Zanim Gumny pobije rekord, wypada to napisać – na swojej pozycji był najlepszy w lidze
Weszło

Zanim Gumny pobije rekord, wypada to napisać – na swojej pozycji był najlepszy w lidze

Lecimy dalej z naszymi rankingami. Po bramkarzach, o których mogliście poczytać w tym miejscu, pora ustalić, kto najlepiej śmigał na prawej obronie. Albo inaczej, jasno wskażmy priorytety – kto najlepiej bronił dostępu do bramki z prawej strony, a także potrafił dać swojej drużynie coś w ofensywie. Kandydatów było… w sam raz. 

Choć od razu trzeba zaznaczyć, że zmiany w porównaniu z poprzednim sezonem są radykalne. W rankingu został tylko jeden defensor, przy czym i on zleciał o kilka pozycji. O ile naturalne jest to, że nie mogli się w nim znów pojawić Tomasz Kędziora czy Bartosz Bereszyński, których dziś oceniają ukraińskie i włoskie odpowiedniki Weszło, o tyle już na przykład Artur Jędrzejczyk był brany pod uwagę, ba, jako reprezentant kraju na początku sezonu był faworytem, by wygrać całą zabawę, ale wyglądał po prostu zbyt słabo, by spojrzeć w jego kierunku przy układaniu dziesiątki. Trochę przykre, ale prawdziwe.

Przy czym to nie jest jedyny zjazd. Jakub Wójcicki został wicemistrzem Polski, ale indywidualnie zadowolony być nie może, bo najpierw zrezygnowano z jego usług w Cracovii, a później nie wywalczył na stałe miejsca w składzie Jagiellonii. Boban Jović stracił rok przez kontuzję. Tomasz Cywka nie powtórzył udanej wiosny 2017, gdy grał prawie wszystko od dechy do dechy jako prawy defensor i był jedną z większych niespodzianek rundy. Jakub Tosik stracił pozycję w Zagłębiu, teraz to już rzadko używany zapchajdziura. Matei wrócił do Polski, ale nie powtórzył formy z Górnika Łęczna, no i zaliczył drugi spadek w drugim podejściu do gry w naszej lidze. No a 34-letni Wojtkowiak chyba powoli wypisuje się z solidnego ligowego grania.

Dobra, skupmy się na obecnych. Powiewem świeżości była gra w lidze i pierwszym składzie Lecha Roberta Gumnego, który wiosnę poprzedniego sezonu spędził na wypożyczeniu w I lidze. Nie przyzwyczajamy się do niego, bo zapewne chłopak zaraz czmychnie stąd za jakieś rekordowe pieniądze, ale oby więcej takich objawień. Nawet biorąc pod uwagę to, że w końcówce sezonu z formą było gorzej – to był najlepszy prawy defensor tego sezonu. Ale z nowych lub w miarę nowych twarzy w lidze zaimponował nam jeszcze ktoś. Alan Czerwiński to oczywiście nie jest już młodzieniaszek, bo ma 25 lat, można się nawet zastanawiać, czy przypadkiem trochę nie zasiedział się na zapleczu, ale wydaje się, że wiele dobrego przed nim. Świetnie sprawdzał się jako wahadłowy w Zagłębiu, ale gdy trzeba było się trochę cofnąć, również niewiele można było mu zarzucić. Widzimy tu potencjał na jeszcze większe granie.

Podium i w dużej mierze cały ranking uzupełniają piłkarze, którzy albo wrócili do formy, którą kiedyś już byli w stanie zaprezentować, albo po prostu osiągnęli swoją życiówkę. Do pierwszej grupy możemy zaliczyć choćby Łukasza Burligę, który naszym zdaniem zaliczył najlepszy sezon od momentu przeprowadzki do Białegostoku z Krakowa. Miał oczywiście swoje problemy, ale tak solidnie grał wcześniej tylko dla Białej Gwiazdy. Podobnie można mówić o Damianie Zbozieniu, który ewidentnie znalazł wspólny język z Leszkiem Ojrzyńskim i grał tak przyzwoicie, jaki kiedyś dla Piasta Gliwice u Marcina Brosza, co skończyło się wyjazdem do ligi rosyjskiej. 10 wypracowanych goli (3 bramki, 4 asysty, 3 kluczowe podania) to najlepszy wynik w całej stawce i to też ma znaczenie.

