post Avatar

Opublikowane 07.06.2018 18:48 przez

redakcja

Ostatnie lata dla Santiego Cazorli były piekłem, którego nie życzymy nikomu. Pomocnikowi reprezentacji Hiszpanii doskwierał ogromny ból, a na dodatek angielscy lekarze odebrali mu nadzieję. Mówili, że cudem będzie, jeśli jeszcze kiedykolwiek pospaceruje z synem po ogrodzie. Były zawodnik Arsenalu nie poddał się jednak i dzielnie walczył nie tylko o zdrowie, ale i powrót do gry. Dla „The Gunners”  już jednak nie zagra, lecz całkiem możliwe, że w nadchodzącym sezonie zobaczymy go w koszulce „Żółtej Łodzi Podwodnej”.

Tak naprawdę dramat Santiego zaczął się 10 września 2013 roku, gdy doznał kontuzji kostki w towarzyskim meczu z Chile. Uraz ten doprowadził do pęknięcia kości, co spowodowało, że piłkarz wyleciał z gry na miesiąc. Cóż, kontuzja całkiem poważna, ale wówczas nikt nie myślał, że to jedynie początek koszmaru… Ból nie ustępował, a były zawodnik Arsenalu brał coraz więcej leków przeciwbólowych: – W pierwszych połowach dawałem radę, nie bolało aż tak bardzo. Jednak podczas przerwy mój organizm wychładzał się, a to nie działało na mnie dobrze. Czasami tak bolało, że płakałem.

Piłkarz grał do czasu aż nie był zmuszony położyć się na stole operacyjnym. Przyczyną takiego stanu rzeczy nie była jednak kostka, a pęknięte więzadła w lewym kolanie. Po zabiegu potrzebna była półroczna rehabilitacja, która była niezwykle bolesna, ponieważ kostka nadal nie odpuszczała. Co najgorsze stan Hiszpana pogarszał się z każdym dniem, angielscy lekarze nie wiedzieli co robić, a tym samym nie dawali mu żadnych szans na powrót do gry. 33-latek postanowił jednak walczyć i udał się do Hiszpanii, by oddać się w ręce doktora, Mikela Sáncheza. Ten bardzo szybko doszedł do wniosku, że Cazorla stracił 8 centymetrów ścięgna w pięcie. Nie to jednak było najważniejsze, gdyż istniało ryzyko, że piłkarz straci stopę. Wszystko przez zaawansowaną gangrenę, która zaatakowała jego stopę. Potrzebny był przeszczep skóry.

tttt

Leczenie bardzo szybko zaczęło przynosić efekty i mówiło się nawet, że wielokrotny reprezentant Hiszpanii dołączy do drużyny Wengera po nowym roku. Ostatecznie zielone światło do gry otrzymał na początku maja, lecz nie udało mu się ponownie zagrać w Premier League. Zapewne władze londyńskiej drużyny przedłużyłyby z nim kontrakt jeszcze o pół roku, ale zmienił się trener, który zdecydował, że nie potrzebuje Santiego. Kontrakt wygasł więc 30 czerwca 2018 roku, dlatego Hiszpan musiał szukać nowego klubu. Długo cała akcja poszukiwawcza jednak nie trwała, ponieważ pomocną dłoń wyciągnął były klub Hiszpana.

Co prawda Cazorla nie podpisał jeszcze kontraktu z hiszpańską drużyną, ale nic w tym dziwnego. W końcu ostatni raz zagrał 19 października 2016 roku. Istnieje jednak duża szansa, że 33-latek ponownie będzie zawodnikiem swojej były drużyny. Wszystko zależy od jego postawy na obozie przygotowawczym, który zacznie się 9 lipca. Cóż, miejmy nadzieję, że tym razem nic się już nie stanie i Santi wróci do gry po prawie trzech latach. .

