post Avatar

Opublikowane 27.05.2018 11:58 przez

redakcja

Krzysztof Stanowski napisał krótki poradnik, gdzie wskazuje prezesom polskich klubów, jak przez pięć lat uzdrowić nasz klubowy futbol, choćby przez wprowadzenie ograniczeń dotyczących pensji piłkarzy. Szczegóły: TUTAJ. Pomysł dziennikarza to jedno, pytanie, co na ten temat sądzą odpowiedzialni za rodzime zespoły? Postanowiliśmy to sprawdzić i w ramach cyklu „Plan Naprawczy”, porozmawiamy z prezesami, czy wprowadzenie takich zasad byłoby w ogóle możliwe. Na pierwszy ogień idzie sternik Arki Gdynia, Wojciech Pertkiewicz.

Sądzi pan, że ta idea jest utopią?

Tak. To fajny pomysł, ale tylko na tej zasadzie, że papier przyjmie wszystko. Po prostu nie widzę sposobu, w jaki mogłoby to funkcjonować. Pokusa wyjścia poza system pojawia się nawet teraz w niektórych regułach, a przy tamtych zasadach już w ogóle byłaby przepotężna. Takie rozważania to zabawa, natomiast niektóre ligi rzeczywiście w nieco zbliżonych zasadach funkcjonują – MLS czy rozgrywki australijskie. Przy okazji transferu Marcina Budzińskiego pamiętam, że pisano o tym. Chyba trzech zawodników na klub może tam poruszać się w innych, nielimitowanych lub inaczej określonych warunkach finansowych. Krzysiek zaproponował coś podobnego, ale to rzecz nie do zrealizowania. To bardziej projekt, który pokazuje lekkie wariactwo, obecne w Polsce, co wszyscy widzimy. Natomiast czy łatwo z tego wyjść stawiając na młodych? Często się słyszy, że ludzie zarządzającymi polskimi klubami to idioci, bo nie widzą prostego rozwiązania. A mnie się zdaje, że gdyby to było takie proste, to wśród tych idiotów w końcu znalazłoby się kilku „mądrych”, którzy spróbowaliby tym rozwiązaniem coś zdziałać. „Zagraj młodymi, wtedy coś ugrasz”. Albo wszyscy są idiotami, albo to nie jest jednak takie proste, jak wygląda, stojąc z boku.

Krzysiek w swoim tekście pisze, że w każdej drużynie musiałoby grać czterech zawodników poniżej 20. roku życia, a tą drogą poniekąd podąża Górnik. I ona przynosi mu sukcesy.

To jest jakiś przykład, tyle, żeby mówić, że coś działa dobrze, trzeba mieć dużo większą próbkę. Na tej zasadzie można wyciągnąć z morza cztery szklanki wody i powiedzieć, że w tym morzu nie ma ryb. Albo trafić jedną i powiedzieć, że morze jest mocno zarybione. Próbka musi być obszerniejsza. W Górniku to zadziałało, pytanie, czy ktoś zadał sobie tyle trudu, by sprawdzić, czy były w przeszłości kluby, które grały głównie młodzieżą i nie odniosły sukcesu. Łatwo wskazać przypadek pozytywny, bo się wyróżnia. A są w nim umiejętności, ale i trochę przypadku – pamiętamy, że Górnik rzutem na taśmę awansował do ekstraklasy, po sytuacji, kiedy wydawało się, że jest bez szans. Można sobie więc założyć teoretyczny konstrukt, co byłoby, gdyby Górnikowi zabrakło tego jednego punktu? Gdzie byłby klub, gdzie byliby ci wszyscy zawodnicy? Natomiast brawo, że to się udało i pokazało jakiś kierunek. Zobaczymy, co przyniosą Górnikowi kolejne sezony. Jeżeli ktoś jest bliżej piłki, wie, że nagle nie ma mody na graczy z Bałkanów, na Hiszpanów, tylko zawodnicy z pierwszej ligi stali się gorącym towarem.

Skoro w australijskiej lidze są podobne zasady, czemu w sumie nie można ich wprowadzić u nas?

