Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI
Bukmacherka

Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI

Najbardziej lubię pracować w pozycji leżącej, a dziennikarstwo to jeden z niewielu zawodów, który to umożliwia. Jeszcze chyba tylko w prostytucji jest to możliwe.

Nie umiem pisać przy biurku. To znaczy umiem, ale męczę się dużo bardziej i wychodzą mi znacznie gorsze teksty.

No więc wtedy leżałem. Leżałem i stwierdziłem, że założę portal. Z nudów. Miałem świetną pracę, polegającą głównie na oczekiwaniu na bardzo wysoką pensję i ewentualnie odpisaniu na jednego maila dziennie. Ile czasu można się nudzić? Miesiąc – tak. Dwa miesiące – oczywiście. Ale nie rok. A natury nie oszukasz. Jestem swego rodzaju ekshibicjonistą. Kiedy coś wpada mi do głowy, lubię się tym podzielić. Lubię wyrazić opinię w możliwie najszerszym gronie. Nie wiem, czy lubię pisać – były momenty, że lubiłem, ale to było dawno, natomiast mam świadomość, że umiem. Są też inne rzeczy, które – tak uważam – potrafię robić, ale żadnej w tym stopniu, co pisać.

Mówiąc więc pół żartem, pół serio: szkoda by było, żeby taki talent się zmarnował. Czułem potrzebę stukania w klawisze i z tej potrzeby, wynikającej też z nadmiaru czasu, powstała prymitywna stronka.

*

Pytałem się kolegów: – Co myślicie o nazwie Weszło?
Wszyscy mi powiedzieli, że beznadziejna.

Już rozumiecie, jak bardzo sugeruję się zdaniem innych.

*

Nazwa nie taka, jak ludziom się wydaje, że być powinna. Treści nie takie, do jakich wszyscy byli przyzwyczajeni. Z kulturą na bakier.

– Dlaczego używacie wulgaryzmów?
– Bo czasami dobrze rzucona „kurwa” jest lepsza niż tysiąc słów.

Zespół ludzi – zupełnie od czapy. Biznesowo – wbrew trendom. Organizacyjnie… Organizacja nie istnieje.

To się po prostu musiało udać.

Raz było mnie na Weszło więcej, potem znacznie mniej, potem znowu więcej. Różne były etapy, bo czasami chciałem żyć czymś innym, czasami z kolei czułem, że to projekt mojego życia. Wychodziłem, ale tylko na chwilę – żeby spoglądać zza rogu, co się dzieje beze mnie. Dzisiaj jestem dumny z tych dziesięciu lat. Były momenty, gdy rumieniłem się ze wstydu, ale teraz rumienię się z dumy.

Zrobiliśmy coś z niczego.

Bez środków, bez zaplecza finansowo-technicznego, bez działu marketingu i bez poważnej persony w roli CEO. Mieliśmy tylko klawiatury i pomysł. Dzisiaj mamy wszystko, kamery w cenie samochodu. Sprzęt radiowy. Studio. Nawet obklejonego Land Rovera, któremu zaraz zamontujemy głośniki na dachu. Mamy tak bardzo wszystko, że mamy nawet drużynę piłkarską. Jesteśmy na etapie, kiedy sami sobie wyznaczamy sufit. Jeśli chcemy wydać magazyn, to go wydajemy. Jeśli chcemy założyć portal o szkoleniu dzieci, to go zakładamy.

A miejsce do którego doszliśmy oznacza, że z obranej drogi nie można zawrócić. Lat temu dziewięć można było bez żalu przestać pisać i zamknąć stronę. Teraz to niemożliwe. Teraz byłoby jak spalenie fabryki.

*

10 lat. 10 kilogramów więcej. 1000 siwych włosów. Trochę się zestarzałem wraz z tą stroną. Pojawiła się żona, potem syn, potem jeszcze jeden syn. Chłopaki z Weszło, kiedyś studenciaki, pozakładali rodziny. Jedni przychodzą do redakcji z psem, inni z niemowlakiem.

