Piłkarska Polska dziś zapłonie, a lont odpalą w Poznaniu
Weszło

Piłkarska Polska dziś zapłonie, a lont odpalą w Poznaniu

W ostatnim tygodniu mówiło się o tym meczu głównie w kontekście zagrożenia ewentualnej fety, strachu przez bandziorami i jeszcze kilku innych sprawach, które z czystą, sportową rywalizacją mają niewiele wspólnego. A przecież – cholera! – to przede wszystkim ten mecz zadecyduje o tym, kto dziś zostanie mistrzem Polski. Sezon jest jaki jest, od kilku miesięcy wydłubujemy sobie oczy tępymi narzędziami, ale nie zmienia to faktu, że dziś przy Bułgarskiej napisze się historia.

Przed starciem Lecha z Legią zadano już tysiąc pytań:

– czy ewentualna feta mistrzowska Legii odbędzie się w Poznaniu?

– czy kibice gości zostaną wpuszczeni na sektor?

– czy kibice Lecha zbojkotują to spotkanie?

– czy policji i ochronie uda się zabezpieczyć mecz?

– czy gospodarze wniosą na stadion swój ogromny asortyment rac?

Szukamy, szukamy i nie widzimy jednak tego najważniejszego pytania – kto zostanie mistrzem Polski? Kwestia rozstrzygnięcia losów tytułu przeszła może nie niezauważona, ale mimo wszystko truchta sobie gdzieś bocznym torem. A przecież tu chodzi o wpis w prawej rubryce na 90minut! Dziś dowiemy się, kto będzie mógł się najmocniej napinać przez następny rok.  No i – co najważniejsze – poznamy zespół, który skompromituje się w eliminacjach Ligi Mistrzów z mistrzem bułgarskiego obwodu Tyrgowiszte.

Żarty na bok. Spójrzmy prawdzie w oczy – może ten sezon jest do dupy, może i mistrzostwo powinno zostać przydzielone w masowej konfrontacji papier-kamień-nożyce, ale za piętnaście lat nikt nie będzie pamiętał o tym, czy Legia zdobyła tytuł psim swędem, czy Jagiellonia wyciągnęła mistrzostwo z paczki Lay’sów. Nie chcemy zabrzmieć jak Tomasz Hajto w „Orłach Harnasia”, ale napiszmy to wprost – dzisiaj rozstrzygną się bardzo ważne rzeczy.

Zerkamy w typy bukmacherskie na mecz Lecha z Legią i widzimy, że goście wcale nie są faworytem tego starcia. Kurs 2,60 na Lecha przy 2,85 na Legię w Totolotku zasiewa w naszych głowach lekkie zwątpienie. Natomiast Legia – jak w grze komputerowej – ma dziś dwa życia. Nawet jeśli wyrżnie się w Poznaniu, to i tak pomocną dłoń może jej podać Wisła Płock zdobywając jakiekolwiek punkty w Białymstoku. Legia ma komfort. I doświadczenie w stawianiu tego ostatniego kroku.

Doświadczenie, które okazuje się w ostatnich latach kluczowe. Gdy niedoceniani goście z Białegostoku są o krok od tytułu, w ich głowach zaczyna się mentalny paraliż, przez co już po raz trzeci mogą na ostatniej prostej wyrżnąć się i pozostać z pustymi rękoma, zgodnie z przepowiednią Wojciecha Hadaja o tym, że „nigdy nie będą mistrzami”. Lech? Tutaj głowy pracują jeszcze gorzej, czego świadectwem nie tylko wywrotki w rozstrzygających meczach w lidze, ale też wtopy pucharowe czy europucharowe. „Kolejorz” w momencie podkręcenia presji zazwyczaj wymięka.