Fot. NewsPix

Opublikowane 07.06.2018 18:48 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 17
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
fan kibolkiewicza
fan kibolkiewicza

Wyjde na upierdliwca ale wkurwiają mnie takie zdrobnienia czy skróty imion niektórych (losowo wybranych) zawodników. Santiago Cazorla, Daniel Alves – w oficjalnych zestawieniach tak widnieją, to po co zdrabniać te imiona? Kolegami jesteście czy jak? Tym bardziej, że Canizares zawsze był Santiago to dlaczego w takim razie inny Santiago jest Santi? To tak jakby w Hiszpanii pisali, że Sławuś Peszko jedzie po to, żeby dobrze polewać kolegom.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

fan kibolkiewicza
fan kibolkiewicza

To tak jak Szczęsny w skokach: Szliri, Koudi (Koudelka), Robi Kranjec itd. Też mnie to wnerwia, tym bardziej, że już wyrósł z wieku gimbusowego.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

LOBO
LOBO

„XD”, „gimbowo brzmi”, „stronki” „osobnik typu gimb” – no, brzmisz całkiem poważnie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

LOBO
LOBO

Dlaczego mam ci podać propozycje skoro intencją mojego wpisu było coś zupełnie innego?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

LOBO
LOBO

Nie uważam cię za gimba.
Przeczytałem pierwszą część i kawałek o stronie fcbarca i już wiedziałem do czego to zmierza także odpuściłem. W każdym razie, znam tamtą stronę i wiem co tam się dzieje, jak również wiem co się dzieje na stronie o realu, delikatnie mówiąc jest zabawnie. Nie będę się zagłębiać powodów dla których uważam, że tak jest, ale muszę powiedzieć, że „Leoś” z ust dorosłego mężczyzny sugeruje o jego zniewieściałości. 🙂
Muszę przyznać, że chociaż często się zgadzam z tym co piszesz, to jak widzę „XD” albo inne wstawki w dyskusji na forum to aż mnie wykręca. 🙂
ps. doczytałem środek twojej wypowiedzi i muszę powiedzieć, że niezłe jaja. Z realu w barcelonie widziałbym z 4-5 graczy i w ogóle nie przeszkadzałoby mi, że grali w realu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Bonus Burdenski
Bonus Burdenski

Trudno, że nie za bardzo znasz się na hiszpańskich i portugalskich nazwiskach.

LOBO
LOBO

Możesz powiedzieć coś więcej?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gooner250
Gooner250

Owszem, wyszedłeś na upierdliwca. Zdrobnienia imion i ich używanie zależy od wielu czynników. Dużo zależy od tego skąd podchodzi piłkarz, od jego charakteru i tak dalej.
Santi Cazorla był uwielbiany wszędzie gdzie grał, w dużej mierze dlatego jego imię się zdrabnia, bo brzmi to po prostu dobrze i pasuje do jego osoby. Po prostu, Santi. Brzmi to naturalnie. Oczywiście ważne jest też także pochodzenie, przecież często zawodnikom z Brazylii, Portugalii, Włoszech czy właśnie Hiszpanii zdrabnia się imiona/nazwiska, bo po prostu tak też dobrze brzmi i charakterystyka tych imion w ich języku pozwala na takie zabiegi, które nie brzmią żałośnie. Porównywanie tego do języka polskiego i polskich imion jest kompletnie nietrafione, bo nie da się przyrównać zdrobnienia Santi i używania go w oficjalnych, profesjonalnych komentarzach telewizyjnych, przez ekspertów i kibiców, do mówienia na Lewandowskiego Robercik czy Szczęsnego Wojtuś. To zupełnie co innego i mylisz kontekst. W polskim języku brzmi to żałośnie i taki zdrobnienia brzmiałyby wręcz szyderczo, używa się ich bardziej, jak chce się zakpić z zawodnika. Za granicą zdrobnienia nie są tak rozumiane, to coś normalnego, Santi brzmi po prostu dobrze i jak już mówiłem, pasuje do charakterystyki tego piłkarza, podobno jak zamiast Lionel Leo, czy Daniel Dani.
Anglicy ogólnie nie używają zdrobnień co do swoich piłkarzy, ale z hiszpańskimi nie mają takiego problemu. Chociaż np. są wyjątki, przecież częściej mówili JAMIE Carragher, a nie James i pewnie jeszcze kilka takich przykładów mógłbym podać.

