglądać Mistrzostwa bez Francji?

LordInfamous
LordInfamous

Dla rozrywki, chociaż potem to już są mecze bez emocji, na szczęście patrząc na skład to ostatni mecz Francuzów na mundialu będzie miał miejsce 15 lipca

Fjardabyggd
Fjardabyggd

I to jest prawdziwy futbol!! A nie jakiś tam Mundial.

Voitcus
Voitcus

Poważna piłka na wysokim poziomie.

baran
baran

Jednym słowem, pocałunek śmierci będzie trwał od 12 lipca do 2 sierpnia. Nie dłużej. Bo kto to by wytrzymał.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Perskilis
Perskilis

(ja co prawda byłam, jak zwykle, przeciwnego zdania
i podważałam sens walki o miejsca 2-4, także z uwagi na
oszczędzenie sobie kosztów, czasu i zdowia, ot chocby tych
co Lech poniesie w tym pojedynku z Ormowcami!)

Czyli 25 lat w chuj strzelił w Amice…

Sławek
Sławek

Motto Rutkowskich mówi;
Najważniejszy jest udział

The_Ripper
The_Ripper

Górnik zagra nie w Beilcach tylko w Kiszynowie.

karolokra
karolokra

http://polskagrupa72.blogspot.com/ – Trafili kurs 225 wczoraj i dali skana na bloga! na dzis znowu kurs ponad 100! polecam ich bo gram z nimi i są uczciwi można fajnie zarobić na typach

Kanapowy Janusz
Kanapowy Janusz

Szachtar Soligorsk frajersko stracił mistrzostwo Białorusi, a w przeszłości ogolił Cracovie w Pucharze Intertoto. Nie lekceważyć.

rakowiec89
rakowiec89

Niestety, to jest nasz ogromny problem. My piłkarsko w Polsce mamy rozdwojenie jaźni. Z jednej strony chcemy i myślimy o sobie jako o silnej futbolowej nacji, a z drugiej strony mówimy, żeby przysłowiowego Szachtiora się obawiać. To jesteśmy silni, czy mamy się obawiać. Realnie to my jesteśmy jak menel na wystawnym przyjęciu, a przychodzi nam grać z bezdomnymi. Różnica między nami, a bezdomnymi jest taka, że oni są jeszcze gorsi i mieszkać nie mają gdzie, a my niby mamy, gdzie mieszkać, ale zamiast pałacu, to żyjemy w budzie, choć wydaje nam się, że ta buda to właśnie ten pałac.

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Dodałbym jeszcze, że Szachtar Soligorsk w 2014 wręcz rozjechał Zulte-Waregem. Pogromcę naszego Zawiszy. Ówczesny właściciel bydgoskiego klubu porównał wówczas zespół z Belgii do Porsche. Ale fakt faktem, że to nie był słaby zespół, w lidze potrafili postawić się Anderlechtowi czy Brugii, a rok wcześniej grali w LE. Soligorsk to na pewno nie jest tylko byle jaki zespół z Białorusi. To jest taki białoruski odpowiednik Jagielloni, tyle, że w dodatku ze swoimi skalpami w pucharach (przytoczony przeze mnie Waregem). Nie będzie spacerku.

Brasuca
Brasuca

Warto zaznaczyć, że Rio Ave zagra w pucharach tylko dlatego, że Aves jako zwycięzca pucharu Portugalii nie dostali licencji na Ligę Europy. Jagiellonia nie musi się przesadnie obawiać.

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Sugerowanie, że Jagiellonia byłaby faworytem z jakimkolwiek zespołem z ligi portugalskiej…

Aves skończyło sezon na 13 miejscu, Rio Ave było piąte… No rzeczywiście spacerek i szczęście od Boga, że zagramy tylko z Rio Ave, które ma już doświadczenie z fazy grupowej LE, a przez transfermarkt wyceniane jest wyżej niż Legia.

Ale skoro grają tylko dlatego, że Aves nie dostało licencji to luzik, można już myśleć o następnej rundzie, co nie?