Na pewno musielibyśmy zapisać drakońskie kary za ominięcie tych reguł. Pomysłów na ich unikanie powstawałoby wiele, nie trzeba mieć bujnej wyobraźni, żeby pomyśleć, jak motywować zawodników poza tą kwotą, którą miałyby trzymać przepisy. Poza tym MLS i chyba liga australijska też to ligi zamknięte, nie ma z nich spadków, które wiążą się z trudną sytuacją dla klubu. Łatwiej o inne reguły w takich warunkach. Idźmy dalej: jeżeli każdemu możemy zapłacić 10 tysięcy złotych, to co z premiami? Arka i Legia płaciłyby tyle samo podstawy, ale Legia mówi: słuchajcie, u nas za wygranie meczu macie milion złotych do podziału. Arka za to mówi: u nas ćwierć miliona. W Śląsku trzysta tysięcy, gdzieś indziej 150. W tym momencie już omijamy te przepisy. One musiałyby być dużo szersze niż gołe pensje zawodników. Premiowanie pieniędzmi za wyniki na boisku wydaje się zrozumiałe i akceptowalne, również przez kibiców. Czytałem o wysokich premiach dla Legii, my też podsumowujemy sezon i premie za 12. miejsce oraz za obecność w finale Pucharu Polski, są całkiem sympatyczne dla zawodników.

O premiach też jest w tekście: 200 tysięcy złotych za każde miejsce wyżej w lidze, z czego pół idzie dla zawodników, pół dla klubu.

Ekstraklasa promuje w ten sposób kluby. Skoro mówimy o bajkowej teorii, musielibyśmy wprowadzić całkowity zakaz dodatkowego premiowania zawodników. Albo robimy wolny rynek, albo zamykamy pewne historie. To musiałaby być umowa między klubami, od tego wyszedł Krzysiek, bo gdyby to był przepis odgórny, gwarantuję, że nie miałby żadnej racji bytu. Szybciutko kluby poszukałyby dziury, w jaki sposób przebić konkurencję, czym skusić piłkarza.

Zawodnicy są w Polsce przepłaceni?

Trudno mi tak powiedzieć. Jeśli ktoś te pieniądze zawodnikowi płaci, to do kogo mieć pretensje? Obie strony umówiły się na pewne warunki, a stosunek cena/jakość to jest sprawa zawsze względna. Nie tylko w Polsce. Tak na szybko: United ściągnęło swego czasu Andersona za potężne – na tamte lata – pieniądze. Miał być wielką gwiazdą, a nie spełnił oczekiwań. Takie pomyłki mogą się zdarzyć. Jeśli zawodnik wymaga i klub się zgadza, trudno stwierdzić, że jest przepłacony. Zawsze można mu powiedzieć „nie”.

Gdyby jednak wprowadzić ten pomysł w życie, poziom mógłby pójść w górę? Bo na początku pewnie poszedłby jednak w dół.

Pewnie poziom na początku by spadł. Kilku lepszych zawodników poszukałoby pracy w krajach, które dziś płacą mniej, ale przy tych hipotetycznych warunkach płaciłyby więcej. Co też trzeba zrozumieć, kariera zawodnika trwa ileś lat i trzeba zmaksymalizować zysk. Po fali szoku związanej z tymi zmianami, kurz by opadł i po kilku latach można by wyciągać wnioski. Czy stać byłoby wszystkich, by czekać kilka lat? Wątpię. A czy po paru latach poziom by poszedł w górę… Nie mam pojęciu, to jest rzut monetą. Albo orzeł, albo reszka. Albo moneta stanęłaby na kancie, czyli nic by się nie zmieniło. Nie znaczy to jednak, że nie warto rozmawiać nad bardziej lub mniej realnymi rozwiązaniami.

PP

Opublikowane 27.05.2018 11:58 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 42
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
LordInfamous
LordInfamous

Co to za socjalizm? Liczą się umiejętności a nie wiek. Rozumiem, ze jak ktos olewa szkolenie(czyli 90% polskich klubów) to będą musieli wystawiac jakieś totalne łamagi tylko dlatego, ze mają odpowiednią metryke? I serio myslicie, ze jakikolwiek trener sadza na ławce młodego uzdolnionego chłopaka bo brakuje mu paru wiosen? Jeśli jakims cudem np w Piascie pojawi się nowy Lewandowski to go wystawią nawet w wieku 16 lat
Zobaczcie na Francje, ile tam biega nastoletnich perełek, no ale oni mają najlepsze szkolenie na swiecie i trener wystawia takiego 17 latka bo wie, ze ma odpowiednie umiejętności i za rok-dwa odejdzie za grube miliony

WF
WF

Dołącz do dyskusjiWyobraź sobie, że oryginał Lewandowskiego został odpalony z Ekstraklasy, a miał więcej niż 16 wiosen.

