„Polską piłką rządzą zadymiarze”
Weszło

„Polską piłką rządzą zadymiarze”

Na piątek w prasie rzadko można narzekać i tym razem jest podobnie. Zbigniew Boniek ostro o ostatnim zamieszaniu z ewentualną fetą Legii w Poznaniu, Robert Lewandowski o zakończeniu współpracy z Cezarym Kucharskim, Mariusz Piekarski o stosunku do Legii i Jagiellonii, Mariusz Stępiński o chęci pozostania w Chievo – to tylko najciekawsze rzeczy, które dziś znajdziecie. 

PRZEGLĄD SPORTOWY

Dziś Adam Nawałka uszczupli listę nazwisk z szerokiej kadry na mundial, ale w mniejszym stopniu niż się na początku wydawało.

(…) Selekcjoner odrzuci z 35-osobowej listy tylko kilka nazwisk. Wszystko przez kłopoty zdrowotne reprezentantów. Lekarz kadry Jacek Jaroszewski stworzył raport medyczny według którego sztab szkoleniowy oceniał zagrożenie urazami. Od dłuższego czasu problemy z kolanem ma Krzysztof Mączyński, ledwo wyleczył się Artur Jędrzejczyk, a do gry po ciężkich urazach niedawno wrócili Jakub Błaszczykowski i Maciej Makuszewski. Potencjalne odnowienie kontuzji sprawia, że Nawałka chce mieć na oku większą grupę powołanych w razie czego gotowych zastąpić pechowców. W ten sposób minimalizuje ryzyko.

ps1

Na kolejnej stronie wywiad z Mariuszem Piekarskim. Jest wychowankiem Jagiellonii, ale dziś trochę bliżej mu do Legii.

(…) Robert Błoński: Jak wychowankowi Jagiellonii oraz byłemu zawodnikowi Legii, z którą zdobył mistrzostwo Polski, mija tydzień oczekiwania na ostatnią kolejkę ekstraklasy? Kto nie zdobędzie tytułu, pan i tak będzie szczęśliwy?

Mariusz Piekarski (były reprezentant Polski, zawodnik Jagielloni i Legii, obecnie menedżer): Czuję się jak rok temu, tylko że wtedy w walkę o mistrzostwo Polski były zaangażowane cztery kluby, a teraz dwa. Cieszę się, że wśród nich jest znów Jaga, bo to pokazuje, że prowadząc rozsądnie klub, za niewielkie pieniądze można zbudować silny zespół, funkcjonujący na zdrowych zasadach. Jagiellonia wychowała mnie jako piłkarza i wypuściła w świat, zdobyłem z nią mistrzostwo Polski juniorów. Na dalszym etapie kariery pomogła mi Legia – w Warszawie dojrzałem, wywalczyłem tytuł na poziomie seniorów. Obu klubom jestem bardzo wdzięczny. Ale dziś bliżej mi do Legii, z którą dobrze układa się współpraca. W Warszawie mieszkam, tu urodził mi się syn, żona jest warszawianką, cała jej rodzina kibicuje Legii.

Teściów pan odwiedzi przed niedzielą?

Teść to od lat wielki kibic Legii. Sporo rozmawiamy, a ja spokojnie czekam co przyniesie los. Bardziej powinien się denerwować były spiker ze stadionu przy ulicy Łazienkowskiej Wojtek Hadaj, który powiedział kiedyś do kibiców Jagiellonii, że „i tak nigdy nie będziecie mistrzem Polski”. A już rok temu było blisko – zabrakło zwycięskiej bramki z Lechem. Teraz Legia jest bliżej tytułu, zależy od siebie. Ale potrzebuje punktu w Poznaniu. Jagiellonia ma trudnego przeciwnika – nieobliczalną, potrafiącą wygrywać na wyjazdach Wisłę Płock, która jest w formie, walczy o puchary i wcale nie jest powiedziane, że przegra na Podlasiu. Jak Lech przed rokiem, wtedy remis dał mu przepustkę do Europy.

Rok temu Lech nie pozwolił Jadze wywalczyć tytułu, teraz może jej to umożliwić.

Kolejorz, który będzie trzeci, może zrobić już tylko jedno: przeszkodzić Legii. Obecny klimat wokół tego klubu określiłbym słowem „dolina”.

Jacek Góralski zakończył już sezon w Łudogorcu i będzie wspierał kolegów z Jagiellonii w walce o tytuł.

