To nie jest mundial faworytów
Weszło

To nie jest mundial faworytów

Argentyna remisująca z debiutującą na mundialu Islandią, Niemcy zbierający w czerep od Meksykanów, a teraz Brazylia prezentująca poziom ŁKS-u 07/08. Faworyci mistrzostw przeżywają ciężkie zderzenie z mundialową rzeczywistością – nikt nie chce im się kłaniać w pas, każdy skacze do gardła.

Naprawdę mieliśmy duże oczekiwania wobec dzisiejszego występu Canarinhos. Zdominowali eliminacje CONMEBOL. Zespół mają o niebo mocniejszy kadrowo niż przed czterema laty. Atak? Gabriel Jesus. Bramka? Alisson, bohater Ligi Mistrzów, wielki wygrany poprzedniego sezonu. Mocni stoperzy, Neymar na kierownicy, słowem – gdzie nie spojrzeć kozak na kozaku, kadrowo najlepsza ekipa turnieju, a nad wszystkim czuwa Tite, którego zdolności trenerskie i wychowawcze chwalą na lewo i prawo.

Spodziewaliśmy się nie tylko pewnego zwycięstwa Brazylii, ale koncertu.

Tej magii, z której niegdyś słynęli, prawdziwego joga bonito.

Dostaliśmy natomiast solidny szkocki futbol z dużą liczbą wrzutek i festiwal padów Neymara.

Jeśli Iwański po godzinie gry mówi „czekamy na kolejny celny strzał” to o czym w ogóle gadać? Dopiero w 77. minucie Brazylia oddała drugi celny strzał. Biorąc pod uwagę jakie były wobec nich oczekiwania, dramat.

Zaczęło się nie tak źle – Brazylia wyglądała na zespół, który ma dużo prochu w arsenale, ale nie chce za wcześnie się wystrzelać. Grali – jak nam się wtedy zdawało – wyrachowany futbol, wiedząc, że turniej jest długi i trzeba szafować siłami, nie ma sensu więc forsować tempa. Szybko przyszła spodziewana bramka, 1:0 po firmowym uderzeniu Coutinho z lewej strony boiska. Szwajcarzy jakby wystraszyli się Canarinhos. Niby próbowali szarpać, ale to były szalone ataki typu – rzuć piłkę do Seferovicia i niech się martwi.

Ale jakiekolwiek poczucie kontroli Brazylijczykom wymknęło się z rąk po bramce Zubera. Miranda – naszym zdaniem – dał się oszukać. Zuber go naciskał z tyłu, opierał na nim ręce, dając stoperowi Canarinhos złudzenie, że rywal jest w zasięgu. A potem Szwajcar sprytnie się odkleił i miał dwa metry wolnego miejsca, tylko po to, by zapakować gola.

1:1. Brazylia musiała przycisnąć, wrzucić wyższy bieg. Dalsza jazda na drugim nie miała żadnego sensu. Liczyliśmy, że odpalą, wrzucą NOS, dadzą po garach. A tymczasem grali w takim tempie, jakby to był dobrze opłacony sparingo-festyn w Hong Kongu z zespołem legend ligi singapurskiej.

Zdyscyplinowana defensywa Szwajcarii kompletnie zablokowała Brazylię. Ekipa Tite kipiała frustracją do tego stopnia, że przestały im wychodzić proste zagrania. Nieatakowany Marcelo przerzucił piłkę na drugą stronę boiska w taki sposób, że poszła w aut. Neymar podejmował notorycznie złe decyzje, a jego plaster Behrami co chwila wychodził zwycięsko z bezpośrednich starć. Gwiazdor PSG być  może cały wysiłek tego dnia włożył w ułożenie fryzury, na dobre granie brakło sił.

Tak naprawdę zaczynało pachnieć sensacją większą, niż remis. Do Szwajcarów późno bo późno, ale dotarło, że mierzą się z papierowym tygrysem i można go nie tylko zranić, ale też pokonać. Zaczęli atakować śmielej, a kto wie, czy gdyby nie rzucili nieco więcej sił do przodu – albo gdyby Shaqiri zagrał raz czy dwa bardziej zespołowo – nie pokaraliby Brazylijczyków jeszcze jednym golem. Ci grali naprawdę beznadziejnie.

