Jak co środę (we wtorek)… JAKUB OLKIEWICZ
Blogi i felietony

Jak co środę (we wtorek)… JAKUB OLKIEWICZ

– Nie wydaje mi się, żebym pasował do jakiejkolwiek innej redakcji sportowej – napisałem kiedyś w przypływie szczerości do Stana.
– Też mi się nie wydaje, żebyś pasował do jakiejkolwiek innej redakcji sportowej – odpisał, dość celnie określając moje miejsce w dziennikarstwie. 

Nie mam większych wątpliwości, że gdyby nie Weszło, prawdopodobnie uczyłbym WF-u, tak jak przez te kilka miesięcy, gdy wyrabiałem praktyki studenckie. Albo pracował u taty na poczcie, tak jak na studiach, gdy napieprzałem stemplem w kolejne listy, pogrywając między kolejnymi przekazami w Hitmana. Albo sprzedawał truskawki, jak na początku znajomości z teściami, gdy dali mi w ten sposób dorobić do pocztowej pensji. Albo zająłbym się w ogóle jakimś typowo bałuckim zajęciem, w końcu to centrum dowodzenia światem.

Nie sądzę, bym gdziekolwiek indziej mógł zaistnieć w roli dziennikarza. Celowo unikam szumnych deklaracji typu „nie byłbym dziennikarzem”, bo tak naprawdę mimo 7 lat publikowania, nadal nie czuję się przedstawicielem tego fachu. Z jednej strony z szacunku dla mistrzów – Paweł Zarzeczny pewnie by się uśmiechał, że dziennikarzem na Weszło to jest on, reszta tylko pisze teksty. Z drugiej – z niechęci do tej branży. Pogalopowała w taką stronę, że nie raz i nie dwa czułem się co najmniej zmieszany, gdy ktoś przedstawiał mnie jako dziennikarza. Zresztą, jak to w ogóle brzmi. A ty, czym się zajmujesz? Aaa, taka śmieszna sprawa w sumie, jestem dziennikarzem.

I przelatują przed oczami te wszystkie clickbaity, te wszystkie manipulacje, te wszystkie oszustwa, nagięcia prawdy, zacietrzewienie, megalomania, arogancja.

– Czym ty się zajmujesz?
– A, memy robię w necie.

Lepiej, zdecydowanie lepiej.

Zresztą, nawet w twitterowej rubryce bio, gdzie niektórzy obok tytułu DZIENNIKARZA mają osiem różnych redakcji i dopisek o wyłącznie prywatnych opiniach, ja mam dwie rzeczy, z których jestem dumny. Kibol. Z Weszło.

Od tego wszystko się zaczęło, od jeżdżenia na mecze u siebie i na wyjazdy, od darcia ryja, od wyrywania sobie włosów z głowy przed tabelą 90minut, od sprawdzania, czy na pewno Saganowski nie nabawił się kontuzji na treningu. Możliwe, że to tutaj jest bariera, która oddziela mnie od dziennikarstwa. Niektórzy twierdzą, że dziennikarz musi zdjąć szalik, musi bezwzględnie skarcić swój ukochany klub, musi wykryć w nim osiem afer a potem skłócić się z połową ludzi tworzących tenże. Ale ja – jako kibol – kocham artykuły nie cynicznego Stanowskiego, który demaskuje przed dziećmi, że Święty Mikołaj nie istnieje (ostatnio gdy wskazywał, że triumf Atletico Madryt w Lidze Europy to dowód ich klęski – bo to klub, który wiosną powinien grać w Lidze Mistrzów), ale tego dziecinnego Stana – kibica Barcelony, który w naklejkach katalońskiego klubu ma cały komputer, a w szafie chyba połowę asortymentu ze sklepu mistrza Hiszpanii. Uwielbiam, gdy Leszek Milewski pisze swoje odczucia jako kanapowy kibic reprezentacji Polski i nieco mniej kanapowy sympatyk Widzewa. Gdy Kowal jedzie po Realu z pozycji jednego z największych psychofanów Barcelony wśród moich znajomych.

Kocham, gdy teksty kipią emocjami, które może dać tylko piłka nożna.