(…) – Życzę chłopakom z Jagi, a przecież z wieloma, którzy tu nadal są, grałem, by poczuli smak mistrzostwa. Uwierz, że w domu w Razgradzie bywa, iż odpalam sobie „jutuba” i oglądam nasze mecze z poprzedniego sezonu, ten z Lechem, tą szaloną końcówkę, gdy goniliśmy do remisu, także. No ciary niesamowite… Śpiew naszych kibiców, trener Michał Probierz, niczym wulkan, co rusz eksplodujący przy ławce – opowiada z błyskiem w oku pomocnik i dodaje: – Chciałbym, by chłopaki z Jagi, w niedzielę dokonali tego, co nam wtedy umknęło. Tytuł mistrzowski daje poczucie spełnienia, radochy, że twoje bieganie, walka, wysiłek przyniósł gigantyczną satysfakcję. Fajnie, iż mogę o tym mówić z własnego doświadczenia, bo zapewniem – przed Ludogortsem, jak niektórym się może wydawać, nikt nie leży plackiem. Wiaderko potu trzeba zawsze wypełnić. Zrobiliśmy to i jesteśmy najlepsi w Bułgarii – podkreśla.

ps2

Zimna wojna na górze – pisze Antoni Bugajski. W ostatnich miesiącach Polski Związek Piłki Nożnej nie szczędzi uszczypliwości władzom ligowej spółki.

„W informacji władz Ekstraklasy S.A. podanej do publicznej wiadomości nie przedstawiono żadnych merytorycznych argumentów tak dziwnej decyzji. PZPN, jako udziałowiec spółki Ekstraklasa S.A. nie może godzić się na podobne praktyki ligowej spółki” – to fragment z oświadczenia federacji w sprawie decyzji ligowej spółki dotyczącej wręczenia nagród dla czołowych klubów w tym sezonie.

„Nie wpływamy na działania i koncepcje, które wypracowuje Ekstraklasa SA. Jednak w wielu sprawach jako organizacja biorąca odpowiedzialność za rozwój polskiej piłki nożnej, a także akcjonariusz Ekstraklasy SA, z całkowitą otwartością i szczerością odnosimy się do – naszym zdaniem – niekorzystnych decyzji dotyczących naszej piłki” – to z kolei reakcja PZPN z marca na przygotowany przez ligową spółkę terminarz rozgrywek w sezonie 2018/19.

Napastnik Kaiserslautern, Kacper Przybyłko (sezon stracony przez kontuzje) to jedna z opcji dla Wisły Płock, 30 czerwca wygasa mu umowa.

(…) – Wiemy, jaka jest jego sytuacja. Monitorujemy polskich piłkarzy, grających zagranicą, którym kończą się umowy. Kacper jest jednym z nich. Na pewno jego transfer dałby nam pole manewru z przodu i pasowałby do naszej koncepcji. Rozważamy kilka opcji i na razie nie jest on numerem jeden, jeżeli chodzi o sprowadzenie napastnika – mówi dyrektor sportowy Wisły Płock Łukasz Masłowski.

Ivan Djurdjević będzie nowym trenerem Lecha Poznań.

(…) W czwartek krótko przed godziną 19 kibice, którzy posiadają karnety na spotkania Lecha, otrzymali SMS. „Lech dla niego był zawsze „sprawą honoru”. Od nowego sezonu będzie jego trenerem. Ivan Djurdjević podpisał dziś dwuletni kontrakt z Kolejorzem” – napisano. Pochodzący z Belgradu 41-latek w latach 2007-2013 był piłkarzem Lecha, uwielbianym przez kibiców za niesamowity, nieustępliwy, waleczny charakter, jaki pokazywał zawsze na boisku. Do Poznania trafił po trzydziestce, fani traktowali go jak swego, jako lechitę z krwi i kości. W czerwcu 2013 roku meczem z Koroną Kielce (2:0) zakończył piłkarską karierę. Miał wówczas na sobie koszulkę: „Sprawa honoru. Walczyłem o dobrą sprawę, w biegu wytrwałem do końca, dochowałem wiary. Niepokonany.”

ps3

Po raz pierwszy od sześciu lat Wisła Kraków ma o co walczyć w końcówce sezonu. Stawką są europejskie puchary.

(…) Wielu kibiców zadaje sobie pytanie: po co? Minęły już czasy, w których Wisła wchodziła do pucharów, by naprawdę w nich rywalizować. Polskie drużyny, może z pominięciem Legii, służą w ostatnich latach w Europie za mięso armatnie, które odpada na pierwszych możliwych przeszkodach i nie ma z tego ani korzyści finansowych, ani prestiżu. Mimo wszystko jednak, władze Wisły jasno i zdecydowanie powtarzają od początku tego roku, że celem jest awans do Europy. Biała Gwiazda ma za sobą (jak na markę tego klubu) zbyt wiele sezonów przejściowych. Obecnemu zarządowi Wisły stukną wkrótce dwa lata na stanowisku. Pierwszy rok służył uratowaniu Białej Gwiazdy przed upadkiem i zajęcie szóstego miejsca po koszmarnym początku sezonu zostało uznane za sukces. 

