post Avatar

Opublikowane 17.05.2018 19:16 przez

redakcja

Jakie oczekiwania stoją przed nowym trenerem Lecha Poznań? Pomijając te najbardziej oczywiste, czyli regularne zwyciężanie: dobrze byłoby, gdyby doskonale znał akademię Lecha. Dobrze byłoby, gdyby był świadomy, ile znaczy „Kolejorz” w Wielkopolsce. Dobrze byłoby, gdyby cieszył się popularnością wśród kibiców, wreszcie dobrze byłoby, gdyby miał charyzmę i ten naturalny gen przywódcy, dzięki którym będzie potrafił wstrząsnąć szatnią pełną ludzi pozbawionych mentalności zwycięzcy. 

Dobrze byłoby, gdyby to był ktoś taki jak „Djuka” – dodaliby zapewne kibole Lecha Poznań, dla których dotychczasowy trener rezerw jest uosobieniem wszystkich cech pożądanych u trenera czy zawodnika wśród ludzi na trybunach.

Lech, który w ostatnich tygodniach podejmuje niemal wyłącznie decyzje zgodne z wizją kiboli, i tym razem ma dla nich dobrą wiadomość. Zespół Lecha od najbliższego sezonu ma poprowadzić legenda klubu, Ivan Djurdjević.

I jest to wybór, do którego trudno się w jakikolwiek sposób przyczepić.

Djurdjević wydaje się antidotum stworzonym specjalnie, by zwalczać wszystkie choroby, trawiące dziś drużynę Lecha Poznań. Boiskowy twardziel, który nie poddawał się nigdy – stoi w opozycji do dzisiejszego wizerunku Lecha słabego mentalnie, załamującego się pod presją. Charyzmatyczny lider, który – by lepiej zrozumieć Polskę – przeczytał „Trylogię” Sienkiewicza. Znów – wydaje się, że nie ma nikogo bardziej odpowiedniego, by wytłumaczyć wszystkim zagranicznym piłkarzom, że w Lechu nie można grać nawet na 99%, zawsze trzeba dawać z siebie wszystko. Do tej pory odpowiedzialny za wprowadzanie utalentowanych juniorów w świat seniorskiej piłki w rezerwach Lecha – teraz będzie musiał młodociane gwiazdy wpasować w zespół walczący o mistrzostwo Polski.

Zna klub od podszewki. Wie, co zrobić, by kibice żegnali drużynę brawami, nawet po porażkach. Wie, w jaki sposób dotrzeć do młodych piłkarzy, co podkreślają wychowankowie, którzy przewinęli się przez jego drużyny. Wydaje się, że nie powinien mieć problemu z ustawieniem według swoich zasad szatni. Ale co ważniejsze – Ivan jest na tyle mocny, ma na tyle wielkie wsparcie trybun i tak wielki autorytet, że postawić twarde weto może również władzom klubu. Zastanawiamy się, w jaki sposób to wykorzysta, bo gołym okiem widać, że problemy Lecha nie zaczynają się na boisku, ale o wiele wcześniej – gdy trzeba na przykład podjąć decyzję o wysokim transferze gotówkowym do klubu. Jeśli „Djuka” potwierdzi w gabinetach swój wizerunek nieugiętego gościa bezpardonowo walczącego o swoje – w Lechu może nadejść nowa epoka.

Minusy? Cóż, Djurdjević dopiero uczy się fachu, jest w trakcie kursu UEFA Pro. Nigdy nie miał do czynienia jako trener z poważną piłką, rezerwy Lecha też nie wygrały swojej ligi, mają sporą stratę do podium. Djurdjević był szykowany do roli trenera Lecha Poznań, ale chyba nikt nie spodziewał się, że ten moment nastąpi tak szybko, zanim jeszcze zbierze pierwsze szlify chociażby na zapleczu Ekstraklasy. Z drugiej strony – ze świadomością przyszłego trenera „Kolejorza” funkcjonował aż pięć lat.

Djurdjević rozpocznie pracę już od przyszłego sezonu i z Lechem związał się dwuletnim kontraktem. Wydaje się, że to wybór tak logiczny, że aż trudno uwierzyć w jego powodzenie. A sceptykom polecamy nasz wywiad z nim sprzed półtora roku, TUTAJ całość, niżej fragmenty. Gdyby istniało uosobienie kibolskich marzeń o trenerze Lecha, wyglądałoby właściwie identycznie jak Ivan.

Klub, drużyna i miasto muszą być jednością. Jeśli ktoś chce coś robić a druga strona to blokuje – jest problem. Trzeba pamiętać, że ludzie dzięki klubowi czują się lepiej. Jest wygrana, to kibic pójdzie na drugi dzień do pracy z uśmiechem na ustach. Zobaczy, że ci z Legii czy innego klubu nie wygrali. „Zobaczcie, jesteśmy lepsi!”. Ludzie tym żyją. Liga jest najważniejsza, bo ona się dzieje z dnia na dzień. Z kim gramy teraz, a gdzie następny mecz, a co będzie jeśli wygramy. Jeżeli przez nas oni mogą mieć lepsze życie, a my dzięki nim, musimy się wzajemnie wspierać. Głos kibiców nie jest zbyt głośny. Dzięki zawodnikowi może być o wiele głośniejszy.