Z tej trójki Legia jest drużyną, która jest najbardziej pewna swego. Nawet na trzecim miejscu, ze sporą stratą do liderów, idzie przez ligę z pewnością siebie, która niebezpiecznie zbliża się momentami do pychy i arogancji. Ale to podejście – jesteśmy Legia i nam się wszystko należy! – w końcowym rozrachunku opłaca się bardziej, niż białostocka skromność czy poznańskie wyciszenie. Można miesiącami rozpatrywać, czy kpiący uśmiech Arkadiusza Malarza wydaje się sympatyczniejszy od smutnego zacięcia na twarzy Macieja Gajosa, ale nie ma wątpliwości, kto lepiej radzi sobie w wielkich meczach. Legia może się wykładać w Niecieczy, na meczach z Sandecją czy Piastem, ale gdy już idzie moment próby – zawodzi rzadko.

Szukamy argumentów za tym, by to jednak w Lechu upatrywać faworyta tego meczu i z tych poszukiwań wracamy z pustymi rękoma. Kolejorz w rundzie finałowej gra po prostu tragicznie. U siebie przegrał wszystkie mecze, Górnikowi czy Jagiellonii nie rzucił nawet poważnego wyzwania. Sypie się tak solidna do tej pory obrona, w ofensywie brakuje liderów, Darko Jevtić snuje się po boisku. Od tego stadionu cuchnie oczekiwaniem na posezonowy reset – przyjdzie nowy trener, szatnia zostanie przewietrzona i może za rok…? Lecha napędzać może tylko chęć zrobienia psikusa Legii, ale nie chcę nam się wierzyć, że po tylu kopach w tyłek, jakie przyjęli lechici w tym roku, będą na tyle zdeterminowani, by grać na nosie komuś innemu.

Kasper Hamalainen znów strzeli gola Lechowi? LV Bet płaci 3,8

W Poznaniu z przytupem ten sezon chcą pożegnać głównie kibice. Na trybunach będzie się działo – to pewne, ale sami jesteśmy ciekawi w którą stronę to wszystko pójdzie. Czy będzie doping dla Lecha, który zatka uszy i oślepi oczy? Czy jednak race na boisko, przerywanie meczu co kilka minut i wielki środkowy palec pokazany zarządowi? Wydaje się, że bardziej prawdopodobna jest ta druga opcja. Widzieliśmy, co działo się podczas meczu z Jagiellonią, gdy wprost domagano się dymisji prezesa, gdy piłkarzom kazano wypierdalać i gdy omal nie połamano płotu odgradzającego trybuny od boiska. Dzisiaj spodziewamy się tego samego tylko tak z pięć razy mocniej.

Policja i służby ochrony też się tego obawiają, bo w tym tygodniu wiele osób wjeżdżających na stadionowy parking musiało przejść kontrolę. Przeszukiwanie samochodów nie ominęło też piłkarzy. A wszystko przez to, że poznańscy fani chcą wnieść na trybuny kilka ton (tak, tak, to nie pomyłka) środków pirotechnicznych. Sami możecie sobie wyobrazić co się będzie działo, jeśli na stadionie pojawi się choćby połowa z przygotowanego asortymentu.

Kibiców z Poznania nie ugłaska nawet ogłoszenie, że nowym trenerem Lecha będzie Ivan Djurdjević. Być może z Serbem na ławce wieszczylibyśmy Kolejorzowi większe szanse w tym starciu, ale Djuka swoją misję rozpocznie dopiero od przyszłego sezonu.

To na pewno będzie mecz sezonu. Ale pytanie – czy ze względu na widowisko, które stworzą nam piłkarze obu ekip? Czy z uwagi na to, co się będzie działo na trybunach i jak długo po tym spotkaniu będziemy o tym mówić?

fot. FotoPyk/400mm.pl

KOMENTARZE (81)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
VIKING
GermanIa Königshütte

„Żyję tylko po to by napierdalać warszawiaków, każdy z warszawy jest na głowie swej kulawy…” /Pidżama Porno/

M.