BormannPL
BormannPL

No jak tak ma być robiony ten cykl, to od razu sobie odpuście. Tu nie powinno chodzić o to, żeby komentować artykuł Stanowskiego, ale przedewszystkim o to, co ci prezesi powinni zrobić, żeby w końcu podnieść poziom. O to ich spytajcie, ciekawym czy oni w ogóle jakąś wizję pozbawioną starych jak świat ogólników mają. A póki co to pierwszy z nich nie wie jak syf naprawić bo „gdyby to było proste to już byśmy to zrobili bo nie jesteśmy głupi”. A właśnie, że jesteście bo przepłacacie w wyścigu zbrojeń który nie ma sensu bo i tak te zbrojenia nie wystarczają na pokonanie rund wstępnych eurowpierdoli.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

lisiec
lisiec

A czy Llonch, przypadkiem, nie zalicza się do wartościowych graczy? Takich, na których nam w Polsce zależy?

Szynkers88
Szynkers88

Akurat prezesa Pertkiewicza „euro…rozgrywki” nie interesują. W Arce liczy się utrzymanie w lidze i nikt nie będzie wstawiał 4 juniorów dla zasady, tylko starał się kupić zawodnika, który daje jakieś racjonalne szanse, pewien procent prawdopodobieństwa, albo pewność jakości na poziomie Ekstraklasy. Natomiast zgadzam się, że można być dać więcej pola do popisu prezesom, aniżeli komentowanie artykułu red. Stanowskiego.

JesusChristPose
JesusChristPose

Można też ustawowo nakazać piłkarzom grać w piłkę, albo wprowadzić Powszechną Służbę Piłkarską. Każdy chłopak w kraju, stawałby przed komisją lekarską, dostawałby kategorię A, szedłby na 2 lata do Legii, albo do Śląska… resztę znacie.

gryf01
gryf01

Nie trzeba by było im płacić w ogóle. Ile kasy by zostało na akademie! Świetny system! Gdyby tylko jakiś geniusz wprowadził go w Polsce dekady temu, byli byśmy teraz na poziomie pięć razy wyższym niż te wszystkie przegniłe, kapitalistyczne ligi, oparte na krwiożerczej konkurencji i bezdusznych zasadach płacowych wolnego rynku. 😉
Stano pisze zazwyczaj fajne artykuły, ten mu trochę nie wyszedł – zdarza się. Może zapomnijmy po prostu o tej przykrej sprawie, zamiast pytać ludzi biznesu co o tym myślą?

JesusChristPose
JesusChristPose

ja myślę, że za dużo rozmów biznesowych miał ostatnio przy grillu 😉

lisiec
lisiec

System z równą, niską pensją i wysokimi premiami sprawdził by się o tyle, że nikt poza kadrą i na ławce nie zarabiałby po 1,5 mln. I pewnie każdemu chciało by się wrócić pod własne pole karne.

bastion79
bastion79

Musisz doprecyzować: na polskich ławkach. gdzie indziej i owszem. Czym będziesz zachęcał piłkarzy do grania nad Wisłą? Mickiewiczem, kościołem i rodzinnymi tradycjami, szumiącymi wierzbami? Można było kusić paszportem europejskim, ale Zbyniu wprowadził reglamentacje, żeby poziom piłki podnieść. Głupi naród, skazany na zagładę.

Lukas
Lukas

Pomysl Stanowskiego jest nierealny do zrealizowania , nie ma co tu komentowac. Na limit z pieniedzmi nie pojda kluby , ktore te pieniadze maja bo to odbiera im przewage nad innymi (Legia , Lech). Po drugie jestesmy w Polsce , kombinatorstwo mamy we krwi – zaraz znalazl by sie klub , ktory zatrudnialby pilkarza za 10 tys jako zawodnika a pozniej po godzinach ten pilkarz bylby specjalista do spraw marketingu za 50 tys w zaprzyjaznionej firmie (patrz Ruch Chorzow i Fundacja Ruchu). Kolejna sprawa to zagraniczni zawodnicy – przy limitach pies z kulawa noga by nie chcial tu przyjsc , wybieraliby Czechy , Azerbejdzan czy Rumunie zamiast nas – a troche tych obcokrajowcow jednak podnosi poziom ligi – Carlitos , Angulo , Jevtic itd. Uderzyloby to w druzyny z ambicjami na cos wiecej niz polska Ekstraklasa – czyli np. w Legie , ktora marzy o Lidze Mistrzow. Kolejna sprawa to nasi mlodzi pilkarze – sadze ze zaczalby sie masowy wyjazd tych najbardziej utalentowanych , bo po co tu grac za 10 tys , jak gdzie indziej mozna dostac o wiele , wiele wiecej. Ostatni punkt moze troche dyskusyjny , ale generalnie pomyslu Krzysztofa nir ma co komentowac a co dopiero robic z tego jakis cykl. To glupi pomysl poprostu , moze piekny ale zupelnie nierealny