(…)

To bardzo ważne, by poznać historię kraju, w którym mieszkasz, dowiedzieć się, dlaczego ci ludzie tu są. Trylogia może nie była tak istotna – dużo opisów przyrody było swoją drogą – ale generalnie sporo czytam o waszej historii. Dowiedziałem się, że w 1389 roku Polacy walczyli w bitwie na Kosowym Polu, z kolei później w 1410 roku Serbowie brali udział w bitwie pod Grunwaldem. Od kibola z Lecha dostałem książkę „Sprawa honoru”, ona też otworzyła mi oczy na wiele historycznych rzeczy. Moja rodzina się tu urodziła. Musimy wiedzieć, gdzie jesteśmy. Wiele moich rodaków tutaj mieszka i umie bez problemu wkomponować się w klimat. Mamy podobną mentalność, podobne sposoby myślenia, podobne dzieje. Zawsze idziemy skrótem, byle łatwo i szybko. Wszyscy powtarzają: „Jakoś damy radę! Załatwi się!”. Zawsze jesteśmy najmądrzejsi. Jakiś zakaz? Dobra tam, ominę go. Zawsze było nam ciężko, najlepiej działamy, kiedy mamy nóż na gardle, kiedy jest presja. Gdy jest lekko – mamy problem.

(…)

Nikt nie rodzi się z charakterem. Jak jest jakiś problem, to masz dwie drogi, które możesz obrać: bardzo łatwą albo bardzo ciężką. Ja uważam, że zawsze trzeba wybrać tę drugą. Gdy twoje całe życie jest wygodne, to nie kształtuje twojego charakteru, nie jesteś mocnym człowiekiem. Ja lekko w życiu nie miałem. Nic nie przyszło mi łatwo, do wszystkiego musiałem dojść pracą, walką i to była dla mnie nagroda. Kiedy ta praca jest dobrze wykonana, wszystko układa się także poza boiskiem.

(…)

Nowoczesność. Parasol ochronny jest bardzo duży. Spadnie kropla deszczu i dziecko już nie może być na treningu. Podejście „uważaj, uważaj” to jest najgorsze, co może być. Chronić można czterolatków, od dzieci, które są starsze, trzeba wymagać. Przecież my jesteśmy świadomi, nie robimy krzywdy tym chłopakom. Ludzie grają w piłkę z dwóch powodów. Albo bardzo chcą, albo muszą. Najlepiej jest wtedy, kiedy łączą się oba. Przykład to Karol Linetty. Piłkarz, który nie potrzebuje grać w piłkę, będzie miał bardzo ciężko.

(…)

To czy jakiś wychowanek dostanie szansę czy nie to kwestia tego, czy mamy czas by wprowadzać naszego chłopaka, czy bierzemy obcokrajowca, który daje nam jakość tu i teraz. Trzeba znaleźć w tym wszystkim równowagę. Wiadomo, że – zwłaszcza w Polsce – w drużynie musi być więcej Polaków niż obcokrajowców. Musi być zachowana kultura tego kraju, język. Język tak w ogóle to jest minimum. W umowach powinien być zapis, że jak zawodnik po roku nie będzie w stanie dać normalnego wywiadu po polsku – wyjazd. Skoro piłkarz się nie uczy, to znaczy, że mu się tu nie podoba. A skoro nie chce tu żyć – prosta sprawa. Ja nie mówię, że każdy musi mówić perfekcyjnie, ale trzeba w takiej osobie widzieć chęć. Jeśli będzie chęć, to wszyscy mu pomogą. Ze mnie też na początku robili jaja. Wchodzę do szatni i mówię:

– Dobranocka!

Jaka dobranocka?! Chciałem powiedzieć „dzień dobry”, pomyliłem się. Gadałem, gadałem, żeby się nauczyć. Trzeba uświadamiać piłkarzy. Ja jeszcze nie widziałem w Niemczech zawodnika, który nie mówiłby po niemiecku. U nich to oczywistość.

***

Oj, będzie wesoło w międzynarodowej szatni Lecha. Paradoksalnie, do zrobienia polskich porządków wzięto Serba. Ale jakiego Serba!

Fot. FotoPyK

Opublikowane 17.05.2018 19:16 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 67
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

trombel
trombel

Jagielonia wpuściła kibiców Legii, oni nie chcieli wejść z własnej woli, bo nie mogli wnieść swoich zabawek i się by inaczej bez nich popłakali

PhoenixLk
PhoenixLk

Hmm… ciekawe, czy to samo byś napisał, jakbyś szedł na mecz z ŁKS, a pod stadionem usłyszał, że swoje zabawki możesz zostawić pod opieką gospodarzy…

GooDOMaDOM
GooDOMaDOM

Lech, który się ośmiesza bo nie chce koronacji Legii na ich stadionie? Tego chcesz?

theczarek
theczarek

ja tam mimo że jestem kibicem Legii, trzymam w sumie kciuki, że ten Lech zacznie coś w końcu grać, bo w tak słabej lidze Legia stacza się coraz niżej. i to widać, że co roku dostosowuje się poziomem do konkurencji i przez wrodzony minimalizm wyżej niż centymetr nad peletonem nie wystaje. także im mocniejsza konkurencja, tym lepsza Legia, a punkty do ligi zbierać trzeba 🙂

skttr
skttr

Jak to oceniają kibice Lecha, można przeczytać na ich forum. Żenujące, bezmyślne zachowanie władz Lecha, którzy rzucają nam własnego człowieka na pożarcie, licząc że im się upiecze i wiedząc, że bardzo prawdopodobny jest scenariusz rumakowy, czyli zniszczenie swojego człowieka w oczach kibiców i jeszcze większy syf. Powodzenia Djuka, ale będziesz miał cholernie cieżko.