Moim zdaniem to właśnie tutaj czuć największą więź pomiędzy piszącym i czytającym. Za to ceniłem Weszło jako czytelnik i to zawsze starałem się dostarczać czytelnikom jako autor. Gdy skaczesz po bramkach, napisz tak, jakbyś wciąż był w powietrzu. Gdy przygryzasz po nich wargi, albo wręcz płaczesz w poduszkę – pisz właśnie w ten sposób. To chyba najbardziej nas odróżniało. Nikt nie gryzł się w język, nigdy. Nikt nikomu nie narzucał, komu ma kibicować, komu nie kibicować, czego nie robić. Jak chciałem pojechać zrobić reportaż o Ruchu Radzionków, to jechałem robić reportaż o Ruchu Radzionków. Jak Leszek zgłosił, że zainteresowała go sytuacja z Piwnicznej Zdroju, to spakował manatki i tyle go było widać. Jak ktoś chciał zobaczyć na żywo Sankt Pauli, to kupował bilety i sobie je oglądał. Byliśmy nie tam, gdzie wypadało być, ale tam, gdzie były emocje.

Nudne konferencje prasowe, organizowane, gdy kurz bitewny już powoli opada? Nie, lepiej mocny i subiektywny tekst równo z gwizdkiem. Lepiej kilka słów z perspektywy sektora gości. Z perspektywy pana Bogdana, którzy od 40 lat chodzi na Szombierki Bytom. Z perspektywy prezesa Olimpii Elbląg, który prywatnie jest księdzem. Gadaliśmy ostatnio z Leszkiem o Weszło, słowo „wolność” odmieniliśmy przez wszystkie przypadki.

– Totalnie się z tobą nie zgadzam, ale jak chcesz, to puść – chyba każdy z nas czytał takie słowa od Stana. Ja prawdopodobnie najczęściej, z wiadomych względów, ale wiem też o tekstach Leszka, które Krzysiek zaopiniował w ten sposób. Wolność doboru tematu, wolność poglądów, spora wolność w doborze słów. Czasem prowadziło to do dość kuriozalnych sytuacji, gdzie dwa niepodpisane teksty tego samego dnia prezentowały drastycznie odmienną opinię, ale… to była właśnie nasza linia redakcyjna: brak linii redakcyjnej.

Ale ta wolność przekładała się też na całą pracę ekipy. Nikt nigdy nie zmuszał mnie do przeprowadzki do Warszawy, od urodzenia stacjonuję na Bałutach. Nigdy nikomu nie przeszkadzało, że nie potrafię opuścić swojego miasta na dłużej niż tydzień, przez co totalnie omijały mnie wyjazdy na duże turnieje. Nikomu nie przeszkadzało, że nie oglądam finału Ligi Mistrzów, bo jestem w Katowicach na meczu Rozwoju z ŁKS-em.

W sumie na miejscu byłoby napisać: nikt nie wymagał ode mnie, bym stał się dziennikarzem. W ogóle mam wrażenie, że przebiliśmy balonik związany z tym słowem. Ten cały etos, to całe pierdololo, że dziennikarz musi mieć długie materiałowe spodnie, na konferencję przychodzić w koszuli i marynarce a piłkarza pytać wyłącznie o najbliższy mecz. To całe pieprzenie o misji, o poczuciu obowiązku, o odpowiedzialności. Nie. Piłkarze to cyrkowcy, my zaś jesteśmy jak typ, który sprzedaje lornetki pod cyrkiem. Typ, który sprzedaje lornetki pod cyrkiem nie uważa samego siebie za zbawcę wszechświata i wykonawcę zawodu z wysokim prestiżem. Tak jest również z nami.

Jestem tragicznie sentymentalny, trzymam w piwnicy nawet resoraki z dzieciństwa, a jak musiałem zezłomować auto, to chodziłem przybity tydzień. Jedna kobieta przez całe życie, jedno osiedle przez całe życie, jeden klub.

Chciałbym, by podobnie było z miejscem pracy. Zwłaszcza tak zajebistej pracy.

Nie tylko dlatego, że nigdzie indziej nie płacą za darcie ryja na wyjazdach.