„Mamy w tym kraju jeden punkt, z którego pochodzi całe zło: to Warszawa”
Też cytat. W podobie Twojego i też z Germanii.
PS. A teraz zalecenie; weź rozpęd, ale taki mega zajebisty, ze dwadzieścia metrów. Pochyl się, rozpędź i przyjeb z całej siły w ścianę. Może Ci przejdzie. A jeśli nie, powtarzaj do skutku, Hans.

VIKING
GermanIa Königshütte

m, rozpędzić to ja się mogę być ci załadować kopa w ten twój banderowski ryj.

M.

No tak, nie pomogło, bo niby jak mogło pomóc. Lekarz nie pomógł to i wpis w internecie nie pomoże. Ale trenuj, zgodnie z zaleceniami.
Bez odzewu Hans i poczytaj sobie trochę o tym co napisałem, zanim następnym razem coś napiszesz. Bez odzewu, bo straciłem na Ciebie jakieś 60 sekund. Zdecydowanie za dużo.

fanoskargrass

widzę, że internetowi kozacy juz się prężą w necie. a przed kompem włoski na bok sweter w serek wielkie bryle i gluty pod nosem a pampers na dupie

Gdy ci dobrze, gdy ci źle - chodź na anal, nie bój się.
KTS WESZŁO

w jednej karcie przeglądarki weszło, a w drugiej porno

fanoskargrass

i nerwowe zerkanie czy mama nie idzie :)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Buncol

„Zmień te zasady zmień te zasady zmień te zasady ” – Piżama Porno w tej samej piosensce dwie linijki dalej. Ale widać tobie potencjału intelektualnego nie starczyło aby wysłuchać więcej niż dwie linijki zrozumieć przesłanie piosenki.

VIKING
GermanIa Königshütte

buncol, weź się analfabeto nie błaźnij! Gdy ja słuchałem tych tekstów Pidżamy to ty srałeś w majtki i zjadałeś gile. Tam wyraźnie dwie zwrotki dalej jest tekst „Złam tę zasadę, złam tę zasadę…” i dotyczy to innych przemyśleń niż zjebana warszawa. Co ty śmieciu chcesz ze mną o intelekcie rozmawiać skoro kłamiesz w żywe oczy?!

Buncol

Hahhaha Ale z ciebie dekiel. Najwyraźniej słuchałes piżamy Porno nawciagany butaprenem.

Grandal
Legia Warszawa

Ty to co najwyżej porno w /pidżamie/ oglądasz…

M.

Gol 😉

GEDANIA
Lechia Gdańsk

Swoją droga, co ty tutaj w ogóle robisz farbowany germańcu? Nie masz jakiegoś weszlo.de o lidze niemieckiej? Trochę konsekwencji w byciu volksdojczem.

VIKING
GermanIa Königshütte

gedania, co ja ci poradzę że zostałeś spłodzony przez ruskiego dezertera.

nieobiektywny

Panowie apeluję, apeluję o spokój!

Cezary_S

Tyle hałasu, a znając życie skończy się na 0:0 i nie będzie nawet o czy gadać po meczu.

jLm
(L)

Obyś miał rację

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

jLm; Mam!

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Mylisz się, i to bardzo!
Mamy plan taktyczny by powtórzyć słynne 3:0,
a nawet je przewyższyc!

Prymityw

Już widzę, jak to chluba Wielkopolski spina się, żeby Jaga mogła świętować.
Lech mentalnie nie dorósł ani do mistrzostwa, ani do tego by być przysłowiowym języczkiem…

nieobiektywny

JB: I tego się trzymam!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

G: No przecież nie ma innej drogi…
That’s the name of the game!

jeremy

W polskiej mentalności mamy to, że gdy możemy zaszkodzić bliźniemu to bardziej spinamy się niż w pracy dla siebie samego… Typuje, że Jaga przegra a w Poznaniu remis.

M.