Przebudzili się dopiero w końcówce, ale znowu – co to za sytuacje? Neymar głową ze środka pola karnego prosto w bramkarza. Czy to jest akcja, jakich oczekiwano po Neymarze? Czy to jest styl, jakiego oczekiwano po Brazylii? W 95 minucie po totalnym zamieszaniu Augusto puścił szczura wzdłuż linii bramkowej, co wybił Schar – i to była w zasadzie najdogodniejsza okazja Canarinhos w drugiej połowie. Żarty.

Falstart Brazylii wpisuje się w szerszą tendencję na tych mistrzostwach. Są, po prostu, diabelnie wyrównane. Dla postronnego kibica to doskonała wiadomość. Jak na kilka dni, obrodziło niespodziankami, a czarne konie turnieju pojawiają się jak grzyby po deszczu. Takim samym może być również Szwajcaria, dla której Petković wymyślił bardzo inteligentną taktykę, a której gracze są karni, zdyscyplinowani i dostatecznie mobilni w ataku, by nawet bez klasycznej dziewiątki na wysokim poziomie stwarzać zagrożenie z najlepszymi.

Brazylia sukcesu tej nocy opijać jednak nie będzie – jak pić, to tylko na smutno. Canarinhos mieli w Rosji zmyć z siebie hańbę za 1:7 z Niemcami, które stało się narodową  traumą. Po Szwajcarii wiary w narodzie, że ten scenariusz się spełni, na pewno mniej.

Fot. Newspix.pl

KOMENTARZE (76)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
fan kibolkiewicza

Przy bramce faul jak byk. Sędzia nie dość, że ślepy to jeszcze marciniakuje i nie korzysta z VAR-u, bo „co, ja kurwa nie widze?” Komentatorzy też nie popisali się przy analizie tej sytuacji, bo takie rzeczy sie odgwizduje, zarówno jak popychany jest strzelec jak i obrońca. To nie przepychanka gdzieś z drugiej strony pola karnego, daleko od piłki ale popchnięcie w centrum akcji, które miało bezpośredni wpływ na przebieg zdarzeń.

Sebastian Ro(L)ewski
kup pan cegłę

jak brazol nie potrafi wyskoczyć bo ktoś go popchnie z palców to powinien zamiast na boisko to na siłownie nogi porobić bo chyba omijał dni nóg

fan kibolkiewicza

Jakbyś kurwa nawet na orliku pokopał, to byś wiedział, że w stykowej sytuacji, delikatne pchnięcie, komplikuje interwencje. Rusz pajacu dupe, a dopiero potem pisz.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

zuy_pan

Tylko że tam nie było żadnego popchnięcia… on zaledwie położył na nim ręce, jeżeli takie rzeczy by ktokolwiek gwizdał, to byłoby jakoś 20 fauli przy każdym rzucie rożnym i wolnym w okolicach pola karnego.

Jak ktoś kryje kogoś zostawiając go zupełnie za sobą i nie kontrolując jego pozycji to sam jest sobie winien, Zuber zachował się cwaniacko, ale tak czysto jak to tylko możliwe.

fan kibolkiewicza

Przecież kurwa piszę, że to nie zwykła przepychanka jakich w polu karnym jest mnóstwo, ale wytrącenie z równowagi, w momencie kiedy Miranda szykował się do wyskoku i w konsekwencji ten wyskok mu uniemożliwiło. Kolejny matoł pierdoli o balecie, nie mając zielonego pojęcia o grze. PS. jak się powinno kryć? Trzymając napastnika przed sobą?

zenek_ze_wsi

To była zwykła przepychanka jakich w polu karnym mnóstwo. Gdyby gwizdano takie zagrania jako faule, to nie można by uznać jakichś 95% goli po rzutach rożnych.

fan kibolkiewicza

Kolejny debil. Czytaj co pisze. To nie przepychanka kilka metrów od piłki ale przepychanka, która uniemożliwiła Mirandzie wyskok do piłki! Ale kurwa eksperci od krycia „od tyłu”, wiedzą lepiej.

zuy_pan

Pokaż mi gdzie tam była jakakolwiek „przepychanka”, weź mi daj link i powiedz w której sekundzie filmu widać, żeby Zuber wykonał jakikolwiek silniejszy ruch. Jedyny jego aktywny ruch (większość była pasywna, pozwalał Mirandzie opierać się na jego dłoniach) był tak lekki, że nie ma znaczenia w którym był momencie.