Pozniej wymysle nick
Pozniej wymysle nick

tylko Djuka ma te przewage nad Rumakiem, ze wiekszosc z nas pamieta jak jeszcze „chwile temu” biegal po murawie na Bułgarskiej i jak ze lzami w oczach konczyl kariere. Strzelajac bramke po wrzutce Rejsika(rowniez wtedy konczacego kariere) z rzutu roznego tak na marginesie. Co prawda jest tez druga strona medalu, bo to pewnie raczej niewiele obchodzi takiego Barkrotha czy innego Raduta z Jevticiem ale bedzie mial mam nadzieje spory kredyt zaufania ze strony kibicow. Choc z tym moze byc roznie bo przyznam szczerze, ze nam chyba troche odjebala korba od jakiegos czasu, my nie jestesmy zadna Chelsea, od wielkiego dzwonu pykniemy Legie w wyscigu o mistrzostwo, ale nie jestesmy zadnym hegemonem i nie rozumiem tego mowienia jezykiem sily i swoistej pychy. Jestesmy tylko ogorkami z Europy Środkowo-Wschodniej nie potrafiacymi strzelic bramki Sandecji(!).

B123
B123

Ogórkami w europie ale w Pl macie skład lepszy od Legi ale ciągle baty

JesusChristPose
JesusChristPose

Ja mam obawy czy moja Legia wygrałaby z jakimś spadającym z Bundesligi FC Koeln 🙂 Historia, co tam panie było, ale dziś tu i teraz, jesteśmy takimi sobie klubami na tle Europy.

Czy można spodziewać się po nim cudów na ławce trenerskiej? Wiemy to co wiemy z mediów o nim. Ja przeczuwam, że nie przepracuje pełnego roku. Ale co przyniesie czas, we will see what time will tell 😀

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

mtc
mtc

Nie od najbliższego meczu z Legią, a po ostatnim meczu sezonu – czytajcie komunikaty uważniej

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

dbnpk
dbnpk

Na początku tekstu piszecie:

” Zespół Lecha od najbliższego meczu z Legią ma poprowadzić legenda klubu, Ivan Djurdjević.”

Później:

„Djurdjević rozpocznie pracę już od przyszłego sezonu i z Lechem związał się dwuletnim kontraktem”

Ustalcie jedną wersję. PS Lech podał ją w oficjalnym komunikacie i jej przepisanie nie jest zbyt trudne.

Pozniej wymysle nick
Pozniej wymysle nick

oby tylko dano mu szanse z prawdziwego zdarzenia, bez niepotrzebnych nerwowych ruchow i sluchania tłuszczy po kilku meczach przegranych…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Bednar19951
Bednar19951

Problem w tym że koleś nie ma żadnego doświadczenia w pracy trenera. Wyniki też do tej pory miał średnie. Zapewne niezły zamordysta, zrazi do siebie piłkarzy zagranicznych a Lech będzie grał młodzieżą i Polakami kupionymi z innych polskich klubów. Przy czym będzie to rąbanka ala Ojrzyński. Zobaczymy czy ten nowy pomysł wypali czy też nie.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Bo taki Klopp czy Nagelsmann to mieli w pyte doswiadczenia w seniorach jak obejmowali Mainz i Hoffenheim.

Lukasz8181
Lukasz8181

Dokładnie Klopp czy Nagelsmann debiutowali w Mainz i Hoffenhaim, a nie w Borussii Dortmund. Najpierw debiutujesz w słabym lub maksymalnie średnim klubie, tam zdobywasz doświadczenie, uczysz się na własnych błędach i dopiero jak się sprawdzisz to otrzymujesz do prowadzenia topowy klub. A w Lechu dają debiutanta tak jak Jozaka do prowadzenia na dzień dobry topowy polski klub- odwołując się do Twego przykładu polską Borussię Dortmund. Djurdjevic nawet nie ma papierów potrzebnych do prowadzenia Lecha i zobaczysz, że wyleci z Lecha jeszcze zanim je zdobędzie w marcu 2019 r.

karwasz_w_twarz
karwasz_w_twarz

Kolega dał mniej oczywiste i nie do konca dobre przykłady to ja podam takie: Zidane, Guardiola, Enrique. Mając na uwadze oczywiste proporcje, to można powiedzieć, że Djuka jest ich odpowiednikiem.

Lukasz8181
Lukasz8181

To ja zapytam Ciebie dlaczego Djuka ma być odpowiednikiem Zidana, Guardioli czy Luisa Enrique a nie odpowiednikiem Seedorfa, F.Inzaghiego czy Magiery? Topowy klub minimalizuje ryzyko i bierze sprawdzonych trenerów. Szansę już miał kiedyś w Lechu odpowiednik Djurdjevica – debiutant na najwyższym poziomie Mariusz Rumak i jakimi katastrofami się to kończyło wszyscy doskonale wiedzą. Djurdjevic nie ma na jeszcze nawet uprawnień trenerskich do prowadzenia klubu ekstraklasy- czyli nie przekazano mu nawet jeszcze całej wiedzy teoretycznej objętej programem. Tym samym rokowania co do powodzenia tego eksperymentu ma jeszcze gorsze od Rumaka.

karwasz_w_twarz
karwasz_w_twarz

Oczywiście, że może się skończyć katastrofą, ale podane przeze mnie (ale też te które włąśnie wymieniłeś) przykłady, pokazują, że parafrazując topowy klub nie zawsze minimalizuje ryzyko i bierze sprawdzonych trenerów. Trochę sam sobie zaprzeczasz.

