post Avatar

Opublikowane 01.06.2018 13:46 przez

redakcja

Jeśli ktokolwiek myślał, że wraz z końcem ekstraklasy będzie nam dane zapomnieć o tym, jak słabą mamy piłkę klubową, nic bardziej mylnego. Chcielibyśmy, by polskie zespoły na każdym kroku udowadniały swoją siłę, ale niestety, one posiadły inną umiejętność: obudzone o czwartej w nocy potrafią okazać swoją słabość. Najnowsze dowody na przerdzewiałej tacy przyniosły Legia i Lech.

Zidane odszedł z Realu, więc nawet nie trzeba podchodzić do tematu hipotetycznie, można podać dość rzeczywisty przykład. Królewscy muszą szukać trenera i załóżmy, że w oko wpadł im szkoleniowiec Getafe, które miało dobry sezon jak na swoje możliwości. Perez wykręca numer, przedstawia, jak się sprawy mają, ale w słuchawce – zamiast ochoczej zgody – słyszy donośną odmowę. Absurdalne, prawda? Real przecież wszedłby tam jak do siebie i gdyby miał ochotę, zostawiłby Getafe tylko sekretarkę (ale już bez telefonu). I teraz: Legia zapewne w swoim mniemaniu ma się do Wisły Płock tak, jak Real do Getafe. Niestety, Mioduski dzwoni do Kruszewskiego i najwyraźniej może co najwyżej pogadać o pogodzie, bo nie o Brzęczku.

Śmieszne jest to, że Legia nie sprawdziła warunków klauzuli w kontrakcie trenera przed wyrażeniem zainteresowania transferem. Śmieszne jest to, że gdy sprawy się skomplikowały, hegemon tej ligi – cztery mistrzostwa w pięć lat – może Brzęczkowi jedynie pomachać. Przez szybę.

To jedna słabość Legii, drugą dostrzegam w Klafuriciu. Jak ten gość daje się traktować, wyobrażacie sobie, że na podobny cyrk zgadza się Czerczesow?

Słuchaj, Stanisław, w sumie to poczekaj minutkę, dobra? No, może dwie. Bo taka sprawa wyszła, że wolimy od ciebie trenera piątego zespołu ekstraklasy, ale tam wychodzą jakieś komplikacje i jak nam się nie uda klepnąć tematu, to może zostaniesz. A może nie zostaniesz, nie wiemy, różnie może być. Ale poczekaj, dobra?

Czerczesow wstałby, pieprznął drzwiami i tyle by go widzieli. Albo dajmy spokój Czerczesowowi, każdy trener z odpowiednim poczuciem własnej wartości olałby Legię i poszedł tam, gdzie go szanują i chcą. Tymczasem Klafurić musi czekać, bo w sumie co ma poczciwiec innego do roboty? Ktoś tam pisze, że Chorwat dostaje sporo ofert. Moim zdaniem, gdyby rzeczywiście je dostawał i byłyby one poważne, nie siedziałby na walizkach, tylko pojechałby podpisać kontrakt i te walizki rozpakował. Coś jednak sprawia, że Klafurić potulnie czeka. Cóż, pewnie to, że Legia jest dla niego ogromną szansą, by swoje nazwisko jakkolwiek zaznaczyć w seniorskiej piłce męskiej. A skoro Legia ma swoje problemy i nikt sensowniejszy nie jawi się na horyzoncie, rzeczywiście może stanąć na Klafuriciu.

Dla Wojskowych to w sumie wygodne: dadzą mu pensję w okolicach średniej krajowej, a facet i tak się zgodzi, widząc dla siebie szansę na promocję. Czy brzmi to poważnie: nie. Czy brzmi to po ekstraklasowemu: tak.

Z kolei w Poznaniu już trenera co prawda mają, ale problem zaczyna się przy kompletowaniu kadry. Miał być Kądzior, ale Kądziora raczej nie będzie, gdyż piłkarz woli ligę chorwacką od polskiej, Dinamo od Lecha Poznań. Trudno się chłopakowi dziwić, tam powalczy o Ligę Mistrzów i jest szansa, że puchary nie skończą się dla niego w okolicach lipca. Natomiast niech nikt nie ma pretensji do Bjelicy, że czerpie z poznańskiego źródełka, bo trener zachowuje się bardzo fair. W końcu, jak można usłyszeć tu i tam, zostawi Lechowi Cywkę.

Podsumowując:

Legia chciałaby Brzęczka. Nie dostanie go.
Lech chciałby Kądziora. Nie dostanie go.

Zostawiam sobie procent ubezpieczenia, że coś tutaj się jeszcze zmieni na korzyść obu zespołów, ale droga ku temu jest tak kręta, że trudno w to wierzyć. Na razie sprawa jest prosta: i jedni, i drudzy wykładają się na pierwszych poważniejszych celach kadrowych. Aż strach pomyśleć co będzie dalej.

Opublikowane 01.06.2018 13:46 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 114
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
SurVim
SurVim

Yay, pierwszy.
Ale czuję się jak drugi.
Czyli, w szpitalu, panie Wojtku, jest prąd? Super sprawa, byle tak dalej.
Oslo, apel, drodzy przyjaciele z Weszło, zapłaćcie temu panu, ale nie publikujcie go, bo jedyne co człowieka trafia to szlag.
No ale do rzeczy. Jakby ziomek w Getafe miał kontrakt podpisany i ktoś w Getafe stanął okoniem, to też by nie przeszedł. Rozchodzi się o kasę i parę innych rzeczy. Brzęczek ma taki kontrakt jaki ma, Legia o tym wiedziała, wyraziła zainteresowanie, Wisła nie chciała. No i bywa. Ani Legia nie jest RM polski, ani Wisła nie jest Getafe.
Idąc dalej, Klauf to nie Czerczesow – na miejscu Kalufa można jedynie czekać, bo ziomek przygodę z piłką zaczyna i o ile nie chce przecierać szlaków w 3 Lidze niemieckiej czy hiszpańskiej, to powinien być grzeczny. Taki jest. Czerczesow to marka, miał gorszy moment, odbudował się w Legi. Podziękował i tyle.
Nwm co jest dziwnego, zę gość wybiera inną ofertę, ale dla Wojtka to chyba świat się wali. Ziomek chce iść do Dynama Zagrzeb, spokojno, niech idzie. Jak go nie odstrzelą spoko, jak odstrzelą, da kolejny przykład zdolnego, który się wypalił.
Ogólnie cały artykuł można podsumować niecenzuralnie, ale daruję, bo ludziom w pewnym wieku już się nie kopie. Ot, napisał co wiedział, a że wie mało, to wyszło coś smutnego.
Wesołego Dnia Dziecka!

fan kibolkiewicza
fan kibolkiewicza

Valverde poszedł do Barecolony bez problemu.