LordInfamous
LordInfamous

Stanowski to socjalista, chce ustanowic płace maksymalną w prywatnym sektorze, absurd

pepe72
pepe72

Spółki miejskie (Ruch, Śląsk, Piast) nie są „prywatnym sektorem”.

LordInfamous
LordInfamous

Ale mu chodzi o wszystkie druzyny, gdyby to dotyczyło tylko klubów utrzymywanych przez miasto to ok

gryf01
gryf01

Dlaczego niby nierealny?
Nie tylko realny ale bardzo łatwy do zrealizowania. Wystarczy upaństwowić wszystkie kluby a prezesów zastąpić prawdziwymi patriotami z klucza partyjnego, którym na sercu będzie leżało tylko dobro polskiej piłki, a nie kasa i zysk. Wtedy i Legia i Lech też w to wejdą, nie będą miały wyboru.
To, że nikt tu nie będzie przyjeżdżał to żaden problem – nie potrzeba nam tu obcego szrotu. Przecież było wyliczenie na Weszło, że nasi są lepsi, nie?
A wyjazdów naszych się zabroni – dla dobra polskiej piłki. Paszporty się zabierze, granice postawi. Zaraz poziom wystrzeli, tylko patrzeć.
To, że pomysł głupi to się zgodzę. Czy piękny? Zależy dla kogo. Dla niektórych na pewno.

JesusChristPose
JesusChristPose

wizja rodem z PRL albo KRLD 😉

gryf01
gryf01

Opierałem się na PRL, nie wiem jak to robią w KRLD. Możemy tam podpatrzeć rozwiązania, też piękne miejsce nie skażone kapitalizmem. Na pewno mają jakieś nowatorskie podejście do tego problemu. Założę się, że tam szrotu z zagranicy się ni ściąga.

JesusChristPose
JesusChristPose

myślę, że tam się ani nie ściąga, ani nie wypuszcza, no ale jak to mawiał Hajto, ekspert nie myśli, ekspert wie…

fronda
fronda

Stanowski niech już tą Barceloną sie zajmie.

Maciej Stolarczyk Hard Pressing
Maciej Stolarczyk Hard Pressing

Limitowanie płac nie ma sensu, jest rynek, jest popyt i trudno. Problemem polskiej ligi jest właśnie to, że jest to kraj dosyć ludny, 36 mln mieszkańców i dosyć kiepski jeśli chodzi o szkolenie. Zatem jest duża liczba chętnych na towar jako takiej jakości, który jest rzadki. Prawa rynkowe są tutaj nieubłagane – taki towar będzie bardzo drogi, „przepłacony.”

Dlatego droga musi być inna niż likwidacja kominów płacowych. Trzeba zmusić kluby do utrzymywania akademii piłkarskiej, minimum 12 roczników juniorskich, bazy treningowej, 20 skautów na etacie i 4 zespołów rezerw oraz wprowadzić regułę, że wydatki na pensję zawodników nie mogą przekroczyć 40% budżetu klubu (z premiami: 50%). Jak ktoś nie umie sobie z tym poradzić, to won z Ekstraklasy.

bastion79
bastion79

I z Polski won! i w ogóle won! Wszyscy i wszystko, nic nie będzie!

pepe72
pepe72

Problemem polskiej piłki jest to, że wiele klubów utrzymuje się z pieniędzy podatników. A to powoduje, że nie muszą silić się na racjonalność. Wisła Kraków jest dobrym przykładem urealniania kosztów. Bierzemy „no-name z Hiszpanii” bo na Śpiączkę nie było nas stać. I taki Carlitos zaorał E-klapę 😉

Maciej Stolarczyk Hard Pressing
Maciej Stolarczyk Hard Pressing

ale Ondraski, Ze Manuele, Perezy, Mitrovicie, Banialuki i Kostale już nie zaorały

Na 25 transferów zagranicznych z ostatnich 2 lat b.dobrymi okazali się: Carlitos i Llonch. Nie będących totalnymi dzbanami: Cuesta i Imaz. Chociaż po ostatnich dwóch meczach Imaz jednak okazał się dzbanem. Reszta albo szrot, albo wiecznie kontuzjowana (Basha, Velez, Gonzales).