KOMENTARZE (103)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
eneene5

„wszech świata” – no raczej nie jesteś dziennikarzem:)))

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

CWKS1916

pejsbuk ruski trollu zakładaj onuce i spierdalaj do lasu przygłupie.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

ene: Pytanie tylko o jakim typie dziennikarstwa mówimy?
Temu relacjonujacemu w miare obiektywnie, czy temu
.nowoczesnemu, kiedy juz niemal wyłącznie kreuje sie własna rzeczywistość.
Niekoniecznike własna zresztą, bo zwykle tego, kto daje im zatrudnienie i pensje.
W 90% w Polsce, nie sa to polskie pieniądze.

Gudi

Zajebiście napisane. Dobra robota.

fan kibolkiewicza

Uważam, że jeszcze bardziej zajebiście było, kiedy pisał o tym, że w interesie ŁKS-u jest, żeby Legia nie awansowała do LM bo się zwiększy dystans pomiędzy tymi klubami.

Gudi

No i awansowała. Czy dystans się zwiększył? Wręcz przeciwnie.

fan kibolkiewicza

Akurat to czy dystans się zwiększył czy nie, nie ma to znaczenia w sprawie o której wspomniałem.

fan kibolkiewicza

Stanowskiemu chyba zaszkodziło katalońskie słońce, że zrobił z kibola dziennikarza, a podobno nawet redaktora naczelnego. Kibolkiewicz: jak tam się czujesz po akcji poznańskiego bydła, które nie pozwoliło dokończyć sezonu i udekorować mistrza? Słabego bo słabego ale jednak mistrza. Nie widziałem, żebyś rzucał podobnymi przykładami patologii z Europy i tym tłumaczył, że wszystko jest ok.

fan kibolkiewicza

ooo… jak kibolskie bydło minusuje:-)

Urkides
Legia Warszawa

No własnie, Olkiewicz ma kolejną szansę wytłumaczyć „niekumatym” jaką ogromną wartość stanowią dla klubu ci goście od „niepowtarzalnego klimatu”.
Jakoś się „zaciął” w tej sprawie. Nich wytłumaczy jak to się przekłada na „dobro ukochanego klubu”. Jestem bardzo ciekawy argumentacji.

theczarek

a co tu tłumaczyć, w Warszawie kibole twierdzą, że Legia to My, więc pewnie tak jest wszędzie. a skoro Legia to w ich mniemaniu kibole to naturalnie, że wszystko co związane z ruchem kibicowskim jest dla Legii najlepsze.

fan kibolkiewicza

No aż dziwne, że Kibolkiewicz nie pochwalił, niepowtarzalnego klimatu w Poznaniu.

Urkides
Legia Warszawa

Na liście minusów pod moim komentarzem są koledzy którzy nie są ciekawi.
Brak ciekawości świadczy o uwiądzie umysłowym.
Naprawdę nie chcecie wiedzieć jak według Olkiewicza ci dymiący pomagają swoim klubom?
Ja tego nie mogę racjonalnie ogarnąć, dlatego chciałbym poznac opinię „dziennikarza” od tych spraw.

fan kibolkiewicza

Urkides: Aż dziwne, że nie odpisali Ci, że oni utrzymują klub z biletów. Oczywiście, to że kupują najtańsze bilety, i że z tych biletów pewnie nie starcza, na opłacenie kar za wybryki tych debili, to nie ma znaczenia.

Filet

Z drugiej strony moje wspomnienia ze stadionów ekstraklasy to mecz Lechia Gdańsk – Lech Poznań, jedyny mecz w życiu jaki widziałem na stadionie. Jedyne co z niego zapamiętałem to głośny doping kibiców i oprawy. Co do piłkarskiego rzemiosła to nie pamiętam nawet wyniku… takie to były emocje. Kopanina.
P.S. A mecz oglądałem z dwa lata temu w wieku 29 lat więc nie jest to odległe wspomnienie z dzieciństwa.
Starałem się też przyglądać Wolskiemu bo słyszałem wypowiedzi piłkarzy jakie umiejętności przekraczające tą ligę posiada ten zawodnik… Nie zauważyłem, ani jednej.

fronda

To wypierdalaj azjato na na forum GóWna albo innego tvn skoro się tu frustrujesz.

fan kibolkiewicza

azjata?:-)

Nie chcę się czepiać, ale...

