Czekamy na Zielińskiego już o jeden mecz za długo
Weszło

Czekamy na Zielińskiego już o jeden mecz za długo

Ktoś mądry powiedział kiedyś, że szczęściu trzeba pomagać – ot, cały sekret sukcesu Senegalczyków w dzisiejszym spotkaniu. Indywidualnie górowali nad podopiecznymi Adama Nawałki, zarówno pod względem fizycznym, jak i taktycznym. A że w kluczowych momentach mieli – no właśnie! – więcej farta? Cholera, oni przynajmniej dążyli do tego, aby zrobić z przodu coś konstruktywnego.

My natomiast przez półtorej godziny nawet nie potrafiliśmy się odgryźć. Nawet nie spróbowaliśmy! Ile składnych akcji przeprowadziliśmy przez 90 minut? Pół? Ewentualnie powstało jakieś zagrożenie ze skrzydła przy 0:2, kiedy wszystko było już pozamiatane. Nie tak to miało wyglądać. Wiadomo, że biało-czerwoni nie czują się najlepiej w ataku pozycyjnym, lecz jakakolwiek kreatywność byłaby jednak wskazana.

Aspektem, który w ogromnym stopniu wpłynął na to, jak zaprezentowali się wczoraj podopieczni Adama Nawałki, była zdecydowanie przegrana walka o środek pola. A może raczej nawet brak podjętej walki? Chyba tak. Najbardziej wymowna klisza to ta, kiedy Krychowiak zszedł po piłkę między dwóch stoperów, odwrócił się, chciał jakkolwiek rozprowadzić akcję, ale zamiast to zrobić, stanął jak słup soli i wkurwiony rozłożył ręce. Nic dziwnego, skoro cała reszta grała wówczas nie w piłkę, lecz w chowanego. Dziura w środku pola. Wielka niczym lej po bombie. Nikogo, aby odebrać futbolówkę, przejmując odpowiedzialność za rozegranie.

Inna sprawa, że w wielu sytuacjach role były odwrócone, aczkolwiek to tylko gorzej świadczy o całej drużynie. No i to tym bardziej symptomatyczne dla niej.

Biało-czerwoni zawiedli jako kolektyw, ale w kwestii organizacji ofensywny spodziewaliśmy się po nich znacznie więcej. Zerkamy zatem w kierunku Piotrka Zielińskiego, który znów został posadzony za kierownicą, choć okazało się, że wciąż prowadzi jakby zdał prawko co najwyżej po znajomości. Do tego jeszcze pojazd miał przebite opony, więc nie dziwmy się, iż w starciu z Senegalem zajeżdżaliśmy co najwyżej gdzieś w okolice koła środkowego. A dalej to już przeważnie z buta, piechotą. Stojanow. Czyli najlepiej tak, aby piłka „broń Boże do mnie nie trafiła”.

Za chwilę znów pewnie wrócimy do dyskusji – że Zielu w kadrze nie pełni takiej samej roli, że pozycja jest inna, że nie ma wokół siebie zawodników wykonujących więcej czarnej roboty, że zabrakło mu farta, że 19.06 nie założył szczęśliwych gaci, że tego dnia na jego kiepską dyspozycję wpłynął niekorzystny układ planet…

Ale czy aby czasem nie powinno być tak, że naprawdę klasowy zawodnik jest w stanie wznieść się ponad te rzeczy i mimo wszystko dać zespołowi impuls – lub nawet kilka – do lepszej gry? Do ataku? Niezależnie od tego, czy wrzucimy gościa na pozycję dziesiątki, ósemki, czy też liczby pi. Zerkamy w statystyki – dwa udane dryblingi: jeden na własnej połowie, drugi w środku. Wkład w grę defensywną praktycznie zerowy. Tak samo jak liczba wygranych pojedynków w formie zwodów. Do przodu zaś wcale nie lepiej. Okej, możemy przywoływać celność podań na poziomie blisko 85% oraz 7/9 celnych przerzutów i 91 kontaktów z piłką. Problem w tym, że absolutnie nic z tego nie wynikało. Co najwyżej 20 różnych nieudanych zagrań. Więcej miał tylko Piszczek – 23. Jedynie 33% podań do przodu, a także bilans do kogo najczęściej odgrywał (Krychowiak – 15, Pazdan – 13) też raczej martwi niż imponuje.

