LIVE: Wczorajsze krawaty rozwiązane, teraz lecimy z ostrzejszą robotą!
Live

LIVE: Wczorajsze krawaty rozwiązane, teraz lecimy z ostrzejszą robotą!

Jeśli porównalibyśmy mistrzostwa świata do instytucji małżeństwa – wczoraj mieliśmy do czynienia ze ślubem kościelnym. Garniturki, sukieneczki, symboliczna lampka szampana. Dziś z kolei czas na rozpoczęcie właściwiej treści – czyli długiego, pełnego emocji, zabaw, dramaturgii i bójek wesela. Na start trzy mecze, z których właściwie każdy ma swoją fantastyczną historię. Okej, Maroko – Iran nie brzmi jak przedwczesny finał, ale poza tym mamy bardzo interesujący mecz osłabionego (jeszcze!) brakiem Salaha Egiptu z Urugwajem oraz prawdziwy hit – starcie mistrzów Europy, Portugalczyków, z ich sąsiadami z Hiszpanii. Bądźcie z nami!

22:05

No dobra, to my powolutku się zwijamy, a zostawiamy was z programem Stan Mundialu. Już trwa, odtwórzcie sobie poniżej. My się żegnamy, do zobaczenia, dzięki za uwagę!

21:58

Już za sekundę przenosimy się do studia w Warszawie!

Kurczę, zawsze chcieliśmy to napisać.

21:56

Czyli jednak, po pierwszej serii spotkań i Hiszpanie, i Portugalczycy muszą uznać wyższość dzielnych wojowników z Iranu, którzy zostali liderem tej niełatwej grupy.

A już zupełnie serio – cokolwiek zdarzy się później, mecz Portugalia – Hiszpania z pewnością znajdzie się gdzieś pośród najlepszych na tych mistrzostwach. Było tutaj absolutnie wszystko, upadki i odkupienia (Nacho), kontrowersje (Pepe), zwroty akcji, boskie zagrania (Nacho, wolny Ronaldo), wielki indywidualny występ (KRÓL), sztuczki, wielka historia przedmeczowa z wymianą selekcjonera… Mecz kompletny. Cokolwiek byśmy jeszcze chcieli wymyślić – na pierwszy mundialowy hit, więcej by się nie dało wepchnąć. No bo co, czerwona kartka? Przewrotka? Jakieś wejście smoka super-rezerwowego? Może i tak, może dało się jeszcze w tym scenariuszu trochę namieszać, ale i tak dostaliśmy danie doskonałe, świetnie przyprawione, tak pieprzne, że naprawdę trudno będzie się pozbyć tego smaku i do końca fazy grupowej.

Magia. Piękno futbolu.

21:51

Parafrazując popularne hasełko – powiedzcie dziadkowi, żeby nie ruszał szachów, bo Ronaldo już porozstawiał pionki.

21:46

Brak słów, by to w ogóle opisać.

Cristiano Ronaldo miał bramkę z karnego po faulu na nim samym, miał bramkę po strzale z akcji, z linii pola karnego, brakowało uderzenia z rzutu wolnego. Pisaliśmy o tym – koledzy trochę przestali go wspierać, przestali mu pomagać, czują już na głowach ciężar 88 zagranych minut. Ale nie Cristiano. Rzut wolny, długie celebrowanie rozbiegu, podciągnięcie spodenek i… bum. Delikatny rykoszet, ale to nie umniejsza napastnikowi Realu – Ronaldo kompletuje hat-tricka przeciw Hiszpanii w meczu, który można nazwać prawdziwym otwarciem mundialu.

Rety, rety, ale gra, ale mecz, ale występ.

21:42

Osiem minut nadziei dla Portugalczyków, choć biorąc pod uwagę ostatni okres gry – nie spodziewalibyśmy się cudów. Koledzy Cristiano Ronaldo dali z siebie wszystko w pierwszej połowie, teraz, zmuszeni w dodatku do ataku pozycyjnego, w którym nieco się duszą, wydaje się, że już nie mogą zagrozić Hiszpanom. Aktywny nadal jest CR7, ale nawet gdy w ekwilibrystyczny sposób złożył De Geę i jednego z obrońców, to Quaresma się poślizgnął i tyle było z ataku. Dobry prognostyk dla Portugalii – nieźle wygląda ich defensywa. Hiszpanie nadal próbują swoich prostopadłych piłek, ale od jakichś piętnastu minut – nic nie przechodzi.

21:29

Trzy zmiany – Joao Mario i Quaresma zmieniają Fernandesa i Bernardo Silvę, z kolei za Iniestę pojawia się na boisku Thiago Alcantara. Szczególnie Quaresma ma sporo do udowodnienia – po tym wczorajszym golu Czeryszewa…

21:23

Niebywałe, jak ten Nacho zagarnął piłkę. Nawet na treningach takie rzeczy nie udają się często, trzeba idealnie nakryć futbolówkę, dbać, by nie odchylić pleców, by stopa nadała dobrą rotację i tak dalej.