Druga grupa to przede wszystkim Bartosz Rymaniak. Już wcześniej były widoczne u niego symptomy wyższej formy, ale ten sezon (pomijając słabą drugą część wiosny) to popisówa byłego gracza Zagłębia czy Cracovii. Czasami przecieraliśmy oczy ze zdumienia, bo przecież przez lata chłop uchodził za twarz ligowej bylejakości. Oczywiście można teraz udawać, że było inaczej i to zawsze był polski Daniel Alves z Gostynia, ale nie do końca wiemy, po co to robić. Oby facet utrzymał taką formę również w kolejnym sezonie. A najlepiej do końca ekstraklasowej kariery. Kolejnym graczem, który wskoczył na zaskakująco wysokie obroty, jest Cezary Stefańczyk. O ile pierwszy sezon po powrocie Wisły Płock do ekstraklasy był w jego wykonaniu raczej przeciętny i wydawało się, że jeśli klub chce się rozwijać, to musi wzmocnić tę pozycję, o tyle teraz doświadczony zawodnik był pewnym żołnierzem Brzęczka. Opuścił jeden mecz ze względu na cztery żółte karki, a poza tym nie został zmieniony nawet na minutę.

Na koniec możemy pokusić się jeszcze o małą prognozę na przyszły sezon – jeśli trener Wisły Kraków nie będzie szukał kwadratowych jaj i pewnie postawi na Jakuba Bartkowskiego, to wydaje nam się, że 26-latek w następnym takim rankingu może wylądować znacznie wyżej.

fJWXodf

Więcej ligowych podsumowań znajdziecie w magazynie Weszłopolscy. Między innymi będzie to jedenastka sezonu, którą w trakcie audycji wybrali słuchacze Weszło FM. Akurat jeśli chodzi o prawą obroną, potwierdzili, że Robert Gumny to właściwe wskazanie.

KOMENTARZE (28)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
StoigniewCz

Dla mnie Gumny to Lech w pigułce: niby umiejętności nie przeszkadzają, niby coś tam potrafi, niby z pozoru profesjonalista i swobodnie biega po tym boisku, ale w gruncie rzeczy to boi się własnego cienia. Mentalnie nie nadaje się w tym momencie do dużego grania. W ostatnich meczach co chwila zagranie na alibi, co chwila do tyłu. Jeśli bieg z piłką do przodu, to tylko do napotkania pierwszego przeciwnika, wtem w tył zwrot i oddaje piłkę. Wiem, że to nie skrzydłowy, ale to też nie te czasy, kiedy obrońca miał bronić, a skrzydłowy atakować. Poza tym mówimy o potencjalnej gwieździe.
Ładnie to było widać w meczu Lech-Legia, gdzie Vesovic nie raz próbował odważnie przejść prawą stroną, a Gumny w sytuacjach w których aż się prosiło o odrobinę chęci i odwagi wstrzymywał akcje.
Ciekawy jestem tylko, czy to bardziej problem z mentalnością Gumnego, czy zespołu, w którym gra.

facemob

Pójdzie do niemiec, nabiere na masie i będzie z niego reprezentant

areq
Kolejorz

Był przyzwoity ale czy na 1 miejsce? Rymaniak którego zawsze miałem za antytalenta ,w tym sezonie był niesamowity i to on dla mnie był nr 1 na tej pozycji.

Sebinio

Vesovic to pikus- Novikovas to robil z niego wiatrak

facemob

Brawo robert

Lluc93

Do przodu ok, ale z tylu to go jak pacholka objezdzali szczególnie w decydujących meczach.

Manny Ribera

Zauważ, że Gumny ma 20 lat a zagrał w tym sezonie 40 meczów prawie wszystkie od dechy do dechy a biegania miał od groma i ciut. Wysiadł fizycznie i tyle.

Porter

To może poczekać z umieszczaniem go na pierwszym meczu rankingu, aż dorośnie i sie wzmocni? Ja nie wiem, czy on wysiadł fizycznie, po jego bezmyślnym i brutalnym zagraniu z Lubinem, kiedy sędzia miał obowiazek pokazać mu nawet nie drugą żółtą, tylko po prostu czerwień, podejrzewam ze on ma cos z głową nie tak i nie wytrzymuje presji. Stąd słabe występy w rundzie finałowej.

weszLOnowa
LEG14

Wszawy portal ich rankingi
Legia skończyła ligę z dziesięcioma punktami przewagi nad Lechem, a z waszych „rakningów” wyjdzie że Lech ma dużo lepszych piłkarzy.
Taki Rapa, bartkowski, Konczkowski, czy Stefańczyk, raz że byliby nakryci czapką przez Brozia, dwa, że obsraliby się, w tunelu, gdyby mieli wyjść na boisko w barwach Legii w takim meczu jak Lech – Legia, czy Jagiellonia – Legia

GRAND_CHAMP

Siła Legii a słabość Lecha tkwił w drużynie

weszLOnowa
LEG14

To fakt
Ale pytanie brzmi. czy piłkarze brylujący w Piaście czy Pogoni są lepsi niż ci którzy trzymają poziom w Legii (Broź) ?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Skromny

Przynajmniej jeden z nielicznych obiektywny kibic Legii. Może dlatego,że w niej nie mieszka i nie ma z tego powodu kompleksów.

