To piłkarze czy kadra lekkoatletyczno-kulturystyczna?
Weszło

To piłkarze czy kadra lekkoatletyczno-kulturystyczna?

Lokomotywy z wiersza Juliana Tuwima miał nie udźwignąć tysiąc atletów. Nam wydaje się, że do przenoszenia tego pociągu z grubasami, armatami i kiełbasami wystarczyłaby reprezentacja Senegalu. I to w ramach porannego rozruchu. Przeglądając sylwetki piłkarzy, z którymi zmierzymy się w grupie, już sami nie wiemy, czy to naprawdę kadra piłkarska, czy VIII Przegląd Kulturystyczny w Łomży.

NAJWIĘKSZA ZALETA

Siła fizyczna. Kojarzycie „Chłopaki Nie Płaczą”? Tam Fred, grany przez Cezarego Pazurę, przedstawia legendarny już monolog o powstaniu Stanów Zjednoczonych Ameryki. Opowiada o tym, że Ju Es Ej powstały tak, że wysyłano tam najmniej zwinnych i najsłabszych mieszkańców Afryki, których dało się złapać i wsadzić w statek płynący na zachód. Wydaje nam się, że Senegal powstał z tych jednostek, które kolonizatorom pokazały środkowy palec, wyrwały siatkę i kazały spakować się z powrotem na pokład. Taki Kouyate czy Koulibaly wyglądają tak, jakby za młodu wpadli do kociołka z płynami ustrojowymi Arnolda Schwarzeneggera. Gdyby Wielki A’Tuin z opowieści Terry’ego Pratchetta znudził się już dźwiganiem słoni, na których leży Świat Dysku, to śmiało zaproponowalibyśmy ten etat stoperom z Senegalu.

Senegal to właściwie kwintesencja stereotypów o stylu gry zespołów z Afryki. Siła razy szybkość. W obronie P O T Ę Ż N E kabanosy, w ataku szybkie i zwinne pchełki. Mecze z tymi zespołami to jak wyjście naprzeciw ekspresu Warszawa-Berlin, po którym zaraz jedzie pociąg towarowy z zaopatrzeniem I Pułku Artylerii Przeciwlotniczej.

NAJWIĘKSZA BOLĄCZKA

Obsada bramki. Selekcjoner Bob Marley Aliou Cisse stanął przed trudnym wyborem wyboru trzech bramkarzy na mundial. Jego dylemat można porównać do klienta, który w mięsnym ma do wyboru oślizgłą kiełbasę krakowską, puszkę rybną firmy RYBEX i mielonkę turystyczną. Lećmy po kolei – Alfred Gomis strzegący bramki SPAL (tracił średnio dwie bramki na mecz, cztery czyste konta w 24 spotkaniach), rezerwowy Rennes Abdoulaye Diallo i… Wybaczcie, musimy to zapowiedzieć z odpowiednim wstępem.

Lejdis end dżentelmens

Chłopcy i dziewczęta

Pliz łelkom

K H A D I M    N ‚ D I A Y E

Zapytacie – no śmieszne, fajne, ale z czego ta beka? Ano z tego, że N’Diaye broni w lidze gwinejskiej. Lidze, której nie monitoruje nawet Transfermarkt, więc nie wiadomo nawet, ile meczów ligowych rozegrał ten ananas. Cholera, Transfermarkt ma w swojej bazie nawet III ligę polską i rozgrywki CLJ! Być reprezentantem swego kraju i nie mieć rubryk na Transfermarkcie, to jak nie istnieć w bazie 90minut. Po prostu jesteś takim anonimem, że nawet PizzaHut i Rossman nie wysyła ci swoich reklam. A wiecie, co jest najlepsze? Że N’Diaye ma najwięcej występów w reprezentacji spośród tej wymienionej trójki. Czyli 24.

SKŁAD

sensk

KLUCZOWY ZAWODNIK

Och Mane, Mane – da da da da da da – Och, Mane, Mane! (wybaczcie, musieliśmy zanucić sobie tę piosenkę fanów Liverpoolu)

Szybszy od cienia, przebieglejszy od posłów przepytywanych przez komisje antykorupcyjne, sprytniejszy od psa zakopującego sobie kości. Gdyby Senegal kręcił remake filmu „Asterix i Obelix: Misja Kleopatra”, to zamiast gońca pod wpływem magicznego napoju oglądalibyśmy Mane z wielką kotwicą na plecach. Bo gdyby biegał bez obciążenia, to widzowie oskarżyliby twórców o nienaturalne efekty specjalne.