No po prostu trzeba wzorcowo przypierdolić, inaczej się nie da tego oddać z odpowiednim namaszczeniem. Będziemy tę powtórkę oglądać tygodniami, zresztą jak i wczorajsze trafienie Czeryszewa.

21:17

Niesamowita rehabilitacja Nacho za faul z pierwszych minut meczu, po którym padł pierwszy gol. Piłka wypada z tłoku w polu karnym na przedpole, Nacho idealnie ją nakrywa, uderzając bardzo mocno i bardzo, bardzo dokładnie – piłka odbija się od słupka i leci praktycznie wzdłuż linii bramkowej. Fantastyczny strzał i odwrócenie wyniku przez Hiszpanów. 3:2!

21:13

Cristiano Ronaldo 2. Diego Costa 2. Bardzo interesujące rozegranie rzutu wolnego, balonik na dalszy słupek, gdzie od początku nabiegał Busquets, zgranie głową do środka, a Costa już tylko dopełnia formalności. 2:2!

21:03

No to zaczynamy ostatnią dzisiejszą połówkę. Tutaj jeszcze jedna ciekawostka o Cristiano Ronaldo.

20:54

20:51

Ale to było dobre, ale to było szybkie, ale to było mięsiste. Naprawdę fantastyczne 45 minut za nami i nie zmieniają tego nawet kontrowersje sędziowskie, a wśród nich – faul Diego Costy na Pepe. Kilka naprawdę kapitalnych akcji Hiszpanii (te klepki przed strzałem Iniesty!), kilka naprawdę fenomenalnych kontrataków Portugalii (to zgranie Ronaldo!) i tony emocji. Zaczęło się od trzęsienia ziemi i reżyserom tego spektaklu udało się w miarę utrzymać ten poziom napięcia.

A Ronaldo? Cóż, w tym jednym meczu niemalże podwoił swój cały dorobek z trzech ostatnich mundiali. Co ważniejsze jednak – błyszczy na tle Hiszpanów, w najtrudniejszym spotkaniu grupy, ma też sporo szczęścia, bo jego drugi gol to przede wszystkim pomyłka De Gei. Niebywała jest ta historia walki CR7 o dobre mecze na mistrzostwach świata. Walka, którą dzisiaj wygra, niezależnie od tego, jak ułoży się druga połowa.

20:46

Niemożliwe! Po okresie coraz większej dominacji Hiszpanów, po kilku ich niezłych sytuacjach, Portugalia w samej końcówce wyprowadza ten jeden atak – długa piłka w kierunku Ronaldo, ale piłkę przyjmuje mu, zresztą bardzo ładnie, z uroczym obrotem, Goncalo Guedes. Portugalski gwiazdor nie zastanawia się i od razu pakuje z linii pola karnego lewą nogą. Strzał wydaje się prosty, ale jest na tyle potężny, że De Gea robi błąd i przepuszcza uderzenie skierowane blisko środka bramki! Drugi gol Ronaldo, 2:1 dla Portugalii!

20:27

Uuu, po obejrzeniu kilku kolejnych powtórek – Costa faulował Pepe! Jasne, Pepe pajacował, podkręcał, dodał mnóstwo od siebie, ale był faulowany! W niewydrukowanej tabeli będziemy mieć pierwszą poważną weryfikację…

Po chwili Hiszpania blisko drugiego gola, ale dwukrotnie świetnie interweniuje bramkarz Portugalczyków. Co za mecz, co za tempo!

20:26

Nie chcielibyśmy być w skórze Goncalo Guedesa przy spotkaniu z CR7 w przerwie. Tuż po jego zmarnowanej okazji Pepe pajacuje w starciu z Diego Costą. Pada na murawę, na co niewzruszony napastnik reaguje wjechaniem w pole karne. Tam jeszcze szybka zabawa z obrońcami, przekładanie to na lewą, to na prawą stronę i wreszcie pyk. Strzał, przy którym Rui Patricio nie ma nic do powiedzenia. Remis!

20:24

Guedes kradnie Ronaldo prześliczną asystę. Dynamiczna kontra Portugalczyków, doskonała piłka na lewą stronę do CR7, który pędzi z taką prędkością, jakby w polu karnym Hiszpanii leżały wszystkie indywidualne wyróżnienia świata. Potem jednak postępuje wyjątkowo altruistycznie – zamiast kończyć samemu, sprytnie odgrywa do Goncalo Guedesa. Ten jednak zwleka ze strzałem i zamiast podwyższenia prowadzenia, mamy charakterystyczny gest niezadowolenia ze strony Ronaldo.

20:21

Bardzo fajne 20 minut za nami, ale nie mamy wątpliwości – podziękowania należą się wyłącznie Cristiano Ronaldo, który na ten moment (czyli jeszcze przed występami Leo Messiego w tym samym turnieju) przesuwa się na czoło wśród faworytów wyścigu po Złotą Piłkę. Kurczę, fajnie, jakby się spotkali na jakimś etapie mistrzostw, mamy wrażenie, że to byłoby jak jakiś Kosmiczny Mecz.