KanielOutis1

Właśnie, napinasz się jak ci kompleksiarze. Daj spokój, nam to nie przystoi.

weszLOnowa
LEG14

Mam w tyle, czy Broź jest na 10 miejscu, czy na 15 wg weszło
Powiem więcej im mniej legionistów we wszelkich plebiscytach…tym lepiej dla nas.
Chodzi o infantylne pojmowanie futbolu przez weszło.

Roman
Taumata football Club

Ten Stolarski ze słabej Lechii trochę niesmaczny.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Chata Kumba

A co to jest ten „obiat”?

Skromny

„obiat” to taka nowa tradycja w W-wie.

Mertens

Oczywiście, że Gumny najlepszy, ale konkurencja mocno biedna.

Porter

Nic się nie stało, Kolejorz, nic sie nie stało! Gumny najlepszym obrońcą jest. Tylko jeśli Gumny najlepszym obrońcą ligi jest, to Novikovas, który dwa tygodnie temu wsadził go, jak chomika do kołowrotka musi być jakimś drugim Maradoną, a 74-letni Paweł Brożek, który ośmieszył go tydzień temu w Krakowie to pewny kandydat na Mundial. Do tego dodajmy mecz z Lubinem, kiedy nasz as, mistrz i geniusz powinien wylecieć z boiska za bezmyślność, mecz z Górnikiem, kiedy nie nadążał za Kurzawą, mecz z Legią, kiedy ani nie bronił, ani nie atakował i całą serię meczów zupełnie bezbarwnych na wiosnę.
Najlepszym prawym obroińcą ligi – i to zdecydowanie był Mario Vesović, którego wy w ogóle nie zauważyliście. Bardzo dobrze broni i doskonale atakuje, pozwalał Legii na ustawienie z trzema nominalnymi zawodnikami ofensywnymi, bo kiedy Legia atakowała – razem z Antoliciem włączali sie do każdej akcji. No i pomógł drużynie zdobyć tytuł, a nie zaszczytne trzecie miejsce.
Oczywiście to tak tylko dla porządku, bo Waszych rankingów nie da się traktowac poważnie. Nie po tym, jak parę lat temu wg Was Jagiellonia miała najlepszego bramkarza (istny geniusz po prostu), przed którym grała najlepsza para stoperów (nr 2 i 4 wg rankingu) i tylko bramek straciła troszkę wiecej, niż Lech i Legia. Tak dokładnie to o 50% więcej.

M.S.

Właśnie też wspominałem jego mecz z Jagą. Był kręcony, jak karuzela.

M.S.

Chyba z tym Gumnym, to trochę odlecieliście. Fajny, młody chłopak, ale bez przesady. Chyba w podświadomości zadziałało to, że Borussia chciała za niego zapłacić 6,5 mln euro i już wszyscy widzą w nim super zawodnika. Przyznam, że mało mu się przyglądałem, ale jak już widziałem, to przeciętny, a w meczu z Jagą wręcz słabiutki.
To już ten wyśmiewany przez was Rymaniak bardziej błyszczał.
Ogólnie do wyboru, to mało materiału piłkarskiego.

Porter

A jak wyglądał w niedzielę przeciwko Legii? Otóż wcale. Ani dobrze nie włączał sie do ataku, ani nie nadążał wracać po stracie, nie mówiac o tym, ze nie potrafił doskoczyć w tempo do presingu. Czyli w meczu z czołówką: z Jagą – masakra, z Górnikiem, kiedy Kurzawa uciekał mu w każdej akcji – masakra, a z Legią słabo i bezbarwnie. Jak go porównac z Vesoviciem, który świetnie bronił i nie pozwolił na swojej stronie zawodnikom Lecha na nic, doskonale grał presingiem i włączał się do ataków?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Chevy

Dla mnie to oczywiste. Weszlo bierze kasę od menadżerow próbujących sprzedac Gumnego do Niemiec czy gdzies tam. Zawsze to lepszy image pilkarza kiedy jest w roznego rodzaju klasyfikacjach na pierwszym miejscu. Tyle w temacie:)

Porter

I oczywiście w Niemczech masowo czytają „Weszło” i na tej podstawie podejmują decyzję, kupić zawodnika, za grube miliony, czy nie kupić?

AdamFaken

Zgodzę się z jednym z komentarzy, Gumny to co najwyżej mógłby na razie dostać jakieś podium wśród młodych piłkarzy, jak nie lubię Rymaniaka i korony to w tym sezonie w kilku okres był jak taran bramki asysty, a Gumny dostaje za co za to że borussia M. chciała dać za niego 8 mln chyba tylko za to. W obronie wiele razy widać było brak doświadczenia w przodzie za mało odwagi i jeszcze przez jakieś półtora 2 sezony brak warunków fizycznych.

wpDiscuz