Brasuca
Brasuca

Nigdzie nie pisałem, że będzie spacerek, ale po prostu liga portugalska jest obecnie słabsza niż 3 lata temu. Jagiellonia nie jest faworytem, ale nie musi wychodzić na boisko i czekać na porażkę. Jej awans jest możliwy i na pewno nie byłby sensacją. Co do wycen na Transfermarkt to akurat tutaj nie są one żadnym wyznacznikiem.

Sławek
Sławek

Polska liga też jest słabsza niż 3 lata temu, a Rio Ave grało w pucharach i jest ograna z silniejszymi rywalami

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Tylko nie wiem na jakiej podstawie sądzisz, że Rio Ave jest łatwiejszym rywalem niż Aves? Logika temu przeczy. W Portugalii są aż 2 krajowe puchary, domyślasz się pewnie, że nie są do końca traktowane serio. Nie wiem jakim sposobem 5 zespół tabeli z doświadczeniem pucharowym miałby być łatwiejszym rywalem od 14 zespołu w tabeli, który od niedawna gra w portugalskiej Ekstraklasie i oczywiście żadnego doświadczenia z LE nie ma. Pewnie, że transfermarkt nie jest wyznacznikiem ale co nieco mówi o potencjale.

Brasuca
Brasuca

Nie pisałem, że Rio Ave jest łatwiejszym rywalem niż Aves, ale że Jagiellonia nie musi się przesadnie obawiać.
Oczywiście, to Portugalczycy będą faworytem, ale mimo to są do przejścia. Tylko tyle.
Z tego co piszecie to można wywnioskować, że z góry zakładacie awans Rio Ave.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Perskilis
Perskilis

W Poznaniu na meczu Amici z Legią.Stado debili przerwało mecz.Nadzieja umarła…

OrtalionowyRycerz
OrtalionowyRycerz

Przygodę czas zacząć.

eurowpierdol.jpg
Perskilis
Perskilis

Najlepsze podsumowanie miejsca polskiej piłki w swiecie…

Pussycocaine
Pussycocaine

Nie chcę się czepiać, nie każdy musi wiedzieć, że Budućnost (przyszłość) to rzeczownik rodzaju żeńskiego i w artykule jest dwukrotnie źle odmieniony. Anonimowy autorze, potrzebna korekta.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Alez Jaga wpadla. Rio Ave to calkiem solidny zespol, co prawda znowu byla u nich rozprzedaz i czolowi gracze pouciekali, ale oni jakos tak chyba co drugi sezon maja przemeblowanie i rade daja.
Jak Lech nie dojdzie do 3 rundy to chyba czas na prawdziwa rozpierduche i wywalenie polowy druzyny.

technojezus
technojezus

Rio Ave porównywalny do Legii finansowo ale Jaga tradycyjnie w czapke dostanie bo jeżeli grają w europie z kimś poważniejszym to kupa w majtkach.Oni tylko Na Legie, Lechy i innych potrafią się spinać.Chociaż daj boże niech awansują dalej.
Lech i Górnik powinni przejść do następnej rundy na lajcie.

MrMr
MrMr

1. Buducnost jest rodzaju żeńskiego, a nie męskiego, jak piszecie.
2. Rio Ave jest na poziomie mniej więcej Legii

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Skorzonera Wezymord
Skorzonera Wezymord

Przecież napisał Legii a nie Lecha, czytaj uważnie Janko.

okrutnik
okrutnik

Mam wrażenie , że kibice z Polski są święcie przekonani o wyższości rodzimego futbolu nad futbolem z Armenii , z Azerbejdżanu czy z innej Łotwy . Co roku podczas losowania eliminacji do pucharów wszyscy w naszym skądinąd pięknym kraju twierdzą że bedziemy grać z ogórkami , tak jakby nasi rodzimi kopacze to byli futbolisty przez duże FY .Bo Lewandowski , bo Boniek , bo trzecie miejsce 36 lat temu … . Dla przecietnego kibica z rozwinietych piłkarsko krajów , takie nazwy jak Legia , Lech czy inna Wisła to tak jak dla nas Kiszyniów , Soligorsk , albo Ułan Bator .
Swoją drogą ciekawe , czy kibice z Erewania , albo z Kapanu w ten sam sposób traktują zespoły z Poznania , czy z Zabrza ?