Zasady piłki nożnej dopuszczają kontakt fizyczny, także w takich sytuacjach i nigdzie nie jest powiedziane, że utrudnienie interwencji obrońcy to przekroczenie przepisów.
Praktycznie przy 9/10 bramek z głowy po stałych fragmentach gry ktoś przed uwolnieniem się od obrońcy, w czasie wyskoku lub w innym kluczowym momencie opiera ręce o obrońcę i robi to w celu utrudnienia mu interwencji i to zwykle te kontakty są dużo bardziej intensywne niż tutaj. Nikt by nie zagwizdał faulu za takie odepchnięcie nawet w dużo mniej kontaktowej koszykówce.

fan kibolkiewicza

koszykówke zostaw bo się ośmieszasz kompletnie. Utrudnienie interwencji obrońcy, przy pomocy rąk, nie jest zabronione? To może delikatne zahaczenie i spowodowanie upadku przeciwnika, też jest dozwolone bo w końcu to tylko niewinne muśnięcie. Wybacz dyletancie, ale gówno się znasz. Mam szukać linka i przekonywać idiotę, który i tak powie, że tam nic nie było? W studiu pomeczowym była o tym mowa, trzeba było oglądać.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

fan kibolkiewicza

wyśmiej jakiegoś przypadkowego, dwumetrowego koszykarza, że koszykówka to sport dla panienek, bo każde najdelikatniejsze przepchnięcie to faul. Poza tym, co innego walka ciałem czy bark w bark, a co innego pchanie rękami zawodnika, który przygotowuje się do wyskoku. Ale co mogą wiedzieć na ten temat debile, którzy uważają, że zawodnika należy kryć, mając go przed sobą:-) PS. na podobnej zasadzie podyktowany był rzut karny po faulu Benatii w półfinale LM. Niepozorne popchnięcie, które zachwiało zawodnikiem Realu i uniemożliwiło mu wbicie piłki do bramki. Faul to nie musi być skoczeniem równo z trawą!

zuy_pan

Zawodnika należy kryć tak, żeby wiedzieć gdzie on jest, najlepiej ustawiając się obok niego, żeby można było wyjść przed niego w odpowiednim momencie, jak staniesz pół metra przed kimś to w ogóle go nie kryjesz, a Zuber samymi rękami trzymał Mirandę na pół metra przed sobą, on nie miał tam szans na interwencję, a to „popchnięcie” nie przewróciłoby niemowlaka.

Tak, przepisy pozwalają na to, żeby oprzeć na kimś rękę, lekko go odepchnąć itd, w piłce nożnej można się przepychać w pewnych granicach, których Zuber na pewno nie przekroczył.

i jak uważasz, że to jest podobne do sytuacji Zubera

czyli rozpędzony obrońca wpadający od tyłu z nogą na wysokości klatki piersiowej przeciwnika niemal taranujący napastnika vs delikatne odepchnięcie obrońcy w walce o pozycję, to ja nie wiem gdzie masz oczy, chyba w dupsku.

kibic__

No akurat pchnięcie było dokladnie widać. Miranda, aż pochylił się do przodu. Było to w momencie kiedy przygotowywał się do wyskoku. Szwajcar umiejętnie wytrącił go z równowagi. Inna sprawa, że dał się zrobić jak mały Kazio i nie był na to przygotowany, a takie granie w polu karnym przy stałych fragmentach jest normą. Gdyby sędzia gwizdnął, byłoby ok. Nie gwizdnął i też mieści się to w pojemnym worku interpretacji zdarzeń boiskowych.
Gdyby trener po 1 połowie ściągnął bezproduktywnego, najgorszego na boisku Neymara, ktory dryblował sam siebie, czekając aż ktoś mu sprzeda kosę, to Brazylia by to wygrała.

WieslawWojnar

Wpuściłby Douglasa Costę chociażby.