Być może powinniśmy wreszcie przejść do porządku dziennego nad tym, że nie jest to ktoś, kto sprawia, iż koledzy ustawieni wokół niego grają lepiej, lecz wręcz odwrotnie – to on potrzebuje mieć stworzone odpowiednie warunki, aby zabłysnąć. No to Adam Nawałka zyskał teraz pole do popisu.

Względem Zielińskiego nie mylmy jednak przyczyn takiego stanu rzeczy z ich usprawiedliwianiem. Robiliśmy to drugie zbył długo i dziś zapewne właśnie przez to wciąż nie możemy mówić o nim jako o pełnoprawnym liderze tej kadry. Pytanie, jak go uruchomić? Przede wszystkim – czy warto próbować budować zespół wokół niego, skoro póki co zawodził w większości ważnych meczów?

No cóż, szczerze współczujemy Piotrkowi, bo na pewno nie jest z siebie zadowolony po wczorajszym występie. Być może nawet znów pociekło mu po poliku kilka łez – tak jak po meczu z Ukrainą na Euro 2016 – bo zawiódł. Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę, jak duży ma talent. Właśnie dlatego wymagamy od niego tak wiele, a nie tylko po to, aby się nad nim znęcać. W ostatecznym rozrachunku trzeba jednak postawić sprawę jasno. Za długo już na niego czekamy. O jeden mecz za długo. Tylko co z następnymi?

Fot. FotoPyK

KOMENTARZE (57)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
pep

Gość ma 24 lata…jakby miał zostać liderem kadry, już by nim był. Dupa nie latanie z jego grą.

theczarek

pamiętam podobne komentarze o Lewandowskim jak był w podobnym wieku 😀

Kroliczek

i co pokazal na poprzednich dwoch turniejach oraz wczoraj?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

pep

Jakby gość miał taki potencjał, o jakim się trąbi, to może nie grałby bajecznie ale nadal grałby chociaż dobrze na pozycji, która nie jest dla niego idealna. A on grał tragicznie.

rafciatko

Nawałka Zielińskiemu zrobił krzywdę ustawiając go jako defensywnego pomocnika! Gdyby go ustawił zamiast Milika zaraz za Lewandowskim byłby z niego dużo lepszy pożytek. Defensywnym pomocnikiem oprócz Krychowiaka jest Góralski (lub Mączyński) który też powinien był grać.

pep

Zieliński nie był ustawiony jako defensywny tylko raczej jako środkowy jak już. Ale nadal: to go nie usprawiedliwia

allende73

Ależ to jest usprawiedliwienie, naturalnie nie całkowite, ale jednak, kiedy selekcjoner wystawia go na pozycji, na której nie gra, której nie czuje i na której grać nie potrafi, to trudno wymagać cudu. Nie jest to piłkarz uniwersalny, który zagra wszędzie. Równie dobrze mógłby go wystawić na bramce, taki sam byłby pożytek. Może po Januszowemu powiem, chociaż krytykuję Nawałkę od samego początku przekonując, iż miał więcej szczęścia (dobre pokolenie,a w sumie kilku piłkarzy z tego pokolenia+dosyć łaskawe dla Rep. Polski zmiany w systemie, np. Mistrzostw Europy i eliminacji doń, przez co wielu uwierzyło jak ta Polska jest silna) niż umiejętności wprowadzając Polskę do Mistrzostw , ale to On głównie ponosi winę za tę porażkę (kompromitacją to nie jest, bo się tego spodziewałem), chujowym przygotowaniem, mieszaniem taktycznym, wystawianiem swych pupilów na siłę (Milik – z całym szacunkiem, ale ten gość po prostu nie jest jeszcze gotowy do gry, a na pewno nie od pierwszej minuty, po dwóch poważnych z rzędu kontuzjach, to tylko naiwniak mógł liczyć, że wróci do poprzedniej dyspozycji) – przecież nie wiele brakowało, aby nawet beznadziejny i kontuzjowany Mączyński pojechał.