SurVim
SurVim

Dobra, ale jakie ma to znaczenie dla dyskusji? poszedł to poszedł.

fan kibolkiewicza
fan kibolkiewicza

takie ma znaczenie, że jak większy klub zechce trenera z klubu mniejszego, to go po prostu bierze. Przypadek Valverde świadczy o tym, że to Kowalczyk ma racje.

MikeMuc89
MikeMuc89

No bo w końcu jak ci się podoba samochód sąsiada to grzecznie prosisz i ci go daje. A jak nie daje, bo sądzi, że mu się jeszcze przyda, to wybijasz szybę i odjeżdżasz bez pozwolenia. Tak się robi. A co, nie?

fan kibolkiewicza
fan kibolkiewicza

Porównanie do samochodu z dupy bo nie ma tu mowy o żadnej kradzieży. Po prostu tak się przyjęło, że lepsi trenerzy, kiedy dostają oferty od topowych klubów, to nikt im awansu sportowego raczej nie blokuje.

MikeMuc89
MikeMuc89

Czyli jak tutaj Wisła blokuje, to rozumiem, że to powód do wstydu dla Legii?
Porównanie do samochodu jest na miejscu, ponieważ wg Kowalczyka i ciebie Legia, żeby wyjść z twarzą, musiałaby dokładnie to zrobić – za wszelką cenę wziąć Brzęczka do siebie, nie zważając na obowiązujące prawo.

MikeMuc89
MikeMuc89

Ewentualnie przepłacić, wbrew logice.

SurVim
SurVim

Misiu kolorowy faniekogośtam, Legia to nie RM, Wisła to nie Getafe. Legia, chociaż z kasą nie jest celem najwyższym, bo załóżmy, że jednak połowa trenerów marzy o czymś więcej niż polska liga i mają nie wiem, ambicje europejskie. Idąc dalej, jeśli RM to dupa a nie klub, bo Lewego nie wyciągnęli, co?

fan kibolkiewicza
fan kibolkiewicza

wyciąganie zawodnika a trenera to dwie różne sprawy. Poza tym, Kowalczyk pisze o wyciąganiu trenera ze słabszego klubu a nie z klubu o podobnej wielkości więc porównanie też z dupy.

SurVim
SurVim

Imho między Realem a Bayernem jest bliższy dystans jak między Legią a Wisłą Płock.

Szczepek
Szczepek

Jak to bierze? To jest jakiś targ niewolników? Jeśli nie ma w kontrakcie klauzuli i jest kontrakt ważny to jak obecny pracodawca się uprze to się nie da.

facemob
facemob

Co Ty dzieciaku gadasz. Jakby Real chcial kogos z Getafe to bez najmniejszego problemu by to dostal. P.s. wszystkiego naj z oakzji dnia dziecka

SurVim
SurVim

Albo i nie, XD. Tak sobie możemy dywagować.

Jareks
Jareks

Facet wal sie. Świetny artykuł

SurVim
SurVim

Wybitny!

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Mozna rozwiazac kontrak wyplacajac wartosc pozostalych wyplat. Tak zrobil np. VOO. Oczywiscie jakby sie ktos uparl to mozna robic wojenki, ale jak pokazuje przyklad Cierzniaka (z krajowego podworka) czy Dembele (zza Odry) chuja to daje.

LordInfamous
LordInfamous

Te pyzate policzki Wojtka zawsze wystawiają na ogromną próbę moją heteroseksualnosć

SurVim
SurVim

Taki młodszy Urban, mmm

GondolJerzy
GondolJerzy

Albo Glemp,mmm

LordInfamous
LordInfamous

I bez tych słoniowatych uszek, chłopak jak marzenie

gryfus
gryfus

hetero to ty byłeś zanim cie w dupę nie zapakowali.

LordInfamous
LordInfamous

Jeszcze jeden taki komentarz i podpierdole Cię na milicje oraz do Joasi Grabarczyk z HejtStopu, Polska ma być miejscem przyjaznym, tolerancyjnym, wolnym od zydow oraz homofobów

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lluc93
Lluc93

Nie tylko 4 mistrzostwa w 5 lat, ale nawet 5 mistrzostw w 6 lat. W te 6 lat jeszcze dorzucili 4 PP, 3 x fazę grupową LE, 1 x faza grupowa LM i dwa razy nawet wiosną jeszcze w pucharach grali. Legia przeżywa zdecydowanie najlepszy okres w swojej 102-letniej historii odkąd panowie Mioduski z Leśniodorskim wzięli klub w swoje ręce, a więc niech byli gwiazdorzy z Ł3, którzy teraz często mają zapijaczone mordy trochę to uszanują, a nie tylko potrafią krytykować. Już nie wspominam wyśmiewanie decyzji, że to Klafurić ma prowadzić zespół do końca sezonu. Nic to miało nie zmienić i co panowie eksperci? Jednak zmieniło.

A co do Klafurica, nie miał doświadczenia w seniorskiej piłce. Dostał klub do prowadzenia na 8 meczów, 7 wygrał, jeden zremisował, przed nowym sezonem dał mocno do myślenia. Dzięki temu jest jednym z głównych kandydatów, żeby jednak otrzymać szansę prowadzenia tej drużyny w dłuższym wymiarze czasowym co przedtem wydawało się nie do pomyślenia. Nie wiem gdzie tutaj człowieku widzisz brak godności.