już wyjaśniam
już wyjaśniam

Zacznę od końca – oczywiście że nie. Rok temu kibice Midjtylland przestrzegali przed Arką, pisano że potrafiła wygrać m.in. z Legią, a my wiadomo jakie mieliśmy zdanie wtedy o Arce 😉 Choć Arka to wyjątek, bo że podejmie walkę nikt się nie spodziewał.
Za granicą Legię znają z pewnością, nie tylko ze względów sportowych, ale też przeprowadza transfery z klubami z lepszych lig (jakość owych transferów to inny temat), ciężko porównywać medialność Legii do innych naszych klubów jeśli ta ściąga piłkarza Lazio. Lecha niektórzy może też pamiętają.
To że mamy oczekiwania to normalne i prawidłowe, wystarczy zobaczyć na miejsce w rankingu UEFA, a jeśli chodzi o futbol ogólnie to także nie wydaje mi się aby nasza kadra była na poziomie zbliżonym do Armenii i Łotwy. Jeśli przegrywamy z takimi drużynami to powody są trzy:
– brak zaangażowania
– olanie pucharów bo nie jesteśmy na nie przygotowani, czy też skupienie się na lidze
– zlekceważenie rywala, słabe rozeznanie

Kamwis
Kamwis

A ja właśnie zauważyłem ostatnio odwrotną tendencję. Pod artykułem na 90 minut, to 90% kibiców obstawia, że Jaga nie ma żadnych szans. A moim zdaniem wcale tak nie musi być.

Forbrich-Barber
Forbrich-Barber

Nigdy nie ogarnę dlaczego odległości na wschód się redaktorom wydłużają? To całe Kapan w Armenii w linii prostej (a po takiej latają samoloty, którymi podróżuje się na tego typu mecze) leży jakieś 2700km od Poznania. To dla redaktorów daleko.

Ale już te same 2700km z Białegostoku do Porto pod którym leży Vila do Conde (Rio Ave) to chuj. Nawet nikt nie wspomni, że podróż będzie porównywalnie długa.

Robotnikt
Robotnikt

Należy jeszcze pamiętać, że w Białymstoku nie ma lotniska ;).

Robotnikt
Robotnikt

„Dziś Zaria jest na ostatnim miejscu w tabeli po ośmiu kolejkach, wygrała ledwie jeden mecz, pięć przegrała i pięć zremisowała.” W tej Mołdawii to ciekawie mają zorganizowane rozgrywki, 11 meczów rozegrać podczas ośmiu kolejek…

Anglia
21.09.2020

Wilki się nie położyły, ale na Citizens to i tak za mało

Nadspodziewanie dobrze zaprezentował się zespół Wolverhamptonu na tle Manchesteru City. A może raczej wypadałoby napisać – zaskakująco niewielki był opór Citizens przed powstrzymywaniem ataków Wolves. Oczywiście, Manchester City przeważał przez większą część spotkania. Oczywiście, utrzymał również korzystny wynik do 90. minuty. Ale chyba nikt nie przypuszczał po bramce Fodena na 2:0, że gospodarze zdołają jeszcze […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Jagiellonia ściągnęła Piasta na dno

Piast miał się podbudować meczem z Jagiellonią przed starciem z FC Kopenhaga, tymczasem tylko się dobił. Za nami już cztery ligowe kolejki, a gliwicki zespół ciągle czeka na premierowego gola. Na dodatek nie pomógł dziś Frantisek Plach i w efekcie „Jaga” przełamała passę czterech kolejnych porażek z podopiecznymi Waldemara Fornalika. To nie tak, że Piast […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

WESZŁOPOLSCY: MICHNIEWICZ W LEGII WARSZAWA, WIELKI MECZ GÓRNIKA

Powiedzieć, że to gorący dzień w Ekstraklasie, to nic nie powiedzieć. I trzeba przyznać, że termin naszego programu zgrał się idealnie: ledwo Legia ogłosiła Czesława Michniewicza, a wjeżdżają Weszłopolscy w składzie Mateusz Rokuszewski, Jakub Białek, Paweł Paczul, Adam Sławiński, Szymon Janczyk, Samuel Szczygielski. Jaka będzie ta Legia? Co dalej z Vukoviciem? Kto w szatni Legii […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Michniewicz w Legii, czyli dobry trener zabiera się za pogubiony zespół

Jakkolwiek oceniać decyzję o zwolnieniu Aleksandara Vukovicia z Legii – cóż, stało się, życie musi iść dalej, nowy szkoleniowiec musi przejąć stery. Dariusz Mioduski nigdy nie słynął z logiki przy wybieraniu kolejnych trenerów, bierze ludzi z różnych parafii i myśli: co będzie, to będzie. Tak samo jest teraz. Czesław Michniewicz nie wpasowuje się w jakąkolwiek […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

City zaczynają ligowe granie. Wolves znów popsują im humory?