JesusChristPose
JesusChristPose

Utrzymywanie akademii piłkarskich podwyższa koszty, efekty są być może znikome, bo albo ktoś przyjdzie grać w piłkę albo nie przyjdzie. Polsce przede wszystkim potrzebny jest duży sukces w tym sporcie, wtedy się zrobi moda na granie. A budowanie orlików bez ludzi już przerobiliśmy…

bastion79
bastion79

Premie za dwunaste miejsce, grubo. Kolejne premie czekają na szczęśliwców, którzy trafią z szatni na boisko treningowe, oraz specjalny bonus za bycie trzeźwym na każdych zajęciach.

ainomatt
ainomatt

Porównując nas do ligi australijskiej, czy MLS, nie powinniście pomijać faktu, że poziom jest może i wyższy, ale to wcale nie oznacza że atrakcyjniejsze. Nie sposób nie zauważyć, że są to ligi w krajach, w których piłka nożna nie jest sportem wiodącym, co nie wzbudza aż takich emocji wśród rzeszy kibiców, a także gdzie cały kraj potrafi skupić się akurat na nich. Druga sprawa to taka, że z tych lig, nie wypływają piłkarze na szerokie wody, najlepsze kluby świata nie przeprowadzają tam scoutingu. Do czego zmierzam? Że te pomysły stano, mogłyby zamknąć naszą ligę na Europę, stać się mniej dostępną i jeszcze mniej atrakcyjną. Może lepiej by było wzorować się na ligach podobnych do naszej, tylko radzących sobie lepiej pod względem szkoleniowym i finansowym, które są wyrównane, gdzie co roku kilka klubów bije się o mistrza, a także co roku mają kilku przedstawicieli w europejskich pucharach? Przykłady? Holenderska i Belgijska.

bastion79
bastion79

Pewnie, że można, ale problem jest gdzie indziej moim zdaniem. U nas kluby są państwowe! Jest kilka prywatnych, ale reszta nie ma racji bytu bez państwowej kroplówki. Pomysłów jest dużo, lepszych, gorszych, problem w tym, że do wykorzystania w oparciu o prawa rynku. Prezes w klubie prywatnym doprowadzi do bankructwa, obniży rentowność, zyski, w przypadku gdy produkt jest slaby z różnych powodów (drużyna), spada frekwencja, tv mało płaci, budżet się nie dopina z powodu wysokich kontraktów, itd. W naszej sytuacji prezes zbankrutuje, bo mu miasto nie da! Trybuny puste, drużyna szrot piłkarski, ale co tam – rada miasta mówi, że da, bo tradycja, historia… W istocie chodzi o poparcie w wyborach i stołki w radach nadzorczych dla swoich. Gdzie tu reguły rządzące w profesjonalnym sporcie? To po co rozmawiać o różnych modelach biznesowych, jak z biznesem nie mamy do czynienia. To jest podstawa, inaczej wszystkie pomysły możemy sobie, wiesz co…

ainomatt
ainomatt

Nie mówię, że dałoby to natychmiastowe wyniki, o nie nie. Byłby to proces długotrwały, jednak PZPN działa trochę w kierunku tym Holenderskim i Belgijskim. Są narzucone wytyczne co do szkolenia młodzieży w szkółkach piłkarskich, teraz przeszło zwiększenie funduszy przez kluby, na rozwój baz szkoleniowych, widać fajną tendencję, że nasi młodzi za granicą dostają coraz więcej szans na grę, a i przykładem Górnika, widać że na naszym krajowym podwórku młodzi zaczynają rządzić ligą. Jeśli chodzi o stronę biznesową? Prywaciarze niech bankrutują i spuszczają kluby, albo sprzedają je lepszym biznesmenom. Miasto nie daje kasy? Też nie musi być ten klub w Ekstraklasie. Na przestrzeni 5-10 lat, przeszłaby selekcja drużyn, które są w stanie poradzić sobie w kwestii finansowej i w ostatecznym rozrachunku, zostałaby większość która potrafi sobie poradzić finansowo. Pro Junior System też fajnie działa – pozwala klubom dostać tych parę złotych, a krajowa piłka zyskuje coraz to młodszych, ogranych w seniorach piłkarzy. Rozgrywki stałyby się ciekawsze, prawa do transmisji musiałyby wzrosnąć, może co roku by się udało mieć choć z dwa zespoły w Europie, a wszystko by to prowadziło do zapełnienia trybun