Niby tak, ale jak tu mówić o polskiej mentalności gdy w podstawowych jedenastkach Legii i Jagi grało w ostatnich kolejkach odpowiednio 3 (z Astizem licząc), 4 (z Romanchukiem licząc) Polaków?
Stawiam na remis Legii (murowany) i wygraną Jagi.

Uśmiech Koali

tez masz taka mentalnosc? 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M.

Nie zrozumiałeś aluzji. Zagrają jak w Białymstoku, zaMURują bramkę i szybkich zawodników na kontry wystawi, Kuchy, Szymański i Vesović. Jeden ze scenariuszy, ale wg mnie przyniesie remis.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

G: Sorry, że wykaże Twoją, jakże niezrozumiała u
poznaniaka ignorancję, ale u nas
MUROWANA jest tylko… GOŚLINA! 😀

Astana-Scherife

Weszlo juz przyznalo tytul Legii,juz jest oburzone,ze wtedy nie bedzie fety na jej czesc.Ale jeszcze nie wiadomo czy MP nie bedzie Jaga.Tak naprawde,w Poznaniu ten mecz traktowany jest jak kazdy inny.Tylko zakompleksienis chlopcy z mazowsza mysla,ze jest inaczej.Kibole Lecha ma w du…e kto zdobedzie MP,oni teraz chca przedstawic soje nie zadowolenie z Klimczaka i mlodego Rutka.Legia im zwisa i powiewa.Rywal jak kazdy inny,Sandecja czy TBB

Leon Kameleon
Hutnik Warszawa

Nie kłam

KanielOutis1

I to tak bezczelnie, w żywe oczy, powieka mu nie drgnie.

Pele77

Po takim żenującym sezonie nie powinien być przyznawany tytuł mistrza Polski. Najlepiej w historii zrobić lukę z jednego sezonu i za 30 lat mówić wnukom, że jakaś wojna była czy coś i nie grali sezonu 😀

Pawel_Jumper

Nie wiem jak często można powtarzać jakąś plotkę bez refleksji, ale jeśli Legia zdobędzie dzisiaj 3 pkt, to będzie miała dokładnie taki sam dorobek punktowy jak Lech w mistrzowskim sezonie 14/15 – 70 pkt.

Za tamto też kasujemy tytuł i luka w księgach?

PS. Uprzedzając napinkę: nie jestem kibicem ani Legii, ani Lecha.

Pele77

Ja też nie jestem ani za Lechem ani za Legia. Mistrz bez średniej 2 pkt na mecz to popierdolka a nie mistrz niezależnie kto nim jest.

Pawel_Jumper

No spoko, rozumiem, ale co byśmy nie mówili to jednak mistrz :)
Można nie wygrać mając średnią 2,39 jak Napoli, można wygrać z 1,89 jak Legia.

W gablotach nie wpisuje się przewagi punktowej i liczby porażek.

Pele77

Owszem w gablotach się nie wpisuje, ale nasze pokolenie jeszcze będzie miało świadomość jacy Ci mistrzowie byli a następne będą tylko patrzeć na suche tabelki. Dla mnie w 21 wieku jedynym Mistrzem z prawdziwego zdarzenia była tylko Wisła Kasperczaka. Nawet za Skorzy niby średnia zajebista, ale styl nie porywal. Kasperczakowa Wisła oprócz wyników miała świetny styl. Najlepszym dowodem jest chyba 73 spotkania z rzędu nieprzegrane na swoim stadionie. Legia ani Lech nie potrafią sezonu zagrać bez porażki u siebie a co dopiero kilka sezonów.

Pawel_Jumper

No dobra, ale trzeba pamiętać, że gdyby Cupiał wsadził 1/5 tych pieniędzy, które pompował w klub (~100 mln zł) w budowę akademii z prawdziwego zdarzenia, to prawdopodobnie Wisła miałaby wtedy tylko trochę gorsze wyniki, ale obecnie pewnie lałaby wszystkich jak leci.
A tak to mają teraz tylko piękne wspomnienia i stadion, na których ich nie stać. Plus bardzo skromną bazę pod Myślenicami.