Manchester City zaczyna sezon później niż reszta, więc już musi gonić rywali. Ale najważniejszą pogonią i tak będzie ta za mistrzowskim tytułem. Przed „The Citizens” inauguracja rozgrywek, w której zmierzą się z Wolverhampton. Czy ekipie Pepa Guardioli uda się zgarnąć trzy punkty? Stawiamy na to, że tak i sprawdzamy, co jeszcze warto wytypować w TOTALbet! […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Trzy lata dreptania w miejscu

Jesienią zawsze zaczyna się szkoła, w knajpach zaczyna się picie, a Legia zaczyna budować wszystko od nowa. Zaczęło się od zwolnienia Jacka Magiery 13 września 2017 roku, gdy uznano, że czas wykonać kolejny krok do przodu. Mieli to zagwarantować chorwaccy czarodzieje, budujący swego czasu potęgę akademii Dinama Zagrzeb. Od września do kwietnia wózek ciągnął Romeo […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Chybione transfery, niejasne powiązania, fatalne wyniki. Co się znów popsuło w Stomilu?

Porażki z Odrą Opole, Widzewem Łódź i ŁKS-em, remis z GKS-em Tychy. Ledwie jeden punkt i okrągłe zero strzelonych bramek po czterech ligowych meczach. No nie udał się Stomilowi Olsztyn start sezonu 2020/21. Z drugiej strony – czy można było oczekiwać czegoś więcej od zespołu, który wzmocnień poszukuje na amatorskim poziomie w Holandii? Dziennikarze portalu […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Na co stać nowy Milan? Zweryfikuje to Łukasz Skorupski

Wyobrażamy sobie lepsze dni w pracy niż konfrontacja ze Zlatanem Ibrahimoviciem. Ale cóż, taki zawód, że Łukasz Skorupski tydzień w tydzień musi stawać na głowie, żeby ratować ligę dla Bolonii. W nowym sezonie zapewne będzie tak samo, a my bardzo szybko się o tym przekonamy. Bo już w pierwszej kolejce rywalem ekipy Sinisy Mihajlovicia będzie […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Panika czy właściwy krok? Argumenty za i przeciw rozstaniu z Vukoviciem

Aleksandar Vuković zwolniony z Legii Warszawa. To dowód na panikę Dariusza Mioduskiego, czy może wręcz przeciwnie – świadectwo, że prezes klubu widzi, co się dzieje i zwyczajnie ma odwagę właściwie zareagować? Poszukaliśmy argumentów zarówno za pozostaniem Vuko, jak i za rozstaniem z nim. Należało zwolnić Vuko już teraz, czy jednak lepiej było się wstrzymać? Zwolnić. […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Nikogo nie zmieniam, bo nie chciałbym, żeby ktokolwiek zmieniał mnie

Jakie są jego ambicje? Dlaczego nie narzeka? Czego spodziewać się po tym sezonie w wykonaniu Chrobrego Głogów? Czy dobiera zawodników pod kątem charakterologicznym i czy odrzucił kiedykolwiek jakiegoś piłkarza, bo mu w tej kwestii nie odpowiadał? Dlaczego ceni sobie różnorodność? Co spowodowało, że Tomasz Cywka tak dobrze wkomponował się w nowy zespół? Dlaczego nikogo nie […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Mistrzostwo zrobił, w Europie poległ. Recenzujemy pracę Vukovicia

Często, gdy trener dostaje nakaz spakowania walizek, ocena jego pracy jest dość łatwa do sformułowania – widać, gdzie mu poszło, jeszcze mocniej widać, gdzie nie i prosto wystawić notę czy odpowiednie wnioski. Z Vukoviciem jest trochę inaczej, ponieważ szybciutko pokonał drogę z nieba do piekła. Przecież jeszcze dwa miesiące temu świętował mistrzostwo Polski, a dzisiaj, […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Rasak opuszcza Klub Zero. Fotel prezesa zostaje w Płocku!