„I przelatują przed oczami te wszystkie clickbaity, te wszystkie manipulacje, te wszystkie oszustwa, nagięcia prawdy, zacietrzewienie, megalomania, arogancja.” – no niestety, zgadza się, że z tym to u was na portalu coraz gorzej.

theczarek

a to nie była właśnie autokrytyka? ja tak to odebrałem w 1 kolejności, może faktycznie z rozpędu, bo megalomania, arogancja i zacietrzewienie nie pozwoliło by Redakcji przyznać się do tych cech 😀

Urkides
Legia Warszawa

No dobra, to następny tekst o tym jaką zupę bardziej lubi pomidorową, ogórkową czy rosół.
Czekamy z zapartym stolcem.

Gudi

Jeżeli wejdziesz w taki artykuł a potem dopiszesz pod nim kilka komentarzy to znaczy, że warto było taki artykuł opublikować.

pepe72

Jakbyś pisał po kilku dniach świętowania i to jeszcze o jubileuszu to nie poszło by ci lepiej. :)

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

pep: Taki *zaprawiony* lewicowiec jak Urki to
by sie tam nawet nie kładł spać przez te 3 dni, podczas gdy redaktorki budzily sie, dopijały i znowu z(L)egli!
Co wiecej, w kazdej chwili napisalby od ręki dowolny tekst na kazdy temat, na poziomie conajmniej profesora Pastusiaka Longina.

biggala2310

„Stan nie pierdoli się w tańcu. Jeżeli ktoś napisze tekst drastycznie odbiegający od jego spojrzenia (…) zostaje przeorany, tak by widzieli to pozostali redaktorzy, ale też graficy, informatycy i ludzie zajmujący się reklamą” – 4 czerwca 2018 r., źródło: http://weszlo.com/2018/06/04/la-bombonera-czyli-prawdziwe-serce-weszlo/

„Wolność doboru tematu, wolność poglądów, spora wolność w doborze słów. Czasem prowadziło to do dość kuriozalnych sytuacji, gdzie dwa niepodpisane teksty tego samego dnia prezentowały drastycznie odmienną opinię, ale… to była właśnie nasza linia redakcyjna: brak linii redakcyjnej” – 5 czerwca 2018 r.

kuuurw

bahahahahahah. ktos zostanie przeorany. albo nie. teraz musimy glowkowac.

Zenon Zawodowiec

A ja nie widzę tu sprzeczności, zwłaszcza po przesłuchaniu ostatniego Stanu Futbolu. Mają swobodę w tematyce (czyli jedni mogą pisać o ŁKS-ie trzy razy w tygodniu, a inni wyjechać na jakąś wieś zrobić materiał o A-klasie), za to są mocne opierdole jeśli wyjdzie fuszerka, typu oglądanie meczów na Livescore. Tak przynajmniej to rozumiem.

biggala2310

Analfabetyzm wtórny – tak nazywa się Twoje schorzenie. Przecież tu nie o swobodę doboru tematów, a opinii i poglądów chodzi.

Zenon Zawodowiec

O, już diagnozę dostałem, czekam na fakturę.
Nikt nic nie mówił ani nie pisał o opierdolach za opinię niezgadzającą się z tą od Stano. Ba, nawet we wspominanym Stanie Futbolu mówiono o tym, że gdy się nie zgadza z opinią redaktora, i tak mówi, żeby puszczać. Ba, jako uczeń Pawki stawiam, że uważa, że najgorsze jest to, gdy opinia jest innym obojętna.

biggala2310

Może i tak mówiono podczas Stanu Futbolu, jednak we wczorajszym felietonie było napisane: „tekst drastycznie odbiegający od jego spojrzenia”, co można rozumieć na jeden sposób. Kwestia wartości merytorycznej została poruszona osobno. Dalej nie rozumiesz?

kocurrrek

„Nie zrozumcie nas źle”

pepe72

Czyli o odmiennych tekstach to napisał prawdę 😉

PhoenixLk
Legia Warszawa

gratulacje za awans

Fidel

Odnośnie braku „linii redakcyjnej”, jak mają się do tego niepodpisane artykuły pisane w liczbie mnogiej, pełne stwierdzeń „uważamy”, „według nas”? Bez jakiejkolwiek złośliwości, chciałbym wiedzieć czy przed puszczeniem takiego tekstu jest on rozsyłany do wszystkich i publikowany dopiero po akceptacji całości redakcji? Czy może ktoś piszący rzuca na głos hasło i jeśli nie spotka się ze sprzeciwem pisze dalej?