Wacław Grzdyl

pułkownik Zuber?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

OzjaszGoldberg
Maccabi Petach Tikwa

Rozmowy Kontrolowane, po spotkaniu u Cioci miał jeszcze wysadzić komendę milicji w…nie chciał powiedzieć gdzie

fan kibolkiewicza

Kurwa, co za debile! Facet odpycha stopera, czym wybija go z równowagi i uniemożliwia wyskok do piłki w odpowiednim momencie. Skutkiem tego jest brak interwencji obrońcy i strata gola a jełopy piszą, że futbol to gra kontaktowa, że to nie balet, że nie sport dla panienek itp. pierdoły.

Kris1985

Jak Ty byś na orliku trochę pokopał to byś wiedział, że lepę na łeb za krzyczenie „faul” po czymś takim możesz najwyżej dostać. Czysta akcja pajacu i nie strzęp ryja bo się chuja znasz na piłce.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

PhoenixLk
Legia Warszawa

poczuł dotyk od tyłu i od razu padł – widać tolerancyjny zachód go nauczył…

Kamil_13

Problem z Latynosami jest taki, że przewracają się gdy zawieje wiatr a tu nikt już się na to nie nabiera. Zresztą Nigeryjczycy podobnie grali. Musi być walka i twarda gra. Jak komuś nie pasuje no to balet, szachy, warcaby.

fan kibolkiewicza

Kolejne gimbusy piszą swoje mądrości, tylko nawet nie wiedzą o co chodzi, bo Miranda wcale się nie przewrócił.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Sebastian Ro(L)ewski
kup pan cegłę

możesz odejść z barcelony, a sympatyczny redaktor i tak nie przestanie cie kochać

C6baVFFWcAArI7B-835x420.jpg
Oliwier Gutowski

Gdzieś już to widziałem xD

Sebastian Ro(L)ewski
kup pan cegłę

ukradłem twoją własność intelektualną?

JesusChristPose
Legia Warszawa

zabawne nawet 😀

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

OzjaszGoldberg
Maccabi Petach Tikwa

Zadzwoń do PZPN przekaż im swoje spostrzeżenia, oni zadzwonią do Pana Bońka a on przekaże wiadomo komu. Naród na Ciebie liczy Panie Pejsbuk

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

fan kibolkiewicza

Ale co kurwa jest „załosnością Neymara”? Nie mogą sobie z nim poradzić, kopią go niemiłosiernie, a ten ma z uśmiechem na ustach pierdolić, że futbol to męska gra?

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

jak ta pizda fruwa w powietrzu przy byle kontakcie, nawet nie chodzi o nogi ale tylko go dotniesz barem czy ręką i zaraz drąc jape rzuca się na murawe zero szacunku dla takiego zawodnika

fan kibolkiewicza

jak ktoś jest ślepy to nie widzi jak go kopią. Zresztą, jak się jest w pełnym biegu to nawet niezbyt mocne dotknięcie wytrąca z równowagi więc co ma kurwa robić? Pierdolić, że wszystko ok i czekać na starcie z kolejnym drwalem?

kibic__

Zgoda, że Szwajcarzy kopali go, łapali wpół lub ciągnęli za koszulkę. Wtedy kiedy tego nie robili Neymar zaczynał dryblować przy środkowej linii dryblował do pola karnego i znów do środkowej linii…
Po chu…. on chce być Maradona? Najgorszy zawodnik w drużynie Brazylii. Gdyby nie nazywał się Neymar zszedlby w 35 min meczu i więcej nie zagrał na mundialu.
Myślałem, że największym bucem (z wielkich piłkarzy) jest Ronaldo, ale jednak nie.

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

To podoba mi się bardziej…

Df6sUeaXcAAtdiw.jpg
fan kibolkiewicza

Gino: Ty też wolisz futbol w wykonaniu Jacka Wiśńiewskiego „kurwa”, od futbolu w wykonaniu np. Marka Citki?