Dariusz Trela cichym bohaterem Termaliki.

Tej wiosny Dariusz Trela broni się rękami i nogami przed rozmowami z mediami. Po lutowej wpadce z Koroną (0:3) był zbyt przybity, by rozmawiać. Gdy trener Jacek Zieliński dał mu pod koniec marca szansę w meczu z Cracovią (2:0), Trela powiedział tylko, że jedna jaskółka wiosny nie czyni. Po kolejnych dobrych występach mówił, że to bohaterowie powinni się wypowiadać. 

ps4

Mariusz Stępiński nie ukrywa, że chciałby zostać w Chievo.

(…) 21 meczów w serie A, z czego sześć w podstawowym składzie. Tyle panu wystarczy?

Nauczyłem się już, jak funkcjonuje futbol we Włoszech. Wszyscy powtarzają: spokojnie, najpierw musisz się nauczyć naszej piłki, taktyki. Jestem spokojny, ale też mam swoje zdanie na ten temat. W debiucie zdobyłem bramkę, później czekałem, wiedziałem, że w nowym klubie nie będę wszystkiego grał od deski do deski. Nie zaczynałem w pierwszym składzie, ale moja pozycja nie była najgorsza. Potem w dwóch meczach wyszedłem w podstawowej „11” ( z Udinese 1:1 i Lazio 1:5), po czym w kolejnych pięciu spotkaniach nie grałem w ogóle. Zacząłem był nerwowy, zastanawiałem się, co dalej, czy latem znów nie będę musiał zmieniać klubu. 

Mówi pan jednak o tym w czasie przeszłym, mimo że wciąż nie ma pewnego miejsca na boisku.

Przez cały ten czas wspierał mnie prezydent klubu, powtarzał, że jest zadowolony z mojej pracy. Dostawałem sygnały, że chcą mnie wykupić. I w końcu dostałem szansę w spotkaniu z Milanem, strzeliłem gola i mam poczucie, że idzie to w niezłym kierunku. Najważniejsze, to się utrzymać. Wtedy mam nadzieję, że tu zostanę i spędzę wreszcie w jednym klubie więcej niż rok. Bo w ostatnich latach albo byłem za słaby i zmieniałem drużynę, albo strzelałem tyle goli, że wypadało przenieść się do lepszej. Teraz najbardziej brakuje mi stabilizacji, dlatego bardzo chciałbym tu zostać.

Obok o transferowej ofensywie Arsenalu, który szuka w Niemczech. Na celowniku bramkarz Bernd Leno oraz obrońcy Sokratis Papastathopoulos i Ceglar  Soyuncu. 

ps5

Czas na trochę piłki zagranicznej i felietony. Jakub Radomski wspomina, jak Chorwaci chwalili Nenada Bjelicę.

Początek lutego tego roku. W hotelu na obrzeżach tureckiego Belek czekam z fotoreporterem na wywiad z napastnikiem Hajduka Split Portugalczykiem Hugo Almeidą. Dosiada się przedstawiciel chorwackiego klubu. – W waszym kraju pracuje świetny trener Nenad Bjelica. Macie szczęście, bo wiele chorwackich drużyn chciałoby go zatrudnić – przekonuje.

Ta scenka przypomniała mi się, gdy ponad tydzień temu przeczytałem, że działacze Lecha dwie kolejki przed końcem sezonu zwolnili Bjelicę. Zupełnie nie rozumiem tej decyzji. Mogli podziękować Chorwatowi po zakończeniu rozgrywek. Nie zdziwiłem się za to w ogóle, gdy Bjelica tydzień później został trenerem chorwackiego potentata Dinama Zagrzeb. Wtedy po raz drugi przypomniały mi się tamte słowa z Turcji. Nie będę też zaskoczony, jeśli w najbliższym sezonie poprowadzi Dinamo do bardzo dobrych wyników. 

ps6

Na ostatniej stronie egzotyczna rozmowa z napastnikiem reprezentacji Kostaryki Marco Ureną.

MARCIN HARASIMOWICZ: To będą dla pana drugie finały mistrzostw świata. Czego pan się spodziewa po nich?