Lukas
Lukas

Dobrym pomyslem jest nagradzanie za stawianie na mlodych polskich zawodnikòw – czyli Pro Junior System , z tym ze zwiekszylbym jeszcze bardziej nagrody. Sprawi to ze kluby biedniejsze jeszcze bardziej postawia na mlodziez – bo raz ze dostana solidna nagrode z Pro Junior System , a dwa ze takiego zawodnika bedzie mozna sprzedawac pozniej za dobre pieniadze. Majac solidne nagrody , kluby takie jak Arka , Piast czy takie Zaglebie Sosnowiec (ktore awansowalo wlasnie do Ekstraklasy) zamiast sprowadzac jakis szrot z zagranicy postawia na naszych zawodnikow.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Maciej Stolarczyk Hard Pressing
Maciej Stolarczyk Hard Pressing

pojazd w stylu weszlo, szacun 😀

Porter
Porter

Genialny, rewolucyjny pomysł Stano, wg którego prezesi klubów powinni umówić się, żeby mniej płacić zawodnikom, jest tak świetny że należałoby go rozszerzyć na inne dziedziny. Powiedzmy wszyscy własciciele supermarketów umawiają się, żeby mniej płacić kasjerkom. A wszyscy producenci samochodów dogadują, się, że nie płacą robotnikom wiecej, niż 110% wynagrodzenia minimalnego. Z kolei minister finansów ogranicza zarobki urzedników państwowych do podobnego poziomu. A samorządy – to samo porozumienie zawierają w odniesieniu do pracowników samorządów. Chcielibyście żyć w takim kraju?

JesusChristPose
JesusChristPose

odpowiedź brzmi: „nie”

gryf01
gryf01

Stano żył, ale tylko kilka lat i już nie pamięta.

skurminator
skurminator

Może zamiast tego wprowadzić wymóg, że wszelkie sekcje juniorskie mają być za darmo? Żeby przedszkola piłkarskie były za darmo, to ilość młodych piłkarzy wielokrotnie by wzrosła, a za tym po wielu latach wzrósłby poziom.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

WF
WF

Wyobraź sobie, że oryginał Lewandowskiego został odpalony z Ekstraklasy, a miał więcej niż 16 wiosen.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

pepe72
pepe72

Wystarczy wywalić z E-klapy (i pierwszej ligi) kluby pasące się na pieniądzach podatnika i to się stanie. Ale nie może być tak, że miasto pokryje długi, bo się to skończy Ruchem Ch.

prezesKmita
prezesKmita

I nad tymi idiotyzmami Stanowskiego ktoś jeszcze dyskutuje? No bez jaj, Stano wypierdział mało poważny tekst, a tu się jeszcze goni prezesów, by do tej utopii się ustosunkowali.

JesusChristPose
JesusChristPose

Wiecie co? Aż mnie korci by wysłać link do tego artykułu do Janusza Korwina Mikke, Jacka Wilka i może jeszcze kogoś.

Weszło
12.08.2020

Minuty od spełnienia marzeń. PSG odkuło się po latach frajerskich porażek

Czasami trochę wyolbrzymiamy mówiąc, że ktoś był o krok od sukcesu. Że niewiele brakowało, żeby spełnił marzenia. Ale w przypadku meczu Atalanty Bergamo z PSG nie ma mowy o przesadzie. Włosi byli o kilka chwil od historycznego wyczynu, półfinału Ligi Mistrzów. Od zostania jednym z czterech najlepszych zespołów w Europie, drużynę Gian Piero Gasperiniego dzieliło […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Rivaldinho w Cracovii. Za nazwisko roboty nie dostał, grać umie

Syn Maradony robił karierę w znanej i lubianej Puteolanie. Stephan Beckenbauer zaliczył w Bundeslidze tylko epizod. Jasne, jest Paolo Maldini, który osiągnął więcej od ojca. Ale jest i Christian Maldini, który odbił się od starego dobrego Hamrun Spartans. Jak to jest z tymi synami sławnych piłkarzy, przekonamy się też w najbliższym sezonie Ekstraklasy – do […]
12.08.2020
Blogi i felietony
12.08.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Nie doniesienia z początku okresu przygotowawczego, nie przypadek wykrycia zakażonego w Wiśle Płock czy Lechii Gdańsk, ale dopiero odwołany mecz superpucharowy sprawił, że polskie środowisko piłkarskie wreszcie obudziło się z letniego snu. Wydawało się, że koronawirus nas nie dotyczy, bo przecież zagraliśmy końcówkę ubiegłego sezonu, ba, nawet finał Pucharu Polski, wiele meczów z udziałem kilkutysięcznych […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Jeszcze mocniejsi niż w Lublinie, ale czy to wystarczy?