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Oczywiście, że nie. Nie w tym jest rzecz.
Po prostu Neymar ma brzydką manierę niesamowitego „dokładania od siebie” przy faulach na nim, co czyni go postacią nieco groteskową. Jasne, że nie jestem za koszeniem równo z trawą, ale też nie lubię „tarzaczy”. Messi też jest często faulowany, bardzo często, ale jednak widać między nimi różnicę. Może jest silniejszy fizycznie, ale układ nerwowy działa jednak u ludzi podobnie. Ból to ból.

fan kibolkiewicza

Ludzie mają różne odczuwanie bólu, jak i są bardziej i mniej nerwowi.:) Ponadto, Neymara częściej kopią od Messiego. Ja tam się nie dziwię, że się wkurwia bo jestem nerwowy i też by mnie to wkurwiało, jakby mnie cały czas kopali:-)

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Neymar wkurwienie odreagowuje więc turlaniem się i rzutami…

fan kibolkiewicza
Tony Hawk
Zaorajmy boiska, zbudujmy skate parki

Co to robił Neymar w tym meczu z symulkami to było żałosne. Przy każdym kontakcie się kładzie i zwija jakby mu nogę urwało, przecież on nawet grając z kobietami by przez większość czasu leżał. Te faule wynikają głównie ze zbyt długiego i bezsensownego holowania piłki i symulek. Był najsłabszy na boisku, a szkoda bo bardzo chciałem zobaczyć starą dobrą Brazylię. Widać też że trener najlepiej tego nie poukładał, Casemiro i Marcelo w Realu grają jak maszyny, a tu bardzo zagubieni. Niestety ale zanosi się na kolejny stracony mundial.

Forbrich-Barber
Amica Wronki

Zawodowi piłkarze mają naprawdę wysoki próg bólu. Oni z nim żyją na co dzień. Czy to ból związany z cięzkimi treningami, czy to kontuzje, czy choćby lekkie faule na treningach, które są codziennością. I nikt nie wyskakuje w powietrze jak debil. To jest tylko i wyłącznie po to, aby sędzie zagwizdał. Niestety ale był okres w światowej piłce, gdzie sędziowie mocno się na to nabierali. Teraz też się zdarza, że sędzia da czerwoną bo zawodnik odniósł poważną kontuję – a to, że faul był zwykły i uraz to czysty przypadek? Chuj z tym.
Dlatego taki Neymar się przewraca i płacze przy każdym dotknięciu – nieczego nie ryzykuje, a ugrać może wiele. To jest na dziś największy rak piłki nożnej. Szkoda, że UEFA czy FIFA nie działa tak jak w NBA – tam jak za bardzo udajesz, to Ci wpierdolą karę i zawieszą.

derlis

„To zdjęcie oddaje całą żałosność Neymara” – z pogardą przebąknął fan Cristiano Ronaldo

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Forbrich-Barber
Amica Wronki

Ja bym dorzucił Daniego Alvesa z czasów Barcelony. Jak jego dotknęli to tragedia i płacz, za to jak on faulowal to zawsze robił zdziwioną minę i ten idiotyczny gest rysowania piłki.
Nie cierpiałem go za to. Piłkarz świetny, ale zwyczajnie mnie to odrzucało od niego.

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

I gdzie kurwa jesteście, antyfrancuscy hejterzy???
Argentyna remis
Brazylia remis
Hiszpania remis
Niemcy wpierdol
I tylko Nadkraj z Nadludźmi zdobył 3 punkty w spotkaniu z Australią, chociaż grali może na 20%
Na kolana, na kolana przed przyszłymi zdobywcami mundialu
Allez!!

derlis

Ty, nie obrazisz się że w razie czego zapisałem sobie to pierdolenie?
http://scr.hu/275i/wou9n

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Nie, czemu?
Wiadomym jest fakt, że 15 lipca Deschamps przy Marsyliance będzie podrzucany przez zawodnikow

derlis

Kurwa a ja czas na jakieś mecze tracę XD
Dzięki stary, ale go teraz zaoszczędzę, a może i się wzbogacę jak pójdę jakieś pieniądze obstawić na zwycięzcę turnieju
10% zysku mogę ci nawet odpalić wtedy, tak z czystej wdzięczności (możemy oczywiście negocjować)

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Nie trzeba. Dla mnie uśmiech radości Kyliana czy Pogbusia będzie idealną nagrodą

derlis

No i z takim to ja mogę robić interesy :)
szacun

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

Szkoda że nie byli ,,nadkrajem z nadludźmi” w 1939 roku.