Polski język jest specyficzny i rządzi się swoimi prawami. Wkurwia cię to, bo porównujesz nasze uwarunkowania do zagranicznych, a to jest niecelowe.

Gooner250
Gooner250

Chociaż w zasadzie zamiast Robercik czy Wojtuś, mogłem dać coś w stylu Robi, Robuś, albo Wojti… Co również brzmiałoby w polskim żałośnie. Santi – nie brzmi żałośnie.

ughx
ughx

angielscy lekarze? jak ktokolwiek chce byc zdrowy , to radze unikac sluzby zdrowia w UK , poziom medycyny na wyspach to gorzej niz poziom ekstraklasy w PL … totalna niewiedza i znieczulica , jedyne w czym sa dobrzy to zapisywanie paracetamolu na kazde schorzenie , a nie jest wyjatkiem , ze do szpitala wchodzi czlowiek zdrowy a wyniesiony zostaje w plastikowym worku

SzalonyWladek
SzalonyWladek

„Kontrakt wygasł więc 30 czerwca 2018 roku”.
Notka opublikowana 7 czerwca 2018, czytam 9 czerwca. Wehikuł czasu?

Weszło Extra
30.05.2020

Śląsk – Raków. Jak wyglądał z trybun pierwszy mecz po odmrożeniu Ekstraklasy?

Ekstraklasa wraca. Chciałoby się napisać – w wielkim stylu. Ale cóż, sami widzieliście mecz Śląska Wrocław z Rakowem Częstochowa, było jak było. My odwiedziliśmy trybuny wrocławskiego stadionu i opisaliśmy, jak wyglądała atmosfera powrotu ligi. *** Stadion Śląska od wielu lat kojarzy się z wszechobecną pustką, ciszą i echem. Nie sądziłem, że będzie mi dane debiutować […]
30.05.2020
Weszło
29.05.2020

Zagłębie? Lepiej nie dražnić

Pogoń tego nie wiedziała, no bo skąd? Przecież nikt piłkarzy Zagłębia – poza nimi samymi – nie widział na boisku od dwóch miesięcy. Ale dziś nie warto było im dawać powodów do niepokoju. Bo gdy tylko się ich podrażniło, reagowali jak wkurzony pit bull terrier. Gryzło do krwi. Za każdym razem, gdy Pogoń mocniej siadała na […]
29.05.2020
Inne sporty
29.05.2020

Znamy finałową czwórkę Orlen Stay&Play, a w niej… Anita Włodarczyk

Przyznamy, że obawialiśmy się podobnego scenariusza, jak w finale Orlen Stay&Play w Assetto Corsa. Wtedy pro gracze, którzy przeszli otwarte kwalifikacje, nie dali szans żadnemu przedstawicielowi ORLEN Teamu oraz Grupy Sportowej ORLEN, nawet Robertowi Kubicy. Podczas fazy grupowej turnieju w Rocket League okazało się, że akurat w samochodową piłkę nożną sportowcy grać potrafią. W niedzielnych […]
29.05.2020
Weszło
29.05.2020

Wróciła Ekstraklasa. Dramatu nie było, ale szału też nie

Uff, wróciła PKO Bank Polski Ekstraklasa. Chociaż tyle. Czy jakoś specjalnie cieszymy się, że te pierwsze boiskowe kopnięcia po odmrożeniu polskiej ligi poczynili piłkarze Śląska Wrocław i Rakowa Częstochowa? I tak, i nie. Ten mecz był trochę jak piwo bezalkoholowe. Niby cieszy, niby chłodzi, niby ma znany i lubiany kolor, a jednak brakuje esencji. Typowe […]
29.05.2020
Hiszpania
29.05.2020