Długi to był marsz, momentami bardzo trudny, zamieniający się wręcz w czołganie. Cracovia po swoje pierwsze trofeum od lat czterdziestych, Janusz Filipiak po swój pierwszy piłkarski triumf, Michał Probierz po pierwszy puchar po odejściu z Jagiellonii… W Lublinie, po końcowym gwizdku starcia z Lechią Gdańsk, zakończyło się jednocześnie kilka niechlubnych serii. Czy Cracovia uskrzydlona pierwszym […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Wisła podtrzymuje tradycję i bierze napastnika, który nie strzela goli

Cillian Sheridan, Grzegorz Kuświk, Karol Angielski, Oskar Zawada, Kamil Biliński, Mateusz Piątkowski, Mikołaj Lebedyński. To nie wyliczanka spod znaku „wymień niepasujący element”, bo tu wszystkie elementy pasują. Wspólny mianownik tych siedmiu piłkarzy? Grali w Wiśle Płock i strzelali niewiele goli. W ciągu trzech sezonów zdobyli łącznie 22 bramki. Tak, tak – siedmiu gości, trzy sezony, […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Ronaldinho, Weah, Jay-Jay Okocha. Kozacy PSG sprzed ery szejków

Napędzane kasą szejków Paris Saint-Germain nie jest najbardziej lubianą ekipą w Europie. Owszem, mają takich grajków, że potrafią zachwycić, ale choćby przy okazji dzisiejszego meczu z Atalantą wydaje nam się, że zdecydowanie więcej osób trzyma kciuki za niespodziankę, za awans dzielnej włoskiej bandy. PSG wypomina się kolejne wpadki i nazywa królami własnego podwórka. Ale przed […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Sezon prawie idealny. Na co jeszcze stać Atalantę?

– Jeśli wygramy Ligę Mistrzów, zrobię naszym kibicom pizzę. Nie jedną, a tysiąc! – zapowiedział Gian Piero Gasperini przed decydującym turniejem w Lizbonie. Ostatni włoski przedstawiciel na najważniejszej scenie na Starym Kontynencie nie cofnie się przed niczym. Atalanta Bergamo ma za sobą sezon prawie idealny – oczywiście jak na swoje możliwości. Miażdżyła kolejnych rywali. Zdobyła […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Koronawirus w Barcelonie. Mecz z Bayernem niezagrożony

Przedwczoraj dwa zarażenia w Atletico Madryt, wczoraj osoba mająca dostęp do centrum treningowego PSG, dziś piłkarz FC Barcelony. Tak, także i w „Dumie Katalonii” jeden z zawodników usłyszał, że ma pozytywny wynik testu na koronawirusa. Uspokajamy – prawdopodobnie nie będzie to miało jednak żadnego wpływu na piątkowe spotkanie z Bayernem. Mecz w tej chwili nie […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Niezgoda wygrywa turniej w izolacji

Pamiętacie pomysł Rakowa Częstochowa, który zaproponował dokończenie ligi w izolacji? Sceptycy twierdzili, że w Częstochowie upadli na głowę. Ci z nieco większą wyobraźnią myśleli: może i ciekawa idea, ale niemożliwa. Otóż możliwa. Zrealizowano ją w MLS. Z komplikacjami, ale zrealizowano. Dzięki temu Jarosław Niezgoda sięgnął po swoje pierwsze trofeum za oceanem.  Dziś w nocy Polak […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Przerwane sny o dominacji Premier League. Biją ich nie tylko Hiszpanie, ale i Niemcy

Gdy w zeszłym sezonie cztery kluby Premier League dotarły do ćwierćfinału Champions League, a w finale zagrały dwie angielskie ekipy, mówiło się, że nadchodzą wielkie czasy dla wyspiarskiego futbolu. Gigantyczny przemysł napędzany pieniędzmi z praw telewizyjnych miał zabetonować najważniejsze fazy Ligi Mistrzów. Nie minął jednak rok i wróciliśmy do statusu quo z poprzednich lat – […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Andrea Pirlo, czyli zagadka dla analityków. Co wiemy o nowym trenerze Juventusu?