Lukasz8181
Lukasz8181

Nie zaprzeczam. Przypadki objęcia stanowiska trenera w topowym klubie przez trenera debiutanta są wyjątkowe i więcej niż 10 ich nie znajdziesz. A co do Milanu i Seedorfa oraz F.Inzaghiego- w momencie w którym oni pracowali Milan wypadł już z topu to po pierwsze, a po drugie żaden szanowany trener nie chciał się podjąć prowadzenia tego klubu bo nie dość, że nie miał kasy to jeszcze był w końcowym okresie rządów Berlusconiego groteskowo zarządzany.

karwasz_w_twarz
karwasz_w_twarz

Jesteś pewny, że więcej niż 10 nie znajdę? 😉 Wiesz, dla mnie to trochę jak wyzwanie 😉 A biorąc pod uwagę reprezentacje będzie jeszcze łatwiej.

Lukasz8181
Lukasz8181

Lepiej zrób listę 10 odpowiednich kandydatów na następcę Djurdjevica bo szybko nowy trener w Lechu będzie potrzebny 😉

karwasz_w_twarz
karwasz_w_twarz

A Ty wróż Łukasz czy co? Mam nadzieję, że nie masz racji, i to nawet już nie chodzi o to, że jestem kibicem Lecha, a raczej o to, że Djuka to chyba mój ulubiony piłkarz Lecha odkąd zacząłem mu kibicować.

Lukasz8181
Lukasz8181

Karwasz w twarz:
Nie realistą po prostu jestem. Kierujący się rozsądkiem w sferach funkcjonowania świata realistą 😉 Sercem to możesz się co najwyżej kierować się w kwestiach uczuciowych damsko-męskich 😉 Zidane, Guardiola czy Luis Enriqe mieli/mają w debiucie trenerskim na najwyższym szczeblu światowej jakości piłkarzy do prowadzenia, którzy nie wymagają, aż tak wielkiej ingerencji w celu zapewnienia wysokiego poziomu sportowego drużyny.
W Lechu natomiast, aby był sukces sportowy możliwy to trzeba się naprawdę nagimnastykować na maksa na każdym polu w tym przede wszystkim przekazu wiedzy piłkarskiej, taktycznym i psychologicznym oraz wykazać się rozlicznymi innymi talentami 😉

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Kurwa przyrownac jakikolwiek polski klub do Borussi Dortmund – miszczostwo. Chyle czola XD

Lukasz8181
Lukasz8181

Kurwa przyrównać kopacza z polskiego klubu, który nie pracował nawet w ekstraklasie z żadnym klubem do Kloppa czy Nagelsmanna – mistrzostwo 😉 Chylę czoła 😀

Miszcz Joda
Miszcz Joda

A Negelsmann to niby w jakich klubach kopal?
Klopp tez gral glownie w przecietnych klubach?

Djurdjevic troche pokopal w Portugalii wiec sroce spod ogona nie wypadl.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

pyra
pyra

Piszesz o swoim ojcu? To powinieneś dodać że nosi dupe na szyi i ma znajdora debila.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

jezd
jezd

Jest warszawiakiem to jeszcze gorsze

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

JesusChristPose
JesusChristPose

w Twoim przypadku to mutacja…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

JesusChristPose
JesusChristPose

chyba polucja.

czego uczy chrześcijaństwo? dostrzegać źdzbło w oku legionisty a swojej belki lechistańskiej nie widzieć?

pyra
pyra

Jak pokazuje historia nie trzeba być w Polsce genialnym trenerem a wystarczy mieć dobrych piłkarzy i odpowiednio zmotywowanych. To drugie Ivan bedzie na pewno umiał zrobić, co do pierwszego to watpię żeby Piotłek kupił mu sensownych graczy. Chociaż własciwie z tym składem mozna byłoby spokojnie zrobic mistrza,

GRAND_CHAMP
GRAND_CHAMP

W takich okolicznościach to tak, ale w normalnych okolicznościach jesteście za Legią

technojezus
technojezus

Dla mnie idiotyczna decyzja Lecha
W takich klubach jak Lech czy Legia nie można pozwalać aby jacyś amatorzy trenowali takie kluby….
W Legii był Jacek Placek a potem ,,najwspanialszy” Jozak i było gówno.
Nie wyobrażam sobie aby Legię po sezonie prowadził np. Vuković który ma Legię w sercu czy Klauf który może zdobyć dublet.
Będzie dopiero parodia jak Bjelica będzie radził sobie w Dinamie, a Jozaka zatrudnią w FC Basel….
Djurdevic cudów w Lechu nie zrobi.

szemrany
szemrany

Wyjdzie z tego to co z Legii Jozaka.
Chuj wielki i bąbelki 😉

JesusChristPose
JesusChristPose

niekoniecznie. od Legii nie jeden się odbił a potem nawet udało się zrobić karierę.

PhoenixLk
PhoenixLk

Dobry ruch Lecha… Niech któryś z gwiazdorków spróbuje olać mecz…

Silny rywal w lidze to presja, by Legia szła do przodu – Legia POTRZEBUJE SILNEGO LECHA!!