Przemeck

Podejrzewam, że jeśli autor nie jest osamotniony ze swoją opinią, to ma prawo napisać „według nas” :)

baran

Co więcej, ma prawo nawet napisać „umówmy się”.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Czy brak linii redakcyjnej wyraża się w ignorowaniu Cionka, jechaniu po Kucharskim, czy Mioduskim i 711 peanach na temat pewnego szkoleniowca?
Jakaś linia jednak chyba jest.

pepe72

Gino, nikt nie jest doskonały.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

GL: Natomiast ty czesto pierniczysz o tym powyzej jak potluczony, w jakims niezrozumialym poczuciem wyzszosci…

fronda

Nie ma linii redakcji.Jest linia Stano i pewnych osób,instytucji dziennikarze nie mogą krytykować i Stano nie musi tego robic,bo przecież dziennikarze nie gapy i wiedzą co robic by nie podpaśc.
Jakubie przykład Stano i Barcelony to kompromitacja.trzydziestolatek postanawia zostać kibolem barcy to podobnie jak stary wandzel,który w kwiecie wieku został kibicem Legii.Koniukturaliści.

KKS

Dobrze, że został kibicem Barcy. Od razu Real wygrał cztery Ligi Mistrzów w pięć lat :)

Kaligula

Oezu i znowu Stano i znowu że Barcelona. Nie rozumiem dlaczego po raz kolejny jakiś smutny anon odbiera ludziom prawo zakochania się w określonym stylu/ludziach/czymkolwiek co prezentuje dany klub tylko dlatego że następuje to w wieku 20/30 czy 60 lat a nie za dzieciaka 😛 Piłka nożna to tylko zabawa i segregowanie ludzi z pozycji: „ja jako wierny kibic jestem lepszy” nie ma żadnego sensu, prowadzi jedynie do konfliktu… I chyba o to takim ludziom jak fronda chodzi.

danek.michalowski@gmail.com

Chciałbym kiedyś tak opowiadać o swojej pracy

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Też jej nie masz? 😉 (znaczy się, jak Kuba)
Okazuje sie, ze termin *praca* to nader szerokie pojecie,
acz niewielu docenia moja prace na Weszło, niestety!

JezusChwastus
Football Club Betlejem

Teraz kaskę sypie Orlen, to jest dobrze. Krzysiu za krytykowanie poprzednich decydentów został należycie uhonorowany, ciekawe kto załatwił Zbyszek, czy może Jacuś z TVP. Od kiedy naczelny zaczął mieszać się w sprawy polityczne, nie wycierajcie sobie gęby słowem wolność, bo każdy wie jak jest na prawdę.

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Kurski dostał 800 baniek pożyczki na swoją żałosną propagandę więc każdemu starczy na „medal” za wspieranie reżimu
Myslisz, ze po co był zakaz handlu? Żeby panstwowy ORLEN się obłowił

fronda

Orlen ma miliardy za paliwa,a sklep to tylko drobne.Inne stacje tez są otwarte mądralo.
Aha,a gdzie bedziesz ogladał Mundial?

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Kurwa, ale nick
Też jestes pisowskim propagandzistą? Kanie, Rachonie, Sumlinskie…

fan kibolkiewicza

A gdzie ma kurwa oglądać? Powiedz jeszcze debilu, że to dzięki pisowi będzie mundial w TV.

fronda

Debil po pierwsze to cie zrobił pajacu.A kto do2022 kupił prawa ?
Oglądaj sobienie w tvnpołudnie skoro plujesz na TVP.

bastion79
KS Milan

Zakaz handlu to inicjatywa Solidarności. Pisowi nie było to w smak i dlatego tak się schodziło z uchwaleniem. Beneficjentem tej ustawy jest kościół katolicki. Za agitacje wyborczą trzeba płacić – wiedzą to w pisie, wie Duda z Solidarności. Ot, pisowska Polska w pigułce.