SurVim
SurVim

Brakiem godności jest pustka w butelce, ot co!

facemob
facemob

Chyba jednak lepszym okresem byl ten w ktorym zdobyla lige miazdzac ja punktowo i wychodząc z grupy w LM po zajebsitych meczach i bramkach

GRAND_CHAMP
GRAND_CHAMP

Najlepszy okres moim zdaniem był za Berga, jesień 2014, to był ostatni sezon gdy jeden trener prowadził Legię od początku do końca i Legia grała świetną piłkę, dwumecz z Celticiem i wyjście z 1. miejsca z grupy LE. Problemem Legii w ostatnich latach było branie trenerów którzy dopiero byli na początku swojej kariery + jednego beznadziejnego. To jest kabaret, taki klub jak Legia nie może być królikiem doświadczalnym, w ogóle nie da się mówić o długofalowości w tym wypadku.

bastion79
bastion79

Smuda ma doświadczenie to powinien pasować…A tak poważnie to Porto zatrudniło kiedyś tłumacza i chyba źle na tym nie wyszli. Zidan, Guardiola też nie mieli za dużo doświadczenie, a u sąsiadów w rajchu furorę robią trzydziestolatkowie. Obawiam się, że u nas będzie z trenerami jak z piłkarzami, młodymi. W naszej wersji – 26latek młody, zdolny.

Michal Sz
Michal Sz

Ten tłumacz przed Porto wykręcił historyczny wynik z malutkim klubikiem. Zidane i Guardiola prowadzili rezerwy i do tego są legendami, klubów, które potem je zatrudniały jako pierwszych trenerów. Niemcy też nie dają szansy osobom wyciągniętym z dupy. To są zupełnie inne przypadki niż dawanie roboty anonimowym Chorwatom, którzy albo nie prowadzili nikogo, albo kobiety.

GRAND_CHAMP
GRAND_CHAMP

Bastion tylko że Legia nie może już ryzykować, bo szansa że się trafi taki zdolny i dodatkowo odnajdzie w polskim piekiełku jest niewielka. Do Niemiec się nie ma co porównywać, tam się trenerów szkoli, a u nas nawet jak jest coś podobnego to efektów nie widać. Jedynym młodym którego kojarzę na rynku jest Skowronek z Wigier, reszta to najwyżej w II lidze.

bastion79
bastion79

Czempionie, jak nie może jak może! 11 porażek i dublet zdobyli. Nie ma co bać, luzik. Są jeszcze puchary, ale w tym przypadku chodzi o farta w losowaniu. Niestety. Trafią dobrą ekipę w formie – to odpadną, trafią niewidomych – może awansują. Ekstraklasa, pierniczony totolotek.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lluc93
Lluc93

Nie chodzi mi o pojedyncze sezony, ale dłuższy okres czasowy. Jeśli przez najbliższe 4 sezony, Legia 3-krotnie wygra ligę co przecież jest bardzo prawdopodobne to Mioduski w dekadę odkąd kupił klub osiągnie więcej niż przez poprzednie 95 lat jego działalności cała reszta. Legia jest hegemonem finansowym w tej lidze, ale w porównaniu do Europy biedakiem, Beniaminkowie Serie A, która przecież przeżywa zapaść (powoli czołowe kluby z niej wychodzą), bo i stadionów brak i kasa z TV w porównaniu do takiej Anglii nikła może sobie pozwolić na większe wydatki niż Legia. Najprościej hegemona zbudować na własnym podwórku skupując najlepszych piłkarzy z ligi, ale to już nie czasy Wisły, która mogła to jako ostatnia robić. Teraz ktoś kopnie trzy razy prosto piłkę i fruu na zachód, niezależenia czy gra w Wiśle Płock czy Lechu POznań,

Olala
Olala

facemob // to nie okres, to sezon

theczarek
theczarek

Popieram. A kowal jemu podobni to beton z mentalnoscią jeszcze sowiecką, niech oni w końcu pozdychają, ile można słuchać jak to u nas jest źle i beznadziejnie.
Oni zawsze będą narzekać, bo im już fajna cześć życia uciekła i teraz jako stare grube obsmiewane swinie nie potrafią poczuć się tak jak kiedyś.
Nawet jsk by Legia awansowała do LM i wyszła z grupy do le a Polska ugrala półfinał na dużym turnieju, i tak w ich oczaxh by bylo Kurła kiedyś to było!

Stallone
Stallone

weź zejdź na ziemie zobacz jak wywalczacie te mistrzostwa ledwo ledwo oprócz jednego sezonu. Puchary a z kim to graliście w tej LE? Zobacz sobie jak mistrzostwa zdobywała Wisła Kraków i kogo eliminowała w fazie pucharowej UEFA wygrała Legia kiedyś z Schalke 4;1 odrobiła 1:4 w jakimś dwumeczu? Lech który wyszedł z grupy z MC, Juve. Z kim to w tych grupach LE żeście grali? Gdyście utrzymali 3:2 z Realem to byłby sukces. prowadziła Legia 2 minuty

Baton
Baton

Potwierdzeniem, że ekstraklapa, to stan umysłu, to w ogóle rozważanie zatrudnienia na stałe takiego ogórka, jak Klafurić. Wiadomo, że to piłkarze dograli te kilka spotkań do końca, a nie jakiś specjalista od piłki kobiecej. Poziom gry(też taktyczny) był żenujący(kto ogląda Legię, ten wie o czym mówię), ale udało się(też dzięki fatalnej postawie dwóch rywali do tytułu i Malrza, który ratował dupę w sytuacjach niemożiwych). Więc w lecie rewolucja kadrowa(odmłodzenie + pozbycie się szrotu zagranicznego z ostatnich okienek) + trener z prawdziwego zdarzenia. Jak wiemy, to się nie wydarzy i w przyszłym sezonie, to dalej będzie wyścig ślepego z kulawym. W pucharach pewnie skończy się na ekipie z Mołdawi, Azerbejdżanu, Kazachstanu. Na co idzie te 110-120-130 milionów(skoro nie można zdominować słabiutkiej ligi)?

Lluc93
Lluc93

Gdyby nie 16 punktów w 6 meczach, gdzie po ten remis do Białegostoku pojechali to by się nic nie udało.