lubie mezo

Co za w ogóle pierdolenie z tym Zielińskim. Messi, Suarez, Modrić i kilku jeszcze wielkich na turnieju ma problem z ciągnięciem gry drużyny, a u nas ma błyszczeć Zieliński, który nawet im do pięt nie dorasta? Nie oczekujmy po Piotrku rzeczy niemożliwych, on po prostu nie jest tak dobry jak sobie ubzdurali co poniektórzy.

pep

Ja juz nawet nie piszę o ciągnięciu druzyny. Tylko o zwykłej grze w piłke. Wiecie: celne podanie do przodu itp. Takie tam, trudne zagrania.
A że Nawałka ponosi głowną winę to 100% racja. Ja tylko chcę zauważyć, że z Zielińskiego robi się nie wiadomo jakiego piłkarza, a takim nie jest. Tyle. A przynajmniej nie w reprze.

lubie mezo

On w Napoli gra identycznie, tylko że ma lepszych graczy wokół siebie. W dobrym towarzystwie to nawet ja bym nieźle wypadał czasami.

Vooyek_Zbooyek

Ta kadra grała coś, gdy Krychowiak był w formie. Gdy nie jest w formie – piach. No i właśnie okazało się, że na kluczowy turniej nie jest w formie. Darujmy sobie dalsze podniety…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

stop zmianom na weszlo

Chuja grali jedni i drudzy

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

MarekKoniarek

Zieliński cierpi na syndrom Krzysztofa Warzychy

Placek

Nie, Warzycha byl legendarnym snajperem silnego europejskiego klubu, polfinalista i czolowym strzelcem w jednym sezonie Ligi Mistrzow. Zielinski jest REZERWOWYM w dobrym wloskim klubie ale tylko rezerwowym!! W minionym sezonie rozegral mniej niz 50% mozliwych do rozegrania minut, pomimo ze jego glowny rywal, Hamsik, schodzi juz ze sceny. To dziennikarze na sile robie robia z niego nowego Deyne, nastepce Iniesty. Nie ten rozmiar kapelusza panowie.

allende73

Dziwnym trafem we Włoszech też robią z niego, np nie drugiego Deynę, bo nie znają, ale drugiego Hamsika 😉 a co jakiś czas topowe kluby się o niego pytają. Więc jednak trochę przesadzasz, ale tylko trochę 😉 Przede wszystkim to jednak, krzywdę mu robi Nawałka, nie tylko zresztą jemu (drugi – Milik), wystawiając go na nie jego pozycji, na której nie ma pojęcia jak się gra (a nie jest to piłkarz wszechstronny), oczekując cudu.

OrtalionowyRycerz

Przecież jak zielu grał w Napoli to prawie za każdym razem spisywał się co najmniej przyzwoicie, Piotrek jest bardziej krytykowany tutaj w Polsce niż w samych Włoszech gdzie nikt przez cały sezon nie rozumiał dlaczego gra Hamsik a nie Zieliński.

karasinio

Weź mnie nie rozśmieszaj xD. Porównujesz ligę Grecką do Włoskiej i stawiasz Grecką wyżej. Jeszcze nazywasz Napoli tylko dobrym klubem. Ten klub prawie wygrał mistrzostwo Włoch w tym sezonie, pokonując do tego Juventus na wyjeździe.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Bart3kk

Jak dla mnie myślałem, że Nawałka postawi na Góralskiego, wzmocni środek pola. Niestety ogólnie graliśmy mega-chuj*wo, Senegal tylko lepiej biegał, bo w ogólnym rozrachunku też ch**ja pokazał. Ale szczęście podobno sprzyja lepszym i takie też mieli przy obydwu bramkach, gdyby nie to może jakimś farcikiem byłby remis, ogólnie to chyba najgorszy jak na razie mecz mistrzostw zaraz po Szwecja-Korea Płd.

kamilp88

Personalia były błędem, ale w środku pola nie było wielkiej walki, jeśli coś szło na nas to skrzydłami gdzie przegrywaliśmy pojedynkami. Senegal oddał środek pola i do linii środkowej było puste, zagęszczanie nie było chyba konieczne. Tylko, że skrzydłowi i napastnicy nie dawali rady z zasiekami obronnymi i nie wychodzili do podań. Inna sprawa, że może Góralski by asekurował skrzydła i tam wszedł w walkę z rywalami. Uwielbiam Piszczka ale to jak się położył przy stracie po której padł gol to tragedia.

