post Avatar

Opublikowane 18.05.2018 12:10 przez

Jan Ciosek

Lada dzień na Stadionie Narodowym odbędzie się impreza, jakiej świat jeszcze nie widział. To fakt, nie opinia. Marcin Najman, bardzo wątpliwej klasy bokser wagi ciężkiej, od pewnego czasu organizuje gale. Po serii małych imprez, postanowił pójść na całość. Narodowa Gala Boksu jest dla niego tym samym, czym dla hazardzisty postawienie dorobku życia na czerwone lub czarne w ruletce. Albo będzie spektakularny sukces, albo żenująca klapa. Na tydzień przed „największą galą boksu w historii Polski” sprawdzamy, która wersja jest bardziej prawdopodobna.

Żeby było jasne: PGE Stadion Narodowy to największy i najnowocześniejszy obiekt w Polsce. Stadion został zbudowany na EURO 2012, był areną choćby meczu otwarcia i jednego z półfinałów. W ciągu sześciu lat był jednak znacznie więcej niż tylko „domem” piłkarskiej reprezentacji Polski. Niedawno po raz kolejny odbyło się na nim choćby żużlowe Grand Prix. Rok temu obiekt był świadkiem gigantycznej gali KSW „Koloseum”. Organizatorzy sprzedali komplet biletów i chwalili się, że była to dzięki temu największa gala MMA w Europie i jedna z kilku największych na świecie. W międzyczasie na płycie Narodowego koncertowały największe gwiazdy światowej muzyki wszelkich gatunków, od Metalliki, przez Depeche Mode, aż po Zenka Martyniuka. Biało-czerwone trybuny były także świadkami znacznie bardziej oryginalnych imprez, jak choćby wielotysięcznego spotkania wiernych z kontrowersyjnym uzdrowicielem z Ugandy, księdzem Bashoborą. A jednak, gala, która odbędzie się za tydzień, to zupełnie inny poziom.

Czerwone Maki na ringu w Warszawie

Gale bokserskie tak naprawdę są organizowane odkąd ludzie wymyślili, że można założyć rękawice i w miarę bezpiecznie prać się po gębach. Kiedy w XX wieku boks zyskał gigantyczną popularność dzięki rozwojowi telewizji, nic już nie mogło stanąć na przeszkodzie w tworzeniu naprawdę wielkich imprez. Sprawdzony od lat scenariusz jest w sumie prosty: weź lokalnego bohatera, ściągnij mu ciekawego rywala, najlepiej z chwytliwą historią, dodaj kilka walk na rozgrzewkę i gotowe. Częsty przepis na sukces to także podlanie wszystkiego skandalicznym sosem. Stąd typowe dla ceremonii ważenia i konferencji przed galami festiwale obrażania, prowokowania, plucia, zaczepiania. Bokserzy nie są głupi, wiedzą, że ich zarobek zależy od tego, jak wiele ludzi kupi bilety na galę, lub obejrzy ją w telewizji. Dla podbicia zainteresowania są w stanie zrobić wiele.

Promotorzy bokserscy, jak mało kto, potrafią wyczuć społeczne nastroje. Stąd do stałego repertuaru dobrej gali dołączyły kolejne elementy. Najlepiej: walczy kilku naszych kontra kilku obcych. Nasi są mocno promowani i fetowani. Obcy wygadują bzdury w mediach i prowokują, za co potem w pełni zasłużenie obrywają po nosach. Przez kilka godzin mamy więc festiwal lania się po gębach, aż potem nagle – pod koniec wieczoru – następuje podniosły moment. Wychodzą hostessy z flagami, odgrywane są hymny i tak dalej. Elementy patriotyczne są więc obecne praktycznie na każdej gali.

Narodowa Gala Boksu idzie jednak dalej. I to nie o krok, a o cały spacer. Ta impreza została zorganizowana „w celu uczczenia stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości”. Będzie hymn, będą „Czerwone Maki na Monte Cassino”, będzie patronat senator Anny Marii Anders, córki legendarnego generała Władysława Andersa. Będzie też odpowiednia selekcja zawodników. Nikt, kto nie wpasowuje się idealnie w patriotyczną atmosferę, nie będzie mógł wystąpić. Jednym słowem: choć na całym świecie gale bokserskie robi się od lat, i choć wydawać by się mogło, że wszystko już zostało wymyślone i zrealizowane, to takiej imprezy naprawdę jeszcze nie było. Pytanie tylko, co z tego wyjdzie?

