Kolejna pierwszoligowa fala rusza na Ekstraklasę. Na początek Damian Gąska
Weszło

Kolejna pierwszoligowa fala rusza na Ekstraklasę. Na początek Damian Gąska

Kluby Ekstraklasy do niedawna z dość dużą rezerwą podchodziły do transferów pierwszoligowców. Poprzedni sezon pokazał jednak, że warto sięgać po piłkarzy z tego szczebla. Zacząć wyliczankę wypada od całej plejady zawodników, którzy w barwach Górnika Zabrze przebojem przeszli z jednego poziomu na ten drugi, wyższy. Z kolei Aleksandyr Kolew, Filip Piszczek i Adrian Danek grali w Sandecji na tyle dobrze, iż bez problemów zachowają miejsce w elicie, już jako reprezentanci innych klubów. Warto wspomnieć o takich nazwiskach jak Jakub Świerczok, Alan Czerwiński, Łukasz Kosakiewicz, Mateusz Cholewiak i Damian Rasak. Każdy z nich okazał się co najmniej solidnym ekstraklasowcem, a niektórzy dawali od siebie dużo, dużo więcej. Kolejne kluby zaczynają coraz śmielej iść tym tropem.

Zapowiada się na potężną pierwszoligową falę transferów. Dopiero co do Wisły Kraków przeszedł bramkarza Mateusz Lis (ostatnio 18 meczów w Rakowie na wypożyczeniu z Lecha Poznań), a dziś sfinalizowano jeszcze ciekawszą transakcję.

Z Wigier Suwałki do Śląska Wrocław za ćwierć miliona złotych przeszedł 21-letni Damian Gąska. To zawodnik mogący występować na każdej ofensywnej pozycji w drugiej linii. Najczęściej jest ustawiany jako ofensywny pomocnik. Chłopak ma za sobą niezły sezon. W trzydziestu meczach ligowych strzelił jednego gola i zaliczył dziewięć asyst. Jego zwyżkę formę w marcu docenił Czesław Michniewicz. Selekcjoner naszej młodzieżówki powołał Gąskę na eliminacyjne spotkanie z Litwą.

Wychowanek Polonii Warszawa przeszedł dość nietypową drogę, bo seniorskie szlify zaczął zbierać w trzeciej lidze niemieckiej. Wiosną 2015 roku wyjechał do SpVgg Unterhaching (ktoś pamięta jeszcze piękne czasy z Mirosławem Spiżakiem?) i zdążył tam rozegrać 11 meczów. Zdobył jedną bramkę, zaliczył jedną asystę. Do siatki trafił debiutując w pierwszym składzie, potem od początku rozpoczynał pięć kolejnych spotkań. Drużyna wywalczyła wtedy jednak zaledwie punkcik. Po dwóch wejściach z ławki młody Polak ostatecznie poszedł w odstawkę. Unterhaching spadło do czwartej ligi, a Gąska wrócił do kraju i zakotwiczył w Suwałkach.

To był dobry ruch. Okrzepł i z każdym kolejnym sezonem prezentował się coraz lepiej. W ciągu trzech lat rozegrał dla Wigier prawie 100 meczów. Mowa więc o zawodniku nadal w miarę młodym, a już mającym spore doświadczenie w dorosłym futbolu.

Wrocław wydaje się dla niego dobrym miejscem. Śląsk przeszarżował finansowo w zeszłym sezonie (były prezes Michał Bobowiec mówił wprost, że tylko miejsce w pierwszej piątce pozwoli zbilansować budżet), dlatego teraz nie może szaleć z transferami. Dyrektor sportowy Dariusz Sztylka prawdopodobnie i bez takich ograniczeń wolałby raczej pójść w tym kierunku, niż kontynuować przepłacanie wiekowych piłkarzy lub przeciętnych obcokrajowców. Nic dziwnego, że na wylocie z klubu znajduje się Kamil Vacek, natomiast, jak donosi „Przegląd Sportowy”, w razie opcji zagranicznej nikt na siłę nie będzie zatrzymywał zarabiającego 60 tys. zł miesięcznie Marcina Robaka.

Gąska w tym okienku jako pierwszy został bezpośrednio wytransferowany z I ligi do Ekstraklasy, ale to powinien być tylko początek. W kolejce czekają m.in. Jakub Łabojko (Raków Częstochowa), Maksymilian Banaszewski (Stal Mielec), Patryk Klimala (świetna postawa na wypożyczeniu z Jagiellonii do Wigier) i  Mariusz Malec (Podbeskidzie Bielsko-Biała) czy dobrze już znani w Ekstraklasie, ale mający w niej dłuższą przerwę Mateusz Machaj (Chrobry Głogów) i Mariusz Rybicki z Wigier. Jest w kim wybierać.