śal pelacór
Legia Gdańsk

Dlaczego piszecie że Zieliński ma talent?
Nie ma talentu. Albo inaczej, ma talent ale nie ma talentu do wygrywania. Już wielu takich techników widziałem, żonglerka, rabona, ruleta ale gdy przyszło do meczu to ten drwal był najlepszy (np. Pazdan). Jeżeli mówicie że Zielińskiemu cieknie łza gdy zawiedzie to nic z niego nie będzie i kierownikiem nie zostanie.
Łza Zielińskiego a łza Cristiano to są dwie różne łzy.

yozobo

Po prostu Zieliński nie jest typem gościa, który weźmie na siebie odpowiedzialność i poprowadzi kadrę do zwycięstwa. On może stać u boku kogoś takiego. Przecież w Napoli jest podobnie, ma wokół siebie kilku dobrych, ofensywnych grajków. Szkoda mi trochę Adriana Mierzejewskiego, bo może i gra w ogórkowej lidze, ale tam jest liderem i kto wie, może sprawdziłby się w tej roli w kadrze. Ma dobry czas, wysoką formę. Być może obecność kogoś takiego zdjęłaby presję z Zielińskiego…

W ogóle w tej naszej kadrze nie ma kogoś takiego, kto zaryzykuje i weźmie ciężar gry na siebie… no może poza Glikiem. Ale 1) on jest obrońcą, 2) nie grał z Senegalem. I to się boleśnie ujawnia właśnie w takich, ważnych meczach. Wielki turniej, duża presja, piłka na wysokim poziomie, trzeba pokazać, że umie się grać nie tylko z kontry… I tu nagle zonk, nie ma pomysłu na grę, nie ma ryzyka. Senegal po prostu grał mądrze taktycznie, a że to wybiegane byki i że nie spuchną po 60 minutach – było od dawna wiadomo.

Niestety, ale przypomina mi się 2002 rok. Pierwszy mecz, słaba gra i 2-0 w plecy. Drugi mecz z Portugalią – południową, techniczną drużyną, która pierwszy mecz przegrała, tak jak teraz Kolumbia…

Oby więcej analogii nie było.

max cavalera

Bedzie… my zaplaczemy jeszcze za maczynskim

jeremy

tak Mączyński, Glik i jeszcze kurwa Andrzej Niedzielan, tych ludzi brakowało najbardziej. Obudź się facet. Jesteśmy w takim miejscu jakim jesteśmy, to że ranking FIFA, tysiące Januszy w Moskwie, ŁNP i tabloidy nie sprawią, że będziemy futbolowa potęgą. Jesteśmy średniakami, marzeniem każdej innej reprezentacji jako przeciwnik itp itd.

ako

No tak. Ale kto wpadł na pomysł, żeby najbardziej kreatywny piłkarz miał tyle zadań w obronie? Ten chłopak ma coś tworzyć, a jak wiadomo nie zawsze wyjdzie i będzie strata. Na pozycji której grał, strata kończy się dymem, więc nie ryzykował. Nawalka przegrał ten mecz. Rozpracowali nas i nie mieliśmy na to argumentów.

pep

Ale nie dawał rady ani w obronie ani w ataku. Grał na alibi i najczęsciej podawał do tyłu. Nie robiłtego, czego oczekuje się od piłkarza z takim talentem: nie szukał nieoczywistych rozwiązań

śal pelacór
Legia Gdańsk

Zieliński jest słaby mentalnie na wzięcie ciężaru gry na siebie.
W myślach rysują mi się rozmowy Nawałki z piłkarzami –
„Zielu, będziesz rozgrywającym”
– „Trenerze, ale czemu, ja przecież jestem za młody…”
— „Ja mogę być rozgrywającym! (wtrącił Sławcio)”
„Ty nie możesz!” ; „za stary jesteś”
— „To rozgrywający nie może być starszy?”
„Nie”.