Najman to nie jest bokser

Za wszystkim stoi Marcin Najman. Nie sam, bo z tajemniczym wspólnikiem, którego przedstawia jako „Jarosław, ale nie ten Jarosław”. Najman, przydomek ringowy „El Testosteron”, sportowo prezentuje się – delikatnie mówiąc – bardzo umiarkowanie. Jego porównywanie nie tylko do braci Kliczko, Anthony’ego Joshuy, czy Mike’a Tysona, ale nawet do Artura Szpilki, Adama Kownackiego, czy Mariusza Wacha, wygląda mniej więcej tak, jakby ktoś próbował zestawić Salaha, Ronaldo, czy Griezmana ze Śpiączką, Trochimem, czy Kupczakiem. Zawód teoretycznie ten sam, ale… No właśnie. Sami bokserzy byli mocno zażenowani po kolejnych ringowych popisach Najmana. Osiem lat temu wysłali do mediów list otwarty.

Zwracamy się z uprzejmą prośbą, aby nie pisać o Marcinie Najmanie w serwisach sportowych i nie przedstawiać go, jako pięściarza. Marcin nigdy nie był i nie będzie bokserem, nigdy ciężko nie trenował, a jedyne dwie prawdziwe walki (obie szybko przegrał) otrzymał dzięki autopromocji w tabloidach. Wszystkie pozostałe pojedynki Najmana odbyły się ze starannie wybranymi i opłaconymi przez niego przeciwnikami, a jedyny z nich, który miał więcej zwycięstw niż porażek, urodził się w 1960 roku! – mogliśmy przeczytać w liście. Podpisali go między innymi Krzysztof Włodarczyk, Krzysztof Głowacki, Przemysław Saleta, Maciej Zegan, Dawid Kostecki, ostatni polski medalista olimpijski w boksie Wojciech Bartnik oraz Albert Sosnowski i Mariusz Wach. Zwłaszcza te dwa ostatnie nazwiska są w tym przypadku ciekawe. Wach po latach zdecydował się na występ na gali organizowanej przez Najmana. Sosnowski dostał propozycję, ale na gali nie wystąpi. Jak mówił „El Testosteron” w programie „Ciosek na wątrobę” na antenie Weszło FM, żądania finansowe byłego pretendenta do pasa mistrza świata wagi ciężkiej, były zbyt wysokie.

Gdybym zaakceptował warunki Alberta za walkę ze mną, byłaby to prawdopodobnie największa wypłata w jego karierze poza pojedynkiem z Witalijem Kliczką – komentował. – A ja nie mam o sobie tak dobrego zdania, żeby płacić za walkę ze mną tyle, co za pojedynek o mistrzostwo świata.

Promotor, bokser, konferansjer…

Jeśli nie słyszeliście wcześniej o Narodowej Gali Boksu i w ostatnim akapicie coś wam nie gra, to tak – nie przeczytaliście źle. Marcin Najman to nie tylko organizator i promotor imprezy. On na niej także wystąpi, jako bokser. Początkowo miał się mierzyć z Arturem Binkowskim. Polski bokser od lat mieszkający w Kanadzie to wyjątkowy ananas. Konferencje prasowe i wywiady z jego udziałem to teatr jednego aktora. Nie brak jednak głosów, że Binkowski jest przykrym przykładem boksera, który przyjął zdecydowanie za dużo mocnych ciosów na głowę, a organizm dociążył dodatkowo masą używek. To by w pewien sposób tłumaczyło to, co zdarzyło się na czwartkowej konferencji prasowej przed Narodową Galą Boksu.

Binkowski (nawiasem mówiąc: świetna stylówa, szanujemy!) wparował na spotkanie z mediami dobre pół godziny po jego rozpoczęciu. Wywołany przez Rafała Jackiewicza podszedł do siedzących z przodu sali zawodników. Zaczął się z nimi po kolei witać. Miał wyraźne pretensje do Artura Szpilki, mówił coś o tym, że dzwonił do niego, a ten nie odebrał, ani nie oddzwonił. „Szpila” poderwał się, odepchnął swojego imiennika i był gotowy do bitki. W porę interweniowali ochroniarze, którzy wyprowadzili Binkowskiego z sali. Po wszystkim nikt w sumie nie potrafił wytłumaczyć, co się stało. Nie brak głosów, że wszystko jest grubymi nićmi szyte i z daleka pachnie ustawką.