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Pisowi nie było w smak? Chyba sobie jaja robisz, przypomnij sobie co wygadywał Duda chwile po podpisaniu ustawy ile socjalistycznego pierdolenia wyrzucali z siebie politycy pisu o odzyskiwaniu godności oraz rodziny

bastion79
KS Milan

Nie było, ale klerowi się nie odmawia. W tym przypadku sukienkowi przepychali to przez zomowca Dude. Kiedy pisowi zależy robią ustawę w dzień, znaczy noc. Sygnał od naczelnika, ustawa pisana na kolanie w nocy i oczywiście wprowadzana w trybie poselskim. Dalej maszynki do głosowania robią swoje. Ta, była przepychana przez różne komisje ponad rok. Nie zależało im. Nie ma się co dziwić – straty do budżetu, nowi bezrobotni, łatka władzy zabraniającej suwerenowi i inne. Reasumując: klerowi się nie odmawia w wolsce.

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Nie wiem co ma do tego kościół, przeciez katotaliban nie odmawiał sobie nigdy mszy na rzecz zakupów i robił je albo przed albo po wysłuchaniu żydowskich bajek
Jak klecha ma wyjść na plus dzięki zakazowi?

bastion79
KS Milan

No jak to? Żaden sekret, że od lat spada ilość wiernych w kościołach. Tych powodów oczywiście jest całe mnóstwo, ale jednym z nich niedzielne zakupy. Sęk w tym, że na pozostałe państwo nie ma wpływu (jeszcze), a na handel tak. Taki ukłon. Pracownicy nie zyskali, pracodawcy tracą, klienci wkurwieni, rząd krytykowany. To kto zyskał? Ps jestem zwolennikiem tego zakazu, ale nie w tej formie. Cały pis, czego się nie dotknie to spierdoli. Nieudacznicy.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

L” Bo bylo tak fajnie, jak byla tylko jedna, dwie propagandy.
Sorosowska i szwabska, czyz nie – ubeku z szeregow narodowych?
PS jesli reprezentujesz Rosje to b.przepraszam,,,

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Sam sobie reprezentuj Rosje, nawet razem z zydokatolstwem z pisu macie dużo wspólnych punktów, komuchy trzymający za morde obywateli, ciągle nakładając na nich zakazy i regulacje
HRRRRRRRRRRRRRRRRRRR TFU

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

L: No właśnie, ze tez sie nie da cofnąć czasu 0 100-150 lat i na nowo zbudowac Nową Ameryke i Nowy… Jerusalem!
No bo teraz co zaproponujesz? Kajmany?

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Spuszczasz się nad Rosją jak ksiądz spowiadając dziecko, masz swoich obrońców tradycyjnych wartości i walki z sodomitami

Już nie raz obnażałem waszą ruską propagande
https://www.wykop.pl/wpis/30676723/niesamowita-jest-ta-propaganda-rosji-jako-bogatego/

fan kibolkiewicza

Stanowski zachowywał raczej neutralność a jesli już to krytykował subtelnie. W przeciwieństwie do Kibolkiewicza, który podpisywał jakieś petycje, żeby świr szmacierewicz badał „zamach smoleński”. Kurwa, jaki to był obciach!

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Zamachu to co najwyzej dokonał pis na nasz kraj demolując go z każdym dniem swoimi jebiącymi socjalizmem pomysłami

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

bastion79
KS Milan

Pisałem o tym od dawna. Nazywałem to dziobaniem czyli podlizywaniem. Dziobał Zarzeczny – dostał kanał w republice, dziobał Stano – dil z orlenem, totolotek, i jestem przekonany, że to dopiero początek. A gimbaza swoje. Pozdrawiam górne trzy procent.

Zenon Zawodowiec

Taka drobna uwaga — Totolotek nie jest spółką państwową.

fronda

Jest,ale chyba moze się reklamować?

GRAND_CHAMP

a chodzi ci o totolotek czy LOTTO? bo totolotek nie jest

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

bastion79
KS Milan

Ok, nie jest. Mój błąd.

fronda

Ze to niby ty?

