Z Zabrza do Zagrzebia. Nieoczywisty, choć rozsądny ruch Kądziora
Weszło

Z Zabrza do Zagrzebia. Nieoczywisty, choć rozsądny ruch Kądziora

Miał być Lech Poznań, a będzie (właściwie to już jest) transfer za granicę. Może nie do topowej ligi, ale przynajmniej do klubu, który na własnym podwórku jest zdecydowanie najlepszy, a krajowe trofea kolekcjonuje z wyjątkową łatwością. Damian Kądzior, podpisując kontrakt z Dinamem Zagrzeb, zdecydował się na niekoniecznie oczywisty, ale w gruncie rzeczy dość rozsądny ruch, który niemal na pewno zagwarantuje mu kilka sukcesów na koncie. No a przede wszystkim broni się też sportowo.

Nie będziemy ukrywać, że transfer Kądziora do chorwackiego potentata w gruncie rzeczy trochę nas dziwi. Wprawdzie Dinamo w rodzimej lidze z reguły nie ma sobie równych i zgarnia wszystko, co tylko jest do zgarnięcia, ale nie oszukujmy się – to cały czas tylko liga chorwacka. Miejsce fajne do wypromowania się (co jednak nie każdemu się udaje) i zasmakowania gry w europejskich pucharach, ale poza tym? Nawet przeciętny klub w lidze włoskiej czy niemieckiej wygląda na atrakcyjniejszy kierunek. Taka prawda.

W przypadku Kądziora zdecydowana większość zagranicznych przymiarek zaczęła się jednak i skończyła na zwykłych spekulacjach. Konkretnie, poza propozycją z Zagrzebia, wyglądała tylko ta z Poznania, ale z różnych przyczyn do transferu ostatecznie nie doszło. A skoro tak, to trzeba było brać, co dają, pakować walizki i łapać najbliższy lot do stolicy Chorwacji.

Co ciekawego czeka byłego już skrzydłowego Górnika w nowym miejscu pracy? Po pierwsze, mocno skomplikowana sytuacja wewnątrz klubu po brawurowej ucieczce z kraju Zdravko Mamicia, właściciela Dinama, którego chorwacki sąd skazał na sześć i pół roku więzienia za liczne machlojki finansowe na kwotę – bagatela – siedemnastu milionów euro. Mamić, który aktualnie przebywa w Bośni, odgraża się wprawdzie, że będzie walczył o swoje dobre imię. Jak przełoży się to na funkcjonowanie Dinama – ciężko stwierdzić, ale póki co wszystko jest raczej pod kontrolą. No bo skoro klub stać na transfery gotówkowe – taki Kądzior miał kosztować 400 tysięcy euro – to ciężko uważać inaczej.

Po drugie, w Dinamie reprezentanta Polski niecierpliwie wygląda już Nenad Bjelica, który bardzo mocno naciskał na jego transfer. A skoro tak, to można raczej w ciemno zakładać, że widzi w nim materiał na czołowego zawodnika swojego zespołu i planuje aktywnie korzystać z jego usług. Dla Kądziora to zresztą bardzo dobra wiadomość, bo po raptem jednym pełnym sezonie na szczeblu ekstraklasy, potrzebuje gry i stabilizacji. Gdyby po kilku bardzo udanych miesiącach w barwach Górnika, w trakcie których we wszystkich rozgrywkach strzelił jedenaście bramek i zaliczył dziewięć asyst, przykleił się teraz do ławki rezerwowych, to zwyczajnie straciłby wszystko, co udało się do tej pory wypracować. Jeśli Kądzior myśli, a podejrzewamy, że myśli na pewno, o tym, by na stałe wskoczyć do reprezentacji i w przyszłości pograć trochę na jeszcze wyższym poziomie, to po prostu musi dalej podążać drogą, na którą wkroczył po przejściu do Górnika.

I szczerze mówiąc, jesteśmy o niego dziwnie spokojni. Przede wszystkim dlatego, że liga chorwacka poziomem od naszej raczej nie odbiega, więc skoro Kądzior potrafił dominować na boiskach w Zabrzu, Poznaniu czy Warszawie, to w Zagrzebiu, Rijece albo Koprivnicy też sobie spokojnie poradzi. Co prawda większości kibiców zniknie pewnie z radarów, ale zyska za to w innych aspektach, nie wyłączając finansowego. Poza tym, transfer z Górnika do Dinama jeszcze długo będzie można rozpatrywać w kategoriach awansu sportowego, a to jest w tym wszystkim najważniejsze.

*

Poniżej sylwetka Damiana Kądziora.