I prawdę mówiąc: trudno by się było dziwić. Promocja gali na dobre jeszcze nie ruszyła. Na mieście nie widać dziesiątek plakatów, TVP też jakoś nie szaleje ze spotami. Marcin Najman wprawdzie zapewnia, że już sprzedano prawie 20 tysięcy biletów, ale nawet wśród uczestników gali trudno wskazać kogoś, kto do końca by w te szacunki wierzył. Zamiast tego, bilety na galę znalazły się w promocji na Grouponie, a Marcin Najman po konferencji z reklamówki rozdawał pakiety wejściówek zawodnikom. Samą konferencję – w przeciwieństwie do poprzedniej na Stadionie Narodowym – także trudno nazwać profesjonalną. W dużej sali w Pałacu Kultury i Nauki był Najman, najważniejsi uczestnicy gali (wszyscy w koszulkach promujących Narodową Galę Boksu i jej transmisję w systemie PPV za granicą), trener Andrzej Gmitruk. „El Testosteron” sam prowadził imprezę, zadawał pytania, odpowiadał, konsultował się z ochroną w sprawie Binkowskiego, wydzielał bilety. Słowem: człowiek orkiestra.

WARSZAWA 17.05.2018 KONFERENCJA PRASOWA PRZED BOXING NIGHT 14 NARODOWA GALA BOKSU --- PRESS CONFERENCE BERORE BOXING NIGHT 14 NATIONAL BOX GALA IGOR KOLACIN ANDRZEJ GMITRUK JEFF WOJCIECHOWSKI MARCIN NAJMAN EWA PIATKOWSKA IZU OGONOH ANDRZEJ SZPILKA ROBERT TALAREK FOT. ANNA KLEPACZKO/FOTOPYK / NEWSPIX.PL --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: info@newspix.pl call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland

Przygotujcie się na grzmoty!

Za tydzień na PGE Narodowym ma być zupełnie inaczej. Będą konferansjerzy, oświetlenie, nagłośnienie, gwiazdy estrady z Edytą Górniak na czele (choć wystąpi także poseł Liroy, prywatnie przyjaciel Najmana). No i przede wszystkim – będzie Michael Buffer, czyli posiadacz najsłynniejszego bokserskiego głosu, facet, który za „let’s get ready to rumble” kasuje zazwyczaj 25 tysięcy dolarów. Do Polski przyleci w niedzielę, razem z żoną. Ma pozwiedzać nasz kraj, a w piątek cztery razy zawołać swoje opatentowane zdanie o grzmotach.

Buffer od lat bierze udział w najważniejszych galach na świecie. Zapowiada walki o mistrzostwo świata, starcia legend ringu, imprezy na wyprzedanych halach. Teraz będzie jednym z głównych bohaterów imprezy boksersko – patriotycznej. Nie głównym, bo trzeba przyznać, że poziom sportowy gali zapowiada się naprawdę bardzo dobrze, jak na polskie warunki. W głównych walkach wieczoru wystąpią trzej polscy zawodnicy wagi ciężkiej, wszyscy z papierami na naprawdę poważne boksowanie: Mariusz Wach, Artur Szpilka i Izu Ugonoh. Na Narodowym wystąpi także Ewa Piątkowska, która w starciu z Marią Lindberg będzie broniła tytułu mistrzyni świata federacji WBC. Wcześniej do ringu wyjdzie również były mistrz Europy i pretendent do pasa mistrza świata, Rafał Jackiewicz. No i oczywiście sam Marcin Najman.

Na razie jeszcze nie wiem, czy Michael Buffer zapowie także mój pojedynek. Rozmawiamy o tym – przyznał. Z całą sympatią, ale gdyby tak się stało, byłaby to prawdopodobnie jedna z najsłabszych pod względem sportowych walk, poprzedzonych słowami słynnego konferansjera. Bo cóż, od wspomnianego listu otwartego bokserów, Najman (15 zwycięstw – 4 porażki) walczył tylko dwa razy. W obu przypadkach – na swoich galach z rywalami debiutującymi na zawodowym (jakkolwiek to brzmi) ringu. Po raz ostatni w ringu widziany był prawie 5 lat temu. Jego rywal – Rihards Bigis z Łotwy – to też ciekawy rodzynek. Zadebiutował w wieku 19 lat, a po niespełna 4 latach, z bilansem 12 zwycięstw i 6 porażek (ani jednego zwycięstwa z rywalem o dodatnim bilansie), przestał boksować. Minęło 30 miesięcy i wraca, cały na biało – mierzyć się z promotorem wielkiej gali w Warszawie. Ku chwale Rzeczpospolitej!