Gdyby Mane był listonoszem, to jego rejon obejmowałby teren od Suwałk do Lubartowa. I gdyby startował od tych Suwałk, to pani Grażynka z Lubartowa rentę odbierałaby już koło 13. Gdyby Mane roznosił żarcie w Uber Eats, to tłuszcz w kurczakach z KFC skwierczałby jeszcze w drzwiach od waszych mieszkań. Gdyby Mane poszedł pobiegać z psami ze schroniska w Liverpoolu, to psy poprosiłyby Amerykę o azyl.

TURNIEJOWY SCENARIUSZ

Wpierdol w pierwszym meczu. Miejmy nadzieję, że nie wyjdą z grupy. I że już po pierwszym meczu będą pod ścianą. Miejmy nadzieję, że Koulibaly będzie źle znosił rosyjskie powietrze, że Mane będzie biegał równie głupio, co szybko. Że Diouf czy Niang podtrzymają formę strzelecką ze swoich klubów.

Nie życzymy im źle, ale… Nie no, w sumie to życzymy im źle. Senegal jest naszym głównym rywalem do wyjścia z grupy, więc niech sobie upadną i głupi ryj rozwalą.

Ale tak poważnie – spodziewamy się, że w starciu z Japonią zrobią to, co Pudzian z Najmanem. Ale jesteśmy przekonani, że pogubią punkty w meczach z Kolumbią i Polską. W sumie wali nas, ile stracą na ekipie z Ameryki. Najważniejsze, by w spotkaniu z Polską zdobyli tyle punktów, ile goli strzelił Eduardo w barwach Legii.

KOMU BĘDZIEMY KIBICOWAĆ

Trenerowi Aliou Cisse. Bo wygląda jak Bob Marley po dziesięcioletnim stażu w korpo. Wiecie, taki co i blanta spali z ziomeczkami, ale i na sojowe latte skoczy. Taki co do garnituru za pięć koła założy reggae-czapkę.

Senegal coach Aliou Cisse during the international friendly match match between Senegal and Bosnia Herzegovina on March 27, 2018 in Le Havre, France. (Photo by Dave Winter/Icon Sport) FOT. ICON SPORT / NEWSPIX.PL POLAND ONLY !!! --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: info@newspix.pl call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland

OPINIA EKSPERTA

 Leeeeeeet’s get reaaaaaadyyyyy too ruuuuumbleeeeee! – pan Michael zapowiada piękny, techniczny, oparty na wielu krótkich podaniach futbol w wykonaniu Senegalu

DLACZEGO ICH OPĘDZLUJEMY

Bo mamy klasowy atak i na ostatnim dużym turnieju byliśmy świetni w obronie.

Zakładamy, że w meczu z Senegalem oddamy kilka celnych strzałów. A to już prosta droga do tego, by piłka śmignęła obok jednego z ichniejszych ręczników. Lewandowski pokonywał już lepszych bramkarzy niż golkiper SPAL czy typ z ligi gwinejskiej. Swoich szans możemy szukać też na prawej flance. Senegal ma problem z obsadą lewej obrony i tam może powstać luka, którą prześlizgniemy się przez grupę.

KURS NA POLSKĘ W MECZU Z SENEGALEM – 2,35 W LV BET!

A w obronie – jeśli zagramy tak mądrze taktycznie i tak dobrze indywidualnie – to selekcjoner Cisse będzie mógł tylko wyrywać swoje dredy z głowy. A hasło z autobusu kadry („Niemożliwe nie jest senegalskie”) ulegnie poważnej dezaktualizacji.

DLACZEGO ONI OPĘDZLUJĄ NAS?

Bo wygrają środek pola.