MARCO URENA (reprezentant Kostaryki): To będzie dla mnie wyjątkowy mundial, ponieważ międzynarodową karierę rozpoczynałem właśnie w Rosji, gdzie grałem cztery lata w Kubaniu Krasnodar. To był bardzo udany pobyt, więc cieszę się, że mogę wrócić na stare śmieci. Kubań otworzył dla mnie okno na świat. Poza tym cztery lata temu bylem tylko rezerwowym, a teraz regularnie występuje w podstawowym składzie reprezentacji, więc już nie mogę się doczekać występów w mundialu. To zawsze było moje marzenie – grać w wyjściowej jedenastce reprezentacji Kostaryki w finałach mistrzostw świata! Wszystko wskazuje na to, że wreszcie się spełni.

ps7

SUPER EXPRESS

„SE” zamieścił kilka cytatów wywiadu-rzeki z Robertem Lewandowskim, który przeprowadzili Mateusz Borek i Cezary Kowalski. Napastnik Bayernu mówi m.in. o rozstaniu z Cezarym Kucharskim.

(…) Myślę, że to chęć rozwoju, chęć poznania, zobaczenia, jak to będzie z kimś innym. Zacząłem trochę inaczej patrzeć na różne rzeczy, mam już więcej doświadczenia. W wielu sprawach przestaliśmy się z Czarkiem zgadzać. I również z tego wynikała moja decyzja. Czarek kiedyś mi powiedział, że on sobie zdaje sprawę, że jestem już większy niż to, co może mi zaproponować. Nie wiem, czy powiedział to świadomie, czy nieświadomie, czy było w tym trochę przekąsu, ale… Inaczej pewne rzeczy postrzegam, inaczej rozmawiam. Po prostu już nie jestem chłopakiem, który ma nadal 25-26 lat, dojrzałem i chcę iść jeszcze wyżej. Na Czarka źle działało, że ja się rozwijam i jako człowiek, i jako firma. Nie tylko gram w piłkę, ale rozwijam też inne sfery życia i to dla niego… No, jemu to nie pomogło.

Bartosz Kwiecień w maju walczy o mistrzostwo z Jagiellonią.

(…) Do Jagi przeszedł na początku sezonu z Korony. Trener Ireneusz Mamrot pracował z nim wcześniej w Chrobrym Głogów. – Trafiłem do ekipy wicemistrza i musiałem się napracować, aby przekonać szkoleniowca. Nigdy nie odpuszczam, zawsze walczę – zapewnia.W karierze Kwietnia nie brakowało trudnych momentów. – Miałem kilka kontuzji i trzy operacje w ciągu roku, więc można się załamać – przyznaje. – Przechodzisz rehabilitację, chcesz wrócić i dostajesz gonga i znowu musisz wszystko zaczynać od zera. Poradziłem sobie z tym dzięki rodzinie i przyjaciołom. Wspierali mnie, mówiąc że warto dalej robić to, co kocham.

se1

Zbigniew Boniek w rozmowie z Piotrem Koźmińskim ostro o zamieszaniu z odwołaniem ewentualnej fety Legii w Poznaniu.

„Super Express”: – Jeśli Legia zdobędzie mistrzostwo na stadionie Lecha, to powinna być udekorowana w…
Zbigniew Boniek: – W Poznaniu. Taki zawsze był w Polsce zwyczaj, zwycięzca odbiera medale tam, gdzie je wywalczył. Jeśli Legia zdobędzie tytuł na Lechu, to na Lechu powinna być nagrodzona. Z jednej strony, trochę rozumiem, że przeniesienie dekoracji do Warszawy jest spowodowane obawami, że dojdzie do zadym, ale…

– Na Twitterze napisał pan ostro: „A czy naprawdę tak trudno po końcowym gwizdku podziękować przeciwnikom za walkę, wręczyć medale? Dzicz szaleje i wygrywa kolejny pojedynek”…
– No bo jeśli mamy do czynienia z takimi sytuacjami, to prawda jest taka, że polską piłką nie rządzą prezesi, nie rządzą działacze, nie rządzą ci, którzy powinni i zostali do tego wyznaczeni. Wychodzi na to, że polską piłką rządzą ci, którzy na boisku chcą robić burdel. I to jest porażka nas wszystkich!

W Gliwicach Piast walczy z Termaliką o utrzymanie, co oznacza też walkę o duże pieniądze.

(…) W ubiegłym roku Piast zarobił trochę ponad 8,8 mln zł, a Bruk-Bet – ponad 7. Kluby, które wówczas spadły z ekstraklasy, czyli Ruch i Łęczna, z tytułu praw tv otrzymały po ok. 6 mln zł (w tym roku ta kwota powinna być nieco wyższa). Po spadku na klubowych kontach Ruchu i Górnika tych pieniędzy zabrakło i efekt jest widoczny – oba kluby rozpaczliwie walczą o utrzymanie w 1. lidze.

se3

GAZETA WYBORCZA

Nic ciekawego.