JesusChristPose
JesusChristPose

Legia potrzebuje ligi stworzonej z silnych: Górnik Zabrze, Ruch Chorzów, Widzew Łódź, ŁKS, Lechia Gdańsk, Śląsk Wrocław, Jagiellonia Białystok, Motor Lublin, Resovia Rzeszów, Cracovia, Wisła Kraków, Polonia Warszawa (a co, derby muszą jakieś być). Do elity można by zaprosić jeszcze silny GKS Katowice, GKS Tychy, GKS Bełchatów, Miedź Legnica, Odra Opole, Zagłębie Sosnowiec, Lubin, Arka Gdynia, Polonia Bytom, Pogoń Szczecin, Gryf Słupsk, Korona Kielce, Stomil Olsztyn. Ależ to by była zajebista liga, wszędzie praktycznie dojedziesz pociągiem 😀

PhoenixLk
PhoenixLk

widzisz – moim zdaniem w lidze powinno być kilka silnych zespołów (mniejsza o nazwy… ale – ze względu na sentyment do czasów, kiedy zacząłem chodzić na mecze – mogłyby to być Widzew, Wisła… do tego Lech, Lechia…) już mamy 5 zespołów, z których każdy nakręca się kolejnym wzmocnieniem kogoś z pozostałej piątki…

Boję się całkowitej hegemonii jednego klubu – 6:1 w dwumeczu z Celticem by się nie zdarzyło, gdyby Szkoci mieli u siebie w lidze godnego siebie rywala…

5 silnych zespołów daje nam średnio jeden porządny mecz („na szczycie”…) w miesiącu… czy to dużo, czy mało… mało, ale od czegoś trzeba zacząć… (z drugiej strony – jestem przeciwko pomysłom w stylu 10 zespołów i z każdym po 4 mecze w sezonie – co dwa miesiące grać z Lechem lub Jagiellonią (biorę pod uwagę obecną sytuację)… to nie sprzyjałoby rozwijaniu się, tylko spowodowałoby uczenie się na pamięć zagrań danych zawodników… )

ein
ein

To jest nie do zrobienia, ale gdyby Eklapa była po 12 zespołów przy obecnym systemie rozgrywek (22 mecze rundy zasadniczej i 10 po podziale), do tego to samo zastosować w I Lidze to w tym czy poprzednim sezonie może nie, ale nie tak dawno mielibyśmy silną i oglądalną Eklapę (i 5 meczów mniej, więc może nie trzeba by było grać do Bożego Narodzenia a potem w lutym przy -20), ale też bardzo możliwe, że mielibyśmy także niezłą I Ligę właśnie.
Dla przykładu, I liga w sezonach 2014/15, 2015/16 i 2016/17:
– Podbeskidzie, Łęczna, Zawisza, Bełchatów, KGHM, Nieciecza, Płock, Grudziądz, Chojniczanka, Dolcan, Stomil, GKS Katowice.
– Nieciecza, Łęczna, Górnik, Podbeskidzie, Arka, Płock, Sosnowiec, GKS Katowice, Zawisza, Chrobry, Miedź.
– Arka, Cracovia, Łęczna, Ruch, Sandecja, Górnik, Sosnowiec, Miedź, Chojniczanka, Grudziądz, GKS Katowice, Podbeskidzie.
Przy odpowiednim podziale praw TV to Eklapa by dużo nie straciła, a znacznie zyskałoby zaplecze, bo byłoby więcej spotkań o coś, więcej spotkań z jakimś tłem historycznym, no i część parodystów nienadających się do Eklapy spokojnie by podniosła poziom szczebel niżej, zwłaszcza, że pozbylibyśmy się wielu drużyn, które odstają nie tylko sportowo, ale przede wszystkim organizacyjnie.
Ja wiem, że każdy stara się jak może, ale czysto teoretycznie… dajmy na to taki Górnik Zabrze pierwszy raz od 10 czy 20 lat spada z Ekstraklasy i jedzie do Niepołomic zamiast do Bydgoszczy, Wałbrzycha czy Olsztyna i w wywiadzie piłkarz zamiast powiedzieć, że on ma 33 lata i przegrali tam Mistrzostwo jak miał 20 lat to mówi, że jego kuzynka tam była na koloniach albo urodził się tam ojciec kolegi z ławki w podstawówce?
Uczciwe mówiąc – nie wierzę, że to jest cudowny lek na naszą piłkę, ale może chociaż scouting krajowy by nieco lepiej wyglądał i wypłynęłoby paru młodych, ambitnych Polaków więcej zamiast takich Toivio czy innych nieudaczników ze Słowacji czy skąd, ale to jednak sztuczne dofinansowanie klubów z miejsc 13-32 w kraju nieco by pomogło też tym niżej, przez co MOŻE nieco poprawią się warunki szkolenia także w Rzeszowie, Rybniku, Łomży, Siedlcach, Kluczborku itp. itd. i będzie z tego pożytek za 5, 10 czy 15 lat…

ein
ein

Ruch, Widzew, Lechia, Śląsk, Motor, Resovia, Polonia, trzy GKSy, Odra, Zagłębie, Polonia, Gryf, Stomil – 14 z wymienionych 26 zespołów jest w czarnej dupie albo na dobrej drodze do niej, a Ty chcesz ich zapraszać na siłę do Ekstraklasy?
Nawet gdyby wykreślić z listy Śląsk (bo faktycznie wyglądają ostatnio bardzo dobrze i jest nadzieja na przyszły sezon), Tychy, Katowice, Sosnowiec (bo jeszcze mają szanse na awans) i Odrę (bo jak na beniaminka naprawdę dali radę), to i tak powiększamy zbieraninę patałachów kilkukrotnie.
Możliwe, że o kibiców Ci chodziło czy coś, no ale to i tak trzeba by dorzucić tu jeszcze kilka jeszcze gorszych drużyn, np. Elana Toruń, Górnik Wałbrzych, Szombierki Bytom (wiem, kibiców pewnie tuzin albo dwa), pewnie Stal Mielec (jedyni na plus w I Lidze), no a jak już tak po całości jedziemy za zasługi to jeszcze przynajmniej Zawisza Bydgoszcz, Ruch Radzionków
i Bałtyk Gdynia…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kaszanka
Kaszanka