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

b79: TY JESTES UBECKIE 3% i to juz od dziadka szmalcerza.

paolo91

Kodziarsto i ruska agentura od tych skurwysynów nadrodników to ten sam zryty beret. Wszędzie spiski, propaganda, dyktatura. Kurwa, śmiesznie xD

Mats

Jakub Olkiewicz robić to co się lubi i żeby jeszcze za to płacili to marzenie każdego :) PS. Czy można spodziewać się jakiegoś tekstu z okazji awansu Twojego ŁKS do I ligi?

danny_trejo

Juz bylo ich kilka 😀

kocurrrek

Zdecydowanie o kilka za mało!

danny_trejo

Dokladnie, powinno ich byc co najmniej… pojdzmy z rozmachem… 1908!

Przemeck

Bardzo fajnie napisane. Pozdrawiam i powodzenia!

Kcramsib

„Nie ma linii redakcyjnej”, małym druczkiem gwiazdka i dopisek: nie dotyczy Cionka 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

k: Nie masz innych zmartwien, no i niby, dlaczego ktos normalny miałby podzielac fobie jakiegos swira?
(wiesz o kim mówię, nie?)

Tomasz Kurzak

Ciekawi mnie czy to przypadek, czy reguła wśród zatrudnianych przez Stana dziennikarzy do pisania. Są młodzi, a mentalnie już sentymentalni jakby mieli 90 lat i podsumowywali swoje życie. Młody w sumie łebek Milewski pisze o wydarzeniach sprzed pięciu lat jakby wydarzyły się w czasach dinozaurów i robi wspominki, jakby Olisadebe już dawno nie żył. Olkiewicz wali ciągle jakieś rzewne teksty o ŁKSach, że kiedyś kopał w piłkę, że kiedyś to było kurła, a dzisiaj mam szanse. Ale depresyjne to towarzystwo. Nawet Stano stał się mentalnie starym zgredem, który siedzi przed telewizorem i na wszystko ma swoją opinię, wszystko skrytykuje, a nie bardzo się na tym zna. Nie wiem czy to przypadek, czy rzeczywistość, ale wszyscy stają się trochę Zarzecznymi. Na zewnątrz hihi, haha, obśmiać, rzewnie powspominać, a w głębi duszy smutek i dziadostwo.

Fidel

To chyba naturalne, że po pierwszym zachłyśnięciu się dorosłością na etapie studenckim i wczesno postudenckim następuje zdeżenie z rzeczywistością i wszelkimi trudnościami dorosłego życia. Reakcją obronną jest ucieczka do beztroskich lat dziecięcych i wspomnień z nimi związanych. Idąc tym tropem za jakieś 10-15 lat wchodząc w kryzys wieku średniego redaktorzy weszło powinni kupić sobie sportowe samochody i podrywać dziewczyny z liceum.

Kcramsib

Ja myślę że to bardziej kwestia tego, iż tęsknią podświadomie za czasami, gdy piłka nożna była tylko pasją, nie pracą. My oglądając nudny mecz możemy go wyłączyć, oni muszą to nie tylko oglądać, ale też kombinować, jak napisać nadającą się do przeczytania recenzję. Albo jak ocenić piłkarzy, po których nie można już przecież jechać jak po burej suce, bo 3/4 z nich zna się już osobiście i część może strzelić focha i nie udzielić kiedyś wywiadu…

Irasiad72

Tak się czasem zastanawiam na jaki DREWNIANY CHUJ niektórzy wchodzą na ta stronę? Nic im się nie podoba, ale dalej włażą i wypisuję jakieś dyrdymały bez ładu i składu… Być może to rodzaj jakiejś terapii …

Fidel

Widzisz ja regularnie czytam Weszło ale jednocześnie krytykuję różne rzeczy które mi się tu nie podobają ponieważ chciałbym żeby ta strona była lepsza. Równie dobrze można podważać sens istnienia Weszło bo przecież ciągle tylko krytykują i nabijają się z piłkarzy i klubów więc skoro tak im się nie podoba ta piłka nożna to po co się nią zajmują, niech przerzucą się na szachy.