Hiszpania gra swoje – wymiany piłek i próby przyspieszania, jednak na razie Portugalczycy są bardzo uważni w obronie, właściwie ta sytuacja Silvy to jedyny moment, gdy delikatnie się zagapili. Ogląda się to dość przyjemnie, bo choć nie ma emocji pod samymi bramkami, to czuć, jaki ciężar gatunkowy ma ten mecz. Innymi słowy – że kto dziś wygra, ten pewnie wyjdzie z grupy z pierwszego miejsca.

20:16

20:11

Hiszpania już bardzo bliska wyrównania, ale David Silva poślizgnął się przy uderzeniu z powietrza i piłka powędrowała wysoko nad bramką. A okazja była naprawdę wyśmienita – środek pola karnego, stoperzy w dość sporej odległości od strzelającego, niemal cała bramka odsłonięta. Zmarnowana szansa.


KOMENTARZE (37)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
R4 K.O. 87
Manchester United

Egipt-Urugwaj 0:2
Maroko-Iran 1:1
Portugalia-Hiszpania 1:2

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

Poziom meczu Egipt – Urugwaj jest 5x lepszy i ogląda się to lepiej niż te wczorajsze coś.

OzjaszGoldberg
Maccabi Petach Tikwa

Brameczka dla Egiptu zaraz po przerwie zwiększyłaby atrakcyjność i dramaturgię meczu. Urugwaj by odważnie zaatakował

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kamil_13

Suarez rok nie strzelił w LM, na ogórki z Hiszpanii starczy i tyle.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

teddybear

Suarez najsłabszy na boisku .Wsciekle irytujacy..Zaraz pewnie strzeli z biodra np

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Bliżej niz Egipt zwycięstwa, Urugwaj był 4:0…

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

usunięcie treściwe

OzjaszGoldberg
Maccabi Petach Tikwa

Co to za Panowie z dorysowanymi koszulkami Urugwaju? Pytam poważnie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

josiu

Ależ rozmowa w studio Tvp. Coś w tym stylu:
Frankowski: O Maroko to chyba najwiecej wie Adam(Małysz)
Prowadzący Studio: Ale przecież tam nie skaczą…
Małysz: Ale ja tam jeździłem w rajdach.
Prowadzący: A no tak…

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Dobry był tez Frankowski widzący Egipt w Azji.

OzjaszGoldberg
Maccabi Petach Tikwa

Eksperci

Aliens.jpg
Moody

Parę cm w prawo na mapie, nie ma o co kruszyć kopii

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Nie kruszę kopii. Nabijam się z ćwierćinteligentów.

Moody

Nie wbiło mi ironicznej emotki :), również się nabijam z naszych „ekspertów” :))).

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Mikus999

A dla mnie fajnie, że są wuwuzele, czuć klimacik :)

OzjaszGoldberg
Maccabi Petach Tikwa

Maroko – Iran – jakościowo bardzo solidne widowisko

Joanna Zboczen
Polska myśl szkoleniowa

W Rosji też wuwuzele napierdalają? Myślałam że ten koszmar z RPA sie już nie powtórzy.

OzjaszGoldberg
Maccabi Petach Tikwa

Raz, że Panowie komentatorzy są irytujący (ile jeszcze razy usłyszę, że Jahanbakhsh został królem strzelców Eredivisie?) to jeszcze to dzikie wycie rodem z subsaharyjskiej Afryki. Przynajmniej oczy nie krwawią od poziomu czysto piłkarskiego.

OzjaszGoldberg
Maccabi Petach Tikwa
Sportowy Maniak

3 mecze, 5 urazów. Nikt się nie oszczędza, każdy w pełni zaangażowany

Mikas
West Ham United

A to na pewno były marokańskie wuwuzele? Jak patrzyłem na skróty meczów eliminacyjnych w Teheranie, to było tam pod tym względem gorzej niż w RPA.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

20:00 Czas na crème de la crème wieczoru: Szpakowski’s szoł!
Już wspomiał o kimś za pomocą znanego, kretyńskiego zwrotu: „nie wspominając o”…

Skandaloza

Pepe z włosami, to nie Pepe.

Buldożer Janusz
Zagłębie Lubin

Ronaldo jest tak naładowany, jakby grał przeciwko drużynie poborców podatkowych 😀

Andrzej Dudziarz

Już widzę, jak ktoś spoza Europy gra w finale xD

OzjaszGoldberg
Maccabi Petach Tikwa

Poczekaj na Brazylię 😉

hujew

twoja stara jest spoza europy smieciu

Sportowy Maniak

Karny dla Portugalii nieco z dupy, CR po prostu nabiegł na wystawioną nogę, ale wyszło przy tym frajerstwo Nacho, nie gra się tak w polu karnym. Bardzo dobry mecz, dobrze, że nikt nie schodził z kontuzją.

wpDiscuz