Tym właśnie różni się Zielu od Peszkina, jeden jest dobry technicznie ale nie ma mentalności przywódczej a drugi jest chujowy ale ma potencjał przywódczy i czasem na tym pojedzie.

theczarek

Sławek przywódca? chyba przy wódce, ale człowieku bez jaj 😀 Sławek to śmieszek, ale lider z niego taki, jak z Grosika 😀

śal pelacór
Legia Gdańsk

No to trzeba Sławcia napoić i puścić do boju

paolo91

No tak, ale imprezy też rozkręca pewna siebie osoba, a nie zjeb jakiś, który nie umie wydusić z siebie słowa.

Matełusz Bołek
Real Madryt, Real Madryt i Real Madryt

Zawsze starałem się go bronić, ale co on k***wa żubr, żeby go trzymać pod ochroną? Gość ma już 24-lata, ma mnóstwo meczów w reprezentacji i przeciwko Milanom, Interom, Juventusom, a za każdym razem gdy wychodzi na przeciwko rywala, którego kojarzy z telewizji (a nie jakimś nołnejmom z Cagliari) to jest kompletnie zesrany. Obawiam się, że dopóki nie zacznę oglądać meczów Napoli – SPAL to dobrego Zielińskiego nie ujrzę

Grzegorz Brzeczyszczykiewicz

A z kim miał grać Zieliński w tym meczu? Z Milikiem? Z Lewym, który był obstawiony przez 4 Senegalczyków? Z Błaszczykowskim, który w tym meczu dał tyle co Peszko? Żeby Zieliński zagrał dobrą prostopadłą piłkę, to ktoś musi do niej wyjść. Żeby zagrał z kimś na jeden kontakt, to ten ktoś musi podejść. Zielu w tym meczu cofał się po piłkę i nie miał co z z nią zrobić, bo z przodu było całkowicie statycznie. Dlatego kończyło się graniem do obrony.

theczarek

w sumie to masz rację, na fali euforii nie zauważyliśmy, że nam się kadra posypała, oba skrzydła to emeryci grający wcale albo mało, za Lewym Milik po roku bez piłki, a obok Krycha który w ostatnich 2 latach w klubie zagrał 1 dobry mecz.
nie dziwne, że nic z tego nie wyszło, ale wg mnie nie wszystko stracone. mamy kim zrobić zmiany, oby tylko odpuścił Milikowi (Góralski za niego to Krycha odetchnie), Grosikowi (Kurzawa za niego – i liczymy na stałe fragmenty), Błaszczykowskiemu( Kownacki za niego). i można grać dalej. No, nie wiem jak Piszczek, ale wierzę, że ten mecz to u niego wypadek przy pracy, jak nie to Bereś czeka na plac.
Do tego powrót Glika i można grać. gruz z wozu koniom lżej B-)

bastion79
KS Milan

Dla mnie był najlepszym piłkarzem w pierwszej połowie. Te ćwiartkowe sytuacje które mieliśmy, to były jego akcje. Dwie do Kuby, ciut za długa do Ryby, strzał Grosika po kiksie Zielińskiego. Mało, średnio konkretnie, ale mimo wszystko – jedyne zagrożenie jakie stwarzaliśmy. Później gong przed przerwą i nie było co zbierać.

Jan_098

No tak, ale tak samo można tłumaczyć resztę zawodników. Z kim miał grać Lewandowski jak nie dostawał piłek? Co miał robić Błaszczykowski skoro nikt go nie uruchamiał na skrzydle? Trzeba po prostu przyznać, że zagraliśmy tragicznie. Darzę szacunkiem Zielińskiego, ale nie pokazał za wiele, zwłaszcza w kontekście osoby która ma niedługo stanowić lidera reprezentacji.