Było eldorado na ogromnej nadwyżce finansowej Tele-Foniki i zupełny brak myślenia o przyszłości. I tak bez tak upragnionej Ligi Mistrzów.

A Legia dokonała wielkiej sztuki, wygrywając mistrza grając aż tak słabo. Tylko to zostawia pytanie, co zrobili inni? Mentalnie byli przed resztą w rundzie finałowej o 3 długości.

Pele77

Szanowalbym bardziej te mistrzostwa Legii czy wcześniej Lecha w jednym roku gdyby były zdobyte w dobrym stylu a prawda jest taka że wszystko to jest takie nijakie. Wisła Kasperczaka w 90 % swoich spotkań po prostu dominowala. Legia czy też Lech nawet 30% nie uzbieralyby męczy w których wygrywają zdecydowanie zasłużenie. Mają pewnie około 50% wygranych męczy może 60% ale ile razy to jest meczenie buly i jakieś fartowne wygrane. Nie wiem czy pamiętasz tamte lata czy tylko widziałeś tabele, ale uwierz że to był jedyny zespół w 21 wieku na którego grę można było marnować weekendowe popołudnia i wieczory. Mówię tylko o Wiśle Kasperczaka a nie całego okresu Cupialowego. Inne mistrzostwa Wisły też były takie nijakie.

Pawel_Jumper

Pamiętam tamte mecze, ale piłka nożna to nie skoki, nie ma not za styl :)

Pele77

Nie ma not, ale chyba zdecydowanie lepiej oglądać mecze w których się coś dzieje nawet jeżeli tylko w jedną stronę się dzieje niż meczenie buly które uprawiają Legia i Lech w zdecydowanej większości swoich meczy.

Porter

Legia zagra tak samo, jak w Białymstoku, na 0-0, tyle że o ile z Jagiellonią można tak grać zupełnie bezpiecznie, pilnując tylko stałych fragmentów gry, to z Lechem już tak łatwo może nie być.

Buncol

Piszesz tak jakby Lech był lepszy od Jagi. Miejsce w tabeli i wynik ostatniego meczu pokazał gdzie Lech a gdzie Jaga

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Porter

Lech nie jest lepszy od Jagi, tylko gra zupełnie inaczej. Jaga woli kontrę, Lech – atak pozycyjny. Dlatego Jadze można było zostawić piłke i miejsce do rozgrywania, czekajac, aż sie potknie o własne nogi, a Lechowi nie bardzo.

Rogal

tu tylu analityków szkoda że nie znalezli przyczyny słabszej gry Lewandowskiego w reprezentacji polski jak o tym japonczyku z anderlechtu że tu mało przestrzeni technika itp;D zobaczymy co bedzie

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Pisać takie kretynizmy może tylko ktos kto nie ogląda E-klasy Buncol. Gdyby Legia była w jakiejś formie, to owszem mogłaby byc faworytem, a tak wszystko mozliwe.

Buncol

i co masz teraz do powiedzenia?
Dostaliście w poznańską pizdę 2:0
Teraz idź beczeć nad losem swojego wielkiego Lecha

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Po: Szczególnie sędziom…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M.

Uszczknie, a nie uczknie. Literat jak z Janko filozof.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

G: Nienawiść jest wzajemna (na co liczę!) , bo to ostatnie
kurewstwo było (z tym Cabajem)
CIEKAWE, czy poinstruowano Putnockiego o tym tricku…