Fot. FotoPyk

KOMENTARZE (58)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Człowiek pierd
KTS WESZŁO

Czyli co Rudy z wąsem jest zadymiarzem? W sumie było coś o jego kontaktach z włoską mafią i bossem kutalońskiej mafii w polsce.

fan kibolkiewicza

a cóż to za brednie?

WIELKA LEGIA NA TRONIE

troche szacunku, ten wąs niejedną pizdą trząsł

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Lepiej przyjrzyjmy sie tym, co rządzą warszawską piłką
a wkrótce… pewnie całym miastem!
(to tak na początek, bo przecież.. JESTEŚMY I WASZĄ STOLICĄ!” 😀 )

Człowiek pierd
KTS WESZŁO

Sekcję LGBT założył Wojtuś Hadaj, a „czarna elka” to nazwa jego analnego wibratora

PanJakub

comment image

WieslawWojnar

Żałośni jesteście.

PanJakub

Masz coś przeciwko sekcji lgbt na trybunach legii lamusie?

Człowiek pierd
KTS WESZŁO

Nie mam nic, nie od dziś wiadomo że spiker Hadaj lubi być mocno dominowany, a i w szatni nie jedne orgie się odbywały z udziałem obecnie grającego w azerb….

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

WW: Oni cie nie widzą, to tylko Ty ich widzisz..
(takie złudzenie apteczne)
Takis odważny to powiedz im to w twarz na Paradzie
lub na zbliżającej sie Fecie, mądralo!

Szczepek
Legia Warszawa

Tlumaczenie Lewandowskiego o rozstaniu z Kucharskim wyglada jakby byli para. Jemu przeszkadzało, że się rozwijam, już nie może mi tego dać na co zasługuję, etc.

Człowiek pierd
KTS WESZŁO

Podobno mieli płomienny gejowski romans

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Sz: Nie dosyć że się ożenił, ale to niechciane dziecko
ostatecznie dopełniło… Czarka goryczy… :-(

Bbfan

jak w tym dowcipie:
– wiesz po ślubie wziąłem się za siebie – dieta, siłka, rozwój osobisty. No i musiałem się rozstać z żoną. – Dlaczego? Byłem taki dobry, że ona na mnie nie zasługiwała…

Zadi

Mnie rozwaliła „chęć poznania, zobaczenia, jak to będzie z kimś innym.” :DDD

PRT

Mnie też 😀

PRT

Dobre jest to, że chciał zobaczyć, jak to będzie z kimś innym. Ciekawe, czy Ania się nie boi, że będzie innej chciał spróbować.

DrMabuse
Wisła Kraków

Czy tylko ja mam takie wrażenie, że po tym jak Boniek i spółka ośmieszyli się burdelem organizacyjnym w finale PP – to jego obecne madrzenie się i pouczanie innych zatrąca mocno fredrowskim Papkinem?

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

Tutaj nie chodzi o Bońka, ale o jego następcę. Kampania wyborcza juz sie zaczęła, szkoda, że jego przeciwnicy nie mają nic merytorycznego do powiedzenia.
Oszczerstwa, klamstwa, zwykle obrzucanie błotem, rzecz jasna z drugiego szeregu i anonimowo.

kuras

Prezes na motyl na wietrze, gdzie wiatr zawieje. Moralnie to jest dno tylko ma taka bajere ze malo kto chce to dostrzec. Gral w czasach najwiekszej korupcji, wspolrzadzil z Listkiewiczem. Nic jako zwiazek nie zrobili dla okregow, mlodych trenerow i wiejskich klubikow. I to jego zachety i brak dzialan sa powodem tych smiesznych racowisk…ale, „on” taki madry, swiatowy. Co zlego to inni, nie on. Gdyby nie dobra gra reprezentacji juz by go tu dawno nie bylo. Pozorant ale umie kupic pseudodziennikarzy (Stano i reszta) i tak trwa, niestety. A mogl osiagnac wiele ale jak mowia jego byli koledzy…”pozorant” i nic wiecej…

Voitcus

K. Przybyłko zagrał bodajże jeden mecz w tym roku w FCK, a relacje z klubu były „Przybyłko wraca z kontuzji – Przybyłko kontuzjowany – Przybyłko wraca z kontuzji – Przybyłko kontuzjowany” i tak cały sezon.