Tibor
PSŻ Poznań

Po różnego rodzaju programach o Zielińskim (PS, Łączy nas piłka) oraz wywiadach czy konferencjach prasowych, dość dawno zauważyłem, że on nie należy do zbyt inteligentnych. Niestety mam wrażenie, że to samo również przekłada się na jego grę. On miał być reżyserem, kreatorem gry i to moim zdaniem największa pomyłka osób, którzy go otaczają i próbują na siłę wmówić, że on się do tej roli nadaje. Jest dobrym lub może nawet bardzo dobrym piłkarzem technicznie, ale na miłość boską!!! Nie jako kreator gry, nie jako mózg drużyny, który ma pociągnąć wszystkich. Być może powinien grać jako drugi napastnik w miejsce, w którym grał wczoraj Arek Milik. Osoby, które wmawiają mu, że może być świetnym kreatorem robią mu krzywdę. Zarówno w reprezantacji jak i w klubie. Jeśli dziennikarze (oraz Boniek) będą się nadal upierać przy tym, że Piotrek ma być reżyserem reprezentacji, to nie wróżę nic dobrego jego piłkarskiej karierze.

Grzegorz Brzeczyszczykiewicz

Zieliński jest świetnym kreatorem, tylko musi mieć przed sobą graczy, którzy się ruszają. Insigne, Callejon i Mertens nigdy się nie zatrzymują, biegają bez piłki jakby mieli owsiki, a Zieliński potrafi dobrze ten ruch wykorzystać. Milik i Lewy to gracze innego typu, pomijając już to, że Milik wczoraj sabotował drużynę, a Błaszczykowski to emeryt po półrocznej przerwie w grze.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Forbrich-Barber
Amica Wronki

Zielinski zagrał słabo to fakt, mógł dać więcej to też fakt. Ale jeśli mamy na bokach podstarzałego defensywnego skrzydłowego po półrocznej przerwie, a na drugim gościa z drugiej ligi angielskiej który bazuje tylko na szybkości, (czyli Senegal wytrącił mu jedyny atut) to jak on ma grać? Senegal sprytnie odpuścił nasze boki, bo wiedział że jesteśmy bezzębni, a skoncentrował się na zagęszczeniu środka boiska.
Grosicki był w tym meczu totalnie bezużyteczny. Odcięto go od podań, nie dawał żadnej alternatywy do zagrania, nie kreował, nie próbował nawet się wymieniać pozycjami z Milikiem czy Leweym tak aby stworzyć jakieś luki.

Mieliśmy statyczny atak dlatego rozgrywający nie mieli komu zagrywać. Jasne, Zieliński mógł próbować dryblingu dwóch czy trzech, no ale kurwa to nie jest Messi tylko Zieliński.
Zagrał słabo, ale nie rozumiem największego jechania po nim. Dla mnie nasze skrzydła były beznadziejne, a to na nich ma się opierać nasza gra.

B123

nawałka zamiast postawić na sprawdzony skład dał 2 środkowych dajcie spokój to największy winny tej porażki nie szukajcie ich gdzie indziej

shav0
Melanż w Dudelanż

Ten mecz zjebał Nawałka bo wystawił Ziela nie na tej pozycji. W tej taktyce (która była beznadziejna swoją drogą) Zieliński mógł grać tylko na pozycji Milika czyli dużo wyżej i dużo bliżej Lewego. Z prostej przyczyny: Zielu słabo broni, on nie ma odpowiednich nawyków bronienia i nie ma sensu go wrzucać w taką robotę bo to się nie uda a wczoraj musiał się szarpać i ganiać z wielkimi chłopami i nie dał rady. To jest zawodnik do szybkiej gry po ziemi i powinien tak grać z Lewym czy Grosikiem bliżej bramki bo on grać potrafi a bronić kopać się z Senegalem to powinien Góralski bo od tego jest a chłop nie wstał z ławki. Milik powinien wejść w drugiej połowie co najwyżej.

podszyszkownik
Para a Frente Lech Poznan

Potencjał Zielka jest jak Yeti-podobno ktoś go widział,ale twardych dowodów brak….

popolupus

Zieliński ma nieprzeciętne nogi do piłki, ale nie ma głowy do piłki

Bednar19951

Czyli wychodzi na to że w meczu z Kolumbią wychodzimy 4-4-2 z Góralskim i Kownackim zamiast Zielu i Milika. I z Bereszyńskim(???) na skrzydle w wypadku kontuzji Błaszczykowskiego. I niewiadomą w obronie.