Michal Sz

Ale tu nie chodzi o merytoryczną krytykę, bo ta jest zawsze potrzebna. Chodzi o dopierdalanie się o byle co. Był tu nawet nie tak dawno egzemplarz, któremu nie podobało się, że w artykule ktoś Włochów nazwał „makaroniarzami”, choć przecież tak po prostu się na nich u nas mówi od wielu lat. To nie jest merytoryczna krytyka tylko irytujące czepialstwo. Plus pełno nieomylnych i z kijem w dupie, gotowych oburzyć się na to, że w tekście o błędach hiszpańskich sędziów, ktoś zamieścił zdjęcie Steve’ego Wondera, uznających, że to nabijanie się z niewidomych.

Michal Sz

No takich zjebów jest tu pełno. Wiecznie niezadowoleni, aby się do czegoś przyczepić. Nie kumają, że jakby nie Weszło, z którego korzystają za darmo, to do czytania o sporcie zostałyby im wypociny Steca i inne gówno. Ale to pewnie w większości gówniarze, bo te młodsze pokolenia tak mają, nic nie szanują, nic nie doceniają i w internecie zostawiają tylko kozie bobki.

nippon

Wolnosc,wolnosc… To napiszcie tekst ze Michniewicz jest chujowy, cwaniaczki… Wam Stano wolnosc pokaze, jak Hiszpania Katalonii pokazala.

Michal Sz

Jakby chcieli to by napisali. Ale nie chcą, a nie że nie mogą. To jest właśnie wolność.

emperor

praktycznie nigdy się nie zgadzam, ale za rozwój i dystans do siebie – propsy, Kibolkiewiczu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

pepe72

Stano zrobił to lepiej. Może ma mocniejszą głowę 😉

Krzysztof Jarzyna ze Szczecina
Szef Wszystkich Szefów

Red. Olkiewicz jest z Bałut i za ŁKSem? A myślałem że Bałuty to widzewskie osiedle. Może ktoś kumaty wyjaśnić jak to faktycznie w Łodzi wygląda? :)

GEDANIA
Lechia Gdańsk

Bałuty to bodaj największa dzielnica Łodzi i jest ona podzielona. Widzewskie są tzw. Stare Bałuty, natomiast ŁKS ma tu swoje bastiony na Teofilowie czy słynnej Limance.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Widzialam banner BAŁUTY na Wisle Kr.

szymon1999

Dobry tekst! A byłeś w Koszalinie jak jesienią grał ŁKS?

Kamil_13

kamilfan.blogspot.com nowe posty

kuras

Troche zenada. Na tym portalu gdzie jest tylu „nietykalnych” pisanie o „wolnosci tematow”…mysle ze wchodzacy na te strone zasluguja na cos wiecej, nie traktujcie nas jak glupkow.

StaszekPrawy

Wolność się kończy, gdzie kasa lub układy? Puść art krytyczny o Lesnodorskim lub Bońku. Lub o grubym Czesiu 711,

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

A co można w ogóle mieć do sympatycznego Czesia?
Jakaś taka wsiowa nienawiść że kiedys uczciwie ograł Legię w Finale PP?

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Wszystko ładnie-pięknie, ale gdy pojawia sie temat: LEGIA
(i nieuchronnie z nią i jej mistrzostwami związany temat korupcji sędziów) z tej waszej wolności, odmienności opinii nic nie zostaje.
Jak to w… Warszawskim Układzie Zamknietym!

theczarek

Jakub to mam dla Ciebie pomysł, jak życia poza weszło nie widzisz.
weź kredyt i zrób swój portal konkurencyjny dla Weszło, ale z jakimis innowacjami. ja ci sporo pomysłów mogę podsunąć.

Problem z weszło jest taki, że nie ma w ogóle konkurencji. i pojawienie się takiej wyszło by tej stronie i całemu rynkowi mediów sportowych w Polsce na dobre. a miejsce jest na taką platformę, i to w dodatku gigantyczne.

qdlaty81
WIDZEW

Tylko ten klub bys zmienil 😉
Reszta git Kubusiu
Pzdr

m1025

:)

wpDiscuz

INNE SPORTY