Powrót ligi hiszpańskiej przesądzony. La Liga rusza 11 czerwca

– Ponownie rozpoczniemy sezon 11 czerwca, jeśli Bóg pozwoli – oznajmił Javier Tebas, prezes hiszpańskiej ekstraklasy. Oznacza to, że La Liga jest kolejną z dużych europejskich lig, która przełamuje lęk przed pandemią koronawirusa i wznawia rozgrywki. Decyzja szefa rozgrywek jest dość odważna, ponieważ w Hiszpanii początkowo był dość duży opór społeczny przed powrotem piłkarzy na […]
29.05.2020
Weszło
29.05.2020

LIVE: Zagłębie demoluje Pogoń w Szczecinie

Był czas, gdy wydawało się, że już w tym sezonie nie zagramy, że całe ligowe rozdanie sezonu 2019/2020 zostanie rozstrzygnięte przy zielonym stoliku. Ale tak się na szczęście nie stało i dziś czeka nas to, co jeszcze niedawno zdawało się nierealne: piątek z Ekstraklasą. Znamy takich żartownisiów – i żartownisie – które lubią pocisnąć za […]
29.05.2020
Weszło
29.05.2020

Ten ostatni weekend… Czym żyliśmy w lidze przed koronawirusem?

Wraca Ekstraklasa. Wraca najlepsza liga świata, wraca ta koszula, która zawsze bliższa ciału – jak zwał, tak zwał, dla nas jest jasne, że dzisiejszy wieczór można spędzić tylko w jeden sposób. Natomiast od czasu ostatniej kolejki minęło tyle czasu, ile potrafi rozdzielić całe rundy – pamiętacie jeszcze czym żyliśmy, gdy normą była Ekstraklasa tydzień w […]
29.05.2020
Bukmacherka
29.05.2020

Cashback do 100 PLN na Ekstraklasę w eWinner!

Powrót piłkarzy Ekstraklasy na boiska to okazja do kapitalnych promocji dla graczy. Legalny polski bukmacher eWinner skorzystał z tej szansy i oferuje nam kozacki bonus! Dzięki niemu możemy zyskać nawet do 100 PLN zwrotu za nietrafiony zakład! Jak dokładnie wygląda ta promocja? Trzeba podkreślić jedno – dotyczy ona TYLKO graczy korzystających z aplikacji. Bez znaczenia, […]
29.05.2020
Weszło
29.05.2020

Stanowisko: Wygrani i przegrani restartu Ekstraklasy

Zapraszamy na kolejny odcinek programu „Stanowisko”. Tym razem Krzysztof Stanowski wziął na tapet ekstraklasowe kluby i wskazał te, które zyskały na przerwie spowodowanej pandemią, a także te, które straciły.  
29.05.2020
Blogi i felietony
29.05.2020

Wraca sezon na kabarety

Tak, Legia i Lech z dużym spokojem wygrały swoje pucharowe mecze. Momentami obie ekipy grały jak z głupimi, a Kamil Jóźwiak to już w ogóle urządził sobie zabawę, jakby przyszedł na zajęcia wyrównawcze, samemu będąc szóstkowym uczniem. Czy to powód do optymizmu dla kibiców obu klubów? Nie. Nie, bo rywale byli skrajnie marni. Zobaczcie na […]
29.05.2020
Weszło
29.05.2020

19 czerwca kibice wracają na stadiony i to w większej liczbie niż 999 osób!

Polska piłka odmraża się w takim tempie, że aż nam się gęba cieszy. Jeszcze niedawno nie wiedzieliśmy, czy w ogóle wrócimy, a dziś już wiadomo, że tak, bo wszyscy przebadani są zdrowi, a to przecież około 800 osób, czyli znacząca grupa. Teraz dostajemy kolejną dobrą wiadomość: już wkrótce mecze będą odbywały się z kibicami! – […]
29.05.2020
Bukmacherka
29.05.2020

Lucky Loser na Ekstraklasę – zakład do 25 PLN bez ryzyka w Totolotku!