JAN CIOSEK

Fot. Newspix.pl

Opublikowane 18.05.2018 12:10 przez

Jan Ciosek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 9
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
GRAND_CHAMP
GRAND_CHAMP

„ku chwale ojczyzny” – Czyli ruskich i niemców? Albo ciapatych, jak głoszą wzniosłe hasła na murach takie jak „islamista brudna kurwa”. Bo w przeciwnym wypadku nie rozumiem co tu jest dla was takiego że Polacy będą dumni z tej gali

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

GRAND_CHAMP
GRAND_CHAMP

nawet mnie rozsmieszyles 🙂

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Takata
Takata

A na głównym banerze widzę, że jeszcze Trałka i Pogba mają być?

dambibi
dambibi

Bigis nie boksował bo się lał z cieniasami w MMA

I Sekretarz KC PZPN
I Sekretarz KC PZPN

Jajca jak berety. Okazuje się, że starcie Wacha nie będzie pokazane nawet na otwartej antenie tylko w TVP Sport. Natomiast od dziś walką wieczoru ma być starcie gita Szpilki z emerytem Guinnem :D. Parodia, najbardziej interesująca walka przesunięta na początek, a Arturek wracający po porażce w walce wieczoru…

LOBO
LOBO

Kiedy w końcu zatrudnią w weszło prawdziwego eksperta boksu oraz innych sportów walki? Jeżeli moje zdanie się nie liczy to Przemek Garczarczyk w jednym z ostatnich vlogów dosyć wymownie ocenił Cioska i jego działalność na weszło.

Ekstraklasa stan umysłu
Ekstraklasa stan umysłu

„Żeby było jasne: PGE Stadion Narodowy to największy i najnowocześniejszy obiekt w Polsce. Stadion został zbudowany na EURO 2012, był areną choćby meczu otwarcia i jednego z półfinałów”.
A co to, Tomasz Hajto pisał kurwa dla was artykuł? 🙂

Weszło
11.08.2020

Król strzelców II ligi zagra szczebel wyżej? Dwa kluby zainteresowane Michałem Bednarskim

Na polskim rynku transferowym nic się nie zmienia – większość klubów szuka napastnika, więc ci, którzy strzelają sporo, mają rozgrzany telefon. Tak też jest w przypadku Michała Bednarskiego, który w poprzednim sezonie został królem strzelców drugiej ligi w barwach Górnika Polkowice. Wiele wskazuje na to, że zawodnik ostatecznie trafi na zaplecze Ekstraklasy. W najwyższej lidze […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

„Legia chciała ukryć zarażenie i twierdziła, że wszyscy są zdrowi”

– Mieliśmy przypadek pozytywnego testu na obecność koronawirusa, ktoś chciał to ukryć i grać, bo twierdzi, że wszyscy są zdrowi. Są procedury, które jasno mówią, jak trzeba funkcjonować, kiedy ktoś jest chory. Nasz Zespół Medyczny wysłał do klubów dokładne wytyczne. Każdy odpowiedzialny i mądry klub zrobił piłkarzom, trenerom i pracownikom badania przed pierwszym treningiem. W […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Johnsson – United 13:1, Kopenhaga – United 0:1

Tylko w kategoriach cudu można traktować zaledwie jedną bramkę zdobytą przez Manchester United przez bite dwie godziny meczu z FC Kopenhagą. Fruwający między słupkami Johnsson, kilka centymetrów na ekranie wideoweryfikacji, kilka kolejnych centymetrów przy uderzeniach obijających słupek czy poprzeczkę. Duńczycy wisieli na włosku przez większą część spotkania, ale ten włosek okazał się wyjątkowo wytrzymały. Kapitulacja […]
11.08.2020
Weszło
10.08.2020

Gdy całym Bayerem próbujecie usidlić potężnego Lukaku

Gdyby filmowy Hulk był Belgiem, grał w Interze, biegał w ataku, to… Nie, właściwie nie musimy sobie tego wyobrażać. Wystarczy popatrzeć na grę Romelu Lukaku. Belg w starciu z Bayerem Leverkusen wyglądał jak Monster Truck z dopalaczem prędkości z gry Need for Speed. Inter przede wszystkim dzięki niemu ograł Bayer Leverkusen 2:1, choć wynik nie […]
10.08.2020
Weszło
10.08.2020