Urkides
Legia Warszawa

Boniek powiedział:
” No bo jeśli mamy do czynienia z takimi sytuacjami, to prawda jest taka, że polską piłką nie rządzą prezesi, nie rządzą działacze, nie rządzą ci, którzy powinni i zostali do tego wyznaczeni. Wychodzi na to, że polską piłką rządzą ci, którzy na boisku chcą robić burdel.”

A przecież całkiem niedawno był organizatorem finału PP gdzie znowu rządzili „ci, którzy na boisku chcą robić burdel. ”
Boniek co rok się puszy, jak on wspaniale potrafi się dogadać z kibolami i co rok dostaje od nich kopa w zadek. Ale kto jest winny? KLUBY.
Jak jest dym na meczu ligowym, to kary dostają organizatorzy czyli kluby.
Jak dym był na Narodowym, to znowu kary dostaną kluby. Dla PZPN-u to swietny wariant bo kaska zawsze płynie do nich a Boniek może chodzić po mediach i opowiadać te swoje dyrdymały o tym jak on swietnie sobie radzi i dobrze żyje z „kibicami”.
Czy ktos słyszał jedną rozsądną receptę jak sobie zacząć radzić z ta plagą? Ja słyszę tylko o nieuchronności kary dla sprawców, tylko nikt ich nie potrafi zidentyfikować, bo sie maskują pod flagami.
Na drogach też można ustawić tysiące fotoradarów ale pozwolić jeździć bez numerów rej, a potem ziać ogniem świetego oburzenia po każdej tragedii, że sprawca pozostał anonimowy.
Żeby sobie poradzić z tymi hunami stadionowymi trzeba ich pozbawić anonimowości.
Czyli zabraniać wnoszenia flag i sektorówek po kazdej zadymie. Tak jak są zakazy wyjazdowe, tak powinien funkcjonować zakaz opraw. Wtedy monitoring bedzie mógł wyłapać te geby nie zepsute intelektem i ukarać personalnie, czego sie wszyscy tak domagają.
Tylko trzeba to zrobić a nie pieprzyć dyrdymały.

emperor

E team, za rok będziemy pisać o tym samym. Zresztą Boniek miał etap, ze trzeba się dogadać z kibicami i nawet race pod pewnymi warunkami mogą być.

Prawda jest taka, ze wszyscy możni w Polsce się boją tzw. stowarzyszeń kibicowskich i na dodatek myślą, ze mogą wchodzić z nimi w doraźne sojusze (jak trochę Boniek przed wyborami w PZPN). Biznes, działacze piłkarscy, lokalne „elity”, politycy. Przecież w ligowych miastach na poziomie E, I ligi, częściowo II, „kumaci” mają mocniejsze struktury niż partie czy lokalne komitety. O czym my mówimy?

Urkides
Legia Warszawa

Te struktury kumatych to sie nadają co najwyżej do zrobienia gnoju na stadionie i skopania kogoś jak maja przewagę.
Jak zapukają do nich o 6:00 to najwyżej mogą powywieszać te swoje szmaty z PDW.

kuras

100% racji. Dodaj do tego Stanowskiego i spolke bo gdyby to bylo za innego prezesa to takie opinie pojawialyby sie codziennie i presja z tym zwiazana musialaby zmusic prezesa do dzialania. A tak, da puerscien do ucalowania i pseudodziennikarze szczesliwi.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

k: Post-fake-dziennikarze?
Np. ci osławieni artykułem o Brzęczku, trenerze Lecha? 😉

nieobiektywny

Taką to ichnia zasrana robota.
Naiwniaki to łykają i zaczyna się gównoburza.
A redaktorki liczą wejścia i zacierają ręce.

Quotsa

Ja mam receptę. Wojewoda zapowiada, że zamknie stadion na następny mecz jeśli ktoś odpali race. I zamyka. Do skutku.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Q: A jesli to wy odpalicie?
Najpierw w Poznaniu, a potem… u siebie?
PS
moim zdaniem, a takze bliskiemu wam… (przynajmniej sektorowi gejowskiemu Legii WIACZESLAWA MELNYKA)
[sowieckie korzenie Legii?]…Trzaskowskiego, jakiekolwiek
race na pochodach, fetach nalezy traktowac jako…
faszystowskie i zakazac fety!
Bandyci nie mają prawa zawłaszczyc tej fety!
Białystok mówi im NIEEEE!!!!!!!!