Gueye, Kouyate, Ndoye, Ndiaye, Ncośtam – każdy z nich ma za sobą przetarcie w silnej lidze europejskiej opartej na walce fizycznej. Gdy my poślemy im w bój Zielińskiego, Linettego czy Góralskiego, oni odpowiedzą nam nową generacją czołgów Afrika-89. O Mane już pisaliśmy – nie, żebyśmy nie wierzyli, że Maciej Rybus jest w stanie powstrzymać skrzydłowego Liverpoolu. Ale nie wierzymy. To znaczy wierzymy, ale nie sądzimy, że jest to scenariusz realny. No i Koulibaly grający na Lewandowskiego – wiemy, że Lewy to maszyna, ale stoper Napoli raczej nie był chowany na sałacie i pomidorkach, a na surowym mięsie i zastrzykach z anabolikami. Spójrzcie też na ekipy, w których grają Senegalczycy – ćwierć drużyny z Ligue 1, ćwierć z Premier League i Championship, do tego Serie A, turecka Super Lig.

KURS NA SENEGAL W MECZU Z POLSKĄ – 3,2 w LV BET!

SZALENIE ISTOTNY FAKT

Senegalczycy do Rosji zamiast w garniturach przyjechali w połączeniu kurtki Arsene’a Wengera i piżamy.

pizamy

FILMOWY ODPOWIEDNIK

Incredible Hulk” – w roli głównej Cheikou Kouyate.

halk

NAJSILNIEJSZA JEDENASTKA GRUPY

sen11

fot. NewsPix.pl

KOMENTARZE (31)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
OzjaszGoldberg
Maccabi Petach Tikwa

To był film „Chłopaki nie płaczą” a tekst nie dotyczył powstania USA Panie Niepodpisany

OzjaszGoldberg
Maccabi Petach Tikwa

Żeby nie było

Screenshot_20180614-120728.png
Tomasz Kurzak

Bardzo męcząca jest ta śmieszność na siłę i ciągłe durne porównania. Kto to pisze? Mietczyński?

OzjaszGoldberg
Maccabi Petach Tikwa

Gdyby pisał to Pan Mietczyński to co parę zdań wrzucał by hasło „wunsz”

MarekKoniarek

Chciałem to napisać właśnie. Pincet porównań w jednym zdaniu. Kogoś to śmieszy poza gimbaza?

Zenon Zawodowiec

Dalibyście tym gimnazjalistom skończyć rok szkolny, a nie do artykułów ich wysyłacie.

SzalonyWladek

„Lokomotywy z wiersza Jana Brzechwy miałaby nie udźwignąć setka atletów.”.
Nawet nie wiem, jak to skomentować…
Po pierwsze: Julian Tuwim
Po drugie: 1000 (słownie: tysiąc) atletów.
Autorze – stań w kącie i wstydź się.

OzjaszGoldberg
Maccabi Petach Tikwa

W szkole jeszcze tego nie przerabiali, bądź Pan bardziej wyrozumiały

poprostukuba

„Taki Kouyate czy Koulibaly wyglądają tak, jakby za młodu wpadli do kociołka z płynami ustrojowymi Arnolda Schwarzeneggera.”
Wysocy są, ale 89kg Koulibaly’ego przy 195 to raczej szczupły chłopaczek. A Kouyate ze swoimi 75kg przy 189cm to już w ogóle chucherko. Silni pewnie tak, ale specjalnie potężni to niespecjalnie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

OzjaszGoldberg
Maccabi Petach Tikwa

Mocarz

NflFan

Ale serio Brzechwa??? Litości autorze

AsafaPowell
Ruch Chorzów

Najwiekszy plus dla nas, ze ich napastnicy nie robia na nikim wrazenia. Tylko szkoda, ze pomoc jest za to bardzo dobra i Koulibaly w obronie to przekot!

SirMutton

Napierdolone porównań w tym tekście oporowo. W mojej opinii za dużo, tekst ogólnie średni, tak jakoś gimbazą mi zalatuje. A psa zakopującego kości ciężko uznać za szczyt sprytu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

facemob

Co to za murzyn na fotce. Jakiś ichniejszy kulturysta?

facemob

ok już mam Serigne Ousmane Dia

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Urbus

Transfermarkt jest tak beznadziejnym źródłem jeśli chodzi o ligi spoza Europy, że sugerowanie się nim mija się z celem. Co z tego, że nie ma ligi gwinejskiej, skoro III polską Horoya wygrałaby bez straty punktu. Inna sprawa, że te rozgrywki faktycznie są słabiutkie, za to gigant, który je zdominował, już nie. Oczywiście do polskich bramkarzy N’Diaye nie ma startu, ale ograniczając się do afrykańskich na mundialu? Górna połowa stawki.

anrzejwonrz

Czyżby: Szczęsny – Nagatomo, Koulibaly, Sanchez, Piszczek – James, Gueye, Kagawa – Mane, Lewandowski, Cuadrado? Szalenie wyrównana grupa. Z Islandią wam się udało, to nie znaczy, że teraz śmieszki muszą być w co drugim tekście.

fan kibolkiewicza

Kurwa, wylosowaliśmy najtrudniejszą reprezentację afrykańską.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

lisiec

Ja pierdolę. Jaki tekst.