Do ludzi którzy JUŻ oceniają pracę Djurdevica:
1.Żadnego meczu jeszcze nie poprowadził
2.Nie zrobił żadnego transferu
3.Nie zrobił żadnych zmian w składzie
4.Bo nawet jeszcze nie zaczął!
A no i jeśli „ktoś” by chciał kolejnego czarodzieja z zagranicy, to nie ma co, ale po odmowach Brzęczka i Brosza, nie ma co się łudzić, że na rynku będzie jakiś solidny trener, nie po to Serb wyrabia sobie licencję trenerską, trenuje Lecha II (z powodzeniem), żeby siedzieć w dołku.

Z drugiej strony trzeba pamiętać, że jeśli TEN trener zawiedzie, pociągnie on za sobą Pana Klimczaka i Rutkowskiego, dlatego to jest, jak to Pani Witkowska mówiła: „piłkarski poker”.

GTD
GTD

Taki Poznański Gennaro Gattuso lub Mariusz Lewandowski. Fajnie, że Lech nie kręci karuzelą trenerską, bo tam jest więcej ludzi ze znanymi nazwiskami niż z sukcesami, ale na tym poziomie (eliminacje Ligi Europy) to jednak ryzykowny ruch.

Marrunios
Marrunios

Przegrany z kretesem sezon. Problemy z kibolami. Niechciany przez trybuny prezes. I w czwartym zdaniu pierwszego wywiadu nowy trener, legenda klubu mówi o Legii.
Pyrlandia to rzeczywiście inna cywilizacja.

Jacek_komentuje
Jacek_komentuje

Umiejętność czytania ze zrozumieniem na jawyższym światowym poziomie. Ciekawe jak wielkimi literami musieliby napisać, że to są FRAGMENTY wywiadu SPRZED PÓŁTORA ROKU. Na szczęście rzeczywiście inna cywilizacja.

Marrunios
Marrunios

Rzeczywiście nie zwróciłem uwagi, przeleciałem pobieżnie. Mega culpa. 😉
Ale mój błąd nie zmienia faktu ze mówienie o Legii jest elementem lechickiej tożsamości

Jacek_komentuje
Jacek_komentuje

Umiejętność czytania ze zrozumieniem na najwyższym światowym poziomie. Ciekawe jak wielkimi literami musieliby napisać, że to są FRAGMENTY wywiadu SPRZED PÓŁTORA ROKU. Na szczęście rzeczywiście inna cywilizacja.

Tomek Jankowski
Tomek Jankowski

Zapewne wywalczy tytuł viceMistrza lub trzecie miejsce na podium. I o to chodzi, cel wykona 🙂

wkolski
wkolski

No i znowu wychodzi ile „wiedzą” nasi „dziennikarze”. Strzelanie na oślep z Broszem i Brzęczkiem, a tutaj z tego co widać nawet tematu nie było.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

JesusChristPose
JesusChristPose

ale jaka jest wartość umownej legendy, kiedy trzeba konkretnie coś potrafić i mieć wiedzę oraz doświadczenie na danym stanowisku. ponownie zapytam. wszyscy trenerzy piłki nożnej w Polsce wymarli? Można znaleźć takiego trenera jak Brosz czy Mamrot? Czy Probierz?

Ja nie wykluczam, że Djurdżo może się sprawdzić, ok. Ale gdyby to chodziło o mój hajs, to wolałbym jednak kogoś z doświadczeniem w tej pracy. Na szczęście nie chodzi o mój hajs.

Oczywiście nowemu trenerowi życzę powodzenia w pracy, a nuż okaże się, że to nowy Guardiola.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

ein
ein

Sami macie w Warszawie drugiego z rzędu trenera bez doświadczenia i w trzech meczach Puchar i Mistrzostwo. Więc teraz mówienie, że trzeba coś konkretnie potrafić, mieć wiedzę i doświadczenie to nieco zabawne 🙂

JesusChristPose
JesusChristPose

jakbym czytał trochę biografię Jacka Magiery.

podstawowym problemem trenera w Polsce jest to, że zwycięzcą może być tylko jeden klub. możesz być dobrym fachowcem, ale bez składu nie ukręcisz za wiele.

Ja lubię Djurdjevica, na prawdę, spoko gość. Walczak, twardziel. Ale Lech zaczyna bawić się w to samo co Legia. Ej, albo mamy aspiracje do poważnej piłki, albo jesteśmy jakąś trampoliną dla innych do robienia praktyk. Ci ludzie robią licencje, kursy. Czy ludzie którzy już mają licencje i kursy wymarli jak dinozaury? Nie ma w Polsce ani jednego człowieka, który grał w Lechu/Legii, zna klimat, ma papiery i jakiekolwiek wyniki? Nie piłkarz na dokształcie, ale trener. tylu ludzi studiuje AWF, śmewf, i co? I zatrudniamy w końcu człowieka, który ma duże szanse na klapę?