To też zmienia mnie. Muszę być odpowiedzialny nie tylko za siebie i za swoją rodzinę, ale muszę utrzymać biznes dla czterdziestu osób i ich rodzin. Nie możesz mieć wszystkiego w dupie, w zasadzie niczego już nie możesz mieć w dupie. Jeśli komuś rodzi się dziecko to wiesz, że przecież za moment musisz dać mu podwyżkę. Ale żeby ją dać, musisz znaleźć plan na pozyskanie środków. Czyli spirala nakręca się coraz bardziej. Nie ma momentu, w którym usiądziesz i powiesz: jest dobrze tak, jak jest, tyle wystarczy.

Nigdy nie wystarczy. Zawsze potrzeba będzie więcej.

Jeśli mnie ktoś pyta, czy ja w ogóle jeszcze jestem dziennikarzem, to nie wiem co odpowiedzieć. Trochę jestem. Ale trochę już nie. Założyłem stronę, żeby sobie popisać, a teraz przez tę stronę… nie mam czasu pisać.

*

Czy mam satysfakcję?

Mam zajebistą satysfakcję.

Zrobiliśmy wszystko wbrew rynkowi. Nie interesuje mnie, które teksty najlepiej się klikają, nawet tego nie sprawdzam. Kiedy ktoś mnie pyta, ile odsłon wygenerował jego artykuł, rzucam liczbą wymyśloną na poczekaniu. Nie chce mi się tego sprawdzać.

Jeśli raz sprawdzę, to pomyślę sobie, że może lepiej byłoby więcej pisać o tym, a mniej o tamtym. Potem sprawdzę znowu i utwierdzę się w tym przekonaniu. Za pół roku obudzę się ze stroną, która mnie samemu się nie podoba. Są dwie drogi: robić dokładnie to, czego oczekują czytelnicy/widzowie (i tak robi rynek), albo robić to, czego oczekujemy my sami, mając nadzieję, że czytelnikom/widzom też się spodoba (i tak robimy my). Podążanie za gustami kontra kształtowanie gustów.

Nie lubimy clickbaitów, więc ich nie stosujemy. Nie piszemy tekstów na dziesięciu podstronach, nie używamy slajdów. Dobrze się bawimy, grając na nosie tym, którym się wydaje, że czytelnika można zdobyć tylko poprzez tanie sztuczki. Piszemy rzeczy, które do internetu są za długie. Podejmujemy tematy, które podobno nie są interesujące dla szerszego grona odbiorców. Wyrażamy – raz mądre, raz głupie – opinie.

Nie interesują nas plotki. Nie piszemy w poniedziałek, że Pochettino przejdzie do Realu, by we wtorek napisać, że jednak nie przejdzie, w środę, że może przejdzie, a w czwartek, że w sumie nie wiadomo i więcej okaże się w piątek. Nie bierzemy do ręki „Przeglądu Sportowego” tylko po to, by go po prostu przepisać i stworzyć na podstawie pracy dziennikarzy 30 artykułów. A przecież to znacznie łatwiejsze niż to, co robimy dzień w dzień. Sami tworzymy treści. Ktoś mi ostatnio powiedział, że to wręcz model zbyt ambitny, jak na dzisiejsze czasy. Można było ściąć koszty i kopiować, kopiować, kopiować. Naciągać na kliki, naciągać, naciągać. Brać tekst z „La Gazzetty” i dodać mu zgrabny tytuł. Trzy minuty roboty, z tłumaczeniem włącznie.

Nie wiem, czy to doceniacie. Mam nadzieję, że tak.

*

Dziękuję wszystkim chłopakom, którzy na co dzień mi pomagają. Dziękuję czytelnikom, którzy są z nami od lat. Przepraszam za wszelkie niedociągnięcia, cały czas staramy się, by było ich coraz mniej.

Wyjechaliśmy na trzy dni nad jezioro. Biznes chwilowo zamknięty. Aż przypomina się anegdotka z Januszem Wójcikiem.

– Panie trenerze, to jest libacja.
– To nie jest libacja, tylko integracja.

Do Warszawy wracamy w środę, a kiedy wrócimy do życia: to się jeszcze okaże.

KOMENTARZE (218)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Irasiad72

BRAWO WY :)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

theczarek

Stano, 40 ludzi niby masz a nawet jednego newsa od doby nie wyplujecie?
co, pijecie od wczoraj za rozpięte pasy? 😀

podgor5

Biznesik sie kreci, w zyciu czlowiek szczesliwy czego chciec wiecej. brawo weszlaki!

kerim27

Naprawdę dobra robota, oby tak dalej ! Trzymam kciuki za Wasze wątroby !!!