Kto powalczy o bramkę Lecha? Marko Malenica w Poznaniu

Mickey van der Hart z powodu kontuzji barku może nie być zdolny do gry nawet do końca roku, ale rywalizacja na tej pozycji zostanie zachowana. „Kolejorz” już na początku czerwca sięgnął po Filipa Bednarka, a teraz sprowadził 26-letniego Marko Malenicę. Został on wypożyczony z chorwackiego NK Osijek z opcją transferu definitywnego. Przy Bułgarskiej prowadzili intensywne […]
10.08.2020
Weszło
10.08.2020

Forsell w Stali Mielec. Czy tym razem nie spadnie z Ekstraklasy?

Jeśli nie macie w życiu lepszych zmartwień, tylko głowę zaprzątał wam scenariusz, w którym Ekstraklasa 20/21 będzie pozbawiona pewnego grubaska w środku pola z podartymi getrami i mocnym strzałem, już możecie być spokojni. Petteri Forsell zostaje z nami. Powinien bawić, ale i uczyć co najmniej przez kolejny rok. Fina ściągnęła do siebie Stal Mielec, więc […]
10.08.2020
Weszło
10.08.2020

Janicki: Prezesi I ligi podeszli do obostrzeń odpowiedzialnie. Rozegramy sezon normalnie

– W I lidze założyliśmy grupę roboczą, która zajmowała się wcielaniem tych procedur i rozmawialiśmy w niej na tematów wdrażania protokołu. Doprecyzowaliśmy pewne rzeczy, bo mieliśmy też wiele pytań od klubów typu „jeśli rzecznik jest też fotoreporterem klubu, to co z nim?”. Podstawą bezkonfliktowego i prawidłowego wprowadzania tych obostrzeń jest rozmowa. Ja byłem zbudowany reakcją […]
10.08.2020
Weszło
10.08.2020

Zagłębie dopina transfer stopera. Do Lubina ma trafić Chorwat z epizodem w Serie A

Zagłębie Lubin kończy kompletowanie kadry na nowy sezon. „Miedziowi” przez długi czas szukali stopera, ale wiele wskazuje na to, że już go znaleźli. Piłkarzem klubu z Dolnego Śląska ma zostać Lorenco Simić. To 24-letni chorwacki defensor, który związany był ostatnio z Sampdorią Genua, ale – jak się pewnie domyślacie – w Serie A to on […]
10.08.2020
Weszło
10.08.2020

Mocne przygotowania w Śląsku – tany, tany w pełnym klubie

Czasami ręce opadają nam do samiutkiej ziemi. Gdy już myśleliśmy, że takie wydarzenia jak przypadki koronawirusa wśród piłkarzy Wisły Płock i Lechii Gdańsk czy odwołanie meczu o Superpuchar Polski sprawią, iż w Ekstraklasie ponownie dojdzie do wielkiej mobilizacji, dostaliśmy brutalny cios pod żebro. Tym razem za rozumem zatęsknili we Wrocławiu. Kto konkretnie? „Zapomnieli się” zagraniczni […]
10.08.2020
Weszło
10.08.2020

United zrzuciło zbędny balast, Inter zgarnął kozaka. Jak odbudował się Alexis Sanchez?

Półtora roku – tyle modlili się kibice Manchesteru United, żeby ktoś zabrał od nich Alexisa Sancheza. Chilijczyk był niezwykle drogą i niezwykle nieudaną inwestycją, o której na Wyspach mówi się, że najlepszy występ zaliczyła w krótkim filmiku, grając na pianinie. Pół roku – tyle modlili się kibice Interu Mediolan, żeby Alexis Sanchez w końcu zaczął […]
10.08.2020
Weszło
10.08.2020

Mamrot: Wzięliśmy zawodników, którzy mają odpowiedni charakter do walki w trudnej lidze

– Zależało nam faktycznie na zawodnikach, którzy znają ligę i mają cechy wolicjonalne na ten poziom. Kwiecień czy Kasperkiewicz nie będą grali Panów Piłkarzy, mają charaktery, które są odpowiednie do I ligi. Najgorzej trafić zawodnika, który schodzi z Ekstraklasy do I ligi i wydaje mu się, że tutaj się łatwo gra – tłumaczy okienko transferowe […]
10.08.2020
Weszło
10.08.2020