Porter

Sędziowanie w Poznaniu to faktycznie jest dramat, ale Lech był w tym sezonie tak cienki, że nawet sędziowie nie mogli mu pomóc, a jak sędzia nie chciał Dilavera na kilka kolejek zawiesić, to Dilaver sam sie zawiesił przed ostatnią kolejką.
Ale miedzy innymi z powodu sędziowania trzeba bardzo uważac z oddawaniem inicjatywy Lechowi, bo beda sie przewracać, a sedzia bedzie gwizdał wolne, do tego trzeba sie liczyc z tym, ze któryś z legionistów wyleci z boiska, bo takie ma Legia w tym sezonie sędziowanie.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Po: Lech i przewracanie jako metoda na sukces?
Chyba sobie kpisz, cwaniaku.
Bo Maki sie obalil, i to niekoniecznie by wymusic faul
a źle upadł… i to juz sumuje całoroczna grę Lecha w tym aspekcie, tak?
A czerwa dostajecie bo gracie jak bydlaki n(bo jestescie) i sedziowie wiedzac ze mecz i tak jest „pod kontrola” (albo ustalony daja wam te kartki, żeby właśnie takie wrazenie powstalo, pozostało i przeslonilo te grandy sedziowskie w sezonie.

Porter

Czerwa dostajemy w sytuacjach, za które zawodnicy Lecha nie dostają czerw. O to chodzi. I gra taki Gumny, ma żółtko, wjeżdża sankami (na bezpośrednią czerwień), a sędzia nie pokazuje mu ani tej czerwieni, ani nawet drugiego żółtka. Majewski ma żółtko, wykonuje faul taktyczny, nie dostaje drugiego. Wiec wykonuje kolejny faul taktyczny i znowu nie dostaje czerwieni. Dilaver celowo kopie kolanem leżącego zawodnika Górnika, oczywista czerwień, ale sędzia daje mu żółtko. W przypadku Legii – Niezgoda jest oczywiście faulowany, powinien być wolny z 17 metrów i czerwień dla Wasilewskiego, sędzia pokazał czerwień Niezgodzie, Maurizio dostał drugie żółtko po bardzo wątpliwym faulu (a o żadnej kartce nie powinno być mowy), Podobnie Broź – gdyby był zawodnikiem Lecha nie dostałby drugiej kartki. Nie mówiąc o meczu Lech – Jaga, kiedy przy stanie 1-1 sędzia Złotek nie podyktował oczywistego karnego dla Jagi, a podyktowal karny z dupy dla Lecha. Lech wygrał wysoko, ale gdyby nie Złotek mogłoby nie byc tak fajnie.
I jak mówię – Lech jest tak daremny, że nawet taka sędziowska kroplówka nie pomaga.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Nice try, BigB 😀
PS to tuz przed Gumnym nie było tak, ze i was oszczedzono
kiedy powinniscie konczyc w 9?
Zresztą mówisz o dość skrajnych i licznych ostatnio przypadkach,
a ja głównie o całorocznym tolerowaniu waszego fizycznego
często antyfutbolu, polegającym na na pokazaniu rywalowi:
Kto tu rządzi!
Jest to absolutnie bezkarne i nie ma siły bys udowodnił
że ciamajdowaty Lech gra cokolwiek w tym stylu.

Porter

Ale rozmawiając o sędziowaniu meczów Lecha nie możemy nie mówić o skrajnych przypadkach, bo co mecz Lecha w Poznaniu, to mamy skrajne przypadki. Nawet jak Legie oklepaliście 3-0, to też sędzia musiał Wam pomagać, nie dyktowal karnych dla Legii (za oczywiste zagrania ręką Dilavera) i nie wywalił Dilavera z boiska za uderzenie łokciem i wybicie zęba Kopczyńskiemu. oczywiscie możesz sobie pisać o fizycznym antyfutbolu, ale prawda jest taka, ze zawodnicy Legii za byle co, a nawet za nic z boiska wylatują, a zawodnicy Lecha mogą faulować bez konsekwencji.
I zdumiewające jest tylko to, że Lechowi g. to sędziowanie pomaga. To jak z Marciniakiem, który musiał podyktowac karnego dla Legii za rękę Kostewycza, ale usiłował Lechowi pomóc, dyktując wolnego z dupy z 16 m na wprost bramki w ostatniej minucie meczu. Tylko że w Lechu nie było nikogo, kto by potrafił strzelić nad murem.