Stallone
Stallone

Pojechać po remis czytasz są siebie co Ty piszesz?

Szczepek
Szczepek

Może dlatego, że co roku jest rewolucja? Jak tylko wszyscy zdążą się zgrac i scementowac jako drużyna odniesionym sukcesem Ci najlepsi są sprzedawani, ci trochę gorsi oddawani za grosze i zaczyna się budowanie drużyny od nowa?

gryf01
gryf01

Dokładnie tak. Pierwsza jedenastka z tego roku w niczym nie przypomina tej mistrzowskiej sprzed roku. Jedyne co można powiedzieć, to że poziom wydaje się gorszy.
Dopiero teraz, w końcówce sezonu, ci kupieni zimą zaczynają się zgrywać z zespołem. I co? Spalić wszystko i zacząć od nowa?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Chata Kumba
Chata Kumba

Dziady z dubletem

Borubar
Borubar

Pan Wojciech dzisiaj krótko, ale znów bardzo pesymistycznie, żeby nie powiedzieć defetystycznie.
Tymczasem, Panie Wojciechu, życie jest piękne. Zwłaszcza w takim kraju jak nasza kochana Polska. Od siebie mogę polecić mały wypadzik w regiony Jury Krakowsko-Częstochowskiej, gdzie co roku udaje się na majówkę, bądź inny długi weekend, z całą rodziną, bądź sam, kiedy marzy mi się odetchnąć pełną piersią.
Wiąże się z tym pewna zabawna i pouczająca historia. Rzecz działa się w Jaskini Wierzchowska Górna, jeśli dobrze pamiętam 7 lat temu. Również podczas upalnego majowo-czerwcowego przełomu. Zwiedzałem ów jaskinię wraz ze zorganizowaną grupą, gdyż koniecznie chciałem dowiedzieć się jakichś ciekawych rzeczy, niezawartych w nierzadko lichej jakości przewodnikach turystycznych. A takie ciekawostki mogłem usłyszeć jedynie od lokalnego przewodnika. Niestety, byłem bardzo zawiedziony, gdyż nie tylko wiedziałem już, co pani przewodnik nam przedstawiała, ale nawet miałem tę wiedzę znacznie szerszą…
Wracając jednak do sedna. W naszej grupie niestety znalazło się pewne nie nazbyt okrzesane małżeństwo z, co tu dużo mówić, rozwydrzoną córeczką. Bezstresowo jak mniemam wychowywana około ośmiolatka nie miała zamiaru słuchać nikogo. Kopała w ściany i deptała niepospolite robactwo zamieszkujące jaskinię. Do tego puszczała z telefonu jakieś nieznośne dźwięki w zamierzeniu mające imitować muzykę.
Na zwrócenie jej uwagi spotkałem się z bezpardonowo chamską reakcję matki, co ciekawe zwiedzającej jaskinię w białych butach na wysokim obcasie. Ów kobieta zawołała nawet swojego męża, aby coś ze mną (a w zasadzie „z tym dziadem”) zrobił. Jednak jako, że jestem postawnym 194 metrowym mężczyzną z prawdziwego zdarzenia, tatulek tylko wzruszył rachitycznymi ramionami…
Kiedy już kończyliśmy zwiedzanie, wspomniana pani przewodnik poruszyła temat pewnego jadowitego pająka, zamieszkującego takie jaskinie – sieciarza jaskiniowego. Przy czym obwieściła wszem i wobec bzdurę, jakoby był to najbardziej jadowity pająk w Polsce. Nie jest to prawda, gdyż ból ukąszenia niejakiego kolczaka zbrojnego znacząco przewyższa ewentualny atak sieciarza. Wiem to, gdyż jako były speleolog (nie chciałem się chwalić wcześniej) natknąłem się niegdyś na całą chmarę tych siecarzy i zostałem nieźle przez nie pokąsany. Natomiast nie ma tu nawet porównania do sytuacji, jaka spotkała mnie, gdym beztrosko próbował wynieść zagubionego kolczaka zbrojnego z domowej kuchni, aby żona mogła kontynuować gotowanie smacznego jak zawsze niedzielnego obiadku.
W każdym razie (a nie jak wiele osób błędnie pisze „w każdym BĄDŹ razie”), w pewnym momencie pani przewodnik zaświeciła latarką prosto nad głową rozwydrzonego dziewczęcia, aby pokazać kokon sieciarza. Ta odskoczyła momentalnie na bok, najwyraźniej bała się pająków. Wtedy pani przewodnik zaświeciła po raz kolejny. I znów nad miejscem, gdzie akurat stanęła dziewucha. Tym razem chciała pokazać już nie kokon, a samego pająka. Ten momentalnie spuścił się na głowę rozwydrzonej panienki, która wybiegła jak rażona piorunem. Za nią matka w białych butach na obcasie. Tatuś tylko wzruszył ramionami kończąc konsumpcję batonika „Mars”.
Pamiętam śmiałem się wtedy do łez. Ja Pan widzi, Panie Wojciechu, można spędzać takie weekendy milej niż narzekając na rzeczy, na które i tak nie mamy wpływu.

elchullogrande
elchullogrande

Sam masz sporo błędów, a wypominasz innym. Bez sensu.

Kolejosz
Kolejosz

Myślę, że dla tak ciekawej historii można zapomnieć o tej kreatywnej interpunkcji 😉

GRAND_CHAMP
GRAND_CHAMP

to jest klaun z 90minut, żeby te jego historie były chociaż śmieszne i na temat, ale to jest skrajnie głupie

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kondredd
Kondredd

Już byś nie pitolił. Żaden 194-metrowy mężczyzna nie zmieści się do jaskini.