Quotsa

Jestem z Gdańska jak by co.
Jeśli odpalą przyjezdni, to ich stadion zostanie zamknięty. Do skutku.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Q: REALLY? REALLY?
Cokolwiek skutecznego, zdecydowanego w Polsce?
Demokracja i wrodzone rozmemłanie, przegadanie
uniemozliwi jakikolwiek konkretny krok.
Interesy, polityka partyjniacka…
(w czołowce każdej partii i tak „sami swoi”,
jak 2000 lat temu, kłócący sie sami ze sobą!)
….i ten nasz RZYMSKO-katolski kretynizm narodowy
(połączony z potężna manipulacją obcych mediów!!!)
uniemozliwe kazde szybkie i konkluzywne działanie.
Bo dodatkowo jeszcze wbito nam tragiczną maniere…
przebaczania i odpuszczania – bez pokuty i rekompensaty… parokrotnej!

nieobiektywny

I w kogo to uderzy najbardziej?
W tych w 99% normalnych kibiców.
Amatorzy efektów specjalnych nie idą na stadion oglądać mecz
Mają głęboko w dupie interes klubu.

Quotsa

No to „amatorzy efektów specjalnych” nie będą mieli gdzie iść. Bo stadion zamknięty. Ale nie bój się. Kumaci mają wiele do stracenia jak ich władza odsunie od stadionów. Po za tym (jak napisał Stanowski) prędzej czy później ktoś straci zdrowie i wtedy i tak stadiony będą zamykane. Na Wiśle ostatnio było blisko katastrofy…

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Jak odpalę racę w operze, to zamkną operę czy raczej mnie? Martwi mnie twoja brunatna miłość do faszystowskiej odpowiedzialności zbiorowej.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Super! Pojadę wszędzie odpalać i zamykać stadiony. Znakomity pomysł.

emperor

Jak trzeba będzie bronić Ojczyzny, to zadymiarze tu zostaną, a prezes Boniek wyciągnie włoski paszport i pierwszym samolotem Aitlia ucieknie do Rzymu!!!

fan kibolkiewicza

pierdolisz półgłówku! Idź na balkon i odpal se race bo na pisanie jesteś za tępy.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

fk: Pan chyba z RAZEM, nie?
Co nowego tam wasz cadyk wymyslil?

Urkides
Legia Warszawa

Ojczyzny trzeba było bronić wielokrotnie i jakos najmniej do tego sie garnął motłoch. Przeważnie to „lemingi” zwane również „wykształciuchami” byli pierwsi do ponoszenia ofiar.
Motłoch zazwyczaj korzystał z okazji i kradł więcej niż zwykle, albo donosił dla korzyści materialnych na innych Polaków.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

U:
„Przeważnie to „lemingi” zwane również „wykształciuchami” byli pierwsi do ponoszenia ofiar.”
Jakiś przykład? Bo na razie słyszeliśmy tylko jakieś teksciki i
pioseneczki nieutalentowanej progenitury resortowych i
TVN-GW gwiazdek, ze maja to dokladnie gdzies,
a jak wejdzie okupant to zamkna sie w łazience albo wyjadą
na Seszele.
Rozumiem pewne twoje racje, ale znalazlbys lepszy przyklad
a nie to zydokomusze lub odmozdzone praniem mozgow scierwo
z waszych mlodzieżowych bojówek!

kuras

W gimnazjum bedziesz mial o tym na lekcji historii. Tylko taki pisi piesek jak ty i tak tego nie zrozumie. Urkidess dobrze napisal ale rozumiem ze w twojm swiecie to niewygodna prawda wiec zawsze mozna zawyc o „tvn-gw”. Malo spotkalem w swojm zyciu takich popaprancow jak ty…i fajnie ze ciebie tez nigdy nie spotkam. I jakby co, jak ciebie na swiecie nie bylo mialem juz wytatuowane patriotyczne symbole. Do tego nie potrzeba komuchow z pis tylko serce i rozum…ale, komu ja to pisze.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

kutasie: O faktycznie, będzie historia zwł. 2giej wojny swiatowej
bo PiS HISTORIE do szkół przywrócił.
Ciekawam, co takiego też U dobrze napisał…
(przeciez i ja Go częściowo pochwaliłam) i kiedy ja
pisałam, że popieram PiS, Dudę?
Jak widzimy, wypowiadasz sie o sprawach, o ktorych
nie masz teczowego pojęcia.
Spadaj dziadu drugiego sortu!