Z dwojga złego, lepiej Djurdja i Magierę niż jakiegoś psychedelicznego dziwoląga, co się ostatnio zdarzało m.in. w Legii. Przynajmniej, jak to mówił Smuda, znają zapach piłkarskich skarpet.

ein
ein

Poszli w Wasze ślady. Po co Klopp czy Mourinho, skoro można mieć dwóch teoretyków w sezonie i Dublet? 🙂

fan kibolkiewicza
fan kibolkiewicza

Znowu eksperymenty i loteria. Zaskoczy albo nie zaskoczy. W tej gównolidze, nic nie jest normalne.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

danielmleczko
danielmleczko

Tarcza ochronna przed brakiem poważnych transferów i odpadnięciem z eliminacji LE.

Weszło
13.08.2020

Niewiarygodne, ale prawdziwe. Choupo-Moting po prostu zamknął grę!

Już w przypadku Ajaksu Amsterdam, już przy pamiętnym zwycięstwie Ole Gunnara Solskjaera nad PSG, już przy słynnej remontadzie z udziałem Barcelony mieliśmy podejrzenia, że Liga Mistrzów to bardziej wrestling niż piłka nożna. Wiecie, gdzieś za kotarą siedzi sztab najlepszych światowych scenarzystów, którzy wymyślają wspólnie kolejne sezony tej baśniowej epopei. Dziś otrzymaliśmy namacalny dowód.  Wyczyn Erika […]
13.08.2020
Weszło
12.08.2020

Minuty od spełnienia marzeń. PSG odkuło się po latach frajerskich porażek

Czasami trochę wyolbrzymiamy mówiąc, że ktoś był o krok od sukcesu. Że niewiele brakowało, żeby spełnił marzenia. Ale w przypadku meczu Atalanty Bergamo z PSG nie ma mowy o przesadzie. Włosi byli o kilka chwil od historycznego wyczynu, półfinału Ligi Mistrzów. Od zostania jednym z czterech najlepszych zespołów w Europie, drużynę Gian Piero Gasperiniego dzieliło […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Rivaldinho w Cracovii. Za nazwisko roboty nie dostał, grać umie

Syn Maradony robił karierę w znanej i lubianej Puteolanie. Stephan Beckenbauer zaliczył w Bundeslidze tylko epizod. Jasne, jest Paolo Maldini, który osiągnął więcej od ojca. Ale jest i Christian Maldini, który odbił się od starego dobrego Hamrun Spartans. Jak to jest z tymi synami sławnych piłkarzy, przekonamy się też w najbliższym sezonie Ekstraklasy – do […]
12.08.2020
Blogi i felietony
12.08.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Nie doniesienia z początku okresu przygotowawczego, nie przypadek wykrycia zakażonego w Wiśle Płock czy Lechii Gdańsk, ale dopiero odwołany mecz superpucharowy sprawił, że polskie środowisko piłkarskie wreszcie obudziło się z letniego snu. Wydawało się, że koronawirus nas nie dotyczy, bo przecież zagraliśmy końcówkę ubiegłego sezonu, ba, nawet finał Pucharu Polski, wiele meczów z udziałem kilkutysięcznych […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Jeszcze mocniejsi niż w Lublinie, ale czy to wystarczy?

Długi to był marsz, momentami bardzo trudny, zamieniający się wręcz w czołganie. Cracovia po swoje pierwsze trofeum od lat czterdziestych, Janusz Filipiak po swój pierwszy piłkarski triumf, Michał Probierz po pierwszy puchar po odejściu z Jagiellonii… W Lublinie, po końcowym gwizdku starcia z Lechią Gdańsk, zakończyło się jednocześnie kilka niechlubnych serii. Czy Cracovia uskrzydlona pierwszym […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Wisła podtrzymuje tradycję i bierze napastnika, który nie strzela goli

Cillian Sheridan, Grzegorz Kuświk, Karol Angielski, Oskar Zawada, Kamil Biliński, Mateusz Piątkowski, Mikołaj Lebedyński. To nie wyliczanka spod znaku „wymień niepasujący element”, bo tu wszystkie elementy pasują. Wspólny mianownik tych siedmiu piłkarzy? Grali w Wiśle Płock i strzelali niewiele goli. W ciągu trzech sezonów zdobyli łącznie 22 bramki. Tak, tak – siedmiu gości, trzy sezony, […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Ronaldinho, Weah, Jay-Jay Okocha. Kozacy PSG sprzed ery szejków

Napędzane kasą szejków Paris Saint-Germain nie jest najbardziej lubianą ekipą w Europie. Owszem, mają takich grajków, że potrafią zachwycić, ale choćby przy okazji dzisiejszego meczu z Atalantą wydaje nam się, że zdecydowanie więcej osób trzyma kciuki za niespodziankę, za awans dzielnej włoskiej bandy. PSG wypomina się kolejne wpadki i nazywa królami własnego podwórka. Ale przed […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Sezon prawie idealny. Na co jeszcze stać Atalantę?