Lodówka pełna celów. Damian Kądzior nie przestaje marzyć (KLIK)

Trudne doświadczenia kształtują jak nic innego. Damian Kądzior wie o tym doskonale. Dopiero gdy wylądował na kilka tygodni na wózku inwalidzkim po operacji obu stóp, w jego głowie doszło do najważniejszej zmiany. To wtedy, gdy ojciec musiał nosić go na plecach, a sam potrafił się tylko przemieszczać między pokojem a toaletą, zrozumiał, że nie osiągnie w piłce tyle, ile chce, jeśli nie podporządkuje jej absolutnie wszystkiego. Dzięki takiemu podejściu dziś może z kartki zawieszonej na lodówce hurtowo wykreślać kolejne spełnione marzenia. Pierwszy skład GórnikaGole i asysty w ekstraklasiePowołanie do reprezentacji.

Fot. 400mm.pl

KOMENTARZE (18)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Sławek
Real Madryt i FC Barcelona

W Warszawie miałby szanse coś wygrać na polskim gruncie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Sławek
Real Madryt i FC Barcelona

obaj by próbowali grać

dangen

Oby Kądzior sobie tam poradził ma kogo podpatrywać(Soudani,Gavranovic), Dinamo w lidze chorwackiej jest hegemonem, także ma bardzo dobre warunki zeby jego bilans indywidualny nie byl gorszy od tego w Gorniku. Trzymam za niego kciuki bo Peszko musi mieć godnego zastępce. Kądzior ma potencjał na bundeslige w perspektywie dwóch lat powinien osiągnąć swój cel. Trzymam kciuki żeby mu się udało.

Lluc93

Za 2 lata to będzie miał 28 lat na karku, jeden sezon w Ekstraklasie i dwa w chorwackiej lidze. Nie wezmą go do top5.

dangen

Przy dobrej formie i dobrych 2 sezonach spędzonych w Zagrzebiu. Zespoły pokroju Mainz z chęcią przygarną zawodnika który ma liczby… Warunkiem jest regularna „dobra” gra, na razie nie ma co wydawać wyroków najpierw musi się sprawdzić w Dinamie. Jednak nikt mi nie wmówi że 28 latek to już emeryt. W tym wieku spokojnie moze podpisac kontrakt na dwa lata z opcją przedłużenia o rok.

fronda

Oby nie wrócił z podkulonym ogonem.

Skandaloza

Chorwacja to rzadko uczęszczany kierunek naszych kopaczy ale jak ma isc do Mistrza tego kraju to czemu nie
jak bedzie dobrze grac i pokaze sie z dobrej strony to do Włoch ma żabi skok :-)
dobry ruch bo w Amice by sie tylko zmarnował pod rzadami Gargamela i Rutkowskiego.

Nenad Bjelica
GNK Dinamo Zagreb

Kto by chciał do Poznania, jak w perspektywie jest piękny Zagrzeb?

ViteQ

Zagrzeb nie jest piękny, wygląda jak Bydgoszcz

Sławek
Real Madryt i FC Barcelona

Albo Warszawa lat 90tych

sam_losco

Taki transfer to porażka Ekstraklasy jako całości i tych bogatszych klubów z osobna.

Sławek
Real Madryt i FC Barcelona

Dlaczego

sam_losco

Zdjęcie profilowe Sławek Zdjęcie profilowe technojezus Był do zgarnięcia całkiem solidny zawodnik, za nieduże pieniądze, sprawdzony w naszej lidze, Polak ocierający się o kadrę. I takiego zawodnika niemal wypuszcza się z rąk i to na rzecz kogo? Dynama Zagrzeb, nie solidnego średniaka Bundesligi, czy Serie A, który miałby na pewno argumenty nie do przebicia. Jeśli tak będziemy robić to ta Ekstraklasa nigdy nie wespnie się na przyzwoity poziom.

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

Dlaczego?

Bartek BAchorski

Jak dla mnie to ten Kądzior jakoś dupy nie urywał. Trochę chaosu, trochę jazdy bez głowy, trochę przebojowości. Na poziomie gdzie obrońcy mają muchy w nosie i wiecznie przemęczone nogi to przynosiło całkiem fajny efekt ale gdy zacznie się poważniejsze granie to może być gorzej. Ogólnie całkiem niezły kierunek dla niego chociaż wolałbym, żeby poszedł do Lecha. Z Cywką stworzyli by taki duet, że Legia przez kolejne 5 lat Kucharczykiem i Hlouskiem by zdobywała dublety jak dzika.

TCO

Kurcze troche szkoda, ze jednak nie pomoze Gornikowi w tych eliminacjach do LE, ale Brosz ma talent to wynajdywania takich perelek, wiec mam nadzieje, ze ma juz jakiegos nastepce.

wpDiscuz