Fot. newspix.pl

KOMENTARZE (32)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Chrupałbym, prawdziwy z niego Gąsek

Šćepan Šćekić
Warta Poznań

Janis Biodro to ty nie jesteś.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Pfff, to już nie mogę docenić aparycji innego faceta?

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Wszystko kwestia ceny. Jeśli za pierwszoligowego zawodnika będzie trzeba płacić tyle, co za 3 czy 4 zagranicznych ananasów, to większość prezesów weźmie wagon szrotu i będzie liczyć, że któryś odpali. Nie wierzę, że świadomie braliby niepewnych obcokrajowców, gdyby w zasięgu byli Polacy, których umiejętności są łatwiejsze do weryfikacji i odpada kwestia aklimatyzacji.
Młodzi, za których żąda się dziwnych kwot, wyjeżdżają gdzieś za granicę i przepadają albo popadają w marazm i przemieniają się w ligowy dżemik. Inna sprawa, że wzmocnić klub z ESA mogą nie tylko „młode megatalenty z niższych lig”. Wielu graczy, których wcale nikt nie opisuje na łamach gazet, niejednokrotnie wchodzili do klubów z elity i dawali radę. Kilkanaście lat temu było to normą.

Syposz
Profi piłkarz nie dał rady

Gąska kosztował około 250 tysięcy złotych

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Nie mówię akurat o Gąsce. Mówię o ogólnej tendencji, z którą mamy w ostatnich latach często do czynienia.

Spektakularny

Prosze podac na przykladach, bo raz sie gada, ze Polacy sa mega tani I czemu nikt nie chce dawac za nich setek milionow, a zaraz potem sie gada, ze Polacy sa mega drodzy, bo Legia zaoferowala za kogos jakies grosze I smiano odmowic

Spektakularny

Ale to logiczne, ze zawodnik, ktory ma kontrakt kosztuje pieniadze. Obcokrajowcy sa sciagani glownie na zasadzie wolnego transferu z polecenia agentow. Wtedy placi im sie wiecej. Przykladow na to, ze nasi prezesi/trenerzy wola obcokrajowcow bez wyraznego powodu jest masa

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Podam kilka nazwisk, będą z mojego regionalnego podwórka. Kolejność losowa.
Rafał Kaczmarczyk, Marek Kwiatkowski, Jacek Chańko, Arkadiusz Klimek, Artur Januszewski, Sylwester Wyłupski, Dariusz Preis, Piotr Orliński, Marcin Rogalski, Wojciech Łobodziński, Andrzej Nakielski. Co ich łączy? Wszyscy byli pozyskiwani przez Stomil Olsztyn (gdy grał na najwyższym poziomie rozgrywkowym) z klubów z drugiej (obecnie pierwszej ligi), a może nawet kilku z niższych klas (już nie chce mi się dokładnie sprawdzać. Kilka ciekawych nazwisk prawda? Stomil nie był krezusem, zawsze stany raczej średnie, zwykle średnio-niższe, a jednak było ich stać. Piłkarzy pozyskiwanych z równoległego poziomu nie wspominam.
Ok, masz rację. Zawodnik z kontaktem musi kosztować. Wtedy tez było inaczej, bo nie obowiązywało prawo Bosmana.
Nie chodzi mi o to, byśmy się wykłócali. Tendencja jednak jest wyraźna. Prezesi klubów zasadniczo idiotami nie są. Obcokrajowcy zwyczajnie są tańsi.

LooZ

A jaka jest „dobra cena”?

Bierzemy piłkarza X do pierwszej ligi. Niech zarabia te 6k miesięcznie. Z podatkami to z 10. Koszt 120k rocznie brutto. Do tego autokary, trenerzy, hotele, itp, itd.

Potem chce go ktoś z Ex. Od transferu 20% idzie do jego poprzedniego klubu.

To za 250k to się nikomu kalkulować nie będzie. To zawrotne 60.000 euro. Po co rozwijać piłkarza, skoro dostaniesz za niego na frytki i może worek piłke dla Akademii?