– Andrea Pirlo jako trener? Jedną rzecz wiemy na pewno. W garniturze i pod krawatem będzie wyglądał świetnie – tak „Il Foglio”, w nieco szyderczy sposób, recenzuje powierzenie mistrzowi świata z 2006 roku sterów Juventusu. Szyderczo, ale zarazem szczerze. Bo co można powiedzieć o trenerze, którzy jeszcze nigdy nikogo nie trenował? Który nie zastosował ani […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Quiz piłkarski. Kto podnosił z boiska wygraną w Champions League?

No i nadszedł dzień, w którym widać już metę kolejnej edycji Ligi Mistrzów. Siedem meczów w Lizbonie i będzie po sprawie – w wyjątkowych okolicznościach ktoś dopisze sobie do CV spore osiągnięcie. Z tej okazji przygotowaliśmy dla was quiz piłkarski. Zadanie polega na wymienieniu podstawowych jedenastek zwycięzców ostatnich dziesięciu finałów Champions League.  Łatwe? No to […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

PRASA. Chaos z badaniami, ale wkrótce mają być wytyczne na wzór UEFA

Środowa prasa to ciąg dalszy zamieszania związanego z tym, jak kluby mają się badać przed nowym sezonem, zapowiedź meczu PSG z Atalantą, echa postawy Wisły Kraków ws. podziału pieniędzy z praw transmisyjnych, Waldemar Sobota mówiący o swoim powrocie i Dawid Janczyk kolejny raz próbujący wrócić na dłużej do grania.  PRZEGLĄD SPORTOWY Zespół Medyczny PZPN przyznaje, […]
12.08.2020
Weszło
11.08.2020

Klepali, męczyli, cisnęli, w końcu wpadło. Sevilla w półfinale Ligi Europy

Ever Banega i Lucas Ocampos. To są nasi wieczorni bohaterowie, herosi, którym ślemy życzenia i czekoladki. To oni bowiem skonstruowali jedną, jedyną bramkę dzisiejszego wieczora, dzięki której uniknęliśmy dogrywki w starciu Sevilli z Wolverhampton. 2020 rok jest paskudny i mógłby sobie odpuścić dogrywkę w Lidze Europy po 0:0 w 90 minutach. Okazał litość, co za […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Szymon Jadczak w Hejt Parku w Dobrym Składzie! LIVE od 22.00

Coś czujemy, że kibice Wisły Kraków zajmą dziś naszą linię i rozgrzeją ją do czerwoności! Szymon Jadczak, autor książki „Wisła w ogniu”, związany zawodowo z TVN-em, będzie gościem Tomasza Smokowskiego w „Hejt Parku w Dobrym Składzie”. Program możecie śledzić w „Kanale Sportowym” oraz w Weszło.FM. Macie pytania do naszego gościa? Śmiało, telefon do studia to […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Duży talent, ale też duży egoista. Kim jest Yaw Yeboah z Wisły Kraków?

Wisła Kraków kontynuuje zbrojenia przed nowym sezonem. Sprowadziłą już czwartego obcokrajowca w tym okienku, ale na razie nie będziemy się czepiać. Yaw Yeboah – podobnie jak Fatos Beciraj, Stefan Savić i Adi Mehremić (no, ten najmniej) – na papierze ma bowiem trochę argumentów wskazujących na to, że może być ciekawym transferem. Niewykluczone nawet, że z […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Idioci w służbie sabotażu rozgrywek. Szkoci dostali żółtą kartkę od rządu

Tysiąc razy można mówić „słuchajcie, są takie i śmakie obostrzenia, przestrzegajcie ich”. Można wskazywać, że każde wystawianie na ryzyko integralności ligi to zagrożenie nie tylko zdrowotne, ale też i finansowe dla klubów. Do tego można rzucać przykładami, że lekceważenie koronawirusa źle się kończy. A na to wchodzi Boli Bolingoli z Celtic oraz ośmiu piłkarzy Aberdeen, […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Kamil Glik wraca do Serie A. Benevento z ambicjami na coś więcej niż utrzymanie

Cztery pełne sezony we Francji. 167 występów pod herbem Monaco. Mistrzostwo kraju i trafienie do jedenastki dekady klubu z księstwa. I wreszcie nadszedł czas, by powiedzieć „dziękuję”. Kamil Glik odchodzi z Monaco i wraca do Włoch, gdzie podpisał kontrakt z beniaminkiem Serie A – Benevento. Tym razem ekipa „Czarownic” nie chce jak meteoryt przelecieć przez […]
11.08.2020