Zakład bez ryzyka? Znamy, lubimy, szanujemy. Zakład bez ryzyka na Ekstraklasę? A czy ideały istnieją? Tak. W Totolotku, który oferuje nam kolejną odsłonę jednej z ulubionych promocji graczy – „Lucky Loser”. Tym razem bez ryzyka obstawimy mecze naszej ukochanej, najlepszej ligi świata!  Jak działa promocja „Lucky Loser”? Nie jest to fizyka kwantowa. Gracze ją lubią, […]
29.05.2020
Weszło
29.05.2020

Pułapka przeciętności. Trzynaście lat od mistrzostwa dla Zagłębia

26 maja 2007 roku Zagłębie Lubin zatriumfowało nad Legią przy Łazienkowskiej w Warszawie i w aurze niespodzianki sięgnęło po mistrzostwo Polski. Trzy dni minęły zatem od trzynastej rocznicy tego niewątpliwego sukcesu. Jaki jest jednak ciąg dalszy tej historii? No cóż, w sumie niezbyt imponujący. Zwłaszcza biorąc pod uwagę suche wyniki. Degradacja za udział w aferze […]
29.05.2020
Weszło
29.05.2020

Nie ma Kozulja, nie będzie Spiridonovicia? Pogoń bez szczęścia do gwiazd

Dział skautingu Pogoni Szczecin zbiera ostatnio sporo gratulacji. Żeby nie było wątpliwości – z reguły zasłużonych, bo Portowcy wskoczyli na poziom skuteczności transferów, który Antoniemu Łukasiewiczowi nawet się nie śnił (przypomnijmy – według dyrektora sportowego Arki 2-3 udane transfery na 10 to porządny wynik). Ale tak jak Pogoń znajduje dobrych piłkarzy, tak nie do końca […]
29.05.2020
Weszło
29.05.2020

Dziś możemy być naprawdę dumni!

Jose z Portugalii, John spod Liverpoolu, a nawet Jonatan na południu Jerozolimy. Dziś za sprawą sprzedaży praw telewizyjnych aż do siedemnastu różnych państw, Ekstraklasa może podbić serca setek tysięcy fanów w całej Europie, a nawet poza jej geograficznymi granicami. Jako jedna z pierwszych lig na kontynencie, na długo przed Anglikami czy Hiszpanami, polska elita wraca […]
29.05.2020
Weszło
29.05.2020

„Wzrośnie intensywność”, „więcej kontuzji”. Jaka będzie Ekstraklasa w nowej rzeczywistości?

Wraca Ekstraklasa, więc wracają próby przewidzenia tego, co się będzie w niej działo. Zwyczajowo powinniśmy pytać ekspertów o mistrza kraju, spadkowiczów czy króla strzelców, ale w tej wyjątkowej sytuacji zajmujemy się nową rzeczywistością, w której się znaleźliśmy i wszystkimi aspektami, które się z nią wiążą. Kamil Kosowski, Paweł Golański, Leszek Ojrzyński i Czesław Michniewicz zmierzyli […]
29.05.2020
Weszło Extra
29.05.2020

Balić: „Czasami już w chwili wyjścia z szatni dostaję żółtą kartkę”

Sasza Balić to – takie mamy wrażenie – postać do tej pory nie do końca odkryta. Każdy kojarzy groźnie wyglądającego, mocno zbudowanego lewego obrońcę Zagłębia, ale niewiele było do tej pory materiałów z nim w roli głównej. Tu jakiś komentarz pomeczowy, tam krótka rozmowa do gazety. A przecież jeśli przyłożyć ucho tu i tam, to […]
29.05.2020
Weszło
29.05.2020

Trener Lavicka nie stawia na bezsensowne bieganie, a pracę z piłką

– Trener Lavicka nie jest z tych, którzy stawiają na fizykę, bezsensowne bieganie. Jest dużo pracy z piłką, taktyki. Ja jestem z tego zadowolony, bo jak miałem 18 lat, mogłem biegać nie wiadomo ile, a teraz to trzeba przyhamować, żeby dograć ten sezon – mówił Krzysztof Mączyński w rozmowie z Kanałem Sportowym.  Udało się biegać […]
29.05.2020