Prezesi w Klubie Zero zmieniają się jak – nie przymierzając – niegdyś w Śląsku Wrocław. Jeśli czytacie nas regularnie od lat, pewnie znacie założenie tego elitarnego tworu, ale dla wszystkich niezorientowanych szybkie przypomnienie – to klub złożony z zawodników, którzy jeszcze nigdy nie zdobyli gola na najwyższym poziomie ligowym w Polsce. Warunki przyjęcia? Co najmniej […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Dobry na czas wojny, kiepski na czas pokoju. Vuković wyleciał z Legii

W „Ojcu chrzestnym” Michael Corleone w pewnym momencie rezygnuje z Toma Hagena jako consigliere rodziny, uzasadniając, że Tom nie jest doradcą na czas wojny. W Legii Warszawa mamy chyba właśnie do czynienia z odwrotnym procesem. O ile Aleksandar Vuković, temperamentny Serb, którego serce bije w legijnym rytmie, mógł się świetnie sprawdzać jako strażak, gaszący warszawski […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Czy Tomas Huk wreszcie okaże się wzmocnieniem Piasta?

Zastępowanie czołowych zawodników bez większej szkody dla drużyny to ostatnimi czasy specjalność Piasta Gliwice. Waldemar Fornalik po sezonie mistrzowskim potrafił utrzymać zespół w czołówce polskiej ligi, mimo że stracił kilka kluczowych ogniw. Tego lata musi ponownie dokonać tej sztuki, ale początek rozgrywek wskazuje, że na niektórych pozycjach może być z tym problem, szczególnie w tyłach. […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Jagiellonia skorzysta na pucharach Piasta?

Zakończenie ligowego weekendu nie musi być wcale smutne. A kiedy na boisko wychodzą piłkarze Jagiellonii, w której meczach w tym sezonie padło już 13 bramek, na pewno tak nie będzie. W dodatku Jagiellończycy mierzą się z Piastem Gliwice, czyli naszym eksportowym klubem, więc emocje będą gwarantowane. A my spróbujemy coś na tym ugrać w Totolotku! […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Wilczek strzela Brondby, Przybyłko z dubletem, szalony weekend w Championship | STRANIERI

Weekend bez bramek Polaków? Takiego od dawna już nie uznajemy. Do gry wróciły już wszystkie najsilniejsze ligi świata, włącznie z Bundesligą i Serie A, więc na boiskach mamy coraz więcej biało-czerwonych akcentów. Powody do uśmiechu są jednak zwykle takie same, bo każdy się spodziewa, kto błysnął w ten weekend w Europie i na świecie. Niemniej […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

PRASA. Michniewicz bliski poprowadzenia Legii

W poniedziałkowej prasie: Czesław Michniewicz blisko Legii Warszawa, historia Mateusza Klicha prowadząca go do goli w Premier League, pochwały dla Górnika Zabrze, krytyka dla Legii, echa konfliktu Kucharski-Lewandowski. Zapraszamy na prasówkę. PRZEGLĄD SPORTOWY Po 22 latach Górnik Zabrze wygrał na Legii, którą może przejąć trener Czesław Michniewicz. Czarne chmury zbierały się nad Vukoviciem od jakiegoś […]
21.09.2020
Weszło
20.09.2020

Pewna wygrana Juventusu w debiucie Pirlo, koszmarny kiks Bereszyńskiego

Andrea Pirlo może nie wszedł do środowiska trenerskiego razem z drzwiami i futryną, ale na pewno nie zasiał ziarna wątpliwości, czy nadaje się do tego zawodu. Udanie zadebiutował jako szkoleniowiec Juventusu, który nie miał najmniejszych problemów z pokonaniem Sampdorii. Niestety, swoją cegiełkę do tej porażki dołożył Bartosz Bereszyński. Polski obrońca długo – w porównaniu do […]
20.09.2020