Kausz
Cracovia

Są już memy z nową fryzurą ? :)

Rogal

Brazylia byla faworytem mimo wszystko szwajcaria to nie jakies ogory a druzyna ktora potrafi przyspieszyc grozne dosrodkowania i ciekawe sytuacje szkoda ze nie maja lepszej gwiazdy od shakirego

kibicu

A jak jutro Anglia zremisuje z Tunezją to dopiero wg mediów będzie SENSACJA. I tak co Mistrzostwa. Nazwiska nie grają. Meksyk dał dzisiaj do zrozumienia m in spoconemu Janowi który już widział Niemców wygrywających wysoko głupio ich później usprawiedliwiając. A że grali na stojąco itp. Szwajcarzy się też postawili. A wynik Islandczyków akurat nie dziwi, bo to dobra ekipa bez nazwisk ale drużyna solidna i więcej już niż tylko średniak europejski. Szwajcarzy tak samo.

Wacław Grzdyl

Jak jutro Anglia zremisuje z Tunezją to zostanie mi 4 złote i drugą klasą do domu

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

n0_thx

O kurwa! To już teraz nie mają szans

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

PhoenixLk
Legia Warszawa

a gdzie rachunek sumienia, zadośćuczynienie, żal za grzechy i obietnica poprawy?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

marcinw13
Manchester United 1997/98

Ciekaw jestem ile razy w tym meczu odgwizdano faul na Neymarze? Wiadomo, że Brazylijczyk to typowy padolino, ale Szwajcarzy, a szczególnie Behrami skopali dziś go niemiłosiernie odbierając mu jakąkolwiek ochotę do gry. Inna rzecz, że gość ma chyba nie za mocną psychikę, że parę kopów i zapomina jak grać w piłkę. Poza tym grał strasznie indywidualnie, myślący piłkarz w takiej sytuacji ściąga na siebie ilu się da obrońców i odgrywa do kolegów, no ale do tego trzeba myślenia…

Brazylijczycy zlekceważyli Szwajcarów. Kiedyś nie tak dawno Szwajcarów zlekceważyli Hiszpanie, w eliminacjach zlekceważyli ich Portugalczycy. Wszyscy ich lekceważą. To jest bardzo solidna ekipa grająca niesamowicie zdyscyplinowaną, drużynową piłkę. Patrząc tylko przez pryzmat dzisiejszego meczu, Szwajcarzy zrobili ogromny postęp w porównaniu do Euro sprzed dwóch lat. Jestem rozczarowany nonszalancką postawą Brazylijczyków, ale doceniam świetną organizację gry Helwetów. To jest Drużyna, która w eliminacjach wygrała 10 z 12 meczy, przegrała tylko raz, z Portugalią, którą w pierwszym meczu też Szwajcarzy ograli. To nie był przypadek.

Mimo wszystko Brazylijczycy powinni się rozkręcić. Po cukierkowej fazie sparingów przed MŚ zderzyli się z solidnym europejskim betonem, co pewnie ich mocno zszokowało, ale, było nie było, to klasowi piłkarze, więc wskoczą na wyższy poziom w kolejnych meczach.

Albo i nie. W końcu to piłka. 😉

Na koniec jedna uwaga do gry Niemców. Trochę nie bardzo rozumiem ich taktykę z Kimmichem, który w zasadzie jest skrzydłowym. Na prawej stronie obrony mają ogromną, na ogół nie asekurowaną dziurę, w którą tacy Meksykanie wjeżdżali raz za razem. No bo umówmy się, jeśli przy golu pozycję Kimmicha asekurował Ozil… Podobnie jest w Bayernie, Kimmich daje tam bardzo dużo w ataku, ale obrona na jego stronie jest dziurawa jak sito. Meksykanie po prostu odrobili pracę domową i tyle.
Dlaczego nie ma Sane? Dlaczego Brandt z Reussem weszli tak późno, zwłaszcza ten pierwszy? Oj, Loew mocno dziś spieprzył sprawę… 😉

gryf01

Bodajże na 19 fauli Szwajcarów, 10 albo 9 było na Neymarze. Kopali go niemiłosiernie od początku, aż żal było patrzeć. Jak sędzia pozwoli to armia drwali rozwali każdy zespół. Szkoda, że mimo VARu nie można temu zapobiec.
Podejżewam, że i Brazylijczycy i Niemcy się szybko rozkręcą. Niemcy wyglądali na nieprzygotowanych do tego starcia ani fizycznie ani taktycznie. Taki zimny prysznic na początek to może być dla nich zbawienie.