WhiteStarPower

Podbijam! Wasze zdrowie

Przemeck

No i zajebiście. Ciekawe tylko ilu hejterów się tu zaraz wysypie z idiotycznymi argumentami.

słucham led zeppelin i queen, a niekiedy Kaliber44
a niekiedy Justice

ogarnijcie jakieś piguły i się zabawcie, zasłużyliście

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Balcerek
LEGIA WARSZAWA

Tak Trzymać !

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Krzysiu stracił poczucie tożsamości. Sam nie wie, który zawód już wykonuje.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Za mało to Ty masz godności, pisowska parówo

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Curry#30

no i super, dobrej zabawy życzę :)

Dziki Jelon
Legiunia

Do pełni szczęścia brakuje żeby Was Glik nauczył strzelać z przewrotki

vincent van cock

Prostytutki chyba częściej jednak na kolanach pracują , kto by płacił za leżąca kłodę? W każdym razie dobry wybór.

Maryla ostra jak na Euro

i jeszcze konkurencyjne radyjko padło, się powodzi
i dobrze

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

michaelkow
Real Madryt

Zapinamy pada? Skąd takie info?

Michal Sz

Sami podali. Finansowo nie dawali rady.

Michal Sz

Sami podali. Finansowo nie dawali rady.

Marta

Poważnie? Gdzie tak podali?

GRAND_CHAMP

press.pl/tresc/53498,zapinamypasy_pl-konczy-nadawanie

Marta

Ale jaja… wielka pompa, dopiero co Twaro wrócił, szok

Chata Kumba

O qrwa to mnie zatkało. Nie znam się, ale jeśli koleś zakładał ,że po czterech miesiącach działalności będzie leżał na plaży i liczył zyski to delikatnie mówiąc nie zna się jeszcze bardziej niż ja.

Michal Sz

Tam bardziej myślę chodziło o to, o czym bodaj Stan mówił w ostatnim „Stanie futbolu”. Merytorycznie może im niczego nie brakowało, ale to dzisiaj za mało. Trzeba coś ekstra, dużo polotu i czasem pójścia po bandzie. Radio sportowe to u nas nisza i żeby tym kogoś na dłużej zaciekawić nie można zrobić czegoś w stylu TOK FM.

Ciekawe co teraz z Twarem, czy znowu będzie próbował robić coś swojego, czy jednak pójdzie do jakiejś telewizji. Nie spodziewam się żeby trafił do Weszło FM, to za duże nazwisko na taki projekt.

Marta

Nie trafi do Weszło FM, bo Weszło FM nie będzie nim pewnie zainteresowane…

theczarek

Stano wygrał, może zatem pomalutku zamykać radio, projekt zakończony sukcesem :0

a tak poważnie, to mam nadzieję, że się Stanowi zapina się te radio. teraz nie słucham bo nie bardzo mam kiedy, ale jak było zimno i biegałem na bieżni, było spoko. (na powietrzu wolę słuchać przyrody :p).

także trzymam kciuki za weszlo.fm oby więcej takich udanych projektów w polskich mediach.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Turbokoń
Polonia Warszawa

Co prawda to prawda, od strony technicznej jest sporo do poprawy, chociażby performance…

GRAND_CHAMP

„Nie lubimy clickbaitów, więc ich nie stosujemy.” Nie no bez przesady, raz na jakiś czas się wam zdarza.
„Nie interesują nas plotki.” Czekam aż ktoś wyskoczy z Bereszyńskim :) ale szczerze to wolałbym żebyście byli w większości pierwsi jak kiedyś mimo wpadek, bo teraz o większości rzeczy można tu poczytać dopiero po dłuższym czasie albo już z którejś tam ręki

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Michal Sz

Z Bereszyńskim to nie była plotka. Clickbaitów nie przypominam sobie tu żadnych.

theczarek

no właśnie, brakuje tu news`ów. kiedyś wchodziłem tu w poszukwianiu materiału, którego nie ma jeszcze nikt.
PEwnie chodzi o to, że jedyny dziennikarz z kontaktami w redakcji to Stano, a temu się już pewnie dziennikarzyć nie chce, do tego w takiej Legii kontakty urwało. pewnie i w wielu innych miejscach po latach układów układzików i stawianiu na różne konie.