Moody
Moody

Byłeś kiedyś na jurze? Ze szwagrem raz byliśmy, on 175 metrów, ja 180. Wypiliśmy po 500 l wódki i poszliśmy do jednej jaskinii, i powiem ci, do sufitu to tak jeszcze z 20 metrów było 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Chata Kumba
Chata Kumba

Owa jaskinia, owa kobieta, ów mężczyzna

SurVim
SurVim

Dobra, jeszcze jedno, bo dostanę pierdolca.
„Kto okaże największą słabość już w czerwcu?”
To zdanie jest po prostu złe. Albo kto okaże największą słabość w czerwcu – albo kto okaże słabość już w czerwcu. A tak, łącząc je wychodzi nam gówno. Redaktor(o ile Wojtek ma jakiegoś, ale chyba ma) nie popisał się.
Bo biorąc na logikę, największą słabość okazujemy na przestrzeni całego okresu, a tu dostajemy uszczególnienie, że chodzi o czerwiec. Czyli co, dalej nie możemy okazywać słabości, czy ta słabość z definicji nie może być największa?
Sens miałoby też.
Czy ktoś okaże największą słabość już w czerwcu?

Pasta
Pasta

Juz dawno dostales pierdolca czlowieku

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

facemob
facemob

On nie porównał do Realu chłopie, czytaj ze zrozumieniem. Wiem, że już po maturach, no ale bez przesady

GRAND_CHAMP
GRAND_CHAMP

no oczywiście że nie, czyli ta wstawka miała tyle sensu co historyjki Borubara

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

fan kibolkiewicza
fan kibolkiewicza

Z tym poziomem sportowym w Chorwacji to bym nie przepadał, bo udział Dynama w LM zawsze kończy się kompromitacją. Kurwa, kolejny zdolny, ocierający się o reprezentacje, wyjeżdża na pastwiska wschodniej Europy. Co za brak ambicji!

elchullogrande
elchullogrande

Ale w Polsce na poziomie Ekstraklasy mamy tylko jedną drużynę, która geograficznie jest bardziej na zachód od Dinama Zagrzeb – Pogoń Szczecin. Tak więc no…

GRAND_CHAMP
GRAND_CHAMP

Aż sobie sprawdziłem i to Dinamo niezależnie czy LM czy LE odpada po fazie grupowej, w zeszłym sezonie nawet tego nie było. Ostatnich większych wyników to szukać w latach 70-tych.
Kompromitacją bym tego nie nazwał po prostu taka formuła prowadzenia klubu żeby zarabiać na młodych piłkarzach, ale jeśli idzie tam 25-letni Polak to jest to po prostu beznadziejny ruch, przynajmniej wpadnie pucharek może jedyny w życiu.

fan kibolkiewicza
fan kibolkiewicza

Pamiętasz jak dostawali w dupe po 6:0? Była mała afera z tego.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

GRAND_CHAMP
GRAND_CHAMP

jak masz na myśli ten mecz z OL gdzie było koło 7-0 7-1 to tak – pamiętam

Marek83
Marek83

Dinamo ma chyba po prostu wejść do LM, pokazać paru piłkarzy i tyle. Mogą nawet bramki w grupie nie strzelić, tak jak to ostatnio się popisali, ważne, żeby potem dwa albo trzy transfery wyszły.

Skandaloza
Skandaloza

Lech/Amica sie zbłaźni latem w Pucharach jak amen w pacieżu !!
i beda miec super wymówkę: kadra nie była zgrana
o ile w ogole mozna mowic o jakiejkolwiek kadrze bo to bedzie zbieranina z łapanki za darmo 🙂

pyra
pyra

Martw się o swoją szmate( legie) a to czy Lech odpadnie czy nie to już nie twojej wschodniej dupy problem.

GRAND_CHAMP
GRAND_CHAMP

bardzo śmiesznie się to czyta jak wie się jaki stosunek Skandaloza ma do Legii 😀

Skandaloza
Skandaloza

moj stosunek do Legii jest analny 🙂
co nie zmienia faktu ze w Poznaniu mamy druga Amice z Rutkowskim na czele
ktory klub i kibicow ma kompletnie w dupie i kreci swoje lody za wszelka cene
powienien dostac w morde na ulicy i tyle !!

Chata Kumba
Chata Kumba

Ooo nic o słoikach nie napisałeś. Chory jesteś?

Wróżka Weszława
Wróżka Weszława

Pan żeś wyśmiewał tego trenera od bab a on panu zagrał na nosie i teraz dalej pan szczekasz, zamiast grzecznie przeprosić żeś dupa nie ekspert.

Widzę że po latach ciągle ta sama śpiewka: szczekanie, szydera i kręcenie gównoburzy, nic się u Kowala nie zmieniło. Poza formą, widać że Stano pisze, a ten się tylko podpisuje.

WhiteStarPower
WhiteStarPower

Kazdy moze prawda krytykować…

WhiteStarPower
WhiteStarPower

A Celtic zgwałci Legie. Kowal. Zesrales sie

GRAND_CHAMP
GRAND_CHAMP

Nie jestem fanem wypominania rzeczy sprzed lat, ale tu aż trzeba to pisać i przypominać co tydzień, Kowal na poziomie Tomaszewskiego po prostu. Jedyną rzeczą jaką może zrobić jest napisanie czegoś kontrowersyjnego, trochę mi się kojarzy z Fazim tyle że do niego mam jakiś sentyment i się z nim zgadzam częściej.

WhiteStarPower
WhiteStarPower

Amen. Taki cotygodniowy rzyg jak to jest chujowa to absolwent gimnazjum by tez mogl pisac a i wierszówkę mniejsza by brał…

Pasta
Pasta

To przynies tego swojeo chlopaka absolwenta gimnazjum skoro potrafi napisac tak zajebiscie jak kowal a nawet lepeij.