przemo00116

Brazylia mam wrażenie że w chodzonego chciała wygrać ten mecz, zlekceważyli, i nie pyklo ale się ogarną i będą na bank w czwórce. Niemcy i Argentyna natomiast są kompletnie bez formy od jakiegoś czasu i to widać.Chciałbym by Argentyna wyszła z grupy a Niemcy nie.Ale niestety czuje że będzie odwrotnie Niemcy na farcie wyjdą bo już tak.maja, zresztą są mimo.wszystko bardziej poukładani niż Argentyna ale do strefy medalowej i tak nie dojdą.Widac że za wielu tam graczy jest pod formą.

gryf01

Niemcy rozjechali eliminacje jak nikt inny na świecie a Argentyna dostała się do finałów fartem i geniuszem Messiego w ostatnim meczu. Forma tych dwóch drużyn „od jakiegoś czasu” jest bez porównania.

AdamFaken

Wszystko ok ale kadrowo to Niemcy i Francuzi są mocniejsi od Brazylijczyków. To będzie mundial która wygra drużyna pompowana atmosferą coś jak Meksyk czy my ( Jeżeli sportowo też trochę odpalimy) może Portugalia znowu przeleci na remisach zobaczymy widać że to pokolenie które właśnie odchodzi już jest za bardzo nasycone będzie dużo niespodzianek szczególnie w fazie pucharowej.

fan kibolkiewicza

Nad Francuzami był się zastanawiał, ale że Niemcy mocniejsi kadrowo od Brazylii? W życiu.

bijelodugme

„Grali – jak nam się wtedy zdawało – wyrachowany futbol, wiedząc, że turniej jest długi i trzeba szafować siłami, nie ma sensu więc forsować tempa. ”

Autor niech najpierw sprawdzi sobie w słowniku znaczenie słowa „szafować” albo lepiej niech zrezygnuje z używania słów, których znaczenia nie rozumie.

SzalonyWladek

Proponuję, żeby autor sprawdził znaczenie słowa „szafować”.

Marek83

„Zaczęli atakować śmielej, a kto wie, czy gdyby nie rzucili nieco więcej sił do przodu – albo gdyby Shaqiri zagrał raz czy dwa bardziej zespołowo” – albo mieli napastnika i nie grali w dziesięciu. Idzie Shaqiri czy któryś inny z kontrą, podałby prostopadle, a tamten drewniak czeka dwa metry za linią spalonego.

Zenon Zawodowiec

W ogóle okazała się śmieszna rzecz — w Brazylii nie ma w środku pola rozgrywającego, są same drwale. Niesamowite.
Niesamowita jest też reakcja Internetu na bodaj 11 fauli na Neymarze. Że mu się należy, bo holuje piłkę i drybluje. A potem się dziwimy, że nie ma u nas piłkarzy, którym piłka u nogi nie przeszkadza, a jeśli są, to ryzykują, że z meczu wyjadą na wózku, jak Żurkowski. Pomijajac już fakt, że cieszenie się z takich rzeczy, to jednak trochę skurwysyństwo.

komentujacy

wy tak serio? Argentyna męczy bułę od lat, eliminacje przeszli w mekach i na farcie. W dodatku islandia to nie jakaś przypadkowa zbieranina ogórków jak Arabia. Remis wcale nie jest taką sensacją.
Brazylia grała z niewygodną Szwajcarią. Była faworytem, jasne, ale remis ze Szwajcarią, w dodatku w pierwszym meczu, nie jest czyms niespotykanym.
Za sensacje to można uznac Niemców, jasne. Ci znani są z tego, że nie zawodzą.

Dla porównania: w pierwszej kolejce poprzednich mistrzostw Urugwaj przegrał z Kostaryką, a Hiszpania została ZDEMOLOWANA przez Holandię. O tym co działo się później nie muszę przypominać. W porównaniu z tamtym, na razie to mały pikuś.

wpDiscuz