17-S-92

Czuję, że Lech wygra, a Jaga sfrajerzy

Śliski Lin Original

Czuję nudne 0:3 po hattricku Hämäläinena ze spalonego.

M.

Spalony oczywiście przy każdej z bramek.

Śliski Lin Original

VAR będzie na meczu?

Śliski Lin Original

No i było 0:3 po spalonym 😀

technojezus
FC Sturmabteilung

Legia i Jaga wygra.
Wisła Kraków pokona Górnik i ma puchary.

Transilvanian Nosferatoo
Odlew Poznań

Prawda nadrzędna:

kwach.jpg
Prymityw

Może być, że Finlandia w jednej z głównych ról…

Spektakularny

Legia nie wygra, ale Jaga tez nie

fan kibolkiewicza

Ukoronowaniem wyścigu żółwi byłaby solidarna strata punktów przez Legie i Jagiellonie. W Poznaniu byłby ból dupy większy niż po stracie szans na mistrzostwo. :)

nieobiektywny

Najbardziej żenujący sezon od lat?
Nie sądzę. Kolejny może być jeszcze lepszy.
3/4 klubów zapowiada rewolucję kadrową.
Kilka nieoczywistych zmian trenerów
Włodarze nie mający sobie nic do zarzucenia zostają na stołkach
Kibice oczekujący sukcesów na raz (jak nie, jak tak)
Beniaminkowie nie lepsi od asów z NS, Niecieczy czy Gliwic
Oj, jeszcze będzie się działo!

gryf01

Jedno drugiego nie wyklucza. To mógł być najgorszy sezon od lat a kolejny może być jeszcze gorszy :(

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

nieobiektywny

Lech wygra, bo…
,,duch puszczy” już w drodze!

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

nie): Zagramy takżwe przeciw… KORNIKOM!
Ratujmy puszcze przed ocipiałymi „eko”-szalencami…

nieobiektywny

Mam nadzieję, że masz na myśli
,,eko”-szyszkę.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

nie0: No to przyszło nam po raz pierwszy niemal
sie nie zgodzic sie….

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

p: No bo co tam jakiś profesor (w tej dziedzinie)
jak jest Krytyka Polityczna i jakieś dupy z młodzieżówek
nowoczesnej, z dniówką od Sorosa co sie z dnia na dzien
uznali za… „ekologów”.
No kochaja drzewa, robaczki i wszystko właściwie, poza władzą.

Juri

tymczasem Tytoń dzisiaj zagrał po raz pierwszy od końca października . już zapomniałem że on w ogóle żyje

PRT

To ten dzień. Cały świat się zatrzyma o 18. na dwie godziny, jak od wczoraj opłakuje Termalikę. Tysiące dziennikarzy z Japonii zatrzymało się w poznańskich i białostockich hotelach, żeby przekazać informacje z pierwszej ręki do Kraju Kwitnącej Wiśni. Al-Jazira już również jest na ulicach tych miast wypytując tubylców o typy i o to jak im się żyje w tych światowych stolicach piłki.

gryf01

Od Brazyli, przez Nigerię po Chiny i Australię zapełniają się strefy kibica, w których fani będą na żywo śledzić ten niezapomniany spektakl.

PRT

Królewskie, czy Żubr? Kibice od Pekinu po Londyn piją dziś tylko te dwie złociste marki, w zależności od tego komu kibicują. W Białymstoku Żubr wybuduje sobie najwyższy drapacz chmur na świecie po takim światowym spożyciu. Kurs złotówki szybuje i staje się ona droższa od funta. Rihanna śpiewa Sen o Warszawie, a Beyonce hymn Jagiellonii. Z nieoficjalnych informacji wynika, że Trump nie spotka się z Kimem, bo panowie pokłócili się o to, kto zostanie Mistrzem Polski pamiętnego sezonu 2017/2018.

wpDiscuz

INNE SPORTY