emperor

Historia do poziomu matury zawsze będzie tylko propagandą, ktokolwiek rządzi(ł). Ale to temat na inne opowiadanie.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

emp: Nawet za PRL tak nie bylo.
Naprawde nauczylam sie historii wtedy b.dobrze
a wiedze o ruskich Kartyniu, stalinizmie uzupelnialam z innych źródeł, i jak sie niestety okazało…
takze postkomunistycznych i poststalinowskich.
Teraz to produkuja debili, co i tak leją na
historie swego kraju, narodu, i nie ma tu zadnego porownania miedzy tymi epokami.
Za PRL (poza okradaniem nas przez ruskich i obecnosc ich wojsk gdzies tam!) granice, majątek jak i dobre imie Polski (np. w czasie wojen) byly NIEZAGROZONE.
W Judeopoloni po 1989 wszystko to sie odmieniło
a wyrosle nowe pokolenia znające juz tylko wszechobecny w mediach miedzynarodowki: wolnosc rownosc braterstwo gejow islamistow i feministek
przeciw nardom faszystom rodzinom i kosciolowi!

egzekutor_77
Pogoń Szczecin

„…Nawet za PRL tak nie bylo…”

Tutaj to żeś przegięło pałę w pierdoleniu głupot nawet jak na swoje standardy … skoro tak piszesz, to gówno wiesz co i jak było w PRL ….

…i chuj… nie wytrzymałem :/ znowu trolla nakarmiłem :/ :/

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

e77: A jak było, bo 1000 rzeczy bylo…
Wymieniłam 3 najwazniejsze elementy:
bezpieczenstwo granic, calosc majatku w rękach Polski.
i jakies niespotykane teraz trzymanie szacunku dla Polski u zagranicznych politykow.
No i kazdy wiedzial, co zło co dobro, kto wrog kto nie.
Ale juz najgorsze bylo to powstanie „laicko-katolskiej” „opozycji”, która wtedy, a calkowicie po 89 zniszczyla nasz kraj i niemal doprowadzila do wchloniecia nas przez IVRzesze. „koscielny patrioto” od (zapewne!) grobow, pomnikow, rocznic i nazw ulic.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Zgadza się. Ja zawsze wybieram propagandę propolską, ale rozumiem, że ktoś moze woleć antypolską. Nihil novi sub sole.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Sporo poszczekałes, ale przykładu na leminga-herosa narodowego wciąż brak…

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

ZC: Może miał na myśli naród… wybrany
i herosów którzy zarobili tu błyskawicznie
miliardy zaraz po 1989 i je w walizkach i
wagonach wywozili z Polski?
Jak na tamtejsza skalę wartości, byli oni takimi
samymi bohaterami, jak ci ich rodacy z czasów 2 WŚ co… hmmm… zapomniałem….aha…
zastrzelili Hitlera i cały jego sztab w teatrze u Tarantino,
czy tez bracia Bielscy 😀

emperor

wiesz, na przykład oficerowie zamordowani w Katyniu to w przeważającej mierze byli rezerwiści, różni urzędnicy, nauczyciele, zawiadowcy stacji z ówczesnego interioru (można się zastnawiać czy nie elita kolonialna, ale to już głębszy temat) itp. Często inteligencja, jeśli nie Polacy, w pierwszym, drugim pokoleniu. Całkiem podobnie jak dzisiejsze wykstzałciuchy.

Albo powstanie warszawskie i jego dumny bilans strat. 20 tysiecy walczących, „20 zabitych tysiecy Niemców” (totalnie z dupy wzięte wyliczenia) i przypis 120 000 cywilnej ludności.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Bełkot. Mylisz ludzi wykształconych z międzynarodówką wykształciuchów, Ciemnogród z Lemingradem. Żaden leming nie umrze za Polskę. Lemingi nie będą umierały nawet za ich ukochaną UE. Umieranie jest dobre dla ciemniaków, a nie nowoczesnych pacyfistów.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

No co Ty! Panie Holland własne, wątłe piersi nadstawią w obronie ciemnogrodu! Reduta nie będzie już Ordona lecz Wałęsy. Gest Rejtana wykona poseł Halicki.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

To żołnierzami wyklętymi były lemingi? Co się stało, że tak wam się towarzysze odmieniło? 😀

Uśmiech Koali

Czyli jest szansa, że problem z zadymiarzami rozwiąże się sam 😉

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

UK: Uważam że winnych zadym i bandyckich zajść na meczu
Lech-Legia należy bez zwłok, a najlepiej już d z i s i a j (!!!)
bezwzględnie ukarać, i to tak surowo, zdecydowanie
jak to tylko straszny PiS potrafi ;D 😀 😀

fan kibolkiewicza

Janko: zamknij dupe pisowski, niedouczony pedale!

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

fk: Oo, postympowiec-światowiec…

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

O! jest i klasyczny lumpeninteligent władający knajackim. Z jedną ręką na GW i jedną nogą w rynsztoku. Witaj! :-)

wpDiscuz

INNE SPORTY