Michal Sz

Niech już w końcu ktoś faktycznie coś z tymi komentarzami zrobi, bo rzygać się chce od tego ciągłego jęczenia, jakie się tu przelewa, pełno osobników z kijami w dupie, którym nic nie pasuje. Najlepiej niech ktoś w artykułach podaje same suche liczby, bo przecież cokolwiek zażartować nie wolno.

A co do tego Senegalu to generalnie na papierze wyglądają ciut lepiej od nas, mają gorszych bramkarzy, napastnika na podobnym poziomie co Lewandowski, zbliżoną jakościowo obronę i lepszą pomoc. Plus rozsądnego trenera, mającego pojęcie o taktyce. Jeśli sami sobie nie rozwalą drużyny jakimiś problemami z dupy, to lekko z nimi nie będziemy mieli.

OzjaszGoldberg
Maccabi Petach Tikwa

Stosowany dowcip to jedna strona medalu, ale takie kwiatki jak Pan Brzechwa czy „Poranek kojota” to albo głupota albo ignorancja (brak szacunku do czytelników). Nie ma się co burzyć Panie Michale. Nie wszyscy mają takie samo poczucie humoru, ale elementarna wiedza z literatury i filmografii polskiej to podstawa

Michal Sz

Co do błędów to zgoda, tego nie powinno być. Ale jeśli chodzi o poczucie humoru to tutaj nie ma znaczenia kto ma jakie, po prostu trzeba się dojebać i tyle. Jaki by nie był artykuł.

OzjaszGoldberg
Maccabi Petach Tikwa

Jeszcze taki się nie urodził co by wszystkim dogodził więc sam Pan rozumie Panie Michale.

Janusz Ekspert

niewiarygodne, takie głupoty powypisywane w tym tekście, że cud iż nie pomylili lokomotywy z lokomołszyn, a i tak znajdzie się jakiś obrońca uciśnionych. Pewnie jakby Wielki Katalończyk Krzysztof napluł Ci w twarz, to z uśmiechem przywitałbyś ten ciepły letni deszczyk.

Ulisses

„Lokomotywy z wiersza Juliana Tuwima miał nie udźwignąć tysiąc atletów.”
Miało, debilu.

„monolog o powstaniu Stanów Zjednoczonych Ameryki. Opowiada o tym, że Ju Es Ej powstały tak, że wysyłano tam najmniej zwinnych i najsłabszych mieszkańców Afryki,”

A tutaj to już kurwa totalne przegięcie. Monolog był o tym skąd się wzięli Murzyni w Ameryce a nie o jej powstaniu. W ogóle jak można utożsamiać powstanie Stanów Zjednoczonych z wywózką Murzynów, co oba fakty poza tym, że miały miejsce w tym samym regionie geograficznym mają ze sobą wspólnego? Nie dość że czytanie ze zrozumieniem zanika to w dodatku oglądanie ze zrozumieniem już stanowi problem. Ten sam ignorant i pajac z wólki białostockiej nadal pisze te teksty?
Panie Krzysztofie, czas go wypierdolić.

Janusz Ekspert

najlepsze jest to, że to i tak wersja po poprawkach 😉
Nie mieści mi się w głowie, jak można pomylić autora „Lokomotywy” i tysiąc atletów z setką, ale jeszcze bardziej nie mieści mi się w głowie, jak można nie wyszukać tego w google, skoro nie jest się pewnym. Cóż, widać, że redakcja tak szanuje czytelników, że szkoda im poświęcić 10 sekund więcej aby zweryfikować to co się tu wypisuje. Pewnie tak się spieszyli przez ten czas stracony na poszukiwanie liczby występów gk Senegalu w gwinejskiej lidze.

Czaro

genialny tekst!!!
czytam to będąc po 4 piwach, dawno się tak nie uśmiałem.

wpDiscuz