Mat20

Zieliński grał słabo ale nie miał z kim. Każdy się schował więc co on miał zrobić? Tragedia to był Piszczek, który przy Niangu wyglądał jak dziecko, które uczy się grać.

TotoRiina

Po co nam Zieliński, skoro Krychowiak pokazał, że dysponuje doskonałym podaniem prostopadłym 😉

Atomowy

Jest przede wszystkim słaby psychicznie. Lubi się chować za przeciwnikiem, żeby nie dostać piłki. Nie lubi być w centrum, nie lubi odpowiedzialności. Szczególnie to widać w ważnych meczach. Dlatego nigdy w pełni nie wykorzysta swojego talentu.

MrMr

Więcej kluczowych skutecznych długich podań od Zielińskiego w całej pierwszej rundzie spotkań spośród graczy z pola mają tylko Mascherano i Boateng. Nie on odpowiada za to że odbiorcy nic z nimi nie zrobili.
Jak macie się kogoś czepiać to jest 12 lepszych kandydatów do czerpania się w naszej kadrze.

Sportowyfan

Aż założyłem konto czytając tutejsze opinie. Zieliński jest zawodnikiem stworzonym do gry kombinacyjnej, a taka wymaga większego zaangażowania całego zespołu. A spójrzmy kogo miał wczoraj do gry w ofensywie. Odciętego Lewandowskiego, oraz albo emerytów, albo zawodników którzy są całkowicie poza rytmem meczowym. I co chłopak miał robić? Zaryzykowałby akcję indywidualną, przeszedłby 1, 2 graczy i dalej nikt by się mu nie pokazał do zagrania. Zostało tylko grać do tyłu lub długie przerzuty za linię obrońców, a że nasi pomocnicy biegali jak 80 letni starzec to nie jego wina. I jeszcze na temat strat, ciekawe ile wy zagralibyście dokładnych podań, jeżeli koledze z drużyny ciężko dać dwa kroki do przodu tylko czeka, aż dostanie piłkę do nogi przy tak dobrze zorganizowanej obronie. Z tak statycznie grającym zespołem nawet Ronaldo czy Messi niewiele by ugrał.

Olala
Widzew POLSKA Liverpool (L) Polonia Kotwica ŁKS Szerszenie Weszło

Bo u nas, pszepana tylko zawodnik posiadający piłkę się porusza, reszta czeka, czy co tam robi.

Szyderca

Nic dodać, nic ująć. Zieliński musi grać blisko linii pola karnego przeciwnika, mając koło siebie 2-3 partnerów do zagrania na jeden, dwa kontakty. Kto trochę oglądał Zielińskiego w Napoli, ten wie, w jakiej grze czuje się najlepiej. Zamiast tego, mieliśmy schodzącego do stoperów Krychowiaka i zupełnie osamotnionego Zielińskiego w okolicach linii środkowej, na którego spadły same gromy po tym meczu.
Pytam się, co robił Nawałka przez ostatnie pół roku? Obmyślał najbardziej kretyński plan na ten mecz?

Olala
Widzew POLSKA Liverpool (L) Polonia Kotwica ŁKS Szerszenie Weszło

Pomyśleć, że po tej chujowej ekstraklapie pocieszałem się, że przynajmniej repra da nam 4-5 meczów w Rosji… i EMOCJE!

Collina

https://www.youtube.com/watch?v=UT_LkXl5aQY&feature=youtu.be cały występ Zielińskiego, i skończcie pierdolić

wpDiscuz