Murphy
Murphy

White Star Power
A co nie zgwałcił??
Faktycznie nie.
Legia dokonała swoistego samogwałtu……

WhiteStarPower
WhiteStarPower

Jasne. Kowal w swoim tweecie przewidział nie wynik tylko ze sie wyjebia na regulaminie. No jebany mesjasz racja. Powinien zamiast tej ośmiornicy wskazywać mistrza świata

Zenon Zawodowiec
Zenon Zawodowiec

Kilka rzeczy mocno się nie zgadza.
Po pierwsze, właściwie nie wiadomo na ile Legia naprawdę chciała Brzęczka. Raczej stawiam, że to wymysł mediów, ale to ktoś inny musiałby potwierdzić, bo średnio śledzę te nowinki.
Po drugie, nawet sam Mioduski nie poradzi nic, gdy trzeba się zmierzyć z ważnym kontraktem. Nawet gdyby Legia była hegemonem, więc…
…po trzecie, wiem że w mediach jest tendencja do używania dużych słów, każda przepychanka słowna to „masakrowanie” i tak dalej, ale Legia hegemonem nie jest i raczej prędko nie zostanie. Hegemonem to jest Bayern, który wygrywa ligę w lutym i wchodzi do innych klubów po piłkarzy jak do sklepu po bułki. Legia jest tylko jednookim wśród ślepców. I to takim z zaćmą i jęczmieniem. Owszem, Legia jest bogatsza niż inne kluby, ale to nadal grosze, w porównaniu do światowej piłki, które w zestawie z kiepskim, typowym dla polskiej piłki zarządzaniem i tak nic nie dają (miliony monet dla Jędzy na przykład), a sportowo już nie odstaje na tyle, żeby mówić o hegemonii, o ile w ogóle. Trofea zaciemniają ten obraz, bo się może okazać, że któryś z konkurentów nagle się przestanie obsrywać na finiszu i z mistrzostwa zostaną wspomnienia, plus fakt, że porażka Legii z takim Piastem czy innym klubem z dołu wcale nie jest niespodzianką.
Podsumowując, doradzam zmienić stażystę.

GRAND_CHAMP
GRAND_CHAMP

Info że Legia chciała Brzęczka potwierdzone? Tylko w mediach się to przewijało.
Mioduski się ośmiesza nie dlatego że nie potrafi (jeśli chciał) wyciągnąć Brzęczka tylko jeszcze nie ma trenera zakontraktowanego. I w dodatku ten kretyn się jeszcze zastanawia nad Klafuriciem, wy macie kurwa jakąś pamięć dłuższą niż miesiąc? Skończy się jak z każdym trenerem-żółtodziobem, zaczną się niezrozumiałe zmiany jak będzie kryzys i wyleci, tu nie ma żadnej mowy o długofalowości. Niech ściągną nawet tego selekcjonera Gruzji byle nie wynalazki typu Hagi, bo za dużo żółtodziobów przez te ostatnie lata się przewinęło.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

KoStUcHy
KoStUcHy

Panie Wojtku mówisz Pan o braku szacunku w stosunku do trenera Legii, z drugiej strony wydaje Ci się normalne że Mioduski może wejść do Płocka i wziąć Brzęczka nie pytając nikogo o zdanie. Ludzie są tak pomieszani, że nie widzą że 2 zdania wcześniej twierdzili coś zupełnie innego.
Wytłumaczę Ci to jasno, zarówno Real może sobie podzwonić do Getafe, jak i ta Twoja wielka Legia do Płocka, jest umowa i nie ma tematu, jeśli ten kto ją parafował nie zechce pójść na ustępstwa. Powtórzę raz jeszcze iż to że zawodnicy i trenerzy z Łazienkowskiej rozwiązują sobie umowy kiedy zechcą, to nie jest normą i przez ten pryzmat oceniać reszty nie należy.

Jareks
Jareks

Kowal kolejne świetne spostrzeżenia – niestety prawdziwe i to niektórych boli . Obstawiamy ile drużyn dotrwa w pucharach do września ????????? ja tylko Górnika

Dack Janiels
Dack Janiels

Jeśli jakakolwiek, w co wątpię, to Legia

arturo
arturo

wojtek, jezdziles troche po swiecie i nabrales jakiejs oglady i dystansu do siebie, ale nie zachowuj sie i nie mow jak prosty wiesniak (z klapkami na oczach i sloma w kaloszach). oczywiscie masz duzo racji w tym co przelewasz na papier, ale najpierw przemysl temat. nie mozesz porownywac wodki do zakaski , bo stanislaw jako treneiro rabotajet od 2004 i prowadzil druzyny z ruskiej premier ligi, natomiast Dean zaczal 5 lat pozniej i to w dodatku z chorwackimi kobitkami, a z pierwsza liga wczesniej nie mial do czynienia, …….. a jedyne co laczy tych obu treneiro to jest zdobycie w krotkim czasie z (L) dubletow !!! w polskiej zrytej kopanej , przy czym oba osiagniecia sa naprawde majstersztykiem. 3eba sie tylko z tego cieszyc a nie siac popeliny w obozie (L) oraz za bardzo nie slodzic bo wazelina oslabia sily witalne kazdego glaskanego.

Chata Kumba
Chata Kumba

Masz jakiś kompleks, pewnie sam pochodzisz ze wsi skoro słowa wieśniak chcesz używać jako obelgi.

JesusChristPose
JesusChristPose

tak, to trochę tak, jakby ktoś jako obelgi używał słowa mieszczuch, albo nie wiem: piekarz, kowal, czy synoptyk…

btw. Kowal trochę racji ma w tym arcie. dla mnie to też jest jakaś cudaczna sytuacja, że na oczach trenera szukają mu konkurencji. niech szukają, ale pytanie jest, czy obecnie Klafuric ma ważny kontrakt, czy nie?

Djorkaeff
Djorkaeff

A co z Vuko? Dlaczego Klafuric a nie on?

Pasta
Pasta

Mioduski juz tlumaczyl po zwolnieniu jozaka

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

bogdan
bogdan

za darcie się przy linii bocznej

Szczepek
Szczepek

W naszej lidze transfery pomiędzy klubami to rzadkość. Taka jest jej specyfika.

M.
M.

No i fajnie.
Parafrazując tytuł artykułu:
Kto będzie mistrzem w czerwcu? Legia, tuż za nią Lech

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M.
M.

To prawda. Ale zerknij w tabelę, rok temu też jakiś błazen jechał; bez OO, bez Prijovica, z drewnianym Hlouskiem, Astizem i Pazdanem któremu się nie chce, słabym prezesem, etc..
Gdzie Wy wspaniali, na tym tle, jesteście?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M.
M.