– Jeśli wygramy Ligę Mistrzów, zrobię naszym kibicom pizzę. Nie jedną, a tysiąc! – zapowiedział Gian Piero Gasperini przed decydującym turniejem w Lizbonie. Ostatni włoski przedstawiciel na najważniejszej scenie na Starym Kontynencie nie cofnie się przed niczym. Atalanta Bergamo ma za sobą sezon prawie idealny – oczywiście jak na swoje możliwości. Miażdżyła kolejnych rywali. Zdobyła […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Koronawirus w Barcelonie. Mecz z Bayernem niezagrożony

Przedwczoraj dwa zarażenia w Atletico Madryt, wczoraj osoba mająca dostęp do centrum treningowego PSG, dziś piłkarz FC Barcelony. Tak, także i w „Dumie Katalonii” jeden z zawodników usłyszał, że ma pozytywny wynik testu na koronawirusa. Uspokajamy – prawdopodobnie nie będzie to miało jednak żadnego wpływu na piątkowe spotkanie z Bayernem. Mecz w tej chwili nie […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Niezgoda wygrywa turniej w izolacji

Pamiętacie pomysł Rakowa Częstochowa, który zaproponował dokończenie ligi w izolacji? Sceptycy twierdzili, że w Częstochowie upadli na głowę. Ci z nieco większą wyobraźnią myśleli: może i ciekawa idea, ale niemożliwa. Otóż możliwa. Zrealizowano ją w MLS. Z komplikacjami, ale zrealizowano. Dzięki temu Jarosław Niezgoda sięgnął po swoje pierwsze trofeum za oceanem.  Dziś w nocy Polak […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Przerwane sny o dominacji Premier League. Biją ich nie tylko Hiszpanie, ale i Niemcy

Gdy w zeszłym sezonie cztery kluby Premier League dotarły do ćwierćfinału Champions League, a w finale zagrały dwie angielskie ekipy, mówiło się, że nadchodzą wielkie czasy dla wyspiarskiego futbolu. Gigantyczny przemysł napędzany pieniędzmi z praw telewizyjnych miał zabetonować najważniejsze fazy Ligi Mistrzów. Nie minął jednak rok i wróciliśmy do statusu quo z poprzednich lat – […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Andrea Pirlo, czyli zagadka dla analityków. Co wiemy o nowym trenerze Juventusu?

– Andrea Pirlo jako trener? Jedną rzecz wiemy na pewno. W garniturze i pod krawatem będzie wyglądał świetnie – tak „Il Foglio”, w nieco szyderczy sposób, recenzuje powierzenie mistrzowi świata z 2006 roku sterów Juventusu. Szyderczo, ale zarazem szczerze. Bo co można powiedzieć o trenerze, którzy jeszcze nigdy nikogo nie trenował? Który nie zastosował ani […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Quiz piłkarski. Kto podnosił z boiska wygraną w Champions League?

No i nadszedł dzień, w którym widać już metę kolejnej edycji Ligi Mistrzów. Siedem meczów w Lizbonie i będzie po sprawie – w wyjątkowych okolicznościach ktoś dopisze sobie do CV spore osiągnięcie. Z tej okazji przygotowaliśmy dla was quiz piłkarski. Zadanie polega na wymienieniu podstawowych jedenastek zwycięzców ostatnich dziesięciu finałów Champions League.  Łatwe? No to […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

PRASA. Chaos z badaniami, ale wkrótce mają być wytyczne na wzór UEFA

Środowa prasa to ciąg dalszy zamieszania związanego z tym, jak kluby mają się badać przed nowym sezonem, zapowiedź meczu PSG z Atalantą, echa postawy Wisły Kraków ws. podziału pieniędzy z praw transmisyjnych, Waldemar Sobota mówiący o swoim powrocie i Dawid Janczyk kolejny raz próbujący wrócić na dłużej do grania.  PRZEGLĄD SPORTOWY Zespół Medyczny PZPN przyznaje, […]
12.08.2020
Weszło
11.08.2020

Klepali, męczyli, cisnęli, w końcu wpadło. Sevilla w półfinale Ligi Europy

Ever Banega i Lucas Ocampos. To są nasi wieczorni bohaterowie, herosi, którym ślemy życzenia i czekoladki. To oni bowiem skonstruowali jedną, jedyną bramkę dzisiejszego wieczora, dzięki której uniknęliśmy dogrywki w starciu Sevilli z Wolverhampton. 2020 rok jest paskudny i mógłby sobie odpuścić dogrywkę w Lidze Europy po 0:0 w 90 minutach. Okazał litość, co za […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Szymon Jadczak w Hejt Parku w Dobrym Składzie! LIVE od 22.00

Coś czujemy, że kibice Wisły Kraków zajmą dziś naszą linię i rozgrzeją ją do czerwoności! Szymon Jadczak, autor książki „Wisła w ogniu”, związany zawodowo z TVN-em, będzie gościem Tomasza Smokowskiego w „Hejt Parku w Dobrym Składzie”. Program możecie śledzić w „Kanale Sportowym” oraz w Weszło.FM. Macie pytania do naszego gościa? Śmiało, telefon do studia to […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Duży talent, ale też duży egoista. Kim jest Yaw Yeboah z Wisły Kraków?

Wisła Kraków kontynuuje zbrojenia przed nowym sezonem. Sprowadziłą już czwartego obcokrajowca w tym okienku, ale na razie nie będziemy się czepiać. Yaw Yeboah – podobnie jak Fatos Beciraj, Stefan Savić i Adi Mehremić (no, ten najmniej) – na papierze ma bowiem trochę argumentów wskazujących na to, że może być ciekawym transferem. Niewykluczone nawet, że z […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Idioci w służbie sabotażu rozgrywek. Szkoci dostali żółtą kartkę od rządu

Tysiąc razy można mówić „słuchajcie, są takie i śmakie obostrzenia, przestrzegajcie ich”. Można wskazywać, że każde wystawianie na ryzyko integralności ligi to zagrożenie nie tylko zdrowotne, ale też i finansowe dla klubów. Do tego można rzucać przykładami, że lekceważenie koronawirusa źle się kończy. A na to wchodzi Boli Bolingoli z Celtic oraz ośmiu piłkarzy Aberdeen, […]
11.08.2020