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

To po co w ogóle nam klub? Po co drużyny juniorów, po co akademie? Niech zostaną tylko pierwsze drużyny. Wtedy będzie się działo.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Criskrakow

Nie chce mi się wszystkich nazwisk sprawdzać ale taki Burliga to odchodził z Wisły za darmo bo mu się kontrakt skończył i nie przedłużył. Frankowski też poszedł za Probierzem. Więc jak to się ma do twojej tezy?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

PhoenixLk
Legia Warszawa

zależy, kto ma kupić… podobno – jak zainteresowana jest Legia – to cena od razu idzie w górę… Wiadomo – bogatego stać… A że ceny w takiej sytuacji osiągają absurdalne poziomy… To taniej ściągnąć gościa zza granicy…

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

Podobno? A co w tym dziwnego? Jak angole kupują, to tez mają specjalne marże. Na naszym podwórku, jak pyta bogaty klub, to sie zaczyna negocjacje od wyzszej kwoty. Problem jest w drugą stronę, ze majacy hajs nie chcą go wydawać.
Wracając to artykułu, Śląsk kupił tanio, bo jest biedny.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

PhoenixLk
Legia Warszawa

nie wiem, czy się interesowała z kimś z Twojej listy (coś mi się kojarzy Cernych…)… Ale zobacz – Legia ściąga za darmo – źle, bo powinna kupować świetnych piłkarzy za gotówkę, a jakby ten piłkarz był dobry, to by miał z kimś umowę…
Ściąga za kasę? Źle, bo przepłaca (oczywiście Masłowski jako przykład… zresztą – dobry)
Legia chce kupić Polaka z niższej ligi? Źle – gdyby był dobry, to by grał w ekstraklasie
Legia nie chce kupić Polaka z niższej ligi? Źle, bo pewnie znowu przyjedzie jakiś szrot

Podsumowanie transferów z zeszłego sezonu?
Według transfermarket – najwyższa kwota odstępnego (milion ojro) za Pasquato, za darmo trafili do nas między innymi Remy, Astiz i Eduardo…
W sumie – 16 nowych (pomijam zatem powroty z wypożyczeń lub piłkarzy z rezerw) za kwotę w sumie 3,6 mln ojro (cena za Phillipsa – nieznana)… Wśród tych 16 mamy zarówno totalne pomyłki (Berto, Sadiku), melodie przyszłości (Iloski, Kudrjavcev czy Kwietniewski), jak i piłkarzy, którzy coś tam pokazali (Pasquato, Antolic czy Vesovic…)

5 najdroższych zakupów Legii w ostatnim sezonie? Po kolei: Pasquato, Antolic, Sadiku, Mączyński, Vesovic… Co do Pasquato można się ewentualnie kłócić, ale z tej piątki tylko Sadiku był ewidentnym niewypałem…

Co do transferów Jagiellonii – tak, ten klub ma nosa do transferów… Pytanie, czy działacze sobie poradzą z obecną sytuacją – sytuacją, w której Jagiellonia rozpatrywana jest jako jeden z dwóch (a coraz częściej – jedyny) rywal Legii… Czy dalej szefowie Jagiellonii pozostaną przy dotychczasowym stylu zakupów… czy też ugną się pod presją mediów i kibiców…

Życzę powodzenia – silny rywal w lidze to impuls do rozwoju Legii

ainomatt

Rzeczowo napisane. Jednak Legia wyciągnęła takiego Kucharczyka z Siarki, powrotnie wypożyczyli, a następnie wdrożyli do 1. składu. Teraz identycznie to wyglądało z Niezgodą. Także historia pokazuje że można. Tylko czemu nie częściej? Czemu Legia nie sięga choćby po najlepszego zawodnika 1. Ligi? Macie wielu utalentowanych juniorów, których później oddajecie za grosze – Wieteska przykład z brzegu. Nie poszło za granicą Borysiukowi, Furmanowi i Wolskiemu? Zawsze można było po nich sięgnąć, przecież to byłby jeden z najmocniej obsadzonych środków pola w lidze. Jaga też miała niewypały – Alvarinho, Sawickij czy Maycon, gruba kasa, żadnych umiejętności. Ale uczą się na błędach. I w ten sposób sięgnęli po Romanczuka, Góralskiego, Piątkowskiego. Teraz Kwiecień wyglądający z meczu na mecz coraz lepiej, biorą Machaja i Cebulę, którzy mogą dużo wnieść, wracają Klimala, Gostomski i Mystkowski z wypożyczeń, i mają przepracować okres przygotowawczy z zespołem. Wicemistrz działa w ten sposób, to czemu mistrz tego nie robi?

PhoenixLk
Legia Warszawa

Kuchy był ze Świtu…;)

Ariel… Mój ulubieniec – 2 razy trafił do Legii (pierwsza kwota – z TOP 54 Biała Podlaska – nieznana, za drugim razem – z Lechii – 800 tysięcy euro), 2 razy Legia go sprzedała (Kaiserslautern – za 1,6 mln euro, QPR – 1,8 mln euro)…
3 transfer do/z klubu? Obstawiam 0,5mln euro dla Lechii (nie wiem, czy to nie byłoby przepłacone… zagrał 12 spotkań…), potem sprzedaż (biorąc pod uwagę wcześniejszą progresję – 2 mln euro;)