Misiu, Król jest nagi. Ale ponawiam pytanie; gdzie Wy jesteście, jak wyglądacie na tle tej żałosnej Legii? Napisz coś o swoich, nie wstydź się ;), śmiało Krzysiu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M.
M.

Pogadamy? Hehe…. Do tego trzeba dwojga, a ja się szanuję. Z byle kim nie gadam. Tym razem nie mogłem sobie odmówić. Bez odzewu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lola14
Lola14

„Celtic przyjedzie, zgwałci pomoc Legii i strzeli sobie ze 2 brameczki. Pózniej impreza na Starówce i lot do domu. W rewanżu 4:0”

Murphy
Murphy

Lola14 Faktycznie gwałtu nie bylo.
Był samogwałt.

Marrunios
Marrunios

Stokowiec też dał się poniewierać Wojciechowskiemu na początku kariery (a w zasadzie przed jej rozpoczęciem) i co? I się opłaciło.

Wkurzony Szopen
Wkurzony Szopen

Gdyby Brzęczek uparł się, że chce iść do Legii, to pewnie Wisła puściłaby go tam. Patrząc jednek na karuzelę trenerską w stołecznym klubie, to objęcie tej drużyny niekoniecznie jest marzeniem młodych polskich trenerów. W Wiśle Brzęczek osiągnął sukces ponad stan i pewnie będzie miał komfort pracy przez kolejny sezon, w Legii po odpadnięciu z pucharów i kilku ligowych wtopach mógłby skończyć jak Magiera. Kasa niby zgadzałaby się, ale chętni na zatrudnienie niekoniecznie ustawialiby się w kolejce. Z resztą Brzęczek już raz po zwolnieniu z Lechii musiał szukać pracy klasę rozgrywkową niżej.

M.
M.

To taki sposób na rozwój? To jakbyś miał awansować w pracy, ale jednak nie czuł się gotowy, mimo, że szef w Ciebie wierzy.
A skąd przekonanie, że w kolejnym roku Wisła będzie wciąż tak fajnie grała?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M.
M.

To po co tu jesteś?

Weszło
03.07.2020

Arka zostaje w lidze! Może aż do poniedziałku

Nie żeby Arka, gdyby wygrała w Kielcach, miała jakieś szczególnie większe szanse na utrzymanie. Ale przynajmniej mogła odrobinę dłużej się połudzić. Liczyć sobie te matematyczne szanse. Albo przynajmniej zostawić po sobie, spadając, jako takie wrażenie. Tymczasem po remisie z Koroną sytuacja Arkowców wygląda tak, że Wisła Kraków już się utrzymała, a Wiśle Płock w czterech […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Na początku były żarty, ale teraz Chrobry naprawdę zbliża się do baraży…

Po dziewięciu ligowych kolejkach Chrobry Głogów prowadzony przez Ivana Djurdjevicia miał 4 punkty. Przegrał siedem z dziewięciu meczów, w tym dwukrotnie tracąc po pięć bramek. Kibice Lecha, którzy ucieszyli się z wylosowania swojego ulubieńca w Pucharze Polski, tuż przed meczem zastanawiali się, czy w ogóle dotrwa na stanowisku do spotkania I rundy.  Dziś głogowianie ograli […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Hejt Park: grillujemy Kowala!

W Hejt Parku można dziś grillować Kowala. A z tego co wiemy – Wojtek czeka na wasze trudne pytania. Prowadzi Krzysztof Stanowski. Zapraszamy!
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

ŁKS to nie drużyna. ŁKS to stan umysłu

Nie uwierzycie – ŁKS Łódź wyglądał dziś jak ekstraklasowa drużyna! Nie przez siedemnaście minut, nie po tym, jak mocno przymrużyliśmy oczy. Nic z tych rzeczy. Zupełnie szczerze musimy powiedzieć, że z przyjemnością obserwowaliśmy pierwsze 45 minut w wykonaniu drużyny Wojciecha Stawowego w meczu z Wisłą Kraków. Problem polega na tym, że sędziowie mają w zwyczaju […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Stal z walkowerem za mecz z rezerwami Lecha? Wyjaśniamy sprawę

1 lipca. II liga. Rezerwy Lecha Poznań podejmują Stal Stalowa Wola. Na boisku kilka znajomych nazwisk. Ze starszych – chociażby Grzegorz Wojtkowiak, Krzysztof Kiercz czy Michał Fidziukiewicz. Z młodszych – przykładowo Paweł Tomczyk. Ale przy tym, nie oszukujmy się, ten mecz nikogo w kraju nie elektryzował. Dół tabeli trzeciego poziomu rozgrywkowego, środek tygodnia, wielkiego natężenia […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Stanowisko: Ile zarabiają polscy sędziowie?

Ile zarabiają polscy sędziowie? Czy to zarobki adekwatne do wykonywanej pracy i dlaczego niekoniecznie? O tym Krzysztof Stanowski w cotygodniowym „Stanowisku”. Polecamy także nasz duży tekst, który poświęcamy tej sprawie. 
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Inni grają w piłkę, my „wyciągamy wnioski”

Przypomnijcie sobie, jak wiele słyszeliście wywiadów pomeczowych trenerów i piłkarzy, w których ci przekonują, że trzeba wyciągnąć wnioski. Jestem pewien, że setki. „Wyciągamy wnioski” notorycznie, regularnie, jakby były mistrzostwa świata w „wyciąganiu wniosków”, to zajęlibyśmy drugie miejsce, by potem „wyciągać wnioski”, dlaczego nie pierwsze. Potem jak sprawdzić, czy ktoś rzeczywiście „wyciągnął wnioski”, to raczej nikt. […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Czy polscy sędziowie zarabiają za mało? „Stawki nie rosną od lat”

W sobotnim „Stanie Futbolu” pół-żartem, pół-serio rzuciliśmy, że niespodziewanym następstwem błędu Piotra Urbana w meczu Zagłębia Sosnowiec z Odrą Opole będzie nasz tekst o podwyżkach, na które zasługują polscy sędziowie. Wtedy mówiliśmy o tym z przymrużeniem oka, ale postanowiliśmy zbadać ten temat, zapytać, jak wyglądają warunki pracy polskich arbitrów i… stwierdziliśmy, że taki tekst faktycznie […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Quiz piłkarski. Kogo jeszcze nie gościliśmy w Ekstraklasie?