Laguna

Najlepsza na kaca jest praca.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kunta Kinte
Wybrzeże Klatki Schodowej

Doceniam…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

kerim27

No no ! Rozp….olić konkurencję wyjazdem integracyjnym !!!! SZACUN!!! :) Weszło 1 : Zapinamypasy 0

Michal Sz

Dzięki za te wszystkie lata. Wchodzę na Weszło od samego początku, pamiętam jak to wyglądało wtedy i widzę jak to wszystko się pozmieniało. Trafiłem na was przypadkiem wyszukując jakieś miejsca o sporcie w Google, żeby poczytać coś o transferach czy coś się o piłce dowiedzieć. Bieda była wówczas straszna, jeśli chodzi o polskie strony sportowe. Od razu zaciekawiło specyficzne podejście do artykułów, pełne kpin i żartów.

Dzisiaj to nieco inny portal, mniej jajcarski, bez porównania bardziej profesjonalny, w którym nie padają co chwile serwery, ale ciągle z zębem. W artykule o Pawle Zarzecznym Stan napisał, że jego Przegląd Sportowy bywał różny, niekiedy gryzł nie tego co trzeba albo za mocno, ale chociaż gryzł, a nie przeżuwał. I z wami jest tak samo. Nie zawsze wszystko było tu cacy, ale zawsze ta strona była „jakaś”, a nigdy nijaka.

Minęło 10 lat i konkurencji dalej nie macie żadnej. Także jakby tu nie było, trzeba zawsze mieć z tyłu głowy, że nie ma po prostu dokąd uciec. I choćby z tego względu trzeba docenić waszą robotę, zwłaszcza że wszystko jest tu bez opłat, choć mieliście kiedyś plany żeby to zmienić.

Następnych 10 lat, szybko zleci, tak jak szybko zleciały te pierwsze.

gryf01

Pełna zgoda. Ja czytam Weszło dopiero od czterech lat, ale regularnie. Gratulacje i powodzenia w przyszłości.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

TomAas

Doceniamy.
Że nie ma kopiowanych gazet i innych portli tylko sami piszecie.
Że nie ma podstron i slajdów.
Że mimo wszystko nie ma tylu denerwujących reklam co jest na niektórych innych stronach.
Dlatego czytamy.

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Najlepszy jest przegląd prasy, ależ muszą mieć ból dupska te wszystkie redaktory, że ludzie zamiast kupować gazetę to sobie z rana najciekawsze rzeczy czytają skopiowane na Weszlo

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

TomAas

Całkiem duzo znalazłeś jak na 10 lat. Jest cos jeszcze?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Habanero
Las Palmas

Dzieki Stano, może. Mi ktoś napisac cos o tym portalu o szkoleniu dzieci

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

klusek66

Wy świętujecie a konkurencja właśnie pasy odpina. Niezła klamra, tylko Zarzeczny by to mógł wymyślić.

teddybear

Bo za bardzo się spìęli.

Sławomir Toczek
Polskie Składy Budowlane

O tej „konkurencji” niech świadczy fakt, że pierwszy raz o nich słyszę. No dobra coś tam słyszałem, że Twaro i Smokowski coś robią, ale myślałem że to dopiero jakieś przymiarki. Zero jakiejkolwiek reklamy a trochę w necie siedzę.

Maxizer

100 lat! :)

ulame21

Na podwyżkę to chyba powinno się zapracować a nie dziecko zrobić? Stano co Ty 500+ pracownikom płacisz?

Chata Kumba

A co w tym złego? Jak skończysz podstawówkę, liceum a w końcu może dzieci zrobisz to szybciutko zmienisz zdanie.

GRAND_CHAMP

to że jest to dyskryminacja wobec osób które nie chcą mieć dzieci

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

GRAND_CHAMP

Janko przez takie myślenie jak twoje w Polsce w dalszym ciągu będą powstawać patologiczne rodziny, a co za tym idzie – więcej dresiarzy i stulejarzy, nikt tego raczej nie chce

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

GRAND_CHAMP

Im bardziej mnie obrażasz tym bardziej to pokazuje że mam rację :) możesz spierdalać poznańska ściero

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

GRAND_CHAMP

To nie ja mam zryty beret żeby przejmować się jakimiś minusami :) szczekaj dalej