Mówisz o wychowankach – pojawia się pytanie, kogo za wychowanka traktować…

Jeśli bierzemy definicyjnie (Wychowanek – Młodzieżowiec zarejestrowany w klubie, z przerwami lub nie, przez okres trzech pełnych sezonów lub przez 36
kolejnych miesięcy pomiędzy 12 rokiem życia (lub rozpoczęciem sezonu, podczas którego zawodnik kończył 12 rok życia) i 21 rokiem życia (lub końcem sezonu, podczas którego zawodnik kończył 21 rok życia).) Wolski jest wychowankiem Legii… Ten sam Wolski, który w sezonach 2001/2 – 07/08 grał w juniorach Jastrzębia Głowaczów…

Z drugiej strony – tak, to jest błąd, że – w sytuacji, gdy w meczu mamy bezpieczne prowadzenie (kojarzysz takie mecze Legii??) – trener woli wpuszczać przykładowo Hamalainena, zamiast mieć na ławce jednego młodego (ostatnio – dzięki Szymańskiemu – to się zmienia… ) Nasi szefowie uważają, że lepiej wypożyczyć piłkarza do innego ekstraklasowego zespołu niż, by u nas grzał ławę…

(obecna lista wypożyczonych jest… niezła… choćby Moneta, Nagy lub Michalak…)

Która droga jest lepsza? Nie mnie to oceniać

ainomatt

Świt. Racja. Mój błąd, nie chciało mi się sprawdzać. Wolski oficjalnie ma status wychowanka ze względu na pobyt w klubie między 16 a 21 rokiem życia.
I to właśnie tylko Szymański. Talent nieprzeciętny, ale lepiej żeby głowę miał lepszą od Furmana czy Wolskiego, bo ja na niego patrzę pod kątem idealnego partnera Zielińskiego, w środku pola reprezentacji Polski, na te kilka ładnych lat (i Żurkowski za nimi). Jeśli Ci dwaj młodzi sobie poradzą w Europie, to nasza reprezentacja, wcale nie skończy się na erze Lewandowskiego :)
Jeśli chodzi o możliwości naszej piłki, myślę że liga powinna się skupić właśnie na szkoleniu piłkarzy, idąc tropem lig Holenderskiej czy Belgijskiej. Nie mamy szans stać się komercyjną ligą, ale inwestując w promowanie piłkarzy, możemy wejść na poziom średniaka europejskiego, gdzie rok rocznie grają z 2-3 kluby w europejskich pucharach. Patrząc na transfery najlepszych polskich piłkarzy z ligi, widać fajny trend wzrostowy, jeśli chodzi o ceny, za jakie są kupowani i fakt że coraz częściej przebijają się do składów tych drużyn. Co za tym idzie, nasza marka rośnie. Gdyby tylko te puchary zaczęły wchodzić…

Lluc93

A niech kluby Ekstraklasy płacą coraz więcej i za zawodników z I ligi. Tam klubom te pieniądze bardzo się przydadzą i lepiej niech tam będą wydawane niż do kieszeni menadżerów, którzy podrzucają wagony szrotów do tej ligi.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Spektakularny

Przeciez ekstraklasa jest niewiele lepsza… wlasciwie roznice sa naprawde male. W 1 lidze scisk w gorze tabeli a w ekstraklasie scisk wszedzie. Gornik pokazal, ze poziom jest zblizony

patrykmaraton

Rybicki grał w Wigrach, nie w Stali

ViteQ

opcja zagraniczna w przypadku 40-letniego czy ile on tam ma lat Robaka?
niby skąd xD

Ivann

Ale ten filmik Śląska to jednak paździerz nie z tej ziemi 😀

El Maxinho

Wow, dobrze, że wspomnieliście Kamila Vacka, zagrał tak anonimowy sezon, że zapomniałem o jego obecności w Ekstraklasie. Robak opcja zagraniczna? No, odważne słowa, biorąc pod uwagę, że za kilka miesięcy kończy 36 lat.

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

Wrobelki na mieście ćwierkaja, że chętnie poszedlby do jednego z beniaminkow. To chyba wyraźny sygnał (dla pilkarza) co mysli o tym jego obecny pracodawca.
Moim zdaniem – kwestia ceny.

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

Słowa klucze – młody Polak. Tyle w temacie, jako kibic WKSu cieszę się z pracy, ktorą wykonuje Sztylka, a jak chlopaka zweryfikuje ekstraklapa, to już inna historia.

Takata
[ ⚫ ]

Widzę., że team vidoo-marketingowy w Śląsku ciągle w topowej formie. Szkoda, że gdzieś zaginał mi link do filmiku z Rumakiem. Nie mogę go już znaleźć w internecie. Ktos ma?

wpDiscuz