Choć niełatwo w to uwierzyć, bo czasami wydaje nam się, że w Ekstraklasie wylądował już każdy możliwy wynalazek – są na mapie świata kraje, z których nasze kluby jeszcze nikogo nie ściągnęły. Nawet całkiem piłkarskie. Ciekawi jesteśmy, czy będziecie potrafili je wskazać. Oczywiście nie wszystkie, a 25 z nich. Zapraszamy na kolejną odsłonę naszego quizu! […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Od obrońcy sezonu do składowej beznadziejnego ŁKS-u

Różnie toczą się kariery piłkarzy po trzydziestce. Jedni starzeją się pięknie – jak Arkadiusz Malarz czy Marcin Robak, którzy dopiero na finiszu swojej kariery naprawdę rozwijają skrzydła. Inni grają bardzo długo, ale gasną powoli i trzymają przyzwoity poziom – do głowy przychodzi nam tu Arkadiusz Głowacki. W przypadku Macieja Dąbrowskiego oglądamy jednak proces nie spadku […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Czy FC Strefa Spadkowa utrzymałby się w lidze?

Nie żebyśmy chcieli odbierać szanse, wiemy, że piłka lubi nieprawdopodobne scenariusze. Wiemy niemniej też, że zostały cztery kolejki, a tabela jest dość nieubłagana. Widzimy w niej tąpnięcie, prawdziwą punktową przepaść między ostatnim bezpiecznym zespołem, a tymi, które zajmują pozycje spadkowe. Zadajemy sobie więc dziś pytanie: jak wyglądałby zespół złożony z graczy ze strefy spadkowej? Na […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

„Jestem dobrym trenerem. W Wiśle Płock podziękowano mi przedwcześnie”

„Po moim odejściu Wisła nie zrobiła żadnego progresu, podziękowano mi przedwcześnie”, „niektórych zawodników nazywam tłukami piłkarskimi”, „Wisła Płock nie ma swojego DNA”, „mam żal, że nie dano mi dłużej popracować w Płocku”. To pierwszy wywiad Dariusza Dźwigały na temat odejścia z Wisły Płock. Ale nie tylko, bo rozmawiamy o filozofii gry, wyszkoleniu technicznym ekstraklasowiczów, powtarzalności […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Rafał Gikiewicz: Chcę pojednać się z bratem

W piątkowej prasie sporo ciekawego. Rafał Gikiewicz mówi o konflikcie z bratem, Tomas Pekhart przedstawia swoją historię, Dominik Hładun i Jakub Łabojko komentują doniesienia transferowe na swój temat, jest sylwetka Thiago z Cracovii i kilka innych rzeczy. Zapraszamy.  PRZEGLĄD SPORTOWY Dawid Kownacki miał fatalny sezon, w którym będąc najdroższym piłkarzem w historii Fortuny Düsseldorf, nie […]
03.07.2020
Weszło Extra
03.07.2020

Krzysztof Zając. Prezes, który doprowadził do spadku Korony

Krzysztof Zając to jeden z najgorszych prezesów ostatnich lat w Ekstraklasie. Główny odpowiedzialny spadku i możliwego upadku Korony Kielce. Spadku, bo kielecki klub spada właśnie do pierwszej ligi. Upadku, bo z trzech lat rządów Zająca Korona może się nie otrząsnąć. Nie ma kompetencji, by prowadzić klub piłkarski. Dał się poznać jako człowiek działający na oślep, […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Pechowy wieczór Teodorczyka i Zielińskiego, czyli wtorek z Serie A

Wtorkowe mecze Serie A nie były być może majstersztykiem i najwyższą jakością serwowaną nam przez calcio w ostatnich tygodniach. Ale porażki Napoli i Romy przyniosły nam wiele odpowiedzi i jeszcze więcej pytań. Niestety, jeśli chcemy w dzisiejszych spotkaniach znaleźć pozytywne wieści o naszych stranierich, to trochę się rozczarujemy. Bo o ile Zieliński i Teodorczyk wypadli nieźle, […]
03.07.2020
Hiszpania
03.07.2020

Tempo pełzające, ale do mistrzostwa już tylko cztery kroki!

Nieprawdopodobnie wymęczył dzisiaj własnych kibiców Real Madryt. Po euforii z wtorkowego wieczoru, gdy Barcelona zremisowała z Atletico Madryt, już po kwadransie dzisiejszego meczu nie pozostał nawet ślad. Masz szansę odjechać na 4 punkty odwiecznemu rywalowi, grasz u siebie z Getafe, tytuł jest już naprawdę na wyciągnięcie ręki. I co? Właściwie masz szczęście, że rywal niczego […]
03.07.2020
Weszło
02.07.2020

Operacja „bij mistrza” rozpoczęta. City zlało Liverpool na kwaśne jabłko

Chyba trochę za bardzo poświętowali piłkarze Liverpoolu przyklepanie mistrzowskiego tytułu. Można się było oczywiście spodziewać, że The Reds w dzisiejszym spotkaniu z Manchesterem City nie pojawią się na murawie zmobilizowani w stu procentach. Dla nich sezon się tak naprawdę zakończył, pozostało ewentualnie kilka rekordów do pobicia, ale to wszystko. Jednak świeżo upieczonym mistrzom Anglii zwyczajnie […]
02.07.2020
Weszło
02.07.2020

Idzie, idzie Podbeskidzie. I pewnie dojdzie, ale w Bełchatowie ledwo się ruszyło

Podbeskidzie Bielsko-Biała mogło dziś odskoczyć Warcie Poznań na pięć punktów i uczynić milowy krok w kierunku Ekstraklasy. Zamiast tego w Bełchatowie ledwo się ruszyło, rzutem na taśmę ratując remis. GKS w dość naiwny sposób stracił prowadzenie, ale i tak zespół ten kolejny raz zasłużył na pochwały. Bieda tam ciągle taka, że nawet ta przysłowiowa mysz […]
02.07.2020