Cel dla Śląska na nowy sezon: zrobić kolejny krok do przodu

Z jednej strony można było narzekać w końcówce sezonu na Śląsk, że nie wcisnął gazu do dechy i nie powalczył o miejsce na podium, ale z drugiej… Czy i tak ten zespół nie osiągnął sporo? Przecież Wrocław nie widział grupy mistrzowskiej od rozgrywek 14/15, raczył nas wynikami albo słabymi, albo bardzo słabymi, ba, nawet wydawało […]
10.08.2020
Weszło
10.08.2020

Ekstraklasa idzie w stabilizację: nadawcy i podział hajsu bez zmian

Ekstraklasa aktualnie nie gra, ale to nie znaczy, że nic się w niej nie dzieje. Z jednej strony zmagania z koronawirusem, z drugiej  – transfery, a gdzieś w tle, a w zasadzie zaciszu gabinetów, walka o podział tortu od Ekstraklasy. To, co wymieniliśmy na końcu, wcale nie jest najmniej ważne. Dzisiaj poznaliśmy odpowiedzi na kilka […]
10.08.2020
Weszło
10.08.2020

Malmo FF, Dynamo Mińsk, FK Valmiera. Kto zatrzyma się na I rundzie eliminacji do LE?

Znamy rywali polskich drużyn w I rundzie eliminacji do Ligi Europy. Pary przedstawiają się następująco: Cracovia zagra w Szwecji z Malmo FF. Lech u siebie podejmie łotewską Valmierę. Piast Gliwice natomiast wybierze się na Białoruś na spotkanie z Dynamem Mińsk. Dało się wylosować lepiej, więc cóż – musimy być gotowi na odpadnięcie którejś ekip już […]
10.08.2020
Weszło
10.08.2020

Łukasz Wachowski: PZPN nadal chce rozegrać mecz o Superpuchar Polski

W dzisiejszym wydaniu magazynu Misja Futbol nadawanym w Kanale Sportowym gościem był Łukasz Wachowski z Departamentu Rozgrywek Krajowych PZPN. Poruszono tematy związane z odwołaniem meczu o Superpuchar Polski i sytuacją w kontekście koronawirusa przed startem nowego sezonu. Realia trochę się zmieniły, związek już za wszystko nie odpowiada. Poniżej zapis tej rozmowy.  Czy nie za bardzo […]
10.08.2020
Weszło
10.08.2020

Powrót Berga na Łazienkowską w II rundzie eliminacji? Omonia potencjalnym rywalem

Wczoraj Legia poznała swojego rywala w pierwszej rundzie eliminacji do LM. Przypomnijmy – będzie to zwycięzca pary Drita Gnjilane z Kosowa i Linfield FC z Irlandii Północnej. Dziś dowiedziała się, z kim może zmierzyć się w kolejnej fazie. Będzie to lepszy z dwójki Ararat-Armenia Erewan (Armenia) / Omonia Nikozja (Cypr). Co najważniejsze z perspektywy ekipy […]
10.08.2020
Weszło
10.08.2020

Koronawirus w Atletico Madryt. Dwóch zarażonych, w tym jeden z piłkarzy

Nacieszyliście się już Ligą Mistrzów? To dobrze, bo zaraz może się okazać, że nawet formuła jej dokończenia w postaci „final eight” nie dojdzie do skutku. Wszystko za sprawą – a jakże – koronawirusa. Tym razem ten drań zaatakował Atletico Madryt, a więc jednego z uczestników tego turnieju. Hiszpańska drużyna ma problem, bo dziś miała wyruszyć […]
10.08.2020
Weszło
10.08.2020

Sądy ukształtowały skład belgijskiej ekstraklasy, nowy sezon już się zaczął

Przez długi czas o zamieszaniu związanym z przedwczesnym zakończeniem sezonu z powodu koronawirusa więcej mówiło się o Holendrach niż Belgach. Ci pierwsi jednak zdołali wprowadzić wszystkie rozstrzygnięcia w pierwotnym kształcie. Ci, którzy protestowali przeciwko decyzjom krajowego związku (KNVB), przegrywali w sądach lub byli wyjaśniani przez UEFA. W Belgii sprawa wyglądała inaczej: decyzje piłkarskich władz zostały […]
10.08.2020